FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - AOWD - kiedy można zacząć

Ventr - 23-09-2014, 10:58
Temat postu: AOWD - kiedy można zacząć
Mam takie pytanko. Czy są jakieś formalne wymagania kiedy można zacząć kurs AOWD po skończeniu OWD? Np. wykonanie 10 nurów rekreacyjnych? Po spędzeniu w sumie np. 5h pod wodą w formie rekreacji? Po pół roku etc? Czy to po prostu każde centrum nurkowe / szkoleniowe sobie dobiera wymagania według własnego uznania?
Maciek0 - 23-09-2014, 11:11

W PADI nie ma. Możesz zrobić ciągiem w tydzień OWD + AOWD.
stegano - 23-09-2014, 11:27

Ventr, Jedyne wymaganie to musisz mieć ukończone 10 lat ;) (AOWD Junior) Jak masz ukończone 15 lat to możesz robić AOWD zaraz po OWD
Ventr - 23-09-2014, 11:36

A no to spoko ;)

Czy na AOWD są jakieś ćwiczenia które się powtarzają z OWD? Np. zdjęcie maski, sprzętu pod wodą etc?

Maciek0 - 23-09-2014, 11:50

Zdjęcie maski to zawsze może się zdarzyć, ale raczej nie ma czasu na powtórki. To tylko 5 nurkowań i jest dużo nowego. Oprócz tego co wyczytasz w programie szkolenia, na przykład dla mnie odkryciem było, że nurkowie pływają żabką. I żabka w płetwach wcale nie była taka łatwa do opanowania chociaż jest to mój styl preferowany gdy pływam bez sprzętu.
Jan Dudzinski - 23-09-2014, 12:48
Temat postu: Re: AOWD - kiedy można zacząć
Ventr napisał/a:
Mam takie pytanko. Czy są jakieś formalne wymagania kiedy można zacząć kurs AOWD po skończeniu OWD? .....


Czy mogę spytać o szkolenie w jakiej organizacji pytasz?
To ważne bo różnice są BARDZO znaczne.

pozdrawiam

Ventr - 23-09-2014, 13:10

Miałem tutaj na myśli PADI
Jan Dudzinski - 23-09-2014, 14:20
Temat postu: PADI - Kursy
Ventr napisał/a:
Miałem tutaj na myśli PADI


Możesz od razu po zakończeniu OWD.
AOWD PADI trwa 2 dni. 5 nurkowań.
Natępnie zapisujesz się na kurs RESCUE Diver PADI (minimalny wiek "nurka ratownika PADI" 12 lat. Kolejne dwa dni.
Po tych CZTERECH DNIACH nurkowania uzyskujesz NAJWYŻSZY możliwy niezawodowy stopień w nurkowaniu rekreacyjnym wg. PADI.
Oczywiście za tym idą UMIEJĘTNOŚCI na tym poziomie co stwierdzasz na zakończenie każdego kursu Ty jak i Twój instruktor.

Prawda, że proste?
Nie czas pomyśleć aby być jeszcze lepszym i zastać Divemasterem PADI czy instruktorem PADI?
Schemat nauki, trudności ten sam.

Pawel71 - 23-09-2014, 15:04

Albo jeszcze po AOWD głębokie od razu i wal na TEC 40 po co Ci jakieś tam doświadczenie ...
Maciek0 - 23-09-2014, 15:48

Ventr witaj na forum. Nie przejmuj się, będąc początkującym praktycznie nie miałeś szans zadać pytania niewywołującego fali złośliwości. Pisanie na forum-nuras to jak dyskusja o religii, z tym że prawie każdy jest innego wyznania.
Ventr - 23-09-2014, 15:51

Nie no bez przesady. Pytam czysto teoretycznie. Nie mam zamiaru robić kursów jeden po drugim i nie robić żadnej rekreacji pomiędzy. Co mi z wiedzy jak doświadczenia brak. Nie mam zamiaru skończyć pod wodą.
Piotr Stańczuk - 23-09-2014, 15:53

Ventr - jak najszybciej, kolejne kroki w edukacji zawsze mile widziane, warto dorzucić do tego eanX. Czasem kurs bywa w pakiecie. Pozdrawiam
stegano - 23-09-2014, 18:11

Pawel71, A żeby walić na tec 40 to jeszcze trzeba zrobić nitrox, deep, pierwsza pomoc i rescue, wiec nie jest to takie hop siup... Swoja droga to jak ktoś planuje nurkowania głębokie i techniczne to właśnie po rescue zazwyczaj kończy sie jego przygoda z rekraacja i zaczyna nowa z nurkowaniem Technicznym. Dalej juz moim zdaniem nie ma co ciągnąc rekreacji czyli DM, no chyba ze ktoś ma aspiracje instruktorskie to wtedy jest to zrozumiale.
luqu - 23-09-2014, 18:40

Maciek0 napisał/a:
Ventr witaj na forum. Nie przejmuj się, będąc początkującym praktycznie nie miałeś szans zadać pytania niewywołującego fali złośliwości. Pisanie na forum-nuras to jak dyskusja o religii, z tym że prawie każdy jest innego wyznania.


Mi to raczej przypomina chodzenie po pijaku z zaslonietymi oczami po polu minowym ;-)
Ja zrobiłem po 2 latach ale nie czuje ze ogarnalem wszystko i np mam zamiar teraz ćwiczyć ćwiczyć

gazeliusz - 23-09-2014, 20:08

Wg mnie po OWD powinno się jak najwięcej nurkować. Ale błędem jest czekanie do 50-60 nurkowań.. OWD, 20-30 nurków i AOWD.. Ja robiłem PE po około 60 nurkach i uważam, że deko za późno. Ale to moje prywatne odczucie..
wallace - 23-09-2014, 20:21

gazeliusz napisał/a:
Wg mnie po OWD powinno się jak najwięcej nurkować. Ale błędem jest czekanie do 50-60 nurkowań.. OWD, 20-30 nurków i AOWD.. Ja robiłem PE po około 60 nurkach i uważam, że deko za późno. Ale to moje prywatne odczucie..

Tez jestem tego zdania. Na poczatku kazdy(Ja tez tak mialem)chce zrobic AOWD zaraz po OWD ale jak bedziesz mial rozsadnego instruktora to na 90% odradzi robienie tych kursow jeden po drugim. Najlepiej bedzie ogarnac troche sprzet, ladnie trzymac pozycje, dobrze sie wywazyc, opanowac plywalnosc , zaczac powoli plywac żabą i wtedy po kilkunastu nurkach mozna myslec o AOWD (jedni wczesniej inni pozniej). Nurkowanie na 30m to nie przelewki.

stegano - 23-09-2014, 20:30

wallace, No to was z błędu wyprowadzę trochę innym myśleniem. Jestem pewien ze właśnie te 90% było by za tym a zęby kursant zaraz po OWD szedł na AOWD. Dlaczego? ano dlatego, ze właśnie na tym kursie, instruktor uczy kursanta, przede wszystkim, zapanowania nad pływalności która jest podstawowa umiejętnością w nurkowaniu, no i do tego jeszcze dochodzą inne ważne umiejętności teoretyczne i praktyczne, ktore tylko i wyłącznie pomogą a nie zaszkodzą.

