| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE REKREACYJNE - Bojka
johnx - 13-07-2014, 15:23 Temat postu: Bojka Drodzy forumowicze,
Od kilku osób słyszałem sprzeczne opinie - kiedy z bojką trzeba nurkować, a kiedy nie.
Jak to jest w rzeczywistości? Czy według naszego kulawego prawa na każdego nurka w jeziorze(w morzu może być inaczej) zabierać i puszczać trzeba bojkę ?
Jedyny przepis jaki obił mi się o oczy od wujka google mówił, że każdy wg organizacji.
Trajter - 13-07-2014, 16:30
Drogi Johnx. Nie bardzo rozumiem skąd w naszym narodzie bierze się ta potrzeba „legalności” wszelkich działań. Jedyne wytłumaczenie to takie, że potrzebujemy się czuć zwolnienie z obowiązku samodzielnego myślenia i chcemy mieć podany na tacy „gotowy przepis” na każdą sytuację w życiu.
Zdrowy rozsądek i doświadczenie życiowe wskazują, żeby zabierać bojkę na każde nurkowanie. Nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że może się przydać.
Co się jednak stanie jeśli bojki nie zabiorę na łatwe nurkowanie z grupa ludzi na płytkiej rafie w doskonałych warunkach … NIC! - prawdopodobnie nic się nie stanie. W dodatku, jeśli nie mam za bardzo gdzie tej bojki zabrać, to tylko mogę sobie ułatwić to nurkowanie.
Jeśli Twoja organizacja „mówi”, że masz bojkę zabierać zawsze, to tak rób. Jeśli Twój instruktor mówił Ci, żebyś zawsze miał bojkę ze sobą – to tak rób!
Bojka może służyć do wielu zastosowań … wymienię kilka:
-w trakcie dekompresji jako punkt odniesienia dla nurka (grupy nurków)
-dla wsparcia powierzchniowego (łodzi) jako informacja o położeniu grupy nurków i przemieszczaniu ich w czasie, gdy występuje prąd i falowanie
-do oznaczenia jakiegoś miejsca pod wodą dla późniejszego wykorzystania jako lina opustowa
-do sygnalizowania swojego położenia na zafalowanym akwenie
-jako dodatkowy (ratunkowy) wypór pod wodą i na powierzchni
-do przekazania informacji doczepionej na bojce
-do opuszczenia po lince dodatkowej butli z gazem dla zespołu na dekompresji
-do podczepienia i wypuszczenia na powierzchnie pustych butli w trakcie dekompresji
-do sygnalizowania różnych sytuacji w zależności od koloru boi i umówienia się z zespołem powierzchniowym
-do wykonywania różnych ćwiczeń z kursantami
Pewnie znajdzie się jeszcze kilka zastosowań, które pominąłem.
Są organizacje, które zalecają strzelanie boi przy każdej dekompresji, są i takie, które uznają, że bojkę strzelamy tylko w sytuacjach awaryjnych.
Nie ma więc jednego, uniwersalnego sposobu na rozwiązanie wszystkich aspektów związanych z boją – wiele zależy od zespołu z którym nurkujemy (ustalenie zasad stosowania boi) oraz od nurkowanie, które wykonujemy.
Kolejne pytanie, które trzeba zadać, to – jak długa powinna być linka którą zabieramy do strzelania boi (niezależnie, czy chodzi nam o szpulkę, czy kołowrotek).
Jak pisałem na wstępie – żaden przepis i rozporządzenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
johnx - 13-07-2014, 17:25
Pytanie ma bardzo proste i banalne podłoże - szkoda na ew mandat:)
No i szkoda brać bojkę do szuwarów na 5m, z tym się chyba też zgodzisz?
Ale odchodzimy od tematu - trzeba, czy powinno się?
artur 78 - 13-07-2014, 20:36
Nie wiem jak w Polsce,ale we Włoszech jest obowiązkowe zabieranie bojki na każde nurkowanie.Dodatkowo przynajmniej jedna osoba w zespole, musi ciągnąć bojkę nadmuchaną ,która ma flagę nurkową.W tamtym roku byłem swiadkiem,jak Guardia Costiera dała parze nurków mandat za brak bojki na 1015 euro.
PawelM - 13-07-2014, 21:48
| artur 78 napisał/a: | | ...Dodatkowo przynajmniej jedna osoba w zespole, musi ciągnąć bojkę nadmuchaną ,która ma flagę nurkową... |
Przy nurkowaniach z brzegu no i nie musi ciągnąć. W praktyce wygląda to tak, że zostawia się ją zakotwiczoną na dnie, na głębokości 5 - 8 metrów w punkcie we-wy. Przy nurkowaniach z łodzi już ta boja jest nie potrzebna, wystarcza flaga nurkowa na łodzi. Natomiast każdy nurek musi mieć mieć swoją bojkę wystrzeliwaną
Nie wiem jak teraz ale jeszcze niedawno był przepis że na parę nurków obowiązkowo musiał być przynajmniej jeden komputer.
JACooL - 14-07-2014, 07:26
http://forum-nuras.com/vi...andat&start=239
cyt
"wczoraj podpłynął do nas WOPR jak wchodzilismy do wody "od Bambra" i zapytali czy mamy bojki deko - ostrzegali nas, że policja wystawia mandaty za wynurzenie w toni bez bojki..."
