| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM-NURAS - Bomby w Dahab
maczaty - 24-04-2006, 20:15 Temat postu: Eksplozje w Dahab Za Reutersem
Kto z naszych żyw, niech daje szybko znać!
Grzyb - 24-04-2006, 20:54
CAIRO (Reuters) - Twenty-two people were killed and 150 wounded by three explosions that ripped through the Egyptian Sinai resort town of Dahab on Monday, a security official said.
"It is twenty-two dead and 150 wounded ... There were three explosions," said the official, who did not want to be named.
An official with the local ambulance service said many of the dead appeared to be foreigners.
na CNN mowia o ponad 90 zabitych...
a po chwili o 30 potwierdzonych przez lokalne wladze...
Andrzej S - 24-04-2006, 20:56
Gazeta Wyborcza
kacperek2231 - 24-04-2006, 21:04
Sorki za wyrażenie, ja rozumiem, że na bliskim wchodzie bardziej popularne sa rozwiązania siłowe, niż rozmowy, ale tych popierd....ych wyznawców islamu , którzy myślą o zamachach , powinno się zebrac do kupy, zamknąć za jakimś ogrodzeniem i testowac na nich nowe rodzaje broni, ewentualnie wlnąć na pustyni bombę atomową. Może jakby zabić 10000 oszołomów to inni by się opamiętali. Problem tylko jeden: jak z całosci ludzi wyłowić wariatów a zostawić normalnych ludzi jak to wszystko śniade i brodate. Nie do odróżnienia.
Doroto i Wojtku, domyslam się, że Wy macie dobre stosunki z Egipcjanami, jak się Wam żyje z tamtejszą społecznością??
benx - 24-04-2006, 21:11
Witam ,
są jakieś wieści o ludziach z naszych baz nurkowych
wszystko ok ?
lampasek9 - 24-04-2006, 21:30
mam nadzieje ze cala ekipa planetdivers a takze wszyscy przebywajacy Polacy sa cali i zdrowi. Dajcie znac jaka jest sytuacja na miejscu - za miesiac jade do Dahab - jedyna nadzieja ze srodki bezpieczenstwa po tej tragedii beda jeszcze wzmocnione.
A co do przedmowcy zgadzam sie - z tymi (cenzura) tylko sila mozna...
Martaa - 24-04-2006, 22:03 Temat postu: Bomby w Dahab Pare godzin temu w nurkowym Dahab na Synaju podlozono 3 bomby. Wiele osob zginelo i jeszcze wiecej jest rannych...
Czy to sie nigdy nie skonczy?
martin - 24-04-2006, 22:09 Temat postu: Re: Bomby w Dahab A nie mogli bysmy dyskutowac w jednym watku?
Spaniel - 24-04-2006, 22:22
Jestem w głębokim szoku - niedawno z Dahab wróciłam, płakać mi sie chce! To takie urocze miejsce! JAK TAK MOŻNA!!!!!!
Mam nadzieje, że nikt z planet nie ucierpiał. Dajcie znać, że wszytko jest ok!
a tych ... też bym ...
apis77 - 24-04-2006, 22:40
Midzik i Zosia wlasnie do mnie napisali, ze z nimi jest ok
Renurek - 24-04-2006, 23:45
| Spaniel napisał/a: | | Mam nadzieje, że nikt z planet nie ucierpiał. |
Przed chwilą w TVN24 słyszałam wypowiedź Juniora. Wygląda na to, że na szczęście nikt z bazy ani z klientów nie ucierpiał. Miejmy nadzieję, że te informacje już się nie zmienią. Ale rzeczywiście, płakać się chce...
Łukasz M. - 25-04-2006, 01:20
| apis77 napisał/a: | | Midzik i Zosia wlasnie do mnie napisali, ze z nimi jest ok |
Kamień z serca, bo już mi serce do gardła podeszło
MIDZIK - 25-04-2006, 07:40
Taaa, zyjemy i mamy sie dobrze, za kilka godzin przyli do nas do Dahab kolejna grupa Polakow - w koncu po to sie tu jedzie zeby nurkowac.
To oczywiscie wstrzasajaca tragdia, ale wakacje tez maja swoje prawa.
W nocy dwukrotnie telefonicznie pytano nas z biura podroxy ALFA STAR i jeszcze jakiegos inngo czy wszystko z anmi jest OK, zatem ustalanei faktycznej liczby Polakow obecnych w Dahab oraz ewentualnych poszkodowanych trwalo w nocy.
