| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Balast dla grubasa
bomart - 05-09-2009, 10:21 Temat postu: Balast dla grubasa Witam!
Jezeli sie dobrze orientuje to jedyna alternatywa dla pasa balastowego jest zintegrowany z jacketem (oczywiscie mowimy o nurku rekreacyjnym). W zwiazku z tym mam dwa pytanka:
1. Czy takie jackety sa standardowo dostepne w wypozyczalniach/bazach?
2. Czy w zwiazku z powszechnie panujaca opinia iz jackety opinaja to czy taki z dodatkowym balastem sprawia jeszcze wiekszy dyskomfort?
Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa?
martin - 05-09-2009, 10:35
| bomart napisał/a: | | Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa? |
Bakast rozlozony na szelkach.
Thompson93 - 05-09-2009, 10:59
jak kiedyś nurkowałem to widziałem jak babce zakładali płyte ołowianą na plecy.
ramzes78 - 05-09-2009, 11:26
| Thompson93 napisał/a: | | jak kiedyś nurkowałem to widziałem jak babce zakładali płyte ołowianą na plecy. |
Jesteś pewny że szli z nią nurkować
Padre-Kris - 05-09-2009, 12:00
Są jackety typu hybrydowego np. Tusa BJC 5960, nie mają komór wypornościowych z przodu więc tak nie opinają a mają balast zintegrowany.
grzegorz - 05-09-2009, 12:03
możesz zastosować mieszankę:część w kieszonkach zamocowanych na pasach mocujących butlę,część w kieszeniach jacketu lub na szelkach tak jak napisał Martin.
juras93050 - 05-09-2009, 12:21
Nurkując w Chorwacji widziałem jak facet około 140 kg wagi zakładał część balastu na nogi. Dodam że nurkował w piance.
jackar - 05-09-2009, 12:31
ja mam taki noszak do balastu na szelkach i jestem bardzo zadowolony
wielki nicpoń - 05-09-2009, 13:35
| Padre-Kris napisał/a: | | jackety typu hybrydowego np. Tusa BJC 5960 |
Ja pływam w Aqualung Black Diamond.
Nic nie uciska - a czasem, niestety, wręcz przeciwnie
Witaj w klanie dżentelmenów, czyli tych, którzy w marynarce mają solidną ilość iXów między guzikiem a dziurką do niego; najlepiej więc czują się we frakach
TomekP - 05-09-2009, 22:04
| bomart napisał/a: | | Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa? |
Kieszenie zintegrowane z jacketem maja swoje ograniczenia, nie możesz tam dołożyć za dużo bo może Ci wypaść w trakcie nurkowania.
Jesli faktycznie pojemność kieszeni nie wystarcza to dobrze jest rozłożyć balast tak jak napisał grzegorz, można do kieszonek, a jak ich nie ma to na dodatkowym pasie.
Ile ołowiu musicie rozmieścić? Kieszenie mają pojemność od 5-9 kg każda, jednak ładowanie dużej ilości ołowiu w jedno miejsce może chyba trochę przeszkadzać?
Grzegorz_N - 06-09-2009, 07:25
Witam "szczupłych inaczej". Ponieważ mam ten sam problem, kilka uwag z własnego doświadczenia.
1. Pas balastowy odpada. Niestety jest skonstruowany tak, że utrzymuje się na odpowiedniej wysokości dzięki talii - nie zsunie się poniżej bioder. Problem zaczyna się w momencie, kiedy mamy "talię ujemną". W takim wypadku pas na brzuchu utrzymuje się jedynie siłą woli. Ale tak czy inaczej, przy dużej ilości balastu, i tak znajdzie się w okolicy kolan.
2. Szelki - świetny patent.
3. Systemy zintegrowane - spokojnie można tam zapakować ok. 10 kg balastu, są tak skonstruowane że nie przeszkadzają.
4. Pewnym rozwiązaniem jest dodatkowy pas balastowy (lub kieszenie trymujące) montowany bezpośrednio na butli. Ważne żeby jak najbliżej pleców. Patent wymaga opływania, bo nieco zmienia środek ciężkości.
W każdym dobrym centrum nurkowym mają pełną rozmiarówkę kamizelek, nie powinieneś mieć problemów z dobraniem sobie odpowiedniego jacketu. Chociaż ja nigdy nie ryzykuję - skrzydło z płytą aluminiową ważą bardzo niewiele, a co swoje to swoje.
