FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

POWITANIA I PODZIĘKOWANIA ... - Podziękowanie za sprawną akcję ratunkową

krzemo - 08-08-2013, 14:54
Temat postu: Podziękowanie za sprawną akcję ratunkową
Witam,
Chciałbym bardzo podziękować za akcję ratunkową zorganizowaną po moim nurkowaniu zakończonym chorobą dekompresyjną. Podziękowania kieruję do Akademii Podwodnej baza JASA za błyskawiczne podanie tlenu, za profesjonalne podejście do zaistniałej sytuacji, za niepozostawienie mnie samemu sobie, za wezwanie pogotowania, helikoptera, za poinformowanie komory hiperbarycznej o planowanej wizycie przeze mnie :) W końcu o interesowanie się moim stanem do końca pobytu w Krajowym Ośrodku Medycyny Hiperbarycznej.

Podziękowania kieruję również do samego Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej w Gdyni.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony obsługą i podejściem do pacjenta przez wszystkich których miałem okazję tam spotkać, którzy mi pomagali a właściwie ratowali. Lekarze, pielęgniarki którym należą się szczególne słowa uznania, technicy obsługujący komory a nawet Panie utrzymujące czystość na obiekcie.
Czułem się tam jak jakiś VIP.
Jeśli kiedykolwiek mam trafić jeszcze do podobnej placówki, ratującej życie, to chciałbym żeby pomoc udzielana była na poziomie przynajmniej zbliżonym czy podobnym do tej w Gdyni. Czego sobie i Wam życzę.

Raz jeszcze WIELKIE DZIĘKI!

Pozdrawiam,
krzemo

p.s.
Nie wiem czy to dobry dział na tego posta. Jeśli nie, to proszę Moda o przeniesienie do właściwego.

tomasz3city - 09-08-2013, 09:37

:) JASA Rules :)
Grotto8 - 09-08-2013, 09:41

Współczuję.
Również byłem "gościem" KOMHu
w 100% potwierdzam Twoją opinię.
Napisz co się stało ?
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i nurkowania (a wiem, że to co najmniej 3-6miesięcy).

md1974 - 09-08-2013, 14:30

Nie strasz chłopaka. Czas zakazu nurkowania jest mocno indywidualny, zależny od stanu pacjenta.
Yavox - 09-08-2013, 14:36

Grotto8 napisał/a:
(a wiem, że to co najmniej 3-6miesięcy).


Może się szybciej uda. Ty planowałeś swój wypadek jeszcze zanim się zdarzył tutaj na forum, kolega miał wpadkę z biegu - może brak przygotowania przełoży się u niego na mniej spektakularne i długotrwałe efekty :)

krzemo - 09-08-2013, 15:36

Czesc,
12 tygodni zakazu wstępu do wody... Plany nurkowe na ten rok przechodzą na następny (mam nadzieje).
Nurek był na granicach tabel.Nie przekroczyłem ani czasów dennych, ani prędkości wynurzania ale wszystko pod granice (może pomijając prędkość wynurzania bo ta była max 6-7m/m), wykonałem 3 minutowy przystanek bezpieczeństwa na 5 m. Do tego doszła moja kiepska forma fizyczna, słabe śniadanie właściwie bez płynów, gorąc, wysiłek przed i po nurkowaniu..... Po nurku czułem się bardzo dobrze, przebrałem się, zadzwoniłem do żony że OK :) , do wspólnika... Trwało to gdzieś 40-45 minut po czym moje samopoczucie zmieniło się w ciągu 20 sekund na fatalne. Straciłem siły do tego stopnia że nie byłem w stanie podnieść ręki czy nogi. Do tego straszne zawroty głowy, mdłości oraz zaburzenie widzenia.
Dalej to już akcja ratunkowa za która jestem wdzięczny.
pozdrawiam,
krzemo
p.s.
Przestraszony byłem dość mocno. Nigdy nie lekceważyłem zaleceń, tabel itd ale też nie spodziewałem się tak ostrych objawów choroby dekompresyjnej którą brałem pod uwagę nurkując na granicy nazwijmy to zasad. Daje takie przeżycie do myślenia.