W zwiazku z wybuchami, wieczorem i w nocy sieci komorkowe byly przeciazone, nie mozna bylo sie z nikim porozumiec, dobrze ze jest internet.
Pozdrawiamy z Zoska wszystkich i czekamy na Victorie, Beekera i innych ktorzy wlasnei w tej chwili maja odprawe na Okeciu.
MIDZIK
Grzyb - 25-04-2006, 09:35
| MIDZIK napisał/a: | | Taaa, zyjemy i mamy sie dobrze |
czy moglibyscie napisac, co tam sie wlasciwie stalo?
w ktorych miejscach byly eksplozje?
Zanzara - 25-04-2006, 09:40 Temat postu: DAHAB witam
czy ktoś był teraz w Dahabie (24.04.06) - chodzi mi o to co się tam wydarzyło. Szczęście, że nic nie mówią o naszych
Cholera a tak chciałem tam jechać w tym roku - zaczynam się zastanawiać czy warto?
Maciuś Dru/ogi - 25-04-2006, 09:56 Temat postu: Re: DAHAB
| Zanzara napisał/a: | | zaczynam się zastanawiać czy warto? |
Czy warto?
Dla Fauziego.
Dla Mr. Butli.
Dla kucharza z Planet, który przynosił mojej córeczce świeże truskawki.
Dla starszego pana, który maluje henną najwspanialsze delfiny na świecie.
Dla tiramisu u Włoszek.
Dla ekipy z El Fanar.
Dla soku z limonek pitego po nurkowaniu w Bells'ach.
Dla krewetek w knajpie koło kurczakarni.
Dla małej beduinki Faroudży z Ras Abu Gallum
.
.
.
Warto.
Aisa - 25-04-2006, 10:25
Heja !
Dostalam info od Lukasza Piorewicza - wracaja dzisiaj, na szczescie byli w Adamsie jak to sie stalo.
Bobmy byly podlozone w okolicach Ghazali, mostku i restauracji Al Capone
Grzyb - 25-04-2006, 10:53
| Aisa napisał/a: |
Bobmy byly podlozone w okolicach Ghazali, mostku i restauracji Al Capone |
fotki z BBC News, FOX News, CNN i GW
martusia - 25-04-2006, 13:01
wróciłam z Dahab trzy tygodnie temu.
jak wczoraj usłyszałam co sie stało, to aż mnie zmroziło.
do tej pory nie rozumiem jak było można zrobić cos takiego, zabić i ranić tyle ludzi.
po prostu koszmar
yogi - 25-04-2006, 13:57
| kacperek2231 napisał/a: | | Sorki za wyrażenie, ja rozumiem, że na bliskim wchodzie bardziej popularne sa rozwiązania siłowe, niż rozmowy, ale tych popierd....ych wyznawców islamu , którzy myślą o zamachach , powinno się zebrac do kupy, zamknąć za jakimś ogrodzeniem i testowac na nich nowe rodzaje broni, ewentualnie wlnąć na pustyni bombę atomową. Może jakby zabić 10000 oszołomów to inni by się opamiętali. |
Nie wszyscy Muzulmanie to terroryści tak samo jak nie wszyscy niemcy byli nazistami itd
Proponujesz takie rozwiązania któere świadczą iż niczym się nie różnisz od tych których krytykujesz. Nie jestem muzulmaninem ale to zakrawa na obrazę uczuć religijnych , bo nie ladnie jest pisać że ktoś jest popier...onym wyznawcą jakiejś wiary, jest to wyraźnie napisane w regulaminie tego forum.
Piszesz że to wszystko jest śniade i brodate pytam CO? czy to jest jakaś żecz?
yogi
Grzyb - 25-04-2006, 14:24
na pl.rec dyskusja zeszla juz do poziomu rury kanalizacyjnej - czy nam sie uda tego uniknac?
Mania - 25-04-2006, 15:36
No coz kacperek nie popisal sie, zwlaszcza ze wiekszosc ofiar tych zamachow to wlasnie "sniade i brodate".
Po prostu koszmar. I nigdy nie zrozumiem ludzi, ktorzy zabijaja innych.
Wszystko co mozemy zrobic to pokazac, ze sie nie damy zastraszyc - przeciez terrorystom o to wlasnie chodzi.
