| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Ryzyko w nurkowaniu
pietia - 01-12-2009, 21:46 Temat postu: Ryzyko w nurkowaniu Witam serdecznie,
jestem studentem Politechniki Wrocławskiej i mam do wykonania zadanie polegające na analizie ryzyka zdarzeń w życiu. Jako temat wybrałem właśnie nurkowanie, ponieważ jest to dziedzina, która opiera się na rozwiązaniach technicznych oraz bezpieczeństwie, więc jest tu spore pole do popisu:)
Dlatego zwracam się do Was, szanowni forumowicze o podzielenie się ze mną Waszymi doświadczeniami oraz przede wszystkim uwagami dotyczącymi zagrożeń związanych z nurkowaniem. Generalnie mam na myśli sytuacje, o których przykładowo nie wspominają przepisy, a które są bardzo ważne jeśli chodzi o zniwelowanie ryzyka. Może uda się stworzyć bazę danych zagrożeń, co na pewno komuś się przyda. Piszcie o wszystkim co Wam przychodzi do głowy:) z góry wielkie dzięki za pomoc!
zarowa - 01-12-2009, 22:05
Możliwe sytuacje awaryjne/ryzykowne/wypadki ect. w nurkowaniu.
- utonięcie
- choroba dekompresyjna
- zatrucie tlenem
- zatrucie CO2
- zgubienie w jaskini/wraku
- zaplatanie w sieci
- wszelakie urazy ciśnieniowe
- narkoza azotowa
- HPNS
-kontrdyfuzja izobaryczna
-błąd w planowaniu
- awaria sprzętu ( możliwa minimalizacja ryzyka )
- urazy stawów i kości (np. od noszenia duzego obciażenia)
- przewyższanie swoich umiejętności/poziomu wyszkolenia
- brawura i pewność siebie
- nieprzewidywalność środowiska
- nie odpowiednia pomoc podczas/ lub po wysąpieniu jakieś sytuacji awaryjnej/ryzykownej/wypadku
- nie doszkolenie ( kursy na odwal, błąd ze strony instruktora)
hmmm może jeszcze komuś przyjdzie coś na myśl. Mi kończą się pomysły... pzdr
Spider - 01-12-2009, 22:56
GŁUPOTA LUDZKA! (czyt. błąd ludzki/czynnik ludzki)
takie jest moje zdanie ponieważ przede wszystkim nurek jest w największym stopniu sam odpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo...
...ale możecie polemizować
Dany - 01-12-2009, 23:41
Poczytaj:
http://forum-nuras.com/vi...ight=strugalski
zarowa - 02-12-2009, 00:24
| Spider napisał/a: | | GŁUPOTA LUDZKA! (czyt. błąd ludzki/czynnik ludzki) |
| zarowa napisał/a: | | -błąd w planowaniu |
| zarowa napisał/a: | | - brawura i pewność siebie |
| zarowa napisał/a: | | nie doszkolenie ( kursy na odwal, błąd ze strony instruktora |
Syrenka_013 - 02-12-2009, 08:30
absolutnie najwiekszym zagrozeniem jest BEZMYSLNOSC, czyli GLUPOTA czyli... niestety wiele imion ma prawie wszystkie wypadki wlasnie "stad" pochodza i ropoczynaja sie jeszcze na powierzchni, przed nurkowaniem...
train - 02-12-2009, 08:49
- panika
TomekP - 02-12-2009, 10:42
Kolega ma zrobić analizę ryzyka zdarzeń w nurkowaniu a to wymaga zrobienia "burzy mózgów" i wymyśleniu zestawu kilku najbardziej prawdopodobnych i reprezentatywnych łańcuszków zdarzeń, które pokryją wszystkie zagrożenia i zdarzenia.
