FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Moje pierwsze skrzydło

bomart - 14-11-2009, 20:12
Temat postu: Moje pierwsze skrzydło
Witam!

Własnie składam moje pierwsze skrzydło i pytanko: czy dobrze mi się wydaje, że to co na zdjęciu to taka przekładka pomiędzy butle a pas mocujący?

A może mógłbym komuś na PW wysłać zdjęcia złożonej całości z prośba o weryfikację czy wszystko wygląda OK?

TomM - 14-11-2009, 20:30

Octogrip ma zwiększać tarcie pasa butlowego o powierzchnię butli, żeby pas lepiej "trzymał". Ma to byc gdziekolwiek na pasie butlowym, to nie jest "przekłądka". Gadżet bez znaczenia
Andrzej Minorczyk - 15-11-2009, 17:41

bomart, jakie skrzydło wybrałeś? Firma,wyporność , materiał z którego jest zrobiony...
jacekplacek - 16-11-2009, 15:11

Andrzej Minorczyk napisał/a:
bomart, jakie skrzydło wybrałeś? Firma,wyporność , materiał z którego jest zrobiony...

Halcyon: jak byk :D

Andrzej Minorczyk - 16-11-2009, 17:27

jacekplacek, aha.
TomekP - 16-11-2009, 18:00

bomart napisał/a:
A może mógłbym komuś na PW wysłać zdjęcia złożonej całości z prośba o weryfikację czy wszystko wygląda OK?


Wstaw na forum kilka zdjęć, z pewnością otrzymasz pełny zestaw informacji.

jacekplacek - 16-11-2009, 19:24

Plotek napisał/a:
Wstaw na forum kilka zdjęć, z pewnością otrzymasz pełny zestaw informacji

Z których wniosek będzie jeden: oblać benzyną i podpalić a kilka osób przestanie się do siebie odzywać... Swoją drogą, w Halcyonie to już tylko miki mausów brakuje... :)

bomart - 18-11-2009, 08:47

Raz kozie śmierć - leci fota.
jacekplacek - 18-11-2009, 09:08

DIR wprowadza nowość: regulowana uprząż(przez co przestaje być direm, ale to inna bajka). Jak już masz zestaw w wersji "rec", może to rozwiązanie by się przydało? Zobacz tu: http://forum.divetrek.com...?t=3294&start=0 i tu: http://www.technikapodwodna.pl/aktualnosci.html
Jako Krakus, na Zakrzówku jest kilka osób, które pomoga Ci to(co masz, nie ta nowość) skonfigurować. Jest parę "myków" ułatwiających życie. Z forumowiczów: Waldo, TePe, Nurkot`ka... I zdejmij tę badziewna osłonę z mano :D

KazikS - 18-11-2009, 21:55

Przestancie polować !!! Niech pływa w czym chce i jak chce aby było wygodnie :) i dobrze się z tym czuł, i w miare bezpiecznie a czy wstapi do sekty tj do diru czy wybierze inne rozwiazania to jego wolna wola , która jeszcze ma :) pozdro
TomM - 18-11-2009, 22:12

bomart napisał/a:
Raz kozie śmierć - leci fota.


Albo niedowidzę, albo brakuje gumki na inflator na lewym D-ringu obojczykowym. Brak karabinka na wężu HP - w sprzęcie tego typu manometr przypina sie karabinkiem do D-ringu biodrowego. Przydałby się krótszy wąż HP. Octopus mozna umocować przed wsunięcie zdwojonego węża od dołu w prawy D-ring obojczykowy.

jacekplacek - 19-11-2009, 08:43

KazikS napisał/a:
Przestancie polować !!! Niech pływa w czym chce i jak chce aby było wygodnie

Jakie polowanie? Tam jest kilka rzeczy, które trzeba poprawnie podłączyć. Najłatwiej jest skierować do kogoś, kto się zna. Nie dość, że pozna kilku fajnych ludzi, skonfiguruje się sensownie, miło spędzi czas to jeszcze dostanie odpowiedzi na pytania o których mu się nie śniło :P

nurkot - 19-11-2009, 10:13

TomM napisał/a:
Octopus mozna umocować przed wsunięcie zdwojonego węża od dołu w prawy D-ring obojczykowy.


ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią - ja tak kiedyś pływałam. octo jest wtedy zawsze łatwo dostępny i widoczny bez względu na to w jakiej jesteś pozycji.
wogóle to miałam b podobną konfigurację do kolegi bomarta, więc jeśli już jacekplacek wywołał mnie do tablicy wśród tej zaszczytnej listy, to chętnie podpowiem co i jak.
na pewno jak pisze TomM gumka na inflator jest ważna.
co do manometru to owszem, warto go przypiąć za pomocą karabinka na lewym biodrowym D-ringu, natomiast D-ring ów warto umieścić na kieszeni. na zdjęciu widać, że jest on obok kieszeni. nie wiem czy na kieszeni jest drugi czy nie?
ja miałam kieszenie od razu z D-ringiem, wtedy ten dodatkowy na pasie można sobie darować, zwłaszcza, że i tak jest on siłą rzeczy w złym miejscu (kieszeń przeszkadza) i wtedy rzeczywiście potrzebny jest dłuższy wąż do manometru.
jak już dopasujesz uprząż warto ją przyciąć by nie majtały się te resztki niepotrzebnie no i... wskakiwać do wody!
aa - i jeszcze jedna dość istotna moim zdaniem rzecz. szczerze powiedziawszy nie za bardzo widzę jak tu jest przymontowana płyta, bo w jednym miejscu słabo widać a w drugim jest nakładka. otóż chodzi o to że jeśli są tam tzw. "motylki" to warto sprawdzać czy zawsze są dobrze dokręcone. bo lubią się luzować a czasem wręcz mogą się całkiem odkręcić powodując że butla oraz skrzydełko "odczepią się" nam od uprzęży.