Trajter - 14-07-2014, 09:28
Problem polega na tym, że pytanie było o bojkę (każdy nurek mówiąc o bojce, ma na myśli boje dekompresyjną), a oczekiwana odpowiedź dotyczyła właściwego oznaczenia miejsca nurkowania.
Miejsce nurkowania należy oznaczyć przy pomocy flagi „Uwaga nurek pod wodą” - flaga taka może znajdować się na jednostce pływającej (na łodzi, pontonie itp.) lub na specjalnej bojce unoszącej się na powierzchni. Takie są regulacje międzynarodowe. Są 2 flagi do odpowiedniego oznaczenia (czerwona z białym pasem przebiegającym skośnie i biało niebieska – łatwo znaleźć informacje na ten temat w internecie).
Więc bojka, a bojka z flagą, to są dwie różne sprawy. Na akwenach o większym ruchu tam, gdzie jest aktywny WOPR i Policja, można się spodziewać kontroli w zakresie prawidłowego oznaczania miejsca nurkowania. Służby „wodne” w pewien sposób przymykają oko na sprawy oznaczeń i traktują boje dekompresyjną jako oznaczenie „Uwaga nurek pod wodą” (niektóre bojki dekompresyjne mają nawet wymalowane odpowiednie flagi w swojej górnej części).
W związku z powyższym mandatu za brak boi nikt nikomu nie wystawi, ale mandat za brak właściwego oznaczenia miejsca przebywania nurków pod wodą to już tak.
makalu - 14-07-2014, 09:54
| Trajter napisał/a: | | ale mandat za brak właściwego oznaczenia miejsca przebywania nurków pod wodą to już tak. |
A czy Policja wtedy opiera się na jakimś przepisie,czy tak im się po prostu utarło? Rozumiem,że jest jakiś przepis w ustawach, rozporządzeniach o prawie wodnym na wodach śródlądowych,który o tym mówi,a na który Policja Wodna się powołuje ,cytując Nam paragraf i numer Ustawy?
Oczywiście pomijam tu kwestię,że dla własnego bezpieczeństwa boję warto mieć.
Trajter - 14-07-2014, 18:36
| makalu napisał/a: | | cytując Nam paragraf i numer Ustawy? |
Zapewne powołują się na:
art. 62 pkt 1 Ustawy o żegludze śródlądowej
Treść ustawy można wygooglać i znaleźć na:
isip.sejm.gov.pl/
Sebiriusz - 14-07-2014, 18:57
Dz.U. 2013 nr 0 poz. 1458
Art. 62. Kto wykracza przeciw przepisom w zakresie:
1) ruchu i sygnalizacji na śródlądowych drogach wodnych,
...jakoś tak nie przekonywujące
Trajter - 14-07-2014, 20:06
| Cytat: | | ...jakoś tak nie przekonywujące |
Może też na coś innego się powołują. Polecam bezpośrednie przedyskutowanie kwestii prawnych z policjantem wystawiającym mandat.
artur 78 - 14-07-2014, 20:35
| Trajter napisał/a: | | Polecam bezpośrednie przedyskutowanie kwestii prawnych z policjantem wystawiającym mandat. | Własnie pisałem o tym wczesniej.Jak Costiera wystawiała kwit to nie było dyskusji.
Haw - 18-07-2014, 23:20
| makalu napisał/a: | | A czy Policja wtedy opiera się na jakimś przepisie,czy tak im się po prostu utarło? Rozumiem,że jest jakiś przepis w ustawach, rozporządzeniach o prawie wodnym na wodach śródlądowych,który o tym mówi,a na który Policja Wodna się powołuje ,cytując Nam paragraf i numer Ustawy? | z tego co pamietam (ale moge sie mylic) jest chyba cos o tzw. "dobrej praktyce nurkowej", taki przepis-wytrych.
to w sumie rowniez odpowiedz na zadane pytanie - zabieraj jesli uwazasz ze bardziej pomaga niz przeszkadza. mi miesci sie w kieszeni suchego, wiec zawsze ze mna plywa. plywa rowniez ze mna blyskacz, chociaz w wiekszosci moglby zostac na brzegu, ale problem z przekladaniem/zapominaniem jest wiekszy niz jego rozmiar
| Trajter napisał/a: | | Problem polega na tym, że pytanie było o bojkę (każdy nurek mówiąc o bojce, ma na myśli boje dekompresyjną), a oczekiwana odpowiedź dotyczyła właściwego oznaczenia miejsca nurkowania. | w tresci pytania pojawilo sie o puszczaniu owej bojki, co sugeruje jednak boje deko.
CzarnaManta - 19-07-2014, 11:16
Niezależnie od przepisów, ja jestem za tym żeby bojkę ze sobą zabierać, zwłaszcza po tym jak zaliczyłam potencjalnie niebezpieczną sytuację podczas nurkowania na Majorce, kiedy to łódź ruszyła jak jeszcze wykonywaliśmy przystanek bezpieczeństwa płynąc w stronę łodzi. Do jeziora czy kamieniołomu po którym nic nie pływa nie zabieram, ale do morza czy oceanu bez bojki nie wlezę
nemesis - 20-07-2014, 12:07
Nie znam się na nurkowaniu sprzętowym, ale rozmawiałem wczoraj z właścicielem jednego jeziora, dość doświadczonym nurkiem i mówił, że bojka jest obowiązkowa, a do tego sprzętowcy powinni informować właściciela o tym, że wchodzą do wody, Ci w ABC nie muszą.