Wszystkie mogą się skończyć tylko na trzy sposoby:
1 śmierć,
2 utrata zdrowia,
3 brak strat,
tyle tylko że :
utonięcie=śmierć
DCS = śmierć lub zagrożenie życia
uraz ciśnieniowy = śmierć lub utrata zdrowia
uraz ciała (wszelkie zwichnięcia, złamania, urazy kręgosłupa) = utrata zdrowia
Chodzi chyba bardziej o podanie schematu zdarzeń np:
- złe planowanie - brak gazu - panika - brak pomocy ze strony partnera - niekontrolowane wynurzenie - uraz ciśnieniowy/DCS (prawdopodobne)
- awaria AO - awaria II AO - awaria AO partnera - awaria II AO partnera - niekontrolowane wynurzenie - uraz ciśnieniowy/DCS (nieprawdopodobne)
- złe wyszkolenie - błąd ludzki nurka, pomylenie butli z gazem deko - błąd ludzki, brak kontroli partnera - przepięcie na tlen zamiast na EAN50 na 21m - toksyczność tlenowa - śmierć (mało prawdopodobne)
- zalodzenie AO - panika - brak pomocy ze strony partnera - niekontrolowane wynurzenie - uraz ciśnieniowy (bardzo prawdopodobne)
Oczywiście zakres zagrożeń będzie zależał bezpośrednio od głębokości nurkowań, dlatego należy je rozważać oddzielnie, bo niekontrolowane wynurzenie w zależności od głębokości i czasu nurkowania to samo zdarzenie może się skończyć:
0-15m, >30 min radością z życia, strachem z powodu zaistniałej sytuacji (czyli bez uszczerbku na zdrowiu) lub urazem ciśnieniowym
30-40m >30 min DCS'em (śmiercią lub utratą zdrowia)
>50m >15 min śmiercią
Podane zakresy są przykładowe i proszę uprzejmie się ich nie czepiać tylko zweryfikować
Trochę danych statystycznych i metodyki znajdziesz w raportach BSAC.
martin - 02-12-2009, 12:30
SCNR:
| Plotek napisał/a: | | Kolega ma zrobić analizę ryzyka... |
W temacie o ktorym nie ma zielonego pojecia poslugujac sie internetowym forum. Zapowiada sie swietna zabawa - tak na trzeciej stronie oczekuje dyskusji na temat ustepowania miejsca w tramwaju kobieta w ciazy. Ide po popcorn....
zarowa - 02-12-2009, 12:46
Myślę, że może byc przydatna książka T. Strugalskiego " Wypadki nurkowe"
I - 02-12-2009, 13:10
Koniecznie trzeba przeczytac książki na podstawie scenariuszy:
- "Ocean Grozy"
- i "Szczęki 3"
P.
I
DeDeK - 02-12-2009, 13:42
przydadza sie okulary 3D
zasiadlem i czekam na martina z popcornem
TomekP - 02-12-2009, 14:00
| martin napisał/a: | | W temacie o ktorym nie ma zielonego pojecia poslugujac sie internetowym forum. Zapowiada sie swietna zabawa - tak na trzeciej stronie oczekuje dyskusji na temat ustepowania miejsca w tramwaju kobieta w ciazy. Ide po popcorn.... |
Widać, że jesteś człowiek małej wiary tudzież pesymistą
Ja mam jeszcze nadzieję na rzeczową lub przynajmniej ciekawą dyskusję na FN
| zarowa napisał/a: | | Myślę, że może byc przydatna książka T. Strugalskiego " Wypadki nurkowe" |
To już lepiej to klik
Gabrieljacek - 02-12-2009, 17:25
Czasami może Ciebie coś zjeść
pietia - 02-12-2009, 18:56
| Plotek napisał/a: | | Kolega ma zrobić analizę ryzyka zdarzeń w nurkowaniu a to wymaga zrobienia "burzy mózgów" i wymyśleniu zestawu kilku najbardziej prawdopodobnych i reprezentatywnych łańcuszków zdarzeń, które pokryją wszystkie zagrożenia i zdarzenia. |
Właśnie to miałem na myśli - Burza Mózgów. Dlatego zwróciłem się do Was szanowni forumowicze o pomoc, bo ja o nurkowaniu to mam tyle pojęcia ile zobaczyłem na Discovery i w przytoczonych już "Szczękach":D
wiesiek01 - 02-12-2009, 19:05
| martin napisał/a: | | Zapowiada sie swietna zabawa - tak na trzeciej stronie oczekuje dyskusji na temat ustepowania miejsca w tramwaju kobieta w ciazy. |
| zarowa napisał/a: | | Myślę, że może byc przydatna książka T. Strugalskiego " Wypadki nurkowe" |
Też
| martin napisał/a: | | Ide po popcorn.... |
Wiesiek - 02-12-2009, 19:50
| pietia napisał/a: | | analizie ryzyka zdarzeń w życiu |
Wydaje mi się, że zrównujesz ryzyko z zagrożeniem. Poza tym jeżeli chcesz pisać o ryzyku, to w jaki sposób stworzysz rozkład prawdopodobieństwa? Bez tego analiza zamieni się w opracowanie z tabloidu.