no to tyle kocich rad skrzydlatych :smok:

do zobaczenia być może nad wodą kiedyś !

ps. nikt nie poluje, kolega sam spytał o radę i sam wybierze na ile z niej skorzysta

tom_wie - 19-11-2009, 14:18

nurkot napisał/a:

na pewno jak pisze TomM gumka na inflator jest ważna.


Jaka gumka?

Nul - 19-11-2009, 14:48

tom_wie napisał/a:

Jaka gumka?

Widziałam kiedyś osobiście... różową :)

Ale poważnie - rozumiem, że chodzi o gumkę utrzymującą tę karbowaną rurę gdzieś blisko... Żeby jej po plecach gdzieś nie wymacywać.

nurkot - 19-11-2009, 14:50

Nul napisał/a:
tom_wie napisał/a:

Jaka gumka?

Widziałam kiedyś osobiście... różową :)

Ale poważnie - rozumiem, że chodzi o gumkę utrzymującą tę karbowaną rurę gdzieś blisko... Żeby jej po plecach gdzieś nie wymacywać.


no właśnie o tę chodzi.
trochę głupio jak inflator ma swobodę ruchów zbyt wielką..

a kolor dowolny.
a nie sorry - tylko różowy lub czarny, bo tak jest DIR!

tom_wie - 19-11-2009, 14:53

nurkot napisał/a:
Nul napisał/a:
tom_wie napisał/a:

Jaka gumka?

Widziałam kiedyś osobiście... różową :)

Ale poważnie - rozumiem, że chodzi o gumkę utrzymującą tę karbowaną rurę gdzieś blisko... Żeby jej po plecach gdzieś nie wymacywać.


no właśnie o tę chodzi.
trochę głupio jak inflator ma swobodę ruchów zbyt wielką..

a kolor dowolny.
a nie sorry - tylko różowy lub czarny, bo tak jest DIR!


No to przecież jest. Czy ja już źle widzę?

jacekplacek - 19-11-2009, 14:54

Nul napisał/a:
Ale poważnie -

I teraz mi wstyd... Skierowałem do ludzi z Zakrzówka i w zacnym gronie nie umieściłem najzacniejszej Nul`ki :(

nurkot - 19-11-2009, 15:05

tom_wie napisał/a:

No to przecież jest. Czy ja już źle widzę?

no ja nie widzę..
o widzeniu zaczął TomM.. i też że nie widzi.
więc może jest a może nie ma?

jedyny kto rozstrzygnie tę wątpliwość to autor foty..

jacekplacek - 19-11-2009, 15:20

nurkot napisał/a:
jedyny kto rozstrzygnie tę wątpliwość to autor foty..

Gumka ma być pod pasem(między pasem a stoperem) na lewym d-ringu piersiowym: nie ma. Trudniejsze jest potem. Żeby założyć inflator, przekłada sie węża pod gumkami na karbowanej rurze, ale nad gumką(tej której nie ma) i dopiero wpina w złączkę.

tom_wie - 19-11-2009, 15:25

jacekplacek napisał/a:
(tej której nie ma)


Czyli nie może być tak jak tu?

jacekplacek - 19-11-2009, 15:27

tom_wie napisał/a:
Czyli nie może być tak jak tu?

Pewnie może, jak się kto uprze. "Normalnie" to w tym miejscu gumki nie ma a jest tam, gdzie wszyscy nie widzą.
Ps. Dojadę do chaty, zrobię foty, bo skręcone wszystko stoi.
Ps.2 Proponuję(w międzyczasie) nauke tego węzła:
http://www.nurkomania.pl/we010.htm
http://www.animatedknots....rmans/index.php



No i tego: http://forum.divetrek.com...ht=przywi+za%E6

tom_wie - 19-11-2009, 15:29

jacekplacek napisał/a:
tom_wie napisał/a:
Czyli nie może być tak jak tu?

Pewnie może, jak się kto uprze. "Normalnie" to w tym miejscu gumki nie ma a jest tam, gdzie wszyscy nie widzą.


Pytam bo ja właśnie mam podobnie i działa, znaczy na plecy nie ucieka. Przy d-ringu nie chciałem robić, bo wydawało mi się że będzie przeszkadzać przy wpinaniu, wypinaniu.

Nul - 19-11-2009, 15:35

No to ja się jednak zgadzam z Jackiemplackiem (Jackuplacku, ja się za znamienitość autorytetową abslolutnie nie uważam!!! Więc nie ma sprawy... :) ), wolę uchwycik ciut (alez precyzyjne wyrażenie) niżej. Kiedyś zdarzyło mi się mieć d-ring za wysoko (pożyczałam komuś i potem wróciło trochę rozregulowane czyli na inny rozmiar) i niewygodnie mi się współpracowało z takim zbyt luźno majtającym się inflatorem. Może to kwestia przyzwyczajenia.

