| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - pomoc w wyborze bojki markera
pingwin9999 - 28-05-2014, 14:40 Temat postu: pomoc w wyborze bojki markera Nigdy nie używałem bojki markera i w końcu przyszedł czas żeby sie w nią wyposażyć .
PROSZĘ o poradę jaką wybrać.Otwartą(podobno cięższa do strzelenia) czy nie ,jakiej firmy itp.No i oczywiście jaka szpulka i ile metrów linki.
Żizek - 28-05-2014, 19:02
Zdecydowanie zamkniętą- to ty decydujesz, ile powietrza ma w niej być, nie leje się do niej woda, można jej użyć na powierzchni, także w akcjach ratunkowych.
Moim zdaniem najlepszą pod względem materiału, wielkości, wyposażenia i ceny robi xDeep (zamknięta 140 cm). Jest dostatecznie duża, a przy tym poręczna. Jedyne co można by w niej poprawić to zaworek do dmuchania. Nie jest zły, ale zdecydowanie najlepsze zaworki mają boje Halcyona.
Najbardziej uniwersalną szpulką jest taka w okolicach 30m.
stegano - 28-05-2014, 19:55
Jak na morze to najlepiej 3-metrowa
Jurek89 - 28-05-2014, 20:23
Najpierw napisz na jakich wodach planujesz wykorzystać bojkę.
Jeśli chcesz się po prostu nauczyć strzelać to proponuję taką z kaczym dziobem i zaworkiem, ponieważ możesz opanować wszystkie metody "dmuchania", ale jak napisał Żiżek- przez kaczy dziób (zawór jednostronnego działania wykonany z dwóch kawałków materiału) lubi nalewać się woda.
Co do szpulki, to poszukaj sobie takiej z dodatkowym kołnierzem. Można do niego doczepić karabinek i pewniej trzymać szpulkę, jest to przydatne w grubych rękawicach.
Co do ilości linki- zależy z jakiej głębokości będziesz strzelał.
TYMOTEUSZ - 28-05-2014, 20:50
zdecydowanie otwartą jeśli nurkujesz w wodzie która ma 4 stopnie i niechcesz zalodzić automatu.
długość minimum 150cm, sugerowałbym 200cm
Aleksander - 28-05-2014, 21:29
| pingwin9999 napisał/a: | | PROSZĘ o poradę jaką wybrać |
Tanią i bez "wodotrysków"
Jestem zwolennikiem boi zamkniętych ale z paskiem ołowiu przy podstawie - łatwiej rozwinąć i ustabilizować zarówno przed podaniem gazu jak i w trakcie drogi na powierzchnię. Polecam szpulkę zamiast kołowrotka - choć wymaga to przećwiczenia. Przydatny będzie karabinczyk do zwijania linki i zabezpiecznia szpulki. W necie jest parę ciekawych filmów jak się to robi i jak nie należy tego robić.
W rzeczywistości obsługa bojki jest elementarna
Powodzenia
Marras - 28-05-2014, 21:54
1. Bojka otwarta nie jest cięższa do strzelenia, tylko do utrzymania potem na wodzie - wymaga stałej siły naprężającej, bo w przeciwnym wypadku gaz ucieknie i z boi zrobi się farfocel.
2. Bojka zamknięta napełniana jest z węża inflatora i nie pozwala na ucieczkę gazu na powierzchni - ale jakoś to do mnie nie przemawia żeby pod wodą sobie odpinać/zapinać wężyki.
3. Boja typu "kaczy dziób" napełniana jest z oktopusa lub np. z kierownicy wydechu i nie pozwala na ucieczkę gazu na powierzchni - wg mnie chyba najlepsze rozwiązanie.
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | zdecydowanie otwartą jeśli nurkujesz w wodzie która ma 4 stopnie i niechcesz zalodzić automatu. |
Ciekawe, bo strzelając wielokrotnie boję z kaczym dziobem w wodzie 4 stopniowej i niższej, nie zdarzyło mi się nigdy zalodzić automatu.
