_Leny_ - 13-02-2016, 19:13 Temat postu: Mój pierwszy nurkowy koszykWitam Wszystkich Nurkujących,
To jest mój jeden z pierwszych postów na forum, za co przepraszam, ale jestem świeży w temacie i uporczywie zgłębiam teorię.
Jestem na etapie OWD, właśnie kończę basen, na początku marca wody otwarte
Jako, że nurk wciągną mnie pełną siłą, zdecydowałem się ominąć czterostopniowe dochodzenie do właściwego setupu i od razu zanabyć drogą kupna kompletny docelowy, rekreacyjny + sprzęt.
Na początku interesuje mnie pływanie rekreacyjne, ale nie wykluczam rozwoju kariery ;]
Od razu robię Dry Suit i Nocne , planuję w kwietniu wyjazd w celu szkolenia AOWD.
W niedalekiej przyszłości chciałbym rozwijać się zarówno na nurkach zagranicznych, tych tańszych, jednakże wyłącznie w sezonie późno jesiennym, zimowym, i wczesno wiosennym.
Priorytetem są również polskie nurkowania, począwszy na Jaworznie, Zakrzówku aż po Bałtyk, wszystko zależne od dopasowania, dostosowania, komfortu.
Planuję od razu kupić kompletny sprzęt, abym nie musiał w przyszłym roku za wiele zmieniać, sprzedawać, kupować, tracić, tracić, tracić.., nie stać mnie na kupowanie dwa razy.
Szczerze , to głowa już mi pęka od natłoku informacji, ale ciśnienie mam do końca lutego, dlatego bardzo Was proszę o pomoc i ocenę wybranego sprzętu, bo bez konstruktywnej krytyki popełnię nieświadome błędy, czego fajnie by było uniknąć.
Wybrałem w pewnym dużym polskim sklepie internetowym poniższe produkty, z nadzieją, że będą spełniały swoją funkcję a ja z nimi będę miał wielką frajdę z nurkowania.
Do rzeczy:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View czy Maska OCEANIC Shadow ??
- Fajka TUSA Hyperdry Elite II (SP-0101) czy Fajka SCUBAPRO Laguna ??
- Płetwy TECLINE Jet Stream Czarne ze sprężynami
Tutaj mam duży problem, bo albo po calaku i Santi albo szukać budżetówki w celu uratowania portfela...
Rozmiarem dopasuję Santi, w EQUES brak dla mnie standardowego rozmiaru - niski, gruby z małymi nóżkami ;]
- SANTI E.Motion Plus Męski lub
- EQUES Skafander Suchy CORDU TECH z pierścieniami ??? lub
- No Gravity - nie znam jeszcze konkret modelu..
Dodatkowo:
-SANTI Suche szare rękawice z manszetami - choć tu nie jestem pewny i szukam odpowiedniego rozwiązania.
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
- Skrzydło xDEEP ZEOS 38 Komfort
plus
-xDEEP Kieszenie trymujące na butlę
- xDEEP kieszenie balastowe do wyboru M lub XL
co do sucharow to spojrz jeszcze na no gravity.
Z latarek sprawdz hi-max x5 jako zapas_Leny_ - 13-02-2016, 19:23 Siema lukpep, pw wł
Koszyk zaktualizowany. Dzięki za podpowiedź.Nadnaturalista - 13-02-2016, 20:05 Dodaj do koszyka Skrzydło xDEEP ZEOS 38. Ja posiadam i jestem zadowolony bardzo adamjoker - 13-02-2016, 20:23 Maska oceanic shadow lub subgear devil - podobne i rewelacyjne. Po co Ci kosa typu Eagle weź może lepiej minirazor beta mały poreczny a przetnie to samo. Pierścienie polecam Vikingi - sprawdzone i pewne. Automaty Apex. To tylko moje sugestie, każdy ma własne zdanie, najlepiej jak wszystko sam zobaczysz, przymierzysz, popróbujesz. Powodzenia w wyborach. A jak już coś wybierzesz to pamiętaj - wybrales najlepsze i tej wersji sie trzymaj:-) Skrzydło xDEEP ZEOS 38 - zgadzam sie z przedmowca.lukpep - 13-02-2016, 20:25 Z pierścieni to polecam system VDSlozerka - 13-02-2016, 20:26 pkt. 2. nie bierz żadnej konsoli, jedynie manometr, jesli potrzebujesz głębokościomierz zapasowy- kup digitala do planowanego komputera. i manometr prosty, metalowy, bez dużych plastikowych obudów.
pierścienie- zdecydowanie Vikingi.
aaa, i jeszcze- fajkę na kurs będziesz musiał pewnie miec- z całego serca polecam coś najprostszego na świecie, za 10 zł, i po kursie- wywal. Fajka to do niczego niepotrzebny sprzęt i nie daj sobie wmówić, ze do czegoś realnie w nurkowaniu się przydaje.
Ocieplacz- Kwark jest super i raczej bierz pajacyka. Może sie wydaje, że facet trochę, jak w piżamie w tym wygląda, ale bardzo szybko można się przyzwyczaić i jest wygodniejszy, masz w pasie jedną warstwę, a nie dwie, nakładające się, które trzeba zgrywać. Przerabiałam obie wersje, więc wiem. A Kwark jest gruby i te dwie warstwy czuć.adamjoker - 13-02-2016, 20:30 Zgadzam sie z lozerka - sam manometr. I moze od razu nawet w konfiguracji rekreacyjnej z jednym I stopniem - krotki waz i backup na szyje, a dlugi jako podstawowy. Taka luzna sugestia:-)_Leny_ - 13-02-2016, 20:37 Dzięki Nadnaturalista, w związku ze skrzydełkiem, jako, że nie jestem naturalnych rozmiarów jak już wspomniałem, oczekuję od niego dużego komfortu użytkowania, musi mieć aluminiową płytkę, również ze względów transportowych, dlatego od razu celowałem w komplety.
adamjoker, powiało optymizmem ach to skrzydło..
Dzięki za radę, kosę właśnie zmieniam.lozerka - 13-02-2016, 20:41
_Leny_ napisał/a:
Dzięki Nadnaturalista, w związku ze skrzydełkiem, jako, że nie jestem naturalnych rozmiarów jak już wspomniałem, oczekuję od niego dużego komfortu użytkowania, musi mieć aluminiową płytkę, również ze względów transportowych, dlatego od razu celowałem w komplety.
Zeos 38, kupujesz od razu ze wszystkim, kwestia, czy potrzebujesz naramienników i okładki na płytę- bardzo dużo ludzi nie potrzeuje, Ty planujesz od razu nurkowac w suchym, w ocieplaczu, wydaje mi się , ze są małe szanse, że pasy i płyta bez zmiękczaczy będą Cię uwierać _Leny_ - 13-02-2016, 20:51 lukpep Pierścienie Vikingi lub VDS to temat u mnie jeszcze rozkminiany.
lozerka, Ok, masz rację wywalam ten największy i ponawiam analizę tematu ;]
Apropos fajki, to chcę ją mieć, a nóż duża fala na powierzchni a ja czekam? nie szkoda atmosfer?
Dzięki za podpowiedź o Kwarku, utwierdziłaś mnie w przekonaniu
adamjoker, hmm.. będę trawił THX!!!
Dobra na razie Ghosta wywaliłem i został ZEOS 38Nadnaturalista - 13-02-2016, 20:57 Ja nurkuje w suchym w Zeosie 38 i nie potrzebuje tej wyściółki i naramienników,nic mnie nie uwiera i nie gniecie _Leny_ - 13-02-2016, 20:58
lozerka napisał/a:
manometr prosty, metalowy, bez dużych plastikowych obudów.
adamjoker napisał/a:
Zgadzam sie z lozerka - sam manometr.
Dzięki, zmieniłem na cały zestaw, w dobrej cenie.
[ Dodano: 13-02-2016, 21:01 ]
Cytat:
Ja nurkuje w suchym w Zeosie 38 i nie potrzebuje tej wyściółki i naramienników,nic mnie nie uwiera i nie gniecie
Boś Młody, Zdrowy, Wysportowany
[ Dodano: 13-02-2016, 21:41 ]
Chyba jednak xDEEP Zeos NextGen Deluxe - przekonuje mnie ta płytka aluminiowa.
Fajkę zostawiam Scubapro, czy płetwy TECLINE Jet Stream mogą być?
O czym zapomniałem, co zmienić??
Każda opinia bezcenna!!!
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View czy Maska OCEANIC Shadow ??
- Fajka SCUBAPRO Laguna
- Płetwy TECLINE Jet Stream Czarne ze sprężynami
Tutaj mam duży problem, bo albo po calaku i Santi albo szukać budżetówki w celu uratowania portfela...
Rozmiarem dopasuję Santi, w EQUES brak dla mnie standardowego rozmiaru - niski, gruby z małymi nóżkami ;]
- SANTI E.Motion Plus Męski lub
- EQUES Skafander Suchy CORDU TECH z pierścieniami ??? lub
- No Gravity - nie znam jeszcze konkret modelu..
Dodatkowo:
-SANTI Suche szare rękawice z manszetami
- Pierścienie Viking lub VDS
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
- xDEEP Zeos NextGen Deluxe
plus
-xDEEP Kieszenie trymujące na butlę
- xDEEP kieszenie balastowe do wyboru M lub XL
zdecydowałem się ominąć czterostopniowe dochodzenie do właściwego setupu i od razu zanabyć drogą kupna kompletny docelowy
To czemu pojedyncza butla a nie twin?
I wywal z listy i z użytku:
- fajkę !!!
- zaczep do octopusa, a w castorama diving shop kup gumkę w oplocie i trytytki i wykonaj samodzielnie zawieszkę na szyję.
- jajko (?)
Rozważ skrzydła Teclina np. Donut SE i płetwy PowerJet_Leny_ - 13-02-2016, 23:31
grol napisał/a:
To czemu pojedyncza butla a nie twin?
Już sam nie wiem.
Rozważałem jeszcze XDEEP 40, po tym jak jeden z Kolegów opisywał możliwości owego skrzydła.
Nie wiem czy dałbym radę, z dużym skrzydłem z jedną butlą.
grol napisał/a:
- fajkę !!!
OK
grol napisał/a:
- zaczep do octopusa, a w castorama diving shop kup gumkę w oplocie i trytytki i wykonaj samodzielnie zawieszkę na szyję.
Dzięki.
Cytat:
- jajko (?)
Na klucze do auta?
[ Dodano: 14-02-2016, 00:21 ]
Actualnie.
Bardzo proszę o Waszą opinię.
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
daj spokój skończ to OWD, pociesz się lekkim nurkowaniem, jak Ci sie spodoba, jak będzie ciągnęło Cię głębiej, albo wrakowo, albo jaskiniowo- zawsze możesz zmienić
Cytat:
Rozważałem jeszcze XDEEP 40, po tym jak jeden z Kolegów opisywał możliwości owego skrzydła.
Nie wiem czy dałbym radę, z dużym skrzydłem z jedną butlą.
powtórzę- daj spokój dobrze wybrałeś, nie pamietałam o tym zestawie, płyta w nim, ta ażurowa, to świetny projekt i wygodny
Cytat:
plus
-xDEEP Kieszenie trymujące na butlę
- xDEEP kieszenie balastowe do wyboru M lub XL
tu nie znajdziesz mądrego jak kupisz sprzęt, musisz iśc do wody i się wyważyć, żeby wiedzieć, ile balastu potrzebujesz i gdzie powinien być rozłożony. Dopiero wtedy można powiedzieć, jakich kieszeni potrzebujesz.
a najlepiej wiosną w jakieś demodaysy wycelować i sprawdzić w wodzie.
Jeśli nie masz takiej możliwości, brałabym balastowe XL ( M, to tylko 3 kg każda, nie wiem, czy wystarczy Tobie ) i ewentualnie, jak bedziesz potrzebowac balastu u góry, dokupowałabym trymujące na górę.
Cytat:
7. Dodatki
- SUBGEAR Retraktor ze stoperem
do czego Ci to ? z tego, co widzę wybrana latarka głowna ma goodmana. zamiast tego kup kilka karabinków, jak się zdecydujesz na to rozwiąznie- podpowiemy jakie. Na karabinki podczepiasz goodmana i odwieszasz latarkę na d-ring piersiowy, kolejny karabinek doczepiasz do manometru i manometr masz wpięty w d-ring na biodrze, kolejny karabinek bedzie potrzebny Ci do latarki zapasowej.
wprawdzie grolowi napisałeś ok, ale chyba po to, żeby skonczyć dyskusję, więc pociągnę temat
Cytat:
Apropos fajki, to chcę ją mieć, a nóż duża fala na powierzchni a ja czekam? nie szkoda atmosfer?
nie chcę Cię na siłę przekonywać, zrobisz, jak chcesz, ale moim zdaniem, to pieniądze wywalone w błoto
jestem na 99% przekonana, że to argument instruktora, która a/ nurkuje w jackecie, b/ po prostu powtarza podręcznik PADI.
czemu w jackecie ? jacket nie ma pasa krocznego, jak ma Ci,e trzymać na powierzchni i się go mocno nadmucha, zsuwa się do góry, a człowiek cięzszy wpada głębiej w wodę. Przy skrzydle i pasie krocznym, nadmuchanie skrzydła nie daje tego efektu, dzięki krocznemu, mocno nadmuchane skrzydło wynosi Cie do poziomu ramion nad wodę. Nie wiem, jakie musiałyby być fale, żeby nie dało się oddychać, a jeśli by takie były- fajke zaleja tak samo.
Pomysl, gdzie zamierzasz nurkować- czy w ogole spodziewasz się takich fal?
Poza tym, na oddychanie na powierzchni, naprawdę nie zuzywa się dużo gazu, to ilośc liczona w barach.
Po 3. pewnie jeszcze słyszałeś o fajce, którą można wystawic przez dziurę w lodzie na podlodowym..hmm, kolejne bajki z mchu i paproci
nurkuję sporo, w tym dużo w warunkach falowania. Od 5 lat, gdy wywaliłam fajkę po kursie OWD NIGDY, ALE TO NIGDY nie miałam najmniejszej potrzeby jej użycia.
i na koniec- rozwiązanie z octopusem na bungy i trytytki, które podpowiada Ci grol, to całościowe jest- musiałbyś inaczej rozwiązać automat podstawowy, na dłuższym weżu, a octopus( backup ) skrócić w stosunku do tego, co kupujesz w standardzie.
warto, byś poczytał o tej konfiguracji, też jak te karabinki mocować, albo znalazł kogoś, kto pomoże Ci ogarnąc to i wie. instruktor typowo rekreacyjny, może mieć z tym problem.
powodzenia
p.s. zapomniałam.
Jeśli planujesz jeździć do ciepłych wód i zamierzasz tam snurkowac- to jedyne, do czego fajka może się przydać. Plus basen, jeśli zamierzasz ćwiczyć wytrzymałość, oddech- paskudnie sie przez to oddycha, i jak zrobisz kilka basenów z fajką, będziesz miał płuca jak dzwony _Leny_ - 14-02-2016, 01:03
lozerka napisał/a:
daj spokój skończ to OWD, pociesz się lekkim nurkowaniem, jak Ci sie spodoba, jak będzie ciągnęło Cię głębiej, albo wrakowo, albo jaskiniowo- zawsze możesz zmienić
Ale mnie już ciągnie, nigdy nie przypuszczałem, że mam jeszcze pokłady takich emocji w sobie ;]
Będę dążył aby osiągnąć DiveMastera na początek, co dalej nikt nie chce powiedzieć..
Aktualnie mam wielką frajdę w poznawaniu każdego nowego elementu a wiem, że to dopiero początek
Pytanie tylko, czy warto na te pół roku kupić kpl solo, albo uczyć się na docelowym sprzęcie, tj do Twina ale solo.
lozerka napisał/a:
tu nie znajdziesz mądrego
Oszukujesz! Przecież Ciebie znalazłem
I kilku Kolegów, nie faworyzując.
lozerka napisał/a:
wprawdzie grolowi napisałeś ok, ale chyba po to, żeby skonczyć dyskusję, więc pociągnę temat
Kwestia wyjaśniona po interwencji kolegi grol, , zmiana nie zauważalna ocznie ponieważ wstawiłem Pasek neoprenowy. Ale bardzo dziękuję, zrozumiałem , wykonałem.
lozerka napisał/a:
do czego Ci to ?
Dzięki
lozerka napisał/a:
rozwiązanie z octopusem na bungy i trytytki, które podpowiada Ci grol, to całościowe jest
Bardzo Dziękuję, poczytam i będę wnioskował.
[ Dodano: 14-02-2016, 01:45 ]
Już nic nie widzę, końcowy Up na dziś:
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
2. Automat
- Up in progress
- APEKS ATX40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr
3. Komputer
- Podstawowy - czekam na 2 wersję XDeep Black EANx
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper + interfejs ??
- SUUNTO Vyper Air + interfejs + torba ??
4. Suchy skafander
- No Gravity Traveler, Pierścienie Viking,
Dodatkowo do skafandra?
- buty?
- łaty kolanowe ?
- zawór P-valve?
- system szybkiej wymiany kryzy?
Dodatkowo:
- Rękawice suche z dociepleniem SubGear Easy Dry Pro
- Pierścienie Viking
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
Priorytet: DDK, plus płyta alu.
- Up in progress
- Skrzydło XDEEP Hydros 40
- xDEEP Zeos NextGen Deluxe
plus
- Kieszenie trymujące na butlę
- Kieszenie balastowe XL
piotr_c - 14-02-2016, 02:18 Mam podobne zdanie jak Lozerka: zdecydowanie lepiej zacząć od singla a potem dopiero pojśc w twina. Osobiście nurkuję we wszystkich konfiguracjach: singiel, twin, SM i uważam, że każda z tych konfiguracji ma swoje miejsce i nie ma sensu zabierać twina na nurkowania czysto rekreacyjne (np. ciepłe wody do 30m). Moim skromnym zdaniem do poziomu exdendend range najbardziej uniwersalną i sensowną konfiguracją jest SM, ale mimo to uważam, że lepiej zacząć od pojedynczej butli.kraken - 14-02-2016, 08:20 Dyskusja o sprzęcie super.
Jedna scena mi się przypomniała słuchając Lozerki.
Jakieś warsztaty z ratownictwa (nie kurs rescue) Zakrzówek czyli bardzo łatwe warunki na powierzchni, ale z lekka zima było na powierzchni minus 5. Jeden z nurków ma popłynąć do poszkodowanego około 100 metrów od brzegu po powierzchni - najczęstszy typ pomocy na Zakrzówku. Wskakuje do wody i .... na tak na plecach nie będzie płynął do poszkodowanej osoby bo nic nie widzi na brzuchu nie ma jak oddychać - oczywiście bierze automat, ale I stopnie są na powierzchni automat od razu zamarza, szczególnie że takie płynięcie to jednak nie nurkowanie tylko ostre dyszenie; nawet pod wodą automat mógłby nie wytrzymać. Fajka w kieszeni suchacza lub przypięta gumami do płyty oraz umiejętność posługiwania się nią to czasami dobra rzecz
MSCNuroslaw - 14-02-2016, 10:01 Poleciłbym butla pojedyncza, ale z podwojnym zaworem i jednak dwa automaty zamiast octopusa.
Rurka - mimo wszystko np. nieśmiertelna Air Dry Technisuba, czy Tusa albo z "prostych" (czyli bez zaworków) Cressi.
Przyda się na kursie a i potem, gdy będzie się chciało na lekko w trzcinach pobuszować, niekoniecznie ze szpejem na plecach.
dalej: wyściółka skrzydła- ja lubię, bo bardzo często nurkuję bez skafandra, lub w cienkiej pianeczce na litoralne nurki.
Latarka - odrzuciłbym założenie "dzielona". Kabel to przekleństwo. Skupiłbym sie na ilosci światła które daje. I jeśli będzie możliwość brałbym taką bez kabla (kabel to tylko zło konieczne było gdy latarka pożerała ogromne ilości prądu a aku musiał być duży - dziś ta kwestia nie jest taka oczywista - można zrobić latarkę ręczną o niezłej ilości światła i małych gabarytach). Dzisiejsze niektóre latarki np. K2 MAX jest wielkości dawniejszej SAMEJ głowicy HID, a światła daje godnie. A następców ma juz całe, liczne grono, nie tylko w produktach tej firmy.
Nóż - nie musi być wielka kosa, ale Mini Razor imho jest za mały by nim pracować. Częściej wypełnia jedynie prawny wymóg posiadania ostrza - ale chyba nie o to chodzi. Oczywiście łomu też nie musimy nosić codziennie, ale dla mnie by nóż był użyteczny długość krawędzi tnącej to około 8-12 cm długości (zależy od kształtu). Rozmiar rękojeści taki, by móc wygodnie go trzymać w rękawicach neoprenowych a nie tylko w damskiej rączce
Maska - Frameles można spokojnie polecać, ale tak naprawdę maskę musisz przymierzyć przed zakupem - która będzie pasowała do Twej mordy
Skafander - SeaWolf zobacz.
Ocieplacz - Pajacyk jest the best od Kwarka
Automaty - szkoda że oszczędzasz akurat na nich (tak patrzą na jaka półke cenową skafandrów się rzucasz ) . Automaty Apex są dobre, nie zawiodą Cię, ale komfort nie jest najwyższych lotów.
Kupiłbym dwa, niezależne automaty - drugi będzie octopusem - czyli zastępcą, ale z niezależnym pierwszym stopniem. Wówczas mozesz nawet puścić "kable" odrębne zasilanie suchegon i skrzydła - by nie ciągły z jednego. gdy zdarzy się zamarzniecie nie stracisz dwóch źródeł wyporu naraz. 40 to dobry automat (mam podobny Tx40 jeszcze w zestawie).wiesiek01 - 14-02-2016, 10:17
kraken napisał/a:
Fajka w kieszeni suchacza lub przypięta gumami do płyty oraz umiejętność posługiwania się nią to czasami dobra rzecz
Taaaa ale to nie dla twardzieli tech
Komputer - rozważ zakup sprawdzonego i obecnego na rynku światowym od wielu lat producenta, np. Suunto.
[ Dodano: 14-02-2016, 10:24 ]
_Leny_ napisał/a:
- Główna: Latarka HI-MAX H01 Dzielona - zestaw
Dlaczego dzielona ? Moim zdaniem w rec wystarcza niedzielona, nie potrzebujesz dodatkowego pętającego się "sznurka"..... wystarczy na początek wężyk od suchego, manometru, octopusa.
Retraktory też wywal, nie sprawdzają się.piotr_c - 14-02-2016, 12:26
wiesiek01 napisał/a:
Dlaczego dzielona ? Moim zdaniem w rec wystarcza niedzielona, nie potrzebujesz dodatkowego pętającego się "sznurka"..... wystarczy na początek wężyk od suchego, manometru, octopusa.
Lampy video, których obecnie używam, dają 15000 lumenów każda i świecą z pełną mocą 30 minut a potem przełączają się na niższą moc. Przy 6000 lm czas świecenia wydłuża się do 1h 30m. A można obniżyć do 2000lm. Do tego wymiana zasobnika aku trwa 10 sekund a lampa ma wymiary około 75x150mm, więc jest nadal kompaktowa.
Ostatnio taka rzecz mi się nasunęła: po co mam używać lampy z zasobnikiem, skoro kompaktowa wersja daje mnóstwo światła i jest całkiem poręczna? Przywiązanie do lamp dzielonych wynika chyba z tego, że kiedyś nie było technicznych możliwości stworzenia lampy dającej dużą ilość światła i do tego kompaktowej. HIDy były zbyt mało efektywne.lozerka - 14-02-2016, 15:58
_Leny_ napisał/a:
Ale mnie już ciągnie, nigdy nie przypuszczałem, że mam jeszcze pokłady takich emocji w sobie ;]
(..)
czy warto na te pół roku kupić kpl solo, albo uczyć się na docelowym sprzęcie, tj do Twina ale solo.
trochę to zmienia postać rzeczy, jeśli rzeczywiście przewidujesz pójście w konfigurację techniczną i raczej w przyszlości nie przewidujesz uzywania sprzętu typowo rekreacyjnego ( np na wyjazdy ), to warto wziąć coś pośredniego.
Konsekwentnie odradzam używania większych skrzydeł do singli, więc jednak skrzydło 17 kg, jak Zeos 38. Ale możesz zamiast ażurowej płyty do niego wziąć aluminiową, pełną z adapterem. wazy nadal niewiele, a może byc wykorzystana i do zestawu jednobutlowego, i do twina.
W takim układzie też zachęcałabym od razu do konfiguracji z backupem pod brodą i podstawowym na długim ( tu już długość zależnie od potrzeb ) węzu- ja miałam to na 1 stopniu, ale można na 2 pierwszych stopniach, jak pisał Nurosław, tyle, że wtedy musiałbyś mieć dostęp do butli singlowych z dwoma zaworami.
Jest to nadal lekka konfiguracja typowo singlowa, ale rozwojowa, jeśli chciałbyś potem ją w całosci wykorzystać do twina.
Ale jeśli przewidujesz wyjazdy lotnicze do ciepłych wód , to typowo rec zestaw zawsze ||Ci sie przyda.
Ale- czy na pewno na tym etapie jesteś w stanie powiedzieć, co w nurkowaniu będzie Ci sie podobało ? Ja robiłam kurs, żeby pojechać i lajtowo ponurkować z rybkami w Egipcie, a szybko sie okazało, ze bawi mnie w nurkowaniu kompletnie co innego
Cytat:
Kwestia wyjaśniona po interwencji kolegi grol, , zmiana nie zauważalna ocznie ponieważ wstawiłem Pasek neoprenowy. Ale bardzo dziękuję, zrozumiałem , wykonałem.
ta... zauważyłam już po wysłaniu, ale że Tyyyle się naskrobałam, a i dawno nie dzieliłam się tu swoją awersją do fajki, że nie chciało mi się usuwać
chyba nie chciałabymn, aby wątek rozwinął się w kierunku fajka, a sprawa polska ale...
kraken napisał/a:
Jakieś warsztaty z ratownictwa (nie kurs rescue) (...)
Maciek, a REALNIE- nie kursowo, nie ćwiczeniowo..ile razy realnie miałes potrzebę wykorzystania fajki tak, że inaczej sie nie dało ? bo dla mnie noszenie jej, bo a nuż hipotetycznie raz na całe zycie nurkowe może się zdarzyć sytuacja przez Ciebie opisana, to chyba trochę niekoniecznie
wiesiek01 napisał/a:
Taaaa ale to nie dla twardzieli tech
dobra, Wiesiek, a skoro już wiemy, że jesteś nurkowym luzakiem, który nie wstydzi się i którego zajebistości nie ujmuje fajka w zestawie nurkowym, to..może podzielisz się przykładem rzeczywistej jej przydatności ?
no, i skoro Leny już jesteś przekonany, to- jednak ja bym, jak pisałam na początku, jakąs najprostszą fajkę, bez żadnych fajerwerków typu zaworki, klapeczki, przeguby itp wzięła. Przyda się na kursy, a jesli masz w planach kurs DM, to chyba jest wymagana
piotr_c napisał/a:
Przywiązanie do lamp dzielonych wynika chyba z tego, że (..)
nie siej fermentu, Piotr !! całe procedury na bazie tych latarek wymyślono !Fiktor - 14-02-2016, 16:18 Temat postu: Re: Mój pierwszy nurkowy koszyk
_Leny_ napisał/a:
7. Dodatki
- SUBGEAR Retraktor ze stoperem
lepiej parę karabińczyków tłokowych i kawałek dyneemy do ich przywiązania, gdzie trzeba. Ustawisz sobie dobrze d-ringi uprzęży i przypinanie/odpinanie będzie "bułką z masłem".
Od razu planujesz suchy skafander, więc zapewne i kieszeń (lub kieszenie). IMHO w takim przypadku retraktor jest "nie wiadomo po co". Kawałek linki "bungee" przywiązanej do d-ringa w kieszeni i masz ogarnięte "potrzeby transportowe" drobnych elementów.piotr_c - 14-02-2016, 16:44
lozerka napisał/a:
nie siej fermentu, Piotr !! całe procedury na bazie tych latarek wymyślono !
Fakt. Ale wiesz, że nawet GUE zamierza otworzyć się na SM? Nuroslaw - 14-02-2016, 18:38
lozerka napisał/a:
ale można na 2 pierwszych stopniach, jak pisał Nurosław, tyle, że wtedy musiałbyś mieć dostęp do butli singlowych z dwoma zaworami.
Nieprawda. Przełożenie wężyka zajmuje zaledwie 5 minut, jeśli trzeba i ma się wówczas wszystko na 1 stopniu.
W kwestii fajki, dokupiłem sobie płetwy do free i udzielam się nurkując też swobodnie, czasem na łowiectwie podwodnym. Fajka się przydaje. Myślę, że jest to cenna rzecz którą winniśmy mieć w ekwipunku nurkowym, nie zawsze zabierając pod wodę.
A z elementów dodatkowych co warto:
- skrzynkę na mokre graty
- kołowrotek
- szpulkę i bojke nurkową
- bojkę sygnalizacyjną.
- termos na ciepłe/rozgrzewające napoje po nurku._Leny_ - 14-02-2016, 20:47
piotr_c napisał/a:
Mam podobne zdanie jak Lozerka: zdecydowanie lepiej zacząć od singla a potem dopiero pojśc w twina.
Twin bardzo kusi, ale dzięki koleżance lozerka, Twoim piotr_c i koledze Nuroslaw, pomału zaczynam rozumieć, że jednak muszę mieć coś pod zagraniczny wypad. A tylko tak pobocznie myślę, że trza naumieć się dobrze w jednym i dopiero startować wyżej. Do 18 jeszcze daleka droga (21 dni), a co dopiero 30, 40.. Przepraszam grol!
kraken napisał/a:
Jedna scena mi się przypomniała
(..)
Fajka w kieszeni suchacza lub przypięta gumami do płyty oraz umiejętność posługiwania się nią to czasami dobra rzecz
Nuroslaw napisał/a:
Rurka
Nuroslaw napisał/a:
W kwestii fajki
Decyzja, kupuję fajkę przyczepiam gumą do płyty, przynajmniej do końca DM.
Dziękuję za opinię i przepraszam nie palących.
Zgodnie z wytycznymi PADI, jak koledzy słusznie zauważyli, student ma posiadać fajkę i tego będę się trzymał.
Nuroslaw napisał/a:
Latarka.. Kabel to przekleństwo
wiesiek01 napisał/a:
Dlaczego dzielona ?
piotr_c napisał/a:
Lampy video
Uratowaliście mnie koledzy, przez brak doświadczenia nie brałem tego pod uwagę! Dzięki MOC!
To kupię na razie małą, później będzie jako bcup, w rozwoju wydarzeń będę reagował. - tak napisałem w pierszej chwili.
Dodając, mieć dwie? Dużą bez kabla i małą. Na video, za wysokie progi jak na moje nogi ;]
Czy z goodmanem nie będzie mi łatwiej filmować, nawet kosztem dodatkowego przewodu.
Tylko amatorki oczywiście, dla się.
lozerka napisał/a:
trochę to zmienia postać rzeczy, jeśli rzeczywiście przewidujesz pójście w konfigurację techniczną i raczej w przyszlości nie przewidujesz uzywania sprzętu typowo rekreacyjnego ( np na wyjazdy ), to warto wziąć coś pośredniego.
Konsekwentnie odradzam używania większych skrzydeł do singli, więc jednak skrzydło 17 kg, jak Zeos 38. Ale możesz zamiast ażurowej płyty do niego wziąć aluminiową, pełną z adapterem. wazy nadal niewiele, a może byc wykorzystana i do zestawu jednobutlowego, i do twina.
W takim układzie też zachęcałabym od razu do konfiguracji z backupem pod brodą i podstawowym na długim ( tu już długość zależnie od potrzeb ) węzu- ja miałam to na 1 stopniu, ale można na 2 pierwszych stopniach, jak pisał Nurosław, tyle, że wtedy musiałbyś mieć dostęp do butli singlowych z dwoma zaworami.
Nuroslaw napisał/a:
Nóż
Dzięki, na razie zmieniłem na Scuba, ewentualnie zmienię.
Nuroslaw napisał/a:
Maska
Roger.
Nuroslaw napisał/a:
Skafander
Roger.
Nuroslaw napisał/a:
Ocieplacz
To wszystko dzięki koleżance lozerka
Nuroslaw napisał/a:
Automaty
Nuroslaw napisał/a:
Nieprawda. Przełożenie wężyka zajmuje zaledwie 5 minut, jeśli trzeba i ma się wówczas wszystko na 1 stopniu.
W temacie dostałem już dużo informacji, i na pewno zmienię na wykorzystywany setup z dwoma 2 stopnia,
muszę się wdrożyć poczytać o 1, o długościach wężów, technice. Wszystkim pomagającym dziękuję.
Nieśmiało proszę o więcej ;]
Bardzo Dziękuję kolego Nuroslaw!
wiesiek01 napisał/a:
Komputer
Dokłarnie, wybrałem Vipera, myśląc, że będę miał później na bcup, ponieważ celuję w xD Black 2, ale jak wiadomo jeszcze brak.
Mam zagwozdkę czy wziąć zwyklaka czy Air, ponoć tańszy ma GAUGE, więc można ewentualnie później wykorzystywać.
lozerka napisał/a:
trochę to zmienia postać rzeczy, jeśli rzeczywiście przewidujesz pójście w konfigurację techniczną, ... (..)
Kwestia otwarta, zbieram dane.
Bardzo Ci dziękuję za wszystkie informacje, bardzo mi pomagasz.
lozerka napisał/a:
Ale jeśli przewidujesz wyjazdy lotnicze do ciepłych wód , to typowo rec zestaw zawsze ||Ci sie przyda.
Poważnie to rozważam.
Cytat:
Ale- czy na pewno na tym etapie jesteś w stanie powiedzieć, co w nurkowaniu będzie Ci sie podobało ? Ja robiłam kurs, żeby pojechać i lajtowo ponurkować z rybkami w Egipcie, a szybko sie okazało, ze bawi mnie w nurkowaniu kompletnie co innego
I tu ponownie Cię zaskoczę, właśnie miałem jechać do Marsa, tuż po OWD, oczywiście świecić pupką jaki to ze mła nurk, byłem tam dwa razy i dojrzewałem do kursu z rurką, rafy oczywiście widziałem tylko z góry.
Teraz, po szkoleniu basenowym, zdecydowałem, że nie jadę, szkolę się dalej, ewentualnie wyjazd ale w celu zrobienia AOWD.
lozerka napisał/a:
Tyyyle się naskrobałam
Z wyrazami szacunku.
Fiktor napisał/a:
lepiej parę karabińczyków tłokowych i kawałek dyneemy
Fiktor napisał/a:
Kawałek linki "bungee" przywiązanej do d-ringa w kieszeni i masz ogarnięte "potrzeby transportowe" drobnych elementów.
Dziękuję, kwestia wyjaśniona, oczywiście również dzięki koledze grol, zrobię jak sugerujecie.
Nuroslaw napisał/a:
- skrzynkę na mokre graty
- kołowrotek
- szpulkę i bojke nurkową
- bojkę sygnalizacyjną.
- termos na ciepłe/rozgrzewające napoje po nurku.
Termos mam Zaktualizowane.
Poniżej aktualny, choć ciągle zmieniany koszyk.
Bardzo dziękuję za wszystkie opinie.
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
- Fajka Technisub AIR DRY PV
2. Automat
- Up in progress
- APEKS ATX40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr
3. Komputer
- Podstawowy - czekam na 2 wersję XDeep Black EANx
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper + interfejs ??
- SUUNTO Vyper Air + interfejs + torba ??
4. Suchy skafander
- No Gravity Traveler, Pierścienie Viking,
Dodatkowo do skafandra?
- buty?
- łaty kolanowe ?
- zawór P-valve?
Dodatkowo:
- Rękawice suche z dociepleniem SubGear Easy Dry Pro
- Pierścienie Viking
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
- Up in progress
- xDEEP Zeos NextGen Deluxe
plus
- Kieszenie trymujące na butlę
- Kieszenie balastowe XL
Nuroslaw - 14-02-2016, 21:09 Jak masz nadmiar pieniędzy, to nie będziesz się martwił pierdołami. Jeśli jednak, mają jakieś znaczenie to powiem, że system samodzielnej wymiany nie jest tak istotny. Szybciej zmienisz ocieplacz niż kryzy. To na tyle rzadko się wymienia, i zawsze można zlecić zmianę.
Z czasem nie tylko 1 automat Ci nie wystarczy ale będziesz miał kilka skafandrów - bo tak wygodniej._Leny_ - 14-02-2016, 21:26
Nuroslaw napisał/a:
mają jakieś znaczenie
Oczywiście mają, dużą, nie kluczową.
Nuroslaw napisał/a:
kryzy
Wywaliłem. Dzięki
Nuroslaw napisał/a:
Z czasem nie tylko 1 automat Ci nie wystarczy
Właśnie to żonie tłumaczyłem, apropos skrzydła.. chyba zrozumiała, pozwoliła na jedno ;]pmk - 14-02-2016, 21:41
Jak chcesz dzieloną HiMaxa to H01 Slim a nie "stara" H01.
X7 nie jest moim faworytem (jak dla mnie ciut za duża) ale niektórym bardzo pasuje
TECLINE LED US-30 to bym sobie odpuścił - ew. jak bardzo chcesz to się przyjrzyj się H7 HI-MAX "SUWAK" i znajdź różnice (oprócz logo producenta)
dorzuć sobie do analizy Gralmarine KX Narrow jak chcesz latarkę bez kabla
[...]
kompletnie nie rozumiem po co kołowrotek (zresztą jaki kołowrotek to temat rzeka) - na razie moim zdaniem szpulka w zupełności wystarczy_Leny_ - 14-02-2016, 21:47 Dziękuję pmk! Poddano analizie.
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
- Fajka Technisub AIR DRY PV
2. Automat
- Up in progress
- APEKS ATX40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr
3. Komputer
- Podstawowy - czekam na 2 wersję XDeep Black EANx
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper + interfejs ??
- SUUNTO Vyper Air + interfejs + torba ??
4. Suchy skafander
- No Gravity Traveler, Pierścienie Viking,
Dodatkowo do skafandra?
- buty?
- łaty kolanowe ?
- zawór P-valve?
Dodatkowo:
- Rękawice suche z dociepleniem SubGear Easy Dry Pro
- Pierścienie Viking
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
- Up in progress
- xDEEP Zeos NextGen Deluxe
plus
- Kieszenie trymujące na butlę
- Kieszenie balastowe XL
6. Latarka
Główna:
- Latarka HI-MAX H01 Slim - nie kupuję od razu.
Dodatkowa:
- Latarka Gralmarine KX Narrow
system samodzielnej wymiany nie jest tak istotny. Szybciej zmienisz ocieplacz niż kryzy. To na tyle rzadko się wymienia, i zawsze można zlecić zmianę.
Powiedz to komuś, komu strzeliła kryza na wyjeździe
A poza tym silikonowe są moim zdaniem najwygodniejszewiesiek01 - 14-02-2016, 22:01
_Leny_ napisał/a:
Czy z goodmanem nie będzie mi łatwiej filmować, nawet kosztem dodatkowego przewodu
Niedzieloną latarkę też można przyczepić do goodmana, bardzo wygodne rozwiązanie.Nuroslaw - 14-02-2016, 22:01
Cytat:
Powiedz to komuś, komu strzeliła kryza na wyjeździe
Tak, znam taki jeden przypadek, też miał wymienną. Ale kryzy nie miał ,_Leny_ - 14-02-2016, 22:02
Cytat:
Powiedz to komuś, komu strzeliła kryza na wyjeździe
A poza tym silikonowe są moim zdaniem najwygodniejsze
System wrócił do rozpatrywanych,
nagła potrzeba trzeciego zdania
[ Dodano: 14-02-2016, 22:03 ]
wiesiek01 napisał/a:
Niedzieloną latarkę też można przyczepić do goodmana, bardzo wygodne rozwiązanie.
Dzięki, będę miał na uwadze.
[ Dodano: 14-02-2016, 22:03 ]
Cytat:
Tak, znam taki przypadek, też miał wymienną. Ale kryzy nie miał ,
Mogło zaboleć.. przezorny a nie ubezpieczony.wiesiek01 - 14-02-2016, 22:05
Cytat:
czy Air,
Weż Air i daj sobie spokoj z black.Nuroslaw - 14-02-2016, 22:07 Leny: paski od masek i płetw też potrafią pękać. Oringi się gubią i pękają.
A tak poważnie: mały zestaw narzędziowy, w tym pudełko z kilkoma zapasowymi oringami do gniazd automatów się przydaje. Jak tak będą Cię koledzy straszyć, to uzupełnisz też skrzynkę o servis kit do automatów i będziesz musiał na kolanie naprawiać automaty A to oznacza, że będzie trzeba .......
Zadbaj o sprzęt przed wyjazdem, to niespodzianek nie będzie.
Smar silikonowy do uszczelek (np rękawic) czy talk do kryz też się przyda. No i ręcznik do wytarcia się;
Nie daj się zwariować - pękająca kryza nie pęka sama z siebie.
Vyper Air - porządny komputer - warty rozważenia. Interfrejs nie jest konieczny.lukpep - 14-02-2016, 22:11 _Leny_,
co do skyrznek to za 18zl wez w leroy merlin kaste do mieszania zaprawy - najlepsze co moze byc Turlogh - 14-02-2016, 22:16
pmk napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
system samodzielnej wymiany nie jest tak istotny. Szybciej zmienisz ocieplacz niż kryzy. To na tyle rzadko się wymienia, i zawsze można zlecić zmianę.
Powiedz to komuś, komu strzeliła kryza na wyjeździe
A poza tym silikonowe są moim zdaniem najwygodniejsze
Silver tape i nurkujemy dalej Uprzedzając pytanie, ja tak kiedyś zrobiłem jak mi się lateksowa przerwała na nurkowisku.
Na marginesie silikonowa to podobna do lateksowej czyli taka cienka guma? Jeżeli tak, to żadna rewelacja. Zimno w szyję okrutnie. Mam dwa skafandry z lateksową i neoprenową więc piszę to na podstawie własnego doświadczenia._Leny_ - 14-02-2016, 22:20
wiesiek01 napisał/a:
Weż Air i daj sobie spokoj z black.
Ale, ale xD, taki ładny, kolorowy..
Nuroslaw napisał/a:
mały zestaw narzędziowy
Tak będzie.
Nuroslaw napisał/a:
Nie daj się zwariować
To nie jest takie łatwe. Masz rację.
Nuroslaw napisał/a:
Vyper Air
Kurczę, to znaczy, że nie będę miał black!
lukpep napisał/a:
co do skyrznek
Dzięki, tak słyszałem, że to najlepsza opcja, tak zrobię.lozerka - 14-02-2016, 22:22
_Leny_ napisał/a:
nagła potrzeba trzeciego zdania
.
wprawdzie już czuję na plecach brzemię odpowiedzialności za część Twoich wyborów, ale ..zaryzykuję jeszcze raz
przede wszystkim..wiesz, jaki masz zakres wyboru kryz ?
system wymienny odnosi się tylko do jednej, silikonowej. Kryza silikonowa jest moim zdaniem bardzo wygodna, miękka, fajnie się uklada na szyi, prawie jej nie czuć, ale..jest też bardzo delikatna, można ją rozerwać źle naciskając palcem, czy paznokciem, dlatego ten system wymiany został opracowany. Plus się nie klei na klej, więc musi mieć mocujące pierścienie. Są ludzie, którzy twierdzą, że jest chłodna. To była pierwsza kryza jaką miałam i sama kryza bardzo mi pasowała, najchętniej bym przy niej została na zawsze, ale system jej mocowania to był moj koszmar . Ale ponoć sie to zdecydowanie poprawiło.
kryza neoprenowa- stopień wygody zalezy od- wykrojenia, typu neoprenu, może być naprawdę niezła
Jest zdecydowanie bardziej wytrzymała od silikonowej i tu chyba mało prawdopodobne jest takie rozerwanie jednorazowo, żeby była niezdatna do uzytku, raczej stopniowo się nadrywa - przynajmniej te, które widziałam. Można tymczasowo- podkleić klejem do neoprenu, no i załatać nieśmiertelnym silvertapem, jak tylko kawałek jest naderwany. Niektórzy ją cenią za ciepło.
lateksowa- hmmm, chyba nie polecam, wytrzymałość gdzies pomiędzy, najmniej wygodna, wymaga najwięcej zachodu- talkowanie itp.