Zgadzam się też z jackiemplackiem w kwestii nieprzekładania węża przez omawianą gumkę. (Chociaż Jacku - na zdjęciu w wątku FDT o tym nowym regulowanym ustrojstwie na "H" widzę chyba jak byk wężyk wewnątrz gumki... Może ta zasada też się zmieniła???)

Jeszcze mam uwagę do przycinania zbędnych kawałków taśmy - zostawmy delikatny zapasik! Moje pasy były cięte, kiedy akurat miałam na sobie przez przypadek piankę (suchy był w naprawie...). Efekt - dobrze, że był zapasik, bo teraz to jest już niemal na styk. Zwłaszcza po niektórych obfitych posiłkach :)
Wiem, wiem, z najedzonym brzuchem należy iść na sjestę, a nie do wody... :)

jacekplacek - 19-11-2009, 18:35

tom_wie napisał/a:
Przy d-ringu nie chciałem robić, bo wydawało mi się że będzie przeszkadzać przy wpinaniu, wypinaniu.

Nie przeszkadza. Ma dodatkowo tę zaletę, że jest zawsze w tym samym miejscu... Prawie zawsze...
Fotka:


To czarne na gumce(nad wężem karbowanym) to resztka koszulki termokurczliwej, która miała stiuningować węzeł: tego być nie musi :P
Mam nadzieję, że widać sposób prowadzenia węża LP od gumki do złączki.
Nul napisał/a:
Wiem, wiem, z najedzonym brzuchem należy iść na sjestę, a nie do wody...

Na sjestę do wody. Po co rozdzielać przyjemności?

nurkot - 19-11-2009, 21:41

tom_wie napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
tom_wie napisał/a:
Czyli nie może być tak jak tu?

Pewnie może, jak się kto uprze. "Normalnie" to w tym miejscu gumki nie ma a jest tam, gdzie wszyscy nie widzą.


Pytam bo ja właśnie mam podobnie i działa, znaczy na plecy nie ucieka. Przy d-ringu nie chciałem robić, bo wydawało mi się że będzie przeszkadzać przy wpinaniu, wypinaniu.

jeśli gumka jest niżej to można inflator ewentualnie wyjąć, jeśli jest to potrzebne. łatwiej wyjąć z czegoś co mamy pod ręką niż tak daleko, ale w ogóle to <brawo> za dokładność obserwacji i odnajdywanie gumek których "nie ma" ;)

bomart - 19-11-2009, 23:18

TomM napisał/a:
brakuje gumki na inflator


Gumka jest. Mam jeszcze gumki takie bardziej plaskie na karbowanym wezu inflatora, tutaj duze zdjecia:
http://testsw10.ceti.pl/H/IMG_5316.JPG
http://testsw10.ceti.pl/H/IMG_5317.JPG

TomM napisał/a:
Brak karabinka na wężu HP


Na razie moje doswiadczenie pokazuje ze najlepszym miejscem manometru jest przestrzen pomiedzy lewa szelka a cialem - najlatwiej mi go tam znalezc i odczytac. No i co najwazniejsze potem sie nie musze martwic co z nim zrobic.

TomM napisał/a:
Octopus mozna umocować przed wsunięcie zdwojonego węża od dołu w prawy D-ring obojczykowy.


Wlasie sie zastanawialem bo dostalem z otopustem taka banke, w ktora sie go wklada i wiesza - a czy aby ten dring nie za wysoko?

nurkot napisał/a:
ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią


To mi sie podoba - to juz prawie jak z dlugim wezem :)

nurkot napisał/a:
natomiast D-ring ów warto umieścić na kieszeni


Kieszen z d-ringiem mam niestety tylko jedna i zalozylem ja po prawej stronie - jakos tak mi wyszlo naturalniej.

nurkot napisał/a:
jak już dopasujesz uprząż warto ją przyciąć


Jestem raczej sporych rozmiarow wiec w sumie nie majta mi z wiele :)

nurkot napisał/a:
no i... wskakiwać do wody!


No wlasnie staram sie jak moge - niestety juz trzykrotnie liczylem na jakies zajecia basenowe i za kazdym razem nie wychodzilo :(

KazikS - 20-11-2009, 00:29

I sie zaczęło , najlepiej niech przeczyta cały internet .
Ito dwa razy :)
pozdrawiam

jacekplacek - 20-11-2009, 07:27

bomart napisał/a:
Mam jeszcze gumki takie bardziej plaskie na karbowanym wezu inflatora

Właśnie pod nie wtykasz wąż LP. Masz na mojej fotce: Pod guma->nad gumą->złączka Im więcej "przylegań" węża LP do karbowanego, tym lepiej. Tutaj dokładamy gumki z dętki.

TomekP - 20-11-2009, 14:51

tom_wie napisał/a:
Pytam bo ja właśnie mam podobnie i działa, znaczy na plecy nie ucieka.

