| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Własny sprzęt - co kupić?
sail0r - 30-10-2010, 23:02 Temat postu: Własny sprzęt - co kupić? Drodzy Koledzy,
Przed kilkoma tygodniami udało mi się uzyskać PADI OWD. Żałuje, że tak późno. Chciałbym nadrobić stracony czas i jak najwięcej i najczęściej nurkować. Do tego przydałby się własny sprzęt. Zacząłem się więc rozglądać za własnym sprzętem
Zanim zaproponuję listę chciałbym wspomnieć, że chciałbym zbudować zestaw który będzie wystarczający na długie lata i pozwoli mi się rozwijać jako nurkowi i w przyszłości zdobywać uprawnienia techniczne.
Lista życzeń według planowanej kolejności zakupów (ABC już mam):
○ Komputer: heinrichsweikamp OSTC MK.2 - wydaje się niezwykle przyszłościowy, a do tego podoba mi się, że jest open source.
○ I i II stopień: Apeks XTX 200 + prosty manometr
○ Octopus: XTX40
○ BCD Scubapro T-Black - nie jestem pewien czy ją później (duużo później) wykorzystam przy nurkowaniach technicznych
○ Suchacz - chyba, że w międzyczasie trafi się jakaś okazja
○ Pas balastowy
○ Butla 15l
W międzyczasie będę pewnie dokupował drobiazgi, typu boja dekompresyjna, czy kołowrotek z linką.
Z radością przyjmę uwagi co do sprzetu i kolejności jego zakupu. Jak wspomniałem nie musi to być sprzęt najtańszy ma być jak najlepszy.
Pozdrawiam Serdecznie,
Łukasz
Andrzej Minorczyk - 30-10-2010, 23:10
| sail0r napisał/a: | Lista życzeń według planowanej kolejności zakupów (ABC już mam):
○ Komputer: heinrichsweikamp OSTC MK.2 - wydaje się niezwykle przyszłościowy, a do tego podoba mi się, że jest open source.
○ I i II stopień: Apeks XTX 200 + prosty manometr
○ Octopus: XTX40
○ BCD Scubapro T-Black - nie jestem pewien czy ją później (duużo później) wykorzystam przy nurkowaniach technicznych
○ Suchacz - chyba, że w międzyczasie trafi się jakaś okazja
○ Pas balastowy
○ Butla 15l
|
Zrób 50 nurkowań na pożyczonym sprzęcie. Jak później przeczytasz ten post to się nieźle ubawisz.
TomS - 30-10-2010, 23:20
1-sze stopnie Apeks Tek3 (2 szt: lewy i prawy), 2-gie stopnie XTX50 lub jak znajdziesz TX50 (mogą być 40-stki)
BCD Halcyon Evolve 40
bez pasa balastowego - inny system, np. v-weight
twinset 2x 7L lub 2x 8,5L z manifoldem o szerokim rozstawie (jak do 2x 12L)
Jeśli chcesz uderzać w techniczne to szkoda kolejnych dni i pieniędzy zmarnowanych na szmaciaka i pojedynczą butlę, które i tak zaraz sprzedasz. Na małym twinie jest bezpieczniej i uczysz się od razu prawidłowych odruchów, obsługi itd. Z czasem dokupisz większy, bcd zostanie. Mały twin i tak będziesz stosował do płytszych nurkowań.
Póki co...
nie kupuj ostc bo w czasach, gdy będziesz go potrzebował może być kilka lepszych o generację...
Kup Digitala 330 i planuj nurkowania tabelami. To niewiele roboty a świetny warsztat na przyszłość. Zaoszczędzisz kupę kasy i rozwiniesz się jako nurek.
styx - 30-10-2010, 23:23
sail0r, jak chcesz się rozwijać technicznie to pogadaj z instruktorem który tak szkoli zanim zaczniesz kupować...
~S
sail0r - 31-10-2010, 00:07
Panowie - jesteście ekspresowi
Andrzej - możesz rozwinąć? Jestem ciekaw gdzie jest błąd w moim planowaniu? Myślę, że to może być bardzo pouczające.
styx - jak wspomniałem jestem na razie bardzo rekreacyjny, a mój instruktor został na Cyprze Namawiał mnie ta scubapro T-Force.
TomS - Dzięki! Mam jeszcze pytanie dotyczace balastu - skoro mam mieć przymocowany na stałe do butli to znaczy, że nie ma żadnego balastu zrzucanego? Co do komputera OSTC, to wydaje mi się, że przez fakt łatwej możliwości zmiany oprogramowania, jest i będzie ono stale rozwijane, co spowoduje, że informacje podawane przez ten komputer będą zgodne z obecnym stanem wiedzy. Oczywiście, nie chce się wymigać od użwania tabel i ich znajomości.
styx - 31-10-2010, 08:37
sail0r,
techniczni boją się zrzucania balastu
OSTC ma też wady...np tylko 6 gazów do zmiany pod wodą...;) brak podpięcia czujnika O2...limit 140m. Niejaka niestabilność ogólna...Za rok-dwa może się pojawić inny, lepszy a Ty nie zdążysz jeszcze wykorzystać 20% możliwości starego. TomS dobrze prawi - rozważ coś "mniejszego".
BCD o którym wspomniałeś wg. mnie nie nadaje się do niczego poza rekreacją.
AO jest ok ale proponowałbym niższy model. To naprawdę się niewiele różni od siebie prócz ceny i kształtu puszki.
~S
Andrzej Minorczyk - 31-10-2010, 09:02
sail0r, ponieważ jesteś młodym nurkiem będziesz bazował niestety na nieswoich doświadczeniach. To co jest dobre dla mnie wcale nie musi Tobie odpowiadać. Przykładowo ja zanim kupiłem ostatnie skrzydło byłem właścicielem 4. Dopiero 5 było dla mnie odpowiednie. Zamiast kupować komputer o jakim wspomniałeś który nawiasem mówiąc nie jest taki zły zastanów się nad suchym skafandrem który będzie pomagał utrzymać komfort cieplny przez okrągły rok podczas nurkowań. Myślisz o nurkowaniach technicznych... Zrób jednak rachunek sumienia czy będzie Ci się chciało/bedziesz miał możliwość robić dużo nurkowań. W innym przypadku zajmie Ci sporo lat dojście do stopni technicznych a co za tym idzie zakupów o których piszesz. Koledzy radzą Ci dobrze. Mały twinset jest zawsze lepszy od 1x15. Poczytaj standardy różnych organizacji, nurkuj z różnymi ludźmi a trafisz na odpowiedniego instruktora który pomoże w zakupach i poprowadzi Cię na wysokim poziomie. Przestrzegam przed za szybkimi zakupami to się mści i niestety powoduje nietrafione wybory. Na forum są osoby doświadczone które z pewnością zechcą się z Tobą umówić na niejedną pogawędkę a może dadzą na testy elementy własnego ekwipunku.