Robisz OWD w ss- jaką tam masz kryzę ? obejrzyj, jak masz możliwość wszystkie rozwiązania _Leny_ - 14-02-2016, 22:37
lozerka napisał/a:
prawdzie już czuję na plecach brzemię odpowiedzialności za część Twoich wyborów
Wybory są moje, Twoje są rady, które z wielką chęcią czytam i analizuje.
Proszę nie krępuj się. Za wszystkie bardzo dziękuję.
Nie wyobrażam sobie teraz zakupów bez waszych sugestii, uratowaliście mi dużo zdrowia i pieniędzy. Dowodem niech będzie cała rzesza zmian.
Uświadomiło mi to wielką niewiedzę jaką dysponuję, proszę nie mylić z ignoranctwem.
Mam nadzieję, że będę mógł choć w części się zrewanżować. Dzięki @ll
lozerka napisał/a:
kryza
W kryzę celuje neopren. Od którejś muszę zacząć, ale ciepło będzie.
[ Dodano: 14-02-2016, 22:53 ]
_
Cytat:
Leny_ napisał/a:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
- Sprężyny do płetw Jet
- Fajka Technisub AIR DRY PV
2. Automat
- Up in progress
- APEKS ATX40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr
3. Komputer
- Podstawowy - czekam na 2 wersję XDeep Black EANx
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper + interfejs ??
- SUUNTO Vyper Air + interfejs + torba ??
4. Suchy skafander
- No Gravity Traveler, Pierścienie Viking,
Dodatkowo do skafandra:
- buty?
- łaty kolanowe ?
- zawór P-valve?
Dodatkowo:
- Rękawice suche z dociepleniem SubGear Easy Dry Pro
- Pierścienie Viking
- BARE Sealtek Dry Hood
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
- Up in progress
- xDEEP Zeos NextGen Deluxe
plus
- Kieszenie trymujące na butlę
- Kieszenie balastowe XL
lukpep - 14-02-2016, 23:12 jak bierzesz no gravity traveler to potrzebujesz do niego kaptura.
Polecam BARE Sealtek Dry Hoodlukpep - 14-02-2016, 23:12 --- DUBEL ---_Leny_ - 14-02-2016, 23:24
Cytat:
Polecam BARE Sealtek Dry Hood
Podziękował.grol - 14-02-2016, 23:43
_Leny_ napisał/a:
Przepraszam grol!
Nie za maco
Nurkuję w twinie i singlu (żony) - to nie jest jakaś droga rozwoju: singiel potem twin. Dla mnie bardzo racjonalnie zabrzmiało to co napisałeś w pierwszym poście - żeby nie płacić dwa razy, stąd ta uwaga. Zrobienie rozsądnego nurkowania na Zakrzówku w 15-stce jest raczej trudne, a jeżeli już coś płytkiego, to twin starcza na 2 nurki. A różnica w bezpieczeństwie jest znacząca.
W Polsce twin, w Egipcie dostajesz butlę, a skrzydło może być od twina albo, jak cię stać, jakiś używane skrzydło do singla (bo ile razy w roku będziesz w Egipcie?).
Przecież można też wypożyczyć coś w Egipcie. A jak kupisz suchacza trilam to nie potrzeba pianki na ciepłe wody.
Ja zacząłem od pianki, singla i jacketa, wszystko sprzedałem ze stratą, z pierwszej konfiguracji zostały mi tylko płetwy... Używanego twina kupiłem za 1000 zł, czyli nie wiele więcej niż 15stka.
Komputer: albo kupić Digitala i nauczyć się z tym nurkować (preferowane), albo jakikolwiek tani, używany komputer liczący deco z założeniem, że do sprzedaży i kupienia czegoś docelowego co ma ZHL-16C z GF albo VPM._Leny_ - 15-02-2016, 00:22
grol napisał/a:
Nurkuję w twinie i singlu
Utwierdza mnie to w przekonaniu, że zdarzają się okazje na takie i takie nurkowania, i od tego nie uciekniemy ;]
grol napisał/a:
bo ile razy w roku będziesz w Egipcie?
Słuszna uwaga, ku rozwadze.
grol napisał/a:
Przecież można też wypożyczyć coś w Egipcie.
Przepraszam Cię ale nie jestem tego zwolennikiem, kto ma się nie prosi.
Uprzedzam pytanie, z butlą nie zamierzam latać do Egiptu.
grol napisał/a:
Komputer: albo kupić Digitala
Podzielam opinię.
Up
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
- Sprężyny do płetw Jet
- Fajka Technisub AIR DRY PV
adamjoker - 15-02-2016, 00:31 A z komputerem - patrzyles moze na Aladina 2G? Mam go i sobie bardzo chwale. Co prawda ze wzgledu wieku i slabszego wzroku kupilem sobie Blacka a Aladin poszedl dla córki. Zmiana gazów pod woda, tryb gaugh - wszystko co potrzeba, poza wyswietlaczem. Tu Black jest dla mnie rewelacyjny, no i kompas calkiem dobry jest w nim._Leny_ - 15-02-2016, 01:32
adamjoker napisał/a:
patrzyles moze na Aladina 2G?
Patrzyłem ale zwrócę uwagę ponownie.
Na pierwszy rzut oka w magazynach brak.pmk - 15-02-2016, 02:04
Turlogh napisał/a:
Na marginesie silikonowa to podobna do lateksowej czyli taka cienka guma? Jeżeli tak, to żadna rewelacja. Zimno w szyję okrutnie. Mam dwa skafandry z lateksową i neoprenową więc piszę to na podstawie własnego doświadczenia.
Czy naprawdę nikt nie wpadł na pomysł założenia czegoś na szyję pod kryzę? Kompletnie nie rozumiem tematu "zimno w szyję", a elastyczność kryzy silikonowej jest nie do przebicia. lozerka - 15-02-2016, 06:11
_Leny_ napisał/a:
Wybory są moje, Twoje są rady,
ojjj, no trochę żartowałam szczególnie, ze zwykle sporo piszę, czemu daną rzecz polecam, nie dlatego, że bardzo lubię, a dlatego, żeby odbiorca wiedział, czy moje argumenty, moje priorytety trafiają do niego i wybierał świadomie
Cytat:
Uświadomiło mi to wielką niewiedzę jaką dysponuję,
skoro już się komplementujemy ... jak na osobę w trakcie kursu OWD, masz naprawdę dużą wiedzę, brakuje Ci jedynie doświadczenia, by w tym worku kartofli wybrać te naj
Cytat:
W kryzę celuje neopren.
to jest dobry wybór, przy czym od razu eliminuje Ci kwestie systemu samodzielnego montażu
Cytat:
- SANTI Torba E.Motion
tu- jeśli wybierzesz ss santi- torbę masz w komplecie. jeśli coś innego, yć może też, a jesli nie, myślę, że możesz znależć torbę podróżną spełniającą te same funkcje pewnie sporo taniej. Wiesz- każda rzecz z napisem "for divers" "zyskuje" ze dwa, trzy razy na wartości
kaptur do ss- jak masz możliwość- przymierz najpierw różne modele. mają różne kształty i nie wszystkie na wszystkie głowy pasują
Patrzyłem ale zwrócę uwagę ponownie.
Na pierwszy rzut oka w magazynach brak.
Tez mi się dobrze z tym komputerem nurkowalo. Do czasu gdy musiałem wymienić baterie. Po tej czynności komputer "odmówił współpracy". Ten problem występuje na tyle często, ze coraz trudniej kupić alladina.jacekp00 - 15-02-2016, 07:46 _Leny_ z WPR
moja propozycja - pisz do mnie na PRIV (mieszkam tuż tuż) - jak chcesz to wpadniesz popatrzysz, pomacasz zbadasz wagę i inne takie duperele - może Ci coś fajnego do głowy przyjdzie. zapraszam, opowiem Ci co mam z czego jestem zadowolony i co i dlaczego zmieniłem.Nuroslaw - 15-02-2016, 07:54
grol napisał/a:
Nurkuję w twinie i singlu (żony) - to nie jest jakaś droga rozwoju: singiel potem twin. Dla mnie bardzo racjonalnie zabrzmiało to co napisałeś w pierwszym poście - żeby nie płacić dwa razy,
W jednostce często używamy pojedynczej 10l flaszki na noszaku (bez worka wypornościowego) nurkując w suchym.
Jeśli jest potrzeba - po prostu skręcamy ze sobą dwie butle 10 w jednego twina. Dwa gotowe twiny zawsze czekają, a drugie dwa mamy rozkrecone, bo częsciej użytkujemy jednak te flaszki pojedynczo.
Kolega może z czasem zainwestowac w 10-12 l stage, który może traktować jako flaszkę do fajnych nurkowań z pojedynczą flaszką. Zapas nitroxu też trzeba przewietrzyć Turlogh - 15-02-2016, 07:58
pmk napisał/a:
Turlogh napisał/a:
Na marginesie silikonowa to podobna do lateksowej czyli taka cienka guma? Jeżeli tak, to żadna rewelacja. Zimno w szyję okrutnie. Mam dwa skafandry z lateksową i neoprenową więc piszę to na podstawie własnego doświadczenia.
Czy naprawdę nikt nie wpadł na pomysł założenia czegoś na szyję pod kryzę? Kompletnie nie rozumiem tematu "zimno w szyję", a elastyczność kryzy silikonowej jest nie do przebicia.
Czuję się wywołany do tablicy Otóż ja wpadłem i mam ocieplacz z baardzo wysoką stójką/kołnierzem. Niestety kryza (mówię cały czas o lateksowej) żeby był szczelna musi przylegać do ciała i w tym miejscu nie możesz niczego pod kryzę podłożyć. Poza tym mało że nie tylko podłożyłem coś pod kryzę na większej części szyi, to jeszcze zrobili mi na specjalne zamówienie taki a'la szaliczek/kołnierzyk z neoprenu zakładany na kryzę pod kołnierz kaptura.
Później jak już pisałem kryza mi nawaliła i zleciłem im montaż neoprenowej wraz z takim kołnierzem pod który wkładamy kaptur. Wniosek - Nigdy przenigdy nie będę już miał kryzy lateksowej.
Ale może silikonowa jest inna aczkolwiek nie sądzę. Musze kiedyś sprawdzić, chociaż widząc ją na zdjęciach zakładam że problem ciepłoty będzie jak w lateksie.
pmk Nurkowałeś w jednej i drugiej kryzie? Takie naprawdę długie nurkowania w wodzie 3-5st C? Albo może jesteś bardziej odporny na zimno... Ale nawet jakbyś był, różnica jest i to spora.Nuroslaw - 15-02-2016, 07:58
pmk napisał/a:
Czy naprawdę nikt nie wpadł na pomysł założenia czegoś na szyję pod kryzę? Kompletnie nie rozumiem tematu "zimno w szyję",
Silikonowa jest zimna w szyję. Różnicę poczułem, gdy odebrałem skafander z wymiany kryzy w OceanPro - wkleili mi wówczas kołnierz neopreonowy - zewnętrzny. Świetna sprawa, jak wciśniesz kaptur, to ten kołnierz uszczelnia całość i jest wreszcie ciepło.kraken - 15-02-2016, 08:00 Lozerka fajka mi się przydaje tak raz do roku z przyczyn wygodu - np. szukanie czegoś pod wodą jak mi szkoda powietrza itp. Awaryjnie przydała mi się chyba z dwa razy w życiu (duża fala przyboju) czyli ilościowo patrząc podobnie jak octopus
Czy postulujesz ze względu na małą uzyteczność octopusów ich likwidacje.
Moim zdaniem zamieszanie z rurką pochodzi z tego że część nurków zna tylko alternatywę przy masce albo w krzaki. Jak zaczynałem nurkować rurki wieszało się na sznurku na szyi pod sprzętem teraz jak są fajne zwijane rurki to kieszeń jest idealna.
Ale spoko lepiej mieć octopus niż rurkę
MSCPawel71 - 15-02-2016, 09:43 Co do kryzy to będzie dyskusja o wyższości świąt ... . Ja z neoprenową mam złe doświadczenia. Zaleta podobno cieplejsza - moim zdaniem to indywidualne ja po przejściu na silikonową nie stwierdziłem że mi zimniej. Jak się trafi małe rozerwanie to jest szansa naprawić. Moim zdaniem podstawowa wada to że potrafi podciekać czy to złe dopasowanie czy błąd przy ubieraniu. Osobiście wole mieć pod wadą jajka suche ...pmk - 15-02-2016, 11:01
Turlogh napisał/a:
pmk Nurkowałeś w jednej i drugiej kryzie? Takie naprawdę długie nurkowania w wodzie 3-5st C? Albo może jesteś bardziej odporny na zimno... Ale nawet jakbyś był, różnica jest i to spora.
Nurkowałem w lateksie, nurkuję w silikonie. Neopren przymierzałem i nie odpowiadał mi dlatego nie użytkowałem.
Czy robiłem naprawdę długie nurkowania w zimnej wodzie? Zależy od tego co oznacza "długie" - jeśli 3-4 godziny to zaprzeczę
Co do odczuwania zimna w szyję to w silikonie nie mam takiego problemu - tam gdzie kryza styka się bezpośrednio z szyją mam od wierzchu kaptur, pozostała część szyi nie jest "goła" czyli nie ma bezpośredniego styku z kryzą (czyli pośrednio wodą). Zdarza mi się odczuwać zimno w stopy, dłonie ale nigdy w szyję.
Oczywiście wszystko jest kwestią indywidualną Pawel71 - 15-02-2016, 12:01 Dokładnie jak kolega wyżej prędzej marznie wszystko inne ..._Leny_ - 15-02-2016, 15:23
lozerka napisał/a:
sporo piszę, czemu daną rzecz polecam, nie dlatego, że bardzo lubię, a dlatego, żeby odbiorca wiedział, czy moje argumenty, moje priorytety trafiają do niego i wybierał świadomie
Rzadko spotykana postawa na forach względem ciągle pukających nowych.
Jestem pod wielkim wrażeniem, dodając, że bardzo liczę się z Twoim zdaniem,
jaki i każdego doświadczonego kolegi chcącego podzielić się Swoją wiedzą
lozerka napisał/a:
brakuje Ci jedynie doświadczenia
Dziękuję, jak każdy lubię czytać o sobie dobre teksty, ale zdaję sobie sprawę o poważnych brakach wiedzy, nie tylko tej wynikającej z doświadczenia. W pewnym wieku, wiedza przychodzi wolniej u niektórych osobników ;]
lozerka napisał/a:
by w tym worku kartofli wybrać te naj
YES YES YES
lozerka napisał/a:
Cytat:
- SANTI Torba E.Motion
tu
Na razie wywalam.
lozerka napisał/a:
Konfiguracja DIR, Hogarthian
Czytam, słucham, rozmawiam, analizuję.
lozerka napisał/a:
http://www.nurkomania.pl/a0740.htm
Dziękuję za link.
steve1973 napisał/a:
Po tej czynności komputer "odmówił współpracy". Ten problem występuje na tyle często, ze coraz trudniej kupić alladina.
Co w mojej ocenie sprzęt dyskwalifikuje. Thx
jacekp00 napisał/a:
_Leny_ z WPR
Bardzo Dziękuję, nie obraź się jak skorzystam ;]
Nuroslaw napisał/a:
W jednostce często używamy pojedynczej 10l flaszki ..(..).. przewietrzyć
Kolega Nuroslaw, w moich oczach wyglądasz na chodzącą Nurkową Wiki.
Temat powyższy przekładam na później, wnioskując późniejszą potrzebę.
pmk napisał/a:
pmk napisał/a:
Turlogh napisał/a:
Turlogh napisał/a: taka cienka guma?
Turlogh napisał/a:
Czuję się wywołany do tablicy
Pawel71 napisał/a:
Co do kryzy
W moim przypadku pierwsza będzie kryza neoprenowa, zgodnie ze standardem producenta SS.
kraken napisał/a:
czyli ilościowo patrząc podobnie jak octopus
Wnioskując, jeżeli się przydaje to trzeba mieć, na nurki z zerowym prawdopodobieństwem użycia nie brać.
pmk napisał/a:
Oczywiście wszystko jest kwestią indywidualną
Święte DDK!
[ Dodano: 15-02-2016, 16:26 ]
Poniżej up.
Po prywatnych konsultacjach, dzięki kolego Ryba 1, pewne kwestie rozjaśnione, inne na przekór pokolorowano..
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
Up in progress...
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde
- Sprężyny do płetw Jet
- Fajka Technisub AIR DRY PV
2. Automat, Wersja Single, Konfiguracja pod DIR, do DM klasyk.
Up in progress...
- Podstawowy - XDeep Black 2 EANx - hold
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper
4. Skafandry:
Up in progress...
Skafander mokry:
- Subgear DEFINITION IR5
Dodatkowo do MS:
- Subgear DEFINITION Kamizelka
- Buty
Skafander suchy:
- No Gravity Traveler
- Skafander suchy Sub Gear Extender ?
Dodatkowo do SS:
- Buty
- Skarpety cienkie KWARK
- Skarpety grube KWARK
- Rękawice Si Tech Prodi z manszetami
- Si Tech Pierścienie do rękawic (komplet) + wosk
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
Dodatkowo:
- Kaptur Bare Elastek Cold Water Hood
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło:
- xDEEP Zeos 38 Komfort - płyta aluminiowa
plus
- Pas do butli - szt. 2
- Dodatkowy pas do butli na obciążenie trymujące.
- Obciążenie główne plus trymujące
Pawel71 - 15-02-2016, 16:33 Z tą kryzą to nie standard to opcja - za silikon musisz sobie dopłacić ciekawe dlaczego nie odwrotnie (każdy producent daj to jako płatną opcje) _Leny_ - 15-02-2016, 16:53
Pawel71 napisał/a:
Z tą kryzą to nie standard to opcja
Z tego co widzę to nie wszędzie ale w dużej większości rzeczywiście.
Zaparcie celuję w neopren.Pawel71 - 15-02-2016, 16:56 A ja Ci nie mówię że źle robisz. Zobaczysz jak jest z neoprenem - potem możesz wysłać skafander do serwisu to Ci zmienią. A może zawsze będziesz super wywijać kryzę i wymiar złapiesz idealny to jajka będziesz mieć suche ..._Leny_ - 15-02-2016, 17:06
Pawel71 napisał/a:
A ja Ci nie mówię że źle robisz. Zobaczysz jak jest z neoprenem
Dokładnie, tak to widzę na dzień dzisiejszy.
Nie chcę tego zmieniać, bo myślałem, że chociaż kryzę mam ogarniętą.
Yavox napisał/a:
Dobrze robi. Neopren jest zajebisty.
Dzięki!Yavox - 15-02-2016, 17:07 Dobrze robi. Neopren jest zajebisty.
Nie zamieniłbym go na nic innego.
Ciepło, miękko, ładnie się układa, nie ciągnie włosów, można sobie wywinąć kryzę mniej lub bardziej w zależności od preferencji, można naprawić drobne uszkodzenia jednym z kilku popularnych klejów w kilkadziesiąt minut.
Nie pierdyknie niespodziewanie od zahaczenia paznokciem. W sytuacji skrajnej można okręcić szyję silvertapem i takie nurkowanie też jest do zrobienia _Leny_ - 15-02-2016, 17:19 Dziękuję juras93050, za konsultację.
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
Up in progress...
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Podstawowy - XDeep Black 2 EANx - hold
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper
4. Skafandry:
Up in progress...
Skafander mokry:
- Subgear DEFINITION IR5
Dodatkowo do MS:
- Subgear DEFINITION Kamizelka
- Buty
Skafander suchy:
- No Gravity Traveler
- Skafander suchy Sub Gear Extender ?
Dodatkowo do SS:
- Buty
- Skarpety cienkie KWARK
- Skarpety grube KWARK
- Rękawice Si Tech Prodi z manszetami
- Si Tech Pierścienie do rękawic (komplet) + wosk
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
Dodatkowo:
- Kaptur Bare Elastek Cold Water Hood
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło:
- xDEEP Zeos 38 Komfort - płyta aluminiowa
plus
- Pas do butli - szt. 2
- Dodatkowy pas do butli na obciążenie trymujące.
- Obciążenie główne plus trymujące
kdyle - 15-02-2016, 17:29 nie wiem dlaczego, ale czuję że za jakiś czas na komisie będzie sporo naprawdę dobrego sprzętu...._Leny_ - 15-02-2016, 17:47
kdyle napisał/a:
nie wiem dlaczego, ale czuję że za jakiś czas na komisie będzie sporo naprawdę dobrego sprzętu....
Nie cytuję klasyka "Oby słowa Twe obróciły się w ...", pokornie do tematu podchodzę, starając się zachować należytą powagę. Jeżeli źle robię, nie krępuj się podzielić Swoim zdaniem ;] imho. jak już kupię to nie oddam do końca, mojego lub jej.
kdyle napisał/a:
naprawdę dobrego sprzętu..
Wszystko dzięki wspólnej burzy Nurkowych mózgów!tom444 - 15-02-2016, 17:52 Temat postu: sprzętDokładnie, jak kolega wyżej napisał, będzie zaraz sporo sprzętu do kupienia
a serio, nie jesteś pierwszy i nie ostatni, który nie zanurzając się jeszcze zrobił całą listę, modyfikował ją słuchając podpowiedzi innych, gdzie każdy zachwala to w czym sam się najlepiej czuje negując sprzęt innych. Zaraz się okaże że będziesz chciał robić dłuższe i głębsze nurki czyli przejdziesz na Twina, i sprzedasz połowę sprzętu który teraz kupisz... chwilę ponurasz w Twinie i pomyślisz - to nie dla mnie, kręgosłup pada, może jednak SM będzie ok...
i wydasz kilka razy więcej kasy niż teraz planujesz.
to samo ze światłem, karabinki, komputer.. ( o Xdeepie słyszałem dobre marne opinie choć zaraz będe zakrzyczany pewnie że ktoś ma i jest bardzo zadowolony... ) więc to są subiektywne oceny.
Moim, a pewnie wielu z nas, zdaniem, najlepiej jest zrobić kurs na pożyczonym sprzęcie, nie spieszyć się z zakupem tylko zorientować się co będzie cie najbardziej w tym wszystkim interesowało - wraki, jaskinie, foto, a może tylko jeziora i rekreacja? i pod tym kątem dopiero kupić sprzęt.. a najlepiej pożyczać w centrach nurkowych i testować - płetwy, skrzydła,latarki i inne elementy i wtedy dopasować do swoich potrzeb.
pozdrawiamgrol - 15-02-2016, 17:56 Przez parę lat męczyłem się z kryzą aż kupiłem neprenową - używam kilka lat, nie cieknie, ciepło, wygodnie... Lateks i silikon mój wróg Nuroslaw - 15-02-2016, 17:59 o moich potrzebach nurkowych decydowały poszczególne grupy z którymi nurkowałem. Po prostu nie ma sensu odbiegać w żadną stronę w wyposażeniu, od osób z którymi przyjdzie nam nurkować.
A gdy ktoś jest zaawansowany, to sprzętu tyle, że na lekkie nurki, spokojnie 3 zestawy skręci tom444 - 15-02-2016, 18:15 Temat postu: listajak widzisz, jeden będzie chwalił kryzę neopren , że jest super, ja od kilku lat mam lateksową i jestem zadowolony, w nowych skafandrach jako opcję montowana jest silikonowa...czyli najlepiej dopasować do siebie.
Płetwy TECLINE PowerJet - czy to dobry wybór na kurs OWD ? to raczej płetwy do twina... może Mares Quatro będzie lepszy?
Wąż MIFLEX 210cm czarny - podstawowy - nie wiem kto to podpowiedział ale też na OWD trudno jest sobie wyobrazić nurka w takim szaliku
dwa komputery ... no tak, mamy dwie ręce..
skafander mokry i suchy... oba na raz? nie lepiej pożyczyć mokry na kurs tam gdzie robisz a dokończyć OWD w suchym...?Nuroslaw - 15-02-2016, 18:25 Długi wąż się sprawdza. Ale nie koniecznie 210 cm - to zależy którędy i jak chcemy go puścić. W lekkim zestawie 150 cm jest wystarczający.
Jak bedzie za długi i nie będzie miał pkt zaczepnych to będzie po prostu przeszkadzał.tom444 - 15-02-2016, 18:35 długi wąż jest do podstawowego drugiego stopnia (DIR) i w sytuacji awaryjnej braku powietrza u partnera podajemy ten automat a sami bierzemy zapasowy ( oktopus jakkolwiek go nie nazwać)
przypominam że gość jest przed kursem OWD czyli był tylko na basenie pod wodą.
czy ktoś taką podpowiedzią weźmie odpowiedzialność za tą osobę? podanie powietrza jest podstawowym ćwiczeniem na kursie, trudno sobie wyobrazić że ktoś pierwszy raz pod wodą wyciągnie sobie automat z ust żeby komuś podać, może się zapląta i panika gotowa. Powinien zrobić kurs na normalnej konfiguracji a później bawić się i kombinować...lozerka - 15-02-2016, 18:46
Nuroslaw napisał/a:
Jak bedzie za długi i nie będzie miał pkt zaczepnych to będzie po prostu przeszkadzał.
Leny ma latarke z kanistrem w planach.
Ale odradzam miflexy, gumowe są lepsze, a najlepsze chyba danicorpy. Miflexy mialy swój okres chwały 3-5 lat temu, jako lekkie, miękkie, ale z czasem chyba straciły zwolenników. Po 1- ich powłoka potrafi sie strzępić i strzępią ubranie, po 2) są za lekkie i "żyją" własnym życiem, mam wrażenie, że ktoś z piszących w tym wątku coś o tym mówił.
Adam ( Yavox ) nie Ty ?
tom444, ao w zestawie i tak kupuje sie ze zwykłymi wężami, reszta może być na wymianę. Ja w swoim ao wymieniłam węze po ok 35 nurkowaniu ? A pierwszy raz do wody poszłam w tej konfiguracji od razu na ćwiczenia nie mając z nią do czynienia na powierzchni na jakimś 30 nurku ? Przez pierwszą godzinę wąż miał jakieś 10 m co najmniej, w drugiej cudownie się skrócił o połowę , po 4-6 ćwiczeniach podania gazu okazało się, że ma tyle, ile ma Nuroslaw - 15-02-2016, 18:55
lozerka napisał/a:
Leny ma latarke z kanistrem w planach.
Ja takową posiadam, a nie zawsze zanurzam się z latarką. Nie zawsze jest gdzie zaczepić go a wówczas przeszkadza. Mam wmawiać sobie, ze tak ma być? W jednym jest skrócony do 150 cm i dużo lepiej, bardziej uniwersalny, a jednak długość całkiem wygodna do wymiany.
To jest jeden z przykładów, że nie uniknie modyfikacji wg potrzeb. No chyba że chce wyglądać jak wielu polskich nurków w litoralu obładowani szpejem, że ledwo się ruszają i mówią że "oni trenują". Za stary jestem, bym nie widział tych spazmatycznych ruchów. W niczym im ta ilość sprzętu nie ułatwia nurkowania.
Cytat:
tom444, ao w zestawie i tak kupuje sie ze zwykłymi wężami, reszta może być na wymianę.
do długiego węża warto kupić kątówkę, by ao z paszczy nie wyrywało, szczególnie przy gumowych, sztywniejszych wężach. Kątówka pomaga ustawić IIstopień wygodniejszy kąt względem twarzy, co ułatwia utrzymanie ao.lozerka - 15-02-2016, 19:06
Nuroslaw napisał/a:
. Nie zawsze jest gdzie zaczepić go a wówczas przeszkadza. Mam wmawiać sobie, ze tak ma być? W jednym jest skrócony do 150 cm i dużo lepiej, bardziej uniwersalny, a jednak długość całkiem wygodna do wymiany.
To jest jeden z przykładów, że nie uniknie modyfikacji wg potrzeb. .
i tu jest kwestia preferencji- ja wole mieć 1 zestaw na wszystkie okazje, np do singla używałam 1 pierwszego stopnia i na nim konfiguracji a la DIR, bo nie zawsze miałam dostęp do butli 2zaworowych, a nie chciałoby mi sie ciągle przekręcać.
Podobnie od razu miałam wąż 2m, nawet bez latarki, wtedy stabilizowałam go wsuwając za pas brzuszny. Po prostu nie chciałoby mi sie wozić kilku zestawów i ciągle przekręcać
Ty raczej podpowiadasz modyfikacje zależnie od okolicznosci.
Myslę, że każdy musi swoją drogę znaleźć, a Leny`ego juz i tak nieźle uzbroiliśmy _Leny_ - 15-02-2016, 19:20
tom444 napisał/a:
Zaraz się okaże że będziesz chciał robić dłuższe i głębsze nurki czyli przejdziesz na Twina, i sprzedasz połowę sprzętu który teraz kupisz... chwilę ponurasz w Twinie i pomyślisz - to nie dla mnie, kręgosłup pada, może jednak SM będzie ok...
Zgadzam się w całej rozciągłości!
tom444 napisał/a:
i wydasz kilka razy więcej kasy niż teraz planujesz.
Nuroslaw napisał/a:
A gdy ktoś jest zaawansowany, to sprzętu tyle, że na lekkie nurki, spokojnie 3 zestawy skręci
To jest nieuniknione, ale kolejne wydatki można odłożyć na później, mając niezbędną podstawę podatną na upgrady. I właśnie taką podstawę chciałbym zanabyć.
tom444 napisał/a:
Moim, a pewnie i wielu z nas, zdaniem, najlepiej jest zrobić kurs na pożyczonym sprzęcie, nie spieszyć się z zakupem tylko zorientować się co będzie cie najbardziej w tym wszystkim interesowało
Rozumiem, że byłaby to najlepsza droga do poznawania swoich i sprzętu możliwości.
Na swoje nieszczęście, cechuje mnie genetycznie zakorzeniona niecierpliwość, co również skłoniło mnie do rozpoczęcia powyższego wątku.
Dla jasności zbieram setup dedykowany do mojej osoby , na bieżąco, według sobie obranym kryteriom modyfikowany. Słucham, Czytam, Oglądam, Zmieniam, tak aby najlepiej dostosować i dopasować, konkretnie ku sobie.
Dzięki takim wypowiedzią jak Twoja, moje podejście również jest modyfikowane, dzięki tom444
grol
Nuroslaw napisał/a:
decydowały poszczególne grupy z którymi nurkowałem
To świadczy o doświadczeniu, dziękuję, że chcesz podzielić się Swoją wiedzą.
tom444 napisał/a:
Płetwy TECLINE PowerJet - czy to dobry wybór na kurs OWD ?
Nie zamykam tematu, analizuje.
tom444 napisał/a:
OWD trudno jest sobie wyobrazić nurka w takim szaliku
Planuję Automat używać w wersji klasyk przynajmniej do końca szkolenia AOWD.
Aktualna wersja docelowa to DIR.
tom444 napisał/a:
dwa komputery ... no tak, mamy dwie ręce..
Wyszedłem z założenia, zgodnie z aktualnie posiadaną wiedzą, że powinny być dwa i np. Viper dobrze spełnia tą funkcję. Jednakże postaram się zweryfikować swoje informacje.
tom444 napisał/a:
skafander mokry i suchy... oba na raz? nie lepiej pożyczyć mokry na kurs tam gdzie robisz a dokończyć OWD w suchym...?
Bieżące rozumowanie:
Na początek mokry, po kursie i wyjeździe po AOWD, złapaniu techniki, kondycji, wiedzy dopiero suchy. Mokry w przyszłości jako bcup, na rekreacyjne, ciepłe nurkowania.
Status tematu ponownie: In progress.
Nuroslaw napisał/a:
to zależy którędy i jak chcemy go puścić
Analizuje poniższe rozwiązanie.
Idę na lunch i zaktualizuję dalej..Turlogh - 15-02-2016, 19:59 Tak sobie teraz uświadomiłem że Leny nigdy nie nurkowałeś i powiem tak, fajnie że kompletujesz sprzęt ale.. moim zdaniem faktycznie za szeroko idziesz z tematem. Popływaj na razie trochę i wybierz później świadomie niż tak wg listy. Noże, bojki, fajki, dwa komputery.... i wiele innych rzeczy które są Ci naprawdę na razie absolutnie niepotrzebne. Kieszenie balastowe.. A może kupisz balast w pytę i będzie super.
Ponurkuj trochę praktycznie a naprawdę będziesz duuuuużo mądrzejszy i zobaczysz, że lista może ulec diametralnym zmianom.
Trochę za bardzo teoretycznie do tego podchodzisz moim zdaniem._Leny_ - 15-02-2016, 20:09
tom444 napisał/a:
długi wąż jest do podstawowego drugiego stopnia (DIR) i w sytuacji awaryjnej braku powietrza u partnera podajemy ten automat a sami bierzemy zapasowy ( oktopus jakkolwiek go nie nazwać)
Dziękuję.
tom444 napisał/a:
przypominam że gość jest przed kursem OWD czyli był tylko na basenie pod wodą.
Tego nie da się ukryć.
tom444 napisał/a:
trudno sobie wyobrazić że ktoś pierwszy raz pod wodą wyciągnie sobie automat z ust żeby komuś podać
Jak już pisałem na początku klasyk, przynajmniej AOWD.
lozerka napisał/a:
Leny ma latarke z kanistrem w planach.
Aktualnie w tych dalszych.
lozerka napisał/a:
Ale odradzam miflexy, gumowe są lepsze, a najlepsze chyba danicorpy.
Dziękuję.
lozerka napisał/a:
Ja w swoim ao wymieniłam węze po ok 35 nurkowaniu
Zobaczymy jak długo ja wytrzymam
Nuroslaw napisał/a:
No chyba że chce wyglądać jak wielu polskich nurków w litoralu obładowani szpejem, że ledwo się ruszają i mówią że "oni trenują".
Nie chcę! I mam nadzieję, że się uda.
lozerka napisał/a:
ja wole mieć 1 zestaw na wszystkie okazje, np do singla używałam 1 pierwszego stopnia i na nim konfiguracji a la DIR
Mój aktualny cel, nie pomijając zaplanowanych.
lozerka napisał/a:
Myslę, że każdy musi swoją drogę znaleźć, a Leny`ego juz i tak nieźle uzbroiliśmy
Szukam , i nie zawaham się ćwiczyć, próbować, modyfikować
Co nie zmienia faktu, że chcąc nurkować muszę wystartować, i ten start tu omawiamy.
Turlogh napisał/a:
moim zdaniem faktycznie za szeroko idziesz z tematem
Dzięki za opinię, coraz częściej się powtarzającą i brzmiącą coraz głośniej. Biorę do serca.
Na razie przewartościuję koszyk, wstrzymując pewne inwestycje.
_Leny_ napisał/a:
1. ABC
Up in progress...
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
2. Automat, Wersja Single, Konfiguracja pod DIR, do DM klasyk.
Up in progress...
- 1 st.: FST XTX 100
- 2 st.: XTX 100
- 2 st. bcup: XTX 40
- TECLINE Manometr 300 bar, 63mm, czarny chrom - moduł
- Wąż Danicorp Inc. 210cm czarny - podstawowy - hold
- Wąż Danicorp Inc. 60cm czarny - zapasowy - hold
- Wąż Danicorp Inc. 60cm czarny - manometr
- Wąż Danicorp Inc. Skafander - hold
- Wąż Danicorp Inc. 56cm czarny - Inflator
3. Komputer
Up in progress...
Podstawowy:
- XDeep Black 2 EANx - hold
Zapasowy:
- SUUNTO Vyper
4. Skafandry:
Up in progress...
Skafander mokry:
- Subgear DEFINITION IR5
Dodatkowo do SM:
- Subgear DEFINITION Kamizelka
- Buty
- Rękawice neopren
Skafander suchy: - hold
- No Gravity Traveler
- Skafander suchy Sub Gear Extender ?
Dodatkowo do SS: - hold
- Buty
- Skarpety cienkie KWARK
- Skarpety grube KWARK
- Rękawice Si Tech Prodi z manszetami
- Si Tech Pierścienie do rękawic (komplet) + wosk
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
Dodatkowo:
- Kaptur Bare Elastek Cold Water Hood
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło:
- xDEEP Zeos 38 Komfort - płyta aluminiowa
plus
- Pas do butli - szt. 2
- Dodatkowy pas do butli na obciążenie trymujące.
- Obciążenie główne plus trymujące
- Nóż Scubatech Dragon
- Nóż EEZYCUT Trylobite - hold
8. Dodatki:
- Kompas Suunto SK8 mocowanie na gumki
- Karabińczyk OMS, 1 1/4" - 4 szt. , 1" 4 szt. , 3 3/4" 2szt.
- Bungee
- Zestaw narzędzi, smar do uszczelek, talk, oringi.
- TECLINE Szpulka Cold Water z linką 40m - hold
- Bojka - hold
- Kalfas
Nuroslaw - 15-02-2016, 20:31 Moim ulubionym zestawem lekkim jest taki zestaw:
Tak, lubię dostosować sprzet do okoliczności. I jak się okazuje, nie jest to wcale takie trudne ani drogie - tylko chęć odkręcenia niektórych części i przełożenia.
_Leny_ - 15-02-2016, 20:36
Nuroslaw napisał/a:
Moim ulubionym zestawem lekkim jest taki zestaw:
Nice. Nie ten etap wtajemniczenia dla autora tematu.Nuroslaw - 15-02-2016, 20:38 To jest właśnie najtrudniejsze - odnaleźć swoje miejsce w nurkowaniu.
Suchy/skrzydlo jest ok. mały twin czy poj. flaszka, jest ok. pod pache butla 7-10 l. jako stage, z gazem deko, czy po prostu zapasem jest ok.
Płetwy - jet do cięższego zestawu. do lekkiego jakieś kaloszówki, bardziej miękkie płetwy np. Cresii Gara (używam maresa razor).
Lubię dużo nurkować tez free. Nurkuję w zmiennych warunkach od kryształowej wody po pracę w szambie. Nie da się tego opędzlowac na jednym zestawie uniwersalnym. Szczególnie że na innym sprzęcie nurkuję prywatnie a na innym służbowo.
Zdjęcie wyżej to poziom nurkowania *CMAS
[ Dodano: 15-02-2016, 20:53 ]
Ciężki sprzęt zabija radość w nurkowaniu, gdy nie wykorzystujemy możliwości sprzętowych.bell23 - 15-02-2016, 21:10 włączę się:
na litoral : pianka singiel 15L 2-zaworowy z zestawem automatów jak do twina ( 2 kompletne plus długi wąż ) , płyta alu i worek Eclipse 30
trochę zimniej i niewiele głębiej : twin 2x7, płyta stal, automaty jw , worek xDeep 40
trochę zimniej i głębiej/dalej : twin 2x12L płyta automaty i worek jw
czyli sprzęt adekwatny do warunków może to Ci trochę pomoże mbin - 15-02-2016, 21:18 nie kupuj od razu wszystkiego, pożyczaj i testuj;
chyba, że chcesz komis otworzyć;
no i wywal fajkę;Nuroslaw - 15-02-2016, 21:41 Zostaw fajkę._Leny_ - 15-02-2016, 22:04
Nuroslaw napisał/a:
To jest właśnie najtrudniejsze - odnaleźć swoje miejsce w nurkowaniu.
Cieszę się, że stoję na początku swojej drogi nurkowej ponieważ czeka mnie niezła przygoda, jeżeli dobrze będę skręcał.
Nuroslaw napisał/a:
Płetwy - jet do cięższego zestawu. do lekkiego jakieś kaloszówki
Kaloszówki już mam, inwestycje snurkowe
bell23 napisał/a:
włączę się: (..)
czyli sprzęt adekwatny do warunków może to Ci trochę pomoże
Dziękuję, potwierdzasz tezę.
mbin napisał/a:
nie kupuj od razu wszystkiego, pożyczaj i testuj;
Dzięki, już mi trochę .. zmiękła, produkty nie pierwszej potrzeby przesuwam w stan hold.
Co nie oznacza rezygnacji, jedynie przesunięcie do drugiego koszyka.
mbin napisał/a:
no i wywal fajkę;
Nuroslaw napisał/a:
Zostaw fajkę.
Batalia zakończona sukcesem na korzyść fajki, przynajmniej do ukończenia podstawowych kursów PADI.
Z zakupu rezygnuję, wykorzystam zwyklaka z zaworem ze snurków.
[ Dodano: 16-02-2016, 02:30 ]
Za sprawą wielu życzliwych koleżanek i kolegów, moje podejście do sprawy ciągle ewaluuje, zdecydowałem, zgodnie z wysłuchanymi opiniami, że nie ma sensu ogarniać tak szeroko.
Jak bym się nie starał i tak muszę przejść przetartym szlakiem.
W konsekwencji, podzieliłem koszyk na dwie części,
Koszyk 1, to setup od którego rozpocznę moją zabawę w nurkowanie.
Sprzęt może niekiedy wydawać się na wyrost dla takiego chłystka nurkowego jak ja, ale planuję rozwijać się i na pewno zbierać docelowy szpej, bogatszy o napotkane doświadczenia.
Koszyk 2 zaś to produkty które planuję kupić drugą razą. Nie powiem dokładnie kiedy, ale nie wcześniej jak w drugim tygodniu marca
Jeżeli macie jakiekolwiek opinie, sugestie, zjeby albo pochwały, nie krępujcie się, będę zobowiązany.
_Leny_ napisał/a:
Koszyk 1
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
1. ABC,
- Płetwy TECLINE PowerJet - średnio twarde ?
- Scubatech PowerJet ?
- Sprężyny do płetw Jet
2. Automat,
- Wąż Danicorp Inc. 210cm czarny - podstawowy
- Wąż Danicorp Inc. 60cm czarny - zapasowy
- Wąż Danicorp Inc. Skafander
3. Komputer,
Up in progress...
- XDeep Black 2 EANx
4. Skafandry,
Up in progress...
Skafander suchy
- No Gravity Traveler
- Skafander suchy Sub Gear Extender ?
Dodatkowo do SS w opcji:
- Kryza neopren
- Buty
Dodatkowo:
- Si Tech Pierścienie do rękawic (komplet) + wosk
- Rękawice Si Tech Prodi z manszetami
- Kaptur Bare Elastek Cold Water Hood
- Skarpety cienkie KWARK
- Skarpety grube KWARK
6. Latarka
Up in progress...
Główna:
- Latarka HI-MAX H01 Slim
7. Noże:
- Nóż EEZYCUT Trylobite
8. Dodatki:
- TECLINE Szpulka Cold Water z linką 40m
- Bojka
lozerka - 16-02-2016, 07:15
_Leny_ napisał/a:
Batalia zakończona sukcesem
no wiesz ???!! już ??? nie dałeś nam się rozkręcić nawet!
[ Dodano: 16-02-2016, 07:27 ]
a czemu zrezygnowałeś z suchego, bo chyba mi umknęło ? i jeśli tak, to ocieplacze też chyba do koszyka 2 powinny powędrować.
i czytam z doskoku i nie wszystko- ktoś Cię przekonał do zmiany automatów ? Co zadecydowało?
To, co miałes, to naprawdę niezły wybór, cenowo bardzo sensownie wypada, popularny, stosunkowo tani w serwisie, ja ze swoich korzystam 5 rok stopniowo rozbudowując do zwiększających się potrzeb i naprawdę mi służą No i korzysta z nich naprawdę mnóstwo ludzi do bardzo róznorodnych nurkowań, od lajtowych po skomplikowane, a jak poowiadają- miliony much nie mogą się mylić
Cytat:
5. Skrzydło,
tu będzie potrzebny Ci jeszcze adapter, ale myślę, że każdy dealer, u którego zestaw zamówisz, podpowie Ci to,
I jeszcze- nie wiem, jak szybko planujesz dalszy rozwój, kolejne kursy. U mnie to szło od razu z marszu, a już na AOWD miałam strzelanie bojki kursowo, zaraz potem Bałtyk. Praktycznie od 2 miesiąca używałam bojki, a więc i szpulki ( nie daj się namówić na jakies kołowrotki do bojki, to tak na przyszłość- mi nikt tego nie powiedział ). No, ale to w sumie czy tak, czy tak możesz łatwo dokupić steve1973 - 16-02-2016, 08:02 Na początek chciałem Ci pogratulować tego, że udało Ci się założyć bardzo ciekawy wątek i utrzymać jego konstruktywny przebieg.