Mania
Grzyb - 25-04-2006, 15:58
dostalem dzis od znajomego Egipcjanina sms, ze z nim wszystko OK., ale jego przyjaciel, rowniez Egipcjanin, wczoraj zginal.
napisal rowniez ze placze z tego powodu - o radosci z tryumfu "radykalnej islamskiej ideologii" jakos nie wspominal...
Ben - 25-04-2006, 19:10
| lampasek9 napisał/a: | | jedyna nadzieja ze srodki bezpieczenstwa po tej tragedii beda jeszcze wzmocnione. |
Gdy w zeszłym roku jechałem do Sharm niedługo po zamachach też tak sobie wmawiałem, jednak te wydarzenia temu wyrażnie przeczą, więc już zwątpiłem w bezpieczny wyjazd do Egiptu.
kacperek2231 - 25-04-2006, 19:17
Yogi, mi się to poprostu nie mieści w głowie, jestem przeciwnikiem wszelakiej przemocy i tylko dałem do przemyślenia temat jak temu zapobiec. Pomyślmy, w jakim celu terroryści podkładają bomby?? Nie po to żebyśmy my, turyści tam nie przyjeżdzali, bo Egipt żyje tylko z turystyki, tam nie ma upraw ziemniaków jak w wielkopolsce itp. Wiec po co sa te zamachy?? Czy im się wydaje, że zabijając ludzi coś osiągną, możliwe tylko co?? Przy okazji zabijają tez Egipcjan, którzy sa normalnymi ludźmi.
Mania, a jak Twoim zdaniem pokazać , że nie damy się zastraszyć?? Czy chciałabyś być wzorem nieustraszonej podróżniczki i nie daj Boże być ofiara takiego zamachu?? To nic nie da, bo nawet jesli w wyniku zamachu zginęłoby 1000 ludzi, z czego tylko połowa obywateli państw europejskich, a połowa Egipcjan, to watpię żeby to zmieniło mentalność terrorystów
Islam jest specyficzną religią. Mieliśmy niedawno przykład podczas awantury o karykatury, czy jeśli muzułmańskie pismo umieściło by karykaturę Boga którego wyznaje cała Ewuropa i świat, Boga religii chrześcijańskiej to by ktoś z was wyszedł na ulicę, zaczał palić wystawy sklepów i samochody?? NIe wydaje mi się. Natomiast jak opublikowano karykatury Mahometa to zamieszki trwały tydzień. Fakt że nie powinny być takie karykatury wogóle rysowane, a co dopiero drukowane, ale stało się.
Pozatym zobaczcie, wycieczki europejczyków po Kairze czy piramidach są eskortowane przez uzbrojonych z UZI strażników, po co?? Bo ortodoksyjny Muzułmanin, gotów byłby zaciukać pierwszego lepszego turystę widzac na jego piersiach krzyż.
Dla mnie , mimo , ze nie wyznaję islamu, byłoby dużą radością gdybym np. podczas wizyty w kraju muzułmańskim został zaproszony do udziału w jakiejś religijnej ceremonii. Mimo że nie wyznaję tej wiary, napewno zachowywałbym sie jak muzułmanie, żeby nie psuć ogólnego wrażenia, podczas uroczystości, jeśli oni by klękali, tez bym tak robił, a w myślach mogę sie modlić do swojego Boga. A spróbujcie odwrócić sytuację, watpię czy by jakiś muzułmanin przyszedł do kościoła.
Wypowiedzcie się, tylko naprawdę nie sprowadzajmy dyskusji do niskiego poziomu.
Ja sznuję każdego człowieka, mam nawet przyszywaną "ciocię", która jest Żydówką (moi pradziadkowie ukrywali ja przed niemcami po tym jak Niemcy wymordowali jej rodzinę) i darzę ją wielkim szacunkiem i miłością. Więc dlaczego wyznawcy islamu (niewszyscy) nie szanują podtsawowego prawa człowieka - prawa do życia, jak zaradzić zamachom??
Wątpię by fanatyka powstrzymala prośba, jedyne jest rozwiązanie siłowe.
Amen
maczaty - 25-04-2006, 21:15
Może warto byłoby przenieść powyższe rozważania o naturze Zła do Hyde Parku, zanim rozpęta się tu drugi 'Thislegorm'?
Nie zaśmiecajmy tematu; zostawmy miejsce na jakieś wieści od Viki.
Spaniel - 25-04-2006, 21:46 Temat postu: Re: DAHAB Dla Fauziego.
Dla Mr. Butli.