Ja też wolę mieć mocowanie węża inflatora wyżej, i nie widzę sensu upierania się aby było ono koniecznie przy lewym d-ringu.

bomart napisał/a:
Kieszen z d-ringiem mam niestety tylko jedna i zalozylem ja po prawej stronie - jakos tak mi wyszlo naturalniej.

To zamień je miejscami. Z prawej nie za bardzo masz co podpiac do d-ringa, a z lewej masz manometr.

bomart napisał/a:
Wlasie sie zastanawialem bo dostalem z otopustem taka banke, w ktora sie go wklada i wiesza - a czy aby ten dring nie za wysoko?

W takiej bance octo lubi się wzbudzac, a kiedys przy skoku do wody, ustnik został mi wewnatrz banki a AO sobie dyndal luzem. Najlepiej wywal ta banke, ale jesli juz ja chcesz to wywierć w niej dziury. Juz bardziej polecam sposob podany przez TomM.
Prawy d-ring piersiowy wydaje sie być ok do mocowania octo. Jak przypniesz octo do prawego na kieszeni to masz go trochę poza kontrola a trzeba na niego uważać bo Octo lubi się wzbudzać.

Manometr mozesz przypiac do lewego piersiowego d-ringu, wowczas obecna dlugosc weza HP nie bedzie tak bardzo przeszkadzac.

jacekplacek - 20-11-2009, 14:58

Plotek napisał/a:
Prawy d-ring piersiowy wydaje sie być ok do mocowania octo

Może zaproponuję inne, mniej popularne rozwiązanie? Wiadomo jakie :)

TomekP - 20-11-2009, 16:00

jacekplacek napisał/a:
Może zaproponuję inne, mniej popularne rozwiązanie? Wiadomo jakie :)

nurkotka juz proponowała :P

bomart napisał/a:

nurkot napisał/a:
ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią
To mi sie podoba - to juz prawie jak z dlugim wezem :)


Samo mocowanie octo to tylko cześć drogi. Lepiej żeby kolega bomart, miał takie rozwiązanie, które ma przećwiczone lub poćwiczył z nowym, które zdecyduje się stosować.

tom_wie - 20-11-2009, 18:11

Plotek napisał/a:

bomart napisał/a:
Wlasie sie zastanawialem bo dostalem z otopustem taka banke, w ktora sie go wklada i wiesza - a czy aby ten dring nie za wysoko?

W takiej bance octo lubi się wzbudzac, a kiedys przy skoku do wody, ustnik został mi wewnatrz banki a AO sobie dyndal luzem.
(...)
Prawy d-ring piersiowy wydaje sie być ok do mocowania octo.


Ja na kursie trzymałem octo w takiej właśnie bańce, tylko że w związku z długością węża mocowałem ją do jajecznego d-ringu. Całe szczęście że to był kurs CMAS gdzie się samemu podaje octo, bo w przypadku "pokazywanych" procedur PADI wyglądałoby to ciekawie :bee;

jacekplacek - 20-11-2009, 19:15

tom_wie napisał/a:
bo w przypadku "pokazywanych" procedur PADI wyglądałoby to ciekawie

W "ślepej" masce? Nawet bardzo...

nurkot - 20-11-2009, 20:19

bomart napisał/a:

Na razie moje doswiadczenie pokazuje ze najlepszym miejscem manometru jest przestrzen pomiedzy lewa szelka a cialem - najlatwiej mi go tam znalezc i odczytac. No i co najwazniejsze potem sie nie musze martwic co z nim zrobic.

jeśli przypniesz do lewego D-ringu też jest dość dobrze widoczny, ja nawet nie muszę go odpinać by spojrzeć.
Kieszenie warto zamienić miejscami, jak radził Plotek, ja też najpierw na odwrót założyłam ;)
bomart napisał/a:

nurkot napisał/a:
ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią

To mi sie podoba - to juz prawie jak z dlugim wezem :)

no więc właśnie o to chodzi!
potem nie robią się żadne "nawyki nieprawidłowe". Octopus masz na gumce na szyi z której jest łatwo zrywalny zarówno przez Ciebie, jeśli podajesz, jak i przez partnera - procedury PADI - nie ma z nimi problemu, nawet jest zgodnie ze standardami - octo w słynnym trójkącie. potem na znak "brak powietrza" dajesz automat z szyi - bardzo blisko podawaniu automatu z którego się oddycha, jeśli byś się kiedyś zdecydował na 2 pierwsze stopnie i długiego węża.
Poza tym jest wygodnie - octo zawsze w tym samym miejscu i nie dynda.
jedynie czasem z gumki może się wyślizgnąć np przy skoku do wody.. no i warto mieć ciut dłuższego węża - ja miałam 100cm, więc dłuższy niż standard, a teraz to pewno i 110cm bym wzięła.
bomart napisał/a:

nurkot napisał/a:
no i... wskakiwać do wody!

No wlasnie staram sie jak moge - niestety juz trzykrotnie liczylem na jakies zajecia basenowe i za kazdym razem nie wychodzilo :(

to może na Zakrzówek?
woda jeszcze bardzo nie wystygła :tak:

woland66 - 21-11-2009, 02:23

a może niedziela na koparkahc :????:
Maciolus - 26-11-2009, 11:37

Bomart wybacz, ze podpinam sie pod watek, ale wydaje mi sie, ze tak bedzie najrozsadniej.