Ale oczywiście trzeba umieć to zrobić, podobnie jak trzeba umieć utrzymać boję otwartą w pozycji pionowej na powierzchni (a to chyba dla początkującego nurka w trakcie wynurzania trudniejsze zadanie)
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | ..długość minimum 150cm, sugerowałbym 200cm |
o ile nie będzie nurkować na mega wzburzonym Bałtyku to te 200cm zupełnie zbędne. Tecline 122cm lub 135cm spokojnie wystarczy.
Ołów też nie potrzebny - jak się strzeli to już leci, żadna stabilizacja nie ma tu znaczenia
makalu - 28-05-2014, 22:07
Problem polega też trochę na nazewnictwie.Nawet zaglądając na sklepy internetowe można się pogubić.Jedni boje z kaczym dziobem nazywają otwartą inni zamkniętą.Dla jeszcze innych zamknięta to ta całkowicie zaszyta i tylko z dostępem przez zawór.
Jeśli dużo na morzu,to w miarę szeroka(lepiej ją widać i tak nie spławikuje),no i długa(np.Tecline lub Scubatech 180cm).
A jako sam marker na jeziorze to nawet każda mała się nada.
Mucha - 28-05-2014, 22:17
| stegano napisał/a: | | Jak na morze to najlepiej 3-metrowa |
Chlopie, jeszcze niecale trzy miesiace temu szykowales sie do OWD, a teraz radzisz komus 3 metrowa bojke na morze.
Nie pisz bzdur, bo jeszcze ktos to przeczyta, i zacznie szukac trzy metrowej bojki..
Odnosnie samej bojki, to polecam Teclina, zdaje sie 122 cm.
Latwa do nadmuchania "oralnego", dobrze sie uklada zwinieta w kieszeni w sucharze.
Jesli chodzi o szpulke, to jak pisali koledzy, zaleznie z jakiej glebokosci bedziesz strzelal.
Ja kiedys zaliczylem zonka, bo strzelalismy bojke, zeby oznaczyc wrak ktory lezy na 33 metrach, a wzielem szpulke na ktorej mialem nawiniete 30 metrow linki (pomylilem ja z druga szpulka na ktorej mam 50 metrow).
Koledzy mowili, ze fajnie wygladalo, jak sie jedna reka trzymalem wraku, a druga szpulke
TYMOTEUSZ - 28-05-2014, 22:27
Marras - zdecydowanie masz rację.
Myslałem o bojce z kaczym dziobem a napisałem o otwartej.
slawek290 - 28-05-2014, 22:30
Jako pierwsza bojkę można polecić Xdeepa 140 - uniwersalna . Halcyon 180 trochę duży jak na jeziorka . Xdeep niewiele ustępuje Halcyonowi ale jest chyba o połowę tańszy . Miałem obie bojki i jak bym miał wybierać cenę przez jakość to Xdeep . Jak tylko na Bałtyk to Halcyon , bo dłuższy .
ed - 28-05-2014, 22:49
Zamkniętą
Taką, którą nadmuchasz ustami (wciskając zwór zębami) lub z wężyka (którą też możesz nadmuchać ustami).
Długość boi ma raczej przełożenie na autoratownictwo i ratownictwo niż widoczność pływającej bojki z oddali. Do tego weź pod uwagę co się dzieje z Twoją pływalnością podczas strzelania, w zależności od wybranej techniki i stopnia jej oponowania.
Osobiście:
1) na plecach, w kieszeni mam duże H.
2) w kieszeni suchego mam jakieś 140 cm, coś tam coś tam, co ma zawór w wersji: dmucham paszą jak wcisnę zębami.
Mam jeszcze taką zamkniętą cię się automatem od dołu dmucha ale jakoś jej nie używam. Jakoś mi procedury jej puszczania nie leżą.
Marras - 28-05-2014, 23:38
| ed napisał/a: | Zamkniętą
Taką, którą nadmuchasz ustami (wciskając zwór zębami) lub z wężyka (którą też możesz nadmuchać ustami).