ByQ - 06-09-2009, 11:32
Prawdziwy mezczyzna zaczyna sie od setki!
Ja mam ten sam problem, bo w Morzu Czrwonym z pianka 7 potrzebuje az 12kg
W czasie plywania pas nie przeszkadza specjalnie, ale przy wychodzeniu na lodz - zal patrzec ..
hubert68 - 06-09-2009, 18:11
Używałem pasa balastowego z dpszytym od wewnątrz rzepem. Trzyma ale mechaci piankę. Mam też (i nie używam ) szelki o jakichś ktoś napisał powyżej. Oba rozwiązania średniodobre. Ale do zastosowania.
foog - 06-09-2009, 22:23
skoro frak lepszy to I tu indywidualne rozwiązania się sprawdzą.Płyta z v lub X ołowiem da extra komfort przy twinie a przy singielku kieszenie lub stały balast do płyty
Mania - 06-09-2009, 22:29 Temat postu: Re: Balast dla grubasa
| bomart napisał/a: |
Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa? |
Schudnąć????
Grzegorz_N - 07-09-2009, 10:38
| Mania napisał/a: | | Schudnąć???? |
Mania, to tak jakbyś poradziła bulimiczce "Przytyć ???"
Myślisz że nie chcemy? Ale to nie takie proste jak się chudziakom wydaje ...
BitPump - 07-09-2009, 17:15
| Grzegorz_N napisał/a: | | Myślisz że nie chcemy? |
Bo to nie trzeba chcieć, tylko działać
Ja schudłem 30kg, więc wiem o czym mówię.
Przez wiele lat chciałem i nie chudłem.
~BitPump
cuube - 07-09-2009, 18:49
| BitPump napisał/a: | Bo to nie trzeba chcieć, tylko działać
Ja schudłem 30kg, więc wiem o czym mówię.
Przez wiele lat chciałem i nie chudłem. |
Dokładnie. Ja przez wiele lat nie chudłem bo mi moja waga nie przeszkadzała (chociaż należę do otyłych). Jednak jakiś półtora miesiąca temu zmierzyłem sobie wskaźnik BMI i stwierdziłem, że coś z tym trzeba zrobić. Ograniczyłem jedzenie + zacząłem ćwiczyć i proszę - na razie schudłem 9 kg. Jednak chcę zrzucić jeszcze 10, żeby dobić do 75 kg.
hexe - 07-09-2009, 19:25 Temat postu: Re: Balast dla grubasa
| Mania napisał/a: | | bomart napisał/a: |
Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa? |
Schudnąć???? |
lekko chamskie to było Każdy musi mieć wagę "średnią" czy piórkową żeby nurkować, jeździć na nartach czy grać w piłkę?? Bo jak nie schudnie to co??? Przyszło do głowy komuś ,że może nie chce?? Dziwne....
Grzegorz_N - 08-09-2009, 08:50
| cuube napisał/a: | | Ograniczyłem jedzenie + zacząłem ćwiczyć i proszę - na razie schudłem 9 kg |
Gratuluję. Niemniej jednak wydaje mi się że troszkę upraszczasz. Gdyby to było takie bezproblemowe, to na świecie nie byłoby grubasów
Bogus - 08-09-2009, 12:08
| hubert68 napisał/a: | Mam też (i nie używam ) szelki o jakichś ktoś napisał powyżej. Oba rozwiązania średniodobre. |
może trochę poza tematem, ale zastanawiam się nad taką oto hipotetyczną sytuacją:
Awaria - wynurza się nurek w mokrej piance np.: nieprzytomny. Ściągamy mu pas balastowy (jeśli posiada), ściągamy skrzydło (czy co tam ma) i...
gość idzie na dno bo pod wym wszystkim ma jeszcze szelki z ołowiem
Aby tego uniknąć można albo szekli uciąć, albo wyjąć pojedynczo wszystkie ciężarki, gdy gość ma jeszcze założone skrzydło (czy co tam)
Grzegorz_N - 08-09-2009, 12:43
No nie do końca.