Wlasnie skonczylem "skladac" pierwsze skrzydlo. Do tej pory mialem doswiadczenie (4 nurki OWD ;) ) wylacznie z jacketami. Prosze o sugestie zmian, wytkniecie popelnionych bledow. Setup przygotowywany na razie na plytkie nurki w Egiptowie. Skrzydlo WTX3, uprzaz i aurtomat Apeksa, alu plyta, kieszenie i pasy butli do-wody.pl, manometr Suunto, noz Remora alu.

Mocowanie octopusa - prawy ramienny D ring, guma na karabinczyku


Mocowanie weza inflatora do lewego pasa ramiennego - rzep


Gumka laczaca waz inflatora i przewodem cisnieniowym


Uczony bylem wypuszczac powietrze z jacketu wylacznie inflatorem, wolalbym jednak moc go pionizowac, stad ufiksowanie wylacznie wysoko na ramieniu


Mocowanie butli + kieszenie trymujace


Prawy pas brzuszny - kieszen z D-ringiem + noz,
widoczny stoper do utrzymania pasow ramiennych w zadanym miejscu
predzej czy pozniej trafi tu akumulator,
jedyna kieszen z D-ringiem, D-ring blisko plyty, trudno byloby z niego korzystac z lewej strony do podczepienia manometru
Noz ma rowniez potencjalne mocowanie do ktoregos z wezy


Lewy bas brzuszny + mocowanie manometru


Pas kroczny ufiksowany na stale za klamra,
cos mi sie tu nie podoba, w uprzaz trzeba wchodzic, a ewakuacja z niej bedzie utrudniona, kazdorazowe fiksowanie do pasa brzusznego wydaje mi sie rozsadniejsze
nie montowalem tylnego D-ringa - jest ufiksowany do skrzydla


Jeszcze bede musial zmiescic gdzies backupowa latarke.

Dziekuje ladnie za pomoc :)

Zdjecia w wyzszej rozdzielczosci w allbumie Picasa http://picasaweb.google.pl/Maciej.Stapor/BCD#

tom_wie - 26-11-2009, 11:59

Piszę z mojego doświadczenia, każdy musi wyrobić sobie swoje rozwiązania.


Maciolus napisał/a:
Bomart wybacz, ze podpinam sie pod watek, ale wydaje mi sie, ze tak bedzie najrozsadniej.

Mocowanie weza inflatora do lewego pasa ramiennego - rzep

Ja mam w tym miejscu gumę mocowaną do uprzęży na stoperze- rzep może się wyrobić, rozpiąć.
Maciolus napisał/a:

Gumka laczaca waz inflatora i przewodem cisnieniowym

Wąż inflatora musi się jak najłatwiej wypinać, jeśli działa jest OK.

Maciolus napisał/a:

Pas kroczny ufiksowany na stale za klamra,
cos mi sie tu nie podoba, w uprzaz trzeba wchodzic, a ewakuacja z niej bedzie utrudniona, kazdorazowe fiksowanie do pasa brzusznego wydaje mi sie rozsadniejsze
nie montowalem tylnego D-ringa - jest ufiksowany do skrzydla

Nie wiem co znaczy ufiksowany na stałe z klamrą - na pasie krocznym jest pętla, która utrzymywana jest przez stoper i d-ring "skuterowy", przez tą pętlę przekładamy pas brzuszny i zapinamy klamrę. Po odpięciu pas kroczny nie jest złączony z brzusznym.

Nie klują cię te motylki w plecy? Ja mam zwykłe śruby maszynowe.

Manometr do karabinka lepiej umocować za pomocą o-ringa i trytytki - zrywalnie, albo tym tajemniczym DIR węzłem - odcinalne. Unikać połączenia metal - metal.

Backupowa latarka powinna bez problemu zmieścić się na jednym z pasów naramiennych - przypięta do D-ringa karabinkiem a do pasa kawałkiem dętki.

jacekplacek - 26-11-2009, 13:08

Maciolus napisał/a:
Mocowanie octopusa - prawy ramienny D ring, guma na karabinczyku

Miałbym obawy czy na tej gumie nie zostanie też ustnik w razie potrzeby. Rozwiązania proponowane przez TomM i Nurkot wydają się niezawodne.
Maciolus napisał/a:
Uczony bylem wypuszczac powietrze z jacketu wylacznie inflatorem, wolalbym jednak moc go pionizowac, stad ufiksowanie wylacznie wysoko na ramieniu

Połączenie jakie dałem na fotce wyżej w niczym nie ogranicza spuszczania powietrza inflatorem. Umocowanie go wyżej może spowodować wywinięcie np. przy skoku z łodzi. Od kompletnej pierdółki(partner poda) może być po spore kłopoty(nie nadmuchany jacket, pianka, toniesz w szybkim tempie: musisz znaleźć inflator i zapanować nad rosnącym ciśnieniem - dość nie komfortowe)
tom_wie napisał/a:
Manometr do karabinka lepiej umocować za pomocą o-ringa i trytytki - zrywalnie

Kiepsko wygląda. Może i skuteczne, ale kiepsko wygląda.

tom_wie - 26-11-2009, 13:35

jacekplacek napisał/a:

Umocowanie go wyżej może spowodować wywinięcie np. przy skoku z łodzi.