Dla kucharza z Planet, który przynosił mojej córeczce świeże truskawki.
Dla starszego pana, który maluje henną najwspanialsze delfiny na świecie.
Dla tiramisu u Włoszek.
Dla ekipy z El Fanar.
Dla soku z limonek pitego po nurkowaniu w Bells'ach.
Dla krewetek w knajpie koło kurczakarni.
Dla małej beduinki Faroudży z Ras Abu Gallum
.
.
.
WARTO, WARTO, WARTO!!!
TO nawspanialsze miejsce na zniemii!!!!!!
Mania - 25-04-2006, 22:22
kacperek
wlasnie nie chcac przeksztalcic tego watki w dyskusje o islamie powstrzymam sie od komentarzy.
Ale o islamie czlowieku nie wiesz nic. O polityce, a historii tego regionu, itd....
Skoncentrujmy sie wylacznie na tragedii.
I tak - jedyna metoda jest bycie 'nieustraszona podrozniczka". Tylko tak mozna pokazac, ze sie nie dajemy zastraszyc, ze zalezy nam na naszych przyjaciolach. Ze trzeba walczyc za to co napisal Maciek....
Warto.
Mania
Maciuś Dru/ogi - 25-04-2006, 22:32
| Mania napisał/a: | Ze trzeba walczyc za to co napisal Maciek....
Warto.
Mania |
Powalczę w okolicach 9 października. Kto chętny - zapraszam. Ale lojalnie ostrzegam, wymagana szaleńcza odwaga, bo w terminie 2-14 października wypada cała masa żydowskich świąt, więc w Dahab będzie full Izraelczyków
Warto.
kacperek2231 - 25-04-2006, 23:05
[quote="Mania"]kacperek
Ale o islamie czlowieku nie wiesz nic. O polityce, a historii tego regionu, itd....
Maniu tak się składa, że stosunki międzynarodowe nie są mi obce, bo się tym zajmuję i interesuję na codzień. Ostatnio Bliskim Wschodem.
Ok, nie będziemy prowadzić dyskusji o islamie, ale ustosunkuj się do mojej ostatniej wypowiedzi, czy uważasz inaczej?? Jeśli nie na ogólnym to zapraszam na priv.
Pozdrawiam
lampasek9 - 26-04-2006, 09:10
| Ben napisał/a: | | lampasek9 napisał/a: | | jedyna nadzieja ze srodki bezpieczenstwa po tej tragedii beda jeszcze wzmocnione. |
Gdy w zeszłym roku jechałem do Sharm niedługo po zamachach też tak sobie wmawiałem, jednak te wydarzenia temu wyrażnie przeczą, więc już zwątpiłem w bezpieczny wyjazd do Egiptu. |
mam na mysli krotkoterminowe dzialania egipskiej bezpieki i wojska - tez bylem po zeszlorocznych zamachach dwukrotnie w Hurghadzie - wczsniej czy pozniej pewno znowu jakis (cenzura) sie wysadzi w powietrze zabijajac niewinnych ludzi, ale mysle ze na pewien czas wszystkie blokady, kontrole, posterunki wojskowe beda wzmocnione....az wszyscy zaczna za pare miesiecy zapominac i pewno (oby sie mylil) znow gdzies zobaczymy newsa w TV...
ps. do Dahab jade pod koniec maja, takze tez sie nieco boje patrzac na zdjecia sprzed dwoch dni...
yogi - 26-04-2006, 17:22
drogi kacperek2231
czytałem dokładnie twojego posta i co innego piszesz w pierwszym i co innego w drugim
Czerwone Brygady
Marsze Oranżystów
IRA
Bader Meinhof
terroryzm to temat woda ale jakoś nie wszedzie widzę muzułmanów
racjea że temat powinien być przeniesiony do innego wątku-chętnie podyskutuje po moim powrocie 5-go maja wówczas bede miał nieograniczony dostep do netu
na obecną chwilę pozdrawiam wszystkich biorących udział w dyskusji
yogi
Mania - 27-04-2006, 10:50
Kacperek
Jak juz napisalam nie bede tutaj na ten temat dyskutowac.
Poki co Twoje posty pokazuja zdecydowane braki wiedzy na ten temat.
mania
Henry - 27-04-2006, 13:40 Temat postu: Czy napewno w Egipcie jest bezpiecznie ? Wczoraj spotykam organizatora wyjazdu grupy do Dahab który leci w sobotę.