Uważam, że bardzo dobrze zrobiłeś dzieląc zakupy na te pilniejsze i późniejsze.
W koszyku 1 zabrakło mi jednak: płetw paskowych lub sprężynowych (w tych kaloszówkach, które masz to owszem popływasz ale jak spadnie temperatura to zmarzniesz).
To, że ocieplacze powinny wylądować w koszyku 2 to już wiesz a dodatkowo chcę Ci zaproponować optymalizację cenową (rozpatrzyć tylko jeżeli zakupy koszyka 2 nastąpią za np. rok lub dwa) w zakresie:
1. Automaty: wybrałeś dobre i rozwojowe. Równie dobry na początek i tańszy będzie zestaw pierwotny czyli ATX40,
2. Pianka mokra: wybrałeś dobrą. Do rozważenia pozostawiam piankę o porównywalnych właściwościach, może mniej trwałą ale zdecydowanie tańszą z Decathlon.
No i na koniec: wywal fajkę Nuroslaw - 16-02-2016, 09:20 Fajka jeść nie woła.
Nad pianką rzeczywiście warto się zastanowić, czy warto wydawać większe pieniądze na coś porządnego - od kiedy będzie suchy - pianka będzie sucha w szafie wisiała.
Imho - pasek neoprenowy dla maski - dla mnie zbędny gadżet. Beda Ci go polecac, bo teraz taka moda.lukpep - 16-02-2016, 09:30 jeszcze tak w temacie pianki.
Po zdjeciu widze kolego ze troszke pelniejszej wagi jestes.
Sam jak zaczynalem OWD wazylem 18kg wiecej niz teraz - i z wlasnego doswiadczenia powiem Ci ze o ile cieniutka pianka basenowa to jeszcze spoko to potem jak zaczalem wody otwarte i musialem sie wciskac w 7mm neoprenu + ocieplenie to mialem dosyc tego calego nurkowania jeszcze przed wejscie do wody
Wstrzymaj sie - kup suchara - komfort nie tylko terminyczny ale i ubierania sie nieporownywalnie wiekszy.grol - 16-02-2016, 10:17 Z tego co wiem PowerJet mają sprężyny...
Z tymi wężami to jakoś namieszane, ale jeżeli odkładasz na później, to sam zobaczysz co i jak.
Te automaty to przemyśl. Warto wziąć XTX bo ma szeroką kierownicę wydechu, ale model 50 spokojnie wystarczy, używam z 8 lat i jest cool.
A oszczędności przeznacz na suchy. Tak jak pisałem, jeżeli trilam to i na Egipt OK.
Moja pianka wisi i się kurzy czekając na Egipt tylko dlatego, że XCD2 waży 6 kg, a po wyjęciu z wody z 8 - generuje nadbagaż.
I jeżeli Cię to wciągnie to konfiguracja i tak skończy się na twinie, pewnie z dodatkowym stage na nitrox... Gdzieś wcześniej był komentarz, że w twinie trudniej (?!) niż w singlu. Ja uważam, że akurat odwrotnie. A zakup najpierw singla powoduje, że trzeba kupić więcej i innego balastu, którego i tak na Egipt nie bierzesz.
Ogólne założenie, że i tak coś trzeba będzie sprzedać jest słuszne. Najlepiej jednak, żeby to były rzeczy o jak najmniejszej stracie wartości.wiesiek01 - 16-02-2016, 11:17
_Leny_ napisał/a:
4. Skafandry:
Up in progress...
Rozważ do suchego osobne buty. Skafander zakończony jest "skarpetą" i na to zakładasz oddzielne buty, takie "trampki". Polecam buty DUI, te:
Yavox - 16-02-2016, 11:27
lozerka napisał/a:
Ale odradzam miflexy [...]
Adam ( Yavox ) nie Ty ?
Tak Ania, ja.
Mam w tej chwili na sprzedaż jeden komplet miflexów (56cm, 210cm) swój stary, który z ulgą zamieniłem na komplet Danicorpa. Oraz drugi komplet praktycznie nowych węży też do zamiany, jest na zestawie mojej Ani (która, o zgrozo, jako nurek OWD i w piance, nurkuje w twinie 2x7 - i jest to IMHO idealny zestaw dla początkującego nurka, który już myśli o tym, że coś dalej).
Generalnie wywołujesz wilka z lasu, bo od dawna mnie korci, żeby koledze kompleksowo odpisać - tylko się cały czas zastanawiam, na ile setki postów odpowiedzi na moje pytania sprzed kilku lat realnie w czymś mi pomogły, bo z perspektywy czasu - najpierw się pyta, a dopiero (nieraz lata później) się rozumie, o co tak naprawdę się pytało i dlaczego coś ma takie a nie inne znaczenie...lukpep - 16-02-2016, 11:33 Yavox,
czemu Danicorp?
Akurat przesiadam sie na SM i chcialem brac miflexy ktore wydawaly mi sie super w porownaniu do standardowych wezy z ATX40'tek.
Te Danicorp wygladaja na gumowe - czym sie charakteryzuja i jaka maja przewage nad miflexami?Crypturgus - 16-02-2016, 11:37 Cześć,
Z własnego doświadczenia wiem, że pianka szybko ląduje w szafie,
jeśli jednak chcesz na zimne wody piankę to może rozważ półsuchy z decathlonu
https://www.decathlon.pl/...id_8301093.html
Gdzieś na forum są opisane testy.
Automaty super, choć myślę, że na początek to i ds4 na xtx40 da rade.
A jeśli chodzi o suchy i komp xdeep - dowiedz się o termin realizacji zamówienia, bo o ile dobrze
pamiętam to suchy nogravity miał kiedyś okres oczekiwania na poziomie pół roku, a xdeep wypuszcza nowy model i też w tej materii są jakieś zawirowania. Bo może już teraz zamówisz swój drugi koszyk
Ja przerzuciłbym bojkę do pierwszego koszyka.
Przemyśl kieszenie do skrzydła, to ciut mniej upierdliwe rozwiązanie niż pas i nie daje tak po grzbiecie.
Powodzenia i udanych nurów.lukpep - 16-02-2016, 12:01
Crypturgus napisał/a:
pamiętam to suchy nogravity miał kiedyś okres oczekiwania na poziomie pół roku
w listopadzie bralem travelera - czekalem 2 tygodnie na zmiane nogawek (lydki jak od 2XL mam) i byl u mnie Yavox - 16-02-2016, 12:16
lukpep napisał/a:
czemu Danicorp?
Bo to najsolidniejsze gumowe węże, jakie znam W zasadzie wszystko, co się dało (ze stage włącznie) wymieniłem właśnie na nie.
lukpep napisał/a:
Te Danicorp wygladaja na gumowe - czym sie charakteryzuja i jaka maja przewage nad miflexami?
Nie mają następujących wad miflexów:
- Strzępienie się oplotu w zetknięciu z ostrymi krawędziami - nawet pojedyncza żyłka jak pęknie, zaczyna sterczeć i drapać (dłoń, kaptur, kryzę) - trzeba zauważyć i delikatnie opalać. A czasami pęka, bo np. wyjątkowo wchodzę do wody bez kanistra a nie chce mi się rozplatać klamry żeby nożyk przełożyć z lewej na prawą na biodro i wtedy 210cm idzie za pas i bywa, że ociera o klamrę.
- Sprężynowanie - nie widzisz tego, jak nie robisz z wężami niczego ćwiczeniowo a tylko zakładasz i zdejmujesz na powierzchni, ale jak zaczynasz realnie podawać do OOG i klarować potem, próbować puszczać długi wąż z lewej albo prawej przy płynięciu z partnerem, z pętelką w dłoni lub bez itp., to nagle się okazuje, że po prostu to tworzy niepotrzebne trudności. Do tego długi wąż mi się nie chciał ładnie klarować przy uprzęży na czas ubierania przez to, że sprężynował - a Danicorpa zwijam w 5-6 pętli i zaczepiam za prawy D-ring karabinkiem przy automacie, dzięki czemu łatwo mi się ubierać w skrzydło, bo nie wkładam prawej ręki w pętlę wiszącego węża - wszystko wisi ładnie zwinięte kilkanaście centymetrów wyżej.
To samo jest ze stage - krótki miflex nie "lał" się ładnie po karku tylko ciągle coś mu nie pasowało i się z nim działo. To samo przy klarowaniu - Danicorp, mimo że jest wyraźnie grubszy, znacznie łatwiej mi się wciąga pod gumy jedną ręką.
Do wymiany został mi jeszcze wąż inflatora, bo ciągle wszyscy pytają, dlaczego wszędzie wymieniłem na Danicorpy a tu zostawiłem i w czym jest lepszy i już mnie bierze cholera od tego tłumaczenia, że "po prostu tak sobie został, bez powodu" - więc chyba też wymienię
Nie wiem, czy cokolwiek z tego jest adekwatne do Twojego SM - musiałbyś sam sprawdzić albo zapytać kogoś, kto robi cuda z butlami pod wodą, czy mu cokolwiek w miflexach przeszkadzało...mbin - 16-02-2016, 12:38
kraken napisał/a:
na plecach nie będzie płynął do poszkodowanej osoby bo nic nie widzi na brzuchu nie ma jak oddychać
to się musi najpierw nauczyć pływać Pawel71 - 16-02-2016, 12:43 Co do węży to moim zdaniem guma lepiej się układa - ja mam mix jak potrzebuje sztywne i niedługie może być oplot. Jak długi to guma. Przy OOG ma to moim zdaniem znaczenie ale to jest subiektywne. Ja wywaliłem długi oplot i obserwuje jak kolega się przy ćwiczeniach z tym męczy._Leny_ - 17-02-2016, 01:02
lozerka napisał/a:
no wiesz ???!! już ??? nie dałeś nam się rozkręcić nawet!
Miałem cichą nadzieję, że tą kwestie mam już ogarniętą.
Skoro uważacie, że warto o rurce jeszcze deliberować, temat uznaję za otwarty ;]
lozerka napisał/a:
a czemu zrezygnowałeś z suchego, bo chyba mi umknęło ?
Nuroslaw napisał/a:
Nad pianką rzeczywiście warto się zastanowić, czy warto wydawać większe pieniądze na coś porządnego - od kiedy będzie suchy
lukpep napisał/a:
jeszcze tak w temacie pianki. (...)
Wstrzymaj sie - kup suchara - komfort nie tylko terminyczny ale i ubierania sie nieporownywalnie wiekszy.
steve1973 napisał/a:
2. Pianka mokra: wybrałeś dobrą.
grol napisał/a:
Tak jak pisałem, jeżeli trilam to i na Egipt OK.
Crypturgus napisał/a:
Z własnego doświadczenia wiem, że pianka szybko ląduje w szafie,
Nie ukrywam, że zależało mi podsycić konwersację, również w tej drobnej kwestii.
Skłaniam się ku MS, ponieważ:
- mam duże bieżące potrzeby treningów basenowych,
- po pół roku, raz w roku wykorzystam do wyjazdu z Żoną, jeżeli pojedziemy gdzieś nurkować.
- będę mógł wykorzystać... hmm
Nad plusami SS, prócz tego, że wszystkie powyższe mógłbym realizować w suchym to nie będę deliberował bo kto, się interesuje lub ma to wie.
Tak podklejam wypowiedzi i wnioskuję, że opłacało się włożyć ten kijek.. ;]
Bardzo dziękuję Wszystkim za opinię, czekam na więcej.
[EDIT]
lukpep napisał/a:
Po zdjeciu widze kolego ze troszke pelniejszej wagi jestes. (..) 18 (..)
Tego akuratnie nie ukrywałem łod samego początku.
Również z tego względu wykoncypowałem suchego w drugim koszyku.
steve1973 napisał/a:
To, że ocieplacze powinny wylądować w koszyku 2 to już wiesz
lozerka napisał/a:
i jeśli tak, to ocieplacze też chyba do koszyka 2 powinny powędrować.
Jadę do Jaworzna i nie chcę marznąć w pożyczonych ciuchach.
lozerka napisał/a:
i czytam z doskoku i nie wszystko- ktoś Cię przekonał do zmiany automatów ? Co zadecydowało?
steve1973 napisał/a:
1. Automaty: wybrałeś dobre i rozwojowe. Równie dobry na początek i tańszy będzie zestaw pierwotny czyli ATX40,
grol napisał/a:
Te automaty to przemyśl. Warto wziąć XTX bo ma szeroką kierownicę wydechu, ale model 50 spokojnie wystarczy,
Crypturgus napisał/a:
Automaty super, choć myślę, że na początek to i ds4 na xtx40 da rade.
Rozmawiałem z moim nowym Kolegą Nurkiem i tak mi doradził.
Nie zamykam tej kwestii, skłaniam się wysłuchać Waszego zdania i zamienić na XTX50.
[EDIT]
Z drugiej strony cena na wybrany zestaw wynosi 414 ojro, i tu ma duże znacznie stosunek ceny do jakości, widziałem XTX50 z XTX50 za pińcet.
lozerka napisał/a:
To, co miałes
Tematu nie zamykam, słucham, analizuję, liczę...
lozerka napisał/a:
tu będzie potrzebny Ci jeszcze adapter
lozerka napisał/a:
nie daj się namówić na jakies kołowrotki do bojki
steve1973 napisał/a:
Uważam, że bardzo dobrze zrobiłeś dzieląc zakupy na te pilniejsze i późniejsze. W koszyku 1 zabrakło mi jednak: płetw paskowych lub sprężynowych
THX
lozerka napisał/a:
jak szybko planujesz dalszy rozwój, kolejne kursy.
Wyjazd OWD mam w pierwszy weekend marca, jak dobrze pójdzie, w ten weekend stanę się pełnoprawnym nurkiem po kursie OWD :]
Według bieżących ustaleń, na zakończenie kursu robię Dry Suit i Night, na tym samym wyjeździe, .. nadmieniam, że suchy jeszcze na basenie.
AOWD chcę zrobić wyjazdowo, max do końca marca.
lozerka napisał/a:
U mnie to szło od razu z marszu, a już na AOWD miałam strzelanie bojki kursowo, zaraz potem Bałtyk
Fajnie by było trafić fajnie, ale nie wiem gdzie i z kim to się będzie odbywać, ale do końca marca będzie już po AOWD na 99%, ponieważ zostaje mi już tylko kwiecień na swobodne nurki.
steve1973 napisał/a:
Na początek chciałem Ci pogratulować tego, że udało Ci się założyć bardzo ciekawy wątek i utrzymać jego konstruktywny przebieg.
Bardzo Dziękuję nie jest to moją zasługą.
Nuroslaw napisał/a:
pasek neoprenowy dla maski
Traktowałem jako bcup do maski, ale rozważam zakup drugiej zapasowej.
grol napisał/a:
PowerJet mają sprężyny.
Dlatego w koszyku również zapas.
wiesiek01 napisał/a:
Rozważ do suchego osobne buty. Skafander zakończony jest "skarpetą" i na to zakładasz oddzielne buty, takie "trampki". Polecam buty DUI, te:
Dziękuję Kolego, tak naprawdę naczytałem się tylu wypowiedzi w temacie, że jak sam kilkukrotnie nie przetestuje to nie będę wiedział czy skarpeta czy kalosz.
Bieżące moje rozumowanie kieruje się na kalosz, ponieważ jak słusznie zauważył kolega Ryba1, wkładasz nogę i już masz w bucie, kwestii sklerozy nie napomnę.
Yavox napisał/a:
Mam w tej chwili na sprzedaż jeden komplet miflexów (..) zamieniłem na komplet Danicorpa
Yavox napisał/a:
Bo to najsolidniejsze gumowe węże
Pawel71 napisał/a:
Co do węży to moim zdaniem guma lepiej się układa
Cenna informacja Yavox, już w wątku napomniana, notabene chyba już nie znajdziesz klienta na Miflex czytającego powyższy wątek
Chyba, że lukpep, bez podtekstów oczywiście
Crypturgus napisał/a:
A jeśli chodzi o suchy i komp xdeep - dowiedz się o termin realizacji zamówienia, bo o ile dobrze (..)
lukpep napisał/a:
w listopadzie bralem travelera - czekalem 2 tygodnie na zmiane nogawek (lydki jak od 2XL mam) i byl u mnie
We will see!
Crypturgus napisał/a:
Przemyśl kieszenie do skrzydła, to ciut mniej upierdliwe rozwiązanie niż pas i nie daje tak po grzbiecie.
Z38 Komfort kieszenie ma w standardzie.
Crypturgus napisał/a:
Powodzenia i udanych nurów.
Bardzo Dziękuję, U2!!
_Leny napisał/a:
Koszyk 1
1. ABC,
- Maska TECLINE Frameless Super View
- TECLINE Pasek neoprenowy z rzepem do maski
- Scubatech PowerJet
- Sprężyny do płetw Jet
2. Automat,
- Wąż Danicorp Inc. 210cm czarny - 2 st
- Wąż Danicorp Inc. 60cm czarny - 2 st
- Wąż Danicorp Inc.- Skafander
3. Komputer,
Up in progress...
- XDeep Black 2 EANx
4. Skafandry,
Up in progress...
Skafander suchy
- No Gravity Traveler
Dodatkowo do SS w opcji:
- Kryza neopren
- Buty
Dodatkowo:
- Si Tech Pierścienie do rękawic (komplet) + wosk
- Rękawice Si Tech Prodi z manszetami
- Kaptur Bare Elastek Cold Water Hood
6. Latarka
Up in progress...
Główna:
- Latarka HI-MAX H01 Slim
7. Noże:
- Nóż EEZYCUT Trylobite
8. Dodatki,
- TECLINE Szpulka Cold Water z linką 40m
grol - 17-02-2016, 09:48 No to jeszcze pierścienie.
Sitechy są chyba najbardziej popularne, jednak sporo tu napisano o wadach.
Warto rozważyć inne rozwiązania. Ja używam Checkup chyba już 7 lat i, porównując do doświadczeń kolegów z Sitechami, nigdy mi nie pociekły, zakładanie jest proste i skuteczne, nie wymaga staranności, cierpliwości i pomocy kolegów.
Są też inne systemy warte bliższego spojrzenia - szukajka na tym forum może pomóc.
Ocieplacz pod suchy do pianki, żeby nie marznąć przed i po - pomysł oryginalny. Jednak możesz spokojnie odłożyć zakup ocieplacza do momentu zakupu suchacza...
Albo nie rozumiemy Twojego pomysłu..._Leny_ - 17-02-2016, 10:00
grol napisał/a:
Sitechy są chyba najbardziej popularne, jednak sporo tu napisano o wadach.
Up in progess..
Na początku, zgodnie z opiniami celowałem w Vikingi, po konsultacjach w Sitech.. ile to się trzeba namęczyć aby coś dobrego kupić.
grol napisał/a:
Ocieplacz pod suchy do pianki, żeby nie marznąć przed i po - pomysł oryginalny.
Haha, szydercza batalia nabiera rumieńców
Suchy dostaje na kurs z Centrum Nurkowego.wiesiek01 - 17-02-2016, 10:17
_Leny_ napisał/a:
Bieżące moje rozumowanie kieruje się na kalosz, ponieważ jak słusznie zauważył kolega Ryba1, wkładasz nogę i już masz w bucie, kwestii sklerozy nie napomnę.
Kiedyś na tym forum padło takie stwierdzenie (chyba Skaner to powiedział) "dlaczego spodnie do garnituru nie sprzedawane są z doszytymi butami". Jeśli masz możliwość to przetestuj różne rozwiązania.grol - 17-02-2016, 10:17
_Leny_ napisał/a:
le to się trzeba namęczyć
Życie ogólnie jest męczące, ze sprawiedliwością krucho, no i śmierć nieuchronna
_Leny_ napisał/a:
Nie zamykam tej kwestii, skłaniam się wysłuchać Waszego zdania i zamienić na XTX50.
Ja powiem tak: niektórzy kupią Audi, ale nigdy VW czy Skodę, a to że części do tych modeli schodzą z tej samej taśmy...
Jeżeli już coś z wyższej półki to popatrz na pierwsze stopnie Tecline 'designed by WAF'.piotr_c - 17-02-2016, 10:30
grol napisał/a:
niektórzy kupią Audi, ale nigdy VW czy Skodę, a to że części do tych modeli schodzą z tej samej taśmy...
Akurat w przypadku Apeksa i Tecline porównanie raczej nietrafione. Pierwszy produkowany jest w UK we własnej fabryce Apeksa a drugi w Azji przez producenta OEM.grol - 17-02-2016, 10:55
piotr_c napisał/a:
przypadku Apeksa i Tecline
... miałem na myśli XTX100 versus 40/50piotr_c - 17-02-2016, 11:07
grol napisał/a:
... miałem na myśli XTX100 versus 40/50
Ahh ok. Źle zrozumiałem. Myślałem że obydwa zdania dotyczą jednej kwestii
Co do "wyższej półki" to względem jakości w mojej opinii można do niej zaliczyć Aqualung Legend (też powstają w tym samym miejscu co Apeks). A trudno porównywać V2 z Legendem _Leny_ - 17-02-2016, 11:18
wiesiek01 napisał/a:
"dlaczego spodnie do garnituru nie sprzedawane są z doszytymi butami"
Daje do myślenia. Pójdę za radą. Dzięki.
Apropos automatów byłbym za XTX50 + XTX40, gdyby nie były w cenie XTX100 + XTX40.
2. Automat,
- Wąż Danicorp Inc. 210cm czarny - 2 st
- Wąż Danicorp Inc. 60cm czarny - 2 st
- Wąż Danicorp Inc.- Skafander
3. Komputer,
Up in progress...
- XDeep Black 2 EANx
7. Noże:
- Nóż EEZYCUT Trylobite
8. Dodatki,
- Butla stalowa Eurocylinder 12L (171mm, 232bar, pojedynczy zawór)
- Scubapro Uchwyt do butli
- TECLINE Szpulka Cold Water z linką 40m
Crypturgus - 17-02-2016, 14:36 Do bojki przyda się szpulka
Rozważ czy faktycznie potrzebna Ci wersja komfort? Ja mam tylko z kieszeniami i zarówno z pianką jak i suchym nie napotkałem problemów.
A jeśli chodzi o węże i ich długości zerknij tu https://tomspro2.wordpress.com/octopussy/
Bardzo fajne opracowanie. Używam wersji z wężem 120cm, backup na gumce pod szyją, ale jak widać można też 'klasycznie rekreacyjnie'. Główny w paszczy a octo podpięty do uprzęży.
edit:
literówkilozerka - 17-02-2016, 14:53
_Leny_ napisał/a:
Koszyk 2
przyznam, że zmiany w koszyku zaczynają mnie bawić i na tym etapie zapytam- warto zostawiać te marne dwa węże na potem ?
ze szpulką Crypturgus ma rację, bo bojki potrzebujesz sznurka
Jak kupujesz suchy w ramach 1 koszyka, to wąż do ss tez potrzebny Ci w koszyku nr 1.
Ale co do weży, to większość producentów ss dodaje do zestawu, wstrzymaj się z zakupem i tak zoaczysz, ze za chwilę nie będziesz miał co z wężami zrobić. Podobnie jest z wężem do inflatora, już nie pamiętam- albo w samym zestawie ao, albo do skrzydła, ten wąż jest dodawany- oczywiście możesz od razu wymieniać na jeden rodzaj, ale chyba nie jest to szczególnie potrzebne, te typowe są dośc wytrzymałe i jak długość nie wymaga zmiany, to nie wiem, czy ma sens kupowanie określonej marki
Danicorpy to przynajmniej ja polecam, jesli jest potrzeba wymiany węża- bo się opsuł, bo długość nie taka
Zmiany w zakresie komputera - ok ! tylko wiesz, że czeka Cię uczenie się liczenia ? Ale to nie rocket science Pawel71 - 17-02-2016, 15:03 Tak nawet złapałem się na początku i zacząłem coś pisać. Ale doszedłem do wniosku że to rozmowa ślepego z głuchym lub coś w tym stylu a w zasadzie zwykłe trolowanie. 100% tych tematów można znaleźć tu na forum przez opcje wyszukaj i poczytać i jak się nie znajdzie rozwiązania konkretnego problemu to wtedy dopytać.Scaner - 17-02-2016, 15:19
Pawel71 napisał/a:
Tak nawet złapałem się na początku i zacząłem coś pisać. Ale doszedłem do wniosku że to rozmowa ślepego z głuchym lub coś w tym stylu a w zasadzie zwykłe trolowanie. 100% tych tematów można znaleźć tu na forum przez opcje wyszukaj i poczytać i jak się nie znajdzie rozwiązania konkretnego problemu to wtedy dopytać.
sens takiego wątku najlepiej ocenić po wyniku końcowym i tak z całej pisaniny tylko 3 elementy to sprzęt nurkowy ( Scubapro Digital, Suunto i Sk8, Kwark) reszta to tańsze zamienniki i substytuty sprzętu nurkowegoCrypturgus - 17-02-2016, 15:26 Scaner,
Apeksa nie lubisz, SS tylko jednej firmy uznajesz, Tecline to też nie jest firma, której jesteś fanen, ok, ale co nie tak jest z zeosem i co polecasz w takim razie do singla?
Oczywiście zakładamy, że to ma być singiel, bo lepszy byłby twin np. 7-10l.Scaner - 17-02-2016, 15:58
Crypturgus napisał/a:
Scaner,
Apeksa nie lubisz, SS tylko jednej firmy uznajesz, Tecline to też nie jest firma, której jesteś fanen, ok, ale co nie tak jest z zeosem i co polecasz w takim razie do singla?
Oczywiście zakładamy, że to ma być singiel, bo lepszy byłby twin np. 7-10l.
Po tym co napisałeś wiem ze nie ma sensu wyjaśnianie ci jaka jest różnica między
Scubapro
Dive Rite
Halcyon
DUI
A
Zenkami Bembenkami zlecającymi w Chinach substytuty na podstawie zdjeć zrobionych telefonem... Zamienniki prawie takie same no i tańsze wiec w PL to HITy!
Ale ty i tak nie zrozumiesz...
A do singla oczywiście mogę polecić biorąc pod uwage okres istnienia i ogrom doświadczenia Dive Rite Voyager Series lub Halcyon Eclipse
Ps co to zeosem? To jakaś mega promocja w Biedronce? Dzień Chiński czy coś takiego?
Od sprzętu nurkowego zależy twoje życie zdrowie i radość nurkowania chcesz to wszystko powierzyć firmom internetowym bez lat doświadczenia w eksploracji nurkowej konstrukcyjnej przetestowanej w trakcie tysięcy nurkowań ? Bez nawet najmniejszej gwarancji ze jak coś pójdzie nie tak nie zmienia nazwy, adresu siedziby? Doradzasz komuś kto zaczyna nurkować produkty firmy krzak która jutro moze przestać istnieć ? Kolego nurkowanie to nie skakanie w gumę przed blokiem z koleżankami gdzie jak guma pęknie to nawet dzieci nie narobisz.
Stary czasem zatrzymaj się pomysl a dopiero pózniej pisz. Jak już polecasz sprzęt to chociaż sprawdź czy nurkował w tym sprzęcie ktoś poważny np Sheck Exley, N Gomes J Bowden J Hasenmayer J Jablonski B Hogarth Main Bill Gavin George Irvine
Jasne, dla tych co odkryli nurkowanie po załamaniu rynku turystycznego w Egipcie i gdy ceny spadły do poziomu dostępności dla dochodów z przedziału wyłudzonego socjalu w Anglii rekomendacje szpeju typu " Fajny sprzęt bo jest tani i strugają go moi kumple z parafii i zawsze dają fajne rabaty" może być wystarczający ale dobrze wiedzieć skąd taka akurat rekomendacja.
Ja jednak uważam że wartość rekomendacji wiąże się z historią producenta i marki z osiągnięciami indywidualnymi nurków na przestrzeni lat czy w czasie dużych projektów wielu zaangażowanych sław nurkowych Britanic , WKPP itpCrypturgus - 17-02-2016, 16:47 Apeks to podróba?Scaner - 17-02-2016, 16:50
Crypturgus napisał/a:
Apeks to podróba?
Ja jednak wiedziałem że niczego nie zrozumiesz..
Pokaż mi miejsce gdzie napisałem słowo "Apeks"i słowo "podróba"lozerka - 17-02-2016, 16:52
Scaner napisał/a:
Scubapro
Dive Rite
Halcyon
DUI
już wiem, jakim cudem przezyłam te 5 lat nurkowania !! To ten digital, który udało mi sie nabyć okazyjnie na samym początku jakimś cudem je podtrzymuje !!!
Cytat:
Jak już polecasz sprzęt to chociaż sprawdź czy nurkował w tym sprzęcie ktoś poważny np Sheck Exley, N Gomes J Bowden J Hasenmayer J Jablonski B Hogarth Main Bill Gavin George Irvine
nikt znikąd ratunku!! ale może chociaż się liczy, że o niektórych z nich czytałam ??!! a jak pracowicie krzyżykowym niebieskie H wyhaftuję na bojce, to stan mojego bezpieczeństwa sie odrobinę poprawi ??!!Crypturgus - 17-02-2016, 16:55 Bo tylko o xdeep i apeks się wypowiadałem.
Więc możesz odnosić się tylko do tych marek.
W zestawieniu 'super marek' nie pojawił się apeks więc wygląda na to, że obie marki wrzuciłeś do jednego worka.Scaner - 17-02-2016, 17:02
Crypturgus napisał/a:
Bo tylko o xdeep i apeks się wypowiadałem.
Więc możesz odnosić się tylko do tych marek.
W zestawieniu 'super marek' nie pojawił się apeks więc wygląda na to, że obie marki wrzuciłeś do jednego worka.
Ok więc uściślając
Nigdzie nie użyłem słowa podróbka bo podróbka byłaby wtedy gdyby miała umieszczone logo oryginalnego producenta lub nazwę łudząco podobną do oryginału.
Pominąłem Apeksa choć oczywiście jest to czołówka jeżeli chodzi o produkcję automatów. Nie mniej żaden automat Apeksa nie konfiguruje się tak świetnie jak MK25 zarówno do pojedynczej flaszki jak i podwójnej.bell23 - 17-02-2016, 17:04 Scaner , idąc twoim tokiem rozumowania to tylko Aqualung historia marki od JY Cousteu , reszta to popierdółki, z DUI i Halcyonem na czeleCrypturgus - 17-02-2016, 17:08 Edytowałeś post, więc możemy sobie gadać do jutra, ja zawsze gdy edytuję post zamieszczam informację co zmieniałem, ale co ja tam wiem...
W Twoim poście było coś o kopiowaniu cudzych rozwiązać, robieniu zdjęć komórką - to pamiętam, ale szybko to usunąłeś. Nie dam głowy czy użyłeś słowa podróbka, być może to moje uproszczenie.
Tak więc w całym tym zamieszaniu i obrażaniu mnie chodzi o to, że nie traktujesz poważnie firmy xdeep, a ja całkiem chwalę sobie zeosa?piotr_c - 17-02-2016, 17:09 Scaner: Malazamanga, Sonador, Sra Keow, Bjurälven i parę jeszcze innych. Tyle że zapewne nic Ci to nie mówi (a nawet jeśli mówi, to i tak napiszesz że to nic nie znaczy).
XDEEP ma wystarczająco silną pozycję w nurkowaniu jaskiniowym i możesz wypisywać co Ci przyjdzie do głowy, ale i tak tego nie zmienisz.Scaner - 17-02-2016, 17:13
piotr_c napisał/a:
Scaner: Malazamanga, Sonador, Sra Keow, Bjurälven i parę jeszcze innych. Tyle że zapewne nic Ci to nie mówi (a nawet jeśli mówi, to i tak napiszesz że to nic nie znaczy).
piotr_c alias Genz rozumiem że dałeś im fajne rabaty?
[ Dodano: 17-02-2016, 17:15 ]
Crypturgus napisał/a:
Edytowałeś post, więc możemy sobie gadać do jutra, ja zawsze gdy edytuję post zamieszczam informację co zmieniałem, ale co ja tam wiem...
W Twoim poście było coś o kopiowaniu cudzych rozwiązać, robieniu zdjęć komórką - to pamiętam, ale szybko to usunąłeś. Nie dam głowy czy użyłeś słowa podróbka, być może to moje uproszczenie.
Tak więc w całym tym zamieszaniu i obrażaniu mnie chodzi o to, że nie traktujesz poważnie firmy xdeep, a ja całkiem chwalę sobie zeosa?
niczego nie usunąłem wszystko jest tak jak było masz urojenia i to by było na tyle
Crypturgus napisał/a:
Scaner,
Apeksa nie lubisz, SS tylko jednej firmy uznajesz, Tecline to też nie jest firma, której jesteś fanen, ok, ale co nie tak jest z zeosem i co polecasz w takim razie do singla?
Oczywiście zakładamy, że to ma być singiel, bo lepszy byłby twin np. 7-10l.
Po tym co napisałeś wiem ze nie ma sensu wyjaśnianie ci jaka jest różnica między
Scubapro
Dive Rite
Halcyon
DUI
A
Zenkami Bembenkami zlecającymi w Chinach substytuty na podstawie zdjeć zrobionych telefonem... Zamienniki prawie takie same no i tańsze wiec w PL to HITy!
Ale ty i tak nie zrozumiesz...
Ps co to zeosem? To jakaś mega promocja w Biedronce? Dzień Chiński czy coś takiego?piotr_c - 17-02-2016, 17:15
Scaner napisał/a:
piotr_c alias Genz rozumiem że dałeś im fajne rabaty?
W projektach, które mają za sponsorów National Science Foundation cena to ostatnie kryterium.
Scaner napisał/a:
Ps co to zeosem? To jakaś mega promocja w Biedronce? Dzień Chiński czy coś takiego?
Fakty przeczą temu co piszesz: ZEOS jest produkowany w Polsce Scaner - 17-02-2016, 17:19
piotr_c napisał/a:
XDEEP ma wystarczająco silną pozycję w nurkowaniu jaskiniowym i możesz wypisywać co Ci przyjdzie do głowy, ale i tak tego nie zmienisz.
w którym momencie utożsamiłeś się z Zenkiem Bembenkiem? We fragmencie o firmie krzak która jak coś się zacznie masowo psuć to przestanie istnieć i zmieni nazwę czy we fragmencie o zlecaniu klejenia w Chinach na podstawie "wzorów" w postaci zdjęć telefonem?
[ Dodano: 17-02-2016, 17:21 ]
piotr_c napisał/a:
Fakty przeczą temu co piszesz: ZEOS jest produkowany w Polsce
a zeos! to taka nazwa no masz ci los a ja myślałem że "zeosem" i skjarzyłem to z chińskim sosem w Biedrze..
No cóż jakoś taki mi się kojarzy.
ale coś jest na rzeczy zgodnie z powiedzeniem uderz w stół a nożyce się odezwąTurlogh - 17-02-2016, 17:21 Scaner wytrzymałeś aż 6 stron teoretycznego ustalania czy wąż 52 czy 52,5cm. Szacun
Gdzieś w którymś wątku jest fajnie napisane że potrzeba 5 rzeczy żeby zacząć w ogóle nurkować, tutaj nie wiem już szczerze mówiąc o co chodzi...Scaner - 17-02-2016, 17:25
Turlogh napisał/a:
Scaner wytrzymałeś aż 6 stron teoretycznego ustalania czy wąż 52 czy 52,5cm. Szacun
Dzięki
52 czy 52,5 cm w sumie jeżeli wąż Danicorp to oba będą gites
ale jeżeli I stopień będzie inny niż MK25 to potrzeba 61 cm przy pojedynczej flaszce. Przy twinie styknie 56 centówCrypturgus - 17-02-2016, 17:31 Taki widnieje podpis pod Twoim postem:
Cytat:
Ostatnio zmieniony przez Scaner Dzisiaj 16:48, w całości zmieniany 7 razy
Co faktycznie wskazuje, że edytowałeś post i to kilka razy. Mój ojciec mawia: "Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł"
Następnym razem, uwaga cytuję:
Scaner napisał/a:
"Stary czasem zatrzymaj się pomysl a dopiero pózniej pisz"
A ten fragment wziąłem, za "podróbki", fakt, uprościłem. Tobie chodzi o... właśnie. Jak to się fachowo nazywa?
Scaner napisał/a:
Zenkami Bembenkami zlecającymi w Chinach substytuty na podstawie zdjeć zrobionych telefonem... Zamienniki prawie takie same no i tańsze wiec w PL to HITy!
Tylko nadal nie wiem jaki to ma związek z markami, o których wspomniałem Zeos robiony w kraju, apeks to apeks.piotr_c - 17-02-2016, 17:33
Crypturgus napisał/a:
Tylko nadal nie wiem jaki to ma związek z markami, o których wspomniałem Zeos robiony w kraju, apeks to apeks.
Pan Scaner po prostu bardzo lubi pokazywać firmy XDEEP i Tecline w złym świetle, insynuując iż mają gorszą jakość niż lubiane przez niego inne marki. Czyni to używając w tym samym kontekście określeń "chińskie podróbki" i podobnych. Ot tak... takie jego hobby Scaner - 17-02-2016, 17:41
piotr_c napisał/a:
Crypturgus napisał/a:
Tylko nadal nie wiem jaki to ma związek z markami, o których wspomniałem Zeos robiony w kraju, apeks to apeks.
Pan Scaner po prostu bardzo lubi pokazywać firmy XDEEP i Tecline w złym świetle. Ot tak... takie hobby
Piotrze_c alias Genz nie kłam nie sądzę że komukolwiek sen z oczu spędzał ten czy inny Zenek Bembenek czy jakaś firma Krzak szczególnie twoje geszefty. Warto jednak wiedzieć w przypadku młodych nurków między czym a czym wybierają czyli tradycja lata doświadczeń realna wiedza nurkowa i realne osiągnięcia exploracyjne i odpowiedzialność producencka vs forumowe byty które uprawiają klakę za 5% rabatu na tani szpej strugany na rodzimym podwórku przez funfli z jednej parafii.
Każdy niech wybiera co chce ważne żeby tylko miał świadomość że istnieje realnie jakościowy sprzęt bo na tym forum szanse na taką informację są co raz mniejsze jak ... wiemypiotr_c - 17-02-2016, 17:52
Scaner napisał/a:
realne osiągnięcia exploracyjne
Cóż... o tym już zdaje się rozmawialiśmy? Faktów nie zmienisz. Robiąc trawers jaskiniowy na 200m (Ben Reymenants), bijąc rekord świata w nurkowaniu głębokim (Ahmed Gabr) czy prowadząc ekstremalną eksplorację jaskiniową w jednym z najbiedniejszych krajów świata (Malazamanga) nie wybiera się przypadkowego sprzętu.Scaner - 17-02-2016, 17:55
piotr_c napisał/a:
Czyni to używając w tym samym kontekście określeń "chińskie podróbki" i podobnych. Ot tak... takie jego hobby
Ja? w życiu!
Ale za to ty zawsze uaktywniasz się ilekroć pojawiają się tematy
- niska jakość
- awaryjność
- skandaliczna obsługa
- długi czas oczekiwania
- błędy konstukcyjne/programistyczne
- Firmy krzak ( zmiany nazwy, siedziby i takie tam podchody)
- chińszczyzna
- badziew
Dlaczego? Co stymuluje cię w takich tematach do aktywności?
[ Dodano: 17-02-2016, 17:56 ]
piotr_c napisał/a:
Scaner napisał/a:
realne osiągnięcia exploracyjne
Cóż... o tym już zdaje się rozmawialiśmy? Faktów nie zmienisz.
Jaja sobie robisz..piotr_c - 17-02-2016, 17:57 Piszę sporo na forum. A te Twoje insynuacje są po prostu zabawne Scaner - 17-02-2016, 18:03
piotr_c napisał/a:
Frajtak Frajtak... piszę sporo na forum.
piotr_c, fakt ale głównie wtedy kiedy zaczynasz chlapać gównem na każdego kto odważy się napisać lub doradzić młodym nurkom ŻE ISTNIEJE INNY SPRZĘT NIŻ TWOJE PRODUKTY
lub gdy ktoś ODWAŻY SIĘ NAPISAĆ ŻE TWÓJE PRODUKTY NIE DZIAŁAJĄ lub GDY KTOŚ NAPISZE że serwis TWOICH PRODUKTÓW nie potrafi usunąć awarii
tak samo jest tym razem ani słowa o tobie ani słowa o podróbkach ani słowa o twoich produktach ale pojawiły się nazwy ZNAKOMITEJ KONKURENCJI
Scubapro
Apeks
Uwatec
Dive Rite
Halcyon
DUI
Santi
OMS
i znów się uaktywniłeś i znów to samo insynuacje wmawianie kłamstwa.. Ty się nie zmienisz ty zawsze będziesz się uaktywniał i srał na każdego kto poleci coś innego niż twoje produkty Nuroslaw - 17-02-2016, 20:09
Scaner napisał/a:
Jak już polecasz sprzęt to chociaż sprawdź czy nurkował w tym sprzęcie ktoś poważny np Sheck Exley, N Gomes
Jak dobrze pamiętam Nuno nurkował między innymi na MARES Abyss i Posejdonach których nie wymieniłeś.
Maresy w zimnych wodach, sprawiają kłopoty nawet z CWD. Posejdony są w Polsce mało popularne.
Co do Scubapro i MK25 - świetny automat.Yavox - 17-02-2016, 20:13
piotr_c napisał/a:
Scaner; Malazamanga, Sonador, Sra Keow, Bjurälven i parę jeszcze innych. Tyle że zapewne nic Ci to nie mówi (a nawet jeśli mówi, to i tak napiszesz że to nic nie znaczy).
.
Kim jest Srakeow?Crypturgus - 17-02-2016, 20:13 A przy ostatnim (zakończonym sukcesem) biciu rekordu w nurkowaniu na OC użyto (między innymi) uprzęży SM pewnej firmy n X o ile dobrze pamiętam.Nuroslaw - 17-02-2016, 20:19 Dziś Apeks jest chyba części Aqualunga.
Ponadto działa już 35 lat, więc spokojnie można uznać, że firma sprawdzona a sprzęt poważny. Jest to wystarczający czas by inne, starsze firmy mogły się stoczyć.
Pewnie, gdyby w czasach gdy Jacques-Yves Cousteau bił rekordy, Apeks istniał, to nurkowałby na nim piotr_c - 17-02-2016, 20:26
Yavox napisał/a:
Kim jest Srakeow?
Raczej "czym"
Sra Keow to jaskinia w Tajlandii. Ze względu na różne transkrypcje, jej nazwa jest różnie tłumaczona. Jest to najgłębsza jaskinia w południowo-wschodniej Azji.
W 2015 roku Ben Reymenants, IT w SSI oras SDI/TDI, zrobił trawers jaskiniowy między dwoma jaskiniami systemu. Średnia głębokość trawersu wynosiła 200m i jest to najgłębszy na świecie dotychczas zrealizowany trawers. Ben używał rebreathera JJ z workiem HYDROS 40 oraz workiem STEALTH 2.0 Classic jako pomocniczym do trymowania.
Supportem Bena był między innymi Leigh Cunningham - człowiek legenda znany większości z tej fotki:
Yavox - 17-02-2016, 20:39 Strasznie go narkoza wytrzepała, skoro ma wszystkie stejdże odwrotnie założone. Pewnie przez to te problemy z trymem. A do tego jeszcze fajki nie ma...piotr_c - 17-02-2016, 20:43
Yavox napisał/a:
Strasznie go narkoza wytrzepała, skoro ma wszystkie stejdże odwrotnie założone. Pewnie przez to te problemy z trymem. A do tego jeszcze fajki nie ma...
To było w latach 90'tych. Wtedy się tak nurkowało A tak na serio, to jego rekord świata w najgłębszym nurkowaniu wrakowym chyba nadal nie jest pobity.Yavox - 17-02-2016, 20:52 No widzę - baleron OMSa, Poseidony...TYMOTEUSZ - 17-02-2016, 22:23 Z tego co słyszałem ( jest gdzieś artykuł na divers24 ) to DUI połączyło się z NO GRAVITY i przenosi produkcję do polski.