Jeśli nurek jest nieprzytomny i ma dodatnią pływalność, nie ma sensu z czegokolwiek go rozbierać. Trzeba podjąć ew. sztuczne oddychanie i zap...dalać do brzegu. Jeśli są problemy z pływalnością (a więc zakładamy że jest przeważony) ściągasz pas balastowy. I na skrzydle (BCD) holujesz do brzegu. Nie ma opcji, żeby zdejmować skrzydło w wodzie. Tak czy inaczej jak "ujmiesz" balastu zdejmując pas balastowy, wystarczy żeby utrzymać dodatnią pływalność - mimo szelek.
hubert68 - 08-09-2009, 17:57
| Bogus napisał/a: | | gość idzie na dno bo pod wym wszystkim ma jeszcze szelki z ołowiem | Nie do końca. Odpęcie rzepa i pociągnięcie za dwie rączki (pomarańczowe!) powoduje, że balast ląduje na dnie a szelki zostają "na człowieku"
| BitPump napisał/a: | Bo to nie trzeba chcieć, tylko działać
Ja schudłem 30kg, więc wiem o czym mówię.
Przez wiele lat chciałem i nie chudłem. |
| cuube napisał/a: | | Ograniczyłem jedzenie + zacząłem ćwiczyć i proszę - na razie schudłem 9 kg. |
| Grzegorz_N napisał/a: | | Gratuluję. Niemniej jednak wydaje mi się że troszkę upraszczasz. Gdyby to było takie bezproblemowe, to na świecie nie byłoby grubasów |
Schudnąć to nie problem tak jak z tym rzucaniem palenie: "setki razy próbowałem, zawsze mi się udawało" problem jest z utrzymaniem wagi. U mnie było tak: koniec wyczynowego treningu (18 lat temu) 82 kg, rok później 95 kg .... 5 lat temu 123 kg, 3 lata temu 90 kg, 1,5 roku temu (pisanie doktoratu - rok życia na siedząco przy komputerze) 120 kg, pół roku temu 123 kg, dzisiaj 115 kg. W sumie trzy razy w życiu gubiłem 30 kg lub więcej. Ale wystarczy, że odpuszczę codzienną kontrolę wagi, ścisłą dietę itd, natychmiast tyję ale taki już podobno los wielu byłych sportowców...
Padre-Kris - 08-09-2009, 17:59
| BitPump napisał/a: | | Ja schudłem 30kg, więc wiem o czym mówię. |
Jak to zrobiłeś???? Jestem na diecie roku zgubiłem 7kg, zatrzymałem sie na 97kg i od 7 miesięcy nic? Constans
jcsjacekj - 08-09-2009, 19:40
| bomart napisał/a: | | Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa? |
Wlasnie dlatego zainewstowale w plyte+worek zeby mnie zaden balast/jacket nie opinal. Balast przymocowalem na stale do plyty i tyle.
Acha - mam ciezkie pletwy (JetFiny) to tez dodatkowo zmniejsza ilosc balastu.
P.S.
Waze 114-118kg (w zaleznosci od pory toku)/180cm wzrostu, wiec zeby nie bylo ze "teoretyzuje".
hubert68 - 08-09-2009, 20:39
| jcsjacekj napisał/a: | Wlasnie dlatego zainewstowale w plyte+worek zeby mnie zaden balast/jacket nie opinal. Balast przymocowalem na stale do plyty i tyle.
Acha - mam ciezkie pletwy (JetFiny) to tez dodatkowo zmniejsza ilosc balastu. | Dla mnie to też okazało się rozwiązaniem balastowych problemów. Tyle, że jakbym to zaproponował, to znowu by niektórzy wyzywali od świadków Halcyona...
BitPump - 08-09-2009, 22:50
| Padre-Kris napisał/a: | | Jestem na diecie roku zgubiłem 7kg, zatrzymałem sie na 97kg i od 7 miesięcy nic? Constans |
Właściwy trening cardio (aeroby) + rozpisane jedzenie na częstsze i mniejsze porcje. Jedzenie oczywiście "świadome" - żadnych słodyczy, węglowodanów po południu, itp.
Ja się na tym nie znam, ale mój kursant się na tym zna i mnie "ustawił"
~BitPump
wielki nicpoń - 08-09-2009, 23:20
W ciągu 2 miesięcy dzięki
| BitPump napisał/a: | | rozpisane jedzenie na częstsze i mniejsze porcje. Jedzenie oczywiście "świadome" - żadnych słodyczy, węglowodanów po południu, itp. |
- z tym, że przy teoretycznie całkowitym wyeliminowaniu węglowodanów + stosunkowo lekki trening
| BitPump napisał/a: | | cardio (aeroby) |
- lekki, gdyż jego intensywność musi maleć w miarę wieku, jeśli wierzyć tabelom
- straciłem 14 kg; teraz od jakichś 2 tygodni waga stoi
Dużo jeszcze przede mną, ale ważne, że "cóś drgnęło".