Ja AOWD robiłem zaraz po OWD i tego nie żałuje. Ale ja jestem trochę "inny"... w dniu ukończenia OWD miale tez ukończony suchy skafander :P

wallace - 23-09-2014, 21:24

stegano napisał/a:
wallace, No to was z błędu wyprowadzę trochę innym myśleniem. Jestem pewien ze właśnie te 90% było by za tym a zęby kursant zaraz po OWD szedł na AOWD. Dlaczego?

Dla $$$ :????:

[ Dodano: 23-09-2014, 21:29 ]
stegano napisał/a:
Ale ja jestem trochę "inny"... w dniu ukończenia OWD miale tez ukończony suchy skafander :P

To chyba dosyć niespotykane(delikatnie mowiac),jak sam napisales po OWD nie panuje sie nad plywalnoscia,i w dniu ukonczenia OWD konczy sie kurs na suchy skafander? Nie robiles tych swoich kursow czasami w GB bo to by duzo wyjasnialo, a moze jeszcze lepiej w Egipcie u "beżowego"?

stegano - 23-09-2014, 21:31

wallace, Nie będę komentować twoje toku myślenia, bo i tak wyjdzie na to, ze wszesniej czy później ta kasa trafi do tego samego instruktora :D
A jedno jest pewne, na 100% dla kasy to Ty poszedłeś do komuni ;)

mpbc - 23-09-2014, 21:52

Pamiętajmy iż pójście na kurs AOWD nie oznacza automatycznie jego pozytywnego skończenia, czasami instruktor nie zalicza danej części i poleca popracować nad czymś (np nad doskonałą pływalnością). Dopiero po dodatkowych ćwiczeniach powtórnie kursant podchodzi do kursu.
Pawel71 - 23-09-2014, 22:07

Nitrox tak R nie jest wymagane. Ale to nie o to mi chodziło ....
Assad - 23-09-2014, 22:08

gazeliusz napisał/a:
błędem jest czekanie do 50-60 nurkowań..

Możesz wyjaśnić na czym ten błąd polega?

stegano - 23-09-2014, 22:12

Pawel71, A przepraszam Cie bardzo masz w 100% racje :)

Do 45 jest juz wymagany Rescue

Aby zakwalifikować się na kurs Tec 45 wymagane jest posiadanie:

Certyfikacji PADI AOWD lub równoważnej.
Certyfikacji PADI Rescue Diver lub równoważnej.
Certyfikacji PADI Nitrox Diver lub równoważnej.
Certyfikacji PADI Deep Diver lub równoważnej.
Minimalny wiek: 18 lat.
Minimum 50 nurkowań w tym 12 na nitroksie głębiej niż 18 metrów i 6 głębiej niż 30 metrów.

mpbc - 23-09-2014, 22:21

Assad napisał/a:
gazeliusz napisał/a:
błędem jest czekanie do 50-60 nurkowań..

Możesz wyjaśnić na czym ten błąd polega?


Bo kurs AOWD to nowe wiadomości i umiejętności, to posługiwanie się kompasem, to wydobywanie i poszukiwanie, to zabawa z bojką..... po co czekać by zdobyć nowe umiejętności?

wallace - 24-09-2014, 07:35

stegano napisał/a:
wallace, Nie będę komentować twoje toku myślenia, bo i tak wyjdzie na to, ze wszesniej czy później ta kasa trafi do tego samego instruktora :D
A jedno jest pewne, na 100% dla kasy to Ty poszedłeś do komuni ;)

Jak Ja szedłem do komunii to wtedy nie bylo jeszcze takich szopek z prezentami i kasa na komunie jak obecnie.
stegano napisał/a:
wallace, Jesteś naprawdę prostym człowiekiem

Patrząc pod tym wzgledem,ze nie lubie sobie komplikowac niektorych rzeczy,np nurkowania to tak jestem prostym człowiekiem(nie mylic z niemyślącym)
stegano napisał/a:
I jak widać rasista

Wiem jakie podejscie maja "beżowi"(nie wszyscy) do nurkowania i widzialem kilka osób po kursach zrobionych w GB (duzo nizszy poziom niz w PL co bylo opisywane nawet na forum) ,ale nie znaczy to ze jestem rasista
stegano napisał/a:
i zapewne jebanym homofobem...

No cóż najwyżej nie spotkam się z toba i twoimi kolegami na wspolnej imprezie.Nie bede raczej plakal z tego powodu.

Maciek0 - 24-09-2014, 07:56

Pewnie że warto parę razy zanurkować po OWD żeby oswoić się trochę z nową wiedzą i umiejętnościami, ale kurs AOWD to jest kurs a nie egzamin. Nie ma sensu długo męczyć się samemu np. nad doskonałą pływalnością albo żabką, skoro możesz mieć to na kursie i potem nauczysz się znacznie szybciej.
Pawel71 - 24-09-2014, 09:39

Z tym gnaniem do przodu to pewien paradoks. Bo oczywiście zdobywanie nowych umiejętności jest bardzo ważne ale jeszcze ważniejsze jest robienie tego w prawidłowy sposób.

Po OWD trzeba poćwiczyć pływalność i trym. Bo inaczej dalej jesteś na kolanach lub robisz to w pionie a to nie o to chodzi. Oczywiście mówię o sobie i takich słabiakach jak ja – bo oczywiście na forum jest cała masa zdolnych nurków co po OWD ma idealną pływalność i trym (ale tym już zalecałem od razu TEC 40 co najmniej albo szkolenia w TDI na przykład ;)) . Nie sprawia im problemu robienie kilku czynności wisząc a nie wspomnę już, że wiedzą do czego służą płetwy.

Moim zdaniem po OWD to dobrze zrobić sporo nurków. Czasami zaczepić o jakieś warsztaty – no ale z tego nie ma plastiku wiec pewnie nie mam racji. W sumie jak to ktoś na tym forum powiedział to Twoje życie nie moje.

Pawel_B - 24-09-2014, 09:52

Pawel71 napisał/a:
Bo inaczej dalej jesteś na kolanach lub robisz to w pionie a to nie o to chodzi


A dlaczego zakładasz, że tak jest / powinno być po OWD? Ja mam zupełnie inne doświadczenia ;) .

Pozdrawiam, Paweł

Pawel71 - 24-09-2014, 10:35

Taka moja obserwacja z zupełnych swoich początków (wiem – nie jestem tym zdolnym). I z tego co czasami obserwuje – po prostu podpinam się jak nie mam z kim poćwiczyć pod różne grupy robiące kurs i widzę co się dzieje. A druga obserwacja to z nurków wakacyjnych.
Pawel_B - 24-09-2014, 10:46

Niestety czasami wynika to z niechęci instruktorów do podnoszenia poprzeczki przy szkoleniach. Stawiają kursantów na platformę i robią swoje. A tak na prawdę można ludzi "podnieść z kolan" już w czasie zajęć basenowych :) . Ale to już rozmowa na inną okazję.