KSD - 31-10-2010, 10:24 Temat postu: Re: Własny sprzęt - co kupić?
| sail0r napisał/a: | | Przed kilkoma tygodniami udało mi się uzyskać PADI OWD. |
| TomS napisał/a: | 1-sze stopnie Apeks Tek3 (2 szt: lewy i prawy), 2-gie stopnie XTX50 lub jak znajdziesz TX50 (mogą być 40-stki)
BCD Halcyon Evolve 40 [...] v-weight, twinset 2x 7L lub 2x 8,5L z manifoldem o szerokim rozstawie (jak do 2x 12L) |
Ja natomiast proponuję na początek CCR Inspiration Vision, wyposażony dodatkowo w Automatic Diluent Valve, Scruber Monitor, Trimix Deco Software i ustnik Open Circuit Bailout
sail0r - 31-10-2010, 11:37 Temat postu: Re: Własny sprzęt - co kupić?
| KSD napisał/a: | | sail0r napisał/a: | | Przed kilkoma tygodniami udało mi się uzyskać PADI OWD. |
Ja natomiast proponuję na początek CCR Inspiration Vision, wyposażony dodatkowo w Automatic Diluent Valve, Scruber Monitor, Trimix Deco Software i ustnik Open Circuit Bailout |
Kurcze, chyba nie do końca łapię żart, ale podejrzewam, że chodzi o to, że ten sprzęt jest za dobry dla mnie na początek?
tomasz3city - 31-10-2010, 12:35
Kolego drogi....
Starsi koledzy radzą.... jedni tak inni tak, a jeszcze inni zupełnie inaczej...
Jednak przesłanie jest ciągle takie samo...
Idź do wody, w czymkolwiek .... i to nie raz, dwa, pieć, tylko 50 tak jak ktos doradził.
a i nie zapomnij....
idź z partnerem, a instruktora szukaj jak juz zrobisz te 50 nurków ( jak to będzie 35 - tez się nic nie stanie)
[ Dodano: 31-10-2010, 12:36 ]
ps = nie nabijajcie sie z nurasa - każemu zdazy sie popelnic jakies glupstwo
sail0r - 31-10-2010, 12:47
| tomasz3city napisał/a: | Kolego drogi....
Idz do wody, w czymkolwiek .... i to nie raz, dwa, pieć, tylko 50 tak jak ktos doradził.
|
No wlasnie to jest mój problem - chciałbym iści do wody, ale nie wiem jakie cokolwiek wybrać, żeby było sensowne
majki - 31-10-2010, 13:27
sailOr, na poczatku kup cos co da ci odpowiednia izolacje termiczna. Jesli chcesz nurkowac w zimnej wodzie (np. w Polsce) kup dobry suchy skafander, ocieplacz, system suchych rekawic, bielizne, dobry kaptur...
Nic tak nie zniecheca do nurkowania jak dyskomfort termiczny. Nie ma nic gorszego od uczucia przeszywajacego zimna i marzenia aby nurkowanie z tego powodu juz sie skonczylo
Wiem cos o tym bo sam kiedys nurkowalem (nawet zima) w piance 3mm, z wlasnej roboty skarpetami, rekawiczkami i kapturem.
To koszmarne uczucie zatija cala radosc z tego wspanialego zajecia.
Mozna powidziec, ze jak bedziesz mial kombinezon, ktory bedzie cie odpowiednio chronil - caly podwodny swiat stanie przed toba otworem
sail0r - 31-10-2010, 13:57
Co do suchacza..
To jest na liscie, a nie ma tam pianki. Po prostu chciałbym jak najszybciej mieć własne szpeje, żeby nurkować jak najwięcej i być jak najbardziej niezależny - w kwestii sprzętu. Jeśli chodzi o suchacze to nie trzeba mnie przekonywać i ewangelizować w tej kwestii
Szyderca - 31-10-2010, 18:00
Tak jak przedmówcy powiedzieli. Popływaj w pożyczonym i się przekonasz.
Automaty na początek 1st + 2st ATX40+Octopus ATX 40 jak na początek dobra proporcja do jakości. Sam używałem przez 4 lata i sprzedałem. Jeśli w Polsce nurkowanie SUCHY SKAFANDER. Komputer kwestia gustu. Popływaj w paru wybierz ten który ci się p[odoba. Moge CI pożyczyć jak coś mares M2 na spróbowanie Osobiście używam UWATEC DIGITAL cena to około 450zł. Co do odwiecznego pytania co wybrać Jacket czy Skrzydło. Osobiście pływam i na tym i na tym. Kwestia indywidualna. Co do automatu też będzie tyle opini ilu ludzi. A zobaczysz co będzie z kwestią SUCHEGO SKAFANDRA! Czy z zamkiem z przodu czy z tyłu
sail0r - 31-10-2010, 19:00
Ok,
To jeszcze jedno pytanie mam. Czy ktoś z okolic Warszawy planuje nurkowania w tym roku, na które mogłbym się zabrać i zobaczyć jak się nurkuje w naszych jeziorach? Tylko że nie mam sprzętu więc musiał bym wypożyczyć. Jakieś porady gdzie?
Fascynacja nurkowaniem u mnie jest ogromna, ale dopuszczam możliwość, że jestem miekka rurka i będę nurkował tylko w ciepłych wodach.
majki - 01-11-2010, 09:46
Jesli masz ochote mozesz zawsze zabrac sie gdzies z nami. W naszym kalendarium za chwile pojawia sie terminy kolejnych wyjazdow:
http://www.cave-diving.pl/kalendarium.html
Brak sprzetu to nie problem.
Oksyd - 01-11-2010, 18:17
| Cytat: | | Automaty na początek 1st + 2st ATX40+Octopus ATX 40 jak na początek dobra proporcja do jakości. |
ATXy albo TXy i DS4 - na własność to już teraz, przynajmniej nie będziesz się dzielił higieną z innymi, na pewno się nie zawiedziesz, wg mnie jeden z niewielu tak tanich a pewnych i dobrych wyborów.
Co do reszty, to jak poprzednicy piszą - to popływaj ile się da na pożyczonych szpejach i już świadomie wybierz własny.
hubert68 - 01-11-2010, 19:16
Cześć, pewnie powtórzę to, co napisali inni, głównie Majki i Tomek (przy okazji chłopaki-pozdrowienia). Kup suchy + dobry ocieplacz i umów się z instruktorem, który pokaże Ci co i jak. Jeśli planujesz kiedyś nurkowania techniczne, zapomnij o jackecie, co do automatów, to warto mieć dwa pierwsze stopnie. Co do wyboru - raczej dwa jednakowe. Piersze stopnie DS4, jeśli masz więcej kasy i odrazu zaczniesz nurać w twinie, to ew. TEC3, natomiast drugie stopnie XTX 50 (dwa identyczne) będą całkowicie wystarczające.