P.S.
Kilka la temu po zasadniczej zmianie trybu życia i rzuceniu papierosów wypalanych w liczbie upiornej (i nie tylko papierosów; w sumie to ja tylko wiosek w Wietnamie nie paliłem) - skoczyłem 40kg. Nigdy więcej!
Bogus - 09-09-2009, 09:46
| Grzegorz_N napisał/a: | | Jeśli nurek jest nieprzytomny i ma dodatnią pływalność, nie ma sensu z czegokolwiek go rozbierać. Trzeba podjąć ew. sztuczne oddychanie i zap...dalać do brzegu. |
..no, chyba, że jesteś na morzu przy łodzi, a do brzegu dalekoooo
Grzegorz_N - 09-09-2009, 11:06
| Bogus napisał/a: | | jesteś na morzu przy łodzi |
Czekałem na to pytanie
jcsjacekj - 09-09-2009, 12:12
| hubert68 napisał/a: | Dla mnie to też okazało się rozwiązaniem balastowych problemów. Tyle, że jakbym to zaproponował, to znowu by niektórzy wyzywali od świadków Halcyona... |
Czemu ? To na swiecie sa tylko plyty H ?
Ja nie mam plyty H.
hubert68 - 09-09-2009, 14:27
| jcsjacekj napisał/a: | | Czemu ? To na swiecie sa tylko plyty H ? | Nie ale zaproponowanie rozwiązania zgodnego z ... sam wiesz czym, kończy się przyklejeniem przez kogoś na tym forum takiego epitetu
tom_wie - 09-09-2009, 15:30 Temat postu: Re: Balast dla grubasa
| hubert68 napisał/a: | przyklejeniem przez kogoś na tym forum takiego epitetu |
Zaraz tam epitetu, ale opcję balastu zintegrowanego wyklucza chyba jedno zdanie pytającego:
| bomart napisał/a: | | oczywiscie mowimy o nurku rekreacyjnym |
busi - 09-09-2009, 21:41
a w czym balast zintegrowany kłóci się z nurkowaniem rekreacyjnym?
tom_wie - 10-09-2009, 11:40
| busi napisał/a: | | a w czym balast zintegrowany kłóci się z nurkowaniem rekreacyjnym? |
Nie wiem jaka szkoła nurkowania rekreacyjnego zaleca balast, którego nie można zrzucić.
Nurkujemy rekreacyjnie znaczy z 1 źródłem wyporu (najczęściej).
Chyba, że się coś zmieniło.
BitPump - 10-09-2009, 13:04
| tom_wie napisał/a: | | Nurkujemy rekreacyjnie znaczy z 1 źródłem wyporu (najczęściej). |
A to, że nurkowanie rekreacyjne ma 1 źródło wyporu to już jest tylko i wyłącznie Twoją definicją.
Ja nurkuję rekreacyjnie z 2 źródłami wyporu.
~BitPump
tom_wie - 10-09-2009, 16:18
| BitPump napisał/a: |
A to, że nurkowanie rekreacyjne ma 1 źródło wyporu to już jest tylko i wyłącznie Twoją definicją.
|
Moja czy nie moja obojętnie, pytający w pierwszym wątku pisał o nurkowaniu rekreacyjnym i o jacketach z kieszeniami balastowymi.
A tak nawiasem mówiąc jest jakaś definicja nurkowania rekreacyjnego?
| BitPump napisał/a: |
Ja nurkuję rekreacyjnie z 2 źródłami wyporu.
|
No ja też
Ja tylko chciałem powiedzieć, że głupotą jest radzenie komuś, żeby zainstalował sobie stały balast nie patrząc na resztę jego konfiguracji.
Poza tym nie wiem czy CMAS albo PADI zaleca stały balast nawet w przypadku nurkowania w suchym.
TomekP - 10-09-2009, 20:07
Niektórzy nazywają kieszenie balastowe w jackecie balastem zintegrowanym.
Do uprzęży też można zamocować kieszenie balastowe, nie trzeba ich od razu mocować na stałe do płyty.
|
|