FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - początkujący ale zaawansowany ... ochota na tech / twin /SM

Krzysztof-N - 07-01-2016, 20:22
Temat postu: początkujący ale zaawansowany ... ochota na tech / twin /SM
Chętnie posłucham opinii bardziej doświadczonych. Nurkuję już sporo czasu DM ale zawsze z singlem na plecach. Powiedzmy tak w poszukiwaniu nowych wyzwań mam ochotę zwiększyć ilość butli, czas denny i może głębokość ale to pomału. Jak już wspomniałem nigdy nie miałem na sobie więcej niż jedna butla, wiec w sumie dziewica :) . nie mam zamiaru przezbrajać sprzętu który mam. Po prostu chciałbym złożyć "nowy" zestaw.
No i dochodzimy do sedna iść w kierunku twina czy SM.

grol - 07-01-2016, 20:53

Pojeździłem autem segmentu A i teraz kupić SUV czy dostawczaka?
Jagmin - 07-01-2016, 20:55

@ Krzysztof-N
Niedaleko Ciebie szef pałacu w Słonowicach (trasa na Świdwin) prowadzi centrum nurkowe.
Był dwa lat z rzędu instruktorem roku w PSAI, więc wie co robi.
Myślę, że Ci pomoże.

Telefon i szczegóły proponuję raczej przez PW

DawidP - 07-01-2016, 21:00

Rozmowa w stylu wyższości świąt wielkanocnych nad bożym narodzeniem
albo czy lepiej być na górę czy na dole. :bee;
Nigdy nie będziesz wiedział jak nie sprojesz obu wariantów i nikt nie wybierze za ciebie.

Krzysztof-N - 08-01-2016, 03:16

W sumie nie spodziewałem się konstruktywnej odpowiedzi/podpowiedzi ... wielkie dzięki dla grola ... jak masz tak gadać to lepiej nic nie mów , szkoda luftu. DawidP niby racja ... ale o ile s SM jeszcze mam możliwość jakiegoś sprawdzenia to z twinem będzie gorzej. Liczyłem na jakieś za/przeciw.
w sumie racja jak sam nie sprawdzę to się nie przekonam ... miałem jeszcze coś dodać ale... szkoda powietrza ... prawda grol

mi_g - 08-01-2016, 08:41

Krzysztof-N napisał/a:
Liczyłem na jakieś za/przeciw.

- Moim zdaniem układ twin + stage (2+) wygodniejsze co nie oznacza ze tak nie można pływać w SM.
- Wydaje się ze skoro ludzie się mylą mając dwie butle po bokach (złe przepięcie gazów to w nurkowaniu tech kluczowa sprawa) , to gdy ma się ich 4 prawdopodobnie zrobić to jeszcze łatwiej.
- Wole nurkować w takiej konfiguracji jak partnerzy (wymaga to mniejszej uwagi), wiec skoro wokół mnie większość nurkuje w BM, robię to samo.

PS. W SM pływałem tylko w układzie rec i to rzadko. Realnie tylko raz (no może max 3 razy :-) ) w takich miejscach gdzie z BM by się nie dało.

Mucha - 08-01-2016, 08:42

Nie rozumiem po co się ciśnieniujesz, bo akurat grol dobrze Ci napisał. Ilu ludzi tyle opinii, i Twoje pytanie ma tyle sensu co własnie wybór między dostawczakiem a suvem. I w backmouncie i w sidemouncie da się z powodzeniem fajnie nurkować, a pytanie co lepsze jest jak wybór między pomidorową a ogórkową.
Ventr - 08-01-2016, 09:54

Jeśli chodzi o twina - idziesz do pierwszej lepszej bazy, wypożyszasz sprzęt i nurasz. I już wiesz jak to smakuje.
Co do SM - znajdź instruktora, poproś o intro SM i też nurasz. I wiesz jak smakuje.