KSD - 01-11-2010, 20:49 Temat postu: Re: Własny sprzęt - co kupić?
| sail0r napisał/a: | | Kurcze, chyba nie do końca łapię żart, ale podejrzewam, że chodzi o to, że ten sprzęt jest za dobry dla mnie na początek? |
Tak, mniej więcej tak. Jako, że jesteś świeżo po podstawowym kursie, poczekaj chwile nim wydasz kilkanaście lub wicej tysięcy złotych, tym bardziej, że oszpejowanie się po zęby w super sprzęt, może być w takim wypadku nawet w pewnym sensie bardzo niebezpieczne. Myślę, że skorzystanie z propozycji Majkiego będzie idealnym wyborem. Opływaj się trochę, przyjrzyj się temu czy tamtemu rozwiązaniu, porozmawiaj, a co możesz popróbuj w wodzie. Nastepnie zaś zabierz się za zakupy, a jest wielkie prawdopodobieństwo, że kupisz dokładnie to co potrzebujesz
hennessy - 01-11-2010, 21:22
Napiszę trochę inaczej niż poprzednicy a trochę podobnie.
1. Rozumiem doskonale, chęć posiadania własnych zabawek - nic w tym zdrożnego. Jeśli stać Cię na zamrożenie ok. 3tys. złotych to kupuj śmiało. Nie będziesz się frustrował na początku. Natomiast jeśli kwoty rzędu 5 tys. złotych są progiem nie do przeskoczenia, to zastanów się chwilę, wypożycz sprzęt, a najlepiej pojedź sobie na weekend z jakimś klubem, który udostępnia sprzęt.
W dalszej części zakładam, że jesteś niezależny i stać Cię na "małe przyjemności z życia".
2. Z doświadczenia własnego wiem, iż napalenie na nurkowanie grzeje bardziej niż najlepszy suchacz, ale później i tak przyda się suchy (bo inaczej prostata się zdenerwuje i powie adios:-))). W każdym razie przyzwoita pianka 7+7mm, nie powinna kosztować więcej niż 800, max 1000zł. Latem jak ciepło nic nie zastąpi swobody ruchów w pojedynczym neoprenie, a overall, czy też shorty z kapturem będą jak znalazł do Egiptu. Tak, tak nie jakieś 2-3mm, tylk o7-8 do Egiptowa, bo wchodząc trzeci raz tego samego dnia do wody jakoś "grzać przestają"... Zatem na początek pianka a suchy i tak dojdzie. Poza tym na początku potrzeba opanować całość a suchacz wymaga troszkę umiejętności.
3. Komputer, czy inny instrument. Mimo wszystko jestem zwolennikiem komputera. Tylko pamiętaj profesjonaliści stosują konkretne narzędzia do konkretnych prac. OSTCmk2, czyli popularny hejnriś, to "cudowny, niczym woda z Lichenia" komp, ale sensowny praktycznie od poziomu AdvNx, NorTx. Wymaga teorii i praktyki znacznej. Z drugiej strony Digital, to narzędzie optymalne również dla doświadczonych nurków, z automatu liczących i obracających tabelami "w głowie". Na początek proponuję Sunto Zoom (ten żółty) - możesz zgrać profile - fajna zabawa, zdejmuje część obowiązków, pozwalając na opanowanie podstaw zachowania pod wodą. (Może też być Mares, ale ma mniejsze znaki).
4. Płetwy - proste sztywne, niekoniecznie od razu jety. Zawsze jak będziesz się przesiadał na jety, to możesz zostawić w klubie/centrum nurkowym - płetwy kiedyś też się wycierają a i paski mają swoją żywotność. Chyba, że chcesz od razu jety, ale wtedy w zależności od buta masz inną sprężynę.
5. Rękawiczki - dobrze dopasowane, ze wzmocnieniami - czy to do "oglądania" czy łapania się kamieni, różnica 100zł w wykonaniu nie powinna przerażać.
6. Maska - prawidłowa. Tu nie będę pisał setki postów są pt. "dobór maski".
7. Fajka - kup z zaworkiem - znajome dzieci się bardziej ucieszą, jak im oddasz. A na poważnie, to wygodniejsza do snorklowania.
8. Latarka. Na początek mała wystarczy, typu "miecz świetlny". Późnej i tak dojdzie duża na goodmanie i z kanistrem.
A teraz konkrety:
9. Kamizelka. Albo płyta z uprzężą. I workiem. I kieszeniami. Do początkowej nauki, tak do (dla równego rachunku) setnego nurka, z punktu widzenia uczącego się, ławiej opanować poruszanie się w wodzie w kamizelce. Wszystko jest poukładane, dopasowane, balast w łatwo zrzucalnych zasobnikach (odbezpieczyć i pociągnąć) do tego jeszcze zwykle wszyte odblaski dla lepszej widoczności w razie draki. Zatem znów, rozważ - co jest korzystniejsze kupić przyzwoitą kamizelkę (ok. 1000-1500zł) czy wypożyczać przez jakieś 80nurków za dajmy na to 20zł za nurka... Można też od razu kupić bardzo rozwojową płytę z dużym workiem i użerać się z tym na początku, ale osobiście jestem zdania, iż należy małymi porcjami opanowywać problem a nie wszystko na raz. Poza tym na płycie kończy się prędzej czy później, a wygoda, jaką daje kamizelka zabrana razem z krótką ppianką na szybki numerek w szuwarach, to osobna sprawa. Swoje moga jeszcze dopowiedzieć Panie Żony widząc ile bałaganu robi w bagażniku kamizelka a ile płyta z przyległościami...
10. Teraz butla. I znów. Można od razu tłin z łącznikiem z zaworem. ALE PO CO? Tłin bez biegłej umiejętności obsługi zaworów jest jak pojedyncza flaszka, a nawet gorszy, bo rodzi pokusę prób kręcenia kurkami... Nowa flaszka 15dm3 kosztuje ile - 1200zł? Nawet niech będzie 1800. Zawsze później możesz odsprzedać - z pocałowaniem ręki pójdzie za 800zł, albo zostanie na szuwary. Nic przyjemniejszego latem niż poszlajać się ze dwie godzinki wśród wodorostów i szczupaków z 15-ką na plecach. Przy całej prostocie wystarczy to na początku na godzinę a później nawet na dwie nurania. A jeśli rozważać ekonomiczną stronę, to może zamiast 15 -ki kup 12dm3 i jak dojrzejesz do tłina, dokupisz drugą 12 tego samego typu. Przy okazji, nie wierz w bajki o "zabijających różnicach w masie butli". Zatem przemyśl - ile wydasz na wypożyczenie flaszki a ile na osobistą. A i jeszcze - jeśli zdecydujesz się na pojedynczą flaszkę, to oczywiście z dwoma zaworami, czo do tego nie ma wątpliwości.
11. No i teraz automaty. Zwykle służą długie lata. Oczywiście odpowiednio serwisowane. Zatem mając w perspektywie długie użytkowanianie kupowałbym najlepsze na jakie mnie stać w danej chwili (bo jutro i tak będą passe...). Co do firmy. Hmmm, napiszę tak: bardzo sympatyczne forum - nuras jest zdecydowanie bardziej niż ograniczone, aby nie rzec ksenofobicznie zapatrzone w jedną firmę, przy czym czytając argumenty ignorancja techniczna walczy o lepsze z marketingiem. Jak masz chwilę na wycieczkę po sklepach, to porównaj najnowszy pierwszy stopień apeksa z Abbysem 22 Maresa sprzed pięciu lat. Jak pisałem już wcześniej - wreszcie hinduscy rysownicy skopiowali udanie pomysły inżynierów Maresa. Dziwnym trafem w kilku innych państwach Europy można oddychać nie tylko przez automaty firmy z wysp... Nawet im bliżej wysp, tym mniej automatów z nich... Może wiedzą co za tą produkcją stoi? (porównaj wątek o reklamacji odpadającej powłoki galwanicznej).