Pytam go czy uważa że po ostatnich kilku bombach nie ma obaw co do bezpieczeństwa.
No i słyszę : "Nie ma obaw. To nie o polaków chodzi tylko jakieś tam zatargi między sobą .Więc gwarantuje bezpieczeństwo. Zresztą mój znajomy tam jest i nic mu sie nie stało. Zwiało mu tylko czapkę z głowy od podmuchu w trakcie eksplozji". Jadę z grupą prawie trzydziestoosobową i ludzie już popłacili więc chcą jechać.
Za chwilę dodaje: ale "fajna przygoda". Zwiało mu czapke , nic mu sie nie stało , wraca jak bohater do kraju. Ale sobie myśle że jest zupełnie inaczej.
Po pierwsze primo : Egipt jest stosunkowo tani , blisko i oferuje jak za te pieniądze całkiem przyzwoite wrażenia. A jak wiadomo jak polak płaci niewiele to na zapas nawet kupi choćby nie wiem co.
Po drugie primo:
Gadanie o gwarancji bezpieczeństwa jest tylko omamianiem klientów biur podróży i szkół nurkowych które są organizatorami wypraw.
Oglądałem równiez w TV wypowiedź innego pracownika takiego biura który również twierdził że bezpieczeństwo jest gwarantowane. No cóż . Czego sie nie powie , robi dla bisnesu.
Po takich wypowiedziach mozna domniemać że organizatorzy są lepsi niż służby zajmujące się zwalczaniem terroryzmu. Bo te jak sie okazuje zawiodły i bomby eksplodowały.
Ironizując na temat tych gwarancji mozna pójść jeszcze dalej. np w końcu może to nie terroryści podkładają te bomby. Może to taka nowa atrakcja polegająca na zdmuchiwaniu czapek klientom. No i z czasem może nawet takiego turyste uznać za kombatanta wojennego i przyznac mu przywileje.
Po trzecie primo:
Część z nas lubi dawki adrenaliny. I nic mi do tego.
Ale nazwijmy sprawę jasno i nierobmy z siebie "mądrego polaka po szkodzie".
Naprawdę musi ktoś z rodaków wylecieć w powietrze żeby organizator został zmuszony do powiedzenia jasno. Tak jest tam fajnie , tanio, i przyjemnie. Ale czasem może być nieprzyjemnie a zwłaszcza jak wam zamiast czapki urwie głowę. Wybór niech nalezy do klienta.
A tymczasem grupa wylatująca z Warszawy powtarzała jak papugi za przedstawicielem biura. "Teraz będzie spokój bo tak tam jest więc będzie bezpiecznie" . Ale zaraz dodają "mamy nadzieje".
No jak sie okazało bomby wybuchły kolejne. Dwa dni później.
I tym razem polak nie zginoł więc o co chodzi ? Jest O.K.
Czy aby napewno ?
Nuakszot - 27-04-2006, 15:04
Nie ma tam 100% bezpieczeństwa, to nie podlega dyskusji.
Ale zastanów się jakie jest prawdopodobieństwo zginięcia w wypadku samochodowym, w naszym "bezpiecznym kraju", a jakie prawdopodobieństwo znalezienia się w epicentrum zamachu bombowego w "niebezpiecznym" Dahab...
Isabelle - 27-04-2006, 15:50 Temat postu: Re: Czy napewno w Egipcie jest bezpiecznie ?
| Henry napisał/a: | Wczoraj spotykam organizatora wyjazdu grupy do Dahab który leci w sobotę.
Pytam go czy uważa że po ostatnich kilku bombach nie ma obaw co do bezpieczeństwa.
No i słyszę : "Nie ma obaw. To nie o polaków chodzi tylko jakieś tam zatargi między sobą .Więc gwarantuje bezpieczeństwo. |
O ile mozna miec duza nadzieje, ze faktycznie po ataku nie nastapi nastepny w tym samym miejscu o tyle ktokolwiek to powiedzial, ze gwarantuje bezpieczenstwo wyglada na osobe, ktora wyzej stawia wlasna korzysc nad zwykla uczciwosc. Ten czlowiek najzwyczajniej NIE JEST W STANIE nikomu niczego zagwarantowac. Wiec niech nie uzywa takich slow, bo co zrobi, kiedy jego nawet najbardziej prawdopodobne przewidywania jednak sie nie sprawdza? ... Rodzina przyjdzie z gwarancja w reku i poprosi o zwrot syna czy corki?