Podjąłem z nim ten temat, bo jestem łowcą podwodnym i strasznie mnie denerwuje, jak nagle gdzieś obok mnie ktoś się wynurzy, a nawet na lekko sfalowanej wodzie nie widać bąbli, mimo, że przed każdym zanurzeniem dokładnie się rozglądam.
Wyszło na to, że postrzelenie nieoznakowanego nurka jest problemem nurka a nie moim, a dodatkowo, jeżeli właściciel jeziora łapie ryby prądem, to nie odpowiada za waszą śmierć w wyniku połowu.
Z mojego punktu widzenia, pływanie bez oznakowania jest mega nieodpowiedzialnością.
Nuroslaw - 22-07-2014, 09:43
Mimo wszystko nie masz obowiązku informowania użytkownika jeziora o tym że nurkujesz.
O tym że jesteś pod wodą informuje bojka - tyle i aż tyle.
NO i kwestia właściciela - czy to Własciciel czy własciciel (użytkownik, dzierżawca czy jak go tam zwał). Ten przez "W" może ustalać reguły jakie chce. Ten przez "w" nie może nadintepretować prawa.
makalu - 22-07-2014, 10:22
| nemesis napisał/a: | | Wyszło na to, że postrzelenie nieoznakowanego nurka jest problemem nurka a nie moim, a dodatkowo, jeżeli właściciel jeziora łapie ryby prądem, to nie odpowiada za waszą śmierć w wyniku połowu. |
Bzdury Ci naopowiadał.Tak mu wygodnie było,bo pewnie tak łowi.Nieumyślne spowodowanie śmierci jest karalne przez odpowiednie paragrafy,nawet gdy to ma miejsce na prywatnym terenie.Wyobraźmy sobie ,że w swoim prywatnym lesie(prywatnych lasów nie wolno grodzić i według prawa są ogólnie dostępne)robisz polowanie da bogatych notabli.I potem się okazuje,że przypadkiem z breneki dostał przypadkowy grzybiarz.Czy wtedy też nie odpowiadałbyś za czyjąś śmierć?
Nadal nie widzę przepisu,obowiązku posiadania bojki.Można by w ty zakresie zastosować tak zwane ,,prawo zwyczajowe",które też według polskiego kodeksu i sądów może być zastosowane,ale to wola sądu.
nemesis - 22-07-2014, 11:32
Dzierżawca.
Może i głupoty, nie wnikam w to, mnie boja obowiązuje prawnie. Tak tylko zwróciłem uwagę, na jakie niebezpieczeństwo się wystawiacie nie dając znać o swojej obecności pod wodą.
Odnośnie tego zezwolenia na wejście do wody, to nie wiem czy nie mówił przypadkiem o zorganizowanych grupach/szkoleniach.
Jacek Wo - 22-07-2014, 23:12 Temat postu: Off topic, ale muszę sprostować ...
| makalu napisał/a: | | Wyobraźmy sobie ,że w swoim prywatnym lesie(prywatnych lasów nie wolno grodzić i według prawa są ogólnie dostępne)robisz polowanie da bogatych notabli.I potem się okazuje,że przypadkiem z breneki dostał przypadkowy grzybiarz.Czy wtedy też nie odpowiadałbyś za czyjąś śmierć? |
1. Według prawa (Ustawa o lasach) ogólnie dostępne są:
| Cytat: | Art. 26.
1. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, są udostępniane dla ludności. |
Lasy prywatne - są prywatne, możesz /nie musisz/ ogrodzić i/lub np. ustawić tablice "Zakaz wstępu, teren prywatny" i zabronić wstępu.
2. Prawo polowania w Polsce nie jest związane z własnością gruntu.
Ustawa "Prawo łowieckie":
| Cytat: | Art. 27.
1.17) Podziału na obwody łowieckie oraz zmiany granic tych obwodów dokonuje w obrębie województwa właściwy sejmik województwa, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii właściwego dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i Polskiego Związku Łowieckiego, a także właściwej izby rolniczej. |
| Cytat: | Art. 28.
1. Obwody łowieckie wydzierżawia się kołom łowieckim Polskiego Związku Łowieckiego, z zastrzeżeniem ust. 1a. |
| Cytat: | Art. 29.
1. Obwody łowieckie wydzierżawiają, na wniosek Polskiego Związku Łowieckiego, po zasięgnięciu opinii wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz właściwej izby rolniczej:
1) obwody łowieckie leśne - dyrektor regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe;
2) obwody łowieckie polne - starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej;
|
Twoją ziemię - bez Twojej zgody (nawet sie o zdanie nie pytając) - dyrektor rdLP /lasy/ lub starosta /pola/ oddaje w dzierżawę myśliwym ...
Nie wiadomo tylko do końca, jak z wejściem myśliwych do Twojego ogrodzonego lasu ...
kraken - 23-07-2014, 07:50
| Cytat: | | Może i głupoty, nie wnikam w to, mnie boja obowiązuje prawnie. Tak tylko zwróciłem uwagę, na jakie niebezpieczeństwo się wystawiacie nie dając znać o swojej obecności pod wodą. | Nemesis, dlatego nie wpuszczamy na nasz teren żadnych "łowców podwodnych" w sumie chyba dlatego że ich nie lubimy. Mam nadzieję że niedługo wszelacy łowcy podwodni niezależnie od prawa będą przegonieni (zgodnie z prawem) z wszystkich miejsc za które odpowiadają nurkowie w tym z naszych forów.