Długość boi ma raczej przełożenie na autoratownictwo i ratownictwo niż widoczność pływającej bojki z oddali. Do tego weź pod uwagę co się dzieje z Twoją pływalnością podczas strzelania, w zależności od wybranej techniki i stopnia jej oponowania.
Osobiście:
1) na plecach, w kieszeni mam duże H.
2) w kieszeni suchego mam jakieś 140 cm, coś tam coś tam, co ma zawór w wersji: dmucham paszą jak wcisnę zębami.
Mam jeszcze taką zamkniętą cię się automatem od dołu dmucha ale jakoś jej nie używam. Jakoś mi procedury jej puszczania nie leżą. |
A mi nie leży pomysł dmuchania ustami/wydechem bojki 140/25 cm np. na głębokości 9 metrów.
Do tego służy zapasowy automat.
Bo ile wydechów trzeba wykonać by bojka wypełniła się w 50%?
Dwa?
Trzy?
Więcej?
A w międzyczasie napełniana boja wyciąga niedoświadczonego nurka na powierzchnię...
pingwin9999 - 29-05-2014, 00:00
dziekuje wszystkim za tak żywą reakcję na mojego posta :)bardzo mi pomogliście
ed - 29-05-2014, 06:17
A dla czego mam napełnić w 50 % bojkę na 9 m ?
Johnny_ - 29-05-2014, 07:30
bo przy wyjściu gaz się rozpręży i będziesz miał ~100% na powierzchni
ed - 29-05-2014, 08:54
Aha i boja będzie leżeć a nie stać. No chyba, że będę wisieć na sznurku to wtedy się wyprostuje.
Marcin13736 - 29-05-2014, 19:11
mam XDEEP'a i polecam go osobiście. Chyba, że jesteś ortodoksyjny i bogaty to taką na H
bgladysz - 29-05-2014, 20:16
| Marcin13736 napisał/a: | | mam XDEEP'a i polecam go osobiście. Chyba, że jesteś ortodoksyjny i bogaty to taką na H |
+1
Jeśli mówimy o boi zamkniętej
Niesporczak - 30-05-2014, 08:37
| Cytat: | A mi nie leży pomysł dmuchania ustami/wydechem bojki 140/25 cm np. na głębokości 9 metrów.
Do tego służy zapasowy automat.
Bo ile wydechów trzeba wykonać by bojka wypełniła się w 50%?
Dwa?
Trzy?
Więcej?
A w międzyczasie napełniana boja wyciąga niedoświadczonego nurka na powierzchnię... |
Wystarczą trzy szybkie wydechy i leeeeci.
[ Dodano: 30-05-2014, 11:40 ]
LINK tu ładnie widać jak leci bojka dmuchana z wydechu.
Aleksander - 02-06-2014, 22:14
| pingwin9999 napisał/a: | | dziekuje wszystkim za tak żywą reakcję na mojego posta :)bardzo mi pomogliście |
No wiesz - dobrze chcieliśmy a wyszło jak zwykle
maran - 02-06-2014, 22:35
| Niesporczak napisał/a: | | Wystarczą trzy szybkie wydechy i leeeeci. |
Po co trzy, wystarczy jeden. Można to zrobić na spokojnie, bo dopóki nie weźmie się kolejnego wdechu pozostajemy neutralni, i nic nikogo nie wyciąga.
ed - 03-06-2014, 19:18
| maran napisał/a: | | Niesporczak napisał/a: | | Wystarczą trzy szybkie wydechy i leeeeci. |
Po co trzy, wystarczy jeden. Można to zrobić na spokojnie, bo dopóki nie weźmie się kolejnego wdechu pozostajemy neutralni, i nic nikogo nie wyciąga. |
No tak ale tych "postulowanych" 50 % na 9 m możesz nie osiągnąć, no chyba że masz płuca jak Kaszalot.
|
|