Scaner co ty na to?Scaner - 17-02-2016, 22:54
TYMOTEUSZ napisał/a:
Z tego co słyszałem ( jest gdzieś artykuł na divers24 ) to DUI połączyło się z NO GRAVITY i przenosi produkcję do polski.
Scaner co ty na to?
A ja słyszałem że Kiszczakowa ma do sprzedania kwity na jakiegoś Bolka co ty na to?_Leny_ - 17-02-2016, 23:13 No to mi temat zaorali.
IMHO. Mój instruktor, w jeszcze nie omawianej w wątku kwestii aparatury, napomkną o marce Aqualung Legend, ale nie wiem czy któryś z Wielkich miał przyjemność?Crypturgus - 17-02-2016, 23:15 Aqualung to legenda i jakiś czas temu kupili apeksa. Nuroslaw o tym wspominał.piotr_c - 17-02-2016, 23:16
_Leny_ napisał/a:
Mój instruktor, w jeszcze nie omawianej w wątku kwestii aparatury, napomkną o marce Aqualung Legend, ale nie wiem czy któryś z Wielkich miał przyjemność?
Pisałem parę postów wyżej. W kontekście automatów z wyższej półki
Swego czasu wymieniłem prawie wszystkie Apeksy na Legendy. Różnie mówią, ale jak dla mnie różnica jest bardzo duża.Scaner - 17-02-2016, 23:29
Crypturgus napisał/a:
Aqualung to legenda i jakiś czas temu kupili apeksa. Nuroslaw o tym wspominał.
Nie jestem pewien czy kupił ale na pewno wziął w dystrybucję._Leny_ - 17-02-2016, 23:33 Dzięki Nuroslaw
Crypturgus napisał/a:
Aqualung to legenda i jakiś czas temu kupili apeksa
oo zaczyna być niebezpiecznie..
piotr_c napisał/a:
Pisałem parę postów wyżej. W kontekście automatów z wyższej półki
Tak, dzięki, zliczając punkty to już mam dwa podwójne głosy na Aqualung.
[ Dodano: 17-02-2016, 23:34 ]
Scaner napisał/a:
Nie jestem pewien czy kupił ale na pewno wziął w dystrybucję.
FIGHTScaner - 17-02-2016, 23:37
_Leny_ napisał/a:
IMHO. Mój instruktor, w jeszcze nie omawianej w wątku kwestii aparatury, napomkną o marce Aqualung Legend, ale nie wiem czy któryś z Wielkich miał przyjemność?
Aqualung to designerski segment premium, ładne, niezawodne cześciej spotykane w nurkowaniach rec w tec sporadycznie.
Podobno od strony konstrukcyjnej to "Apeksy" ale może to być plota.
Awualung fajna marka w Polsce zaorana przez wyłącznego dystrybutora Ocean Pro sfokusowanego na centrach PADI
Apeks dzięki świetnej robocie TP i wzrostowi popularności nurkowania technicznego pozamiatał polski rynek automatów i... Dobrze _Leny_ - 17-02-2016, 23:44
Scaner napisał/a:
Aqualung to designerski segment premium, ładne, niezawodne cześciej spotykane w nurkowaniach rec w tec sporadycznie.
Podobno od strony konstrukcyjnej to "Apeksy" ale może to być plota.
Scaner, jak byś miał się tak zastanowić, i radziłbyś życzliwie, to jaki zestaw bys polecał, takiemu trolowi jak ja?Scaner - 17-02-2016, 23:49
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
Aqualung to designerski segment premium, ładne, niezawodne cześciej spotykane w nurkowaniach rec w tec sporadycznie.
Podobno od strony konstrukcyjnej to "Apeksy" ale może to być plota.
Scaner, jak byś miał się tak zastanowić, i radziłbyś życzliwie, to jaki zestaw bys polecał, takiemu trolowi jak ja?
Chętnie coś ci jutro podrzucę pod rozwagę. Spadam spać dobrej nocki_Leny_ - 17-02-2016, 23:50
Scaner napisał/a:
Chętnie coś ci jutro podrzucę pod rozwagę. Spadam spać dobrej nocki
Z góry dziękuję.
[EDIT] Dzięki za rozwinięcie wątku!
[ Dodano: 18-02-2016, 00:34 ]
Edytuję wyłącznie w kwestii formalnej.
Dzięki Crypturgus, lozerka, piotr_c, Nuroslaw za rady, i Tobie Pawel71, Scaner, Turlogh, dziękuję za to, że jesteście tu z nami, mimo wszystko.
IMHO. Czy to źle, że człowiek błądzi? I szuka pomocy u starszych, doświadczonych nurkujących?
Niby chaotycznie, niby niezrozumiale, ale jednak uczę się, poznając nowych ludzi, sprzęt, techniki..
czyli nie jest jednak tak źle!
Dzięki @ll!
IMHO. Czy to źle, że człowiek błądzi? I szuka pomocy u starszych, doświadczonych nurkujących?
ależ nie
ale nie daj się wpędzić w fazę jak z dowcipu- co kartofel, to decyzja, bo nie wyjdziesz poza fazę wyboru i nawet, jak kupisz, to i tak będziesz się nieustająco zastanawiał, czy może jednak ten 3 z kolei wybór nie był lepszy. Jak już na coś się zdecydujesz, trzymaj się tego i nie zastanawiaj, który odcień bieli jest bielszy
Zawsze się znajdzie jakiś zwolennilk innej marki, jeszcze ze stylem bycia Scanera ( pozdrawiam :* ) , który wkroczy i Ci powie, że marka na "xyz" to Cię zabije, a dobre jest tylko na "abc".
A propos kłótni o marki i wyborów- mój dylemat z ao zaczął się od wyboru między posejdonem- masowo używanym przez najbliższe grono nurkowe i ao na "a", polecanym forumowo i grono dalsze. Kilkanaście dni sie szarpałam, doszłam do fazy- a może apeks, a może posejdon, a może aqualung, a może mares, a może....plus różne modele w obrębie marek, oglądałam już wszystko, co na rynku było i zastanawiałam nad każdym pierdem. Postanowiłam to uciąć, wzięłam najprostszy zestaw ao, uznałam, ze jakby co, na tym najmniej stracę na wymianie. Nasłuchałam sie, że plastiki, że tanie mięso to psy jedzą i setki takich. Wcześniej pisałam - ao służą mi 5 rok.
Nie mówię, że to najlepszy wybór, ale chcę pokazać, że nadmierne analizowanie blokuje Cię decyzyjnie i zamęcza. Wybierz i zamknij temat
A co do firm garażowych firm krzakowych Mogę powiedzieć jedynie tyle- 5 lat temu, gdy kupowałam swoje 1 skrzydło do singla, słyszałam to samo określenie z innego źródla. Tylko wtedy firma startowała. Ile czasu i jakiego zasięgu rynku trzeba, żeby uznać, że krzak sie w drzewo zmienia, że tak poetycko rzeknę ?
Ze stabilnością niektórych marek, to tak jest, ze czasami, w niektórych aspektach sprowadza się to do braku rozwoju i postępu. Niektóre modele skrzydeł zostały opracowane dooobrych parę lat temu i trwają. Czy na pewno dlatego, że są super dobre, a nie z przywiązania klientów do marki i "onanizowania się" metkami? Prochu się tu nie wymyśli, worek, to nadal worek i w miarę doświadczenia dochodzi się do wniosku, że można i z reklamówką zanurkować.
Jednak są między modelami różnice, powodują, że niektóre z nich są bardziej, inne mniej precyzyjnymi narzędziami i wśród tych pierwszych dominują jednak te nowsze modele, nad którymi ktoś myślał, co poprawić w tym, co na rynku już jest
Jak będziesz szukał skrzydła do twina, to z kolei polecę produkt drugiej z firm nielubianych przez Scanera ) Ale ponoć z kolei system do SM Halcyon ma świetny Może dzięki temu, że jest jednym z nowszych na rynku i był tworzony, gdy wady i zalety innych juz zdązyly w użytkowaniu wypłynąć
powodzenia Nuroslaw - 18-02-2016, 07:57
Scaner napisał/a:
Aqualung to designerski segment premium, ładne, niezawodne cześciej spotykane w nurkowaniach rec w tec sporadycznie.
Nie znam się co ma w środku, bo używam Aqualunga Legend i Apeksa (ale też Scubapro, Interspiro i Posejdona ). Aqualung to nie tylko DESIGNERSKI segment premium jak piszesz. Aqualung to dawniejszy La Spirotechnique. To stara firma. I to szybciej Apeks będzie miał rozwiązania konstrukcyjne La Spirotechnique a nie odwrotnie. Tym bardziej, że jednak stopnie I i II różnią się.
Aqualung Legend bije na głowę Apeksa komfortem oddychania. W cenie jednego Aqualunga można mieć dwa Apeksy.
Cyklon 5000 czy JetStream, XStream też do tanich nie należą (droższe niż Aqualung Legend). Apeks właśnie tym wygrywa -niezawodnością i ceną. Komfortem już nie.
Apeks jak taki GOLF - wszędzie jest, części są, serwis jest, trudno coś spierd...c podczas napraw.
lozerka napisał/a:
Nie mówię, że to najlepszy wybór, ale chcę pokazać, że nadmierne analizowanie blokuje Cię decyzyjnie i zamęcza. Wybierz i zamknij temat
Mądra decyzja byłaby. My po prostu możemy pomóc Tobie odrzucić buble. Ale pozostałe różnice to raczej osobiste upodobania. Wiadomo, że lepiej się nurkuje z czymś co się podoba i się lubi. A tej kwestii za Ciebie nie rozstrzygniemy. Nie daj się wciągnać w takie szufladkowanie (np. nurkuj w sprzęcie jak wszyscy bo to łatwiejszy serwis...... a prawda jest taka, że i tak nie będziesz naprawiać "na kolanie", wiele podstawowych części jest identyczne i można przekładać I i II stopnie między automatami różnych firm, bo większość z nich ma identyczny zakres ciśnienia pośredniego. A do serwisu i tak wieziesz sam swoje zabawki).grol - 18-02-2016, 09:40 To jeszcze odnośnie bielizny termoaktywnej: kiedyś kupiłem Grene (nie wiem czy to ten sam typ, ale polycardon) i leży w szafie - okazała się mało elastyczna, blokuje ruch, no i po jednym nurkowaniu capi jak skarpetki.martin - 18-02-2016, 11:16 @_Leny_: ta kombinacja nad sprzetem pokazuje tylko ze nigdy nie bedziesz nurkowac - zanim kupisz sprzet bedzie nowy
I krotka prosba do bioracych udzial w dyskusji: jesli ktos drcyduje sie pisac pod nickiem, to prosze o uszanowanie tej decyzji i nie uzywanie danych osobowych._Leny_ - 18-02-2016, 12:18
lozerka napisał/a:
co kartofel, to decyzja
Zdaję sobie sprawę, że to tak może wyglądać, ale pomaga mi to w poznawaniu konkretnego sprzętu.
Więcej o nim czytam, poznaję, wybieram ale nie zapominam o poprzednikach.
lozerka napisał/a:
Jak już na coś się zdecydujesz, trzymaj się tego i nie zastanawiaj
Dokładnie ku temu się skłaniam. Jak zdecyduję, to już nie będę nocami o tym myślał i zastanawiał, co by było gdyby. Będę użytkował. Dlatego uważam, że pierwsze wybory mają bardzo duże znaczenie, dzięki Wam uniknąłem już wielu błędów nowicjusza.
Jak już wielokrotnie udowodniono, w poniższym wątku również, nie da się skrócić swojej drogi nurkowej i jej uprościć, a tak mi się kilka stron temu wydawało.
lozerka napisał/a:
nadmierne analizowanie blokuje Cię decyzyjnie i zamęcza. Wybierz i zamknij temat
Zgadzam się, do niczego dobrego nie prowadzi.
Jestem już na końcówce, już nie długo, proszę o jeszcze kilka postów i zamykam.
Nuroslaw napisał/a:
Apeks jak taki GOLF
Rozumiem porównanie, ale kto jeździł Golfem, w końcu chce jeździć Passatem, chociażby z tego samego rocznika Jakbym kupił Passata, byłbym zadowolony.
Nuroslaw napisał/a:
Mądra decyzja byłaby.
Będzie, proszę jeszcze o chwilę cierpliwości.
Nuroslaw napisał/a:
My po prostu możemy pomóc Tobie odrzucić buble.
Już pomogliście! Chapeaux bas.
Nuroslaw napisał/a:
Ale pozostałe różnice to raczej osobiste upodobania.
Dokładnie. W moim przypadku, niesprecyzowane, niepoznane, osobiste upodobania.
Co kładzie duże piętno na fazie decyzyjnej projektu.
grol napisał/a:
To jeszcze odnośnie bielizny termoaktywnej: kiedyś kupiłem Grene
Dziękuję, na Ciebie zawsze można liczyć. Poszukam czegoś innego.
martin napisał/a:
ta kombinacja nad sprzetem pokazuje tylko ze nigdy nie bedziesz nurkowac - zanim kupisz sprzet bedzie nowy
Analizowałem wielokrotnie, nie rozumiem nawet pierwszego dna.lozerka - 18-02-2016, 12:24
Scaner napisał/a:
52 czy 52,5 cm w sumie jeżeli wąż Danicorp to oba będą gites
ale jeżeli I stopień będzie inny niż MK25 to potrzeba 61 cm przy pojedynczej flaszce. Przy twinie styknie 56 centów
swoją drogą, to chyba tu pomyłka jest ? nie znam wprawdzie budowy MK 25, ale z uwagi generalnie na budowę singla z 1 zaworem, a twina z dwoma i manifoldem, to wąż do backupu w twinie zawsze będzie dalej osadzony niż w singu, bo jest prowadzony od lewej strony do prawej, przy singlu ze środka . Do singla i do twina mam Ds4 i przy singlu potrzebowalam 56 cm, teraz jakieś 61 własnieYavox - 18-02-2016, 12:26
Nuroslaw napisał/a:
My po prostu możemy pomóc Tobie odrzucić buble. Ale pozostałe różnice to raczej osobiste upodobania.
Dokładnie tak. To jest często bardziej kwestia stylu niż źle-dobrze. Ja w życiu bym nie wszedł do wody z gościem tak ubranym jak ten z Twojej fotki. Domyślam się, że w wielu sytuacjach opinia by mogła być we wzajemnością Mimo tego obaj żyjemy, nurkujemy i mamy się dobrze.
lozerka napisał/a:
Kilkanaście dni sie szarpałam, doszłam do fazy- a może apeks, a może posejdon, a może aqualung, a może mares
A ja zaliczywszy Aqualunga i Apeksa, skończyłem na Tecline - działają świetnie i jestem bardzo zadowolony. Co więcej, *znacznie* większą różnicę w działaniu moich automatów widzę porównując wersję sklepową tego samego modelu "stock" przed regulacji z wersją "custom" po dobrym serwisie, niż porównując wersje półkowe poszczególnych firm/modeli.
_Leny_ napisał/a:
Tak, dzięki, zliczając punkty to już mam dwa podwójne głosy na Aqualung
Szczerze? Będziesz zadowolony cokolwiek byś nie wziął - jeżeli tylko nie będzie to automat brandu BamboDive Super-tech. Większość automatów nie różni się prawie niczym poza marketingiem. Raz na czas firma musi wypuścić nowy automat - więc, na zmianę, albo jest cięższy (będzie ponoć trudniej zamarzał) albo lżejszy (nazwiemy go PinkLady albo SheDives albo BraveTravel), raz będzie miał z przodu lity dekiel (brud do membrany nie dociera) a raz sitko (swobodniej woda do membrany dopływa) itp. - a to wszystko jest w 95% jeden ch....
Scaner napisał/a:
Przy twinie styknie 56 centów
A mnie tam z 56 niewygodnie. Cały czas zapominam, żeby sobie o 2cm dłuższy zamówić. Serio.
Scaner napisał/a:
a zeos! to taka nazwa no masz ci los a ja myślałem że "zeosem" i skjarzyłem to z chińskim sosem w Biedrze..
A ja nurkowałem przez kilka lat na jednym z pierwszych chyba Zeosów, jaki wyszedł z tej Biedroni - i wiesz co, nie widzę absolutnie żadnej przewagi analogicznego worka na "H" nad owym egzemplarzem, wręcz przeciwnie. Co więcej, 2 lata później przepłaciłem mocno za oryginalny manifold Halcyona - który co prawda elementy ważne (gładzie, na których pracują o-ringi) miał wykonane idealnie, ale za to inne elementy (np. nagwintowanie zaworów) było takie, że aż gul mi skoczył. Myślę więc, że marka marką, ale mimo wszystko warto mieć trochę świadomości tego, za co konkretnie w danym konkretnym przypadku się płaci.
piotr_c napisał/a:
W projektach, które mają za sponsorów National Science Foundation cena to ostatnie kryterium.
Tak, ale warto pamiętać, że w wielu innych przypadkach prawda jest zupełnie inna od percepcji widza reklam. Nurkowie oglądając materiały o słynnych nazwiskach ze świata podobnego mają często poczucie, że "taki gość to zarabia tyle kasy, że na pewno pływa tylko na tym, co najlepsze). A prawda jest taka, że taki gość pływa na tym, za co mu najwięcej sponsor zapłaci, bo każdy sprzęt i tak sobie mocno dostosowuje pod siebie, a dodatkowo jest na tyle dobrym nurkiem, że różne marketingowo eksponowane różnice konstrukcyjne ma w pompie. Przykładów (zwłaszcza z polskiego światka nurkowego) podwawać nie będę, bo się zaraz zacznie karczemna awantura, a nie chciałbym wyjść na jakiegoś hejtera, bo nie o to mi w tym komentarzu chodzi.
Scaner napisał/a:
Po tym co napisałeś wiem ze nie ma sensu wyjaśnianie ci jaka jest różnica między
Scubapro
Dive Rite
Halcyon
A jaka jest różnica między Dive Rite produkowanym w chińskiej fabryce produkującej Dive Rite a Tecline produkowanym w tej samej chińskiej fabryce produkującej dla Dive Rite? I co, jeżeli po rozkręceniu i pomacaniu wszystkiego okazuje się, że żadna? :scratch:
_Leny_ napisał/a:
Cenna informacja Yavox, już w wątku napomniana, notabene chyba już nie znajdziesz klienta na Miflex czytającego powyższy wątek
Hmmm, napiszę Ci tak...
Wybrałeś sobie cholernie niewdzięczne zadanie, bo pytasz o zdanie na temat sprzętu ludzi, z których każdy wie na ten temat nieporównywalnie więcej od Ciebie, jednocześnie licząc, że wiedząc znacznie mniej, jesteś mimo tego w stanie rozsądzić, kto ma rację
To przeważnie nie wychodzi.
To i inne dwa fora przeżyły przez ostatnie lata kilkanaście tego typu moich wątków, gdzie nierzadko przez kilkanaście stron postów biliśmy gównoburzę na temat tego, jakie powinienem kupić butle żeby najpierw je rozkręcić a potem skręcić na twina, płetwy, automaty itp. Pytałem się zacnych instruktorów a kiedy było trzeba - nie żałowałem grosza.
Wiesz, jaki jest efekt?
Nurkuję w konfiguracji, która bardzo mi się podoba, skompletowałem sprzęt, jestem mocno przekonany o słuszności swojego obecnego stanu posiadani. Ale... MIMO TYCH WSZYSTKICH ZABIEGÓW W GARAŻU I TAK STOJĄ DWIE DUŻE SKRZYNIE TEGO, CO MUSZĘ WYSTAWIĆ NA SPRZEDAŻ!!!
W związku z powyższym, jestem dziwnie spokojny o to, że moje miflexy, dwie pary płetw, kilkanaście węży, rękawice, balasty, pianka, pierścienie, dwie kompletne płyty z uprzężami, automaty czy czego tam jeszcze w tych skrzyniach nie ma, zupełnie na spokojnie znajdą jeszcze niejednego właściciela. Rzeczy, które Ty teraz kupisz, też znajdą kolejnych właścicieli - bo mimo najlepszych możliwych porad po prostu trudno jest wybrać dobrze, nie mając WŁASNEGO ZDANIA oraz WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA.
Mimo wszystko, dobrze że próbujesz - w nagrodę opiszę Ci wieczorem, co ja bym kupił na Twoim miejscu martin - 18-02-2016, 13:48 @_Leny_: sprzet dobiera sie do nurkowan. U mnie pol piwnicy zawalone jest sprzetem - zupelnie inaczej konfiguruje sie do buszowania w trzcinie, wyjazdu w cieple wody albo do jaskin. A ty chcesz dobrac sprzed majac zerowe pojecie co chcesz robic._Leny_ - 18-02-2016, 14:03
Yavox napisał/a:
Szczerze? Będziesz zadowolony cokolwiek byś nie wziął - jeżeli tylko nie będzie to automat brandu BamboDive Super-tech.
To pocieszające.
Yavox napisał/a:
A prawda jest taka, że taki gość pływa na tym, za co mu najwięcej sponsor zapłaci
Tak ten świat się kręci i to w niemalże na każdej płaszczyźnie, grunt to potrafić odcedzić bełkot marketingowy i skupić się na realnych pozytywach konkretnych rozwiązań. Dzięki takim dyskusją, patrząc z mojej perspektywy, można choć część sprzętu wytypować jako polecane, a nie reklamowane.
Yavox napisał/a:
Wybrałeś sobie cholernie niewdzięczne zadanie, bo pytasz o zdanie na temat sprzętu ludzi, z których każdy wie na ten temat nieporównywalnie więcej od Ciebie, jednocześnie licząc, że wiedząc znacznie mniej, jesteś mimo tego w stanie rozsądzić, kto ma rację
Ale czy to nie jest lepsze rozwiązanie niźli błądzenie po omacku, słuchając jedynie określonej grupy ludzi.
Uczciwie przedstawiłem sprawę już w pierwszym wątku, myślę, że dzięki temu wiele mądrych głów zaangażowało się w pomoc kolejnemu nowemu, nieznającego tematu, nie daj Bóg ignorantowi.
Yavox napisał/a:
To i inne dwa fora przeżyły przez ostatnie lata kilkanaście tego typu moich wątków
Czasy się zmieniają, świat idzie naprzód, rozwiązania również.
Myślę, że nowych także nie zabraknie, i tego typu tematy zawsze będą powracać.
Ten konkretnie dotyczy mojej osoby, mojego nowego sprzętu, jak najbardziej dostosowany i dopasowany do własnej ścieżki nurkowej. Proszę nie postrzegać tematu jako tutorial dla nowicjuszy, a jako analizę, przyszłego (i hope) nurka _Leny_ , swojego pierwszego koszyka.
Cytat:
To przeważnie nie wychodzi.
W całości na pewno nie wyjdzie.
Jednakże po dotychczasowej historii tematu wnioskuję, że i tak uchroniliście mnie przed wieloma planowanymi błędami.
Yavox napisał/a:
MIMO TYCH WSZYSTKICH ZABIEGÓW W GARAŻU I TAK STOJĄ DWIE DUŻE SKRZYNIE TEGO, CO MUSZĘ WYSTAWIĆ NA SPRZEDAŻ!!!
Mam nadzieję, że u mnie będzie tylko jedna
Yavox napisał/a:
bo mimo najlepszych możliwych porad po prostu trudno jest wybrać dobrze, nie mając WŁASNEGO ZDANIA oraz WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA.
Kluczowa kwestia.
Yavox napisał/a:
Mimo wszystko, dobrze że próbujesz - w nagrodę opiszę Ci wieczorem, co ja bym kupił na Twoim miejscu
Bardzo Dziękuję, z wielką chęcią przeanalizuję, jak tylko wrócę z dodatkowych zajęć basenowych.
martin napisał/a:
sprzet dobiera sie do nurkowan. (..)
Ok, to już wiem.
martin napisał/a:
A ty chcesz dobrac sprzed majac zerowe pojecie co chcesz robic.
Już nie zerową, ale nie przeceniam swojej wiedzy.lukpep - 18-02-2016, 14:19 _Leny_,
wiesz - jest jeszcze drobna szansa ze wejdziesz do wody otwartej i zupelnie Ci sie to nie spodoba
Ciezko wiec mowic o tym ze wiesz juz jakie nurkowania chcesz wykonywac.Nuroslaw - 18-02-2016, 16:25
Yavox napisał/a:
Ja w życiu bym nie wszedł do wody z gościem tak ubranym jak ten z Twojej fotki.
Jedno, co mogę Cię zapewnić - nie wiesz co tracisz. Wspaniała lekkość - cienka pianka 3mm lub skafander lycra - pływalność zerowa niemal przez całe nurkowanie -niewiarygodna swoboda płynięcia, małe opory płynięcia. Szczątkowy balast lub jego brak. I bezproblemowa komunikacja -także werbalna pod wodą (pełnotwarzówka). Zakochałbyś się - to jak nurkowanie free, tylko bez konieczności wynurzania.
Nawet gdy jesteś na dnie a chcesz zmienić zestaw, robisz w 20s. Jednym ruchem zrzucasz i zakłasz nowy.
Tak jak pisałem, ja dobieram sprzęt do nurkowania. Mnie też żal było patrzeć, na gości pewnych siebie, że twin, że uprząż z jednego kawałka tasmy jest "very cool" i zonk przy wejściu na małą łódź. Gdy ja z kolegami już dawno na łodzi, to taki twierdził że jest "ok" ale ściągnięcie ciasno spasowanej uprzęży w toni graniczyło z zaawansowaną ekwilibrystyką. I to co ten z rozpinaną uprzężą robi samodzielnie, tu ostatecznie trzeba pomocy kolegów, bo Ci tracą cierpliwość widząc 3,4...8 salto tuż pod powierzchnią, bo pas uprzęży kolejny raz o coś zaczepił Zbyt duża rozbieżność w wyposażeniu nie pozwala na wspólne czerpanie przyjemności.
Na wrakach, podczas nurkowania z dużej łodzi - zaczyna to wyglądać inaczej. Dobrze dopasowana uprząż - dobra stabilizacja sprzętu - jest tego też trochę więcej, wiec jakiś porządek musi być i pewność (a nie wrażenie że zaraz coś zgubię) - wejście i tak po drabinie lub na z platformy, ławka co ułatwia ściągnięcie sprzętu - wówczas dla mnie to jest uzasadnione.
Pod wodą przy wrakach gdy istnieje realne zagrożenia zaczepiania o coś a gładki sprzęt zmniejsza to ryzyko - bo mniej punktów do zaczepiania - lepsze bezpieczeństwo.waterman - 18-02-2016, 18:15
lozerka napisał/a:
ale z uwagi generalnie na budowę singla z 1 zaworem, a twina z dwoma i manifoldem, to wąż do backupu w twinie zawsze będzie dalej osadzony niż w singu, bo jest prowadzony od lewej strony do prawej, przy singlu ze środka
a jak pierwszy stopien ma obrotowa glowicę to jak będzie?Nuroslaw - 18-02-2016, 19:59 nie ma to większeog przecież znaczenia. wąż z obrotową głowicą i tak będzie dalej w twinie niż w pojedynczej flasze, bo zawory butli w twinie są dystansowane od środka.Scaner - 18-02-2016, 21:02 - Maska Scubapro Frameless Gorilla
- Maska Dive Rite ES 155
- Płetwy Scubapro Jet fins
Dziękuję za wielką pomoc i czas spędzony przy projekcie.
Jestem pod Wielkim wrażeniem pracy jaką wykonałeś!
Obiecuję, że mój nie będzie identyczny, ale włączę turbo w analizatorze danych.
Notabene, większy procek by się nadał.
Jeszcze raz BIG THX!
pmk napisał/a:
Bardzo ładny i zarazem przeraźliwie drogi zestaw.
Tego obawiałem się już wczoraj.
pmk napisał/a:
Strach pomyśleć co będzie jak się koledze nurkowanie znudzi
Mogę próbować dopóki zdrowie pozwoli i będę miał w czym nury robić.Crypturgus - 18-02-2016, 23:51 Scaner,
dlaczego kwark 2 częściowy? Ja mam jednoczęściowy i sobie chwalę._Leny_ - 19-02-2016, 01:08 Cisza nastała, chyba nie tylko ja włączyłem analizator.
[ Dodano: 19-02-2016, 02:47 ]
[quote="_Leny_"]
Koszyk, po prostu koszyk.
1. ABC,
- Maska TECLINE Frameless Super View ?
- Maska Scubapro Frameless Gorilla ?
- Maska Dive Rite ES 155 ?
- Płetwy Tecline PowerJet (M) + sprężyny ?
- Płetwy Scubapro Jet fins + sprężyny ?
używałam obu. Z punktu widzenia praktyka dość często używającego bojek nie ma w nich żadnych różnic uzasadniających tę różnicę w cenie. Bojka 100 cm to typowo treningowa bojka, jeśli będziesz nurkował w warunkach, gdzie bojka jest naprawdę potrzebna- bedziesz potrzeował większej. Pomyśl, czy kalkuluje Ci się taki wydatek za taką kwotę tylko dlatego, że jest Halcyona ?
No i, zupełnie na marginesie, to nie wiem, czy znajdziesz kogoś, kto na OWD< AOWD nauczy Cię takiego strzelania bojki, jak sie strzela bojki zamknięte ze szpulki, ale to inna para kaloszy
Była tu już dyskusja kiedyś na okoliczność wyższości świąt BN nad...
Ja po przekonaniu mnie, jaka jest super za..sta bojka zamknięta, nauczeniu się jej obsługi 1 ręką, realnym użyciu jej w różnych warunkach, w tym po nurkach godzinnych w wodzie 1-4 st C z przyjemnością zamieniłabym swoją na zamknięto-otwartą.
Proponowałabym- kup coś tańszego, bardziej uniwersalnego, i spełniającego dokładnie te same funkcje jak się okaze, że jednak przydałaby Ci się inna bojka- łatwiej będzie wymienić Scaner - 19-02-2016, 05:50
Crypturgus napisał/a:
Scaner,
dlaczego kwark 2 częściowy? Ja mam jednoczęściowy i sobie chwalę.
Ja też
To jest błąd ale nie można już poprawić,
2 częściowy miał być tylko tropikalny żeby można go było wykorzystywać jako podkoszulkę na docieplenie.PawelF76 - 19-02-2016, 07:17 Budowanie takich koszyków to jak namawiać świerzo upieczonego kierowcę do wyścigów F1. Wielu doświadczonych nurków poradziło Ci tutaj świetne zestawy, świetnych marek. Tylko, które to są? I którzy nurkowie są Ci godni zaufania? Tego nie jesteś w stanie sprawdzić i nie ominie Cię kupowanie, doświadczanie i odsprzedawanie. Po czasie spędzonym pod wodą stwierdzisz, że i tak trzeba było pojechać po górnej półce. Jak masz możliwość na pożyczenie demo zestawów to próbuj, trenuj. Tylko tak określisz swoje potrzeby. Może po 20 nurkach stwierdzisz, że to nie jest To co chcesz robić.Scaner - 19-02-2016, 07:36
PawelF76 napisał/a:
Może po 20 nurkach stwierdzisz, że to nie jest To co chcesz robić.
Jeżeli źle się skonfiguruje na początku to faktycznie jest duże prawdopodobieństwo że dojdzie do takiego wniosku w końcu nurkujemy dla przyjemności a nie za karę.pmk - 19-02-2016, 08:59
Brubeck merino to taki "niby merino". Jak chcesz porządnie (ale nie tanio) to bierz Devolda (dostępny bez problemów) albo poluj na XTM (trudno trafić ale mi się kiedyś udało w dobrej cenie)
Jak dla mnie to jedna i druga bez sensu. No chyba, że za 50% podanej ceny.PawelF76 - 19-02-2016, 09:13
Scaner napisał/a:
PawelF76 napisał/a:
Może po 20 nurkach stwierdzisz, że to nie jest To co chcesz robić.
Jeżeli źle się skonfiguruje na początku to faktycznie jest duże prawdopodobieństwo że dojdzie do takiego wniosku w końcu nurkujemy dla przyjemności a nie za karę.
Dokładnie, to musi być przyjemność inaczej mógłby się przyczepić ktoś z organizacji praw człowieka o przekroczenie wszelkich norm przenoszonego ciężaru podczas dnia pracy lub wykonywania kary.Nuroslaw - 19-02-2016, 09:28
pmk napisał/a:
_Leny_ napisał/a:
2. Automat,
- 2 st.: XTX 100
- 2 st. bcup: XTX 40
nie rozumiem XTX100+XTX40 - lepiej 2xXTX50
popieram. Wielu nurków robi błąd, że drugi AWARYJNY traktuje jako coś, co może być gorszej jakości. Tu jesteśmy pod wodą, to nie może być substytut, półśrodek - szczególnie w sytuacji awaryjnej. - chociaż XTX40 jest na tyle dobry, że mógłby być podstawowym - ale sama tendencja jest niepokojąca. W sytuacji stresowej ważne, by różnica w komforcie oddychania nie rozpraszała nas. (choć na tych automatach aż takiej różnicy nie ma gdy są wyregulowane na tryb podstawowy, jednakże wielu nurków skręca czułość zastępcy by nie wzbudzał się samoczynnie (większe opory otwarcia grzybka ).
Leny - pamiętaj, by używać tego drugiego czyli XTX40 jak już będziesz go miał - ty masz być pewny że automat działa - czasem się o tym zapomina, że przez nieużywanie może się "przyblokować, nabrać śmieci". Idealny czas - to tzw przystanek bezpieczeństwa - czyli kończenie nurka na głębokości ~5m i chociaż w tym czasie pobawić się w zmianę automatów i korzystanie - pozwoli to zachować obydwa w dobrej sprawności.mbin - 19-02-2016, 09:58 tak samo jak to, że większość stage'owych to atx'y;pmk - 19-02-2016, 10:06
mbin napisał/a:
tak samo jak to, że większość stage'owych to atx'y;
A co jest nie tak z ATX'ami?
(pewne teorie mam ale ciekaw jestem Waszego uzasadnienia)grol - 19-02-2016, 10:12 Płetwy.
Jeżeli będziesz miał możliwość, to potestuj 2-3 typy zanim kupisz.
Ile pływałeś żabką pod wodą?
Worek.
1. Dla mnie ważną sprawą jest, aby w pełni napompowany (m.in. patrz pkt 2) miał jak najmniej objętości w okolicy zaworów i węży, bo wygina węże i przeszkadza głowie, a jak najwięcej u dołu, bo pozwala wygodnie i bez wysiłku wisieć na powierzchni bez kładzenia na twarz.
2. Objętość worka powinna być taka, żeby utrzymywała cały zestaw na powierzchni, co w wypadku balastu doczepionego do butli/uprzęży nie jest oczywiste. Widziałem na Koparkach zdziwioną twarz kolegi, który zestaw z nowym skrzydłem napompował i wrzucił do wody - no i wylądował na dnie...Scaner - 19-02-2016, 10:28
grol napisał/a:
Worek.
napompował i wrzucił do wody - no i wylądował na dnie...
To w zasadzie nie dziwi przynajmniej sprawdził ze działa mu zaworek w spłuczce
Ale położony na wodzie zestaw faktycznie nie powinien tonąćNuroslaw - 19-02-2016, 10:54 Jeśli byl faktycznie napompowany - to żaden z niego środek wypornościowy. Chyba chorował na ołowiznę.Scaner - 19-02-2016, 11:04
Nuroslaw napisał/a:
Jeśli byl faktycznie napompowany - to żaden z niego środek wypornościowy. Chyba chorował na ołowiznę.
Jak wrzucisz napompowany worek to prawidłowo działający zawór upuści gaz i to że taki zestaw zatonie jest normalne.Nuroslaw - 19-02-2016, 11:34 Czegoś nie rozumiem. A z jakiej racji worek wypornościowy ma sam się opróżniać?
U mnie spłuczka aktywuje się tylko:
- gdy jest ręcznie otwarta
- gdy ciśnienie w worku przekroczy poziom dopuszczalny...i gdy spadnie do tego poziomu - zamyka się.
grol napisał/a:
Objętość worka powinna być taka, żeby utrzymywała cały zestaw na powierzchni, co w wypadku balastu doczepionego do butli/uprzęży nie jest oczywiste.
Za mały worek? A jak suchy się zaleje, to nie wyciągnie mnie? Na płetwach będę musiał wychodzić? Moje skrzydło na szczęście nie jest przeważone.Yavox - 19-02-2016, 11:36
Ale Ty wiesz, że do różnych pierścieni mogą pasować / nie pasować różne rękawice suche, oraz ogólnie, gdzie przyczepisz sobie te karabińczyki i do czego służą, prawda? Bo zaczynam się powoli obawiać tego, do jakiej konfiguracji tutaj dojdziemy...
lozerka napisał/a:
Bojka 100
Pomyśl, czy kalkuluje Ci się taki wydatek za taką kwotę tylko dlatego, że jest Halcyona ?
Nie kalkuluje mu się zupełnie, zwłaszcza, że nowe bojki Tecline niczym nie ustępują Halcyonowi - są nawet IMHO lepsze, bo króćce do dmuchania są krótsze i nie wystają poza obrys bojki, przez co łatwiej się ją wyciąga z kieszeni. I piszę to, jako zadowolony posiadacz małej bojki Halcyona, jakby kto pytał.
Nuroslaw napisał/a:
pmk napisał/a:
nie rozumiem XTX100+XTX40 - lepiej 2xXTX50
popieram.
Popieram popieranie. Jeżeli idziemy w apeksa, to naprawdę nic ponad 2xXTX50 nie jest potrzebne. Przy okazji warto przekręcać drugie stopnie co kilkanaście nurkowań zamieniając główny i zapas, żeby oba były równomiernie obciążane i żeby mieć pewność, że dobrze chodzą - a nie, że główny jest używany przez 99,9% czasu a w zapasowym kijanki powoli stają się żabami
Nuroslaw napisał/a:
Jeśli byl faktycznie napompowany - to żaden z niego środek wypornościowy. Chyba chorował na ołowiznę.
Niekoniecznie. Twin z odpowiednią (ale potrzebną) ilością balastu, na którym dodatkowo wiszą wszystkie inne w danej sytuacji potrzebne graty, jak go załadujesz mocno cięższym gazem to po prostu może tonąć. Pływając w grubym ocieplaczu, dwóch warstwach bielizny, jak mam na uprzęży wszystko załadowane (w tym dwa akumulatory), to nie ma takiej opcji, żeby mi np. moje 22SE zestaw utrzymało - musiałbym dokupić worek trzydziestkę specjalnie na takie okazje. Ważna jest świadomość tego, że w niektórych sytuacjach zestaw będzie pływał a w niektórych idzie do dołu. Nie każda sytuacja, w której wiem, że zestaw się topi, będzie uzasadniała założenie większego worka tylko dlatego, żeby zestaw się NIE topił - mogę to np. rozważać przy okazji wypłynięcia na morze jednostką, która wymaga rozebrania się z gratów w wodzie, natomiast kompletnie olać temat nurkując w jaskini, kamieniołomie czy jeziorze - zwłaszcza jeśli wiem, co konkretnie dzieje się z moją wypornością w przypadku zalania konkretnego, używanego przeze mnie ocieplacza.
Scaner napisał/a:
Jak wrzucisz napompowany worek to prawidłowo działający zawór upuści gaz i to że taki zestaw zatonie jest normalne.
Jak położysz delikatnie, też może - w większości przypadków rozłożenia balastu worek, który ma mało z góry i dużo z dołu, ustawia się na wodzie zaworami do dołu - stąd już tylko krok do upuszczenia powietrza spłuczką, która znajduje się wtedy bardzo wysoko, zwłaszcza jak zestaw odpowiednio dużo waży.grol - 19-02-2016, 12:05
Yavox napisał/a:
rozważać przy okazji wypłynięcia na morze jednostką, która wymaga rozebrania się z gratów w wodzie,
Np. nurkowanie ba Bałtyku i łódź bez windy/rib.
Albo wspomniane zalanie suchego...
U mnie Bare XCD2 + Weezle + ciepła bielizna + osprzęt powodują, że worek nie dźwigał wymaganego balastu. Opcją jest wzięcie części balastu 'na ciało'...
Mi pomogło ogrzewanie.
[ Dodano: 19-02-2016, 12:10 ]
pmk napisał/a:
A co jest nie tak z ATX'ami?
Mała kierownica wydechu powoduje, że 'w zwisie' wydychane bąble latają przed twarzą/zestawem foto.Scaner - 19-02-2016, 12:19
Nuroslaw napisał/a:
Czegoś nie rozumiem.
Zgadzam się
Nuroslaw napisał/a:
A z jakiej racji worek wypornościowy ma sam się opróżniać?
U mnie spłuczka aktywuje się tylko:
- gdy jest ręcznie otwarta
- gdy ciśnienie w worku przekroczy poziom dopuszczalny...i gdy spadnie do tego poziomu - zamyka się.
Nie teoretyzujemy, nurkujemy!
Sprawdź następnym razem przy wskoku do wody po napełnieniu wora co dzieje się z gazem. Pamiętaj też że sam worek ze sprzętem zanurzy się swoim impetem jeszcze głębiej niż z tobą.Nuroslaw - 19-02-2016, 12:49 No, jakiś Ty mądry Scaner, ze piszesz to o czym jestem pewny.
A w kwestii czytania ze zrozumieniem: dużo zależy, co rozumiemy od wyrażenia "wrzucić". A to zależy kto jak obchodzi się ze swoim sprzętem. W życiu nie potraktowałbym cieżkiego zestawu, by WRZUCIĆ sprzęt do wody - bo w takim przypadku istnieje nawet ryzyko pęknięcia worka, czy zerwania zaczepów.
[ Dodano: 19-02-2016, 13:07 ]
Dodam, że zdarza się mi robić ponton z zestawu - gdy jest w pełni nadmuchany, utrzymuje się na powierzchni i nie opróżnia się z tego powodu na powierzchni, nawet się na nim położę.
Inaczej bałbym się, że gdy chcę wyjść na skrzydle wyciągając kolegę - że opróżniałby się samodzielnie. Bo siły rozkładają się czasem podobnie.grol - 19-02-2016, 13:59 _Leny_ faktem jest, że wiele wyborów w konfiguracji wynika z doświadczeń takich jak z tonącym zestawem i po paru latach już nie pamiętam czemu tak a nie inaczej. Np. to że ogrzewanie wpływa na wielkość worka...
U mnie sporo wydatków pochłonęła ścieżka (ślepa...) docieplenia tułowia: rosła ilość warstw i balastu. Okazało się, że b. duże subiektywne poczucie ciepła dał zakup 2mm żylety pod kaptur, koszt 40 zło a ile radochy. No i zakup ogrzewania spowodował przemodelowanie balastu i tego co zakładam od suchy.
Wiele rzeczy, najdelikatniej mówiąc, wywołuje zdziwienie u moich partnurów, bo im wystarcza ocieplacz 200 czy bez problemu dżwigają pełnego twina z dokręconym balastem (ponad 35 kg).Nuroslaw - 19-02-2016, 14:06 Dobry,szczelny kaptur ma duże znaczenie.
Cieplejszym jest 5mm lekko luźny kaptur z 3mm uszczelnieniem gładkim przy twarzy niż 7mm ale za ciasny.
Mnie cieplej się właśnie zrobiło, gdy wyrzuciłem "komiarkę" i 7mm kaptur a kupiłem nowy 5mm z miękkiego neoprenu, ale dłuższym kołnierzem i lepszym dopasowaniem do twarzy.
Tak samo robi zmiana rękawic mokrych na suche, gdy doprowadzamy do nich powietrze z SS, pozwalając na równanie ciśnień.Yavox - 19-02-2016, 14:22 Kaptur Santi 9mm z miekkiego neoprenu. Ideal. Jak raz w niego zima wlazlem, to od tamtej pory nawet latem w nim nurkuje. Poprzednie proby, w tym kaptury wielowarstwowe czy zapinane na suwak - porazka.lukpep - 19-02-2016, 14:33 Nuroslaw, - jak skutecznie doprowadzic powietrze do rekawic?
Mam manszety - ss jest nowy wiec i manszety ciasne i szczelne jak producent przykazal.
Gumka przy rekawie (wszysta w ocieplacz) nie pomaga raczej.