md1974 - 09-08-2013, 17:20

Krzemo, to było nurkowanie deco?
Przypuszczalnie najważniejsze było odwodnienie, przerobiłem to dwa lata temu. Zespołowi nic a ja 2h pod tlenem. Za to zakaz był krótki - następnego dnia nurkowałem tyle, że partnurka chodziła za mną z butelką i poiła mnie tak, że nie wyrabiałem z oddawaniem :D . Nurkowanie następnego dnia tylko na Groźnym i na nx40 :D .
A na przyszłość w planowaniu odpuść sobie tabele i to co pokazują rekreacyjne komputery. To działa jak się jest daleko od limitów w nich wskazanych.

Don Gregor - 09-08-2013, 18:57

md1974 napisał/a:
A na przyszłość w planowaniu odpuść sobie tabele i to co pokazują rekreacyjne komputery. To działa jak się jest daleko od limitów w nich wskazanych.


...???? Moglbys rozwinac ta "zlota mysl" i "dobra rade"?

md1974 - 09-08-2013, 19:04

Są tu lepsi fachowcy od dekompresji w tym domyślam się, że Ty również jako instruktor.
Powiem więc tylko tyle, że jest to mocno przestarzała metoda, która moim zdaniem może prowadzić do takich efektów jak powyżej. Szczególnie gdy się jedzie przy samym limicie.
Wyznaję zasadę, że nie istnieją nurkowania bezdekompresyjne i tam gdzie wg tabeli mógłbym się wynurzyć robiąc tzw. przystanek bezpieczeństwa to sobie jeszcze tu i ówdzie chwilkę posiedzę na różnych głębokościach. Tak dla przyzwoitości, chociaż po minutce.

Mucha - 09-08-2013, 19:17

Radzac odpuscic sobie tabele i wskazania komputera, wedlug jakiej metody proponujesz planowac nurkowanie?
stefanis - 09-08-2013, 19:22

Wedlug planera? Ewentalnie jakis sensowny komputer nurkowy?
md1974 - 09-08-2013, 19:34

Mucha napisał/a:
Radzac odpuscic sobie tabele i wskazania komputera, wedlug jakiej metody proponujesz planowac nurkowanie?


Nie tyle wskazania komputera co dekompresję proponowaną przez komputery rekreacyjne. Wskazania komputera są niezbędne.
Metod jest wiele poczynając od tych wymagających wysiłku umysłowego jak RD czy NOF, poprzez te dla ciut bardziej leniwych czyli różnorakie decoplanery na komputerach mniej rekreacyjnych kończąc.
Natomiast jeśli chodzi o tabele to z tego co się orientuję większość oparta jest na tej samej podstawie. I najczęściej to co pokazują jeszcze jako nurkowanie NDL wypadałoby już zrobić trochę inaczej - czyli nie uciekamy do 3m z prędkością 10m/min tylko jednak coś tam po drodze stoimy.
Jeśli chodzi o tabele dekompresyjne poza NDL to zobacz sobie jak szybko taki B-H wypuszcza Cię z dużych głębokości, gdzie każe rozpocząć dekompresję? Jak nie zmodyfikujesz tego przynajmniej o jakieś deep stopy to pewnie uda się wyjść bez objawów DCS (wiem bo próbowałem dawno temu) ale właśnie nie zawsze a właściwie znacznie rzadziej niż przy zastosowaniu nieco nowszych metod.
Dekompresja to nauka w której wielu rzeczy nie wiadomo jeszcze, jednak przez ostanie lata bardzo mocno poszła do przodu. Dlaczego w imię swojego zdrowia i lepszego samopoczucia po nurkowaniu nie korzystać z tej wiedzy?