Jeżeli na uczelni technicznej można słownie oszczacować ryzyko, to ...
| martin napisał/a: | | Ide po popcorn.... |
... Martin ma racje.
TomekP - 02-12-2009, 22:30
| martin napisał/a: | | Ide po popcorn.... |
Wygląd na to, że ja stawiam
pietia - 02-12-2009, 23:22
| Cytat: | | Jeżeli na uczelni technicznej można słownie oszczacować ryzyko, to ... |
Prawda jest taka, że zabierając się do czegokolwiek najlepiej stworzyć coś w rodzaju bazy wiedzy. Dlatego otworzyłem ten wątek, aby dowiedzieć się co w tej kwestii mają do powiedzenia ludzie, którzy dla mnie są niejako eskpertami w tej dziedzinie, a Was za takich uważam. Owszem mogę przeczesać masę książek i przepisów, ale uważam, że jednak Wasza wiedza jest tu o wiele cenniejsza:)
Tabloidy pozostawiam innym, nie mam zamiaru odbierać im profesji:D
Ja stawiam popcorn...
I - 03-12-2009, 00:19
| pietia napisał/a: | | Prawda jest taka, że zabierając się do czegokolwiek ... |
Prawda jest trochę inna:
- nie odrobiles pracy domowej (nie przeczytałeś choćby podstaw)
- próbujesz nakłonić grupę osób, żeby za ciebie zrobiła konspekt twojej pracy
| pietia napisał/a: | | Owszem mogę przeczesać masę książek i przepisów |
Zacznij może od zupełnych podstaw, np:
- "Nurkowanie" Macke, Kuszewski, Zieleniec
- kilka rocznych raportów BSAC nt. wypadków nurkowych
Jak mniej więcej bedziesz wiedział o co ci chodzi, wróć z pytaniami, może ktoś pomoże...
P.
I
PS.
Olej książkę Strugalskiego
PS.2
To już skończyłem... szykuję popcorn...
Andrzej Minorczyk - 03-12-2009, 00:53
| I napisał/a: | Zacznij może od zupełnych podstaw, np:
- "Nurkowanie" Macke, Kuszewski, Zieleniec |
To sie usmialem... 3 muszkieterowie
| zarowa napisał/a: | | Myślę, że może byc przydatna książka T. Strugalskiego " Wypadki nurkowe" | a to Dartanian
Swietne pozycje polecaie.
jaros4 - 03-12-2009, 08:02
stawianie autorow "nurkowania" z p. strugalskim w jednym szeregu to moim zdaniem mocne przegiecie.
martin - 03-12-2009, 08:43
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | To sie usmialem... |
Znasz lepsza pozycje dla poczatkujacych?
Spider - 03-12-2009, 11:42
A ja uważam że kolega Pietia zrobił tak jak i ja postąpiłbym na jego miejscu.
Oczywiście nie zmienia to faktu, że poza rzuceniem tematu na forum należy przeczytać kilka pozycji książkowych. Jakie, to też jest pytanie które znów rzucił bym na forum w ludzi którzy zjedli na temacie zęby i tych którzy dopiero zaczynają. I obserwował, tak jak pewnie robi to teraz kolega Pietia, co z tego wyniknie...
Swoją drogą najlepiej podczas tej obserwacji i tak bawiłby się socjologi i on miałby z tej obserwacji największy pożytek ;-p
...O! Popcorn mi się skończył... skoczy ktoś?
I - 03-12-2009, 12:31
| Spider napisał/a: | ...Pietia zrobił tak jak i ja postąpiłbym na jego miejscu...