Podsumowując, automaty dwa pierwsze stopnie i dwa drugie, najlepiej takie same - łatwość wymiany a poza tym, to co zabezpiecza działanie podstawowe powinno być nie gorsze od urządzenia podstawowego (dlaczego - to taka zagadka bonus:-)).
No i na zakończenie tego przydługiego postu dodatkowe punkty.
a) pasu balastowego nie stosuj - tylko kieszenie szybkowypinalne. Czy w kamizelce, czy w płycie pas jest pod spodem, wymaga więcej zabiegów a dodatkowo może zawiesić się na pasie krocznym (jak masz uprząż). Zatem na początek nie dla pasów.
b) wszelkie dodatki/elementy typu bojki, szpulki, nożyki, dodatkowe maski i błyskacze, to kopalnia pomysłów na prezenty dla Ciebie od całej Rodziny. Albo od siebie samego.
c) jak kupisz coś nietrafionego, np. słuchając moich rad, to albo zostaw, bo może się jednak przyda, albo sprzedaj/oddaj dalej a w każdym razie potraktuj to, jako koszty nieustannej nauki i uprawiania wspaniałego hobby, jakim jest nurkowanie.
Wreszcie - jeśli przez zakup czegoś nie spowodujesz pogorszenia poziomu życia Rodziny, bliskich to kupuj - Twoje pienądze - Twoje decyzje - Twoja przyjemność i bezpieczeństwo.
A co do rebów. To może czas przywyknąć do faktu, że są społeczeństwa, w których nie jest niczym niezwykłym kupowanie nowego mercedesa, jako pierwszego samochodu. I tak samo, jest zupełnie normalnym zaczynanie nauki nurkowania od zakupu Revo (razem z kursem to koszt około jednej, może dwóch dobrych pensji w nieco bogatszych od naszego państwach). Tę ostatnią uwagę daję pod rozwagę również porównującym ceny nurkowania w Polsce z innymi krajami - tu, gdzie mieszkam nabicie flaszki jest nadal TAŃSZE niż w kraju - ot, ciekawostka!
Miłych zakupów i do zobaczenia w wodzie!
TomS - 01-11-2010, 22:52
Poniżej kilka cytatów, na które pozwolę sobie zareagować krytycznie:
| hennessy napisał/a: | | Tak, tak nie jakieś 2-3mm, tylk o7-8 do Egiptowa, bo wchodząc trzeci raz tego samego dnia do wody jakoś "grzać przestają"... Zatem na początek pianka a suchy i tak dojdzie. | Otóż w lecie pianka wysycha pomiędzy nurkowaniami a woda jest tak ciepła, że 7-8mm można uznać za przesadę; na powierzchni, w słońcu, ewidentnie można się przegrzać. Zimą temperatura wody przeważnie nie jest problemem a wychłodzenie wiatrem pomiędzy nurkowaniami i zakładanie mokrej pianki. Stąd wniosek, że zależnie od pory roku albo mokra 5mm albo suchy powłokowy z cienkim ocieplaczem. Grubaśnej pianki w żadnym sezonie nie można uznać za rozwiązanie optymalne.
| hennessy napisał/a: | | Poza tym na początku potrzeba opanować całość a suchacz wymaga troszkę umiejętności. | W pewnym sensie masz rację: troszkę. Do tego stopnia, że jeden basen w trakcie kusu podstawowego wystarcza aby resztę kontynuować w suchaczu. Czyli tym początkiem mogą i powinny być zajęcia basenowe na owd a jak nie były to już najwyższy czas.
| hennessy napisał/a: | | Do początkowej nauki, tak do (dla równego rachunku) setnego nurka, z punktu widzenia uczącego się, ławiej opanować poruszanie się w wodzie w kamizelce. Wszystko jest poukładane, dopasowane, balast w łatwo zrzucalnych zasobnikach (odbezpieczyć i pociągnąć) | Do początkowej nauki najlepszy jest sprzęt, który nie przeszkadza, nie przesuwa się i wręcz znika na nurku; taki, który nie wymaga zastanawiania się nad regulacją po każdym zdjęciu, taki, który pozwala na łatwe wytrymowanie nurka, który nie ogranicza komfortu po napompowaniu na powierzchni itd... taki, który nie jest zwykłym jacketem. Innymi słowy podpowiedź o 100 nurkowaniach "przed" czy też o łatwiejszym opanowaniu jacketu niż płyty z odpowiednim workiem to kompletna bzdura.
| hennessy napisał/a: | | Można też od razu kupić bardzo rozwojową płytę z dużym workiem i użerać się z tym na początku | Bardzo tendencyjnie i głupio zakładasz, że kupiony worek będzie duży. Należy kupić właściwy.
| hennessy napisał/a: | | osobiście jestem zdania, iż należy małymi porcjami opanowywać problem a nie wszystko na raz. | O wiele lepiej dla użytkownika jest opanowywać od początku konfigurację docelową lub bardzo do niej zbliżoną. Proponowany "okres adaptacyjny" na jackecie przed przesiadką na płytę to propozycja bezsensownej, nieuzasadnionej straty czasu.
| hennessy napisał/a: | | mając w perspektywie długie użytkowanianie kupowałbym najlepsze na jakie mnie stać w danej chwili | Wolna wola, bogatym wszystko wolno... Ale nie liczy się cena lecz sprawdzone rozwiązania. Ja polecałem Tek3 do twina nie "bo Apeks i najdroższy" tylko dlatego, że jest świetny i ma jedyny na Świecie taki a nie inny układ portów - najlepszy do twina.
hubert68 - 02-11-2010, 06:40
| TomS napisał/a: | | Poniżej kilka cytatów, na które pozwolę sobie zareagować krytycznie: | Uprzedziłeś mnie Tomku. 100% zgody. W poprzednim poście pisałem o DS 4 - różni się od TEC 3 układem portów, bebechy na takie same. Do twina oczywiście TEC 3 jest wygodniejszy.
piotr_c - 02-11-2010, 08:39
| hennessy napisał/a: | | Swoje moga jeszcze dopowiedzieć Panie Żony widząc ile bałaganu robi w bagażniku kamizelka a ile płyta z przyległościami... |
???
Wypaśne jackety zajmują zdecydowanie więcej miejsca, niż skrzydło.
sail0r - 03-11-2010, 15:13
Koledzy,
Korzystając z waszych porad i całymi garściami czerpiąc z waszej mądrości powoli zacząłem klarować koncepcję sprzętu:
Pierwszym zakupem został Suunto Zoop - ma możliwość zgrywania profilu na PC, a do tego trafił się w bardzo korzystnej cenie. Moj wymarzony OSTC zostanie zakupiony jak tylko zacznę szkolenia techniczne
Co do suchacza - jako, że mam problem z doborem rozmiaru - zapewne zwrócę się do Equesa z zapytaniem o cenę szycia na miarę skafandra i ocieplacza. Szanowny i pomocny kolega TomS proponował mi Santi, ale cenowo, z ocieplaczami, troszkę za dużo jak dla mnie.