Jakies slomki? rurki?Nuroslaw - 19-02-2016, 15:08 U nas sprawdza się kawałek cienkiego wężyka ze sklepu akwarystycznego (4mm wężyk silikonowy, ale nie za miękki). Krótki kawałek 10 cm wciśnięte pod manszetę wystarcza by rękawica nie puchła od powietrza ani jej nadmiernie nie ściskało - jest swobodna cyrkulacja powietrza pomiędzy rękawicą a rękawem.
Nie wklejamy na stałe, bo nie ma takiej potrzeby, podczas nurkowania manszeta wystarczająco dobrze trzyma, by wężyk się nie przemieszczał, a gdy chcesz używać mokrych rękawic to niczego nie trzeba zmieniać, odklejać itp.
Gumka przy rękawie ocieplacza sprawdza się raczej tylko w jednym - że rękaw się nie podwija, nie odsłania częsci ciala które ma osłaniać.grol - 19-02-2016, 15:22
lukpep napisał/a:
jak skutecznie doprowadzic powietrze do rekawic?
Ja po prostu wyciąłem manszety - nurkuję tylko w suchych rękawicachpmk - 19-02-2016, 15:39
grol napisał/a:
Np. nurkowanie ba Bałtyku i łódź bez windy/rib.
Święte słowa - rozbieranie się w wodzie z twina z pustym workiem to chyba jakiś bezsens. Jak dla mnie to zestaw z nadmuchanym workiem powinien być dodatni.Crypturgus - 19-02-2016, 16:00 Yavox,
dobrze rozumiem,
ze wszystkimi gratami jesteś przeważony, tzn. np. zalany suchy i przy pełnym skrzydle masz ujemną pływalność?
A co się stanie gdy skrzydło padnie? Suchy będzie realnym awaryjnym źródłem wyporu?Nuroslaw - 19-02-2016, 16:25
pmk napisał/a:
Jak dla mnie to zestaw z nadmuchanym workiem powinien być dodatni.
Nie śmiało dodam, że warto by miał jeszcze trochę wolnej przestrzeni na dodatkową wyporność.lozerka - 19-02-2016, 17:15
pmk napisał/a:
Brubeck merino to taki "niby merino". Jak chcesz porządnie (ale nie tanio) to bierz Devolda (dostępny bez problemów) albo poluj na XTM (trudno trafić ale mi się kiedyś udało w dobrej
..
Pawel, nurkowales w brubecku? Bo ja przerobilam i devolta - dwuwarstwowo, w tym najgrubsza opcja, i brubecka. I w moim odczuciu brubeck jest i milszy i daje lepszy komfort termiczny. Obie opcje przerabiane w zdecydowanie zimnej wodzie _Leny_ - 19-02-2016, 17:51
lozerka napisał/a:
z mojej strony ? Albo brubeck extreme merino, albo kwarka power stretch pro
Dziękuję. lozerka ..Dzięki
lozerka napisał/a:
używałam obu. Z punktu widzenia praktyka dość często używającego bojek nie ma w nich żadnych różnic uzasadniających tę różnicę w cenie. Bojka 100 cm to typowo treningowa bojka, jeśli będziesz nurkował w warunkach, gdzie bojka jest naprawdę potrzebna- bedziesz potrzeował większej. Pomyśl, czy kalkuluje Ci się taki wydatek za taką kwotę tylko dlatego, że jest Halcyona ?
(..) Proponowałabym- kup coś tańszego, bardziej uniwersalnego, i spełniającego dokładnie te same funkcje jak się okaze, że jednak przydałaby Ci się inna bojka- łatwiej będzie wymienić
Błądzenie, muszę uznać za zaletę i będę bardzo wartościowym człowiekiem.. ale tu się zatrzymam i koniec.
Scaner napisał/a:
To jest błąd ale nie można już poprawić,
Sprawa pajacyka wyjaśniona.
Scaner napisał/a:
2 częściowy miał być tylko tropikalny żeby można go było wykorzystywać jako podkoszulkę na docieplenie.
Czy to jest preferowana opcja podczas marcowych nurkować na Koparkach?
PawelF76 napisał/a:
Budowanie takich koszyków to jak namawiać świerzo upieczonego kierowcę do wyścigów F1
Tak, już to wielokrotnie czytałem. Jestem jednak bogatszy o 10 stron forumowej merytorycznej dyspóty.
Nie zawsze klarownej, dla mnie offcorse, ale wielce pomocnej.
PawelF76 napisał/a:
Po czasie spędzonym pod wodą stwierdzisz, że i tak trzeba było pojechać po górnej półce (...)
Tylko tak określisz swoje potrzeby. Może po 20 nurkach stwierdzisz, że to nie jest To co chcesz robić.
Ale będę miał już z czego wybierać, dopasowując do konkretnych nurkowań.
Scaner napisał/a:
Jeżeli źle się skonfiguruje na początku
Walczę z tematem, aż spać nie mogę, ale chyba już z górki.
pmk napisał/a:
nie rozumiem XTX100+XTX40
Co do pierwszego stopnia to pewnie już czytałeś
Nuroslaw napisał/a:
Wielu nurków robi błąd, że drugi AWARYJNY traktuje jako coś, co może być gorszej jakości.
Yavox napisał/a:
Popieram popieranie. Jeżeli idziemy w apeksa, to naprawdę nic ponad 2xXTX50 nie jest potrzebne.
Cytując klasyk:
"Panie! Tu już wszystko było.. i Paryż i Londyn i Melburn... O! z tamtego okna kangura zrzucali! Ja zwariuję, ja zwariuję...."
Pod naciskiem silnego lobby, zdecydowałem na zmianę aparatu na najlepszy w swojej klasie cenowej.
pmk napisał/a:
Brubeck merino to taki "niby merino". Jak chcesz porządnie (ale nie tanio) to bierz Devolda (dostępny bez problemów) albo poluj na XTM (trudno trafić ale mi się kiedyś udało w dobrej cenie)
Jak dla mnie to jedna i druga bez sensu. No chyba, że za 50% podanej ceny.
Polecisz coś konkretnego?
Nadmienię, że zależy mi na filmowaniu, ale na lampę video mnie nie stać
Z góry dzięki.
Nuroslaw napisał/a:
Leny - pamiętaj, by używać tego drugiego czyli XTX40 jak już będziesz go miał - ty masz być pewny że automat działa - czasem się o tym zapomina, że przez nieużywanie może się "przyblokować, nabrać śmieci". Idealny czas - to tzw przystanek bezpieczeństwa - czyli kończenie nurka na głębokości ~5m i chociaż w tym czasie pobawić się w zmianę automatów i korzystanie - pozwoli to zachować obydwa w dobrej sprawności.
Kolejna praktyczna rada, którą należy zapamiętać do końca.
Po raz kolejny Dziękuję w imieniu swoim, jak i całej rzeszy młodych nurków, czytających Twoje posty.
grol napisał/a:
Jeżeli będziesz miał możliwość, to potestuj 2-3 typy zanim kupisz.
Ile pływałeś żabką pod wodą?
Hmm, niech policzę.. bez wstydu powiem, że nic a nic, ale już podglądam..
Będę się starał potestować, w najgorszym przypadku kupię i będę zmieniał, lub kitrał w skrzyni.
Yavox napisał/a:
Ale Ty wiesz, że do różnych pierścieni mogą pasować / nie pasować różne rękawice suche, oraz ogólnie, gdzie przyczepisz sobie te karabińczyki i do czego służą, prawda?
Tak wiem, widziałem na YT.
grol napisał/a:
wiele wyborów w konfiguracji wynika z doświadczeń takich jak z tonącym zestawem i po paru latach już nie pamiętam czemu tak a nie inaczej.
Pamiętajcie Panowie, że zdaję sobie z tego sprawę, że połowa może się nie sprawdzić, i później zalegać.
Pocieszam się, że za rok, będę mógł powiedzieć, że starałem się zrobić najlepszy research rynku jaki potrafiłem i zakupiłem sprzęt godny uwagi, zgodny z bieżącymi potrzebami.
grol napisał/a:
U mnie sporo wydatków pochłonęła ścieżka (ślepa...) docieplenia tułowia: rosła ilość warstw i balastu.
Wyobraż sobie ile by mnie kosztowała, nie mając takiego bcupu jak poniższy temat.
Nuroslaw napisał/a:
Dobry,szczelny kaptur ma duże znaczenie.
Yavox napisał/a:
Kaptur Santi 9mm z miekkiego neoprenu.
Będę jeszcze myślał w temacie.
Preferujecie jakieś konkretne wkłady w swoich loogbookach? Czy ich nie preferujecie...
IMHO. Nieźle by było AOWD zrobić w Bałtyku.. Jak słyszałby ktoś z Państwa o Kolegach co organizują takowe wyjazdy, bardzo proszę o info via Privet message.
Z góry dzięki.
Nie kumam:
- 2 automaty a butla z jednym zaworem? Uwaga: jak dołożysz 2 zawory to pierwsze stopnie muszą oba dać się dokręcić - nie zawsze (chodzi o układ gniazd zaworów) jest to możliwe.
- 12L? Ja na początku nurkowań miałem SAC na poziomie 30l, na takiej butli krótkie to będzie nurkowanie
BTW: pierwszy raz widzę butlę w kategorii dodatków Nuroslaw - 19-02-2016, 19:24 Leny, aż takim ortodoksem jesteś że Digitala 330 bierzesz jako komputer?
Jeśli Twoje nurki pozostaną na poziomie do 20 m - to będzie wystarczający lub, gdy zaczniesz robić świadome nurki głębsze, z pełna analizą danych.
Dla wartości pośrednich, by nie męczyć się z tabelami - polecam jednak Vypera - ba pewnie ZOOP spełni wiele Twoich wymagań. Vyper też ma funkcję głębokościomierza. Czyli może robić to samo co Digital. (Do wielu nurkowań wybieram mojego starego GEKKO
i na wszelki nurki rekreacyjne sprawdza się doskonale)
Digital jest świetny jako drugi, lub dla ortodoksów. Na początku drogi nurkowej nie polecam jako jedynego. Kup nawet ZOOPa czy zwykłego Vypera - drogie nie są, a wypełnią Tobie potrzeby na długo - można rzec - ich koszt zakupu zwróci Ci się, zanim się znudzą.
Vyper, Zoop pozwoli Tobie robić spokojnie głębsze i dłuższe nurki, bo zadba o ewentualne przystanki dekompresyjne, gdy przekroczysz czas "no deco".
Uważam, że na początku drogi nurkowej, zbyt dużo elementów będzie Cie rozpraszać, że nie będziesz miał czasu na skupienie się na nurkowaniu na przyrządach. Nurkowanie dla Ciebie jest/będzie przez pewien czas przygodą.
W kwestii butli. Towarzystwo z którym będziesz nurkować jakich używa? Chodzi o to, byś nie został z połową luftu gdy inni konczą, lub nie kończył gdy wszyscy jeszcze na dobre chcą siedzieć w wodzie.
Mniejsza butla ma swoje zalety - nie kusi do robienia zbyt szybko "większych" rzeczy - bo ta pojemność ma swoje ograniczenia.
Grol, SAC na poziomie 30l, to wartość trochę przerażająca mimo wszystko. Co było tego powodem?_Leny_ - 19-02-2016, 19:42
Cytat:
Jeszcze nie musiałem stosować docieplenia ale jako opcja pozostaje do ewentualnego wykorzystania.
Jako ciepłolubny, rozważam powyższą opcję, widziałem na przykładzie Koleżanki Ani podajże - z czerwonym tropikalnym pod Navy. Nie chcę przesadzić, ale na basenie w krótkiej czasami zimno..
grol napisał/a:
Nie kumam:
- 2 automaty a butla z jednym zaworem?
Jeden automat z tych dwóch.
grol napisał/a:
- 12L? Ja na początku nurkowań miałem SAC na poziomie 30l, na takiej butli krótkie to będzie nurkowanie
Tak na początek.. nie wiem, naprawdę nie wiem.
grol napisał/a:
BTW: pierwszy raz widzę butlę w kategorii dodatków
Już nie pierwszy ale ostatni.
Nuroslaw napisał/a:
Leny, aż takim ortodoksem jesteś że Digitala 330 bierzesz jako komputer?
Nie jestem pewien, ale dla własnego dobra perfekcyjne opanowanie matematyki nurkowej nie zaszkodzi.
Pierwsze otwarte nurkowania, przynajmniej ~10 będę wykonywał z instruktorem, lub pod okiem, liczę więc, że przyswoję tę wiedzę.
Nuroslaw napisał/a:
Digital jest świetny jako drugi
No to w sumie za czym jesteś?
U mnie Digital zostaje na 100%.
No to w sumie za czym jesteś?
U mnie Digital zostaje na 100%.
bierz Vypera. Digitala nie musisz wyrzucać. Jak chcesz, możesz wrzucić Vypera nawet do drugiego koszyka - szybko zobaczysz, że pewnie po niego sięgniesz po AOWD.
Butlę bierz od razu z dwoma zaworami. Chyba, że kupujesz 1 automat z octopusem. Ale powyższy koszyk wówczas nie będzie miał większego znaczenia. Pojedyncza 12 może robić później za stage. Dlatego kup długą 12l flaszkę. Albo nie kupuj, tylko wypożyczaj flaszki na początek. Pomyśl, gdzie będziesz ładował i czy rzeczywiście będzie Ci robiło różnicę posiadanie własnej, jeśli i tak stać będzie w sprężarkowni a brać będziesz stamtąd na nurkowania.Turlogh - 19-02-2016, 20:56 Leny ten "rozmach" Cię zaczął przerastać powoli. Uparłeś się żeby koniecznie skompletować ten sprzęt na pierwsze nurkowanie? Zadajesz takie pytania na które poznasz odpowiedzi nurkując raptem 20 razy. Naprawdę tyle wystarczy żebyś świadomie SAM podjął decyzję w niektórych sprawach, a później będzie już coraz lepiej. Zabije Cię jak w pożyczonym sprzęcie zanurkujesz te kilkanaście pierwszych razy?Jozio - 19-02-2016, 22:18 Ile to trzeba się namęczyć żeby sobie odpowiednie klamoty dopasować. lozerka - 20-02-2016, 07:29 Leny, myślę, ze wyjazdowe AOWD na Baltyku moze byc trudne, ale jak byłbyś zainteresowany mogę podrzucić kogoś kto szkoli na Bałtyku. Pomysl, zeby to polaczyc z podstawowym nitroxem, jak wybierzesz instruktora, który szkoli tez technicznie jest szansa, żenauczy Cie tez jak używać dobrze digitala i liczyc pewne rzeczy w głowie, bez tablic, ja przynajmniej tak trafiłam i digital byl od poczatku moim podstawowym narzędziem.
I wklady do logbooka mozesz znalezc w necie do wydruku, mozesz zobaczyc co w danej wersji i co sam chcesz (wyobrazasz sobie, ze bedziesz chcial ) notować. Patrząc na Twoje preferencje juz odrzucilabym te, ktore dziela mokre skafandry na części pierwsze Turlogh - 20-02-2016, 09:10 Napiszę jeszcze tylko że jak kupisz jakiś komputer nurkowy z możliwością zrzucania logów np: na laptopa, to nie musisz kupować papierowego logbooka. A przynajmniej ja już nie korzystam od dawna z papierowej wersji.
Pzdrw_Leny_ - 20-02-2016, 12:11
Nuroslaw napisał/a:
bierz Vypera.
Noł. Digital i w drugim koszyku komputer docelowy, to jest moja droga w temacie.
Nuroslaw napisał/a:
Butlę bierz od razu z dwoma zaworami. Chyba, że kupujesz 1 automat z octopusem.
Planuję na razie jeden automat z octopusem.
Nuroslaw napisał/a:
Albo nie kupuj, tylko wypożyczaj flaszki na początek.
Kwestia warta rozważenia, nie wiem jeszcze jak zrobię, ale celuję na pojedynczą długą 12, jak się rozwinę będzie na stage.
Jozio napisał/a:
Ile to trzeba się namęczyć żeby sobie odpowiednie klamoty dopasować.
Wystarczy tydzień nocami przed kompem siedzieć i znaleźć na forumie nurkowym kilkanaście pomocnych głów
Turlogh napisał/a:
Leny ten "rozmach" Cię zaczął przerastać powoli.
Od początku wiedziałem, że wybieram karkołomne zadanie, o wiele łatwiej byłoby kupić piankę, używkę jacket, automat i do Egiptu pojechać. Za 2 koła miałbym podstawę.
Tylko po dosłownie kilku otwartych nurach poniższy temat by wrócił, jeno pod inną nazwą.
Prawdą jest, że już jestem zmęczony i chciałbym to mieć za sobą, jednak nie poddam się i dokończę to co zacząłem.
Turlogh napisał/a:
Uparłeś się żeby koniecznie skompletować ten sprzęt na pierwsze nurkowanie?
To jest moja pięta Achillesowa. Jak się zaangażuję w jakiś projekt to już po calaku.
Turlogh napisał/a:
Zadajesz takie pytania na które poznasz odpowiedzi nurkując raptem 20 razy.
Jak będzie 20, to chociaż we własnym sprzęcie.
Turlogh napisał/a:
Zabije Cię jak w pożyczonym sprzęcie zanurkujesz te kilkanaście pierwszych razy?
Nie zabije, ale czy wzmocni?
Oczywiście masz rację, ale to wynika z mojego nie spotykanie trudnego charakteru.
Jozio napisał/a:
Ile to trzeba się namęczyć żeby sobie odpowiednie klamoty dopasować.
Całkowicie się z Kolegą zgadzam.
lozerka napisał/a:
myślę, ze wyjazdowe AOWD na Baltyku moze byc trudne
Ok, dziękuję za opinię, jak wiecie szukam swojej drogi nurkowej, a fajnie byłoby zrobić to dobrze.
lozerka napisał/a:
jak byłbyś zainteresowany mogę podrzucić kogoś kto szkoli
Jakbyś miałabyś jakieś sugestie, byłbym zobowiązany, nie koniecznie B., jeżeli nie jest wskazany dla żółtodzioba takiego jak ja.
lozerka napisał/a:
Pomysl, zeby to polaczyc z podstawowym nitroxem
Jako, że Dry i Nocne mam już zakupione, opcje AOWD, wyglądają następująco,
Obligatoryjne: NAV + DEEP, dodatkowe: Nitrox, Wielopoziomowe, Górskie. Zastanawiam się nad bieżącą zamianą Nocnych na Nitrox, bo z tego co rozmawiałem z instruktorem, może być mało czasu na 3 nocne zejścia.
lozerka napisał/a:
jak wybierzesz instruktora, który szkoli tez technicznie jest szansa, żenauczy Cie tez jak używać dobrze digitala i liczyc pewne rzeczy w głowie, bez tablic
Nie wiem, czy będę miał tyle szczęścia.
Tak jak już kiedyś wspominałem fajnie by było trafić dobrze.
Jeżeli mielibyście jakieś sugestie proszę o wiadomość.
lozerka napisał/a:
I wklady do logbooka mozesz znalezc w necie do wydruku, mozesz zobaczyc co w danej wersji i co sam chcesz (wyobrazasz sobie, ze bedziesz chcial ) notować.
Turlogh napisał/a:
Napiszę jeszcze tylko że jak kupisz jakiś komputer nurkowy z możliwością zrzucania logów np: na laptopa, to nie musisz kupować papierowego logbooka.
Dzięki, Logbooka planuję, przynajmniej na pierwszych 100 nurkowań, używać papierowego.
Notować, rysować, przeglądać, wyciągać wnioski.Nuroslaw - 20-02-2016, 12:21 odpuść nocne, bierz nitrox. A do komputera jeszcze dorośniesz
Nocne to ściema podobnie jak wielopoziomowe czy górskie -te informacje należą się Ci już na poziomie AOWD w ramach kursu podstawowego. Jeszcze trochę to będzie kurs na nurkowanie z latarką, czy kurs na używanie noża nurkowego czy popuszczanie pasa balastowego.
Nitrox się przyda. Nocne i tak będziesz robił, kurs Ci do tego nie potrzebny. Wystarczy w dzień zejść ciut głębiej i już nie różni się to od nocnego.
Cytat:
Tak jak już kiedyś wspominałem fajnie by było trafić dobrze.
Żaden problem. Wystarczy wybrać PP, przy okazji schudniesz _Leny_ - 20-02-2016, 12:36
Nuroslaw napisał/a:
odpuść nocne, bierz nitrox.
Nuroslaw napisał/a:
Nitrox się przyda. Nocne i tak będziesz robił
Tak koncypowałem. Dzięki.
Nuroslaw napisał/a:
A do komputera jeszcze dorośniesz
Mój pierwszy zdany test podpuszczkowy
Nuroslaw napisał/a:
Nocne to ściema podobnie jak wielopoziomowe czy górskie -te informacje należą się Ci już na poziomie AOWD w ramach kursu podstawowego. (..)
Odczułem takie wrażenie.
[EDIT] Aktualnie:
- OWD + Nitrox + Suchy
- AOWD +NAV +Deep
+ Wielopoziomowe ?
+ Pływalność zerowa ? - imho. na ostatnich basenach dod. odkryłem pływalność płucną (przepaszam za lamerskie określenie) i nie używałem inflatora zmieniając głębokość, nie wiem czy to duże osiągnięcie, ale się zajeb..ie podobało!
Tak sobie przypomniałem, że Instruktor mówił, że i tak ogarnę przy Suchym, więc myślę nad inną specjalizacją.
+ W górach, Wrakowe ?
Choć wrakowe słyszałem, że dopiero po AOWD, a nie w trakcie..
Podpowiecie?
Z góry thx!Yavox - 20-02-2016, 13:36
_Leny_ napisał/a:
ale celuję na pojedynczą długą 12, jak się rozwinę będzie na stage.
Nie będzie na stage, na milion procent. Z tego, jak się zabrałeś do tematu wyboru sprzętu wnioskuję, że z Ciebie niezły szczególarz i męczydupa - które to przypadłości doskonale znam z własnego doświadczenia
Zanim dojrzejesz do tematu stage, przeczytasz pierdyliard postów dotyczących tego, jaka tam powinna być butla, ile centymetrów linki rdzeniowej jakiego typu jest zaplecione w którym miejscu uprzęży oraz jakie średnice oczka karaboli umożliwiają łatwe wsadzanie palucha do środka w zależności od temperatury wody, zastosowanego docieplenia w suchych rękawicach oraz rocznej produkcji chińskich parasoli. W rezultacie, na stage wybierzesz jedynie słuszną butlę aluminiową S080 a to, gdzie będziesz miał naklejkę z MODem mogę sobie już teraz zapisać na ścianie z dokładnością do kilku centymetrów.
Nurosław mógłby wziąć pojedynczą długą 12 na stage. Ty nie. Trust me
lozerka napisał/a:
Obligatoryjne: NAV + DEEP, dodatkowe: Nitrox, Wielopoziomowe, Górskie
Zrób OWD u porządnego instruktora. Potem ze 20-30 nurków. W międzyczasie nitrox, bo to czysto teoretyczne szkolenie, więc w zasadzie to mógłbyś nawet od niego zacząć Potem opanuj świetnie pływalność - nawet nie na kursie tylko w czasie warsztatów z innym dobrym instuktorem, płatnych od dnia i polegających na ćwiczeniu do skutku.
Jak temat pływalności i prawidłowej kontroli pozycji w wodzie będziesz miał przerobiony, każde kolejne szkolenie to jest tylko kolejny klocek i w sumie formalność, ponieważ PRAWIE WSZYSTKO co się może sypać w ramach kolejnych szkoleń to się sypie przez problemy z dwoma powyższymi.
W sumie to mam ochotę Ci doradzić pewną drogę, ci co mnie znają to się zapewne domyślają Ale nic to, na razie się powstrzymam, zobaczmy jak się temat będzie dalej rozwijał..._Leny_ - 20-02-2016, 13:46
Yavox napisał/a:
z Ciebie niezły szczególarz i męczydupa
Do perfekcji w perfekcji, jeszcze mi dużo brakuje. Dziękuję za komplement.
Yavox napisał/a:
Zanim dojrzejesz do tematu stage, (..)
Tak to sobie wyobrażam.
Yavox napisał/a:
na stage wybierzesz jedynie słuszną butlę aluminiową S080
Już trochę mniej będę szukał
Yavox napisał/a:
Ty nie. Trust me
OK, staram się.
Yavox napisał/a:
otem opanuj świetnie pływalność - nawet nie na kursie tylko w czasie warsztatów z innym dobrym instuktorem, płatnych od dnia i polegających na ćwiczeniu do skutku.
Dzięki, bardzo poważnie podchodzę do Takich rad.
Yavox napisał/a:
W sumie to mam ochotę Ci doradzić pewną drogę,
Może via PW or email?WS5 - 20-02-2016, 14:02
_Leny_ napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Albo nie kupuj, tylko wypożyczaj flaszki na początek.
Kwestia warta rozważenia, nie wiem jeszcze jak zrobię, ale celuję na pojedynczą długą 12, jak się rozwinę będzie na stage.
Tez proponuje pozyczac, na kursie i tak byly w cenie, jak bedziesz mial swoja to takie samo powietrze tam nabija
Natomiast na kursie plywalismy z 15, wiec mialbys mniej gazu niz reszta grupy, kilka razy zdarzylo sie wyjscie z wody tylko po kolejna flache, wiec czasu na nabicie za bardzo by nie bylo...
A ceny? W Krakenie pozyczenie pelnej 15l 35PLN, nabicie 22.50PLN, wiec przed zakupem warto potestowac wg mnie
WSTurlogh - 20-02-2016, 14:10
Yavox napisał/a:
Zrób OWD u porządnego instruktora. Potem ze 20-30 nurków.
Już myślałem że tego nie napiszesz lozerka - 20-02-2016, 15:08 Nic, ale to nic nie pisalam o obligatoryjnych deep, navi, górskich, wielopoziomowych !! Sama zadnego z powyzszych nie mam AOWD robilam w trybie 5 nurkowań po 1 z kazdej specjalizacji. Nawigację potem porządnie jako warsztaty, jak zachcialo mi sie pójść glebiej to zrobilam advance nitrox uznajac ze deep do moich nurkowań jest kompletnie nieprzydatny. Ze specjalizacji robiłam wrakowe, podlodowe.Z plywalnosci porzadne warsztaty u instruktora, ktory naprawdę wiedział z czym to sir je.
A więcej moge podpowiedziec jak będę miala normalny net do kompa, byc moze dopiero za tydzień, ale... az tak sie nie pali ?
P.s. nie zgadzam sie z diagnoząYavoxa co do Twojego podejscia. Jestes dokladny, ale nie paralizujaco. Ale stalowy stage nie sprawdzi sie w wielu sytuacjach. Ale do samego plywania wygodniejszy niz alus Nuroslaw - 20-02-2016, 15:23 Imho, jeśli robisz w PADI
OWD+SS
AOWD+NITROX w jednym roku
nurkuj, nurkuj
+DEEP+WRAKOWE
EFR+RESCUE
Pamiętaj - nie ma dobrych i starych nurków. Są albo dobrzy albo starzy
[ Dodano: 20-02-2016, 15:26 ]
Aha, zmianiaj ekipy nurkowe - zobaczysz szybko, że co jest dogmatem w jednej grupie, w drugiej mają na to inne spojrzenie. Nie pozwól sobie założyć klapek na oczy i nie rób tego samodzielnie._Leny_ - 20-02-2016, 15:59
WS5 napisał/a:
Tez proponuje pozyczac, na kursie i tak byly w cenie,
WS5 napisał/a:
A ceny? W Krakenie pozyczenie pelnej 15l 35PLN, nabicie 22.50PLN, wiec przed zakupem warto potestowac wg mnie
lozerka napisał/a:
Ale stalowy stage nie sprawdzi sie w wielu sytuacjach. Ale do samego plywania wygodniejszy niz alus
Dojrzewam to decyzji czasowej rezygnacji z zakupu butli, tymczasowo pożyczając w miarę potrzeb.
lozerka napisał/a:
Nic, ale to nic nie pisalam o obligatoryjnych
Nuroslaw napisał/a:
Imho, jeśli robisz w PADI
To ja pisałem, obligatoryjnie w AOWD muszę zrobić 5 nurkowań w tym obowiązkowo "nurkowanie głębokie" (30) i "nawigację podwodną" plus trzy wybrane specjalizacje (zgodnie z wyt. PADI). Głośno myślę jakie, wiedząc, że suchy i nitrox już mam.
Powtórzę, że mam ogarnięte z Centrum Nurkowym: OWD plus dwie specjalizacje dodatkowo - "suchy" i "nocne".
Aktualnie poproszę instruktora o zmianę specjalizacji "nocne" na "nitrox".
Czyli po pierwszym weekendzie marca będę miał powyższe.
Dalej zamiaruje bez zbędnej zwłoki zrobić AOWD i nurać, nurać, nurać.. 20-50..
[EDIT]EFR, robię 29 lutego, a RESCUE po wynuraniu kilku[dziesięciu] godzin..
lozerka napisał/a:
A więcej moge podpowiedziec jak będę miala normalny net do kompa, byc moze dopiero za tydzień, ale... az tak sie nie pali ?
Byłbym zobowiązany, oczywiście czas jest, przynajmniej do końca OWD.
lozerka napisał/a:
Jestes dokladny, ale nie paralizujaco.
Dzięki, chwalą, trzeba cieszyć się tą chwilą, tak rzadko spotykaną.
Nuroslaw napisał/a:
Pamiętaj - nie ma dobrych i starych nurków. Są albo dobrzy albo starzy
Na Kolegę zawsze można liczyć.
Nuroslaw napisał/a:
Nie pozwól sobie założyć klapek na oczy i nie rób tego samodzielnie.
Powyższy wątek dowodzi, że tak do tematu podchodzę.
Nigdy tak szybko, sam, lub w wąskiej grupie nie doszedłbym do wniosków bijących z tego tematu.
Również za Partnerstwo i niezbędne zaufanie do współnurków zaczynam Kochać ten sport.Turlogh - 20-02-2016, 16:09
_Leny_ napisał/a:
a RESCUE po wynuraniu kilku godzin..
Zawsze się zastanawiałem, czy robienie tego kursu ma jakiś sens, zanim nie będziemy w wodzie naprawdę ogarnięci. Tutaj liczę na odpowiedź doświadczonej części braci nurkowej.
edit.
Leny ja podejrzewam że masz już dosyć moich wstrzymjących Cię postów ale tak szczerze, to mam wrażenie że zaczynasz gonić "za plastikami" bo ani razu nie napisałeś - zrobię owd i sobie ponurkuję trochę.
Piszesz że muszę to, potem tamto i owamto. Mój kolega tak miał i jak robiliśmy adv nx to nagle powiedział. K...a mać, na @&$ mi tyle tych plastików!
Może z tej strony spójrz?
Zrobisz jak uważasz, ale ja mimo wszystko uważam że podchodzisz do nurkowania trochę zbyt teoretycznie.
Życzę jak najtrafniejszych wyborów _Leny_ - 20-02-2016, 16:17
Turlogh napisał/a:
Zawsze się zastanawiałem, czy robienie tego kursu ma jakiś sens, zanim nie będziemy w wodzie naprawdę ogarnięci.
I Kropka.
[ Dodano: 20-02-2016, 16:22 ]
Dziękuję Turlogh, za szybkie i trafne wnioski w temacie.
[ Dodano: 20-02-2016, 16:33 ]
Turlogh napisał/a:
Zawsze się zastanawiałem, czy robienie tego kursu ma jakiś sens, zanim nie będziemy w wodzie naprawdę ogarnięci.
I Kropka.
Dziękuję Turlogh, za szybkie i trafne wnioski w temacie.
Turlogh napisał/a:
masz już dosyć moich wstrzymjących Cię postów
Nie mam. Jestem wdzięczny!
Turlogh napisał/a:
to mam wrażenie że zaczynasz gonić "za plastikami"
To bardziej chęć poznania niż posiadania.
"Plastik" chciałbym mieć taki aby pozwalał mi na nurkowania które wykonuję.
Turlogh napisał/a:
zrobię owd i sobie ponurkuję trochę.
Hmm..
Turlogh napisał/a:
Zrobisz jak uważasz, ale ja mimo wszystko uważam że podchodzisz do nurkowania trochę zbyt teoretycznie.
Polemizowałbym ze stwierdzeniem, jak mam podchodzić? tuż przed pierwszym nurkiem otwartym?
Dobrze jest, być dobrze przygotowanym teoretycznie! Nieprawdaż?
Godnym uwagi jest stwierdzenie "sobie ponurkuję trochę."
Cytat:
Życzę jak najtrafniejszych wyborów
Dzięki.martin - 20-02-2016, 16:53
_Leny_ napisał/a:
Powyższy wątek dowodzi, że tak do tematu podchodzę.
Okropnie. Zrobisz doktorat z sprzetologii, potem wejdziesz do polskiego jeziora, zobatrzysz to co jest w polskich jeziorach (czyli wizura na 20..80cm, ciemnosc, zimno) zalejesz suchara i zrezygnujesz. Nie jestes pierwszy i nie ostatni._Leny_ - 20-02-2016, 17:24
martin napisał/a:
Zrobisz doktorat z sprzetologii, potem wejdziesz do polskiego jeziora,
Jakbyś czytał mój plan wdrożeniowy.
martin napisał/a:
Nie jestes pierwszy i nie ostatni.
Dzięki za wsparcie, nie spieram się, życie pokarze.
[ Dodano: 20-02-2016, 17:27 ]
BTW. 5000 odsłon w tydzień?! Pomijając mój 1k, to chyba niezły wynik.
Wszystkim czytającym i zaangażowanym Bardzo Dziękuję!!!
Nuroslaw dobrze radzi, tym bardziej, że masz w planach
_Leny_ napisał/a:
Obligatoryjne: NAV + DEEP, dodatkowe: Nitrox, Wielopoziomowe, Górskie.
W wielopoziomowym komputer bardziej przydatny, tak samo na wyjazdach turystycznych....._Leny_ - 20-02-2016, 17:55
Cytat:
Nuroslaw dobrze radzi, tym bardziej, że masz w planach
Rozumiem, TXH.
Digital pozostanie do momentu perfekcyjnego opanowania materiału, później celuję w następcę Black'a.
wiesiek01 napisał/a:
tak samo na wyjazdach turystycznych
Takowych na razie nie planuję.jacekp00 - 21-02-2016, 07:48 _Leny_
parę dni to już trwa, czytam, czytam i czytam...... i z tego co wyczytałem większość z nas popełniła błędy przy kupowaniu sprzętu ..... to ze _Leny_ popełni te błędy też jest prawie nieuniknione. jakiś czas temu zaproponowałem spotkanie w celu pomacania, polizania, omówienia, podźwigania, ale jak widzę nadal _Leny_ zbiera teoretycznie głosy i z tego tworzy swój koszyk. Yavox - 21-02-2016, 09:25 Od czegoś musi zacząć. Ja też bym mu chętnie parę rzeczy pokazał do pomacania, gdyby był z okolic W-wy - wygląda na sympatycznego zakręceńca a na nurkowych forach ostatnio coraz mniej się dzieje - i jest to chyba tendencja nie do odwrócenia...grol - 21-02-2016, 09:35
Yavox napisał/a:
na nurkowych forach ostatnio coraz mniej się dzieje
Nurkujemy w realu? _Leny_ - 21-02-2016, 09:39
jacekp00 napisał/a:
większość z nas popełniła błędy przy kupowaniu sprzętu
Nieuniknione.
jacekp00 napisał/a:
spotkanie w celu pomacania, polizania, omówienia, podźwigania,
Jeszcze będziesz mnie wyganiał! Dziękuję na pewno skorzystam, mam kibel w pracy, i dlatego się odwleka.
Będę informował.
Yavox napisał/a:
Ja też bym mu chętnie parę rzeczy pokazał do pomacania, gdyby był z okolic W-wy
Jestem z Tych południowych. [EDIT] Stacja Pruszków.Nuroslaw - 21-02-2016, 16:26 Leny, a co powoduje że chcesz nurkować?
Nurkowanie jest celem czy drogą ?
Czytając Twoje opisy, mniemam że jest celem.Yavox - 22-02-2016, 09:42
Turlogh napisał/a:
Yavox napisał/a:
Zrób OWD u porządnego instruktora. Potem ze 20-30 nurków.
Już myślałem że tego nie napiszesz
No ktoś musiał to napisać, zresztą nie po raz pierwszy. Ale ad meritum, co do nurkowania - no bo skoro Leny ma się uczyć na doświadczeniach innych, to niech się uczy:
Leny: moim największym błędem, jaki udało mi się popełnić w ramach nauki nurkowania było poświęcenie zbyt dużego procenta nurkowań na nurkowania "kursowe". Logika wydawała się przez pewien czas niezachwiana - skoro mam generalnie mało czasu na nurkowanie, to przeznaczę go jak najwięcej na kursy - bo skoro mogę wejść do wody i po prostu nurkować albo wejść do wody i poza po prostu nurkowaniem jeszcze się czegoś dodatkowego uczyć, to przeznaczmy ten kolejny weekend / te kolejne 5 dni urlopu / itp. na to, żeby robić jakiś kurs, bo w ten sposób sprawy się popchną do przodu szybciej.
G***o z tego wyszło
Po zrobieniu P1 (kurs 5 dni), potem P2 (kurs 6 dni), jednocześnie na zakładkę z P2 analogicznego kursu ASD w innej federacji (4?5 dni, razem z basenami), wrakowego (2 dni), rescue (chyba ze 3), deepa (chyba 2), podlodowego (2) i jakichś tam warsztatów overhead/sidemount (w sumie ze 4) musiałem nieuchronnie dojść do wniosku, że w wyniku marnych niestety podstaw, trzeba wrócić do punktu zero i zrobić początek jeszcze raz.
Jak na początku drogi jest lipa, to najczęściej się to tylko tuszuje kolejnymi kursami, bo one mają swój program i rzadko wracają do fundamentów - bo są w nich dokładane coraz to nowe elementy, które w zasadzie byłyby proste, ale nie są, bo trudno żonglować talerzami jak się stoi na glinianych nogach.
Rezultatem było wywalenie prawie całego wcześniejszego sprzętu i parę dni warsztatów z wreszcie przywiązującym do detali wagę instruktorem, w wyniku których, odkręcając wszystkie swoje złe nawyki, osiągnąłem poziom, który moja żona (świeżo po OWD) osiągnęła w 2,5 dnia (podczas gdy mnie to zajęło sześć z kupą własnych ćwiczeń w międzyczasie).
Jak sobie pomyślę, że alternatywą było wtedy kolejne kilka dni nowych kursów w PL po czym wyjazd do Egiptu, z którego miałem wrócić jako FullTmx (i w sumie to się w ostatniej prawie chwili z tego rozmyśliłem), to mi się robi słabo w nogach.
Turlogh napisał/a:
//ad RESCUE Zawsze się zastanawiałem, czy robienie tego kursu ma jakiś sens, zanim nie będziemy w wodzie naprawdę ogarnięci.
Moim zdaniem, tak z perspektywy własnych doświadczeń, Rescue to jest kilkadziesiąt godzin własnych nurkowań po swoim solidnym OWD - z podstawą w postaci perfekcyjnej pływalności i sprawnego poruszania się i manewrowania pod wodą.
Być może warto zacząć wcześniej te elementy, które mogą iść równolegle (RKO, defibrylator itp.) ale ćwiczenia typu kontrolowane wyciąganie kogoś z dna na powierzchnię przy standardowym stanie rzeczy po typowym OWD (początkujący nurek, wzbija muł, nie trzyma poziomej pozycji, płetwy ma do dupy, węże z tyłu sterczą we wszystkie możliwe strony, nie trzyma pływalności na komputer bez innego punktu odniesienia) to jest czysta fikcja. Na kursie ćwiczenie wychodzi często przypadkiem. Po kursie się tego nie ćwiczy, bo już się jest po kursie, więc nie chodzi o to, żeby ćwiczyć, tylko przecież już się umie to trzeba nurkować.
Początkujący nurek ma także na tyle małą świadomość różnych konfiguracji sprzętowych, że często w czasie kursu ucieka mu mnóstwo rzeczy - kogo w jaki sposób rozbierać ze sprzętu, co się dzieje z nim i z partnerem pod wodą w zależności od tego, kto ma piankę a kto suchego itp. Jak ja pamiętam swoje Rescue a wcześniej ćwiczenia ratownicze na P2 to refleksję mam taką, że jakbym miał kilka dni po kursach kogoś ratować (z takim ogólnym doświadczeniem nurkowym, jakie wtedy miałem), to bym się po prostu zesrał na miętowo.
grol napisał/a:
Yavox napisał/a:
na nurkowych forach ostatnio coraz mniej się dzieje
Nurkujemy w realu?
Nie, to nie to. Jest kilkadziesiąt grup na fejsie, jak ktoś chce się lansować albo o coś zapytać to tam to robi, bo tysiące ludzi dostaje na raz powiadomienia i reakcje następują znacznie szybciej. Cały dół piramidki szkoleniowej jeszcze kilka lat temu rejestrował się na forach, teraz to wszystko przeszło do social media, bo tam jest łatwiej wstawić kolorowe zdjęcia.Turlogh - 22-02-2016, 10:05 Dlatego wciąż uważam, że Leny powinien zacząć nurkować w praktyce, zrobić owd, ewentualnie aowd, wtedy sobie pojeździć i ponurkować z kolegami utrwalając to, czego miał się nauczyć na kursie. Na kursach każde nurkowanie trwało (przynajmniej u mnie) 25-35min (gaz z 15-tki na tak długo na początku nie wystarcza ), z czego uwaga instruktora była podzielona na 3-4 kursantów więc nie oszukujmy się, ciężko się wtedy nauczyć wykonywać wszystko w stopniu bardzo dobrym.
Ja nadal uważam że jeżeli Leny zanurkuje powiedzmy 20-30 razy ale świadomie, a nie tak szybko szybko next level, mało będzie rzeczy o które będzie pytał odnośnie sprzętu. Nie mówię tutaj oczywiście o kącie oświetlenia ale o podstawach: skrzydła, worki, automaty itp.
A dużo większą przyjemność będzie miał podejmując decyzje na podst. własnych przemyśleń niż bo tak mówią.
I Leny nie, wcale nie jest nieuchronne to, że na początku będziesz podejmował błędne decyzje Nuroslaw - 22-02-2016, 10:16 Dawniejsze obozy nurkowe dawały możliwość opływania się. Dzisiaj tą część się zaniedbuje.
OWD - ile na tym kursie się nauczysz, tyle będziesz potrafił. Ewentualnie można np. po kursie podstawowym pojechać do Włodka na Łagów na warsztaty. Będzie wyjazd wakacyjny dla rodzinki, a sam zdobędzie właściwe podstawy i da to możliwość ocenienia własnego instruktora. A Włodek ma uzasadnioną renomę. W przeciwieństwie do warunków morskich - jeziora z uwagi na brak prądów - lepiej się nadają do robienia podstaw - bardziej stabilne warunki.ferret - 22-02-2016, 10:53
Turlogh napisał/a:
Ja nadal uważam że jeżeli Leny zanurkuje powiedzmy 20-30 razy ale świadomie, a nie tak szybko szybko next level, mało będzie rzeczy o które będzie pytał odnośnie sprzętu. Nie mówię tutaj oczywiście o kącie oświetlenia ale o podstawach: skrzydła, worki, automaty itp.
Nawet po 20-30 nurkowaniach dalej nie będzie w stanie określic co jest dobre a co nie, co potrzebne a co nie i co starczy na długie lata a co będzie do wyrzucania po tych paru/parunastu nurkowaniach. Błędem jest wyposażyć się z zapasem na następne 20 lat od pierwszego nurkowania. A raczej niemożliwe i niepraktyczne. Potrzeby ewoluują wraz z nabywanym doświadczeniem. Co nam jest potrzebne dziś, jutro może się okazać zbędne. A już kupowanie całego sprzętu na podstawie rad uzyskanych na forum jest totalną bzdurą. Ilu nurków tyle opinii.
Najważniejsze to zrobić kurs(y), wejść w nurkowe towarzystwo, realne a nie wirtualne, podpatrzeć co tam mają i używają, ewentualnie próbować przedyskutować i zasięgnąć opinii w sprawie poszczególnych elementów.