Pozdrawiam,

Paweł

lozerka - 24-09-2014, 11:06

Maciek0 napisał/a:
Pewnie że warto parę razy zanurkować po OWD żeby oswoić się trochę z nową wiedzą i umiejętnościami, ale kurs AOWD to jest kurs a nie egzamin.


i to jest chyba najważniejsze. Robiąc 50-60 nurkowań, jak ktoś napisał, człowiek chcąc, nie chcąc wielu rzeczy się uczy- takich, które są w programie AOWD. Jeśli za długo w czasie odsunie się rozpoczęcie tego, to potem traci sens robienie go, bo w zasadzie wszystko, co jest w programie, człowiek sam opanował.

Ja swoje AOWD zaczęłam tuż po OWD, mialam może 5-6 nurkowań pomiędzy. Wtedy miałam poczucie, że trochę za szybko, ale akurat fajna grupa zaczynała, więc chcialam dołączyć. Na tamten moment, kilka ćwiczeń nieco przerastało mnie, pokonywał mnie kompas, chociaż chyba bardziej z powodu moich problemów z prawo/lewo, jak i generalnie kierunkami. Był moment, gdy pomyśłam, że może jednak naprawdę za wcześnie zaczęłam, że bardziej świadomie robiłabym te ćwiczenia, mając jeszcze ileś tam nurków stażowych.

Natomiast z perspektywy czasu oceniam, że to był dobry moment- bo pokazano mi, jak pewne rzeczy robić i potem mogłam je samodzielnie ćwiczyć i wykorzystywać.

Ale fakt, że jesli ktoś ma podstawowe problemy z pływalnością- to ćwiczenie doskonałej może być przedwczesne i nie wyciągnie z tego nic, podobnie, przy podstawowych problemach, czy to z pływalnością, czy pozycją, może być problem z wykonaniem niektórych ćwiczeń, jak i nurkowanie głębokie, szczególnie w naszych wodach, może nie być najlepszym pomysłem.

Więc, jestem zdania, że nie ma co za bardzo przeciągać rozpoczęcia tego kursu, ale i jak się w ogole nurkowania i podstawowych umiejętności nie ogarnia, to nie ma co iść w zaawansowane umiejętności.

Pawel71 - 24-09-2014, 11:23

Zgadzam się z Panami :humor: . Jak szybko to jest sprawa dość indywidualna. Co do kursów no cóż kasa czasami znaczy za dużo. Choć często kursanci wymuszają choć nie są gotowi. AOWD to już 30 metrów i o tym trzeb pamiętać. Tak naprawdę kurs powinien potwierdzić nabycie umiejętności a nie pokazać że się czegoś nie umie. Bo po kursie ma się plastik i można na 30m. Ja nieco inaczej od pewnego momentu traktuje kursy. Po prostu wcześniej umawiam się na warsztaty i to nie u jednego instruktora. Kurs traktuje jako potwierdzenie, że umie i nie chce żadnych taryf ulgowych – bo woda nie wybacza.
stegano - 24-09-2014, 11:27

Pawel71 napisał/a:
Tak naprawdę kurs powinien potwierdzić nabycie umiejętności a nie pokazać że się czegoś nie umie.


Największy bzdura jaka dziś na tym forum przeczytałem :aaa:

Pawel_B - 24-09-2014, 11:32

Na kursie masz się uczyć. Masz prawo popełniać błędy, pytać się, rozwiązywać problemy. Po to jest kurs :) .

Pozdrawiam, Paweł

mpbc - 24-09-2014, 11:41

Pawel71 napisał/a:
Tak naprawdę kurs powinien potwierdzić nabycie umiejętności a nie pokazać że się czegoś nie umie.


Mylisz kolego pojęcia kurs, a egzamin...... to nie jest to samo....

piotr_c - 24-09-2014, 12:15

Pawel71 napisał/a:
naprawdę kurs powinien potwierdzić nabycie umiejętności a nie pokazać że się czegoś nie umie.


Pawel_B napisał/a:
Na kursie masz się uczyć. Masz prawo popełniać błędy, pytać się, rozwiązywać problemy. Po to jest kurs

mpbc napisał/a:
Mylisz kolego pojęcia kurs, a egzamin...... to nie jest to samo....


W pełni się z Wami zgadzam w przypadku kursów rekreacyjnych, gdzie wymagania zaliczeniowe są dość liberalne. Ale... gdy tak patrzę na kursy Adv.EANx czy Decoprocedury, to wydaje mi się że przeskok pomiędzy typowym nurkiem rescue a dobrze wyszkolonym Adv.EANx jest tak duży, że ciężko byłoby to opanować na kursie. Nie wyobrażam sobie, że nurek rekreacyjny, pływający na co dzień w singlu, przychodzi na kurs Adv.EANx i uczy się wszystkiego w trakcie nurkowań kursowych. Poza wybitnie uzdolnionymi jednostkami, przeciętny człowiek nie jest w stanie opanować takiej ilości umiejętności od podstaw, do poziomu jaki powinien reprezentować nurek po takim kursie. Z reguły kończy się to tym, że kurs jest przerywany by delikwent mógł uzupełnić braki we własnym zakresie i kontynuowany po pewnym czasie, lub też trwa o wiele dłużej niż wynika to z programu.


lozerka napisał/a:
to potem traci sens robienie go, bo w zasadzie wszystko, co jest w programie, człowiek sam opanował.


Wszystko wtedy zależy od instruktora. Gdy robiłem AOWD, miałem na koncie coś ze 100-120 nurkowań. Kurs nie był stratą czasu, bo zaoszczędzony czas poświęciliśmy na dopracowanie elementów, które normalnie są jedynie sygnalizowane. I tu wielkie dzięki Maćkowi Curzydle.

Moim zdaniem bardzo ważne jest, by wszyscy kursanci podchodzący do AOWD mieli podobny poziom. Bo jeżeli w grupie mamy zarówno osoby z doświadczeniem kilkudziesięciu nurkowań, jak i słabo radzących sobie nurków, którzy rozpoczęli AOWD zaraz po kursie OWD, to często duża część czasu idzie na dociągnięcie najmniej doświadczonego do poziomu pozostałych.

Ventr - 24-09-2014, 12:27

Widzę, że wsadziłem kij w mrowisko. Przepraszam.
Chodziło mi tylko o "formalne" wymagania przed AOWD.
Zanim w ogóle zacznę kurs AOWD mam kilka rzeczy do samodzielnej poprawy.
Czy to na rekreacji, czy też na jakichś zajęciach basenowych.

Jako "początkujący" jaram się nurkowaniem jak Rzym za czasów Nerona i chciał bym szybko, dużo i głęboko nurkować. Ale.... pewne rzeczy sam widzę, że nie funkcjonują u mnie tak jak powinny i muszę je poprawić. Do tego dochodzi kompletowanie sprzętu itp. Zapoznanie się z teorią itp.