Jako podstawa będzie Evolve 40 + Apeks Tek3 (zestaw do twinów). Acz to zaraz po tym jak odkuje się finansowo po suchaczu.
A swoją drogą, jak się dobiera wielkość skrzydła - robi się to pod wago-miar nurka, czy sprzętu? (Przepraszam, za lamerskie pytani, ale jakoś nie znalazłem na nie odpowiedzi)
wujo - 03-11-2010, 15:29
Osobiście proponowałbym poczekać i dołożyć do Santi lub Northen Diver. Eques ostatnimi czasy nie ma najlepszych opinii. Ale to tak moim skromnym zdaniem.
Andrzej Minorczyk - 03-11-2010, 15:29
| sail0r napisał/a: | | jak się dobiera wielkość skrzydła |
To zobaczysz ile mądrości tutaj powypisują
sail0r - 03-11-2010, 15:38
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | To zobaczysz ile mądrości tutaj powypisują |
Jeśli nie wierzysz w innych to mógłbyś napisać jak ty byś się do tego zabrał
Andrzej Minorczyk - 03-11-2010, 15:43
| sail0r napisał/a: | Jeśli nie wierzysz w innych to mógłbyś napisać jak ty byś się do tego zabrał | nie odbiorę sobie tej zabawy. Także zabiorę głos ale jeszcze zaczekam.
[ Dodano: 03-11-2010, 15:45 ]
Napisz jeszcze ile i jakich butli z jakimi gazami chcesz ze sobą zabierać pod wodę.
sail0r - 03-11-2010, 16:27
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
[ Dodano: 03-11-2010, 15:45 ]
Napisz jeszcze ile i jakich butli z jakimi gazami chcesz ze sobą zabierać pod wodę. |
Kurcze, troche dziwnie się czuje w tej chwili. No nie chciał bym się zbłaźnić...
Na razie to pewnie 2x7, moze 2x12 na wielpoziomowe po zrobieniu Deep Diver.
Zabawa to sie zacznie jak zostane technicznym (taki mam ambitny plan
Wtedy 2x12 + stage
Zapomniałem dodać, że za każdym razem będą zabierać pod wodę dużego nurka właściwego (115 kg nurka właściwego).
styx - 03-11-2010, 16:40
Ja swoje 55lbs używałem od pojedynczego 2x10 do 2x15+4 stage.
~S
norbertkoziar - 03-11-2010, 16:48
Kurczę, coś tu jest nie tak. Jakie stejdże? jakie tłiny? jakie czarymary?
Zwykły jacket + flaszka 12ka i 100 nurków zrobić a potem czarować bazując na własnym doświadczeniu i tym co podpowiedzą koledzy
Oksyd - 03-11-2010, 17:10
Przeczytaj sobie w aktualnym Nurasie w jakim sprzęcie nurkował Darek Wilamowski swojego rekordowego nurka. Koszt podobno około 2000 złotych z szyciem na miarę. Toczy się też dyskusja na temat jakości jej wyrobów jak nie tu to na DiveTrek, znajdź ją. Może taką drogą? Bo ja mogę polecić Ursuit Heavy Light FZ jakiego używam, doskonały, ale piszesz że kasa ważna..
Cyborg - 03-11-2010, 17:34
| sail0r napisał/a: | | A swoją drogą, jak się dobiera wielkość skrzydła - robi się to pod wago-miar nurka, czy sprzętu? |
Do wagi zabieranago gazu. Tylko i wyłącznie.
+ zapas.
KSD - 03-11-2010, 17:42
| sail0r napisał/a: | | A swoją drogą, jak się dobiera wielkość skrzydła |
Wielkość naszego skrzydła powinna uwzględniać utrzymanie cięzaru wszystkich gazów zabieranych na nurkowanie, wyważenie pianki lub wyważenie suchego skafandra oraz ewentualną utratę jego wyporu, a także potrzeby wynikające z sytuacji awaryjnej naszego partnera. Doładniejsze i bardzo ładnie przedstawione informacje wraz z wyliczeniami znajdziesz między innymi w wydanej ostatnio książce Pawła Poręby "Nurkowanie Techniczne". Swoją drogą biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze posty, a przede wszystkim cel jaki sobie stawiasz w nurkowaniu, gorąco polecam Ci zakup tej książki.
sail0r - 03-11-2010, 17:45
| norbertkoziar napisał/a: | Kurczę, coś tu jest nie tak. Jakie stejdże? jakie tłiny? jakie czarymary?
Zwykły jacket + flaszka 12ka i 100 nurków zrobić a potem czarować bazując na własnym doświadczeniu i tym co podpowiedzą koledzy |
Dlaczego nie tak?
Bo nie chce się potem bujać z niechcianym\nieużywanym sprzętem?
A może od razu będę za profesjonalnie wyglądał i zrobię Ci konkurencję
[ Dodano: 03-11-2010, 17:49 ]
| KSD napisał/a: | | Pawła Poręby "Nurkowanie Techniczne" |
Żona jeszcze nie wie, ale kupi mi tę książkę pod choinkę
Na razie jako lekturę mam: Jarrod Jablonski-Fundamentals of Technichal Diving.
A swoją drogą co jeszcze warto przeczytać?
KSD - 03-11-2010, 19:24
| sail0r napisał/a: | | A swoją drogą co jeszcze warto przeczytać? |
"Doing It Right - Poradnik lepszego nurkowania" Jarrod Jablonski
"Nitroks - poradnik dla nurków" Jacek Kot, Tomasz Żabierek
"Medycyna Nurkowa" Jarosław Krzyżak
"Meandry Dekompresji" Bob Cole
a w międzyczasie delektować się tym...
"Ostatnie Nurkowanie" Bernie Chowdhury
"W pogoni za cieniem" Robert Kurson
"Mrok" Phillip Finsch
"Gladiator oceanu" Mark Ellyatt
"Głębokie zanurzenie" Kevin McMurray
TomS - 03-11-2010, 19:57
| KSD napisał/a: | | wyważenie pianki lub wyważenie suchego skafandra oraz ewentualną utratę jego wyporu | Czy mógł byś rozwinąć część cytatu, którą pogrubiłem?
