FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE REKREACYJNE - Film z wapiennika

Konrad Dubiel - 10-10-2011, 10:23
Temat postu: Film z wapiennika
Sowiogórskich klimatów ciąg dalszy - tym razem coś dla OWD - czyli wapiennik w Nowej Wsi Kłodzkiej.
W zasadzie wapiennik to piec z XIX wieku widoczny na początku filmu, w którym przerabiano wapień wydobywany tuż obok. Część kopalni miała charakter odkrywki, a część komór i korytarzy podziemnych.
Do nurkowania dostępna jest obszerna komora podparta centralnie filarem i trochę korytarzy.
Wapiennik to takie nurkowanie sztolniowe dla OWD ponieważ w zasadzie jest podziemnym jeziorem - praktycznie wszędzie nad głową jest powietrze.
Jedynie podczas wysokiego poziomu wody korytarze zalane są prawie po strop ale i wtedy co chwila jest poduszka powietrzna.
W środku tradycyjnie drewniane rury, jakieś konstrukcje z belek, itp. O ile nikt wcześniej nie namącił albo deszcz nie lał obficie to woda zwykle jest kryształowo czysta.
W sumie bardzo sympatyczne miejsce, choć jak zwykle mogło by być większe, głębsze i wogóle ;-)


mikewroc - 10-10-2011, 11:17

Kod:
W sumie bardzo sympatyczne miejsce

Mam nadzieję, że po obejrzeniu filmiku nie ruszą tam tłumy OWDziaków z aspiracjami jaskiniowymi. Oficjalnie nurkować tam nie można - miejsce jest ujęciem wody pitnej. Więc jak zacznie się większy ruch to klapa zostanie zamknięta na dobre a nie na niby.

Jakuza - 10-10-2011, 13:29

piękne miejsce :-)
Konrad Dubiel - 10-10-2011, 14:54

mikewroc napisał/a:
Oficjalnie nurkować tam nie można - miejsce jest ujęciem wody pitnej.


Nie wiem jak teraz ale w maju nie było żadnej informacji o ujęciu wody.
Musiałaby być wyznaczona i oznakowana strefa ochronna ujęcia wody a nic takiego nie ma.
Być może ujęcie wody jest już nieczynne?

mikewroc - 10-10-2011, 21:36

Konrad Dubiel napisał/a:
Nie wiem jak teraz ale w maju nie było żadnej informacji o ujęciu wody.


Konrad wystarczy trochę poklikać w necie np:

http://www.sztolnie.fora....-gory,2605.html

oraz raport o czystości wody:
psse.klodzko.ibip.wroc.pl/public/get_file.php?id=104620

Nie twierdzę, że zaraz zrobi się tam klimat koparkowy, ale większy ruch może spowodować zamknięcie obiektu ;-(

Konrad Dubiel - 10-10-2011, 21:57

mikewroc napisał/a:
Konrad wystarczy trochę poklikać w necie


Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
Z dokumentu wynika, że gdzieś we wsi jest ujęcie wody. Lokalizacja nieznana - pewnie studnia jakaś.
Przy wapienniku brak jakiejkolwiek informacji na ten temat.

mikewroc - 10-10-2011, 22:52

Faktycznie, w dokumencie nie było podanej lokalizacji. A chodzi mi o to, że wstawiając na forum fajny filmik, pokazujący uroki wapiennika możesz zainteresować tym miejscem więcej osób. Jeśli komuś z miejscowych zacznie to przeszkadzać, mogą utrudnić wejście lub je zamknąć. Nie twierdzę, że tak będzie. Może każdy kto się tam zjawi zrobi to z rana bądź wieczorem, zostawi po sobie właz tak jak go zastał itp. Ale różni są ludzie...
jacekplacek - 10-10-2011, 23:01

mikewroc napisał/a:
A chodzi mi o to, że wstawiając na forum fajny filmik, pokazujący uroki wapiennika możesz zainteresować tym miejscem więcej osób.