Nie mozna w ten sposob. Jestesmy dorosli, kazdy decyduje sie na mniejsze czy wieksze ryzyko ale organizator moim zdaniem powiniem rzetelnie poinformowac o zagrozeniu - nawet najmniejszym.
Zauwazylam juz po atakach w Sharm czy Tabie pewna tendencje wsrod niektorych nurkow do, moim zdaniem, nadmiernego bagatelizowania problemu.. Sama myslam, ze Dahab - mala dziura bez tych najwiekszych hoteli(no w kazdym razie nie takich i nie tyle co np w Hurgadzie) bedzie pominieta jako niewarta ataku - a jednak sie mylilam..
Co innego kiedy ktos jedzie sam sobie, ze znajomymi, na wlasna odpowiedzialnosc ale kiedy ma pod opieka ludzi - jasne postawienie sprawy i uczciwosc.
| Nuakszot napisał/a: | Nie ma tam 100% bezpieczeństwa, to nie podlega dyskusji.
Ale zastanów się jakie jest prawdopodobieństwo zginięcia w wypadku samochodowym, w naszym "bezpiecznym kraju", a jakie prawdopodobieństwo znalezienia się w epicentrum zamachu bombowego w "niebezpiecznym" Dahab... |
Nie wiem... w niedziele wracalam z rajdu w Toruniu i kilka- doslownie kilka moze 5 moze 10 min zanim dojechalam do tego miejsca na drodze wydarzyl sie ten bardzo glosny wypadek na drodze na Plonsk, w ktorym zginelo 5 osob. Jak tamtedy przejezdzalismy nie bylo jeszcze ani karetek ani policji - tylko porozrzucane w piachu ciala- niektore cale innych polowy.. I ludzie ktorzy usilowali udzielic pomocy tym w calosci. Nastepnego dnia wywalilo w Dahab.
Masz racje ze statystyka.. ale statystycznie to jakie bylo prawdopodobienstwo ze znajde sie akurat niemal w centrum tego wypadku a nastepnego dnia bede pytala znajomych czy zyja?
Adam Frajtak - 02-05-2006, 03:44 Temat postu: Re: Czy napewno w Egipcie jest bezpiecznie ?
| Isabelle napisał/a: |
Masz racje ze statystyka.. ale statystycznie to jakie bylo prawdopodobienstwo ze znajde sie akurat niemal w centrum tego wypadku a nastepnego dnia bede pytala znajomych czy zyja? |
Jezeli bedziesz mogla zapytac znajomych czy zyja to nie bedzie jeszcze tak zle. Gorzej jak bedziesz zadawala sobie do konca zycia pytanie czy ci co odeszli mogli jeszcze zyc? ?... ? ..... ?
misiekdiver - 02-05-2006, 20:09
Bylem tam w styczniu tego roku i mam zamiar niedlugo to powtorzyc!
Victoria - 04-05-2006, 11:55
Hejka,
Wrocilam wczoraj z Dahab.
Sladow juz prawie nie ma po wybuchach, Al Capone prawie w 100% odbudowane, mostek naprawiony i pomalowany. Slady widac na twarzach Egipcjan, na transparentach typu "PEACE", "NO TERRORISM" itd.
Nikt z bazy Planet Divers nie ucierpial osobiscie.
Isabelle - 04-05-2006, 12:00 Temat postu: Re: Czy napewno w Egipcie jest bezpiecznie ?
| scaner napisał/a: | | Jezeli bedziesz mogla zapytac znajomych czy zyja to nie bedzie jeszcze tak zle. Gorzej jak bedziesz zadawala sobie do konca zycia pytanie czy ci co odeszli mogli jeszcze zyc? ?... ? ..... ? |
Byc moze mogli....... ale nie wiemy co mialoby ich spotkac nastepnego dnia.. moze taka byla ich lepsza droga..
Adam Frajtak - 04-05-2006, 21:00 Temat postu: Re: Czy napewno w Egipcie jest bezpiecznie ?
| Isabelle napisał/a: |
Byc moze mogli....... ale nie wiemy co mialoby ich spotkac nastepnego dnia.. moze taka byla ich lepsza droga.. |
cokolwiek mialo by nas spotkac jutro warte jest poznania
The_PiotREX - 04-05-2006, 23:24
Chciałeś napisać Poznania (z cudownymi koziołkami pokrytymi lukrem i trykającymi się drożdzówkami.. BTW: pychota!!)
|
|