Czerpanie przyjemności z polowania na ryby w tym z tolerowania ranienia wielu z nich a do tego polowanie w Polsce gdzie jest tak mało ryb pod wodą, nie świadczy moim zdaniem o takich cechach osobowych jakie chciał bym widzieć w najbliższym otoczeniu.
MSC
nemesis - 23-07-2014, 09:16
| kraken napisał/a: | | Cytat: | | Może i głupoty, nie wnikam w to, mnie boja obowiązuje prawnie. Tak tylko zwróciłem uwagę, na jakie niebezpieczeństwo się wystawiacie nie dając znać o swojej obecności pod wodą. | Nemesis, dlatego nie wpuszczamy na nasz teren żadnych "łowców podwodnych" w sumie chyba dlatego że ich nie lubimy. Mam nadzieję że niedługo wszelacy łowcy podwodni niezależnie od prawa będą przegonieni (zgodnie z prawem) z wszystkich miejsc za które odpowiadają nurkowie w tym z naszych forów.
Czerpanie przyjemności z polowania na ryby w tym z tolerowania ranienia wielu z nich a do tego polowanie w Polsce gdzie jest tak mało ryb pod wodą, nie świadczy moim zdaniem o takich cechach osobowych jakie chciał bym widzieć w najbliższym otoczeniu.
MSC |
Na szczęście poza tym forum nie spotkałem się z niechęcią ze strony nurków, a po lekturze Twoich postów byłem na początku bardzo negatywnie nastawiony, ale bardzo szybko zmieniłem nastawienie do sprzętowców
makalu - 23-07-2014, 10:09
| Jacek Wo napisał/a: | | Lasy prywatne - są prywatne, możesz /nie musisz/ ogrodzić i/lub np. ustawić tablice "Zakaz wstępu, teren prywatny" i zabronić wstępu. |
Według ustawy wolno tylko postawić tablice,ogrodzić nie wolno,aby udostępnić migrację zwierząt dzikich.Przez prywatne lasy oprócz wszelkich służb leśnych mają prawo przechodzić rolnicy posiadający swoje grunty w obszarach leśnych.Tak czy inaczej zarówno w lesie jak i na prywatnym jeziorze mogą znaleźć się osoby postronne.
Swoją drogą ciekawe ,jak by się tłumaczył taki łowiący prądem w sądzie ,jaka była przyczyna zabicia nurka (nawet na swoim akwenie).
Bojka nurkowa jest słabo rozpoznawana przez ,,nie nurków".Przy tak dużej ilości kajakarzy,rowerowiczów wodnych itp. którzy nie mają pojęcia o znakach na wodzie to problem nie do ogarnięcia.Notorycznie powtarza się sytuacja próby wyciągania bojki.Tutaj lepszym rozwiązaniem by było stosowanie bojki z międzynarodowym kodem sygnałowym:,,Nurek pod wodą,zachowaj odstęp ".Wtedy za złamanie takiego nakazu odpowiada sterujący kajakiem,jachtem..I jego problem,że nie zna przepisów wodnych.
nemesis - 23-07-2014, 10:32
W przypadku morza są wymagania odnośnie boi? Bo co w przypadku, gdy rybak przeciągnie nas sieciami?
adalbert - 24-07-2014, 21:05
Co do bojek mam tylko jedno pytanie.
Czy stosowanie innych bojek niż czarne jest zgodne z standardami DIR?
Pzdro:Adalbert
mentosik83 - 26-07-2014, 11:12
Co druga osoba na tym forum to instruktor/sprzedawca. Ci co nurkują w Internetach od 30 lat i ci co mają pierdyliard wyszkolonych nurków.
I nikt nie odpowiedział na proste pytanie... Tylko oczywiście dyskusja na tematy poboczne jak polowanie czy lasy państwowe...
PiotrekDiver - 26-07-2014, 13:30 Temat postu: boja lowiectwo podwodne!
| nemesis napisał/a: | Dzierżawca.
Może i głupoty, nie wnikam w to, mnie boja obowiązuje prawnie. Tak tylko zwróciłem uwagę, na jakie niebezpieczeństwo się wystawiacie nie dając znać o swojej obecności pod wodą.
Odnośnie tego zezwolenia na wejście do wody, to nie wiem czy nie mówił przypadkiem o zorganizowanych grupach/szkoleniach. |
To moze na akwenie wielkosci Jezora Budzislawskiego czy J. Dabie każdy pletwonurek bedzie obwieszczal z tygoniowym wyprzedzeniem ze bedzie nurkowal tu i tu na glebokosci X przez czas Y !
Czlowieku ty nurkujac z kusza odpowiadasz za to z nia wyczyniasz to jest broń! Miotajaca! a jak masz z tym klopot to nurkuj tam gdzie nie ma płetwonurków! Karzdy ma oczy wchodzac do wody i widzi ze jestes ze swoja boja w tym i tym rejonie i się tam nie pcha, więc nie wiem z czym masz klopot! W swoich przepisach lowiectwa podwodnego masz jasno ustalone odlegolsci od brzegu oraz głębokość polowu, oznakowania lowiska. Kit który wciskal koles na Jeziorku to szkoda słów, jak wczesniej tu napisano odpowiedzialnosc za nie umyslne spowodowanie smierci. Tak na marginesie z tego co pamietam polow ryb przy użyciu pradu elektrycznego jest zabroniony i karany!!! NO CHYBA ZE COS SIE ZMIENILO?!