A tak to ten wątek będzię się ciągnął przez następne 100 stron, a i tak się okaże że to co kupił Leny na podstawie rad i porad tu uzyskanych to w połowie o kant d..y można potłuc...Nuroslaw - 22-02-2016, 11:51 Kwestia co kupi.
Maska Framelles, płetwy JestFin, automat Apeksa, Digital czy Vyper - to taka klasyka, że nie ma bata by nie był zadowolony. Najważniejszy pierwszy koszyk i własna zgoda na modyfikację - bo przecież różny sprzęt jest na rynku i różne okazje.grol - 22-02-2016, 12:29
ferret napisał/a:
to co kupił Leny na podstawie rad i porad tu uzyskanych to w połowie o kant d..y można potłuc...
Kwieciste, ale radykalne
Podstawowy sprzęt trzeba kupić i tu porady mogą być przydatne, np:
- rozsądny automat zamiast drogiego
- skrzydło zamiast jacketu
- suchy zamiast pianki
- twin zamiast pojedynczej (Leny - przemyśl tę 12-tkę, bo będziesz miał krótkie nurkowania, chyba że kupisz CF80, to odleży i będzie na stage...
idzie to w kierunku, tego co używa większość z nas, do większości nurkowań 'poza-egiptowych' i jest duże prawdopodobieństwo, że będzie trafne.
Inna sprawa to decyzje typu:
- a może jednak sidemount,
- główny komputer dekompresyjny to mózg
- nurkuję tylko na wyjazdach w ciepłych krajach (znam takich)
tego na sucho się nie da, można tylko nie kupować czegoś, co po decyzji będzie nieprzydatne
Jeszcze inna sprawa to indywidualne preferencje doradzających (ja np. uważam, że zakup Vypera/Zoopa to strata pieniędzy). Tu może pomóc rozsądna dyskusja z argumentami, ale faktycznie najlepiej, żeby słuchający miał trochę doświadczenia nurkowego, bo jakoś te swoje indywidualne preferencje musi wykoncypować.Yavox - 22-02-2016, 12:34
Nuroslaw napisał/a:
Kwestia co kupi.
Maska Framelles, płetwy JestFin, automat Apeksa, Digital czy Vyper - to taka klasyka, że nie ma bata by nie był zadowolony.
To prawda - i właśnie w takim zakresie jest sens doradzać. Ja bym proponował tak:
1. Maska - TAKA, JAKA BĘDZIE PASOWAŁA NA TWARZ I NIE BĘDZIE PODCIEKAĆ. Konieczne przymierzenie przed zakupem. Jednoszybowa. Czarna, bo inne się po prostu brudzą, żółkną etc.
Szanse widzę w już wymienionych (bo DiveRite nie znam).
- Maska TECLINE Frameless
- Maska Scubapro Frameless Gorilla
Dobrym wyborem jest coś, co można wygooglać jak Sherwood Rona - jest pewna forma, z której robią te maski dla wielu marek, więc może się nazywać inaczej, byle tak samo wyglądała. Dobra, uniwersalna maska, mało komu cieknie, naprawdę.
2. Płetwy - oczywiście, że ze sprężynami
Kiedyś bym powiedział:
- Płetwy Scubapro Jet fins
teraz już IMHO:
- Płetwy Tecline PowerJet (M)
3. Automat
DS4 + 2 x XTX50. Najbardziej uniwersalny wybór za nieduże pieniądze, największe możliwości utrzymania wszystkiego niezależnie od kierunku dalszego rozwoju (+1 DS4 i masz twina, oba zestawy DS4+XTX50 nadają się na stage, pierwszy stopień od biedy pójdzie też w SM)
1 st.: Aqualung Kronos - też dobry wybór.
Manometr - nieważne, jakiej firmy, i tak z tej samej fabryki idą. 52mm - IMHO zupełnie niepotrzebny większy cyferblat. 300 bar, bo w czytelnym miejscu podziałki jest połowa typowego ciśnienia czyli 100.
Węże - do konfiguracji typowo rekreacyjnej mało istotne, czy Danicorp czy nie. Zwykłe gumowe, albo proflexy. Danicorpy bym kombinował dopiero do konfiguracji typy DIR, czyli długi ok. 200 i krótki pod brodę.
3. Komputer - Głębokościomierz Scubapro Digital 330
IMHO przy obecnym stanie techniki, już nie. Dlaczego? Nie ma podświetlenia - żeby widzieć głębokość, trzeba poświecić. Przy nurkowaniu głębiej albo w kiepskiej wizurze albo w nocy, znacznie trudniej uczyć się kontroli pływalności jak się nie widzi wskazań komputera bez użycia drugiej ręki z latarką. Trudniej uczyć się nawigacji, bo jak się patrzy na kompas to głębokość jest mniej czytelna. Trudniej się uczyć wydobywania nieprzytomnego nurka, bo czasem jest za ciemno żeby było widać wskazania głębokości.
Ideę Digitala popieram całym sercem, ale albo w komputerze zegarkowym (np. Aladin z podświetlaną tarczą w trybie gauge) albo OLED.
4. Skafandry,
Santi Espace - jeśliś nietypowy, szyty na miarę. Kryza neopren + kalosze (tu ile nurków tyle będzie opinii). Prawą kieszeń bym kazał wszyć z modelu Elite. Kaptur 9mm z miękkiego neoperenu Santi.
Ocieplacze - ilu nurków tyle opinii, nie będę mieszać.
5. Skrzydło,
Płyta alu, może być xDEEP. Uprząż zwykła - komfort jest do przymierzania w centrum nurkowym na podkoszulek, żeby nie drapało i żeby worek można było sprzedać lasce, która chciała wcześniej kupić jacket, bo był taki milutki w dotyku. W realu wszystkie te pierdoły, naramiączka i wkładki są kompletnie niepotrzebne.
Worek - Zeos 38 dobry wybór, jeżeli do singla oczywiście. W zasadzie to doradzam z bólem, bo mam doświadczenie mojej żony, która zaraz po OWD poszła w twina 2x7 i to jest IMHO zajebisty zestaw rekreacyjny a nie tam żaden singiel, ale tego radzić Ci mimo wszystko nie będę, bo po prostu nie powinno się tak robić komuś, kto jeszcze nawet w singlu nie nurkował. Poza tym jest problem, bo ta konfiguracja sprzętu jest tak fajna, że jak polecisz za granicę i Ci dadzą zwykłą pojedynczą butlę z automatami rekreacyjnymi, to będzie to w porównaniu do tego, co masz w domu, taka padaka, że z braku doświadczenia łatwo pod wodą o wypadek.
6. Latarka,
Backup - LFM Tec Mini na 18650.
Główna - a to zależy, ile masz kasy. Ale jeżeli ma być dzielona (czyli z akumulatorem), to z prawdziwym akumulatorem ładowanym ładowarką, a nie z chudym pizdkiem na baterie, które ciągle trzeba wymieniać albo na akumulatorki, których tam zawsze wchodzi nie ta liczba, jakiej ładowarka w jednym przebiegu potrzebuje
7. Noże,
Ezzy-cut + mały dir-nożyk.
8. Butle
Cytat:
- HOLD
No właśnie nie wiem, czy hold. Hold oznacza, że co i rusz będziesz dostawać inne butle, w zależności od centrum nurkowego. Raz chudą 12, raz grubą, raz 15, raz aluminiowe. Każda butla - inna waga, konieczność przeregulowania pasów żeby przyczepić do adaptera, konieczność umieszczenia balastu w innym miejscu, przesuwania butli żeby automat nie walił w łeb i żeby pod wodą nie lecieć ani na twarz ani na nogi. Nawet te same butle (np. chuda 12) będą miały inną wagę (w zależności od ciśnienia roboczego i producenta), z rozrzutem nieraz kilka kilogramów. Do tego, będą miały inne zawory (raz singiel, raz podwójny V, H, singiel z rozbudową) - po co Ci to, chłopie... Kup używaną długą 12, sprzedasz za rok ze stratą 100zł a będziesz mieć powtarzalną konfigurację, zawsze tak samo wszystko ułożone, jak raz sobie ustawisz metodą prób i błędów to sprzęt już będzie od tej pory działać i pozostanie niezakłócony rozwój umiejętności.
9. Dodatki,
- Kompas Suunto SK8 mocowanie na gumki
albo SK7 albo w komputerze, zależy co kupisz i ile masz kasy.Nuroslaw - 22-02-2016, 12:38 Vyper to porządny sprzęt. Wszystko zależy, czy nurkowanie jest drogą czy celem. I dokąd dążyć będzie Leny. Jeśli nurkowanie zamkną się na poziomie REC czyli do 40m - to czy naprawdę potrzebuje coś więcej? Trudność nurkowania - to nie tylko zaliczanie głębokości.
A z lektury forum można wnioskować że liczy się tylko głębokość mieszanki wraki/jaskinie.
A to nie jedyna droga nurkowa.ferret - 22-02-2016, 12:58
Yavox napisał/a:
twina 2x7 i to jest IMHO zajebisty zestaw rekreacyjny a nie tam żaden singiel
2x7 jest super ale to raczej dla kobiety albo kogoś mocno opływanego. Znacznie lepszy imho jest 2x8.5, można na tym obrobić nurkowania rec do 40m+, z całkiem rozsądnym zapasem gazu. Nie jest dużo większy ani cięższy od 2x7, gazu jest znacząco więcej więc dla kogoś nieopływanego z dużym zużyciem jest w sam raz. Starczy na wiele lat nurkowej drogi. Singiel 12l to w naszym warunkach droga do nikąd, a założenia że można użyć później jako np. stage to totalna pomyłka. Jak już to 15l. z workiem singlowym który przyda się później na wyjazdy.Yavox - 22-02-2016, 13:19
ferret napisał/a:
Znacznie lepszy imho jest 2x8.5
I tego się właśnie boję, bo za moment dojdziemy do 2x12 a kolega nie był jeszcze w zasadzie pod wodą.
ferret napisał/a:
Singiel 12l to w naszym warunkach droga do nikąd
Jest OK jak się zaczyna od pianki, bo w niej się nie nurkuje dłużej i głębiej w tym samym czasie, bo się w Polsce pierońsko marźnie - więc 12l nie jest jakimś strasznym limitem czasu. Ale w sumie, kolega się uparł (i słusznie) na suchego - więc możesz tutaj mieć rację...
ferret napisał/a:
a założenia że można użyć później jako np. stage to totalna pomyłka
Pisałem wcześniej. Można oczywiście kombinować jak ja pięć lat temu:
ale uprzedzając pytania o finał - to był głupi pomysł i nie wyszło
ferret napisał/a:
Jak już to 15l. z workiem singlowym który przyda się później na wyjazdy.
Czyli wróciliśmy do Zeosa. Jak kolega chudziutki w pasie, bardziej sprawdzą się kieszenie balastowe Tecline. Jak kuleczka, brałbym oryginalne xDeepowe, te większe.Scaner - 22-02-2016, 13:19
Nuroslaw napisał/a:
Kwestia co kupi.
Maska Framelles, płetwy JestFin, automat Apeksa, Digital czy Vyper - to taka klasyka, że nie ma bata by nie był zadowolony. Najważniejszy pierwszy koszyk i własna zgoda na modyfikację - bo przecież różny sprzęt jest na rynku i różne okazje.
Amen.ferret - 22-02-2016, 13:26
Yavox napisał/a:
ferret napisał/a:
Znacznie lepszy imho jest 2x8.5
I tego się właśnie boję, bo za moment dojdziemy do 2x12 a kolega nie był jeszcze w zasadzie pod wodą.
2x12 to mniej więcej taki sam absurd jak sigiel 12 2x7 dla kobiety lub 2x8.5 dla mężczyny to dobry kompromis na początek nurkowej drogi, dla kogoś kto chce nurkować w polskich warunkach (czyt. w suchym), mieć wystarczającą ilość gazu (rec) i redundancję bez niepotrzebnego obciążania kręgosłupa i kolan.Yavox - 22-02-2016, 13:32 Hmmm... Ale w szerokim rozstawie, co? ferret - 22-02-2016, 13:36
Yavox napisał/a:
Hmmm... Ale w szerokim rozstawie, co?
Ma się rozumieć
[ Dodano: 22-02-2016, 13:37 ]
Scaner napisał/a:
Amen.
Ditto Turlogh - 22-02-2016, 15:50 Niektórzy tutaj zdążyli na przestrzeni tego wątku zmienić zdanie ale spoko, początkujący nurek nie będący nigdy w wodzie otwartej ogarnie to bez problemu
Scaner napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Kwestia co kupi.
Maska Framelles, płetwy JestFin, automat Apeksa, Digital czy Vyper - to taka klasyka, że nie ma bata by nie był zadowolony. Najważniejszy pierwszy koszyk i własna zgoda na modyfikację - bo przecież różny sprzęt jest na rynku i różne okazje.
Amen.
Leny kup to na początek i nurkuj, nurkuj, nurkuj. Do kupienia reszty sprzętu Ci forum już prawie nie będzie potrzebne.lukpep - 22-02-2016, 16:05 Jeszcze w temacie wkladow do logbooka o ktorych pisal autor.
Osobiscie uwazam ze wygodniejsze w analizie sa logi z kompa - masz przebieg calego nura probkowany co pare sekund - moze dodac wlasny komentarz czemu Cie wywalilo np, albo ze walczyles z plywalnoscia, latwo i dokladnie policzysz zuzycie gazu, dodasz tagi w stylu "kurs" "SM" itp, Potem zdecydowanie latwiej cos w takim logu znalezc niz w gaszczu karteczek - to tak moim - poczatkujacego - zdaniem.Fiktor - 22-02-2016, 17:48 Jako logbook porządnie zszyty zeszyt tez posłuży (można na gorąco zanotować, żeby nie uciekło, narysować mapkę). Plus ewentualnie "ściąga", żeby nie zapomnieć zanotować tego, co może się przydać kiedyś (np. ile balastu było i przy jakiej butli i ocieplaczu)._Leny_ - 22-02-2016, 20:08
Nuroslaw napisał/a:
Leny, a co powoduje że chcesz nurkować?
Miłość od pierwszego oddechu.
Cytat:
Nurkowanie jest celem czy drogą ?
Nurowanie jest drogą, celem jest zdobycie uprawnień.
Dzięki Yavox x1..., jestem pod Wielkim wrażeniem!
Post wart dogłębnej analizy.
Turlogh napisał/a:
Leny powinien zacząć nurkować w praktyce, zrobić owd, ewentualnie aowd, wtedy sobie pojeździć i ponurkować z kolegami utrwalając to, czego miał się nauczyć na kursie.
Biorę w ciemno A.. i szukam każdej możliwej okazji... Jak by nie było do 30 metrów uprawnienia warto mieć, aby się dobrze czegoś nauczyć.
Turlogh napisał/a:
z czego uwaga instruktora była podzielona na 3-4 kursantów więc nie oszukujmy się, ciężko się wtedy nauczyć wykonywać wszystko w stopniu bardzo dobrym.
Uważam, że jeżeli decydujesz się na wariant grupy (3-4) to nie możesz mieć żadnych pretensji, jeżeli dobrze wykonujesz ćwiczenie idziemy dalej. Sytuacja zmienia się jeżeli masz Vipa, za podwójną stawkę, i jesteś niezadowolony..
Turlogh napisał/a:
A dużo większą przyjemność będzie miał podejmując decyzje na podst. własnych przemyśleń niż bo tak mówią.
Przewiduję, że moje widzenie koszyka jak i innych spraw może ulec (drastycznej?) zmianie po pierwszych nurach na Jaworznie. Dlatego nie napalam się, tylko rachuje.
Turlogh napisał/a:
I Leny nie, wcale nie jest nieuchronne to, że na początku będziesz podejmował błędne decyzje
Jestem na to przygotowany. Będąc świadomy bieżących wyborów.
Nuroslaw napisał/a:
Dawniejsze obozy nurkowe dawały możliwość opływania się. Dzisiaj tą część się zaniedbuje.
Ja myślę, że trafiłem super i moje pierwsze nurki będą niezapomniane!
Nuroslaw napisał/a:
Ewentualnie można np. po kursie podstawowym(..)
Bardzo Wszyscy Dziękujemy!
ferret napisał/a:
A tak to ten wątek będzię się ciągnął przez następne 100 stron, a i tak się okaże że to co kupił Leny na podstawie rad i porad tu uzyskanych to w połowie o kant d..y można potłuc...
Nie pozostaje mi nic innego jak się z Tobą zgodzić.
Nuroslaw napisał/a:
Kwestia co kupi. (..) Najważniejszy pierwszy koszyk i własna zgoda na modyfikację
To spokojny jestem, bo pozostaje w posiadaniu obydwu czynników szczęścia.
grol napisał/a:
Podstawowy sprzęt trzeba kupić i tu porady mogą być przydatne, np:
- rozsądny automat zamiast drogiego
- skrzydło zamiast jacketu
- suchy zamiast pianki
- (..)
Proszę Wszystkich Nowych o ewentualne rozważenie powyższej listy.
Ja jestem na tak. Dzięki grol,
Cytat:
- a może jednak sidemount,
Jestem na tak, ale po nastu nurach, rozważam również po okresie karencji, bezpośredni przeskok..
kręgosłup u mnie latami sadło dźwigał.
Cytat:
- główny komputer dekompresyjny to mózg
Dobrze mieć go w głowie, a na gumce bcup.
grol napisał/a:
- nurkuję tylko na wyjazdach w ciepłych krajach
Nie dotyczy.
grol napisał/a:
tego na sucho się nie da, można tylko nie kupować czegoś, co po decyzji będzie nieprzydatne
Dlatego rozważam główne zakupy zrobić po OWD, znając moją niecierpliwość w pierwszym dniu po powrocie, aby następnego weekendu "gdzieś" się wkręcić już z własnym sprzętem.
grol napisał/a:
Jeszcze inna sprawa to indywidualne preferencje doradzających (ja np. uważam, że zakup Vypera/Zoopa to strata pieniędzy). Tu może pomóc rozsądna dyskusja z argumentami, ale faktycznie najlepiej, żeby słuchający miał trochę doświadczenia nurkowego, bo jakoś te swoje indywidualne preferencje musi wykoncypować.
Dziękuję Kolego! Pozwolę sobie zgodzić się z przedmówcą.
Yavox napisał/a:
1. Maska - TAKA, JAKA BĘDZIE PASOWAŁA NA TWARZ I NIE BĘDZIE PODCIEKAĆ. Konieczne przymierzenie przed zakupem. Jednoszybowa. Czarna, bo inne się po prostu brudzą, żółkną etc.
Yavox napisał/a:
3. Automat
Yavox napisał/a:
Manometr
Yavox napisał/a:
5. Skrzydło,
Dzięki tak będzie.
Yavox napisał/a:
3. Komputer - Głębokościomierz Scubapro Digital 330
Yavox napisał/a:
2. Płetwy - oczywiście, że ze sprężynami
Yavox napisał/a:
4. Skafandry,
Cytat:
6. Latarka,
Yavox napisał/a:
9. Dodatki,
Dzięki, kwestie warte ponownego rozważenia.
Będę się zastanawiał, każdy ważny argument jest wart analizy!
Jeszcze raz dziękuję Yavox!!!
Generalnie nie muszę decydować od razu, choć "Komputer" na otwarte już bym chciał mieć.
Nuroslaw napisał/a:
Vyper to porządny sprzęt. Wszystko zależy, czy nurkowanie jest drogą czy celem.
Jak już wiesz, to co byś poradził? (Bez konsekwencji prawno-moralnych, offcorse !)
Nuroslaw napisał/a:
Jeśli nurkowanie zamkną się na poziomie REC czyli do 40m - to czy naprawdę potrzebuje coś więcej?
W pierwszym, czyt. bieżącym roku zamkną się na pewno. I to planuję zrobić z Digitalem.
Podświetlając ewentualnie latarką, ale nie przyzwyczajając się, że Komp zrobi coś za mnie.
Mógłbym w tym momencie coś wtrącić o silnej woli ale nie będę się wynaturzał.
W fazie dojrzewania nurkowego dobrze by było już mieć docelowy, wygodny, czytelny, wszystko umiejący!
Przypominam, że jestem w trakcie szkoleń.
Yavox napisał/a:
8. Butle (..)
Yavox napisał/a:
Kup używaną długą 12!
ferret napisał/a:
Znacznie lepszy imho jest 2x8.5, można na tym obrobić nurkowania rec do 40m+, z całkiem rozsądnym zapasem gazu.
ferret napisał/a:
Jak już to 15l. z workiem singlowym który przyda się później na wyjazdy.
Yavox napisał/a:
- więc możesz tutaj mieć rację...
ferret napisał/a:
2x8.5 dla mężczyny to dobry kompromis na początek nurkowej drogi
Rozwijam wątek butli, bo widzę, że się rozwiną i wnioski można korygować.
Yavox napisał/a:
Jak kuleczka, brałbym oryginalne xDeepowe, te większe.
Cytat:
Leny kup to na początek i nurkuj, nurkuj, nurkuj. Do kupienia reszty sprzętu Ci forum już prawie nie będzie potrzebne.
THX
lukpep napisał/a:
Osobiscie uwazam ze wygodniejsze w analizie sa logi z kompa - masz przebieg calego nura probkowany co pare sekund - moze dodac wlasny komentarz czemu Cie wywalilo np, albo ze walczyles z plywalnoscia, latwo i dokladnie policzysz zuzycie gazu, dodasz tagi w stylu "kurs" "SM" itp,
Jestem na etapie, że te wszystkie dobrodziejstwa będą mi dane jak już nauczę się nurkować.
Tak kombinuje kupić segregator i zrobić Dopasowaną i Dostosowaną tabelkę w wordzie z miejscem na wszystkie ważne dane i moje koślawe rysunki. Wydrukować jako wkłady i zapisywać. Później jak już nic nie będę musiał sobie jak i innym udowadniać to będzie sam Komp. Swoją drogą LB jest super pamiątką i fajnie będzie go na początku rzetelnie prowadzić.
[/quote]Woo - 22-02-2016, 20:20 Panowie... ja pierdziele.. 13 stron zjadłem cały popcorn w domu.
Weź sobie kup komputer i ABC i zacznij nurkować. Bardzo szybko Ci się wyklaruje co chcesz. Całą resztę można wypożyczyć lub wziąć na testy. Dopiero jak będziesz czegoś pewny na podstawie własnych doświadczeń to sobie to kup.Fiktor - 22-02-2016, 20:30
_Leny_ napisał/a:
Nurowanie jest drogą, celem jest zdobycie uprawnień.
Nie chcę burzyć Twojego entuzjazmu, ale... nie potrzebujesz żadnych uprawnień, żeby rekreacyjnie nurkować w Polsce._Leny_ - 22-02-2016, 20:33
Woo napisał/a:
Panowie... ja pierdziele.. 13 stron zjadłem cały popcorn w domu.
Hehe, czytałem wielokrotnie, niestety nie mogę jeść popkornu ;(
Woo napisał/a:
Dopiero jak będziesz czegoś pewny na podstawie własnych doświadczeń to sobie to kup.
To jest jeden z podstawowych wniosków bijących z tematu.
Przypominam wszem i wobec, że koszyk jest DDK wyłącznie do mojej osoby, nie należy go traktować jako gotowe rozwiązanie. Pamiętajmy! Sami ponosimy odpowiedzialność za Swoje wybory!
[ Dodano: 22-02-2016, 20:35 ]
Fiktor napisał/a:
nie potrzebujesz żadnych uprawnień, żeby rekreacyjnie nurkować w Polsce.
Ok, rozumiem. Tylko czy nurkowanie rekreacyjne to jest moja droga nurkowa?
Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.Nuroslaw - 22-02-2016, 20:43
_Leny_ napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Leny, a co powoduje że chcesz nurkować?
Miłość od pierwszego oddechu.
Cytat:
Nurkowanie jest celem czy drogą ?
Nurowanie jest drogą, celem jest zdobycie uprawnień.
Czyli jest celem samym w sobie? Dla jednych sprzęt nurkowy to tylko droga do dostania się do wraków czy oglądania rybek. Dla innych to liczy się tylko sprzęt, zaliczanie głębokości i ten syk życia tj. powietrza, gdy otwiera się grzybek.
Cytat:
Nuroslaw napisał/a:
Dawniejsze obozy nurkowe dawały możliwość opływania się. Dzisiaj tą część się zaniedbuje.
Ja myślę, że trafiłem super i moje pierwsze nurki będą niezapomniane!
Będą, gdy będziesz jęczał, że za dużo wymagają. Jeśli słyszysz że jest dobrze, progres włącz myślenie. Bo to takie: "bardzo dobrze - 3+". Niech Cię nie obchodzi, ze robisz to lepiej od kolegów z kursu - oni po prostu mają tak słaby poziom a nie że tacy dobrze.
Cytat:
Cytat:
- główny komputer dekompresyjny to mózg
Dobrze mieć go w głowie, a na gumce bcup.
taaa, a dobry kierowca hamuje lepiej niż ABS - tak, takie legendy też krążyły. Możesz być jak ruski myśliwiec - niby pięknie lata, ale to amerykański pozwala pilotowi wyjść się wysikać
Dobrze nauczyć się myśleć jak komputer - by go rozumieć. Ale nie znaczy, że w trybie ręcznym zawsze masz lepiej. Wyjdzie to, gdy zaczniesz robić coś konkretnego pod wodą, więc nie będziesz miał czasu myśleć wyłącznie o parametrach nurkowania.
Leny_ napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Vyper to porządny sprzęt. Wszystko zależy, czy nurkowanie jest drogą czy celem.
Jak już wiesz, to co byś poradził? (Bez konsekwencji prawno-moralnych, offcorse !)
Ależ ja już wyraziłem swoja opinię. Vyper ma tryb Gauge - robi wówczas to samo co Digital. Ale jak chcesz, to liczy za Ciebie i ma podświetlenie - przydaje się bardzo. Latarka często niepotrzebnie oślepia i angażuje obydwie ręce. A jedna może być potrzebna do utrzymania poręczówki a druga do obsługi inflatora.
Cytat:
Podświetlając ewentualnie latarką, ale nie przyzwyczajając się, że Komp zrobi coś za mnie.
Mógłbym w tym momencie coś wtrącić o silnej woli ale nie będę się wynaturzał.
W fazie dojrzewania nurkowego dobrze by było już mieć docelowy, wygodny, czytelny, wszystko umiejący!
Przypominam, że jestem w trakcie szkoleń.
jak wyżej. Skup się na innych elementach nurkowania - pływalności, i manewrowaniu bez konikowania i podnoszenia mułu. A Vyper potrafi to co Digital i łatwo przelicza zależnie czy nurkujesz Air czy Nitrox. Potrafi też dźwiekowo przypomnieć o przekroczeniu założonej granicy głębokości, czy maksymalnej głębokości dla danej mieszanki. Ma możliwość założenia od razu reżimu nurkowania - by podnieść bezpieczeństwo.
Cytat:
Swoją drogą LB jest super pamiątką i fajnie będzie go na początku rzetelnie prowadzić.
Jak zwiedzasz ciekawe miejsca, gdzie można wbić pieczątkę na potwierdzenie obecności.
_Leny_ napisał/a:
Ok, rozumiem. Tylko czy nurkowanie rekreacyjne to jest moja droga nurkowa?
Droga nurkowa - to nauczyć się nurkować u najlepszych a nie zbieranie plastików Fiktor - 22-02-2016, 20:53
_Leny_ napisał/a:
Ok, rozumiem. Tylko czy nurkowanie rekreacyjne to jest moja droga nurkowa?
Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.
chcesz zostać nurkiem zawodowym? No to pewnie jakieś przepisy Cię dopadną...._Leny_ - 22-02-2016, 20:59
Nuroslaw napisał/a:
Czyli jest celem samym w sobie?
Tak celem samym w sobie.
Nuroslaw napisał/a:
Dla jednych sprzęt nurkowy to tylko droga do dostania się do wraków czy oglądania rybek. Dla innych to liczy się tylko sprzęt, zaliczanie głębokości i ten syk życia tj. powietrza, gdy otwiera się grzybek.
Myślałem, że to już ustaliliśmy, że nie znam Swojej drogi nurowej!
Między innymi dlatego muszę poznać wszystkie techniki, aby móc rozsądzić co jest docelowo dla mnie najlepsze. Sprzęt postrzegam, jak to Scanner zdążył określić, jako narzędzie od którego zależy Nasze Życie. Dlatego przy wyborach priorytetem powinny być argumenty niezawodności, powinniśmy wybierać produkty bezpieczne i ergonomiczne, nie koniecznie drogie. Jeżeli produkt spełnia swoją funkcję, dlaczego przepłacać.Nuroslaw - 22-02-2016, 21:12
_Leny_ napisał/a:
Myślałem, że to już ustaliliśmy, że nie znam Swojej drogi nurowej!
No właśnie. Więc nie kupisz sprzętu raz a dobrze. Tym bardziej zwolniłbym z kursami i zaliczaniem głębokości.
a podstawowy sprzęt zaproponowany - będzie dobry dla każdego początkującego._Leny_ - 22-02-2016, 21:24
Nuroslaw napisał/a:
Będą, gdy będziesz jęczał, że za dużo wymagają.
Będę jęczał, że za mało !
Nuroslaw napisał/a:
Możesz być jak ruski myśliwiec - niby pięknie lata, ale to amerykański pozwala pilotowi wyjść się wysikać
Polscy adepci pilotarzu wojskowego rozpoczynają pierwsze samodzielne loty na samolocie szkolno-bojowym TS11 ISKRA. Nie rozpoczynają lotów od Myśliwców Szturmowych!
Nuroslaw napisał/a:
Ależ ja już wyraziłem swoja opinię. Vyper ma tryb Gauge
(..)
A Vyper potrafi to co Digital i (..)
Ponownie przemyślę temat. Dziękuję za ponowną opinię.
Nuroslaw napisał/a:
Skup się na innych elementach nurkowania - pływalności, i manewrowaniu bez konikowania i podnoszenia mułu.
Dzięki, będę ćwiczył, co prawda z podnoszeniem mułu aktualnie będzie trudno, ale włączę myślenie.
Cytat:
Jak zwiedzasz ciekawe miejsca, gdzie można wbić pieczątkę na potwierdzenie obecności.
Czy nie ciekawym miejscem będzie, dla mnie, pierwszy nur w okolicznym Jeziorze Białym czy podobnym zbiorniku? Już widzę jak poprawiam szkic bo źle kreskę namalowałem
Nuroslaw napisał/a:
Droga nurkowa - to nauczyć się nurkować u najlepszych a nie zbieranie plastików
Dziękuję, będę się starał stosować w całej rozciągłości.
Plan na dziś to szkolenie. Co dalej zobaczymy.
Fiktor napisał/a:
chcesz zostać nurkiem zawodowym?
Szczerze wątpię, ale się nie zarzekam.
Nuroslaw napisał/a:
Więc nie kupisz sprzętu raz a dobrze.
Między innymi Twoje posty utwierdziły mnie w przekonaniu, że to jest prawda oczywista.
Nuroslaw napisał/a:
Tym bardziej zwolniłbym z kursami i zaliczaniem głębokości.
Nie zależy mi na rekordach. To jest droga dla części Nurków do których się nie zaliczam.
Priorytetem są szkolenia. Powtarzam szkolenia, nie plastiki.
Cytat:
a podstawowy sprzęt zaproponowany - będzie dobry dla każdego początkującego.
To jest pocieszające.
Nie wiem czy dla "każdego", pamiętajmy, że dopasowuje go do swoich preferencji.Nuroslaw - 22-02-2016, 21:30 Leny. Spokojnie. Bierz dowolny automat, butlę, noszak czy nawet jacket i ciesz się nurkowaniem. Z czasem wyjdzie, że jacket idealny nie jest, a niektóre automaty są bardziej podatne na zamarzanie, gdy zejdziesz poniżej termokliny.
Dlatego proponujemy sprzęt, który daje duży komfort, bez konieczności rekonfiguracji - ale to jest sprzęt dla 99% nurków sprzętowych. Ten koszyk nie jest wyjątkowy
Z Twoich postów przebrzmiewa teoretyczna wiedza i ukierunkowanie. Tak więc nie gadamy już, tylko nurkujemy, nurkujemy _Leny_ - 22-02-2016, 21:35
Nuroslaw napisał/a:
Ten koszyk nie jest wyjątkowy
Właśnie zdałem sobie z tego sprawę.
Nuroslaw napisał/a:
Tak więc nie gadamy już, tylko nurkujemy, nurkujemy
Dzisiaj teoria, jutro praktyka Nuroslaw - 22-02-2016, 21:42
Cytat:
Będę jęczał, że za mało !
To będzie znaczyło, że kurs był za łatwy _Leny_ - 23-02-2016, 00:24 UP.
Nuroslaw napisał/a:
Vyper to porządny sprzęt. Wszystko zależy, czy nurkowanie jest drogą czy celem.
Jak już wiesz, to co byś poradził? (Bez konsekwencji prawno-moralnych, offcorse !)
Ależ ja już wyraziłem swoja opinię. Vyper ma tryb Gauge - robi wówczas to samo co Digital. Ale jak chcesz, to liczy za Ciebie i ma podświetlenie - przydaje się bardzo. Latarka często niepotrzebnie oślepia i angażuje obydwie ręce. A jedna może być potrzebna do utrzymania poręczówki a druga do obsługi inflatora.
Daj spokój, kolega naczytał się o Digitalu, że jest the best więc nie przekonasz go, że to tylko "zegarek" a nie komputer. Życie mu zweryfikuje "światopogląd".
_Leny_ napisał/a:
Tylko czy nurkowanie rekreacyjne to jest moja droga nurkowa?
Jeśli nie rec a zawodowe to koszyk wywal i kompletuj inny Yavox - 23-02-2016, 10:26
wiesiek01 napisał/a:
Daj spokój, kolega naczytał się o Digitalu, że jest the best więc nie przekonasz go, że to tylko "zegarek" a nie komputer. Życie mu zweryfikuje "światopogląd".
No to może mu trzeba wyjaśnić, tak od podstaw.
Słuchaj kolego...
1. Jak już zapewne wiesz, z nurkowaniem jest tak, że jak się za długo siedzi pod wodą, to nie można się od razu wynurzyć bezpośrednio do powierzchni. Jest to związane z tym, że pod wodą oddychasz gazem pod wyższym ciśnieniem i ten gaz nasyca Cię trochę tak, jak dwutlenek węgla wodę, kiedy się z niej robi wodę sodową. Zbyt szybkie wynurzenie może spowodować, że zrobi się w tobie to, co robi się w nagle otwartej butelce sodówki albo otwieranej puszce piwa. W zależności od tego, jak bardzo nabity byłeś gazem (co zależy od tego, jak długo nurkowałeś i jak głęboko), efekt może być niezauważalny, bardziej zauważalny (ogólnie złe samopoczucie), jeszcze bardziej zauważalny (plamy na skórze, bóle stawów, zawroty głowy) albo jeszcze bardziej zauważalny (szybko umierasz).
2. Żeby zapobiec powyższemu, generalnie robi się dwie rzeczy:
a) W nurkowaniach lajtowych, stosuje przystanki bezpieczeństwa - proponowane przez daną federację czasy, które trzeba spędzić na niewielkiej głębokości (rzędu kilka minut na 3 czy 5 metrów), które są działaniem analogicznym do leciutkiego odkręcenia korka i popuszczania gazu na zewnątrz tak, żeby go wystarczająco dużo uleciało a jednocześnie w butelce nie zrobił się kocioł.
b) W nurkowaniach mniej lajtowych, kiedy popuszczania korka musi być więcej - odpowiednio dobrane profile wynurzania, czyli więcej przystanków na większej liczbie głębokości (takie "schody") o odpowiednio dobranych czasach (zależnych od wcześniejszego profilu nurkowania) - tak, żeby wielokrotnie popuszczać korka i robić to tak, żeby bezpiecznie dotrzeć na powierzchnię a jednocześnie zrobić to na tyle szybko, na ile jest to możliwe.
Wybacz wszystkie uproszczenia i pominięcia, szczegółów dowiesz się na całej serii kursów, które zapewne Cię czekają
3. Wyżej wymienione "schody" można robić albo "na komputer" albo "w głowie".
a) "Na komputer" to jest tak, że komputer Ci pokazuje, ile jeszcze czasu możesz nurkować, zanim będziesz mocno wskazane, żebyś obligatoryjnie popuszczał korka. A potem, jak ten czas przekroczysz, mówi Ci, na jakiej głębokości (-ciach) musisz odwisieć to popuszczanie.
b) "W głowie" to jest tak, że musisz być świadom tego, jak wygląda mniej więcej Twój dotychczasowy profil nurkowania a następnie, w czasie wynurzania, musisz wiedzieć gdzie i na ile czasu się zatrzymać. Jest to robione albo metodą gotowych schematów, w których prawie niczego nie trzeba liczyć, albo metodą trochę mniej gotowych schematów, w których trochę jednak liczyć trzeba.
Na potrzeby nurkowań rekreacyjnych takim gotowym schematem jest Minimum Deco, wygodne zwłaszcza przy nurkowaniach na Nitroksie 32. Kilka kroków dalej (nurkowania trymiksowe z jednym gazem dekompresyjnym w stage) jest to Ratio Deco. MD jest proste jak budowa cepa, RD z jednym gazem również, bo potem rachunki się już odrobinę komplikują.
4. Nurkowanie "na digital" czyli "w głowie" niesie za sobą pewne wyzwania, których warto być świadomym, zanim człowiek się będzie przy tym upierał (i piszę to jako osoba, która właśnie w taki sposób nurkuje):
a) Trzeba ogólnie wiedzieć, co się robi - czyli zdawać sobie sprawę z tego, że np. się właśnie skończył czas na wąchanie kibla zatopionego na dwudziestu ośmiu metrach i zaczyna się droga powrotna - która powinna odbywać się z taką a taką prędkością do połowy głębokości, potem z takimi a takimi przystankami do 6m a następnie potrzebne jest jeszcze tyle a tyle minut do powierzchni.
b) Trzeba wiedzieć, że to w praktyce nie zawsze tak wychodzi, jak jest wyżej napisane - bo np. dno w jeziorze się podnosi wolniej niż powinien się podnosić nurek, bo nurek się wynurzał w toni i poleciał o parę metrów za szybko i za wysoko itd. Jednym słowem, trzeba dobrze ogarniać proces wynurzania się, umieć się zatrzymać w dowolnym momencie i tak dalej - bo jak na zbyt wiele rzeczy trzeba uważać i się pilnować bo nie wychodzą automatycznie, to się robi z tego wielka lipa - a nie ma komputera, który za Ciebie myśli i jak coś zrobisz źle to i tak pokaże, co ma być dalej.
Generalnie tu się nie musisz za bardzo przejmować i straszę na zapas - bo co byś w ramach szeroko pojętego nurkowania rekreacyjnego nie zrobił, to i tak prawie na pewno ujdzie Ci to na sucho (gazu za mało w wodzie sodowej, ciężko coś spieprzyć) - ale jeżeli się piszesz na nurkowanie w tym paradygmacie to docelowo myśl jednak o tym, że to jest dla tych, co ogarniają.
c) Trzeba mieć za partnerów osoby, które nurkują w ten sam sposób - i to jest coś, czego możesz nie czuć jeszcze teraz zupełnie. Nurkując z partnerem jesteś praktycznie zawsze na tej samej głębokości, co on, bo m. in. na tym polega partnerstwo w nurkowaniu. Nie licz na to, że jak ktoś będzie miał 300+ nurków na koncie i będzie nurkował "na komputer", to będzie mu się chciało jeszcze czekać (a zwłaszcza, już wynurzać) bo Ty, nurek z 50 nurkowaniami tak sobie w głowie wyliczyłeś, kiedy jego komputer za pięć tysięcy peelenów mu będzie pokazywał, że musi trzymać się tego patyka na dziewięciu metrach jeszcze przez dwie i pół minuty
Oznacza to, że masz sporą szansę zamiast "na digital" nurkować "na cudzy komputer" , do tego będziesz musiał znosić kpiny otoczenia dotyczące tego, że zamiast sobie ułatwiać to sobie utrudniasz.
Rzecz skomplikuje się, kiedy będziesz robił więcej niż dwa nurkowania dziennie z sensownym odstępem czasowym między nimi albo zaczniesz nurkować na wyjazdach - bo im więcej nurków dzisiaj i w poprzedzających dniach tym rozjazd między tym, co pokazuje komputer a tym, co sobie sam wykoncypujesz będzie większy - i można to nadrobić jedynie doświadczeniem, którego na początku będziesz miał mało.
d) Musisz mieć instruktora, który będzie w ogóle chciał Cię uczyć nurkowania w ten sposób. Statystycznie istnieje spora szansa, że instruktor OWD czy nawet dalej będzie chciał Ci to wybić z głowy i zamiast Cię tego uczyć, zagoni Cię w kozi róg argumentacją i pytaniami. Będziesz wtedy tu na forum zadawał te pytania, kombinował co masz powiedzieć instruktorowi, kiedy on Ci mówi, że coś jest bez sensu, a Ty mimo tego uważasz, że digital jest lepszy - choć nie wiesz dlaczego, ale wiesz, że jest Wiele osób oczywiście chętnie Ci tu w takiej dyskusji wahadłowej pomoże
To by było na tyle odnośnie digitala. Nurkuję w ten sposób i bardzo sobie chwalę - ale szczerze mówiąc, chwalę sobie dlatego, że:
a) Nurkowania, które robię, dobrze pasują swoją specyfiką do tego, co można spokojnie planować w głowie
b) Nawet ważniejsze, niż a) - świetnie mi to działa, bo nurkuję w ten sposób w takim środowisku, że MAM Z KIM
Ostatni punkt to jest w zasadzie główny postęp światopoglądowy, który być może Cię czeka - przejście z "nurkować, nurkować, nurkować, z kim się da, ile się da, jak często się da" do wersji "z kim nurkować tak, żeby wygodnie i bezpiecznie robić takie nurkowania, jakie CHCĘ robić".
Szczerze mówiąc trochę mnie ten wątek zaczyna niepokoić, bo mam poczucie, że gdzieś wcześniej padło, że szkolenia są dla Ciebie celem samym w sobie - a to jest od dupy strony trochę niestety. Celem jest robienie takich nurkowań, jakie *chcesz* robić - a szkolenia i sprzęt są jedynie narzędziem do osiągnięcia tego celu. Pomyśl o tym!Pawel71 - 23-02-2016, 10:51 Kolego to świetnie opisał powyżej pamiętam miałem kolosalny problem jak to wytłumaczyć mojej córce kiedyś a ta puszka z wodą sodową jest świetna
Myślne że dobry instruktor to koledze wytłumaczy jak nurkować na tabelach ale potem będziesz nurkować na kompa - zapewne będzie to liczyć na egzaminie.
Poza tym na początek to i tak będziesz mieć za dużo do ogarnięcia - jak to ktoś mądry powiedział "to co na powierzchni jest łatwe do zrobienia pod wodą staje się trudne do wykoanania, to co jest na powierzchni trudne do zrobienia pod wodą jest niemożliwe do wykonania".grol - 23-02-2016, 11:11 Yavox
Zakładając, że wiem o nurkowaniu niewiele, to Twój post nieźle by mnie nastraszył przed nurkowaniem 'na digital'
Dlatego podkreślę to co napisałeś:
Yavox napisał/a:
Generalnie tu się nie musisz za bardzo przejmować i straszę na zapas - bo co byś w ramach szeroko pojętego nurkowania rekreacyjnego nie zrobił, to i tak prawie na pewno ujdzie Ci to na sucho (gazu za mało w wodzie sodowej, ciężko coś spieprzyć)
A świadomość i umiejętności nabyte dzięki 'deco on the fly' ważne są.Pawel71 - 23-02-2016, 11:27 Straszy nie straszy - jak poogląda rybki za długo i przez przypadek za głęboko - mimo wszystko sugerowałbym kompa (co nie znaczy że liczyć nie trzeba umieć).Yavox - 23-02-2016, 11:49
grol napisał/a:
A świadomość i umiejętności nabyte dzięki 'deco on the fly' ważne są.