Moim zdaniem ni ma prawa, ale jak już napisałem każdy robi jak mu wygodnie.

jacekplacek - 26-11-2009, 13:48

tom_wie napisał/a:
Moim zdaniem ni ma prawa, ale jak już napisałem każdy robi jak mu wygodnie

Może źle to ująłem: kilkukrotnie podawałem takie wywinięte bo właściciel nie mógł sięgnąć. Co do reszty masz rację: każdy robi jak mu wygodnie.

TomM - 26-11-2009, 14:33

Są różne punkty widzenia. Jeden to dostosowanie sprzętu do nawyków, drugi to dostosowanie nawyków do sprzętu. Uprząż z jednego kawałka, płyta i worek to sprzęt (w uproszczeniu) pochodzący z konfiguracji technicznych i szczegóły jego konfigurowania mają związek z pierwotnym przeznaczeniem poszczegółnych elementów.
Pewne nieporozumienia powstaja, gdy zaczyna sie modyfikować konfiguracje pod nawyki dżaketowo-rekreacyjne.
Ja mogę napisać jak i dlaczego tak sie to konfiguruje w pierwotnym zastosowaniu.
Inflator przede wszystkim ma nie przeszkadzać przypinaniu do uprzęży butli bocznych. Dlatego ma być krótki i przypięty. Wąż LP z szybkozłączka do inflatora przyczepiony jest do rury karbowanej w dwóch miejscach opaskami z dętki: w miejscu dojścia do rury karbowanej i ok. 2-5 cm powyżej głowicy inflatora w zależności od wielkości szybkozłączki. Na lewym stoperze obojczykowym wraz z lewym D-ringiem umieszcza sie gumkę bungee o przebiegu i kształcie podobnym do D-ringu I w tą petle wkłada sie głowicę inflatora do wysokości pierwszej dętki. Wąż LP zostawiam luzem i wpinamy w króciec inflatora poza gumka bungee.
Cel tego działania jest taki, aby inflator był dość ściśle umocowany, ale wąż LP dał sie szybko wypiąć i ewentualnie zastosować do innych celów bez wyciągania z pętli. Jednocześnie głowica musi być na tyle ruchoma, aby w razie potrzeby dmuchać worek ustami.
To prawda, że unoszenie do góry inflatora jest utrudnione. Bo niepotrzebne...
Na powierzchni jesteśmy pionowo, więc wystarczy unieść samą głowicę. Pływając poziomo w wodzie gaz z worka upuszczamy spłuczką znajdującą się po tej samej stronie co inflator. Opanowanie spłuczki i tak jest konieczne, bo w pozycji głową w dół jest to jedyny sposób upuszczenia worka. W razie konieczności użycia inflatora do opróżnienia worka (urwał się sznurek od spłuczki, skrzydło ma źle zaprojektowaną spłuczkę i nie opróżnia się do końca tą drogą) nie ma potrzeby dźwigania inflatora, wystarczy ustawić się w wodzie skośnie głową w górę (odchylić się od pozycji poziomej) i podnieść samą głowicę identycznie jak na powierzchni. Można nawet na krótko obrócić się w wodzie do pionu...
Unoszenie inflatora na długość ramienia w górę w istocie "działa" w związku z uniesieniem barków. Przecież powietrze w worku jest w jego skrzydłach, a nie na karku - i tak musi przepłynąc do rury inflatora przez podniesienie barków, samo poniesienie inflatora niewiele da, o czym łatwo sie przekonać bawiąc się z partnerem - my pozostajemy w pozycji poziomej, a partner odchyla nieprzypięty inflator i.... worek napełniony w stopniu użytkowym (nie na full tylko w ok. 1/3) nie opróżnia się... Jest to jego zaleta, nawet po urwaniu inflatora czy spłuczki, czy przebiciu dziury nie tracimy pływalności, o ile nie podniesiemy dziury w górę...
Nie ma więc potrzeby dźwigania całego węża karbowanego w górę. Lepiej unieśc barki i sama głowicę - jak już chcemy upuszczać inflatorem.
Luźny inflator bardziej przeszkadza niż pomaga. Przy przypinaniu i odpinaniu butli bocznych i zabawach z linkami, skuterami itd.
Manometr ma byc krótki (zależnie od wzrostu i zarostu w zakresie 50-60 cm) przypięty na biodrze na wysokości "szwu w spodniach" dokładnie z tego samego powodu - mocowania butli bocznych. Nie pęta sie i nie mota w stejdże, a jednocześnie mozna go odczytać.
Przy okazji nie haczy sie o żyłki, linki wisząc sobie smętnie.
Czy mozna z płyty zrobić dżaket z pająkiem węży? Można. TYlko po co było sprzedawać dżaket?

Miły Maciej - 26-11-2009, 15:05

TomM napisał/a:
Nie pęta sie i nie mota w stejdże

a gdyby miał np. 70 cm to by się pętał ?
Pytam bo ciężko mi pogodzić wszystkie te trzy warunki tj. długość w zakresie 50-60cm + umiejscowienie na biodrze + ewentualne zerknięcie bez wypięcia.

jacekplacek - 26-11-2009, 15:07

Miły Maciej napisał/a:
+ ewentualne zerknięcie bez wypięcia

Do zerknięcia się wypina.