Niemniej w planie mam AOWD, ale dopiero po kilku nurkach rekreacyjnych na których pewne rzeczy będę robił bardziej świadomie i z wyczuciem.

mpbc - 24-09-2014, 17:09

piotr_c napisał/a:

Moim zdaniem bardzo ważne jest, by wszyscy kursanci podchodzący do AOWD mieli podobny poziom. Bo jeżeli w grupie mamy zarówno osoby z doświadczeniem kilkudziesięciu nurkowań, jak i słabo radzących sobie nurków, którzy rozpoczęli AOWD zaraz po kursie OWD, to często duża część czasu idzie na dociągnięcie najmniej doświadczonego do poziomu pozostałych.


Warto pamiętać iż wiele osób wcześniej nurkowało gdzieś po świecie (pewnie głównie Egipt :) a teraz chcą to robić bardziej poważnie i głębiej niż te kilka metrów i dlatego potrzebują plastiku i doszkolenia umiejętności.

Pawel71 - 24-09-2014, 18:46

stegano: Kurs to certyfikat i możliwość rozszerzenia zakresu w tym przypadku 30 metrów. Zrobienie i przybicie piątki z instruktorem że coś Ci się raz dobrze udało zrobić to nieco za mało – ale to moje zdanie. Potem jest plastik i teoretyczne umiejętności. Kurs jest rodzajem egzaminu a przynajmniej powinien być bo daje uprawnienia – problem że puszczani są ludzie (AOWD) co w zasadzie OWD nie powinni dostać.

[ Dodano: 24-09-2014, 19:01 ]
piotr_c napisał/a:
Ale... gdy tak patrzę na kursy Adv.EANx czy Decoprocedury, to wydaje mi się że przeskok pomiędzy typowym nurkiem rescue a dobrze wyszkolonym Adv.EANx jest tak duży, że ciężko byłoby to opanować na kursie. Nie wyobrażam sobie, że nurek rekreacyjny, pływający na co dzień w singlu, przychodzi na kurs Adv.EANx i uczy się wszystkiego w trakcie nurkowań kursowych. Poza wybitnie uzdolnionymi jednostkami, przeciętny człowiek nie jest w stanie opanować takiej ilości umiejętności od podstaw, do poziomu jaki powinien reprezentować nurek po takim kursie. Z reguły kończy się to tym, że kurs jest przerywany by delikwent mógł uzupełnić braki we własnym zakresie i kontynuowany po pewnym czasie, lub też trwa o wiele dłużej niż wynika to z programu.


Testuje to właśnie na własnej skórze – wymagana precyzja nauczyła mnie pokory jeszcze sporo godzin pod wodą zanim się odważę pójść po plastik.

arkac123 - 24-09-2014, 19:13

Pawel71 napisał/a:
Kurs jest rodzajem egzaminu a przynajmniej powinien być bo daje uprawnienia.


IMHO to błędne podejście....

Kurs ma za zadanie czegoś nauczyć, a plastik - to tylko potwierdzenie umiejętności, zdobytych na kursie. .

IMHO jedynymi warsztatami, które są potrzebne, to zajęcia z technik pływania, oraz ratownictwo (od czasu do czasu trzeba wiedzę odświeżyć).

Na kursach certyfikat dostaję dopiero, jeśli zaliczę cały zakres materiału.... U mnie czasami od zaczęcia kursu do otrzymania certyfikatu mija rok (ostatnio miałam bardzo dużo do samodzielnego przećwiczenia, nawigacja łagodnie mówiąc nie była moją najlepszą stroną :ping: ), czasami - niecały tydzień... :ping:

OWD, AOWD zrobiłam lata temu w Egipcie (ciepło :ping: ), pomiędzy kursami miałam jedynie kilka nurkowań. Schody zaczynają się dopiero potem, kiedy z nurka wakacyjnego chce się przekształcić w "prawdziwego" pogromcę głębin, z trymem mierzonym poziomnicą... :aaa:

jackdiver - 24-09-2014, 20:13

piotr_c napisał/a:

Ale... gdy tak patrzę na kursy Adv.EANx czy Decoprocedury, to wydaje mi się że przeskok pomiędzy typowym nurkiem rescue a dobrze wyszkolonym Adv.EANx jest tak duży, że ciężko byłoby to opanować na kursie. Nie wyobrażam sobie, że nurek rekreacyjny, pływający na co dzień w singlu, przychodzi na kurs Adv.EANx i uczy się wszystkiego w trakcie nurkowań kursowych. Poza wybitnie uzdolnionymi jednostkami, przeciętny człowiek nie jest w stanie opanować takiej ilości umiejętności od podstaw, do poziomu jaki powinien reprezentować nurek po takim kursie.

Są lub powinny być kursy lub warsztaty pośrednie np. takie jak nurkowanie w zestawie dwubutlowym w CMAS. Również w PADI TEC 40 tak naprawdę to tylko przygotowanie do zabawy w decoprocedury. Nie każdego stać na 10 dniowy kurs techniczny i wywalenie 10 tyś zł. Wiele osób zdobywa doświadczenie stopniowo i to jest dobra droga
piotr_c napisał/a:

Moim zdaniem bardzo ważne jest, by wszyscy kursanci podchodzący do AOWD mieli podobny poziom. Bo jeżeli w grupie mamy zarówno osoby z doświadczeniem kilkudziesięciu nurkowań, jak i słabo radzących sobie nurków, którzy rozpoczęli AOWD zaraz po kursie OWD, to często duża część czasu idzie na dociągnięcie najmniej doświadczonego do poziomu pozostałych.

Przepraszam ale czy Ty jesteś instruktorem jakiejś organizacji że takie zalecenia podajesz ?
Są konkretne wymagania do kursu AOWD i to wystarcza. Jeśli ktoś chce moze zawsze zapisać się na kurs indywidualny. Ale żaden pracujący instruktor nie będzie w ten sposób dobierał osób na kurs AOWD bo by zbankrutował. Owszem mozna kogoś nie przyjąć i skierować na warsztaty doszkalające jeśli wykazuje duże braki z regóły jednak to instruktor musi włożyć więcej pracy by taką osobę doszkolić poza normalnymi zajęciami z pozostałą grupą.
Pozdrawiam Jacek :cool:

piotr_c - 24-09-2014, 21:13

jackdiver napisał/a:
Są lub powinny być kursy lub warsztaty pośrednie np. takie jak nurkowanie w zestawie dwubutlowym w CMAS.


Czyli rozumiem że zgadzasz się ze mną, że kursant przychodząc na kurs Adv.EANx powinien mieć już pewne podstawy ponad to, co może zdobyć na poziomie kursów rekreacyjnych? Bo właśnie o tym pisałem w kontekście wypowiedzi, że wiedzę zdobywa się na kursach. W przypadku poziomu Adv. EANx bardzo niewiele osób potrafi w ciągu kilku dni nauczyć się tego co na tym poziomie powinny umieć. Nie ma więc raczej możliwości, by przeciętny nurek nurkujący na poziomie AOWD+Rescue przyszedł na kurs na poziomie Adv. EANx i wszystkiego nauczył się podczas kursu.