Trajter - 26-07-2014, 16:18
Kolego PiotrekDiver - nic się nie zmieniło - łowienie ryb prądem jest w Polsce jak najbardziej legalne!!! Trzeba mieć tylko specjalne przeszkolenie - coś w rodzaju karty wędkarskiej do bezpiecznej obsługi urządzeń do połowu prądem. Poczytaj trochę na ten temat w necie.
Nielegalne jedynie może być pozyskiwanie ryb bez wiedzy właściciela lub dzierżawcy akwenu - wtedy metoda kłusowania (kradzieży ryb) nie ma znaczenia - czyli nie jest istotne, czy kradniesz ryby za pomocą sieci, wędki, prądu, czy materiałów wybuchowych - istotne jest to, że kradniesz.
nemesis - 26-07-2014, 17:58 Temat postu: Re: boja lowiectwo podwodne!
| PiotrekDiver napisał/a: | | nemesis napisał/a: | Dzierżawca.
Może i głupoty, nie wnikam w to, mnie boja obowiązuje prawnie. Tak tylko zwróciłem uwagę, na jakie niebezpieczeństwo się wystawiacie nie dając znać o swojej obecności pod wodą.
Odnośnie tego zezwolenia na wejście do wody, to nie wiem czy nie mówił przypadkiem o zorganizowanych grupach/szkoleniach. |
To moze na akwenie wielkosci Jezora Budzislawskiego czy J. Dabie każdy pletwonurek bedzie obwieszczal z tygoniowym wyprzedzeniem ze bedzie nurkowal tu i tu na glebokosci X przez czas Y !
Czlowieku ty nurkujac z kusza odpowiadasz za to z nia wyczyniasz to jest broń! Miotajaca! a jak masz z tym klopot to nurkuj tam gdzie nie ma płetwonurków! Karzdy ma oczy wchodzac do wody i widzi ze jestes ze swoja boja w tym i tym rejonie i się tam nie pcha, więc nie wiem z czym masz klopot! W swoich przepisach lowiectwa podwodnego masz jasno ustalone odlegolsci od brzegu oraz głębokość polowu, oznakowania lowiska. Kit który wciskal koles na Jeziorku to szkoda słów, jak wczesniej tu napisano odpowiedzialnosc za nie umyslne spowodowanie smierci. Tak na marginesie z tego co pamietam polow ryb przy użyciu pradu elektrycznego jest zabroniony i karany!!! NO CHYBA ZE COS SIE ZMIENILO?! |
Nie ma nic w przepisach o głębokości i odległości od brzegu.
Wytykasz komuś kit, a sam pleciesz głupoty.
I nie mam żadnego problemu, tak tylko zwróciłem uwagę, że bojka dużo ułatwia w zorientowaniu się czy jest jakiś nurek na łowisku, czego dotyczy ten temat.
Trajter - 28-07-2014, 19:33
| mentosik83 napisał/a: | | I nikt nie odpowiedział na proste pytanie... |
Na jakie pytanie, kolego, nie znalazłeś odpowiedzi w tym wątku?
johnx - 28-07-2014, 21:18
Muszę zgodzić się z przedmówcą, było dużo ciekawych wątków pobocznych ale dalej nie wiemy czy jest wymóg prawny nurkowania w PL z bojką. Jak ktoś z nas dostanie mandat to poprosimy o podstawę prawną i już będzie wiadomo
Trajter - 28-07-2014, 21:52
| johnx napisał/a: | | czy jest wymóg prawny nurkowania w PL z bojką |
Nie, nie ma takiego wymogu.
A dalsze pytania ...
Czy można dostać w PL mandat za brak bojki?
Tak, można dostać.
Jaka jest do tego podstawa prawna?
Każda dotycząca odpowiedniego oznaczenia "nurek pod wodą" (może być ich kilka - we wcześniejszych postach podałem konkretną podstawę prawną).
Czy zabieranie bojki na każde nurkowanie jest konieczne?
Nie, nie jest konieczne, ale zalecane jako dobra praktyka nurkowa.
Ten post jest podsumowaniem tego co już napisałem wcześniej.
Czy jeszcze czegoś nie rozumiesz?
RobikP - 30-07-2014, 21:51
| Trajter napisał/a: | | johnx napisał/a: | | czy jest wymóg prawny nurkowania w PL z bojką |
Nie, nie ma takiego wymogu.
...
Czy można dostać w PL mandat za brak bojki?
Tak, można dostać.
Jaka jest do tego podstawa prawna?
Każda dotycząca odpowiedniego oznaczenia "nurek pod wodą" (może być ich kilka - we wcześniejszych postach podałem konkretną podstawę prawną)... |
Jeżeli nie ma obowiązku, to nie ma mowy o karze.
Podana wcześniej podstawa prawna (art. 62) nie dotyczy nurkowania. Wskazane w tym artykule przepisy (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury) mówią jedynie o żegludze.