...też jest pytanie które znów rzucił bym na forum...
...I obserwował, tak jak pewnie robi to teraz kolega Pietia, co z tego wyniknie... |
Już Łoziński w bodajże "Ćwiczeniach warsztatowych" coś napomykał - "Jaka jest polska młodzież? - Przdwszystkim chntna do pracy...chntna do pracy...chntna do pracy..."
no i nieustepują miejsca w tramwaju kobietom w ciąży...
P.
I
BitPump - 03-12-2009, 13:04
| Spider napisał/a: | | A ja uważam że kolega Pietia zrobił tak jak i ja postąpiłbym na jego miejscu. |
Jeszcze na deser może się okazać, że Pietia nie jest studentem tylko dla firmy ubezpieczeniowej przygotowuje wykaz wykluczeń wypłaty odszkodowań
~BitPump
styx - 03-12-2009, 13:57
| BitPump napisał/a: | | Spider napisał/a: | | A ja uważam że kolega Pietia zrobił tak jak i ja postąpiłbym na jego miejscu. |
Jeszcze na deser może się okazać, że Pietia nie jest studentem tylko dla firmy ubezpieczeniowej przygotowuje wykaz wykluczeń wypłaty odszkodowań
~BitPump |
Oni już to mają
klon - 03-12-2009, 15:47
| I napisał/a: | | no i nieustepują miejsca w tramwaju kobietom w ciąży... |
wyrwałeś się - miało być na trzeciej stronie
butlas - 03-12-2009, 18:35
chęć zysku!!! ze stron centrów i baz nurkowych do których że się tak wypowiem trzeba dolecieć. To w/g mojej opini osoby tam pracujące powinny sprawdzać bilety powrotne swoich klientów bo ci ostatni często po kilku godzinnym "kursiku" żadko kiedy zdają sobie sprawę z tego co ich czeka gdy za szybko wsiądą do samolotu.
Po drugie niedoświadczenie osób, które same starają się za wszelką cenę wykonać nurka czasem w pojedynkę bądź z tak samo niedoświadczonym partnerem.
Zbyt duża ilość sprzętu zabierana pod wodę przez słabo przeszkolonego nurka.
Zdawalność na kursach. Nie żebym się czepiał ale ile ludzi oblewa kurs za który sama płaci?? I tu idzie właśnie polityka szkół nurkowych, wedłóg mnie komercja na maxa ale to tylko moje zdanie.
Tak wogóle to zastanawia mnie ta zdawalność jak i to ile osób uczy się na włąsną rękę. Mam tu na myśli to, że naczytają się podstawowych zasad, kupią sprzęt i heja do wody. Szczególnie, że w naszym kochanym kraju nie ma jak na dzień dzisiejszy żadnego organu uprawnionego do kontroli nurkujących. No cóż - brak mi słów.
TomS - 03-12-2009, 20:21
| butlas napisał/a: | | w naszym kochanym kraju nie ma jak na dzień dzisiejszy żadnego organu uprawnionego do kontroli nurkujących. No cóż - brak mi słów. | Bardzo dobrze, że nie ma. Wspinaczy skałkowych też nikt nie kontroluje a spaść łatwo i upaść na śmierć. I co? Państwo policyjne się marzy..?
AgaW - 03-12-2009, 20:26
hipotermia dotatkowo moze
klon - 03-12-2009, 20:27
| TomS napisał/a: | butlas napisał/a:
w naszym kochanym kraju nie ma jak na dzień dzisiejszy żadnego organu uprawnionego do kontroli nurkujących. No cóż - brak mi słów.
Bardzo dobrze, że nie ma. Wspinaczy skałkowych też nikt nie kontroluje a spaść łatwo i upaść na śmierć. I co? Państwo policyjne się marzy..? |
TomS a nie zastanawia Cię, że butlas i pietia zarejestrowali się tego samego dnia i obaj poruszają kontrowersyjne tematy?