Jasne, tylko żeby kolega nie podchodził do tego digitala jak do jakiegoś świętego Graala. To jest po prostu narzędzie wymagające pewnych umiejętności i wspierające pewien sposób robienia nurkowań. Nie jest to żaden lepszy sort nurków, bardziej szlachetny sposób wykonywania wynurzeń ani nic takiego. Dobre narzędzie - tylko trzeba się mieć od kogo tego nauczyć.
No i teraz - jeżeli koledze uda się od początku uczyć u kogoś, kto postawi na dobre zbudowanie podstaw (pływalność, konfiguracja sprzętowa, prawidłowa praca płetwami, i jeszcze preferowanie digitala), to generalnie ma na to szanse lekko licząc jak 1 do kilku tysięcy na polskim rynku
Znam osobiście jednego (słownie: j e d n e g o) instruktora, który sam z siebie od początku miałby mocną preferencję, żeby tak właśnie uczyć. Do tego wiem o dwóch, który by sami z siebie też tak najprawdopodobniej zrobili. Do tego znam ze 2-3 osoby [edit: 4-5, może jednak jest nadzieja], które na wyraźne życzenie kursanta zgodziłyby się tak podejść do tematu, nie pytając zbyt wiele razy "no ale po co".
No i teraz dodatkowo jeszcze wstawiam kolegę w grupę kilku owudziaków, którzy w sumie nie wiedzą kompletnie nic z wyjątkiem tego, że kolorowe zdjęcia, fajka, pianka i płetwy - i jest jeden co sobie nawymyślał cudów, a trzeba ich ogarnąć jako grupę...waterman - 23-02-2016, 12:05
Yavox napisał/a:
Rzecz skomplikuje się, kiedy będziesz robił więcej niż dwa nurkowania dziennie z sensownym odstępem czasowym między nimi albo zaczniesz nurkować na wyjazdach - bo im więcej nurków dzisiaj i w poprzedzających dniach tym rozjazd między tym, co pokazuje komputer a tym, co sobie sam wykoncypujesz będzie większy - i można to nadrobić jedynie doświadczeniem, którego na początku będziesz miał mało.
d) Musisz mieć instruktora, który będzie w ogóle chciał Cię uczyć nurkowania w ten sposób. Statystycznie istnieje spora szansa, że instruktor OWD czy nawet dalej będzie chciał Ci to wybić z głowy i zamiast Cię tego uczyć, zagoni Cię w kozi róg argumentacją i pytaniami. Będziesz wtedy tu na forum zadawał te pytania, kombinował co masz powiedzieć instruktorowi, kiedy on Ci mówi, że coś jest bez sensu, a Ty mimo tego uważasz, że digital jest lepszy - choć nie wiesz dlaczego, ale wiesz, że jest Wiele osób oczywiście chętnie Ci tu w takiej dyskusji wahadłowej pomoże
Co za brednie wypisujesz chlopaku......na kursie OWD sporo czasu poswieca sie na obliczanie nurkowań. I chyba każdy instruktor to przerabia z kursantem..... Nawet w PADI jest na egazminie liczenie nurkowań powtórzeniowych Moim zdaniem wlaśnie prosty "pokazywacz" jest na początku najlepszy ponieważ uczy myślenia pod wodą. A kolega Leny chyba taki kurs właśnie próbuje zrobićYavox - 23-02-2016, 12:14 Tak waterman, tylko ja nie o tym, o czym Ty myslisz. Pisze o roznicy miedzy liczeniem na kursie i planowaniem w oparciu o tabele a praktyką nurkowań chwilę pózniej w towarzystwie osob nurkujacych na komputer. Juz widze goscia, ktory chce zaplanowac kolejnego nurka na 30 minut w sytuacji, kiedy jego bardziej doswiadczeni partnerzy znajacy roznice miedzy tabelami a zyciem wiedza, ze mozna zrobic NDLa na 50, bo tak im kompy w podobnych sytuacjach pokazuja..._Leny_ - 23-02-2016, 13:05
wiesiek01 napisał/a:
to tylko "zegarek" a nie komputer.
Panowie, zdaję sobie z tego sprawę.
Argumenty Kolegi Nuroslaw, i ogólne poruszenie zmuszają mnie do ponownej analizy.
THX Kolego wiesiek01.
wiesiek01 napisał/a:
Jeśli nie rec a zawodowe to koszyk wywal i kompletuj inny
Nie idę tą drogą.
Yavox napisał/a:
No to może mu trzeba wyjaśnić, tak od podstaw.
Dzięki Yavox. Wywód niemalże kompletny. Wiele podstaw jest mi znanych, jednakże to jeden z Tych postów, które zaliczam do puli wartych analizowania i rozbierania na części pierwsze.
Yavox napisał/a:
Trzeba mieć za partnerów osoby, które nurkują w ten sam sposób
Yavox napisał/a:
Musisz mieć instruktora, który będzie w ogóle chciał Cię uczyć nurkowania w ten sposób.
Te kwestie coraz bardziej wybrzmiewają i nabierają kolorytu.
Nie wiem jak ja to ogarnę.. choć nie spinam się, co ma być to będzie.
Yavox napisał/a:
"nurkować, nurkować, nurkować, z kim się da, ile się da, jak często się da" do wersji "z kim nurkować tak, żeby wygodnie i bezpiecznie robić takie nurkowania, jakie CHCĘ robić".
Chęć poznawania, zmusi mnie do nurowania z wieloma grupami, nie mając swojej.
Pocieszam się, że może podczas tych eskapad znajdę swoje miejsce i ludzi z którymi obopólnie będziemy mogli czerpać zyski ze wspólnych nurowych wyjazdów.
Yavox napisał/a:
(..) gdzieś wcześniej padło, że szkolenia są dla Ciebie celem samym w sobie (..)
Przytoczę cycat:
_Leny_ napisał/a:
Nurowanie jest drogą, celem jest zdobycie uprawnień.
_Leny_ napisał/a:
[Nurowanie]Tak celem samym w sobie.
Szkolenia są celem na drodze nurkowej.
Pawel71 napisał/a:
Myślne że dobry instruktor to koledze wytłumaczy jak nurkować na tabelach ale potem będziesz nurkować na kompa
Yavox napisał/a:
No i teraz - jeżeli koledze uda się od początku uczyć u kogoś, kto postawi na dobre zbudowanie podstaw (..)
Pilnie poszukiwany na kurs AOWD, lub w formie warsztatów przed AOWD (czyt. marzec).
Yavox napisał/a:
[edit: 4-5, może jednak jest nadzieja]
Zaje..ście, jak szukanie igły w stogu siana. Znaleźć można, ale szanse marne.
grol napisał/a:
Zakładając, że wiem o nurkowaniu niewiele,
Wszyscy wiemy, że wiesz niewiele, ale osobiście za te okrojone i zdawkowe informacje Bardzo Dziękuję!
Pawel71 napisał/a:
Straszy nie straszy
Argument buforu bezpieczeństwa ukuł mnie poważnie.
Yavox napisał/a:
Jasne, tylko żeby kolega nie podchodził do tego digitala jak do jakiegoś świętego Graala. To jest po prostu narzędzie wymagające pewnych umiejętności i wspierające pewien sposób robienia nurkowań. Nie jest to żaden lepszy sort nurków, bardziej szlachetny sposób wykonywania wynurzeń ani nic takiego. Dobre narzędzie - tylko trzeba się mieć od kogo tego nauczyć.
Podpisuję się dwoma rękami.
waterman napisał/a:
na kursie OWD sporo czasu poswieca sie na obliczanie nurkowań.
Hmm..waterman - 23-02-2016, 13:08
Yavox napisał/a:
Znam osobiście jednego (słownie: j e d n e g o) instruktora, który sam z siebie od początku miałby mocną preferencję, żeby tak właśnie uczyć. Do tego wiem o dwóch, który by sami z siebie też tak najprawdopodobniej zrobili. Do tego znam ze 2-3 osoby [edit: 4-5, może jednak jest nadzieja], które na wyraźne życzenie kursanta zgodziłyby się tak podejść do tematu, nie pytając zbyt wiele razy "no ale po co".
no i dalej brniesz......
Ale masz troszkę racji..... ludzie bez jakiegoś cuda co za nich myśli nie umieją już życ.....
I własnie uświadomiłem sobie, że nigdy nie miałem komputera nurkowego...... ale za to trzy Digitale i zegarek i tabelki rózne.....Yavox - 23-02-2016, 13:40
waterman napisał/a:
no i dalej brniesz......
Ale masz troszkę racji..... ludzie bez jakiegoś cuda co za nich myśli nie umieją już życ.....
Jarek, nie brnę, tylko zawieszam poprzeczkę przy innym punkcie odniesienia niż ten, który być może Ty przyjmujesz. Konfiguracja sprzętowa, nad którą kolega się zastanawia (jety, uprząż z płytą i worek, nurkowanie w oparciu o wskazania digitala) oznacza dla mnie, że instruktor, który by w to wchodził:
1. Od samego początku położy duży nacisk na techniki poruszania się pod wodą - *dobrą* żabkę, helikoptery bez machania łapami pod wodą, wsteczny bez odpychania się rękami od ludzi jak się naprzeciw nich wisi
2. Mocno się zajmie konfiguracją sprzętu w stronę Hoghartian - czyli backup pod szyją, długi wąż dookoła etc. (póki co niezależnie od jednego pierwszego stopnia) - no bo o czym innym rozmawiamy, wstawiając koledze karabinki do koszyka ze skrzydłem a nie np. retraktory czy inny szajs, jaki się doczepia zwykle do jacketu
3. Będzie sam preferował nurkowanie oparte o tabele/głębokościomierz, czyli w wersji dającej jakiś potencjał na przyszłość - stosowanie schematów typu MD, RD itp., zamiast mówić "tak tak, tego Cię nauczę, oczywiście, ale jak ponurkujesz trochę to i tak się przekonasz, że to niepraktyczne i jak każdy skończysz na nurkowaniu na komputerze".
No więc sorry, ale jak dołożysz do tego jeszcze suchy, to to nijak nie jest (w polskich warunkach) zakres standardowego kursu OWD. Polskie warunki to zwykle OWD z jacketem i piętnastką na grzbiecie dyndającą się na lewo i na prawo, pierwszy stopień w wersji "węże mi sterczą jak popadnie w każdą stronę" i "weź płetwy jakiekolwiek, a potem się zobaczy".
Osób, które by podeszły solidnie jako instruktorzy do kursu, jaki opisuję powyżej, nie znam wiele. Przez "znam" nie mam na myśli "wiem, że istnieje" tudzież "mam go w znajomych na fejsie" tylko "rozmawiałem z nim wielokrotnie, utrzymujemy kontakt, mam konkretne podstawy sądzić, że by powiedział, że taki kurs właśnie robi a innego robienia owego kursu odmawia" - jak tak nakreślisz warunki brzegowe, to naprawdę nie jest duża pula.
waterman napisał/a:
I własnie uświadomiłem sobie, że nigdy nie miałem komputera nurkowego...... ale za to trzy Digitale i zegarek i tabelki rózne.....
No widzisz, ja mam, ale nie wiem, jak go przełączyć z BT w tryb "komputer" - gdzieś zgubiłem instrukcję ferret - 23-02-2016, 13:45
_Leny_ napisał/a:
wiesiek01 napisał/a:
Jeśli nie rec a zawodowe to koszyk wywal i kompletuj inny
Nie idę tą drogą.
A jaką drogą idziesz? rec? tech, zawodowe? Nie wiesz... Nie rozumiesz większośći poruszanych tutaj kwestii, terminologii, pojęć.
Sorry, nie obraź się, po prostu to przyjdzie z czasem. Narazie to jest jak gadanie głuchego ze ślepym o kolorach. Jałowa dyskusja. Ktoś "pisze bierz pierścienie Vikinga", wpisujesz do "koszyka", za pięć minut ktoś inny pisze "co Ty, gupi jesteś? Vikingi są du dooopy, SiTechy lepsze", inny jeszcze napisze, "I Vikingi i SiTechy so do dooopy, bierz CheckUpy, mam i te są najlepsze!". I znów zmieniasz koszyk.
Zrozum wreszczie że oprócz podstawowych rzeczy typu maska, płetwy, worek czy też jacket jak ktoś lubi, nic się tak naprawdę nie dowiesz bo większość o czym tu piszą to narazie czarna magia dla Ciebie. Wszystkigo (mniej więcej) dowiesz sie na kursie/kursach i poprzez realne nurkowanie i interakcje z innyni nurkami w realu!
A tak jak teraz to możesz sobie ten sprzęt wpisywać do "koszyka" do końca świata a i tak nie będziesz mądrzejszy, nie będziesz tak naprawdę wiedział dlaczego to a nie akurat tamto.
Na tym etapie nie wiesz jeszcze z kim, gdzie i jak będziesz nurkować w przyszłości, skompletujesz sobie teraz piękny sprzęt bo tak Ci poradzili na forum. A w praktyce, Twoi nowi partnurzy powiedzą "no co Ty żeś za sprzęt sobie pokupował, co za badziew. Wywal to i kup to i to bo my tak nurkujemy i to jest najlepsze". I co wtedy?Yavox - 23-02-2016, 13:51
ferret napisał/a:
Ktoś "pisze bierz pierścienie Vikinga", wpisujesz do "koszyka", za pięć minut ktoś inny pisze "co Ty, gupi jesteś? Vikingi są du dooopy, SiTechy lepsze", inny jeszcze napisze, "I Vikingi i SiTechy so do dooopy, bierz CheckUpy, mam i te są najlepsze!". I znów zmieniasz koszyk.
Gurdziol - 23-02-2016, 13:55 To wygląda jak program "Zakup Kontrolowany na TVN Turbo.
Oby nie skończyło się tak jak tam najczęściej: (...) kupujący nie zdecydował się ostatecznie na zakup wybranego przez siebie modelu (...) i będzie szukał dalej ferret - 23-02-2016, 14:02
Gurdziol napisał/a:
Oby nie skończyło się tak jak tam najczęściej: (...) kupujący nie zdecydował się ostatecznie na zakup wybranego przez siebie modelu (...) i będzie szukał dalej
Taki scenariusz to jest akurat pół biedy. Gorzej gdy wyda kilka/kilkanaście tysięcy na coś, co się okaże niewypałem i będzie sprzedawał za pół ceny w komisie nurkowym na fejsie.pmk - 23-02-2016, 14:03
Yavox napisał/a:
Polskie warunki to zwykle OWD z jacketem i piętnastką na grzbiecie dyndającą się na lewo i na prawo, pierwszy stopień w wersji "węże mi sterczą jak popadnie w każdą stronę" i "weź płetwy jakiekolwiek, a potem się zobaczy".
Osób, które by podeszły solidnie jako instruktorzy do kursu, jaki opisuję powyżej, nie znam wiele.
To ja tylko mały cytat wrzucę
Cytat:
OWD IANTD
Jest to kurs prowadzony wg standardów IANTD które gwarantują, że program kursu zapewnia gruntowne i solidne wyszkolenie samodzielnego nurka. Dzięki położeniu nacisku na rzetelne przygotowanie nurka do planowania nurkowań i nurkowania w różnych warunkach, daje solidne podstawy do dalszej eksploracji świata podwodnego.
Poniżej przedstawiam przykładowy program kursu. Kurs jest prowadzony indywidualnie i dostosowany do potrzeb i możliwości kursanta.
W trakcie kursu mamy zajęcia na basenie pływackim, gdzie kursanci wyposażeni w płetwy i maski uczą się podstawowych sposobów poruszania się w wodzie (pływanie w płetwach żabką do przodu, do tyłu, zwroty, pozycja w wodzie), oswajają się z podstawowymi technikami potrzebnymi podczas nurkowania: szasowanie maski, fajki oraz zapoznają się z podstawami treningu bezdechowego.
Następnie wykonujemy nurkowania w sprzęcie oddechowym. Podczas tych nurkowań stopniowo doskonalimy wszystkie niezbędne techniki nurkowe szczególną uwagę przykładając do ćwiczenia kontroli pływalności. Większość ćwiczeń odbywa się w toni.
Kurs obejmuje również cykl wykładów podczas których szczególny nacisk kładę na planowanie nurkowań bezdekompresyjnych.
Kurs można podzielić na cykl zajęć basenowych i weekendowych lub odbyć jako jeden ciągły wyjazd.
Wariant wyjazdowy obejmuje ok. 9 dni szkolenia w wodach otwartych. Pierwsze zajęcia odbywają się na płytkiej wodzie (na plaży). Najkorzystniej jest zacząć kurs w sobotę i zarezerwować sobie czas do następnej niedzieli.
Przeciętnie na kursie wykonujemy 10-14 nurkowań (po dwa dziennie), tak że w podanym czasie można zrobić nawet 18 nurkowań. Nurkowania wykonujemy aż do nauczenia wszystkich wymaganych umiejętności.
Jeśli kurs zakończy się wcześniej, w bazie można kontynuować nurkowania na Bałtyckich wrakach.
I nie będzie kosztowało to kilkanaście tysięcy.
Jeśli _Leny_ chcesz taki kurs to wrzuć kawałek cytatu do google'a i znajdziesz tego instruktora Yavox - 23-02-2016, 14:09 Paweł - ten pan to akurat od początku był na mojej short-liście Scaner - 23-02-2016, 15:05
Yavox napisał/a:
...kiedy jego bardziej doswiadczeni partnerzy znajacy roznice miedzy tabelami a zyciem wiedza, ze mozna zrobic NDLa na 50, bo tak im kompy w podobnych sytuacjach pokazuja...
I co te komputery dobiją im do flaszek gazu? Obniżą im sac?
100% nurkowań rekreacyjnych można zrobić w oparciu o minimum deco i Digital
100% nurkowań technicznych można zrobić w oparciu o deco planer lub Ratio deco i Digital
0% nurkowań można zrobić wg komputera pomijając rock bottom.
100% organizacji i ich standardów wymaga backupu glebokosciomierza i zegarka czyli Digitala
0% organizacji wymaga komputera..
Jeżeli ktoś doradza zakup komputera ZAMIAST Digitala prawdopodobnie kupił kwity nurkowe na Allegro bo nie ma bladego pojęcia o dobrych praktykach nurkowych.
Komputer jest atrapą wiedzy i umiejętności nurkowych potrzebują go tylko nurkowi impotenci.
Natomiast nie ma nic złego w jego posiadaniu i używaniu pod warunkiem ze nie jest jedynym źrodłem "wiedzy" wykonywanego nurkowania.martin - 23-02-2016, 15:12
Scaner napisał/a:
Komputer jest atrapą wiedzy i umiejętności nurkowych potrzebują go tylko nurkowi impotenci.
Nieprawda. Bardzo ladnie rysuje wykres czas vs. glebokosc. SCNRScaner - 23-02-2016, 15:15
martin napisał/a:
Scaner napisał/a:
Komputer jest atrapą wiedzy i umiejętności nurkowych potrzebują go tylko nurkowi impotenci.
Nieprawda. Bardzo ladnie rysuje wykres czas vs. glebokosc. SCNR
Fakt wiec jeszcze potrzebują go esteci Yavox - 23-02-2016, 15:22
Scaner napisał/a:
I co te komputery dobiją im do flaszek gazu? Obniżą im sac?
Wydaje mi się, że pisałem o praktyce realizowania nurkowań powtórzeniowych i zestawieniu kolejnych planów tworzonych na bazie tabel z innymi, tworzonymi na bazie nasycenia z prawdziwych poprzednio zrobionych profili. Te pierwsze bywają w tego rodzaju sytuacjach bardziej konserwatywne - zwłaszcza, kiedy opiera się na nich osoba bez większego doświadczenia nurkowego.
Scaner napisał/a:
0% nurkowań można zrobić wg komputera pomijając rock bottom.
Przesadziłeś - nie uwzględniasz nurkowań, które wychodzą ludziom przypadkiem. W sumie to spory błąd w statystyce, bo zamiast 0% daje grube kilkadziesiąt %
Scaner napisał/a:
Jeżeli ktoś doradza zakup komputera ZAMIAST Digitala prawdopodobnie kupił kwity nurkowe na Allegro bo nie ma bladego pojęcia o dobrych praktykach nurkowych.
Nie ma co się niepotrzebnie podniecać - jeżeli chodzi o stosowanie digitala, jesteśmy Scaner po tej samej stronie. Rozumiem jednak Twoją troskę o to, żeby wątek toczył się dalej - mocno pobrzmiewa np. w stwierdzeniu:
Scaner napisał/a:
Komputer jest atrapą wiedzy i umiejętności nurkowych potrzebują go tylko nurkowi impotenci.
Wytłuszczenie jest moje - to w trosce o dalszy rozwój wątku. W sumie to dawno nic się tutaj nie działo... _Leny_ - 23-02-2016, 16:38
waterman napisał/a:
ale za to trzy Digitale i zegarek i tabelki rózne.....
Kolejny argument za zegarkiem.
Yavox napisał/a:
instruktor, który by w to wchodził:
1. Od samego początku położy duży nacisk na techniki poruszania się pod wodą - *dobrą* żabkę, helikoptery bez machania łapami pod wodą, wsteczny bez odpychania się rękami od ludzi jak się naprzeciw nich wisi
2. Mocno się zajmie konfiguracją sprzętu w stronę Hoghartian - czyli backup pod szyją, długi wąż dookoła etc. (póki co niezależnie od jednego pierwszego stopnia) - no bo o czym innym rozmawiamy, wstawiając koledze karabinki do koszyka ze skrzydłem a nie np. retraktory czy inny szajs, jaki się doczepia zwykle do jacketu
3. Będzie sam preferował nurkowanie oparte o tabele/głębokościomierz, czyli w wersji dającej jakiś potencjał na przyszłość - stosowanie schematów typu MD, RD itp., zamiast mówić "tak tak, tego Cię nauczę, oczywiście, ale jak ponurkujesz trochę to i tak się przekonasz, że to niepraktyczne i jak każdy skończysz na nurkowaniu na komputerze".
Wystawię z powyższym opisem w dziale kupię szkolenie.
ferret napisał/a:
A jaką drogą idziesz? rec? tech, zawodowe? Nie wiesz... Nie rozumiesz większośći poruszanych tutaj kwestii, terminologii, pojęć.
Jako że widać, tylko przeglądasz mój temat, kwestia powyższa była poruszana, starałem się już szczerze i dokładnie kwestię swojego podejścia do nauki nurkowania i sprzętu wyjaśnić.
Aby zaoszczędzić Ci czasu, powtórzę, że nie znam Swojej Drogi Nurkowej, jestem na szkoleniu.
Prawdą jest że wiele poruszanych tutaj kwestii jest dla mnie nie w pełni poznanych, niezrozumiałych.. ale dzięki takim postom szybciej i sprawniej uczę się materiału.
ferret napisał/a:
Sorry, nie obraź się, po prostu to przyjdzie z czasem.
Ponawiam, powyższe wnioski zostały już osiągnięte, szeroko kwestia była komentowana.
ferret napisał/a:
Narazie to jest jak gadanie głuchego ze ślepym o kolorach.
Mam wrażenie, że chcesz mnie sprowokować.
Niestety nie uda Ci się tą razom. Ten tekst również już czytałem w tym temacie.
ferret napisał/a:
A tak jak teraz to możesz sobie ten sprzęt wpisywać do "koszyka" do końca świata a i tak nie będziesz mądrzejszy, nie będziesz tak naprawdę wiedział dlaczego to a nie akurat tamto.
Masz prawo do to Swojego zdania, musisz jedynie wiedzieć, że się z Tobą nie zgadzam.
ferret napisał/a:
Na tym etapie nie wiesz jeszcze z kim, gdzie i jak będziesz nurkować w przyszłości
TRU, Ty wiedziałeś?
ferret napisał/a:
"no co Ty żeś za sprzęt sobie pokupował, co za badziew. Wywal to i kup to i to bo my tak nurkujemy i to jest najlepsze". I co wtedy?
Moi hipotetyczni partnerzy, nie powiedzieli by tak o moim sprzęcie.
Radzę zapoznać się z aktualnym koszykiem.
Gurdziol napisał/a:
(...) i będzie szukał dalej
Wycieraczki już kupiłem do upatrzonego modelu.
ferret napisał/a:
Gorzej gdy wyda kilka/kilkanaście tysięcy na coś, co się okaże niewypałem i będzie sprzedawał za pół ceny w komisie nurkowym na fejsie.
Prawo do popełniania błędów i podejmowania błędnych decyzji zagwarantowane mam w Konstytucji.
pmk napisał/a:
Jeśli _Leny_ chcesz
Yavox napisał/a:
ten pan to akurat od początku był na mojej short-liście
THXpomorzanka - 23-02-2016, 20:26 krótko - pierwsze nurkowe rzeczy, które kupiłam, to Digital 330, maska i buty neoprenowe.
Digital służy mi do dzisiaj. Z czasem, nurkując "technicznie" zaczęłam dublować sprzęt, więc dokupiłam ...... tadam ..... drugi Digital 330
W grudniu 2015 dokupiłam jeszcze petrela, ale tylko dlatego, że zamiast jak zawsze - wydawać kasę na nurkowanie, odbiło mi i zaczęłam ją wydawać na sprzęt nurkowy
teraz zastanawiam się, czy po tylu nurkowaniach z Digitalem, polubię się z petrelem Scaner - 23-02-2016, 21:54
pomorzanka napisał/a:
teraz zastanawiam się, czy po tylu nurkowaniach z Digitalem, polubię się z petrelem
Ja oprócz Digitala używam Liquivision X1 lubimy się jest jest ok ale zobaczę jak będzie się zachowywał Pedrix
http://youtu.be/D13NkKj9G_Mferret - 23-02-2016, 22:47
Scaner napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
teraz zastanawiam się, czy po tylu nurkowaniach z Digitalem, polubię się z petrelem
Ja oprócz Digitala używam Liquivision X1 lubimy się jest jest ok ale zobaczę jak będzie się zachowywał Pedrix
http://youtu.be/D13NkKj9G_M
Właśnie zanabyłem Perdixa. Pod wodą jeszcze nie był (może w ten weekend się uda) ale jak narazie wrażenia bardzo pozytywne, niebo a ziemia w porównaniu z OSTC czy też Xdeepem. I to zarówno jeśli chodzi o jakość wykonania jak i przejrzystość wyświetlacza i ergonomię.Nuroslaw - 23-02-2016, 22:53
Scamer napisał/a:
Jeżeli ktoś doradza zakup komputera ZAMIAST Digitala prawdopodobnie kupił kwity nurkowe na Allegro bo nie ma bladego pojęcia o dobrych praktykach nurkowych.
Komputer jest atrapą wiedzy i umiejętności nurkowych potrzebują go tylko nurkowi impotenci.
Myślę, że tym stwierdzeniem obrażasz całą masę nurków. Ponadto Twój poziom ignorancji obnaża jednak pewne braki. I piszesz to, aby się dowartościować ?
Jak sam pisałeś - Digitala poleca się za jako zastępce głębokościomierza/komputera = z tej prostej przyczyny, że jest na tyle prosty że w przypadku a fee..ia profilu nurkowego nie zgłupieje.
Jednak wiara, że człowiek nie zgłupieje jest złudna. .
Liczba modeli oraz liczba sprzedawanych komputerów świadczy jednak o przewadze komputera na Digitalem.
Oczywiście ze federacje nie polecają komputerów - polecają głębokościomierze i tabele - troche taki archaizm. Jednakże nalezy sie cieszyć, że chociaż na poziomie szkolenia nakazują myśleć, by potem rozumieć komputer.
Rozumiem Scaner, że samochodem też jeździsz wyłącznie BMW z tylnym napędem, najpewniej modelem z serii 3 lub 5? Bo ponoć kierowcy innych modeli to też impotenci, co nie znają się na prowadzeniu samochodów? Crypturgus - 23-02-2016, 23:22 Ja akurat Scaner'a rozumiem,
panowanie nurkowania w oparciu o RB uważam za słuszne. czas, ciśnienie, głębokość i wypadkowe tego.
Mówienie komuś - nie ucz się parkować, od tego są systemy nie prowadzi do niczego dobrego.Nuroslaw - 24-02-2016, 08:12
Cytat:
Mówienie komuś - nie ucz się parkować, od tego są systemy nie prowadzi do niczego dobrego.
Tyle teoria. W praktyce połowa społeczeństwa gorzej parkuje niż te wyśmiewane systemy
To może wróćmy co czasów Poloneza bez ABS, ESP itp systemów? Ortodoksi są wszędzie. Reszta woli spokojnie pojechać na wakacje. Gdzie celem nie jest jazda sama w sobie a dotarcie do określonego punktu.
GPS też świetne narzędzie. Rezygnować z niego, bo kilku debili nie zwraca uwagi na lokalizację miejscowości (zgodną tylko z nazwy) którą wybrali w GPS i nie zastanowią się nawet, gdy przekraczają granicę państwa?
[ Dodano: 24-02-2016, 08:44 ]
Ponadto jeśli planujesz nurkowanie, to ustalasz jasne priorytety. Nikt nie zabrania, sprawdzić, jak komputer widzi taki profil nurkowania. Wówczas albo się z nim zgadasz, albo szukasz błędów w swoich wyliczeniach lub uznajesz swoje za lepsze i nurkujesz w trybie gauge.
Poza tym profil nurkowania wypada często poza profil szkolny, i co potem? Opływany nurek wie co robić. A "OWD" ? Mniej ryzykuje idąc na "komputer" niż wymyślając swoje.
Nie wiem jak Digital, ale komp. głośno informuje Cię o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości wynurzania czy zakładanej głębokości nurkowania (są takie alarmy do ustawienia)Scaner - 24-02-2016, 09:23
Nuroslaw napisał/a:
Nie wiem jak Digital, ale komp. głośno informuje Cię o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości wynurzania czy zakładanej głębokości nurkowania (są takie alarmy do ustawienia)
Nurosław, problem na tym że ty nie wiesz o wiele więcej a kozaczysz jakbyś co najmniej umiał nurkować. Pamiętaj woda bezlitośnie weryfikuje takich debeściaków.
O jakiej dopuszczalnej prędkości mówisz, konkretnie w jakich przedziałach głębokości? Wiesz jak mierzy to Digital? Wiesz od czego zależy prędkość wynurzenia? Nie wiesz prawda? Choć to zakres wiedzy OWD
O jakich alarmach mówisz? Nurek kontroluje prędkość wynurzenia i panuje nad sobą to zakres umiejętności OWD
O jakiej zakładanej głębokości nurkowania piszesz? Z czego ona wynik z NDL wskazanego przez komp? A zapas gazu to skąd bierzesz? Cyganka prawdę ci mówi?
Kolego poszukaj dobrego instruktora i zainwestuj w dobry kurs OWDYavox - 24-02-2016, 09:41
Nuroslaw napisał/a:
Nie wiem jak Digital, ale komp. głośno informuje Cię o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości wynurzania czy zakładanej głębokości nurkowania (są takie alarmy do ustawienia)
Powoli dostaję schizofrenii, bo opowiadając się za używaniem digitala (z jednoczesnym przestrzeganiem, że to jednak zawiesza na pewnym poziomie poprzeczkę) gdzieś tam nie do końca zgodziłem się ze Scanerem - a teraz muszę nie zgodzić się z Tobą - co jest dziwne biorąc pod uwagę, że ze sobą się nie zgadzacie... ale jednak... spróbuję...
Jeżeli ktoś nurkuje w taki sposób, że potrzebuje komputera do ostrzegania samego siebie o tym, że jest głębiej niż miał być (albo, że wynurza się szybciej, niż powinien), to ja w sumie nie bardzo wiem, co taka osoba robi pod wodą. No sorry, ale:
Ad zakładana głębokość:
1. Dla ogarniętej osoby aktualna głębokość jest absolutnie podstawowym parametrem nurkowania
2. Mimo tego, na litość, o ile można przekroczyć założoną głębokość, żeby się nie zorientować??? (Skaner w komentarzu doda tu pewnie coś o impotentach i wtedy ja, nie tylko przez grzeczność, w tym konkretnym przypadku nie zaoponuję)
3. Nawet, jeżeli się przeskoczyło trochę (o tyle, o ile w pkt 2 jest to jeszcze możliwe w granicach rozsądku), to jakie znaczenie ma to niewielkie przekroczenie w przypadku nurkowań rekreacyjnych, o jakich mówimy? Biorąc pod uwagę ich konserwatyzm - żadnego?
Ad prędkość wynurzania:
Wynurzanie się z właściwą prędkością trzeba po prostu sobie poćwiczyć - i nie zastąpi tego nawet ciągłe wpatrywanie się w komputer pokazujący, czy prędkość jest jeszcze właściwa czy już przekroczona. Tego, jak się mają mijające metry do mijających sekund, nie da się wyciągnąć z alarmu komputera - po prostu trzeba się nauczyć, zrobić to ileś razy, uświadomić sobie, jak to leci. Potrzebne są tutaj dwa konkretne wskazania, jakie Digital posiada - głębokość i czas. Minusem Digitala jest niestety migający dwukropek zamiast wskaźnika sekund - i to jest IMHO spory minus, zwłaszcza dla nurka początkującego. Nawet z ćwiczeniami z nawigacji są problemy, bo jak się płynie 2 minuty na azymut to żeby zacząć odliczać czas to widzę często, jak nurkowie z digitalem czekają i czekają, aż im przeskoczy na wyświetlaczu pełna minuta. Z tego właśnie powodu nowocześniejszy OLED jest lepszy - coś typu Black, a Liquivision XEN ze stoperem to już jest szczyt szczęścia.
Co do kontroli prędkości wynurzania - przykład: jeżeli założę sobie, że wynurzam się z 30 do 15m z prędkością, przybliżmy, 10m/min to to jest półtorej minuty do 15 metrów. Jak komuś nie idzie pod wodą, rozkłada sobie na trawie trzydziestometrowy sznurek. W połowie sznurka stawia sobie chorągiewkę na patyku I tak sobie ze swoim komputerem nurkowym idzie spacerkiem do tej połowy sznurka aż mniej więcej wyczuje, jak to ma iść, żeby dotrzeć do chorągiewki mniej więcej w półtorej minuty. Nurek bardziej zaawansowany, wchodzi sobie w bloku po schodach. A jak już to ogarnie, może sobie poćwiczyć w wodzie - gwarantuję Ci, że wtedy zaczyna wychodzić samo
Użyteczność ustawialnych alarmów wynika wprost z poziomu statystycznych użytkowników tej funkcjonalności. Niedawno miałem okazję zanurkować sobie w jeziorku z dość przypadkową osobą - jako, że unikam nurkowań solo, skorzystałem z towarzystwa, niejako z definicji nie licząc na zbyt wiele. Pod koniec nurkowania (głębokość ok. 7-8m) delikwent mi pokazał, że mu zaczyna być zimno, więc ja mu pokazałem, że się wynurzamy. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w tym momencie "partner" ustawił się głową do góry, zamachał mi płetwami przed nosem i już był na powierzchni! No po prostu mnie wmurowało. Gdybym ten sam znak pokazał swoim normalnym partnerom, na powierzchni byśmy się znaleźli po ok. 6 minutach - wisząc sobie spokojnie, cykając przystanki co metr po minucie - nawet, gdyby nie było ku temu realnej potrzeby, żeby robić 6 minut do powierzchni, to choćby dla fun'u, żeby sobie przećwiczyć. Ja już po prostu zapomniałem, że może być inaczej - a tutaj gościu wiooo kraulem. Komuś z takimi nawykami i cały zestaw komputerów nie pomoże.waterman - 24-02-2016, 09:42
Scaner napisał/a:
Nurek kontroluje prędkość wynurzenia i panuje nad sobą to zakres umiejętności OWD
Scaner napisał/a:
Choć to zakres wiedzy OWD
1000% zgodności
pomorzanka napisał/a:
Z czasem, nurkując "technicznie" zaczęłam dublować sprzęt, więc dokupiłam ...... tadam ..... drugi Digital 330
i garb z tego powodu nie wyrósł prawda?Nuroslaw - 24-02-2016, 10:02
Scaner napisał/a:
O jakiej zakładanej głębokości nurkowania piszesz? Z czego ona wynik z NDL wskazanego przez komp? A zapas gazu to skąd bierzesz? Cyganka prawdę ci mówi?
Widzisz. Chciałoby się rzec, lecz się na nogi, bo na głowę już za późno.
A jednak, podam jeden z przykładów, bo reszty nie chce się mi nawet komentować:
W Sunnto, masz prawo wybrać sobie głębokość, której nie chcesz przekraczać (może to być 20m) i w momencie jej osiągnięcia komputer to sygnalizuje. I do granicy NDL może być daleko, to nie ma znaczenia.
Ale żeby to wiedzieć, to trzeba przeczytać instrukcję
Widzę nagle tu podział na dobrych nurków (MY I DIGITAL). To powiedzcie, skąd się bierze tyle narzekań na jakość nurkowań OWD, nurków egiptowych itp,. Mamy tu kilku "ważnych, nie popełniających błędów" ale statystycznie w liczbie nurków jest to nic nie znacząca liczba, a mimo to ignorujecie ich istnienie.
Ja poczekam, aż kolejnego będę wyciągał z Lubikowskiego, Łagowa czy Osieku......Scaner - 24-02-2016, 10:07
Yavox napisał/a:
gdzieś tam nie do końca zgodziłem się ze Scanerem - a teraz muszę nie zgodzić się z Tobą - co jest dziwne biorąc pod uwagę, że ze sobą się nie zgadzacie... ale jednak... spróbuję...
To nawet nie jest tak że ja się z Nurosławem nie zgadzam. Raczej staram się podpowiedzieć mu że warto zrobić krok wstecz i zacząć od nowa swoją drogę nurkową bo strasznie pobłądził możliwe że ktoś mu zrobił krzywdę "luźnymi" kursami a może to sam Nurosław potrzebuje trochę więcej uwagi i czasu na kursie.
Bez uszczypliwości ale po postach Nurosława tak mi się kreuje profil kursanta jako kogoś kto potrzebuje więcej czasu aby ogarnąć mentalnie nurkowanie dopiero później wiedza i duuużo ćwiczeń pod wodą w trudniejszych warunkach i z dużym natężeniem zadań. Według mnie jako instruktor oceniam że Nurosław musi najpierw poczuć siłę wody i ocenić realnie czy jest w stanie z nią walczyć i wygrać.
Nurkowanie jest pięknym sposobem na obcowanie z naturą ale warunkiem koniecznym jest jej znajomość umiejętność zachowania się w jej świecie i akceptacja swojej podrzędności w obcym środowisku
Więc nie spieram się z Nurosławem bo nie znajduję interlokutora Yavox - 24-02-2016, 10:10 "Bez uszczypliwości" to Twoja główna specjalność Scaner - 24-02-2016, 10:12
Nuroslaw napisał/a:
Ja poczekam, aż kolejnego będę wyciągał z Lubikowskiego, Łagowa czy Osieku......
Tak myślałem, ty wyobraziłeś sobie w swojej głowie że jesteś komandosem do zadań najtrudniejszych na dodatek Resucue... no dobra jakby co to uratuj mnie po forumowej znajomości Nuroslaw - 24-02-2016, 10:16 Jeśli miałbym Cię oceniać, jak Ty, po avatarze, to właśnie takich wyciągam w ramach obowiązków służbowych.GerardM - 24-02-2016, 10:40
Nuroslaw napisał/a:
Jeśli miałbym Cię oceniać, jak Ty, po avatarze, to właśnie takich wyciągam w ramach obowiązków służbowych.
i chyba "rescue" może sugerować, że chodzi o ratowanie .... a faktycznie nie do końca ..... więc nie ma co się tak pchać do usług Nurosława .....Scaner - 24-02-2016, 11:12
Nuroslaw napisał/a:
Jeśli miałbym Cię oceniać, jak Ty, po avatarze, to właśnie takich wyciągam w ramach obowiązków służbowych.
Ty to gość jednym słowem jesteś pewnie w Formozie byłeś i w ogóle robisz takie grube nury ze powinnismy czuć się zaszczyceni ze piszesz na FN Yavox - 24-02-2016, 11:29 Może wróćmy do tematu.
Leny, jakbyś był w ten weekend na Koparkach albo w Krakowie, chętnie pokażę trochę sprzętu do pomacania. Następna szansa - kolejny weekend w Gdańsku.kraken - 24-02-2016, 12:04 Nurkuję trzydzieści lat; od czasu jak pojawiły się komputery w Polsce czyli trochę ponad dwadzieścia lat temu nurkuję na komputery. Ponieważ moim zdaniem nurkowanie polega na tym że idę pod wodą w miejsce gdzie jeszcze nigdy nie byłem mając lepszy lub gorsze opisy lub żadny więc wszystkie metody bezkomputerowe mocno ograniczają swobodę pod wodą albo nie optymalizują wynurzania (bo wstawiane dane do obliczeń w głowie są uproszczone). Trzeba sobie kupić komputer jako pierwszy element może po masce, chyba że lubi się "sztukę dla sztuki" co samo w sobie nie jest złe ale mnie osobiście nie odpowiada
Generalnie poza internetem w realnej wodzie procent nurków nie używających komputerów gwałtownie maleje a czym dalej tym procent tych bez komputerów spada do zera
Ale może ja innych nurków widzę..
MSCScaner - 24-02-2016, 12:05
Yavox napisał/a:
Może wróćmy do tematu.
Leny, jakbyś był w ten weekend na Koparkach albo w Krakowie, chętnie pokażę trochę sprzętu do pomacania. Następna szansa - kolejny weekend w Gdańsku.
Moze i mnie się uda podjechać z moja konfig i dodatkowo zabiorę Eclipse do pomacania ?
Ja mogę byc w niedziele na koparkachNuroslaw - 24-02-2016, 12:15
Scaner napisał/a:
Ty to gość jednym słowem jesteś pewnie w Formozie byłeś i w ogóle robisz takie grube nury ze powinnismy czuć się zaszczyceni ze piszesz na FN
Widzę, że kolega lubi się dowartościowywać?
Leny, nie znam Scanera jako instruktora. Ale szczerze odradzam, instruktorów którzy w podobny sposób wyrażają się o innych. To jest często objaw tuszowania własnych braków. Mają własną wizję świata, nie akceptują innych bytów, z góry je skreślając (nie znamy, to wyśmiewamy).
Powyżej masz miedzy innymi wypowiedź Kraken`a - również instruktora. Rozważ porównaj obydwa posty i sam sobie odpowiedz.Scaner - 24-02-2016, 12:20
kraken napisał/a:
Ale może ja innych nurków widzę..
MSC
To prawdopodobne tym bardziej ze u Ciebie na Zakrzowku to nawet gradjentfaktory trzeba wiedzieć jak ustawić zeby czuć różnice i to w komputerach które maja zaimplementowany BUGhlman deco by informatyk-akrobata
Pewnie z tego samego powodu nie mamy wspólnych znajomych bo moi koledzy nie nurkują na komputer i to się zaczyna zbliżać do 100% grupy jeżeli u Ciebie kierunek jest odwrotny to może przeanalizuj czy aby nie cofasz się w poziomie nurkowania razem z trendem.Yavox - 24-02-2016, 13:11
Scaner napisał/a:
Ja mogę byc w niedziele na koparkach
A może byś tak na Zakrzówek w niedzielę podjechał? Ja jestem na Koparkach w sobotę ale potem partner wraca do W-wy i się zastanawiam, co i gdzie w niedzielę robić. Machnęlibyśmy na Zakrzówku prawdziwe nurkowanie "na digitale" a przy okazji się pomoże Maćkowi ustawić lepiej gradjentfaktory...TYMOTEUSZ - 24-02-2016, 13:58 Problem jest inny - wg mnie większość osób piszących o przewadze nurkowania na Digital odnosi się do nurkowań typu wchodzę do wody mając pełnego twina, ileś tam pływam na jakiejśc głebokosci, jak mi się znudzi to zaczynam się wynurzać i zatrzymuje się tam gdzie komputer pokazuje. Wychodzę na powierzchnie, w butlach jest gaz więc wszystko ok.
W sumie jest ok bo się udało ale wg mnie i kilku innych osób można to również zrobić trochę inaczej - zaplanować wstępne dane (ile potrzebuje i jakiego gazu na jaką głebokość) i ustalić punkty zwrotny w gazie plecowym, ustalić maksymalny tts biorąc pod uwagę gazy deco i wykonać wg mnie bezpieczne, zaplanowane nurkowanie na komputer(y).waterman - 24-02-2016, 14:08
kraken napisał/a:
Ale może ja innych nurków widzę..