Don Gregor - 09-08-2013, 20:08

md1974 napisał/a:
Są tu lepsi fachowcy od dekompresji w tym domyślam się, że Ty również jako instruktor.


Troche mam pojecia ale bez przesady. Nurkowania dekompresyjne nie sa rekreacyjnymi nurkowaniami i oczywiscie , nie powinno sie w nich uzywac komputerow rekreacyjnych. W rekreacji uzywanie tabel i rec komputerow jest jak najbardziej wskazane, a limity w nich ustalone sa bezpieczne. Nawet jak nurkujesz ciagle na granicy limitow, taki komputer daje wciaz dosc duzy margines bezpieczenstwa.

md1974 napisał/a:
tam gdzie wg tabeli mógłbym się wynurzyć robiąc tzw. przystanek bezpieczeństwa to sobie jeszcze tu i ówdzie chwilkę posiedzę na różnych głębokościach. Tak dla przyzwoitości, chociaż po minutce.


Trzeba wiedziec jeszcze, gdzie dokladnie sobie moznaby posiedziec , po minutce, tu i owdzie. Nie majac odpowiedniej wiedzy, wcale nie musi to byc bezpieczne lub moze byc nawet niebezpieczne.
Pozdrawiam!

Mucha - 09-08-2013, 20:09

Ooo widzisz, rozbudowałeś, teraz wiem o co Ci chodziło :)
Co prawda sam jestem świeżym deko nurkiem, ale swoich nurków nigdy nie opieram o wskazania kompa (traktuję to jako referencję), a tabele i dekoplanera używam do skonfrontowania tego co wyliczyłem.
Tabele jak piszesz, według mnie też wypuszczają za szybko i za płytko (mój vyper każe mi dawać dzidę na 3 metry ;) ).
Jak dotąd te parenaście nurków z deko które zrobiłem do komory mnie nie wpędziły ;)

md1974 - 09-08-2013, 22:18

Don Gregor napisał/a:
W rekreacji uzywanie tabel i rec komputerow jest jak najbardziej wskazane, a limity w nich ustalone sa bezpieczne. Nawet jak nurkujesz ciagle na granicy limitow, taki komputer daje wciaz dosc duzy margines bezpieczenstwa.

Oczywiście masz rację. Ktoś wymyślił te limity bezdekompresyjne przyjmując, że statystycznie jest to spory margines bezpieczeństwa i nic nie powinno się stać. Jak widać na powyższym przykładzie nie zawsze. Jest to jednak wkalkulowane w tej statystyce.
Oczywiście autor wątku zapracował sobie (bez urazy, ja zrobiłem podobnie tylko skutki były mniej spektakularne ;) ) niedojedzeniem, niedopiciem itd. na swojego dcs'a.
Natomiast jest jedna ciekawa rzecz jaką zauważyłem na swoich komputerach. Jeden to typowa rekreacja - Vyper, używany jako backup (w większości pracujący w trybie error :D ) a drugi to OSTC. Na tym samym nurkowaniu OSTC przechodzi w tryb nurkowania deko podczas gdy Vyper nadal się cieszy, że jest w NDL. W zależności od głębokości ta różnica dochodzi nawet do kilku minut.
Dlatego uważam, że trzeba ostrożnie podchodzić do tych zabawek.
Don Gregor napisał/a:
Trzeba wiedziec jeszcze, gdzie dokladnie sobie moznaby posiedziec , po minutce, tu i owdzie. Nie majac odpowiedniej wiedzy, wcale nie musi to byc bezpieczne lub moze byc nawet niebezpieczne.

I znów masz rację. Ja nie proponowałem aby sobie ktoś na pałę zostawał w różnych miejscach jak popadnie po minutce :) . Z tym, że to już wykracza poza normalne rozumienie nurkowania rekreacyjnego.

kraken - 09-08-2013, 23:18

Cytat:
Na tym samym nurkowaniu OSTC przechodzi w tryb nurkowania deko podczas gdy Vyper nadal się cieszy, że jest w NDL.