Ale po to te filmiki są kręcone: żeby więcej ludzi zachęcić do fajnie zakręconych rzeczy :)

Konrad Dubiel - 10-10-2011, 23:08

mikewroc napisał/a:
Jeśli komuś z miejscowych zacznie to przeszkadzać, mogą utrudnić wejście lub je zamknąć. Nie twierdzę, że tak będzie. Może każdy kto się tam zjawi zrobi to z rana bądź wieczorem, zostawi po sobie właz tak jak go zastał itp. Ale różni są ludzie...


Zawsze istnieje takie ryzyko. Miejsce jest powszechnie znane, zaznaczone na mapach - żadna tajemnica.
Równie dobrze można by utajnić Giewont, bo ludzie tam śmieci zostawiają :-)
Ufam, że nurkowie obecni na tym forum to ludzie, którzy bałaganu tam nie zrobią,
tym bardziej, że osobnicy nurkujący w takich dziwnych miejscach to margines...
Ale dla przypomnienia: dobry nurek zostawia po sobie tylko bąbelki ;-)

[ Dodano: 10-10-2011, 23:14 ]
jacekplacek napisał/a:
mikewroc napisał/a:
A chodzi mi o to, że wstawiając na forum fajny filmik, pokazujący uroki wapiennika możesz zainteresować tym miejscem więcej osób.

Ale po to te filmiki są kręcone: żeby więcej ludzi zachęcić do fajnie zakręconych rzeczy :)


Generalnie taki był zamiar.
Z drugiej strony chyba rzadko kto pcha się na Mt. Everest dlatego,że film w tv obejrzał :-)

hazi - 10-10-2011, 23:36

Nie ukrywam że to korci a jeszcze dobry podkład muzyczny dałeś filmy rewelacja.Najważniejsze jest to żeby nikt nie zniszczył tych miejsc. Widze nie trzeba nigdzie jezdzic po jakiś Francjach zeby zasmakowac jaskin.
jacekplacek - 10-10-2011, 23:47

Konrad Dubiel napisał/a:
Z drugiej strony chyba rzadko kto pcha się na Mt. Everest dlatego,że film w tv obejrzał :-)

No tak... tylko akurat tutaj jest ten drugi odsetek :D

Adamis - 10-10-2011, 23:53

fajny film :pa:
Grotto8 - 11-10-2011, 09:05

hazi napisał/a:
... Widze nie trzeba nigdzie jezdzic po jakiś Francjach zeby zasmakowac jaskin.

No właśnie.
Dlaczego nikt nie prowadzi choćby części kursów jaskiniowych w takich miejscach w Polsce?


P.S.
Konrad przepraszam, że znowu zadaję pytanie nie w temacie w twoim wątku.

Konrad Dubiel - 11-10-2011, 09:32

Grotto8 napisał/a:
Dlaczego nikt nie prowadzi choćby części kursów jaskiniowych w takich miejscach w Polsce?


Sztolnie zwykle są zbyt ciasne żeby kurs prowadzić, widoczność potrafi spaść do zera - w takich warunkach w razie jakiejś afery byłoby ciężko.
Standardy niektórych organizacji nawet nie pozwalałyby na prowadzenie kursu w takich miejscach.

W wapienniku i innych sztolniach Dolnego Śląska były swojego czasu prowadzone nurkowania podczas warsztatów jaskiniowych. Warsztaty kiedyś prowadzili Wiktor Bolek, Włodek Szymanowski, później Mirek Kopertowski, Rafał Górecki, Andrzej Szerszeń, Dominik Graczyk (niewymienionych bardzo przepraszam).
Z powodu dużej liczby uczestników już chyba od kilku lat nurkowania warsztatowe odbywają się kamieniołomach ale jakiś wypad do sztolni z pewnością da się zorganizować.
Warsztaty chyba ciągle się odbywają (w maju tego roku też były):
http://gnj.org.pl/warsztaty/index.php

jacekplacek - 11-10-2011, 09:34

Grotto8 napisał/a:
Dlaczego nikt nie prowadzi choćby części kursów jaskiniowych w takich miejscach w Polsce?