hubert68 - 03-11-2010, 20:04
Cześć, wielkość worka powinna zależeć od tego ile gazu "plecowego" zabierasz pod wodę i jaki masz skafander, w mniejszym stopniu od całej reszty knfiguracji. Stage mają pływalność neutralną (puste nieznacznie dodatnią, pełne nieznacznie ujemną) więc one, jak i cała reszta zabieranych "drobiazgów" (aparat, kamera, skuter itd. nie powinny specjalnie wpływać na roamiar worka. Dla "standardowego" twina 2*12, suchego skafandra powłokowego oraz dobrze wyważonego (30-40 bar w twinie, pusty worwk, pusty skafander, neutralna pływalność na 3 m) Evolve 40 będzie jak najbardziej odpowiednim workiem. Jeśli masz gruby ocieplacz (np. BZ 400), cały balast "na zestawie" i przewidujesz rozbieranie się w wodzie (np. żeby wyleść "po burcie" na małego RIB-a), można rozważyć zabranie na takie nurkowanie większego worka - ja osobiście zakładam wtedy Evolve 60 - zestawu z balastem, jaki muszę założyć do coieplacza trinsulatu 400, Evolve 40 nie utrzyma na powierzchni. Jeśli nie przewiduję rozbierania lub jeśli mam mniej balastu, bo zakładam cieńszy ocieplacz, to zostaję przy Evolve 40, jest bowiem wygodniejszy w obsłudze.
maran - 03-11-2010, 20:57
| hubert68 napisał/a: | | /.../ja osobiście zakładam wtedy Evolve 60 - zestawu z balastem, jaki muszę założyć do coieplacza trinsulatu 400, Evolve 40 nie utrzyma na powierzchni. Jeśli nie przewiduję rozbierania lub jeśli mam mniej balastu, bo zakładam cieńszy ocieplacz, to zostaję przy Evolve 40, jest bowiem wygodniejszy w obsłudze. |
Spoko Hubert za jakiś czas JJ wpadnie na autorski pomysł i ujrzy światło dzienne wspaniały worek o pojemności 25 litrów. I będzie znowu powód dać zarobić firmie H.
Zadziwiające jest jak to wszystko wolno działa, od kilku lat są na rynku worki lepsze od H a ludzie jak te muchy lecą do tego g..... uppssss do tych niezłych worków.
TomS - 03-11-2010, 21:02
| maran napisał/a: | | od kilku lat są na rynku worki lepsze od H | Czy mógł byś podać swoich faworytów w kategoriach "twin 2x 12L" oraz "singiel długi 12L"?
KSD - 03-11-2010, 21:15
| TomS napisał/a: | | KSD napisał/a: | | wyważenie pianki lub wyważenie suchego skafandra oraz ewentualną utratę jego wyporu | Czy mógł byś rozwinąć część cytatu, którą pogrubiłem? |
Chodzi oczywiście o kompresowalność pianki wraz z głebokością, a co za tym idzie rosnącym przeważeniem. Im więc głebiej jesteśmy, tym bardziej rekompensujemy to wyporem skrzydła, a to należałoby uwzględnić w naszych rozważaniach dotyczących jego pojemności. Co do wspomnianego zaś suchego skafandra, rzecz tyczy się modeli z neoprenu, których to samo zagadnienie dotyczy w mniejszym lub większym stopniu.
Rozumiem, że wiesz ale pytałeś aby wyjaśnić innym?
maran - 03-11-2010, 21:43
| TomS napisał/a: | | maran napisał/a: | | od kilku lat są na rynku worki lepsze od H | Czy mógł byś podać swoich faworytów w kategoriach "twin 2x 12L" oraz "singiel długi 12L"? |
A po co, mam za małe doświadczenie by coś komuś polecać.
Może tak, twin 2x12 to worek 50 LBS sporo firm takie robi, każde będzie lepsze od Evolva 40 bo utrzyma zestaw na wodzie. Zwróć uwagę co zacytowałem Huberta.
Ja osobiście używam DIR ZONE Stream 25l, nie twierdzę że jest najlepsze ale było najtańsze.
I nie mam nic do zarzucenia temu skrzydłowi.
Z singla wyrosłem.
TomS - 03-11-2010, 22:47
| KSD napisał/a: | | Rozumiem, że wiesz ale pytałeś aby wyjaśnić innym? | No nie do końca właśnie. Konstrukcja zdania wskazywała, że czymś innym jest utrata wyporu pianki (tu pełna zgoda) a dochodzi nieznany mi proceder wyważania pianki.
Do tego proceder wyważania suchacza bez dalszego rozwinięcia.
Ja umiem opowiedzieć wyłącznie o utracie pływalności skafandra z neoprenu (suchy czy mokry..., w wodzie każdy jest mokry ) natomiast nie wiem nic o wyważaniu suchacza. No i brak zastrzeżenia odnośnie powłokowych też mnie mocno zastanowił.
Stąd moje pytanie.
Teraz rozumiem, że miałeś na myśli to co chciał bym żebyś miał tylko nieco niefortunnie to ująłeś
| maran napisał/a: | | A po co, mam za małe doświadczenie by coś komuś polecać. | Ale ja nie prosiłem o polecanie. Pytałem o twoich faworytów, prywatne zdanie co jest wg Ciebie lepsze od Halcyona. Zwróć uwagę, że wypowiedziałeś się o firmie a nie o modelu.
| maran napisał/a: | | Może tak, twin 2x12 to worek 50 LBS sporo firm takie robi, każde będzie lepsze od Evolva 40 bo utrzyma zestaw na wodzie. | Czy aby na pewno utrzymywanie porzuconego zestawu na wodzie jest warunkiem uzyskania opinii "dobry worek"?
Ja widzę w workach bardzo dużo różnych cech (konstrukcja, krój (w szczegółach!), materiały, pozycja względem butli, dodatki (zawór, inflator...), naprawialność itd) aby taka cecha jak nadmiar pojemności nie warunkowała wyboru.
A co do wychodzenia bez sprzętu na łódkę: ja zawsze najpierw podaję moje rzeczy i sam wychodzę dopiero upewniwszy się, że są bezpieczne; zawsze można też zastosować linkę sprzętową, do której podpinasz "tonący" zestaw skoro musisz wyjść pozostawiając dobytek w wodzie; możesz podpiąć do niego bojkę - kilka litrów, o których rozprawiamy posiada niemal każdy model. I ponownie - dla mnie pływanie z za dużym workiem tylko dlatego, że może czasem trzeba by porzucić te kilka tysięcy zł w wodzie bez dodatkowego wysiłku umysłowo-sprzętowego jest zupełnie nieuzasadnione a ma wady - standardowe wady zbyt dużego worka.