Jeżeli ktoś chciałby Was ukarać na podstawie tego przepisu - sugeruję odmowę przyjęcia mandatu karnego (policjant nie jest wszechwiedzący).
Jeżeli ktoś znalazł jakieś polskie przepisy dotyczące nurkowania to fajnie byłoby je omówić.
Trajter - 31-07-2014, 09:29
RobikP - podoba mi się twój tok rozumowania
Następnym razem zastosuj go do następującej sytuacji:
-Czy w Polsce jest zakaz picia alkoholu?
-Nie, nie ma.
-Czy możesz zostać ukarany za prowadzenie pojazdu pod wpływam alkoholu?
-Tak, możesz zostać za to ukarany.
W takim razie dlaczego za spożycie legalnej substancji jesteś karany?
W tym wypadku też sugerujesz odmowe przyjęcia mandatu?
W dodatku dobrą praktyką zdrowotna jest niepicie alkoholu - a przecież nie ma wyraźnego przepisu w tym zakresie.
Ogarnij się trochę chłopie i włącz myślenie. Wiem, że to bardzo bolesny proces, ale zaufaj mi - da się to robić.
RobikP - 31-07-2014, 16:30
| Trajter napisał/a: |
-Czy w Polsce jest zakaz picia alkoholu?
-Nie, nie ma.
|
jest taki zakaz - patrz Ustawa o wychowaniu w trzeźwości art. 14 (do tego sankcje w art. 43')
| Trajter napisał/a: |
-Czy możesz zostać ukarany za prowadzenie pojazdu pod wpływam alkoholu?
-Tak, możesz zostać za to ukarany.
|
tutaj trafiłeś
| Trajter napisał/a: |
W takim razie dlaczego za spożycie legalnej substancji jesteś karany?
|
nie wiem do czego to porównanie
| Trajter napisał/a: |
W dodatku dobrą praktyką zdrowotna jest niepicie alkoholu - a przecież nie ma wyraźnego przepisu w tym zakresie.
|
oglądałem kiedyś program w tv, w którym dowodzono, że alkohol w odpowiednio małych dawkach ma pozytywny wpływ na zdrowie.
| Trajter napisał/a: |
Wiem, że to bardzo bolesny proces |
ciekawe skąd to wiesz, bo ja nie mam takich doświadczeń
Sebiriusz - 31-07-2014, 20:19
Panowie... niby poważni, a licytujecie się jak dzieciaki.
Po co to? Czemu chcecie się na siłę przekonywać?
RobikP - 31-07-2014, 21:03
| Sebiriusz napisał/a: | | Czemu chcecie się na siłę przekonywać? |
Nie chcę nikogo do niczego przekonać, chcę tylko uchronić innych przed płaceniem mandatu za coś, za co nie powinni go dostać (przypadków bezpodstawnych mandatów karnych znam wiele).
PawelM - 01-08-2014, 20:24
| Trajter napisał/a: | RobikP - podoba mi się twój tok rozumowania
Następnym razem zastosuj go do następującej sytuacji:
-Czy w Polsce jest zakaz picia alkoholu?
-Nie, nie ma.
-Czy możesz zostać ukarany za prowadzenie pojazdu pod wpływam alkoholu?
-Tak, możesz zostać za to ukarany.
W takim razie dlaczego za spożycie legalnej substancji jesteś karany?
W tym wypadku też sugerujesz odmowe przyjęcia mandatu?
W dodatku dobrą praktyką zdrowotna jest niepicie alkoholu - a przecież nie ma wyraźnego przepisu w tym zakresie.
Ogarnij się trochę chłopie i włącz myślenie. Wiem, że to bardzo bolesny proces, ale zaufaj mi - da się to robić. |
Również uważam że twój tok rozumowania jest błędny, ponieważ nie zostajesz ukarany za to że wypiłeś, a za to że prowadziłeś pod wpływem. A to już trochę inna para kaloszy.
steve1973 - 01-08-2014, 20:53
| PawelM napisał/a: |
Również uważam że twój tok rozumowania jest błędny, ponieważ nie zostajesz ukarany za to że wypiłeś, a za to że prowadziłeś pod wpływem. A to już trochę inna para kaloszy. |
Ale się uparliście!! Facet chciał dobrze i wykorzystał przykład z alkoholem do zobrazowania problemu przepisów posiadania bojki w Polsce.
Czy ktoś podważa fakt, że przepisów na używanie bojki nie ma- nie nikt nie podważa;
Czy możliwe jest zapłacenie mandatu za brak posiadania bojki - tak jest to możliwe.
I wypadałoby na ten temat skończyć dyskuję bo ..... być może i podstawa prawna madandatu jest wątpliwa ale przyznam szczerze, że jak trafię na policjanta, który po dyskusji będzie się upierał na mandat i wyciągnie argument "a jak nie to sąd" ..... to wybiorę mandat, zapłacę go i po 1 dniu zapomnę....
Ale to tylko moje zdanie. Jak ktoś chce się włóczyć po sądach.... jego sprawa
A w tej dyskusji najważniejszy jest wniosek, że dobra praktyka nurkowa nakazuje aby mieć bójkę!