Na tym poziomie kurs jest właściwie tylko egzaminem oraz ewentualnie uzupełnieniem pewnych braków we wiedzy, którą trzeba w ten czy inny sposób zdobyć przed kursem. Tak chyba jest zresztą z wszystkimi kursami technicznymi, bo jeśli instruktor jest odpowiednio wymagający i nie przymyka oka, to ciężko zaliczyć bez wcześniejszego treningu.


jackdiver napisał/a:
Przepraszam ale czy Ty jesteś instruktorem jakiejś organizacji że takie zalecenia podajesz ?


A gdzieś widzisz jakieś zalecenia? Napisałem tylko swoje zdanie. I nie, nie jestem instruktorem. To pozwala mi zachować obiektywizm :)

gazeliusz - 24-09-2014, 21:17

Assad napisał/a:
gazeliusz napisał/a:
błędem jest czekanie do 50-60 nurkowań..

Możesz wyjaśnić na czym ten błąd polega?


Dosyć szybko dobrze się wyważyłem, co pozwoliło mi złapać trym. Nie miałem problemu z pływalnością. Równie szybko poszło mi z żabką. Kupiłem kompas i już zawsze z nim pływałem..Sporo czytałem .min. tutaj.. Gdy przyszedłem na kurs PE po 60 nurkach, to okazało się, że niewiele mnie zaskoczyło. Bardziej bym zyskał gdybym kurs odbył po 20-30 nurkach.. Wtedy bym się uczył.. znaczy więcej uczył, bo każdy kurs to coś nowego..

jackdiver - 24-09-2014, 21:39

piotr_c napisał/a:
jackdiver napisał/a:
Są lub powinny być kursy lub warsztaty pośrednie np. takie jak nurkowanie w zestawie dwubutlowym w CMAS.


Czyli rozumiem że zgadzasz się ze mną, że kursant przychodząc na kurs Adv.EANx powinien mieć już pewne podstawy ponad to, co może zdobyć na poziomie kursów rekreacyjnych? Bo właśnie o tym pisałem w kontekście wypowiedzi, że wiedzę zdobywa się na kursach. W przypadku poziomu Adv. EANx bardzo niewiele osób potrafi w ciągu kilku dni nauczyć się tego co na tym poziomie powinny umieć. Nie ma więc raczej możliwości, by przeciętny nurek nurkujący na poziomie AOWD+Rescue przyszedł na kurs na poziomie Adv. EANx i wszystkiego nauczył się podczas kursu.


Tak oczywiści powinny być jakies kursiki lub lepiej warsztaty z pływalności, trymu i techniki pływania w zestawach dwu butlowych. Bo jeśli ktos tego dopiero na kursie ADV EAN zaczyna się uczyć to zajmie mu to sporo czasu.
Niemniej na kursy techniczne przyjmować można osoby mające co najmniej uprawnienia rekreacyjne do 40m ( Deep ) i chyba min 100 nurkowań od poczatku kariery tak więc tacy ludzie już coś niecoś potrafią np. przepłynąć bez maski 20m pod wodą lub wypuścić bojkę.
Mam taką nadzieję...
Pozdrawiam Jacek :cool:

mpbc - 24-09-2014, 21:56

jackdiver napisał/a:
... tak więc tacy ludzie już coś niecoś potrafią np. przepłynąć bez maski 20m pod wodą lub wypuścić bojkę.
Mam taką nadzieję...
Pozdrawiam Jacek :cool:


Zapomnij, jak niby miałbym otworzyć oczy w wodzie jak mam szkła kontaktowe? A teraz szkła to norma...... ;P

beroduar - 25-09-2014, 02:08

mpbc napisał/a:
Zapomnij, jak niby miałbym otworzyć oczy w wodzie jak mam szkła kontaktowe? A teraz szkła to norma...... ;P

A coś jest z tym nie tak? Ja nurkuję w kontaktach , nigdy nie miałem problemu, żeby mi soczewka wypadła po zalaniu wodą - tylko się pewnie trochę spsuje w brudnej lub bardzo słonej wodzie - proponuje jednodniowe na czas kursu :-P

lozerka - 25-09-2014, 02:46

można bez problemu otwierać pod wodą oczy z kontaktami, moja partnurka miała te same obawy z wypadaniem, teraz od 3 lat wykonuje takie ćwiczenia i nic się nie dzieje
wallace - 25-09-2014, 07:28

mpbc napisał/a:
jackdiver napisał/a:
... tak więc tacy ludzie już coś niecoś potrafią np. przepłynąć bez maski 20m pod wodą lub wypuścić bojkę.
Mam taką nadzieję...
Pozdrawiam Jacek :cool:


Zapomnij, jak niby miałbym otworzyć oczy w wodzie jak mam szkła kontaktowe? A teraz szkła to norma...... ;P

To lepiej się utopić niż stracić szkła kontaktowe?Tak na poważnie to pomyśl o masce ze szkłami korygującymi wadę wzroku.

mpbc - 25-09-2014, 09:29

wallace napisał/a:
mpbc napisał/a:
jackdiver napisał/a:
... tak więc tacy ludzie już coś niecoś potrafią np. przepłynąć bez maski 20m pod wodą lub wypuścić bojkę.
Mam taką nadzieję...
Pozdrawiam Jacek :cool:


Zapomnij, jak niby miałbym otworzyć oczy w wodzie jak mam szkła kontaktowe? A teraz szkła to norma...... ;P

To lepiej się utopić niż stracić szkła kontaktowe?Tak na poważnie to pomyśl o masce ze szkłami korygującymi wadę wzroku.


Mówimy o sytuacji awaryjnej i wtedy zrozumiałe jest iż szkła kontaktowe nie mają znaczenia, nurkuję w szkłach kontaktowych i nigdy nie miałem problemu natomiast zrobienie maski ze szkłami korygującymi jest dla mnie bez sensu bo jak mam płynąć bez maski to co mi dadzą szkła korygujące w niej zamontowane?

lozerka napisał/a:
można bez problemu otwierać pod wodą oczy z kontaktami, moja partnurka miała te same obawy z wypadaniem, teraz od 3 lat wykonuje takie ćwiczenia i nic się nie dzieje


Ja sobie tego nie wyobrażam, po prostu szkła kontaktowe tracą swoją przyczepność w wodzie i wypływają z oczu.

Jacek Wo - 25-09-2014, 10:32

mpbc napisał/a:
jackdiver napisał/a:
... tak więc tacy ludzie już coś niecoś potrafią np. przepłynąć bez maski 20m pod wodą lub wypuścić bojkę.


... natomiast zrobienie maski ze szkłami korygującymi jest dla mnie bez sensu bo jak mam płynąć bez maski to co mi dadzą szkła korygujące w niej zamontowane?