Miły Maciej - 26-11-2009, 15:09

taaa serio ? a jak ci z zimna lub z narkozy łapy zgrabieją to pozostanie się tylko domyślać.
jacekplacek - 26-11-2009, 15:14

Miły Maciej napisał/a:
taaa serio ? a jak ci z zimna lub z narkozy łapy zgrabieją to pozostanie się tylko domyślać

Należy się ciepło ubierać i używać stosownych mieszanek.

Miły Maciej - 26-11-2009, 15:18

jacekplacek napisał/a:
Należy się ciepło ubierać i używać stosownych mieszanek


no i skrócić sobie tułów coby manometr do biodra sięgnął ;)

TomM - 26-11-2009, 15:19

Miły Maciej napisał/a:
ewentualne zerknięcie bez wypięcia.


Bez jaj. Manometr się odpina i wyciaga spod stejdży. Jak marzniesz tak, że nie jesteś w stanie obsłużyć sprzętu, to najpierw rozwiąż problem termiki. Hipotermia jest szkodliwa dla zdrowia, niebezpieczna dekompresyjne, a poza tym utrata zdolności manualnych jest niebepieczna nie tylko z powodu manometru. Jak nie potrafisz odpiąć karabina, bo taki jestes zmarznięty, to jak sobie poradzisz z innymi zadaniami wymagającymi uzycia dłoni?

Miły Maciej - 26-11-2009, 15:25

Bez jaj TomM - nie mów mi że nie jesteś na tyle sprawny żeby dojżeć swój manometr bez wypięcia ...
TomM - 26-11-2009, 15:26

Miły Maciej napisał/a:
dojżeć swój manometr bez wypięcia ...


Napisałem coś niezrozumiale? Czy nie czytałeś?

Miły Maciej - 26-11-2009, 15:26

dodam tylko że obecnie jestem szczęśliwym posiadaczem węża o długości ok 63cm i manometr mogę oglądać na oba sposoby, 50 cm to dla mnie przegięcie

[ Dodano: 26-11-2009, 15:28 ]
TomM napisał/a:
Napisałem coś niezrozumiale? Czy nie czytałeś?

Zawsze czytam dokładnie to co piszesz dlatego że bardzo sobie cenie Twoją wiedze.

TomM - 26-11-2009, 15:30

Miły Maciej napisał/a:
dodam tylko że obecnie jestem szczęśliwym posiadaczem węża o długości ok 63cm i manometr mogę oglądać na oba sposoby


To przypnij sobie 2 stejdże o średnicy 18 cm i ponów próbę odczytania bez odpinania. Skoro czytasz uważnie, to zważ, że napisałem PO CO ma byc krótki i i odpinany. BTW 63 cm to przyzwoicie. Standard rec to 80 cm.

Miły Maciej - 26-11-2009, 16:09

Zważyłem i zgdzadzam się że jest to argument, mnie bardziej chodziło o takie głupio-ślepe podejście przez które ludzie sobie robia więcej krzywdy niz pożytku. Napewno nie raz spotkałeś się z sytuacja gdy ktoś z takim przykrótkim wezykiem (bo trzeba mieć 50cm...) wpinał sobie jeden karabinek w drugi i póżniej był problem, albo jak ja: zniszczyłem niepotrzebnie dwa takie wężyki bo były za krótkie, niewygodne i szarpałem je.
Maciolus - 26-11-2009, 17:27

@tom_wie:
- racja, rezygnuje z rzepa
- za klamra, a nie z klamra - do nadmiarowej czesci pasa brzusznego, moj blad bedzie rozlacznie, zdjecia, na podstawie ktorych skladalem calosc sugerowaly takie wlasnie mocowanie
- motylki sa w porzadku, rowniez sie ich balem zakladajac calosc na plecy
- manometr bedzie "odcinany"

@ TomM:
- dzieki za szczegolowe sugestie Mistrzu!

A wiec:
- porzadkuje sprawe pasa krocznego
- przekladam noz na lewo od tegoz
- zamieniam kieszenie na pasie brzusznym
- odpinam manometr korzystajac z niego
- w blizej nieokreslonej przyszlosci kupuje krotszy waz manometru
- porzadkuje sprawe fiksowania inflatora

TomM - 26-11-2009, 18:30

Miły Maciej napisał/a:
wpinał sobie jeden karabinek w drugi i póżniej był problem


Akurat taki klincz karabinkowy nie jest niczym niezwykłym i zdarza się wszystkim niezależnie od długości węża manometru. W sytuacji, gdy w lewy D-ring wpinamy manometr, dwa stejdże i smycz na resztę stejdży, dość drobny błąd wpięcia powoduje klincz, którego rozwikłanie wymaga czasu lub pomocy partnera. Smycz zwykle wpina się ostatnią, a ponieważ mocno ciągnie, to gdy krzyżuje inne karabinki zbija je skutecznie.
Dlatego w tego rodzaju konfiguracji trzeba użyć rozumu i świadomie wpinac (a nie mechanicznie), albo wypiąc wszystkie, wpiąć smycz, a potem resztę. Nie jest bez znaczenia w którym miejscu jest wpięty manometr (nad stejdżami czy pod stejdżami) - popełnione błedy skutkują tym co opisujesz niezaleznie od długości węża HP.
Jedyna rada to ćwiczyć i przede wszystkim działać celowo i świadomie.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby stosować długośc węża HP wygodną, o ile nie stoi to w sprzeczności z podstawowymi założeniami. Najczęściej wynosi to 50-60 cm, ale może wynosić 63 czy 65 - rzecz w tym aby wąż nie robił pętli a manometr nie zwisał smętnie i nie przeszkadzał.