Potem dochodzisz do wniosku, że raz będzie BM raz SM...... ;)

Pawel71 - 08-01-2016, 10:02

Po prostu zrób nurka w jednym i w drugim. Nuram w twinie i nie mam doświadczenia w SM - ale nurkuje czasami z ludźmi w SM - choć staram się tego nie robić. A dlaczego bo jak widzę ile pier... z tym jest zanim się zanurzą to mi się nie chce czekać (ale może oni jacyś niedouczeni).
styx - 08-01-2016, 11:23
Temat postu: Re: początkujący ale zaawansowany ... ochota na tech / twin
Krzysztof-N napisał/a:
Chętnie posłucham opinii bardziej doświadczonych. Nurkuję już sporo czasu DM ale zawsze z singlem na plecach. Powiedzmy tak w poszukiwaniu nowych wyzwań mam ochotę zwiększyć ilość butli, czas denny i może głębokość ale to pomału. Jak już wspomniałem nigdy nie miałem na sobie więcej niż jedna butla, wiec w sumie dziewica :) . nie mam zamiaru przezbrajać sprzętu który mam. Po prostu chciałbym złożyć "nowy" zestaw.
No i dochodzimy do sedna iść w kierunku twina czy SM.


SM daje bardzo duzą swobodę poruszania się pod wodą, uczucie ponoć nieocenione jak się w tę konfigurację przesiadasz po latach nurków w twinie ;) To samo przy problemach z kręgosłupem.
Natomiast dyskusyjne (jak dla mnie) jest w tym konfiguracja wielobutlowa (3+) i wielogazowa. Co nie znaczy że się nie da.

Twin to kierunek (znów wg mnie) sluszny na początek drogi do większych głebokości i większej ilości gazów. Bardziej to stabilne, bezpieczne i ogarnięte do takich nurkowań.


~S

dav4u - 08-01-2016, 12:30

TWIN
plusy:
_ wszystko w jednym raz ubierasz i do wody
_ znana konfiguracja większość ją ogarnia
_ wkładasz raz automat do paszczy i nurasz :)
minusy:
_ wszystko w jednym - wrzuć to cholerstwo 30-40kg na plecy na śliskim podłożu i dojdź z jakiejś skarpy do wody i po nurze wejdź ...
_ nie widzisz zaworów w razie "W" musisz mieć obcykane jak nimi po omacku dobrze kręcić (po kilku/nastu ćwiczeniach robisz to automatycznie)

SM
plusy:
_ system w częściach - rozłożona waga lżej? dla kręgosłupa i nad i pod wodą
fakt ,że kilka razy ale "bezpieczniej" dotargasz w extremalnych warunkach do wody
_ wszystko pod okiem zawory , automaty ,mano...
_ jakoś tak swobodnej ;]
_ plus10 dla lasnu nowa nowość? :) (jeszcze)
minus:
_ syatem w częściach - gdy inni z BM są już w wodzie ty jeszcze się ogarniasz ... ( pkt odpada jak wszyscy macie SM)
_ pilnujesz zmiany automatów ( po kilku/nastu nurach pomijalny problem bo robisz to automatycznie)

to tyle ogólnie MOIM skromnym zdaniem z MOICH obserwacji :)

mbin - 08-01-2016, 13:21

spór twin vs sm to błędny kierunek; konfigurację dobierasz pod kątem nurkowania jakie chcesz realizować;

w jaskiniach sm zdobywa przewagę chyba, że są to nurkowania dekompresyjne i wielobutlowe; nie każdy ogarnie konfigurację 6 butli sm:), chociaż można depozytować butle;
twin za to daje manifold;

w Bałtyku większość nura z twinami + stage deco;

przy penetracji ciasnych przestrzeni sm;
przy nurkowaniach głębokich twin;
przy trudnym wejściu do wody sm;
z chorym kręgosłupem sm;
z wieloma butlami raczej twin;
itd.

kolejna sprawa to partnur i jego konfiguracja; obie konfiguracje powinny się nadawać do danego nurkowania;

Mucha - 08-01-2016, 14:28

Pawel71 napisał/a:
jak widzę ile pier... z tym jest zanim się zanurzą to mi się nie chce czekać (ale może oni jacyś niedouczeni).


dav4u napisał/a:
TWIN
minus:
_ syatem w częściach - gdy inni z BM są już w wodzie ty jeszcze się ogarniasz ... ( pkt odpada jak wszyscy macie SM)