A tu pytałeś: http://xdivers.pl/ ?

TYMOTEUSZ - 11-10-2011, 10:13

stali uzytkownicy forum juz mnie wyprzedzili.

tez sie tym tematem interesowałem (i interesuje dalej ale jakos brak czasu)

rozmwiałem z Honzo z GNJ- co roku organizuja warsztaty jaskiniowe ( nie masz przy tym plastiku ale i koszta duzo mniejsze niz za kurs jaskiniowy- z tego co pamietam za warsztaty 2-3 dniowe około 8 stów), ale jak zbierze sie ekipa okolo 3 osób to moze zrobic w innym terminie, początek na jakims kamieniołomie a pózniej jak klient ogarnia to do sztolni.

podobny temat jest z xdivers i majkim - moze którys z nich sie wypowie to bedziemy miec wiecej informacji jak dokładnie to wygląda

hazi - 11-10-2011, 10:23

Powracając do poprzedniego posta skoro to jest woda pitna to powinien byc zakaz używania P-Valve :) . Z tym kursem rzeczywiście może być problem bedzie np 10 osob pierwszy nuras wjedzie moze wszystko z kotłować , wiadomo szkoli się juz nie mowiac jaka bedzie miala przyjemnosc nurkowania osoba 10.
jacekplacek - 11-10-2011, 10:24

Kursu jaskiniowego nikt tam nie robi - tylko warsztaty. W Bydgoszczy można uderzyć do Jacka Konikowskiego: http://aquatek.pl/index.p...d=110&Itemid=10
waterman - 11-10-2011, 10:39

Ja polecam Honza znaczy Dominika. Prowadzone przez niego warsztaty i wyprawy są zajebiste. O ostatniej można poczytać w najnowszym wydaniu Jaskiń
TYMOTEUSZ - 11-10-2011, 11:13

a co to za wydanie jaskin- jakaś gazeta?
Konrad Dubiel - 11-10-2011, 11:18

Na warsztatach byłem w roku 2004 albo 2005 o ile dobrze pamiętam - to był bardzo ciekawy kurs.
Ćwiczone są 'francuskie' techniki zupełnie inne od amerykańskiej szkoły jaskiniowej. Do tego trochę teorii jaskiniowej.
A naszych krajowych warunkach sztolniowych chyba właśnie szkoła francuska lepiej się sprawdza.
Najlepiej sprawdzić to osobiście :-)

Syrenka_013 - 11-10-2011, 11:18

Grotto8 napisał/a:

Dlaczego nikt nie prowadzi choćby części kursów jaskiniowych w takich miejscach w Polsce?


Dlatego, ze nurkowania w takich miejscach sa prawie zawsze nielegalne. Poza tym szkolenia jaskiniowe musza odbywac sie w jaskiniach, w warunkach naturalnych, minimum 4 czy 5 roznych. Takie miejsca maja czesto bardzo utrudniona logistyke, trudnosci w mozliwosci zabezpieczenia no i jeszcze wazny aspekt - sa male, dosc krotkie i nie stwarzaja odpowiednich warunkow szkoleniowych- takie szkolenie byloby ze szkoda dla Uczestnika. No i jeszcze jedno - pod woda nie ma naturalnych warunkow do poreczowania - takich jak w jaskini, no i jest bardzo niepewna wizura (bardzo sie maci), wiec szkoleniowe nurkowanie zdolalo by sie zrobic pewnie gora jedno....