train - 27-11-2009, 09:33

Nie pamiętam już na której części "Sea Hunters" ale z ciekawością zaobserwowałem Mike'a Fletcher'a, który nurkując z jacketem miał przymocowany i poprowadzony wężyk HP i manometr do inflatora.
Może, ktoś próbował takiej konfiguracji i potrafi powiedzieć o plusach i minusach takiego rozwiązania?

jacekplacek - 27-11-2009, 09:48

Dalekowidz może mieć problem... Gdzie ten serial można wyłuskać?
train - 27-11-2009, 09:53

Był na forumowym FTP-ie ale sprawdziełem że już go nie ma :-(
gorcio - 27-11-2009, 18:41

train napisał/a:
Nie pamiętam już na której części "Sea Hunters" ale z ciekawością zaobserwowałem Mike'a Fletcher'a, który nurkując z jacketem miał przymocowany i poprowadzony wężyk HP i manometr do inflatora.
Może, ktoś próbował takiej konfiguracji i potrafi powiedzieć o plusach i minusach takiego rozwiązania?

Nie potrafie nic powiedziec o zaletach, ale moge powiedziec, ze to bardzo popularne rozwiazanie we Francji. Bedac na wypadzie nurkowym w Bretanii praktycznie wszyscy na lodzi mieli tak poprowadzone manometry.

BitPump - 27-11-2009, 19:39

train napisał/a:
manometr do inflatora.
Może, ktoś próbował takiej konfiguracji i potrafi powiedzieć o plusach i minusach takiego rozwiązania?


Ważne, aby nie utrudniało wypięcia wężyka inflatora, bo to może być czynność wymagająca dosyć szybkiego działania.

Manometr na lewym d-ringu biodrowym ma jeszcze jedną funkcję - oddziela dwa "przednie" stejdże od smyczy ze stejdżami ogonowymi. O ile ktoś lubi pływać z trzema lub więcej stejdżami.

~BitPump

nurkot - 27-11-2009, 20:35

BitPump napisał/a:
O ile ktoś lubi pływać z trzema lub więcej stejdżami.

yyy
istnieje ktoś, kto lubi?
ja myślałam, że to raczej przymus :co:

train - 27-11-2009, 20:39

BitPumpkorzystam z tego rozwiązania (lewy d-ring) ale teoretyzując widzę jedną poważna wadę, a reszta to raczej same zalety, oczywiście w teorii.

Wady:
- wymaga standardowej długości węża inflatora, jak ktoś woli krótsze może o czymś takim zapomnieć;

Zalety:
- bardzo szybki dostęp do wskazań manometru (nie traci się czasu na wypięcie i wpięcie);
- krótszy wężyk HP;
- wyeliminowanie potencjalnej pętli o która mogę o coś zaczepić;

BitPump - 27-11-2009, 20:54

train napisał/a:
widzę jedną poważna wadę, a reszta to raczej same zalety, oczywiście w teorii


Spotkałem się jeszcze z czymś takim, że manometr przypięty do lewego d-ringa jest lekko obrócony tak, że partner może zerknąć na wskazanie manometru partnera, bez konieczności "rozmowy". Ot takie, dodatkowe sprawdzenie, że u partnera z gazem jest OK.

~BitPump

jacekplacek - 27-11-2009, 22:41

BitPump napisał/a:
Spotkałem się jeszcze z czymś takim, że manometr przypięty do lewego d-ringa jest lekko obrócony tak, że partner może zerknąć na wskazanie manometru partnera, bez konieczności "rozmowy". Ot takie, dodatkowe sprawdzenie, że u partnera z gazem jest OK.

... bo się już pogubiłem. Do lewego d-ringa wpiety z inflatorem?
nurkot napisał/a:
istnieje ktoś, kto lubi?

Tak! Do tego bez płetw i do tego myśli, że wszyscy tak lubią :D

BitPump - 27-11-2009, 22:54

jacekplacek napisał/a:
Do lewego d-ringa wpiety z inflatorem?


Lewego d-ringa biodrowego :)

~BitPump

jacekplacek - 27-11-2009, 23:03

Sztuczka z odchylaniem manometru bardzo fajna. Majki zrobił nam to na warsztatach podlodowych. Pół dnia się głowiłem, skąd On tak dokładnie wie ile kto ma powietrza. A spryciula poobracał nam te manometry tak, że nie wiedzieliśmy kiedy. W sumie, od tej pory staram się, żeby moi partnerzy właśnie tak je obracali: wygodna sprawa. Mimo to, co jakiś czas pytam o ilość gazu i sam jestem pytany: taka delikatna forma nacisku.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group