W mojej ekipie jestem jedyny w sidemouncie, i w zasadzie wchodzimy do wody razem, a czasami sie zdarza ze to ja czekam na kolegow.
Fakt ze wiecej uwagi i koncentracji wymaga zlozenie sprzetu i zaniesienia flaszek do wody, zwlaszcza gdy nurkuje z czterema, ale da sie ogarnac.
Kwestia znalezienia odpowiedniego systemu ubierania i klarowania sprzetu ;)

mbin napisał/a:
nie każdy ogarnie konfigurację 6 butli sm


Ile razy widziales nurka w twinie z czterema stejdzami? :)

mi_g - 08-01-2016, 14:52

mbin napisał/a:
w jaskiniach sm zdobywa przewagę

Zależy w jakich jaskiniach. W typowych turystycznych wywierzyskach raczej nie, no chyba że chcesz "plus10 dla lasnu" gdy snujesz opowieści jak to się w przez zacisk przeciskałeś ... Przez który przechodzili ludzie z twinami 2x20 :-) .
Choć jeśli jesteś bawisz się w syfonach, coś bardziej speleo to oczywiście tak. Tak samo jak próbujesz zaglądać tam gdzie "turystyczni jaskiniowcy" (tacy jak ja) nie zaglądają... :-)
Jak ktoś niedawno napisał na forum: do wejścia w miejsce gdzie jest potrzebny SM to oprócz SM są potrzebne jaja (szczególnie jak nie wiesz co jest dalej).

Pawel71 - 08-01-2016, 14:59

Rozumie że zaliczasz czas na jeb... się z noszeniem butli osobno bo w BM to po prostu wstaje i idę a nie piernacze się na dwa razy a jak już mam staga to jeszcze kolejny kurs ... .

A argumenty że ktoś nie może dźwignąć tych 50k mnie osłabiają jak ktoś nie jest sprawny fizycznie to singielek i płyciutko.

SM jest do jaskini i to nie koniecznie wszędzie. Ubieranie tego na morzu i przy fali z obserwacji wygląda ciekawie.

kraken - 08-01-2016, 15:32

Sidemount jest super pod wodą - niesamowita wolność ale bardziej upierdliwy na powierzchni przed i po nurku.
Sidemounta zawsze złożysz z pojedynczych aluminiowych 11 a nie wszędzie są twiny.
Przy nurkach gdzie przydają się więcej niż dwa stage twina zaczyna mieć przewagę
Rekreacyjnie sidemount bo więcej zabawy - "Nurkowanie nie jest po to aby było prosto"
MSC

pmk - 08-01-2016, 22:16

Pawel71 napisał/a:
Rozumie że zaliczasz czas na jeb... się z noszeniem butli osobno bo w BM to po prostu wstaje i idę a nie piernacze się na dwa razy a jak już mam staga to jeszcze kolejny kurs ... .


A kto Ci broni przypiąć sobie butle w SM i paradować z nimi do wody. Nie ma obowiązku noszenia osobno.

Moim zdaniem SM daje też pewnego rodzaju swobodę w konfiguracji sprzętu - np. do tej samej uprzęży mogę np. podpiąć flaszki 4 litrowe, 7-mki czy 12-tki. Będąc na wyjeździe bez problemu mogę nurkować z jedną czy dwoma (w razie potrzeby nawet trzema czy czterema) flaszkami mając do dyspozycji tylko standardowe S080. W SM czuję się swobodniej pod wodą. Jedno przyznam - włażenie z wody na RIBa jest bardziej upierdliwe ale i to daje się ogarnąć bez większych problemów.

koz - 08-01-2016, 22:28

Pawel71 napisał/a:
A argumenty że ktoś nie może dźwignąć tych 50k mnie osłabiają jak ktoś nie jest sprawny fizycznie to singielek i płyciutko.


Różne są niesprawności. Pójdziemy razem na basen i przez myśl Ci nie przejdzie, że może być coś nie tak. W zależności jak często bywasz możesz mnie nie dogonić. Ale kolano miałem operowane dwa razy i schodzenie po skarpie czy schodach z twinem na plecach zdecydowanie mi nie służy. A to, że sobie muszę flaszki zanieść? No to co? śpieszy mi się gdzieś?

piotr_c - 08-01-2016, 23:30

Pawel71 napisał/a:
SM jest do jaskini i to nie koniecznie wszędzie. Ubieranie tego na morzu i przy fali z obserwacji wygląda ciekawie.


Czarek Abramowski zrobił kiedyś fajną prezentację na ten temat. On dość sporo nurkuje na Bałtyku i twierdzi, że według niego jest nawet łatwiej w SM niż w BM.