Natomiast warsztaty - jak najbardziej odbywaja sie w Polsce. Majki - Michal Winek robi szkolenia wg szkoly francuskiej (sidemont) na Zakrzowku pierwszy dzien, a drugiego dnia nurkuje sie w Winnicy - w zalanym forcie w Krakowie. Robi tez warsztaty wg szkoly amerykanskiej (konfiguracja Hoghartian), ktore sa piewsza czescia kursu jaskiniowego - trwaja dwa dni i odbywaja sie na Koparkach (ew na Zakrzowku)

:ping:

P.S. dzieki za filmik, klodeczka nadal wisi na "drzwiach?"

Konrad Dubiel - 11-10-2011, 11:49

Syrenka_013 napisał/a:
P.S. dzieki za filmik, klodeczka nadal wisi na "drzwiach?"


Wisi. Trzeba mieć klucz.

waterman - 11-10-2011, 12:52

czasopismo takie
KowiKowi1979 - 12-10-2011, 08:08

Cytat:
Wisi. Trzeba mieć klucz.


Całkiem niedawno łańcuch z kłódką był tylko "markowany". Za każdym razem należało po sobie posprzątać, czyli zamknąć dokładnie klapę, przewlec łańcuch. Konrad daj znać o jakim kluczu piszesz. Pozdro KOWI

Konrad Dubiel - 12-10-2011, 10:09

KowiKowi1979 napisał/a:
Konrad daj znać o jakim kluczu piszesz.


No wiesz, klucze są różne - np francuski albo hydrauliczny :stop;
A miejsce pozostało w stanie nienaruszonym - powinno być zamknięte żeby się dzieciaki nie potopiły...

KowiKowi1979 - 12-10-2011, 17:56

Konrad, jak będziesz kolejnym razem w okolicy, polecam jeszcze Dzikowiec. Niestety rozpadlina została zabezpieczona kratą. Oprócz nietoperzy w podziemnej grocie można też natrafić na padlinę, kawałki karoserii, śmieci.
Filmu z Dzikowca jeszcze nikt nie ma, byłbyś pierwszy ;-) Jednak z uwagi na ciasne wejście, polecam GoPro ;-) Piszę się na wyjazd jako support; środek już mam oblatany.

Konrad Dubiel - 12-10-2011, 19:03

KowiKowi1979 napisał/a:
Filmu z Dzikowca jeszcze nikt nie ma, byłbyś pierwszy ;-) Jednak z uwagi na ciasne wejście, polecam GoPro ;-)


Dam radę, a co tam..
Na początek poćwiczę wciskanie się z kamerą do muszli klozetowej :bee;

Rysiek - 12-10-2011, 20:04

Naprawdę fajnie że się za to zabrałeś Konrad. Film z każdej dolnośląskiej dziury to by była niezła kolekcja. Faktycznie Dzikowiec to chyba największe wyzwanie, może wcześniej Augusta i Tąpadła, przynajmniej materiału video będzie więcej.
Konrad Dubiel - 12-10-2011, 20:32

Rysiek napisał/a:
Naprawdę fajnie że się za to zabrałeś Konrad. Film z każdej dolnośląskiej dziury to by była niezła kolekcja. Faktycznie Dzikowiec to chyba największe wyzwanie, może wcześniej Augusta i Tąpadła, przynajmniej materiału video będzie więcej.


Tąpadła może być ale Augusta nigdy więcej. Po Auguście mam traumę - błoto miałem nawet w ...
Już nie wspomnę o tym, że mi się tyłek w zacisku na belce zaklinował. :000:

majki - 14-10-2011, 14:45

Grotto8 napisał/a:
hazi napisał/a:
... Widze nie trzeba nigdzie jezdzic po jakiś Francjach zeby zasmakowac jaskin.

No właśnie.
Dlaczego nikt nie prowadzi choćby części kursów jaskiniowych w takich miejscach w Polsce?