Pozdrawiam
Trajter - 02-08-2014, 09:05
| PawelM napisał/a: | | ponieważ nie zostajesz ukarany za to że wypiłeś, a za to że prowadziłeś pod wpływem |
To dokładnie ten sam sposób rozumowania - nie zostajesz ukarany za brak bojki, ale za brak właściwego oznaczenia miejsca nurkowania. Przecież nie musisz mieć bojki!!! - wystarczy, że na powierzchni w odpowiednim miejscu będzie łódź z wywieszoną odpowiednią flagą lub ogrodzisz i oznaczysz odpowiednią część akwenu możliwości jest wiele. W takim wypadku bojka jest traktowana jako minimum z minimum właściwego oznaczenia.
Osobiście też jestem wrogiem płacenia nieuzasadnionych mandatów, ale czym innym jest bycie wrogiem, a czym innym jest rozumienie podstaw prawnych i mechanizmów karania.
pawlos1976 - 02-08-2014, 10:42
| Trajter napisał/a: | | PawelM napisał/a: | | ponieważ nie zostajesz ukarany za to że wypiłeś, a za to że prowadziłeś pod wpływem |
To dokładnie ten sam sposób rozumowania - nie zostajesz ukarany za brak bojki, ale za brak właściwego oznaczenia miejsca nurkowania. Przecież nie musisz mieć bojki!!! - wystarczy, że na powierzchni w odpowiednim miejscu będzie łódź z wywieszoną odpowiednią flagą lub ogrodzisz i oznaczysz odpowiednią część akwenu możliwości jest wiele. W takim wypadku bojka jest traktowana jako minimum z minimum właściwego oznaczenia.
Osobiście też jestem wrogiem płacenia nieuzasadnionych mandatów, ale czym innym jest bycie wrogiem, a czym innym jest rozumienie podstaw prawnych i mechanizmów karania. |
Ale te przepisy dotyczą chyba statków wodnych czyli jak nurkujesz z łodzi to mandat może dostać kapitan statku za niewłaściwe oznakowanie (nie tylko dotyczy to nurkowania ale i innych rzeczy), a nie płetwonurek. Nurkując z brzegu nie pływasz statkiem tak więc nie obowiązują Ciebie przepisy o żegludze. Chyba że są przepisy które mówią jasno że płetwonurek ma mieć bojkę.
PZDR
Trajter - 02-08-2014, 13:38
| pawlos1976 napisał/a: | | Ale te przepisy dotyczą chyba statków wodnych |
W przepisach jest wyraźnie napisane "Kto powoduje ...", a to może być kapitan statku, płynący kajakiem, osoba płynąca wpław, nurek, czy Chrystus przechadzający się po wodzie. Dotyczy to WSZYSTKICH.
pawlos1976 - 02-08-2014, 15:54
| Trajter napisał/a: | | pawlos1976 napisał/a: | | Ale te przepisy dotyczą chyba statków wodnych |
W przepisach jest wyraźnie napisane "Kto powoduje ...", a to może być kapitan statku, płynący kajakiem, osoba płynąca wpław, nurek, czy Chrystus przechadzający się po wodzie. Dotyczy to WSZYSTKICH. |
Troszkę się zagalopowaliście to jest ustawa o żegludze i dotyczy statków za które odpowiadają kierujący.
Wyrażnie napisane jest też że dotyczy żeglugi a sprzęt nurkowy nie jest zarejestrowany jako statek.
Art. 1. Zakres regulacji ustawy
1. Ustawa reguluje sprawy związane z uprawianiem żeglugi na wodach śródlądowych uznanych za żeglowne na podstawie przepisów Prawa wodnego, zwanych dalej "śródlądowymi drogami wodnymi".
2. Ustawa określa:
1) organy administracji żeglugi śródlądowej i ich kompetencje;
2) warunki uprawiania żeglugi;
3) zasady prowadzenia rejestru administracyjnego i wykonywania pomiaru statków;
4) wymagania bezpieczeństwa żeglugi;
5) zasady klasyfikacji i utrzymania śródlądowych dróg wodnych;
5a) zasady prowadzenia zharmonizowanego systemu usług informacji rzecznej;
6) zasady wykonywania pilotażu;
7) postępowanie w razie wypadku żeglugowego;
8) przepisy karne.
3. Przepisy ustawy stosuje się także do statków służących do przewozów międzybrzegowych, zarobkowego przewozu osób lub ładunków, uprawiania sportu lub rekreacji, zarobkowego połowu ryb, wykonywania robót technicznych lub eksploatacji złóż kruszywa na innych wodach śródlądowych niż określone w ust. 1.
Art. 2. Stosowanie przepisów ustawy na wodach morskich
1. W sprawach wyposażenia statków żeglugi śródlądowej i kwalifikacji ich załóg przepisy ustawy stosuje się także na wodach morskich, z uwzględnieniem odrębnych przepisów.
2. Granice między wodami śródlądowymi a wodami morskimi określają przepisy Prawa wodnego.
Art. 44. Zasady żeglugi
1. Kierownik statku uprawiającego żeglugę jest obowiązany stosować się do znaków i sygnałów żeglugowych znajdujących się na drodze wodnej i na jej brzegach lub pokazywanych przez posterunki sygnalizacyjne.
2. Przecinanie kursu lub wyprzedzanie statku jest dozwolone tylko wówczas, gdy szerokość drogi wodnej jest wystarczająca dla jednoczesnego przejścia, z uwzględnieniem warunków na danym akwenie oraz ruchu innych statków.