TomS - 03-12-2009, 21:24
Nie zauważyłem. Celne spostrzeżenie. Dzięki.
jaros4 - 03-12-2009, 23:07
fakt,nurkujacy nie wymyslil by czegos takiego...
pietia - 04-12-2009, 00:08
rozdwojenia jaźni to ja nie mam, także wątek spiskowy nie wchodzi w grę:)
pozdr
llopezor - 04-12-2009, 08:20
Katar = "maska pełna oczu" to moje określenie
Popcorn dla wszystkich...
TomekP - 04-12-2009, 23:07
pietia, reasumując Twoje badania mozesz podusmować tak, że nurkowanie:
1. do 30m <15min male prawdopodobieństwo utraty życia lub zdrowia
2. w zakresie >30<50m >15 min duże prawdopodobieństwo utraty życia lub zdrowia
3. >50m małe prawdopodobieństwo utraty zdrowia, znacznie większe życia, ale ze względu na mnijeszą liczbę nurków i ich lepsze wyszkolenie w sumie mniejsze prawdopodobieństwo urazu niż w przypadku 2.
Sporo zależy również od warunków. Węcej wypadków bezie w UK gdzie prądy są dość popularne niż w Egitpowie gdzie wizura, teperatura itp.sa znacznie bardziej sprzyjajace. Niestety wieszka liczba nurkow generuje wiecej wypadkow.
Andrzej Kosko - 05-12-2009, 01:47
Ha,wymyśliłem! Podstawowe ryzyko nurkowania polega na tym,że gdy lepsza połowa dowie się,na co NAPRAWDĘ poszły pieniadze z kredytu....
jacekplacek - 05-12-2009, 18:54
| martin napisał/a: | | Znasz lepsza pozycje dla poczatkujacych? |
Ja, ja znam: http://365pozycji.prv.pl A zaawansowani mogą sobie przypomieć
| butlas napisał/a: | | Tak wogóle to zastanawia mnie ta zdawalność |
Zdawalność jest duża bo kurs jest po to, żeby nauczyć. Jak się nauczy to i zdaje. Porównaj z prawem jazdy: wszyscy zdają.
| Cytat: | | Właśnie to miałem na myśli - Burza Mózgów. Dlatego zwróciłem się do Was szanowni forumowicze o pomoc, bo ja o nurkowaniu to mam tyle pojęcia ile zobaczyłem na Discovery i w przytoczonych już "Szczękach":D |
To po co się go łapiesz? Może zajęcie się znanym Ci tematem przyniesie korzyści? Nie mając zielonego pojecia chcesz wyciągać wnioski z cudzych opinii?
PawelW - 05-12-2009, 19:29
| Andrzej Kosko napisał/a: | | Ha,wymyśliłem! Podstawowe ryzyko nurkowania polega na tym,że gdy lepsza połowa dowie się,na co NAPRAWDĘ poszły pieniadze z kredytu... |
racja ...
hehe może nie z kredytu , ale zawsze bardzo tani sprzęt się kupowało bo i tak kosztował podwójnie
butlas - 08-12-2009, 22:41
| pietia napisał/a: | rozdwojenia jaźni to ja nie mam, także wątek spiskowy nie wchodzi w grę:)
pozdr |
Ja także nie mam rozdwojenia jaźni
I nie zgadzam się z teorią pietii na temat czasów, głębokości w odniesieniu do zachorowalności lub śmiertelności nurków. Moim zdaniem to i 10 min na 5 metrach starczy aby gościa do hiperbarii zawozić.
Swoją drogą to widziałem nie jednokrotnie jak kursant podczas szkolenia z posługiwania się oktopusem wyskoczył z kilku metrów z okto w rękku a z ustnikiem w ustach próbując wytłumaczyć przez zaciśnięte usta że podaje wodę
Niedopilnowanie poszczególnych etapów szkolenia może doprowadzić do wypadków jak najbardziej i nie znam nikogo kto by się z tym nie zgodził. Pozdrawiam
Grotto8 - 10-12-2009, 09:44
Witam.
W magazynie nurkowanie nr7 Lipiec 2008 jest bardzo ciekawy i obszerny artykuł: "Ryzyko w nurkowaniu".
Na pewno by cię zainteresował. Jest sporo tabelek, wykresów, analiz...
Jak nie dotrzesz do niego, to może ci przeskanuje i podeślę.
Pozdrawiam
|
|