Jaka masz wadę?
Ja mam "-6" i bez maski pod wodą bardzo kiepsko widzę, ale okazuje się, że relatywnie "mniej kiepsko" niż "normalniewidzący" :-)
A jak maska Ci spadnie albo zostanie ściągnięta? Ja miałem oba przypadki ...


mpbc napisał/a:
lozerka napisał/a:
można bez problemu otwierać pod wodą oczy z kontaktami, moja partnurka miała te same obawy z wypadaniem, teraz od 3 lat wykonuje takie ćwiczenia i nic się nie dzieje

Ja sobie tego nie wyobrażam, po prostu szkła kontaktowe tracą swoją przyczepność w wodzie i wypływają z oczu.

To jest bardzo indywidualna sprawa, jedni mogą (nurkowac w soczewkach kontaktowych) inni po prostu nie i już ...

Yavox - 25-09-2014, 10:36

mpbc napisał/a:
Zapomnij, jak niby miałbym otworzyć oczy w wodzie jak mam szkła kontaktowe? A teraz szkła to norma...... ;P

Otwierasz jakby nigdy nic. Nic się nie dzieje. Nic nie wypływa.

Jan Dudzinski - 25-09-2014, 11:46
Temat postu: Quality by PADI 2012-07-30 13:46, Rich Somerset Jan D.
mpbc napisał/a:
jackdiver napisał/a:
... tak więc t.......


Zapomnij, jak niby miałbym otworzyć oczy w wodzie ...... A teraz szkła to norma...... ;P


Any news about girl with PADI Advanced License witch was unable to clear a mask?
How long does it takes? Half a year?
You are waiting until she will die?

Koncowka PÓŁROCZNEJ korespondecji między mną a
Richard Somerset
Supervisor ,Training and Quality Management
PADI Europe, Middle East and Africa
PADI Europe, Middle East and Africa Limited
Unit 7, St Philips Central
Albert Rd, Bristol BS2 0PD
United Kingdom
Company Registration: 02575129
Direct: 44 (0)117 300 7343
Fax: 44 (0)117 300 7270
Email: rich.somerset@padi.com
Web: www.padi.com

O co chodziło: nurek PADI stopień ZAAWANSOWANY nie potrafiła oczyścić maski w jakikolwiek sposób.
Podczas sprawdzenia na płytkiej wodzie, (30C woda, 35 m widoczności) klęczała na piasku , lustro wody 10 cm nad głową wpadała w TOTALNĄ PANIKĘ. Wystarczyła odrobina wody w masce (KILKA KROPLI - naprawdę nie przesadzam) aby "wywróciła oczy" widać tylko białka, zerwała maskę, wyrwała regulator z ust i wyskoczyła na powierzchnie z dzikim wyrazem twarzy i okrzykiem jak by ją mordowali. Ponieważ "ćwiczyła" przy hotelowej plaży ludzie naprawdę się mocno przyglądali.

Starałem się ją nauczyć chyba z pół dnia. Nie było takiej możliwości.

Stopień OWD PADI dostała w Polsce u naszego rodaka i bezwartościowy "plastik PADI" AOWD (nurkowanie głębokie itp) wystawiła też ta sama osoba. Potem nurkowała w różnych bazach PADI, przechodziła "check dive"....

Co zrobiła "kontrola jakości" PADI?
Nie kiwnęli palcem. Nie dostałem odpowiedzi poza "badamy sprawę".
Ja pisałem zapytanie co tydzień, dwa a Padi "badamy sprawę, dziękujemy za informację"

waterman - 25-09-2014, 11:54

piotr_c napisał/a:
Czyli rozumiem że zgadzasz się ze mną, że kursant przychodząc na kurs Adv.EANx
KOLEGA PYTAŁ O KURS AOWD !!! o nic wiecej........
lozerka - 25-09-2014, 11:55

Janie, rozumiem, że te wszystkie zachowania wynikały z noszenia szkieł kontaktowych ;-) ?

mpbc- moja partnurka też sobie nie wyobrazała otwarcia oczu, cale OWD, czyszczenie maski, ćwiczenia przerobila z zamkniętymi oczami. Do czasu, gdy nie trafiłyśmy na warsztaty do instruktora, z którym nie było dyskusji i który zapewnił ją , ze nic się nie stanie ze szkłami. Nie stało się- ani wtedy, ani przez kolejne 3 lata :)

mpbc - 25-09-2014, 14:28

lozerka napisał/a:
Janie, rozumiem, że te wszystkie zachowania wynikały z noszenia szkieł kontaktowych ;-) ?

mpbc- moja partnurka też sobie nie wyobrazała otwarcia oczu, cale OWD, czyszczenie maski, ćwiczenia przerobila z zamkniętymi oczami. Do czasu, gdy nie trafiłyśmy na warsztaty do instruktora, z którym nie było dyskusji i który zapewnił ją , ze nic się nie stanie ze szkłami. Nie stało się- ani wtedy, ani przez kolejne 3 lata :)


Tak zgadzam się iż można otworzyć oczy na chwilę przy przedmuchiwaniu maski lub jej ściąganiu i zakładaniu...... ale płynąc 20 metrów bez maski w szkłach kontaktowych bo o tym była mowa? Może mam jakieś nietypowe szkła czy oczy ale szkła w wodzie pod wpływem ruchu już traciłem :) Po prostu odklejały się od oczu i odpływały :D

lozerka - 25-09-2014, 15:02

wydaje mi się, ze tamte cwiczenia też obejmowały pływanie, ale ok, jeśli próbowałeś i wypływały, to Cię do prób nie będę namawiać :)
Torpeda - 25-09-2014, 15:41

mpbc napisał/a:

Tak zgadzam się iż można otworzyć oczy na chwilę przy przedmuchiwaniu maski lub jej ściąganiu i zakładaniu...... ale płynąc 20 metrów bez maski w szkłach kontaktowych bo o tym była mowa? Może mam jakieś nietypowe szkła czy oczy ale szkła w wodzie pod wpływem ruchu już traciłem :) Po prostu odklejały się od oczu i odpływały :D


Masz źle dobrane szkła kontaktowe. Dobre szkła nie mają prawa wypłukać się od pływania z otwartymi oczami.
Niedawno robiłam kilka nurków i szkoleń, które obejmowały pływanie i robienie deko bez maski, z czasem rządu 20 minut ćwiczeń i nic się nie wymyło. A bez maski spędzałam w wodzie baaardzo dużo czasu, nigdy nie miałam awarii, z wyjątkiem jednym - kiedy to założyłam inne szkła. Były źle dobrane, więc jedno z nich wypadło pod wodą.

Nie wiem, jakich uzywasz, ale ja nigdy nie miałam problemów z baush & lomb, natomiast kłopoty sprawiały mi "moisty". Wypróbuj kilku gatunków.

Andrzej Kosko - 25-09-2014, 23:00

Pytasz sie,kiedy AOWD. Jakies 100 nurów w różnych kombinacjach-dzienne,nocne,płytsze,głębsze,w parze,solo i juz.
kraken - 29-09-2014, 08:05

Na pytanie kiedy warto zrobić kurs AOWD jest jedna prosta odpowiedź wynikającego z podstawowego pytania:
Co zrobić aby jak najlepiej nurkować kiedy mamy np. 50 nurkowań na swoim koncie?