Pawel71 napisał/a:
A argumenty że ktoś nie może dźwignąć tych 50k mnie osłabiają


Problem w tym, że sama siła czasem nie wystarczy. Jak nieomal wyrżnąłem z twinem na mokrych deskach na Zakrzówku to gość który był ze mną, powiedział że jego partner w podobny sposób zakończył nurkową karierę: wejście na mokry pomost i nieostrożne postawienie nogi skończyło się potężnym urazem kolana i uszkodzeniem kręgosłupa. Teraz to nawet w singielku mu zabronili.

Ja na szczęście miałem w rekach stage, więc się podparłem. Nie wiem jak by się skończyło gdybym zaniósł je osobno :)

mbin - 09-01-2016, 11:00

przy twinie trzeba pamiętać, że awaria jednego automatu nie pozbawia cię gazu z tej butli; ale w jaskiniach można trochę zawory o sufit poobijać;

a gościa z 4 stage'ami widziałem :) , a 3 to standard przy nurkowaniach full tmx;
nie wiem też jak się pływa w sm przy nieparzystej ilości butli, ale chyba to jest do ogarnięcia;

pmk - 09-01-2016, 21:18

mbin napisał/a:

nie wiem też jak się pływa w sm przy nieparzystej ilości butli, ale chyba to jest do ogarnięcia;


Największa różnica (w ujęciu procentowym) to chyba 100% butli z jednej strony i 0% z drugiej ;)
Nic nie wymagało "specjalnego ogarniania".


Pawel71 - 11-01-2016, 09:45

pmk - jak się obwiesisz cylindrami to już nie ma żadnej różnicy jak to taskasz tyle że jest mniej wygodnie.

A ja całkowicie nie neguje sensu SM – po prostu ta konfiguracja jest po coś zresztą jak każda inna. Co do zasady twin ale – są nurkowania gdzie bardziej sprawdza się SM + jak koledzy piszą i bardzo słusznie są też problemy zdrowotne gdzie masz wyjście albo nie robić czegoś bardziej ambitnego albo użyć SM i to chyba wybór jest jasny.

Co do braku dostępności twinów – no cóż pewnie zawsze jest opcja skrzydło do singla i stage – i mam prawie SM ;) .

No i jest jeszcze jedna grupa gdzie SM jest niezbędny +do lansu.

Crypturgus - 11-01-2016, 12:17

Można tez zerknąć co Steve Martin ma do powiedzenia na ten temat.

Chyba znowu zapominamy, że nurkowanie to ma być przyjemność.

pmk - 11-01-2016, 13:57

Pawel71 napisał/a:
Co do zasady twin


Oczywiście powinno się dostosowywać sprzęt do rodzaju nurkowań i do osobistych preferencji. Dlatego wciąż nie mogę zrozumieć co za zasada z twinem? Jakieś konkretne argumenty?

Pawel71 - 11-01-2016, 14:13

A wszystkie które były przytoczone wcześniej ...
pmk - 11-01-2016, 14:30

Wszystkie dwa?
Co do łatwiejszego wychodzenia z wody na riba to się zgodzę (choć widać, że są tacy co mają odmienne zdanie).
Większa popularność do mnie nie przemawia.

Było coś jeszcze?

Pawel71 - 11-01-2016, 14:44

Awaria automatu, ciągła zmiana automatów, większe prawdopodobieństwo pomylenia gazów ...
pmk - 11-01-2016, 15:17

Cytat:
Awaria automatu, ciągła zmiana automatów.

A o co w tym chodzi? Chyba jedno minimalizuje drugie. Masz dwa automaty których używasz cały czas, a nie jeden działający a drugi sprawdzony (albo i nie) pół godziny wcześniej - przy rozpoczynaniu nurkowania. Że o awarii automatu gdzie z jakiegoś powodu nie dasz rady zakręcić zaworów w twinie nie wspomnę - w SM w najgorszym razie tracisz 50% gazu. A zmiany automatów nie ma co demonizować - to naprawdę żadne rocket science.

Ryzyko pomylenia automatów (jeśli przestrzegasz procedur) jest praktycznie takie samo w BM+stage jak w SM.

Nie namawiam nikogo do SM, z twinem też można bez problemu nurkować.
Natomiast poza jedną sytuacją (wychodzenie na RIBa) jakoś nie widzę przewagi twinsetu nad SM.

mi_g - 11-01-2016, 15:21

Pawel71 napisał/a:
większe prawdopodobieństwo pomylenia gazów

Oczywiście mówimy jak w temacie "początkujący ale zaawansowany ... ochota na tech / twin /SM".
Na razie załóżmy że tech tp co najmniej jeden stage z gazem deko a w może więcej
pmk napisał/a:
Większa popularność do mnie nie przemawia

W nurkowaniach tech ważne są procedury, w tym partnerskie (o ile nie nurkuje się solo) układ twin-twin, SM-SM, reb-reb będą w takim przypadku zawsze prostsze (i bezpieczniejsze) niż układy mieszane.