3. Przy mijaniu statek płynący w górę drogi wodnej powinien, uwzględniając miejscowe warunki i ruch innych statków, ustąpić drogi statkowi płynącemu w dół drogi wodnej.
4. Statek wyprzedzający powinien wyprzedzać statek wyprzedzany z jego lewej burty. Jeżeli szlak żeglowny jest dostatecznie szeroki, statek wyprzedzający może również wyprzedzać statek wyprzedzany z jego prawej burty.
5. Statki mogą płynąć obok kursami równoległymi tylko wówczas, gdy umożliwia to szerokość drogi wodnej, nie występuje ryzyko zderzenia i gdy nie stanowi to przeszkody lub niebezpieczeństwa dla ruchu żeglugowego.
Art. 45. Postój statku
1. Statek może zatrzymać się na postój w miejscu do tego wyznaczonym, a w wypadku braku zakazu postoju - wybierać miejsce postoju tak blisko brzegu, jak na to pozwala jego zanurzenie oraz warunki miejscowe, i tak aby nie utrudniać ruchu żeglugowego.
2. Statek na postoju należy zakotwiczyć lub przycumować w sposób bezpieczny, aby nie mógł zmieniać swojego położenia pod wpływem fali, wiatru, prądu wody, zmian stanów wody lub ruchu statków i aby nie stanowił zagrożenia dla innych statków.
3. Statek wycofany z eksploatacji może znajdować się na postoju tylko w miejscu wyznaczonym przez dyrektora urzędu żeglugi śródlądowej.
4. Na statku znajdującym się na postoju na szlaku żeglownym lub w jego pobliżu powinien być stale pełniony dozór przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach.
Art. 59. Odpowiedzialność karna za nie wykonanie obowiązków ustawowych
Kto wykracza przeciw obowiązkowi:
1) wpisu statku do rejestru,
2) dokonania pomiaru statku,
podlega karze grzywny.
3) niezwłocznego zawiadomienia o zaistnieniu wypadku żeglugowego,
4) udzielenia pomocy w działaniach ratowniczych,
podlega karze grzywny.
Art. 60. Odpowiedzialność karna za uprawianie żeglugi statkiem bez wymaganych dokumentów
Kto uprawia żeglugę statkiem bez ważnego dokumentu bezpieczeństwa statku lub jednorazowego zezwolenia na określoną podróż,
podlega karze grzywny.
Art. 61. Odpowiedzialność karna kierującego statkiem lub członka załogi bez wymaganych dokumentów
Kto:
1) kieruje statkiem albo zajmuje stanowisko członka załogi statku, nie posiadając do tego właściwego dokumentu kwalifikacyjnego,
2) będąc członkiem załogi statku, nie posiada dokumentu potwierdzającego warunki zdrowia odpowiednie do zajmowanego stanowiska,
3) będąc członkiem załogi statku, nie posiada żeglarskiej książeczki pracy,
podlega karze grzywny.
Za wypadek autobusu odpowiada kierowca a nie pasażerowie.
Trajter - 02-08-2014, 16:35
| pawlos1976 napisał/a: | | to jest ustawa o żegludze i dotyczy statków za które odpowiadają kierujący |
Szkoda, że nie zacytowałeś jeszcze Art. 62.
| Cytat: | | Za wypadek autobusu odpowiada kierowca a nie pasażerowie. |
Kiepski przykład, bo nie do tego się odnosimy.
A jak na środku autostrady (szlaku żeglugowym) pojawi się dziadek z taczką, nieposiadający prawa jazdy (mający uprawnienia nurka), to zostanie przez policje ukarany z "kodeksu działkowca", czy z prawa o ruchu drogowym?
Temat schodzi na poziom przekonywania gimbusów, że ziemia nie jest płaska.
Starałem się wyjaśnić na czym polega problem. Dyskusje najlepiej drodzy koledzy prowadźcie z policjantami lub w sądach. Tam bardzo szybko wyjaśniają wszelkim mądralą, gdzie jest ich miejsce.
Dla mnie EOT
pawlos1976 - 02-08-2014, 17:44
| Trajter napisał/a: | | pawlos1976 napisał/a: | | to jest ustawa o żegludze i dotyczy statków za które odpowiadają kierujący |
Szkoda, że nie zacytowałeś jeszcze Art. 62.
|
Był już wcześniej cytowany
tu jest jasno opisane czego dotyczy
Art. 1. Zakres regulacji ustawy
1. Ustawa reguluje sprawy związane z uprawianiem żeglugi na wodach śródlądowych uznanych za żeglowne na podstawie przepisów Prawa wodnego, zwanych dalej "śródlądowymi drogami wodnymi".
Nurkowanie nie jest żeglowaniem.
| Trajter napisał/a: |
A jak na środku autostrady (szlaku żeglugowym) pojawi się dziadek z taczką, nieposiadający prawa jazdy (mający uprawnienia nurka), to zostanie przez policje ukarany z "kodeksu działkowca", czy z prawa o ruchu drogowym?
|
W prawie o ruchu drogowym jest jasno napisane gdzie można przechodzić przez jezdnie.
W ustawie o żegludze też masz znaki i jeżeli jest jakiś zakaz to nie masz prawa do łamać, a tak wody są ogólnie dostępne tak jak dla kierowcy np łąka możesz jeździć jak chcesz.
PZDR
|
|