Z moich obserwacji przynajmniej kilku setek nurków którzy robili AOWD od zaraz po OWD do po kilkudziesięciu nurkowaniach widać zdecydowanie:
W momencie robienia swojego 50 nurkowania lepszym nurkiem jest osoba która zrobiła OWD + szybko AOWD i potem 40 nurkowań niż osoba która zrobiła OWD 40 nurkowań i AOWD.
Obie w momencie ich oceny mają OWD i AOWD oraz 50 nurkowań.

Widać, że sekwencja:
OWD + AOWD + 40 nurkowań (czasami przed AOWD dobrze jest zrobić kilka nurkowań) skutkuje wyższym poziomem umiejętności w momencie posiadania doświadczenia na poziomie 50 nurkowań niż sekwencja:
OWD + 40 nurkowań + AOWD

Tak swoją drogą bardzo często jest tak, że ludzie po prostu doradzają swoją ścieżkę chociaż nie mają żadnych obserwacji na temat tego jak jest lepiej. Po prostu oni tak robili więc niech inni też tak robią. To chyba chodzi o to, że jak sami mało umieli mało mając 50 nurkowań to niech inni też umieją mało :-)
MSC

Pawel71 - 29-09-2014, 10:29

Drogi krakenie – oczywiście Twoje rady wynikające z doświadczenia są bardzo cenne. Natomiast pisanie, że ktoś miał jakieś tam doświadczenie i radzi komuś źle bo sam tak robił jest czystym (nie powiem czym bo nie chce Ciebie urazić ponieważ cenie sobie Twoje opinie). Sam właśnie robiłem OWD i AOWD jedno po drugim – nie miałem problemów z pływalnością już po OWD co po tych kursach jest kluczowe jak zresztą z innymi wymaganymi umiejętnościami. Ale ciągle uważam że robienie kombo jest złe nie dlatego że ludzie są kretynami bo podstaw nie mogą opanować ale dla tego że instruktorzy puszczają takich ludzi dalej i dają im kwit na 30m. Problem polega głównie na instruktorach którzy akceptują marny poziom. Zapewne ta grupa instruktorów to wyjątki od reguły ale jak że widoczna na wyjazdach wakacyjnych w postaci wyszkolonych nurków robiących loty kosmiczne zamiast nurkowania. Nie chce tutaj urazić instruktorów osobiście wybierałem zawsze starannie i jak dotąd trafiałem dobrze czyli na takich którzy upewniali się że umie a nie że mi się udało coś zrobić raz podwodą …
waterman - 29-09-2014, 11:08

Pawel71 napisał/a:
Ale ciągle uważam że robienie kombo jest złe nie dlatego że ludzie są kretynami bo podstaw nie mogą opanować ale dla tego że instruktorzy puszczają takich ludzi dalej i dają im kwit na 30m
oj ojej...... moje auto ma 218KM i rozpedza się do 285k/h o czym to swiadczy? ze jezdze z max predkościa? jezdze zgodnie ze swoimi umiejetnościami. Klient po OWD robiacy na gorąco kurs nastepny ma same zalety. Nie zapomial jeszcze kursu poprzedniego, nie nabral "zlych" nawykow swoich kumpli ( nie pije za dużo na wyjazdach :) ) a dla szkoly czy instruktora? no jest ciagle "najarany" i łatwiej wydaje swoje ciężko zarobione pieniążki :)
Nuroslaw - 29-09-2014, 11:27

Pawle, robiłem swego czasu AOWD PADI dla samego papieru, to w światku w którym się pojawiłem nie chcieli uznać mojego I st. LOK.

Cóż, byłem młody i głupi. Dałem się naciągnąć. Kurs był dla mnie przerażający - tzn wynudziłem się konkretnie.

Ale nie wiem czy winić instruktora za całość? W LOK by zdobyć coś adekwatnego, trzeba było zaliczyć 2 tyg. obóz kondycyjny z nurkowaniem 2 razy dziennie.

Czyli prócz wiedzy, dostawaleś umiejętności. dziś kurs dostarcza wiedzę i pokazuje jak. Resztę organizujesz we własnym zakresie.

NIe wiem co dziś lepsze. Bo na AOWD stac każdego, a na 2 tygodniowy obóz - albo strona finansowa kuleje (bo w końcu bardzo dużo zajęć) albo czasowo. A żaden weekendy wyjazd nie daje tyle co jednak taki obóz szkoleniowy.

Imho, OWD + AOWD to dobre rozwiązanie. O tyle, że dobry instruktor winien potrafić odsiać tych po OWD dla których AOWD to jeszcze za wcześnie. Dla większości, uważam że mogłoby to odbyć się w jednym kursie.

Nikt nie każe schodzić od razu zawsze na 30m, ale patrząc odwrotnie, ilu to OWD jednak nurkuje do 30 m ze starszymi stopniem?

Deep - jak najbardziej do zrobienia, po pewnym opływaniu. I w sumie nagle się okazuje, że PADI przedstawiło CI całą drogę do nurkowania. Pozostałe kursy, to tak naprawdę uzupełnienia a nie nowe umiejętności. (rescue, nitrox itp.)

Pawel71 - 29-09-2014, 12:16

Oj a ja nie krytykuje PADI – w zasadzie to co napisałeś się zgadza dość naturalnie to przebiega. Problemy zaczynają się już na łodzi – może miałem pecha ale jakoś tak często trafiam że jak pytają z jaką grupą ktoś idzie to ci co mają AOWD idą na 30m a potem zaczynają się jaja – bo część grupy jest już na dole i czeka a ktoś robi sobie wycieczki góra dół niestety potem również.
arkac123 - 29-09-2014, 12:54

Pawel71 napisał/a:
Problemy zaczynają się już na łodzi – może miałem pecha ale jakoś tak często trafiam że jak pytają z jaką grupą ktoś idzie to ci co mają AOWD idą na 30m a potem zaczynają się jaja – bo część grupy jest już na dole i czeka a ktoś robi sobie wycieczki góra dół niestety potem również.


Ale to jest zupełnie inny problem - w większości są to nurkowie wakacyjni, nurkujący wyłącznie raz w roku na wyjeździe (czyli robiący rocznie max. 10-15 nurkowań). IMHO, niezależnie, czy zrobią od razu OWD+AOWD, czy też zrobią 50 nurkowań pomiędzy kursami, efekt będzie ten sam..... - przez kilka ładnych lat byłam takim nurkiem wakacyjnym; po roku przerwy w nurkowaniu miałam kłopoty ze złożeniem sprzętu, nie mówiąc już o pływalności.... :ping:

W bazach egipskich, w których obecnie nurkuję, robiony jest zazwyczaj check-dive - następnie dzielą nurków na samodzielnych (nurkujących po 2-4 osoby - i nigdy w tej grupie nie miałam zastrzeżeń co do wyszkolenia partnurów) , oraz na wymagających guida - do tej grupy właśnie trafiają wakacyjni (zresztą oni zazwyczaj nie są mentalnie przygotowani do samodzielnego przeprowadzenia nurkowania).