Pawel71 - 11-01-2016, 15:43

Oj sorry zagalopowałem się - Ja mówię o Tech a nie o chęci na tech czyli co najmniej jeden gaz deco.

Co do awarii automatów to sam miałem taki przypadek akurat na gazie deco - może pech ale to się dzieje pomimo sprawdzenia (różne sytuacje zabrudzisz i się zatnie, przywalisz w coś ...).

Akurat niemożności zakręcenia a zwłaszcza manifoldu to sobie nie wyobrażam.

A wymiana automatu - jak masz podwieszonego staga lub dwa to się przy tej ciągłej wymianie po prostu możesz pomylić - raz wystarczy.

Karollo - 11-01-2016, 15:52

W tym momencie sa takie latwe mozliwosci wyprobowania rozmaitego sprzetu przy okazji wyjazdow do roznych baz czy demodaysow, ze najlepiej jak sobie kazdy sprobuje co mu odpowiada. Wystarczy wejsc, zapytac sie i otrzymac sprzet. Oczywiscie dobrze, gdyby byl z nami chociaz doswiadczony na danym sprzecie kolega czy najlepiej nawet instruktor.

Niech kazdy sprobuje jednego i drugiego ukladu chociaz w basenie i juz wszystko wiadomo :) Najwazniejsze sa tutaj chyba osobiste preferencje i tyle.

Kazda z tych konfiguracji ma minusy i plusy. Totalnie nie kupuje wielkich zalet sidemount o wciskaniu sie w jaskinie i wraki w ustach nurkow ledwo po podstawowych kursach.

Bylem na wyjezdzie technicznym, gdzie posrod 12 nurkow tylko 2 mialo twiny. Zgadnijcie kto najszybciej byl gotowy i robil najmniej problemow? :) Nurkowalismy z lodzi i zamieszanie bylo takie, ze schodzenie do wody trwalo chyba tyle co sam nur. Ilosc operacji i mozliwych komplikacji przy schodzeniu do wody byla niesamowita. Wiem, wiem, to zalezy od ogarniecia sie ludzi i powinni dazyc do perfekcji, bo to sie da szybko zrobic. Ale rzeczywistosc jest taka, ze wiekszosc ludzi nie ogarnia odpowiednio SM i potem takie procedury trwaja wiecznosc.

Instruktor prosil nawet ludzi nie radzacych sobie szybko z tematem, zeby wieczorkiem ubrali uprzaz, poszli na laweczke i sobie cwiczyli wpianie tego calego czterobutlowego balaganu. Po ilus tam razach by bylo lepiej. Myslicie, ze komus sie chcialo cwiczyc? ;)

A to wszystko dzialo sie w cieplej wodzie. Wyobrazmy sobie teraz, ze dokladamy grube suche rekawice i dopiero mamy zabawe ;) Upoceni w grubym ocieplaczu, w pieciostopniowej wodzie siedzacy juz od 10 minut i dopiero zaczynamy nurkowanie? ;)

Niestety taka jest rzeczywistosc wiekszosciu nurkow SM i tej percepcji dla mnie nic nie zmieni. Dokladam jeszcze zmarnowana przestrzen na plecach, na ktorej cos mogloby byc oprocz worka w nurkowaniach open water, ktorych jest niesamowita wiekszosc.

W innym temacie na forum podpowiadano chlopakowi, ze mozna zrobic V-Drill na singlu. Jezeli ktos moze polecac takie fikolki, to opanowanie twina powinno byc dziecieca igraszka :)

Wiec o co tu chodzi? Chyba lansik i o to, ze nowa moda musi sie sprzedac :)

Aha, dla jasnosci gdyby ktos nie wywnioskowal, to plywam niemal wylacznie w twinie. Probowalem sidemount i to byla swietna zabawa. Mysle, ze za kilka lat zmienie sobie konfiguracje tak dla odmiany wlasnie na SM jak to opisywal gosc z filmiku. Zadnych specjalnych urazow do SM nie mam, ale jak widac nie ma zlotych jednolitych rozwiazan :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group