[ Dodano: 03-11-2010, 22:55 ]
| maran napisał/a: | | Zwróć uwagę co zacytowałem Huberta. | Tyle, że Hubert to Wielki Gość i zapewniam, że niełatwo go zatopić szczególnie gdy marznie - z tego powodu nie koniecznie powinien być punktem odniesienia w tych rozważaniach.
maran - 03-11-2010, 23:47
| TomS napisał/a: | | maran napisał/a: | | A po co, mam za małe doświadczenie by coś komuś polecać. | Ale ja nie prosiłem o polecanie. Pytałem o twoich faworytów, prywatne zdanie co jest wg Ciebie lepsze od Halcyona. |
Mój Dir Zone uważam za lepszy, a jeszcze bardziej mi się podoba DUX.
| TomS napisał/a: | | Zwróć uwagę, że wypowiedziałeś się o firmie a nie o modelu. |
Zwróć uwagę że ciągle pisałem o pojemności, 40 lbs i 60
Jeden za mały a drugi za duży.
| TomS napisał/a: | | Czy aby na pewno utrzymywanie porzuconego zestawu na wodzie jest warunkiem uzyskania opinii "dobry worek"? |
W mojej opini worek który nie utrzyma mi na powierzchni 2x12 z dwoma stagami nie nadaje się. Chyba że ktoś jest tak bogaty że ma worki na pęczki i se dobiera według potrzeb.
| TomS napisał/a: | | A co do wychodzenia bez sprzętu na łódkę: ja zawsze najpierw podaję moje rzeczy i sam wychodzę dopiero upewniwszy się, że są bezpieczne; zawsze można też zastosować linkę sprzętową, do której podpinasz "tonący" zestaw skoro musisz wyjść pozostawiając dobytek w wodzie; możesz podpiąć do niego bojkę - kilka litrów, o których rozprawiamy posiada niemal każdy model. I ponownie - dla mnie pływanie z za dużym workiem tylko dlatego, że może czasem trzeba by porzucić te kilka tysięcy zł w wodzie bez dodatkowego wysiłku umysłowo-sprzętowego jest zupełnie nieuzasadnione a ma wady - standardowe wady zbyt dużego worka. |
A ja wychodzę sam i swój sprzęt wyciągam sam, linki a po co, zestaw imo ma pływać.
A co do pływania w za dużych workach to jak rozumiem piszesz do Huberta i jego 60 Lbs.
hubert68 - 04-11-2010, 00:20
| maran napisał/a: | | każde będzie lepsze od Evolva 40 bo utrzyma zestaw na wodzie. Zwróć uwagę co zacytowałem Huberta. | Powiedziałbym, że dość selektywnie Tomek ma rację, ze mnie naprawdę wielki chłop i do zatopienia trinsulatu 400 naprawdę potrzebuję sporo ołowiu. Ale i tak biorę Evolve 60 TYLKO WTEDY, kiedy WIEM, ŻE BĘDĘ SIĘ W WODZIE ROZBIERAŁ ZE SPRZĘTU. Normalnie Evolve 60 to do 2*18... Mam też Dive Rite Rec Wing i uważam go za świtny worek, tyle, że wolę oponkę od podkowy. Wypróbowałemteż podobne do Evolve 40 worki innych firm (nie trzymajcie mnie za słowo ale chyba DTD, DUX, ANHIGA) ale żaden mnie nie zachwycił, dla mnie najlepszy z tych worków to ten na H...
Adamsky1977 - 04-11-2010, 09:39
| maran napisał/a: |
A ja wychodzę sam i swój sprzęt wyciągam sam, linki a po co, zestaw imo ma pływać.
Lbs. |
Zrob na morzu z riba nurkowanie dekompresyjne i sam sobie wyciagnij sprzet.
Dowiesz sie jakie moga byc konsekwencje takiego wysilku i dowiesz sie po co sa linki.
Andrzej Minorczyk - 04-11-2010, 09:43
| KSD napisał/a: | sail0r napisał/a:
A swoją drogą co jeszcze warto przeczytać?
"Doing It Right - Poradnik lepszego nurkowania" Jarrod Jablonski
"Nitroks - poradnik dla nurków" Jacek Kot, Tomasz Żabierek
"Medycyna Nurkowa" Jarosław Krzyżak
"Meandry Dekompresji" Bob Cole |
DIR - słaba pozycja
Meandry dekompresji - bardzo słabe.
Jak chcesz się czegoś dowiedzieć rozmawiaj z różnymi nurkami robiącymi fajne nurkowania i kursuj się u mądrych instruktorów.
hubert68 - 04-11-2010, 17:45
| KSD napisał/a: | "Doing It Right - Poradnik lepszego nurkowania" Jarrod Jablonski
"Nitroks - poradnik dla nurków" Jacek Kot, Tomasz Żabierek
"Medycyna Nurkowa" Jarosław Krzyżak
"Meandry Dekompresji" Bob Cole |
Każda z tych książek jest kopalnią wiedzy. Dorzuciłbym jeszcze "Nurkowanie techniczne" Pawła Poręby. Oczywiście żadna z tych pozycji nie jest idealna i nie zastąpi kursu u dobrego i nowoczesnego instruktora. Ale należy omijać szerokim łukiem instruktorów, którzy sami nie mając nowoczesnej wiedzy, potępiają zdobywanie jej przez kursantów (bo a nuż się kursant okaże mądrzejszy...). Naturalnie wiedza (także nurkowa) jest czymś dynamicznym i każda pozycja po pewnym czasie częściowo się dezaktualizowuje. Ale właśnie po to jest potrzebny kontakt z dobrym instruktorem, który pomoże wiedzę książkową należycie zinterpretować.
KSD - 04-11-2010, 18:31
| TomS napisał/a: | Teraz rozumiem, że miałeś na myśli to co chciał bym żebyś miał |
To się cieszę
To był taki powiedzmy skrót myślowy w związku z tym, że podawałem jednocześnie przekierowanie do książki, gdzie akurat to jest dokładnie wyjasnione.
Dlatego wyszło może trochę niejasno
| hubert68 napisał/a: | | Każda z tych książek jest kopalnią wiedzy [...] Oczywiście żadna z tych pozycji nie jest idealna i nie zastąpi kursu u dobrego i nowoczesnego instruktora. Ale należy omijać szerokim łukiem instruktorów, którzy sami nie mając nowoczesnej wiedzy, potępiają zdobywanie jej przez kursantów. |
Dokładnie
Ważne jest zarówno jedno jak i drugie.
maran - 04-11-2010, 19:48
| Adamsky1977 napisał/a: | | maran napisał/a: | A ja wychodzę sam i swój sprzęt wyciągam sam, linki a po co, zestaw imo ma pływać.
Lbs. |
Zrob na morzu z riba nurkowanie dekompresyjne i sam sobie wyciagnij sprzet. |
Proszę....., to wymówka żeby ktoś nasz sprzęt wyciągał.
| Adamsky1977 napisał/a: | | Dowiesz sie jakie moga byc konsekwencje takiego wysilku i dowiesz sie po co sa linki. |
Jest ryzyko jest zabawa.
Przepchnąłeś bąbla z tego powodu? Ja nie.
A noszenie twina po nurze? większość ludzi sama sobie nosi........
vertigo - 21-11-2010, 22:05
apropos własnego sprzętu. jest to niewątpliwie bardzo wygodne rozwiązanie i polecane ze wszsytkich stron....własne, wygodne, sprawdzone...same zalety...ale żeby wiedzieć co chce sie kupić to chyba warto najpierw wypróbować??? jak np. z jogurtem... dziesiątki na półce w sklepie.. ale nigdy nie wiesz czy to był dobry wybór dopóki nie spróbujesz...
Doświadczeni koledzy dobrze radzą odnośnie sprzętu...ale każdy lubi coś innego, każdy z nas jest inny, ma inne upodobania, budowę ciała, wrażliwość termiczną, doświadczenie...
rozumiem doskonale zapał do nurkowania, ale wszystko po kolei..cierpliwości...