Trudno byloby przeprowadzic kompletny kurs jaskiniowy w polskich sztolniach (chocby dlatego, ze kurs musi sie odbywac w jaskiniach ;) )
Natomiast nie ma przeciwskazan aby w takich miejscach realizowac programy zwane warsztatami. Zazwyczaj sa one skoncentrowane na pewnym wycinku.
Podejsice calosciowe to szkolenie na wodzie otwartej, pod lodem, w polskich bunkrach czy sztolniach, w jaskiniach, pomieszanie amerykanskiej szkoly jazdy z tematami speleo.
Do tego szczypta nurkowania na sztucznych mieszanimach, dekompresji, zaawansowanej nawigacji i luzno pojety scientific. Dopiero po tym mozna mowic o posiadaniu wyszkolenia na poziomie full cave.
Robi sie z tego w zasadzie proces, nie kurs (ktory wiekszosc kojarzy z krotkim, zamknietym programowo szkoleniem)
Osobiscie prowadze szkolenia na polskim poligonie bo to integralna czesc calej gry... Chetnie odpowiem na pytania :)

waterman - 14-10-2011, 15:25

Syrenka_013 napisał/a:
Poza tym szkolenia jaskiniowe musza odbywac sie w jaskiniach, w warunkach naturalnych

Syrenka_013 napisał/a:
Majki - Michal Winek robi szkolenia wg szkoly francuskiej (sidemont) na Zakrzowku
kurcze chyba sie pogubiłem..... to w jaskiniach czy nie?
Mogę prosić o wyjasnienie?

wojtek_r - 14-10-2011, 21:14

waterman napisał/a:
kurcze chyba sie pogubiłem..... to w jaskiniach czy nie?
Mogę prosić o wyjasnienie?


Pewnie skrót myślowy Syrenki. W naszych wodach to Majki robi warsztaty, które ewentualnie mogą być częścią open water kursu jaskiniowego. Część skillsów można spokojnie zrobić w wodach otwartych - pewnie nawet bezpieczniej i nie trzeba daleko jechać żeby się przekonać że się czegoś nie potrafi ;)

W takich warsztatach brałem udział wiosną tego roku (relacja gdzies na cave-diving.pl) - fajna sprawa.
Moim zdaniem warto, nawet jeśli nie od razu planujemy szkolenie jaskiniowe.

tomster - 14-10-2011, 21:35

wojtek_r napisał/a:

Moim zdaniem warto, nawet jeśli nie od razu planujemy szkolenie jaskiniowe.


Dokładnie. Ja warsztaty robiłem w kwietniu zeszłego roku, a kurs we Francji pod koniec września bieżącego roku. W trakcie tej długiej przerwy było co nadrabiać. Takie warsztaty dają obraz czego można się spodziewać podczas kursu, ale mnie i tak wiele rzeczy zaskoczyło..... oczywiście poza niesamowitą wizurą.

pozdrawiam
tomster

majki - 15-10-2011, 08:15

majki napisał/a:
Podejsice calosciowe to szkolenie na wodzie otwartej, pod lodem, w polskich bunkrach czy sztolniach, w jaskiniach, pomieszanie amerykanskiej szkoly jazdy z tematami speleo.
Do tego szczypta nurkowania na sztucznych mieszanimach, dekompresji, zaawansowanej nawigacji i luzno pojety scientific. Dopiero po tym mozna mowic o posiadaniu wyszkolenia na poziomie full cave.


waterman, tu jest odpowiedz na Twoje pytanie.
Nurka jaskiniowego "buduje sie" etapami. Mozna zaczac na Zakrzowku. To bardzo dobre miejsce ;)

OLO Wawa - 15-10-2011, 08:43

tomster napisał/a:
Takie warsztaty dają obraz czego można się spodziewać podczas kursu, ale mnie i tak wiele rzeczy zaskoczyło..... oczywiście poza niesamowitą wizurą.

Opowiesz na Piechcinie dokładnie przy :beer3: no i licze ma mała demonstrację :ping:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group