A dla porównania jak masz ustawione OSTC a jak Vypera.?
MSC

md1974 - 09-08-2013, 23:31

Przede wszystkim to są trochę inne algorytmy.
OSTC - ZHL-16 + GF, GFL=25, GFH=80,
Vyper - bez zwiększania konserwatyzmu.

krzemo - 09-08-2013, 23:38

Czesc,
Nie chciałem żeby ten temat tak się rozwinął ale skoro już tyle postów to dodam tylko że na domiar złego (pecha) mam kompa właśnie OSTC.
Nurek był bez-dekompresyjny.
Pozdrawiam,
krzemo

zibi_pp - 10-08-2013, 00:09

krzemo napisał/a:

Nurek był bez-dekompresyjny.
krzemo


Na jakich ustawieniach??

Don Gregor - 10-08-2013, 03:59

Jest za duzo zmiennych, zeby mozna bylo powiedziec, ze trzymajac sie planu, bedzie zawsze ok. Nieraz tak nie jest, jak kolega doswiadczyl. Nie odrzucalbym jednak komputerow i tabel oraz nie kombinowalbym dookola nich. Powod jest prosty - wielu madrych ludzi opracowalo te zasady, a ja nie posiadam wiekszej od nich wiedzy. Kiedys nie wytrzymalem dekompresji w zalanym suchym skafandrze i obcialem 10 min. Nawet glowa mnie nie bolala. Innym razem wszystko poszlo zgodnie z komputerem,a droga do domu byla bardzo widokowa. Przez 800 metrow wracalem, przez gory....pare fotek i dwa dni wyjete z zyciorysu. Licho nie spi :-)
Grotto8 - 10-08-2013, 10:15

kraken napisał/a:
Cytat:
Na tym samym nurkowaniu OSTC przechodzi w tryb nurkowania deko podczas gdy Vyper nadal się cieszy, że jest w NDL.

A dla porównania jak masz ustawione OSTC a jak Vypera.?
MSC


Wszystko na ten temat.

Dyskutujecie intensywnie o "wyższości świąt Wielkanocnych nad Bożym narodzeniem" a nie dociera, że przyjęty konserwatyzm jest ważną (najważniejszą?) składową runtimu.

Po moim doświadczeniu z DCS-em przestawiłem kompa na 2+ (max), zakładając, że nie będę robił nurkowań na których długość przystanków deko będzie uciążliwa.
Wracam któregoś dnia z dłubanek, ze mną grupka chłopaków. Wszyscy mamy kompy. Ich kompy do wejścia w deko mają jeszcze z 7 lat. Mój pokazuje przystanek.
Zatrzymuję się, a oni, że nie czas na przystanek. Pokazuję: Wy płyńcie, ja zostaje.
Zgadnijcie ilu z nich popłynęło do góry , a ilu zostało na "moim" przystanku?

A propo tabel: również nie jestem zwolennikiem tej metody.

Haw - 10-08-2013, 16:18

krzemo, moglbys plz podac parametry nurkowania? jak rozumiem wrakowe, wiec profil zblizony do trapezowego? czas, glebokosc, gaz, czy nurek powtorzeniowy?
JacekKG - 11-08-2013, 12:56

Don Gregor napisał/a:
md1974 napisał/a:
Są tu lepsi fachowcy od dekompresji w tym domyślam się, że Ty również jako instruktor.


Troche mam pojecia ale bez przesady. Nurkowania dekompresyjne nie sa rekreacyjnymi nurkowaniami i oczywiscie , nie powinno sie w nich uzywac komputerow rekreacyjnych. W rekreacji uzywanie tabel i rec komputerow jest jak najbardziej wskazane, a limity w nich ustalone sa bezpieczne. Nawet jak nurkujesz ciagle na granicy limitow, taki komputer daje wciaz dosc duzy margines bezpieczenstwa.

md1974 napisał/a:
tam gdzie wg tabeli mógłbym się wynurzyć robiąc tzw. przystanek bezpieczeństwa to sobie jeszcze tu i ówdzie chwilkę posiedzę na różnych głębokościach. Tak dla przyzwoitości, chociaż po minutce.