Aleksander - 29-09-2014, 19:26

arkac123 napisał/a:
W bazach egipskich, w których obecnie nurkuję, robiony jest zazwyczaj check-dive - następnie dzielą nurków na samodzielnych (nurkujących po 2-4 osoby - i nigdy w tej grupie nie miałam zastrzeżeń co do wyszkolenia partnurów) , oraz na wymagających guida - do tej grupy właśnie trafiają wakacyjni (zresztą oni zazwyczaj nie są mentalnie przygotowani do samodzielnego przeprowadzenia nurkowania).

Możesz to rozwinąć? - zwłaszcza "mentalne nieprzygotowanie". Temat dzielenia itd. pominę bo to bajka.

arkac123 - 29-09-2014, 22:40

Aleksander napisał/a:
Możesz to rozwinąć? - zwłaszcza "mentalne nieprzygotowanie". Temat dzielenia itd. pominę bo to bajka.


Rozwinąć? Większość nurków wakacyjnych boi się samodzielnie nurkować, jedyne nurkowania, jakie znają, to te za przewodnikiem.... IMHO to jest objaw zdrowego rozsądku - jeśli ktoś nurkuje tylko raz w roku, to takie nurkowanie za guidem jest najrozsądniejszym wyjściem.

Natomiast co do dzielenia.... Akurat w każdej bazie, gdzie dotychczas nurkowałam w Egipcie, większość nurków nurkuje samodzielnie (oczywiście z partnurem), nie potrzebuje mamy-kaczki.... :ping:

pomorzanka - 30-09-2014, 01:11

mpbc napisał/a:
lozerka napisał/a:
Janie, rozumiem, że te wszystkie zachowania wynikały z noszenia szkieł kontaktowych ;-) ?

mpbc- moja partnurka też sobie nie wyobrazała otwarcia oczu, cale OWD, czyszczenie maski, ćwiczenia przerobila z zamkniętymi oczami. Do czasu, gdy nie trafiłyśmy na warsztaty do instruktora, z którym nie było dyskusji i który zapewnił ją , ze nic się nie stanie ze szkłami. Nie stało się- ani wtedy, ani przez kolejne 3 lata :)


Tak zgadzam się iż można otworzyć oczy na chwilę przy przedmuchiwaniu maski lub jej ściąganiu i zakładaniu...... ale płynąc 20 metrów bez maski w szkłach kontaktowych bo o tym była mowa? Może mam jakieś nietypowe szkła czy oczy ale szkła w wodzie pod wpływem ruchu już traciłem :) Po prostu odklejały się od oczu i odpływały :D

szkła kontaktowe noszę od 1991 r. - pierwsze zakupione były jako dobro luksusowe z terminem przydatności do używania na dwa lata za kwotę stanowiącą kilkukrotną pensję moich rodziców. Już nawet nie chcę wspominać sposobów pielęgnacji tego ówczesnego dobra luksusowego ;-) ale od początku byłam wyczulona na nieotwieranie oczu pod wodą - w basenie czy jeziorze, bo dobro luksusowe może wypłynąć ;-) i tak żyłam sobie przez prawie 20 lat bez otwierania oczu pod wodą, aż trafiłam na warsztaty u Pawła Poręby, który uparł się, że soczewki mi nie wypłyną, jeśli zrobię bezmaszcze pod wodą i otworzę oczy :) a że dobro luksusowe zamienione zostało na parę soczewek za 40 PLN - zaryzykowałam :) i przez te kilka ostatnich lat ćwiczeń w różnych warunkach, na warsztatach, kursie Adv Nx czy nTmx u PP w Bałtyku soczewka (z jednego oka!) wypłynęła mi słownie jeden raz - przestałam się tym przejmować. Jedno, co - to zarówno w logbooku, jak i w skrzynce narzędziowej i własnym aucie mam zawsze zapasowy komplet jednorazówek.
ps. oprócz ćwiczeń z zakresu przepłynięcia określonego dystansu robiłam również np.. ćwiczenie na run time np. z 20 m bez płetw, bez maski i bez strat w soczewkach :papa:

Aleksander - 30-09-2014, 19:04

arkac123 napisał/a:
Rozwinąć? Większość nurków wakacyjnych boi się samodzielnie nurkować, jedyne nurkowania, jakie znają, to te za przewodnikiem.... IMHO to jest objaw zdrowego rozsądku - jeśli ktoś nurkuje tylko raz w roku, to takie nurkowanie za guidem jest najrozsądniejszym wyjściem.

Skąd wiesz, że nurkowania z przewodnikiem są jedynymi znanymi nurkowaniami dla nurków "wakacyjnych"?
Dlaczego nurkowanie z "guidem" - ktokolwiek to jest jest najrozsądnieszym wyjściem? Może lepiej zanurkować z zaufanym, znanym partnerem?
arkac123 napisał/a:
Natomiast co do dzielenia.... Akurat w każdej bazie, gdzie dotychczas nurkowałam w Egipcie, większość nurków nurkuje samodzielnie (oczywiście z partnurem), nie potrzebuje mamy-kaczki....

No to są dzieleni, nurkują samodzielnie, czy z partnurem? - zdecyduj się

waterman - 01-10-2014, 11:20

Aleksander napisał/a:
No to są dzieleni, nurkują samodzielnie, czy z partnurem? - zdecyduj się
ale zadajesz ciężkie pytania koleżance :): )
Sebiriusz - 01-10-2014, 11:46

:muu:
kolejna jałowa dyskusja... przepychanki :buuu:

Aleksander - 01-10-2014, 19:45

waterman napisał/a:
ale zadajesz ciężkie pytania koleżance )

ok :marl: :censored:

[ Dodano: 01-10-2014, 19:55 ]
Sebiriusz napisał/a:
kolejna jałowa dyskusja... przepychanki

Sebiriusz, nie wylewaj łez :-) . Rzecz jest w tym, że towarzystwo wzajemnej adoracji publikuje teksty temu towarzystwu odpowiadające. Napisz parę zdań merytorycznych, zadaj pytania, zachęć do dyskusji. Jak widać powyżej ktoś napisał post zawierający subiektywne odczucia AUTORA (żeby nie było, że z małej literki) a jak zadasz pytanie to następuje...cisza. Ja wiem, że milczenie jest złotem ale działa to tylko wtedy gdy jest permanentnym milczeniem

azp - 08-10-2014, 02:59

W temacie soczewek moge sie wypowiedziec, ze od lat plywam na basenie albo lekki freediving z otwartymi oczami i NIGDY nie wyplynela mi soczewka.
Jedyne co to uzywam markowych soczewek a nie najtanszego szitu z VisionExpress, ktory to drazni oczy caly czas po zalozeniu. (awaryjny zakup paru sztuk)

Dla mnie nie ma tematu nurkowania w soczewkach kontaktowych.

A awaryjne posiadanie zapasowego kompletu jest wskazane i rozsadne :) Taki jest tez wymog dla pilotow samolotow.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group