Michal_J - 22-11-2010, 00:03
| vertigo napisał/a: | jak np. z jogurtem... dziesiątki na półce w sklepie.. ale nigdy nie wiesz czy to był dobry wybór dopóki nie spróbujesz...
D |
No tym porównaniem to powaliłaś mnie na plecy :D:D:D
vertigo - 22-11-2010, 11:45
życie bez odrobiny fantazji było by zbyt nudne
sail0r - 23-12-2010, 13:37
Koledzy,
Odświeżę może temat listą tego co się znalazło w torbie nurkowej. W sumie wybór został podyktowany rozmowami z wami i lekturą wielu wątków. Oczywiście mam świadomość, że pewne rzeczy mogłyby być lepsze, albo inne. Pewnie sprzęt będzie się zmieniał wraz z doświadczeniem, albo mając więcej szczęścia niż rozumu od razu trafiłem w swoje potrzeby:
Co mam w koszyczku:
-ocieplacz Seemann Subtech 100
-suchy Northern Diver Divemaster 2010
-zestaw Tec3 (kupiony w dobrej cenie
-skrzydło Techline Donut 22
-płetwy Manta Jet
-Suunto Zoop
-rózne drobiazgi, które nie są aż tak istotne.
Jeszcze trochę szpeju jest w drodze pod Choinkę!
(latarka, kompas, książka P. Poręby)
Teraz pozostaje mi tylko ćwiczyć i nurkować!
A jakby któryś z kolegów miał do sprzedania twina 2x12 w dobrej cenie to dajcie proszę znać.
A swoją drogą jak przechowujecie i transportujecie rzeczy? Podpatrując kolegów nad Hańczą, zauważyłem, że triumfy święcą skrzynki do wyrabiania betonu W sumie to się bardziej zastanawiam jak to wszystko przewieźć samolotem do Egiptu, czy w inne miejsce.
A na koniec chciałem życzyć wszystkim Wesołych Świat!
Bero - 23-12-2010, 14:22
do samolotu biore wszystko po prostu w torbe. a normalnie uzywam skrzynki z pokrywa, chociaz nie zawsze pokrywa sie miesci
gorcio - 23-12-2010, 15:52
| sail0r napisał/a: | jak to wszystko przewieźć samolotem do Egiptu, czy w inne miejsce.
|
Kiedys kupilem torbe na kolkach. Super, mieszcza sie dwa komplety sprzetu, Niestety, doplata do bagazu murowana nawet tylko z 1 kompletem, bo sama torba wazy 6 kg. I dlatego lezy na strychu, a ja jezdza ze szmaciana torba, gdzie wchodzi calosc sprzetu i jeszcze sie mieszcze w limicie bagazu. Dlatego polecam
sail0r - 23-12-2010, 16:42
| gorcio napisał/a: | | a ja jezdza ze szmaciana torba |
Nie boisz się, że zniszczą Ci sprzęt?
Bero - 23-12-2010, 17:20
plyte maja polamac? delikatne rzeczy (automaty, komputery, oswietlenie) bierzesz do podrecznego
gorcio - 23-12-2010, 17:28
| sail0r napisał/a: |
Nie boisz się, że zniszczą Ci sprzęt? |
Kwestia pakowania. Jak jade z pianka, to jeszcze latwiej.
Na dol idzie plyta z workiem, na to reszta rzeczy. Potem na to wszystko pletwy. Dookola pianka, i rzeczy osobiste.
Automaty, komputery, lampy, sprzet foto jezdzi zawsze w podrecznym. Chociaz ostatnio automaty jechaly w srodku, miedy plyta i pletwami, i nic im nie bylo.
wiesiek01 - 23-12-2010, 20:25
| sail0r napisał/a: | | A swoją drogą jak przechowujecie i transportujecie rzeczy? |
Popularna i dobra jest taka skrzynka Stanley
W Castorama Diving Shop za 289 PLN.
adalbert - 28-12-2010, 08:29
| sail0r napisał/a: | | A swoją drogą jak przechowujecie i transportujecie rzeczy? Podpatrując kolegów nad Hańczą, zauważyłem, że triumfy święcą skrzynki do wyrabiania betonu W sumie to się bardziej zastanawiam jak to wszystko przewieźć samolotem do Egiptu, czy w inne miejsce. |
Tak jak napisałeś kalfasy są bardzo popularne.
Ewentualnie na jacket , kaptur i płetwy mozna używać worów marynarskich ( na automaty osobne pojemniki na automaty, latarki też zwykle maja swoje opakowania.
Jak wyjeżdżam do Egiptu to biorę jacket ( nie skrzydło) - zeby było lżej.
Balastu i butli tez nie musisz brać.
Staram się maksymalnie napakować do podręcznego (latarka back-up, komputery, zapasowa maska, kompas , legitymacje...).
Poza tym nie zbieram szczególnie dużo rzezcy poza nurkowych.
Mam to "szczęście" ,że na 4 osoby w rodzinie tylko 3 nurkują ( +jedna tylko ABC).
Dzielę cały bagaż na 4 zestawy i ważę - zwykle utrzymuję się w 18 kg.
Pozdro Adalbert.
[ Dodano: 28-12-2010, 08:31 ]
Aha - zamiast jetów biorę zwykłe płetwy ze sprężynami.
Adamsky1977 - 29-12-2010, 09:29
| maran napisał/a: |
| Adamsky1977 napisał/a: | | Dowiesz sie jakie moga byc konsekwencje takiego wysilku i dowiesz sie po co sa linki. |
Jest ryzyko jest zabawa.
Przepchnąłeś bąbla z tego powodu? Ja nie.
A noszenie twina po nurze? większość ludzi sama sobie nosi........ |
Tak tak pamietaj ze nur norowi nie rowny i ze nosil wilk razy kilka, poniesli tez wilka .
kojot007 - 04-02-2011, 19:12
siema mam rosbe czy mógł by mi ktos powidziec cos na temat tego sprzetu http://allegro/nurkowanie...p&change_view=1
[ Dodano: 04-02-2011, 19:13 ]
nie chce nurkowac głeboko tak do 10 m czy to sie nada http://allegro/nurkowanie...p&change_view=1
[ Dodano: 04-02-2011, 19:16 ]
http://allegro/butla-do-n...1438655377.html to miałem na mysli sory czy ktos mi pomorze
Bero - 04-02-2011, 21:39
zacznij od kursu, na ktorym caly sprzet bedziesz mial wypozyczony za darmo (znaczy sie w cenie kursu), pozniej mysl o zakupach
paweel - 04-02-2011, 23:27
Ja kupiłbym komputer.
Wszystko pożyczysz a kompa nikt raczej Ci nie pożyczy. Ja się przynajmniej nie spotkałem z czymś takim.
piotrek_n - 04-02-2011, 23:52
| kojot007 napisał/a: | | czy ktos mi pomorze |
przykro mi, wielkopolska
kokaroll - 12-02-2011, 17:39
| piotrek_n napisał/a: | | kojot007 napisał/a: | | czy ktos mi pomorze |
przykro mi, wielkopolska |
hahahahahahahaha
|
|