Trzeba wiedziec jeszcze, gdzie dokladnie sobie moznaby posiedziec , po minutce, tu i owdzie. Nie majac odpowiedniej wiedzy, wcale nie musi to byc bezpieczne lub moze byc nawet niebezpieczne.
Pozdrawiam!


To nurkowania dekompresyjne sa zaliczane do nurkowan zawodowych? Czy nadal sa rekreacyjne?

[ Dodano: 11-08-2013, 13:00 ]
md1974 napisał/a:
Przede wszystkim to są trochę inne algorytmy.
OSTC - ZHL-16 + GF, GFL=25, GFH=80,
Vyper - bez zwiększania konserwatyzmu.


Czyli ostc na wiekszym konserwatyzmie niz sunto, ustaw jedna gwiazdke i sie wyrowna

Don Gregor - 11-08-2013, 13:23

JacekKG napisał/a:
To nurkowania dekompresyjne sa zaliczane do nurkowan zawodowych? Czy nadal sa rekreacyjne?


Tego nigdzie nie napisalem ale... Nurkowanie dekompresyjne moze byc zaliczane do nurkowan zawodowych (komercyjne), jak i do nurkowan technicznych. W nurkowaniu rekreacyjnym nie powinno sie wykonywac dekompresji.

ziemia - 11-08-2013, 22:58

Można sobie ustawic poziomy konserwatyzmu w Viperze. Można też poznac swój organizm i wiedzic, że nie toleruje niewyspania, albo odwodnienia. Ale tego najczęściej dowiadujemy się na własnych doświadczeniach.
Kurierex - 11-08-2013, 23:15

Stąd też wiadomo, że warto przyjechać dzień wcześniej, wyspać się, zjeść śniadanie i dopiero zanurać. Parę razy nurałem "z marszu" po męczącej podróży. Ze dwa czy trzy razy po takich (wielokrotnych) nurkach objawy DCS-a były, raz subkliniczne, raz bardziej. Od tamtych doświadczeń, do wody wchodzę wypoczęty i nawodniony, lub konserwatyzm +2.
Nauka na błędach innych mniej kosztuje, więc warto się uczyć i stosować w swojej praktyce.

Johnny_ - 12-08-2013, 12:44

Don Gregor napisał/a:
JacekKG napisał/a:
To nurkowania dekompresyjne sa zaliczane do nurkowan zawodowych? Czy nadal sa rekreacyjne?


Nurkowanie dekompresyjne moze byc zaliczane do nurkowan zawodowych (komercyjne), jak i do nurkowan technicznych.



Nurkowanie zawodowe (komercyjne) - płacą Ci za to, że jesteś pod wodą i wykonujesz pracę.
Nurkowanie rekreacyjne - płacisz za to, że jesteś pod wodą (w tym techniczne)!

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rekreacja

Don Gregor - 12-08-2013, 13:27

Johnny_ napisał/a:
Nurkowanie zawodowe (komercyjne) - płacą Ci za to, że jesteś pod wodą i wykonujesz pracę.
Nurkowanie rekreacyjne - płacisz za to, że jesteś pod wodą (w tym techniczne)!


Tak to wyglada, w rzeczy samej.
Nurkujmy komercyjnie wiec.... ;-)

El Bomb - 03-11-2013, 00:46

ziemia napisał/a:
Można sobie ustawic poziomy konserwatyzmu w Viperze. Można też poznac swój organizm i wiedzic, że nie toleruje niewyspania, albo odwodnienia. Ale tego najczęściej dowiadujemy się na własnych doświadczeniach.


Oczywiście ustalamy to na podstawie własnych epizodów DCS, :prez: robimy statystykę i po paru latach już wiemy jak reaguje nasz organizm. :prez:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group