No ale Ty masz nurków specjalnych..... takich prawdziwych co to i super deco robia........ i super konfiguracje i super analizatory i latarki z odpowiednim kątem itd......_Leny_ - 24-02-2016, 14:11 Na wstępie bardzo proszę o wstrzymanie złych emocji i wypowiedzi interpersonalnych.
Rozumiem, że to pozytywnie wpłynie na koloryt tematu, ale co za dużo to nie zdrowo.
Chillout Koledzy! Czy DIGITAL jest tego wart?
Scaner napisał/a:
Pedrix
ferret napisał/a:
Właśnie zanabyłem Perdixa.
Nice!
Yavox napisał/a:
Leny, jakbyś był w ten weekend na Koparkach albo w Krakowie, chętnie pokażę trochę sprzętu do pomacania. Następna szansa - kolejny weekend w Gdańsku.
Scaner napisał/a:
Ja mogę byc w niedziele na koparkach
Yavox napisał/a:
A może byś tak na Zakrzówek w niedzielę podjechał?
Byłoby super. Po konsultacjach rodzinnych będę informował via email.
Yavox - 24-02-2016, 14:14 Paweł, jaka jest różnica między opisanymi przez Ciebie podejściami, bo albo coś jest namieszane albo ja nie łapię?Scaner - 24-02-2016, 14:22
Yavox napisał/a:
Paweł, jaka jest różnica między opisanymi przez Ciebie podejściami, bo albo coś jest namieszane albo ja nie łapię?
Dołączam się do pytania
[ Dodano: 24-02-2016, 15:03 ]
_Leny_ napisał/a:
Chillout Koledzy! Czy DIGITAL jest tego wart?
Leny,
Tu nie chodzi o Digital tylko o brak wiedzy nurkowej.
Podstawowa zasada bezpiecznego planu nurkowego jest taka że
przed wejściem do wody musisz określić
Czas nurkowania total
maks głębokość
moment rozpoczęcia wynurzania
Całkowity czas do wynurzenia na powierzchnię
Ilość gazu do momentu powrotu
ilość gazu potrzebną na wynurzenie wraz z deko
podkreślę plan robisz przed wejściem do wody
Jaką to niby wolność daje ci komputer? Którą ze składowych planu nurkowego możesz pominąć nurkując na komputer?
Który element planu możesz zmienić w trakcie nurkowania ? Od kiedy przestała obowiązywać zasada Planuj nurkowanie i nurkuj zgodnie z planem?
Wbrew pozorom odpowiedź jest znana. Otóż organizacja PADI która jest organizacją mającą na celu przygotowanie turystów do zanurzenia pod wodą wraz z komercyjnym przewodnikiem Uczy jak pobrać przypadkowy szpej z przypadkowej bazy dlatego lansowane jest hasło - Nurkuj w czym popadnie bo konfiguracja może być przypadkowa w zależności od tego co akurat jest bazie
Obok niego pojawiło się lansowane podejście nie planujemy nurkowania bo nurkowanie prowadzi divemaster na mamę kaczkę Turysta zwabiony pod wodę ma tylko pokazać kiedy kończy mu się gaz czyli słynne 50bar
My nie rozmawiamy o "Digitalu" To chodzi o to że przemysł turystyczny ciągle próbuje zabierać zdanie w sprawach nurkowych.
Nurek- to samodzielnie planujący swoje nurkowanie w pełni świadomy swojej i partnera konfiguracji posiadający wiedzę umiejętności i postawę członek zespołu nurkowego.
Turysta nurkowy- to NIE JEST NUREK to pacjent zwabiony dla kasy pod powierzchnię wody umiejący pobrać szpej z bazy wejść na łódź i pamiętający o tym żeby płynąć za przewodnikiem i wskazać mu moment w którym osiągnie 50 bar
Oczywiście w turystyce nurkowej w niczym nie przeszkadza komputer nurkowy podobnie jak i prawdziwemu nurkowi tyle że ten drugi korzysta z niego w opcji guage
Leny
Sedno polega na tym że Nurek poleci ci konfigurację sprawdzoną opartą o moduły sprzętowe renomowanych producentów którzy [/b]rozumieją co produkują i dlaczego właśnie tak a nie inaczej
Nurek poleci ci elementy sprzętu wymagane i nie przeszkadzające w realizacji twoich nurkowań zgodnie ze standardami i dobrą praktyką nurkową
Przedsiębiorca działający w przemyśle turystyczno nurkowym poleci ci to co jest w promocji to co jest reklamowane i to na czym osiąga największą marżę TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z RZETELNYMI RADAMI.
Firmy nurkowe to:
Halcyon
Scubapro
UWATEC
Suunto
Apeks
DUI
SANTI
OMS
Dive Rite
reszta to tańsze zamienniki sprawdzonych rozwiązań.
Dyskusje na Forum internetowym biorą się stąd że w turystyce nurkowej sprzedaje się taki ilości plastików przypadkowym klientom że oni zaczynają wierzyć w to że są nurkami tym czasem nawet nie zdają sobie sprawy z bezmiaru pustki merytorycznej jaką reprezentują.
Jaka korzyść płynie z tego że komputer pod wodą pokaże nurkowi że zamiast wynurzyć się po 40 minutach może zrobić to po 60? Czy wtedy zbiornik z gazem sam się cudownie napełni? Czy komputer cofnie czas do momentu przed zanurzeniem i skoryguje plan nurkowy? Nie ci co twierdzą że komputer pod wodą daje im dodatkowe opcje NIE PLANUJĄ NURKOWAŃ .. bo nie potrafią i nie rozumieją dlaczego mieliby to robić Nuroslaw - 24-02-2016, 15:25 piękne techniki socjotechniczne uprawiasz Scaner.
Leny, zwróć uwagę na wielość epitetów i porównań rodem z reklam MANGO
Rzeczywistość nie jest tak czarnobiała.Scaner - 24-02-2016, 15:36
kraken napisał/a:
... idę pod wodą w miejsce gdzie jeszcze nigdy nie byłem mając lepszy lub gorsze opisy lub żadny więc wszystkie metody bezkomputerowe mocno ograniczają swobodę pod wodą
MSC
Maciej,
Chętnie wezmę udział w kursie u Ciebie " Nurkowania eksploracyjne na komputer"
Jeszcze zrozumiałbym w odwrotnym przypadku czyli - kiedy nurkuję 1000 raz na Zakrzówku i to jedyną atrakcją jaka mnie spotka pod wodą to pierdylion mrygających ikonek w moim komputerze dlatego bez niego nie wchodzę do wody... ale nurkowanie w nieznanym miejscu na komputer? pojechałeś..TYMOTEUSZ - 24-02-2016, 15:36 Nie bardzo wiem czego nie rozumiecie ale ok, jeszcze raz:
- NURKOWANIE NA KOMPUTER OPCJA 1. Wchodzę do wody, nurkuje, wynurzam się wg wskazań komputera
NURKOWANIE NA KOMPUTER OPCJA 2. Przed wejściem do wody określam punkt zwrotny w gazie plecowym. Mam nabitego twina na 210bar, wiem że maksymalnie mogę zużyć 100 bar więc jak manometr wskazuje 110bar to zaczynam się wynurzać. Żeby bezpiecznie się wynurzyć muszę zrobić dekompresję. Policzyłem sobie przed wejściem do wody że nx 50 starcza mi na 30min (przy założonych rezerwach) więc wiem że jak mój komputer pokaże 30TTS to czas się wynurzać . Oczywiście wynurzam się zależnie od tego co nastąpi pierwsze (lub wcześniej).
Żeby być w miarę pewnym najpierw wykonałem ileś tam nurkowań na typowy runtime obserwując wskazania kompa. Po jakimś czasie dokupiłem drugiego kompa (innego) którego za pomocą ukochanych przez Scanera gradientfaktorów "zgrałem" z pierwszym. Kompy na nurkowaniu do 120min rozjeżdżają mi się o 2-3 minuty.
Zeby było weselej po jakimś czasie zauważyłem że przy nurkowaniach do normoxycznych włącznie i standardowym zestawie 2x12+ 11,1 NX50 i 11,1 oxy to zestaw plecowy zawsze jako pierwszy wskazuje mi punkt zwrotny a co tym idzie przestałem liczyć cokolwiek oprócz punktu zwrotnego w plecach.
A więc w sumie macie rację - nic nie liczę, nic nie planuje i nurkuje na kompa._Leny_ - 24-02-2016, 15:41
Scaner napisał/a:
przed wejściem do wody musisz określić
Czas nurkowania total
maks głębokość
moment rozpoczęcia wynurzania
Całkowity czas do wynurzenia na powierzchnię
Ilość gazu do momentu powrotu
ilość gazu potrzebną na wynurzenie wraz z deko
podkreślę plan robisz przed wejściem do wody
ROGER
Scaner napisał/a:
Otóż organizacja PADI która jest organizacją mającą na celu przygotowanie turystów do zanurzenia pod wodą wraz z komercyjnym przewodnikiem (..) Nurkuj w czym popadnie bo konfiguracja może być przypadkowa w zależności od tego co akurat jest bazie (..) nie planujemy nurkowania bo nurkowanie prowadzi divemaster na mamę kaczkę
Zaczynam żałować, że wybrałem PADI.
Scaner napisał/a:
Nurek- to samodzielnie planujący swoje nurkowanie w pełni świadomy swojej i partnera konfiguracji posiadający wiedzę umiejętności i postawę członek zespołu nurkowego.
Wyboldowałem dla potomnych.
Scaner napisał/a:
Turysta nurkowy- to NIE JEST NUREK to pacjent zwabiony dla kasy pod powierzchnię wody umiejący pobrać szpej z bazy wejść na łódź i pamiętający o tym żeby płynąć za przewodnikiem i wskazać mu moment w którym osiągnie 50 bar
Będę dążył aby nim nie zostać!
Scaner napisał/a:
Sedno polega na tym że Nurek poleci ci konfigurację sprawdzoną opartą o moduły sprzętowe renomowanych producentów którzy [/b]rozumieją co produkują i dlaczego właśnie tak a nie inaczej
Nurek poleci ci elementy sprzętu wymagane i nie przeszkadzające w realizacji twoich nurkowań zgodnie ze standardami i dobrą praktyką nurkową
Zakładając powyższy temat, wierzyłem, że tak to będzie wyglądać.
Z całą stanowczością muszę powiedzieć, że się nie zawiodłem. Dzięki @LL.
Scaner napisał/a:
Czy wtedy zbiornik z gazem sam się cudownie napełni?
Jeżeli wykupisz All inclusive to nie widzę problemu
Nuroslaw napisał/a:
Leny, zwróć uwagę na wielość epitetów i porównań rodem z reklam MANGO
Czytam, analizuję, wyciągam wnioski
Cytat:
Rzeczywistość nie jest tak czarnobiała.
Nigdy nie jest!Nuroslaw - 24-02-2016, 15:42 Ahmed Gabr, wg Scanera impotent, zanurkował na 332m w 2014 : na ręce KOMPUTER BLACK
Hipokryzja w używaniu komputera?Scaner - 24-02-2016, 15:42
TYMOTEUSZ napisał/a:
Zeby było weselej po jakimś czasie zauważyłem że przy nurkowaniach do normoxycznych włącznie i standardowym zestawie 2x12+ 11,1 NX50 i 11,1 oxy to zestaw plecowy zawsze jako pierwszy wskazuje mi punkt zwrotny a co tym idzie przestałem liczyć cokolwiek oprócz punktu zwrotnego w plecach.
A więc w sumie macie rację - nic nie liczę, nic nie planuje i nurkuje na kompa.
A jak zanurkujesz ze mną to też nic nie będziesz liczył?
[ Dodano: 24-02-2016, 15:46 ]
Nuroslaw napisał/a:
Ahmed Gabr, wg Scanera impotent, zanurkował na 332m w 2014 : na ręce KOMPUTER BLACK
ja widzę że patrzy na Digitala a ty? możesz kliknąć na fotkę i powiększyć
Ogarnij się i nie kompromituj więcej
Ahmed Gabr Record Sponsors
Zwróć uwagę że w trakcie nurkowania widać że faktycznie używa nurkowo
UWATEC SCUBAPRO DIGITAL
OMS skrzydło
Runtime
Apeks
czyli tych producentów którzy nie byli SPONSORAMI jak myślisz dlaczego? Może dlatego że poważne nurkowania robi się na poważnym sprzęcie?Crypturgus - 24-02-2016, 15:49 Hej L_Leny_,
jeśli chciałbyś pożyczyć automaty apeksa, digitala, kompas sunto i może coś jeszcze na jakiś w-end, czy w tyg. na basen - daj znać. po 19 ursus, do 18 kabaty.
Reszta, jeśli chcesz, już na prv.
Pozdro
M.waterman - 24-02-2016, 15:53
Scaner napisał/a:
ja widzę że patrzy na Digitala a ty?
i ja pindole....... ma worek z gumkami .....Nuroslaw - 24-02-2016, 15:56
Scaner napisał/a:
ja widzę że patrzy na Digitala a ty? możesz kliknąć na fotkę i powiększyć
Ja widzę szerzej.
Tu masz przykład Starnawskiego:
Używają sprzętu wg uznania a nie wyznania.Crypturgus - 24-02-2016, 16:00 Nuroslaw,
z dziś z fb, pod filmem z Sabak Ha:
M. M.: Komp na skuterze musiał nieźle wariować ustawiony na powietrze Emotikon grin Piękny film....
Krzysztof Starnawski: on pokazuje powietrze ale jest ustawiony na mod bottom timer
TYMOTEUSZ - 24-02-2016, 16:01
Scaner napisał/a:
A jak zanurkujesz ze mną to też nic nie będziesz liczył?
zaczynam się obawiać czy to aby nie jest jakaś propozycja.
Raczej nie bo ty nie będziesz chciał zanurkować na moich warunkach a ja na twoich. ty nie będziesz widział mojego kompa ja nie siedzę w twojej głowie i nie wiem co żeś tam zaplanował więc de facto będą to dwaj nurkowie solo pod wodą. Mi to nie przeszkadza, nie wiem jak tobie.Nuroslaw - 24-02-2016, 16:09
Crypturgus napisał/a:
Nuroslaw,
z dziś z fb, pod filmem z Sabak Ha:
M. M.: Komp na skuterze musiał nieźle wariować ustawiony na powietrze Emotikon grin Piękny film....
Krzysztof Starnawski: on pokazuje powietrze ale jest ustawiony na mod bottom timer
Gdyby traktował go jako zbędny, nie brałby w ogóle, prawda?
Ja wychodzę z założenia, że to człowiek nurkuje a nie sprzęt. Jednakże, nie widzę powodu, nie ułatwiać sobie życia, jeśli sprzęt mi to umożliwia.Yavox - 24-02-2016, 16:17
TYMOTEUSZ napisał/a:
Nie bardzo wiem czego nie rozumiecie ale ok, jeszcze raz:
Dobra, to spróbujmy jeszcze raz.
TYMOTEUSZ napisał/a:
wiem że jak mój komputer pokaże 30TTS to czas się wynurzać .
No ok - czyli siedzisz tam na dole, coś tam oglądasz i wiesz, że możesz tam siedzieć, dopóki nie zobaczysz powiedzmy 30TTS.
Ja siedzę tam na dole, coś tam oglądam, i wiedząc że to "na dole" to jest załóżmy ok. 45m to wiem, że po ok. 30 minutach siedzenia komputer by mi pokazał 30TTS, gdybym go miał Ale że go nie mam, to sobie zaplanowałem, że siedzę tam te pół godziny - nie patrzę na TTSy tylko na zegarek bo wiedząc, jak się te TTSy mają do wskazań zegarka mogę sobie w uproszczeniu (na tym poziomie, na którym potrafię to policzyć) założyć, że pokazują to samo.
W każdym momencie mogę sobie zerknąć na głębokość średnią, która się do tej pory wykręciła i będę miał całkiem niezłe wyobrażenie o tym, czy mogę siedzieć dłużej czy już nie mogę - zgoda, nie tak błyskawiczne, jak to, które się wyświetla, ale wystarczająco precyzyjne.
Teraz obaj zaczynamy się wynurzać.
Ty się wynurzasz do 33m, bo tutaj Ci komputer pokazuje pierwszy magiczny deepstop (albo do innej głębokości, bo miałeś inaczej ustawione GF albo włączone jakieś inaczej-magiczne deepstopy czy jeszcze coś tam innego). Ja się wynurzam do 33m, bo w tym miejscu mam pierwszy przystanek jak się wynurzam z 45m Ty się nie zastanawiasz, dlaczego się wynurzasz do tego właśnie miejsca - to Ci pokazał komputer a w ogóle to znasz ten profil bo wcześniej wielokrotnie mniej więcej tak wychodziło planowane runtime. Ja też się nad tym nie zastanawiam - z dokładnie tego samego powodu
Cykam sobie po minucie co 3m do miejsca, w którym - obaj już to wiemy, bo mamy to na stejdżach napisane - będziemy zmieniać gaz - czyli do 21m. Między tym 21 a kolejną, z góry upatrzoną pozycją na 6m, obaj również zrobimy podobnie - mniej więcej połowę czasu tego TTSa spędzimy rozłożoną na kolejnych pięć przystanków. Potem ja drugą połowę swojego deko odwiszę dalej na Nx50 na 6 metrach bo miałem jednego stejdża tylko, Ty natomiast przełączysz sobie gaz z pięćdziesiątki na tlen i komputer Ci pokaże, że nie wyjdziesz z wody dopiero za 15 minut tylko trochę szybciej (no chyba, że od razu Ci to pokazywał bo taki masz i tak sobie wpisałeś, no to wtedy nie będzie pozytywnej niespodzianki).
Uważam, że przy sprawnym opanowaniu kilku schematów i wystarczająco dużym doświadczeniu, to co Ty masz na myśli robiąc "nurkowanie na komputer" dość mocno pokrywa się z moim "nurkowaniem na digital" - wyniki będą dość zbliżone. Jedyna różnica jest taka, że Tobie TTS się bierze ze wskazań kompa i przystanki też, a mnie się TTS bierze ze wskazań średniej głębokości i czasu a przystanki z gotowego na tym poziomie schematu.
Zgodzę się natomiast co do tego, że przy bardziej skomplikowanym nurku (więcej gazów, inny profil niż zanurzenie dno plus minus 20% głębokości wynurzenie) wskazania kompa mogą mieć przewagę - tyle, że mnie to w tej chwili zupełnie nie martwi, bo takich nurkowań jeszcze nie robię Jozio - 24-02-2016, 16:56 Leny mam nadzieję że masz spore auto na wożenie klamotów inaczej ciemno to widzę.
Bez auta najlepiej dużego to kiepsko sam wiem po sobie niestety. TYMOTEUSZ - 24-02-2016, 17:00 Z grubsza dokładnie tak. Oprócz tego jak jakiś czas nie robiłem jakiś poważniejszych nurkowań a zamierzam to piszę sobie/ staram zapamiętać jeszcze jedną ważną rzecz - że przy założeniu gazów które zabieram i czasu/głebokosci fazy dennej mój całkowity czas nurkowania przy standardowym ustawieniu kompów to np 100minut ale po bandzie (jakiś fackup pod wodą i trzeba jak najszybciej uciekać) to 75min._Leny_ - 24-02-2016, 17:07
Crypturgus napisał/a:
Hej L_Leny_,
jeśli chciałbyś(..)
Bardzo Dziękuję, Będę miał na uwadze. BIG THX!
Jozio napisał/a:
Leny mam nadzieję że masz spore auto na wożenie klamotów inaczej ciemno to widzę
Mam! Pomieści nie tylko 5 nurków ale też ich klamoty..Turlogh - 24-02-2016, 17:13
Yavox napisał/a:
Uważam, że przy sprawnym opanowaniu kilku schematów i wystarczająco dużym doświadczeniu, to co Ty masz na myśli robiąc "nurkowanie na komputer" dość mocno pokrywa się z moim "nurkowaniem na digital" - wyniki będą dość zbliżone.
(....)
wskazania kompa mogą mieć przewagę
Najpierw krytykujesz nurkowanie na komputer, później piszesz to, co piszesz.....Nuroslaw - 24-02-2016, 17:29
Yavox napisał/a:
Uważam, że przy sprawnym opanowaniu kilku schematów i wystarczająco dużym doświadczeniu, to co Ty masz na myśli robiąc "nurkowanie na komputer" dość mocno pokrywa się z moim "nurkowaniem na digital" - wyniki będą dość zbliżone.
Niestety, kolega nurkowacz sie zagapił, zaczepił czy wyszła inna sytuacja kryzysowa.
Nurkując na komputer, sprawdzając manometr rozpoczynasz wynurzanie. Nie musisz robić wynurzenia awaryjnego, sprawdzasz komp, widzisz że przekroczyłeś plan (wiem, debeściaki błędów nie robią) - ale komputer sprawnie Tobie to przeliczył. Przy tylko digitalu sytuacja pewna nie jest. Dodatkowy stres, zwiększa szanse na pomyłkę w obliczaniu. Ale patrzysz na kompa sąsiada i skoro wyniki się potwierdzają, spokojniejszy kontynuujesz wynurzanie
Mając kompa na jednej ręce, zwracasz uwagę na digitala na drugiej - jest ok, obydwa urządzenia pokazują ten sam czas całkowity i głębokości - znaczy komp działa dobrze. Digital z uwagi na cenę, doskonale się sprawdza jako uzupełnienie.
Wszak - ograniczone zaufanie to podstawa w nurkowaniu.Yavox - 24-02-2016, 17:38
Turlogh napisał/a:
Yavox napisał/a:
Uważam, że przy sprawnym opanowaniu kilku schematów i wystarczająco dużym doświadczeniu, to co Ty masz na myśli robiąc "nurkowanie na komputer" dość mocno pokrywa się z moim "nurkowaniem na digital" - wyniki będą dość zbliżone.
(....)
wskazania kompa mogą mieć przewagę
Najpierw krytykujesz nurkowanie na komputer, później piszesz to, co piszesz.....
Nie. Po prostu nie jestem ortodoksem.
1. Ponieważ robię takie nurkowania, jakie robię, nie potrzebuję moim zdaniem komputera. Są tacy, którzy swoją wiedzą i umiejętnościami tak wymiatają, że nie potrzebują go nadal, robiąc nawet takie nurkowania, których nie będę robić nigdy.
2. Ponieważ przyzwyczaiłem się nurkować w pewien sposób to zakładam, że również robiąc nurkowania nieco bardziej złożone, również nie będę potrzebował do nich kompa.
Przyjmuję jednak, że są osoby, które nurkują w taki sposób, że komputer im się sprawdza i daje istotną przewagę nad mnemotechniką, na przykład:
a) Typowo polska specjalność (advEan + deco) - nurkowie oszczędzający na helu i robiący głębokie (jak dla mnie) nurkowania na powietrzu - nie potrafię policzyć czegoś takiego i nie zamierzam
b) Osoby rzeźbiące w przygotowywaniu różnych best-mixów, nietypowych gazów dekompresyjnych itp. - tu również trudno o gotowe schematy, może Poręba jest w stanie to ogarnąć w głowie lub na kartce, ja na pewno nigdy nie będę potrafić (i znowu: takich nurków nawet nie planuję)
c) Osoby ostro nurkujące rekreacyjnie (wiele nurkowań tego samego dnia, z różnymi przerwami powierzchniowymi i w różnych nowych miejscach, nie planujące tych nurkowań bądź z góry zakładające łamanie planów - "no bo jak będzie coś 15 metrów niżej to co, nie zejdę i nie zobaczę, skoro pół świata tu leciałem?") - również nie mój temat, wyjeżdżam w ciepłe kraje mało
d) Osoby nurkujące z przypadkowymi partnerami, które generalnie niczego nie są w stanie zaplanować ani na nic się umówić z wyjątkiem nieprzekraczania jakiejś tam głębokości czy ciśnienia powrotu, bo już samo sprawdzenie sobie sprzętu we w miarę uporządkowany sposób na powierzchni graniczy z cudem - to przyznaję, coraz rzadziej ale jednak mi się zdarza, nie potrzebuję tutaj kompa bo nie robię z taką kompanią nurkowań, których bym nie mógł zakończyć spieprzając sam (albo z delikwentem) ku powierzchni co sił w nogach
e) Osoby dokonujące eksploracji jaskiniowych wymagających realizacji profili z odgórnym założeniem, że nie wiadomo, jakie będą - tutaj uważam, że komputer jest bardzo fajną opcją, bo jeżeli nie limituje mnie dostępny gaz tylko np. 6 godzin czasu ochronnego reba, no to wtedy TTS jest bardzo fajną informacją i zupełnie inaczej rozmawiamy. Również nie mój temat, za wysokie progi.
Osobną sprawą jest to, czy nurkuję tak, jak nurkuję, bo nigdy nie miałem komputera liczącego NDL, TTS i przystanki (więc zacząłem tak nurkować, żeby tego nie potrzebować), czy też dlatego robię właśnie takie a nie inne nurki, że mam takie narzędzie ich realizacji, jakie mam - czyli głębokościomierz i własną głowę. To jest dyskusja podobna do tej, czy ktoś najbardziej lubi autostrady dlatego, że mu podarowali wyścigówkę czy też dlatego, że mu pożałowano terenówki
[ Dodano: 24-02-2016, 17:46 ]
Nuroslaw napisał/a:
Niestety, kolega nurkowacz sie zagapił, zaczepił czy wyszła inna sytuacja kryzysowa.
Nurkując na komputer, sprawdzając manometr rozpoczynasz wynurzanie.
Gazu starczy, bo jest go tyle, że gdyby się zagapił, zaczepił czy spuścił całą zawartość twina w najmniej korzystnym momencie nurkowania, to jest tak zaplanowane, że by i tak starczyło. W zasadzie nie musisz patrzeć na manometr - jest sytuacja kryzysowa, to robisz wynurzenie. Sytuacje kryzysowe zdarzają się na tyle rzadko, że po skróceniu tego jednego nurkowania nikt nie powinien płakać
Na komputer i tak nie mam co patrzeć, odnosząc się do przykładu którym odpisałem Tymoteuszowi. Do 21m droga i tak jest taka sama a tam przy zmianie gazu i tak jest spokojnie kilka minut, żeby sobie dalej spokojnie kontynuować wynurzanie. Przy braku pewności będzie ono jeszcze spokojniejsze, bo przystanki możesz zrobić dłuższe, jeśli tylko wiesz, co robisz. To nie są gwiezdne wojny, że nurkowie się pod wodą mijają jak X-wing'i a sytuacja zmienia się z sekundy na sekundę. Jak się nie próbuje przekraczać swojego poziomu umiejętności, nurkuje ze sprawdzonymi partnerami i dobrze utrzymanym sprzęcie, droga w górę jest nudna jak flaki z olejem.Nuroslaw - 24-02-2016, 18:12 z tego wynika, że nikt nie nurkuje z komputerem, takie passe się zrobiły te komputery?
Czyli ludzie je kupują i trzymają głęboko w szafach schowane? (bo sprzedaż jest potwierdzona).
Nikt się nie przyznaje że nurkuje rekreacyjnie, że jeździ fiatem?
Jak widzisz Leny - jest tylko jedna słuszna droga nurkowa
pamiętaj: skrzydło, skafander, maska - obowiązkowo czarne, bo inaczej wyrzucą Cię z klubu
W moim lekkim zestawie - to nie potrzebuję nawet Digitala. Głębokość ogranicza mi termoklina, czas pobytu butla 10l. Całe nurkowanie może być oparte wyłącznie o manometr - bo w tym zakresie głębokości w zasadzie nic więcej nie jest potrzebne.
Czy to ma być dowód, na wyrzucenie jakiegokolwiek urządzenia pomiarowego?TYMOTEUSZ - 24-02-2016, 19:05 W niedługim czasie wybieram się na wrak Haven leżący we Włoszech. (tak poza tematem jak ktoś chętny to jest jedno wolne miejsce- info wrzucał kumpel andrzej z w dziale zaproszenia)
Wrak to kolos, prawie 350m długości. Dno jest na głebokosci 85m, pokład coś około 70m, z pokładu wyrastają nadbudówki które są aż do głebokosci 35m z tego co pamietam.
Planuje zanurkować w okolice denka (podobno b.fajne śruby) , wynurzyć się na poziom pokładów, popływać tam chwilę i bardzo powoli wynurzając się przez 30-40min zwiedzić częsc w przedziale 35-70m.
Wrzucam wstępne dane do planera - np 85 - 5min, 70m-10min, 60m - 10min, 50m - 10min, 40m - 10min. Planer pokazuje mi całkowity czas nurkowania i zużycie na podstawie którego mogę określić punkty zwrotne gazu plecowego i travela. oprócz tego wiem że przy tych wytycznych czas deco to 70min.
Podczas tego nurkowania będę patrzył na kilka danych - nie mogę przekroczyć ciśnienia np 170bar na 85m, nie mogę przekroczyć cisnienia 140 bar na 70m, nie mogę przekroczyć cisnienia 110bar na 60m. Oraz przez całość nurkowania nie mogę przekroczyć tts 70min.
Poza tym mogę pływać na dowolnej głębokości przez dowolny czas nie zastanawiając się i nie licząc tego wszystkiego w głowie
A więc do wetnotesu/na tabliczkę mam do zapisania tamte dane + to że wg tego planu przy standardowym konserwatyźmie całkowity czas to 130min a konserwatyzm 0 to 100min i wcześniej nie powinienem się wynurzyć.
Oprócz tego mogę zabrać 3 kompa którego od razu ustawię w niski konserwatyzm - będę wiedział w razie fackupu jak najbezpieczniej ale i najszybciej uciekać na powierzchnie.
Pytanie jak rozwiazać to na bottomtimerze?Scaner - 24-02-2016, 19:07
Nuroslaw napisał/a:
Scaner napisał/a:
ja widzę że patrzy na Digitala a ty? możesz kliknąć na fotkę i powiększyć
Zawsze mowię ze X1 to fajny komp też używam i też jak KS jako bottom timer ziemia - 24-02-2016, 19:23 Nikt jeszcze biednego Lennego nie uświadomił o konieczności liczenia profilu dekompresji w modelu jak czynią prawdziwe debeściaki?wiecznychlopiec - 24-02-2016, 20:05
ziemia napisał/a:
Nikt jeszcze biednego Lennego nie uświadomił o konieczności liczenia profilu dekompresji w modelu jak czynią prawdziwe debeściaki?
też na to czekałem RobikP - 24-02-2016, 22:35
Nuroslaw napisał/a:
...Mając kompa na jednej ręce, zwracasz uwagę na digitala na drugiej - jest ok, obydwa urządzenia pokazują ten sam czas całkowity i głębokości - znaczy komp działa dobrze...
Byłbym ostrożny przy stosowaniu takiej zasady.
Miałem taki przypadek, że komputer pokazywał właściwy czas i głębokość (zgodny z gauge drugiego kompa), jednak czas deko był 2 razy dłuższy niż wynikało to z runtimu. Kompy partnurów pokazywały spodziewany czas deko. Skoro pokazał 2 razy dłużej, to mógł też pokazać 2 razy krócej.Yavox - 24-02-2016, 22:38
Nuroslaw napisał/a:
z tego wynika, że nikt nie nurkuje z komputerem, takie passe się zrobiły te komputery?
Nie, nie tak. Po prostu problem jest źle postawiony - w dyskusjach brakuje rozróżnienia, co jest celem a co narzędziem.
Mówi się o nurkowaniu "na liczenie w głowie" i "na komputer". A powinno się mówić o czymś innym - o takim planowaniu i realizacji nurkowań, że sprawnie i bezproblemowo można je robić bez komputera (nawet jeśli są to nurkowania wielogazowe i mocno dekompresyjne).
Zobacz, że osoby i federacje uczące nurkowań w oparciu np. o Ratio, tak naprawdę nie uczą "nie używania komputera" tudzież "obliczania w głowie profilu wynurzenia każdego nurkowania" tylko uczą takiego planowania nurkowań - w odniesieniu do profilu, stosowanych gazów, sprzętu, redundancji wynikającej z zespołu itp., które to plany daje się spokojnie realizować bez komputera. To jest istota i to jest IMHO źródło nieporozumień - że osoby nurkujące zupełnie inaczej starają się udowodnić, że do ICH nurkowania wskazane są kompy. Ja uważam, że to czasem jest racja - do ich sposobu nurkowań, doboru gazów i innych zwyczajów metody pamięciowe często pasują jak pięść do nosa - i nie ma tu kogo do czego przekonywać.
Nuroslaw napisał/a:
Nikt się nie przyznaje że nurkuje rekreacyjnie, że jeździ fiatem?
Ja jeżdżę samochodem rekreacyjnie. Przepraszam, jeżdżę jak cipa, cytując mojego znajomego. Nawet jak muszę wrócić trzy ulice wcześniej, włączam GPSa. Nie patrzę, gdzie jadę, nie zwracam uwagi, jak jechałem, nie orientuję się na mieście, odpalam telefon nawet jak już kilka razy pokonywałem tą samą trasę. Nie koncentruję się na drodze bo wiem, że i tak nawigacja mnie doprowadzi, co najwyżej będzie trzeba zawrócić. Można powiedzieć, że jestem bezradny bez odpalonego smartfona - ot, typowa jazda na komputer.
Z kolei mój znajomy ma czuja - potrafi wrócić do punktu, z którego przyjechał, zawinąć z autostrady kilka ślimaków i wrócić na prostopadłą drogę nad którą przejechał kilka kilometrów wcześniej. Jak coś przeoczy, sprawnie naprawia błędy - po prostu wie, co robi. Praktycznie nie używa nawigacji, bo po prostu sam z siebie ogarnia temat - i jeszcze potrafi gapić się na laski idące chodnikiem wzdłuż drogi, co mi nie wychodzi nawet z GPSem. On nurkuje bez komputera
TYMOTEUSZ napisał/a:
Planuje zanurkować w okolice denka (podobno b.fajne śruby) , wynurzyć się na poziom pokładów, popływać tam chwilę i bardzo powoli wynurzając się przez 30-40min zwiedzić częsc w przedziale 35-70m.
[...]
Pytanie jak rozwiazać to na bottomtimerze?
IMHO nie rozwiązuje się tego na bottom timerze. Planuje się w oparciu o decoplaner. Jak ktoś rozumie, co się tam dzieje, umiejąc parę rzeczy oszacować na bieżąco pod wodą może zmodyfikować na bieżąco ten plan w pewnych granicach w miarę potrzeby, z dokładnością wystarczającą do tego, żeby sobie nie zrobić kuku. Ograniczeniem i tak są punkty odwrotu wynikające z rezerwy gazów dla siebie i reszty zespołu - a przynajmniej tak mi się na ten moment luźno wydaje, bo tego rodzaju nurkowanie jest znacznie powyżej moich kompetencji.
ziemia napisał/a:
Nikt jeszcze biednego Lennego nie uświadomił o konieczności liczenia profilu dekompresji w modelu jak czynią prawdziwe debeściaki?
Tego jeszcze nie wie, ale zaczyna sobie uświadamiać, jak naprawdę działa forum Nuroslaw - 24-02-2016, 23:16
Yavox napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
z tego wynika, że nikt nie nurkuje z komputerem, takie passe się zrobiły te komputery?
Nie, nie tak. Po prostu problem jest źle postawiony - w dyskusjach brakuje rozróżnienia, co jest celem a co narzędziem.
Cofnij się i przeczytaj jeszcze raz. Nikt nie pytał jak nurkujesz (tzn. jeśli nie liczysz w locie, to źle nurkujesz ). Od razu było że komputer to zło i tylko Digital .
A mnie log na desce/konsoli pokazuje przepłynięty dystans względny pod wodą ale jak się pewnie okaże to też źle, bo dystans należy mierzyć ilością uderzeń płetwą
Idę po popcorn zresztą, bo już jedna paczka zjedzona.Yavox - 24-02-2016, 23:33 Oczywiście, że się mierzy uderzeniami płetw. A brak umiejętności nurkowania bez użycia komputera to zło - przecież, że nie sam komputer, bo co on komu winien Nuroslaw - 25-02-2016, 07:48 A kto broni planować nurkowanie przy użyciu komputera i nurkować wg planu?TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 08:20
Yavox napisał/a:
IMHO nie rozwiązuje się tego na bottom timerze. Planuje się w oparciu o decoplaner. Jak ktoś rozumie, co się tam dzieje, umiejąc parę rzeczy oszacować na bieżąco pod wodą może zmodyfikować na bieżąco ten plan w pewnych granicach w miarę potrzeby, z dokładnością wystarczającą do tego, żeby sobie nie zrobić kuku. Ograniczeniem i tak są punkty odwrotu wynikające z rezerwy gazów dla siebie i reszty zespołu - a przynajmniej tak mi się na ten moment luźno wydaje, bo tego rodzaju nurkowanie jest znacznie powyżej moich kompetencji.
Czyli rozumiem że robisz typowy runtime na podstawie tych samych założeń co ja - na podstawie tego runtime (jakoś nie widziałem tabliczek na rękach bottomtimerowców) określasz moment wynurzenia do kolejnego poziomu (tylko ty masz runtime więc go nie modyfikujesz, ja mam przedział głebokosci 40-85m i wytyczne co i ile mogę zrobić w tym przedziale bo mam tts który w każdym momencie pokazuje mi co jeszcze mogę) ty teoretycznie też tylko twój tts musisz na bieżąco liczyć, czyli sprawdzać czy już osiągnąłeś punkt zwrotny w gazach, jak nie to sprawdzasz średnią, na jej podstawie przeliczasz czas deco, na podstawie czasu deco liczysz czy starczy ci gazów. Możesz też tego nie przeliczać tylko trzymać się runtime i minuty wynurzenia z 40m tylko to trochę kiepskie rozwiązanie bo ja mogę pływać dowolnie w całym przedziale głębokości fazy dennej a ty nie. Ja będąc na wraku mogę podjąć decyzję że nie ma nic ciekawego na 70 m i cały czas denny przerzucę na 50m - te same punty zwrotne w gazach i ten sam tts (ale tts nabijał się będzie wolniej a co za tym idzie mogę wydłużyć całkowity czas fazy dennej) a ty chcąc to zrobić musisz pod wodą wykonać nowy runtime.
Druga sprawa - zanurzam się przy linie na 50m - pływam dokładnie po tej głębokości przez 20min i chcąc się wynurzyć BT pokazuje mi średnią 50m. Wykonuje deco.
Drugie nurkowanie zanurzam się na 60m, pływam tam przez 10min, wynurzam się do 40m znowu na 10min - średnia na BT jest 50m - robisz ten sam profil wynurzeniowy co poprzednim nurkowaniu?
NIe zrozum mnie żle, wg mnie nurkowanie na BT jest możliwe i wiem że ludzie to robią tylko jak dla mnie jest zbyt wiele elementów do ogarnięcia pod wodą niż zastanawianie się czy aby na pewno wszystko dobrze liczę. Życie i nurkowanie trzeba sobie ułatwiać (oczywiście nie kosztem bezpieczeństwa) wiec wybieram prostsze i sprawdzone rozwiązania. Przy typowym nurkowaniu wrakowym jest to łatwe do policzenia, przy bardziej skomplikowanym (wielopoziomowe, o jaskiniowym nie wspomnę) WG MNIE w momencie fackupu i nałożenia się kilku problemów pod wodą może się to wszystko a fee._Leny_ - 25-02-2016, 09:23
ziemia napisał/a:
Nikt jeszcze biednego Lennego nie uświadomił o konieczności liczenia profilu dekompresji w modelu jak czynią prawdziwe debeściaki?
Dzięki, brakowało kolejnego wątku, jakoś tu cicho.
Jeszcze daleka droga do debeściaka a do "prawdziwego", bardzo daleka.
Ciekawie Panowie poprowadziliście dyskusję DIGITAL/KOMP, jest materiał do analizy.Yavox - 25-02-2016, 09:30
TYMOTEUSZ napisał/a:
Czyli rozumiem że robisz typowy runtime na podstawie tych samych założeń co ja
Tak. Do każdego nurkowania, które wymaga zrobienia runtime, przepuszczasz to najpierw przez decoplaner. Do każdego nurkowania znaczniej różniącego się od robionych wcześniej - przepuszczasz przez decoplaner.
TYMOTEUSZ napisał/a:
(jakoś nie widziałem tabliczek na rękach bottomtimerowców)
Ponieważ w momencie, w którym kilka raz coś sobie przeliczysz na papierze, po prostu zaczynasz łapać, jak to się rozkłada - łatwo wtedy zapamiętać runtime, ponieważ nie wkuwasz cyferek tylko wiesz, skąd one się biorą. Nie zastanawiasz się też, czy tu miała być minuta więcej czy mniej, tylko przyjmujesz wersję prostą, żeby było ją łatwiej zapamiętać.
TYMOTEUSZ napisał/a:
sprawdzasz średnią, na jej podstawie przeliczasz czas deco, na podstawie czasu deco liczysz czy starczy ci gazów
Nie liczę, czy starczy mi gazów - wiem, że starczy mi gazów, bo mam duży margines. Ale nie chciałbym Cię w błąd wprowadzać, bo nurkowanie 80m jest kompletnie poza zakresem moich umiejętności w tym momencie. Jak będę na jesieni po zaplanowanych kursach to chętnie Ci opowiem, jak wiem że to całe obliczanie idzie, a nie jak w tej chwili mi się wydaje, że się to robi, bo sobie tu i tam poczytałem i policzyłem. Tak to możemy sobie pokombinować przy piwie a nie na forum, bo może się okazać, że piszę brednie a ktoś się będzie tym sugerował.
Podstawowe nieporozumienie moim zdaniem dotyczy jakiejś wizji nurkowania bez komputera, która zakłada, że nurek coś tam ciągle oblicza pod wodą. A prawda jest taka, że IMHO niczego prawie nie oblicza, ponieważ:
- planuje nurkowanie decoplanerem
- nie musi tego nigdzie zapisywać, bo rozumie po prostu wychodzące cyferki (tak, jakby miał zapisane jakieś słowo w znanym sobie języku a nie w obcym, gdzie je musi zapamiętać litera po literze, znak po znaku)
- nie musi korzystać z komputera, ponieważ w wystarczająco szerokim zakresie może sobie te cyferki modyfikować
Oczywiście to nie spełni np. założeń Smoka i przesyceń tkanek, jakie by mu wyszły, jakby liczył w modelu - ale margines jest IMHO wystarczająco szeroki, żeby to olać. Nota bene, cyferki wypluwane przez komputer też tych założeń nie spełniają - trzyma je tylko wiara w algorytm komputera. Dwóm osobom kompy pokazują zupełnie inne profile i oni zaczynają kombinować, jak to poprzestawiać, żeby od tej pory któryś zaczął pokazywać co innego, niż pokazuje. Gdzie tu logika? Jakby ta minuta tam czy tutaj była naprawdę ważna, to większość osób nurkująca na komputer powinna w zasadzie już nie żyć
[ Dodano: 25-02-2016, 09:32 ]
_Leny_ napisał/a:
Ciekawie Panowie poprowadziliście dyskusję DIGITAL/KOMP, jest materiał do analizy.
Chyba dla psychiatry
Pierwsza zasada Leny dotycząca forum: bierz z dużym przymróżeniem oka to, co tutaj wypisujemy. Nie ufaj nikomu _Leny_ - 25-02-2016, 09:39
Yavox napisał/a:
Chyba dla psychiatry
HeHe, gdzie nie spojrzeć wszędzie fraszka.
Yavox napisał/a:
Nie ufaj nikomu
Mama naumiała wiele lat temu. Ale THX.Nuroslaw - 25-02-2016, 10:42
Yavox napisał/a:
Dwóm osobom kompy pokazują zupełnie inne profile i oni zaczynają kombinować,
Bo ustawienia mają inne. Jeden ma często ustawiony większy próg bezpieczeństwa (konserwatyzm ustawiony pod siebie). Dla ustawionych jednakowo (a liczących wg tego samego) różnic istotnych nie ma. A mają prawo występować, bo jeden często wisi ten 1m wyżej niżej niż kolega.
Poza tym, co za problem, iść zgodnie z "wolniejszym" kolegom razem? Komputer nie zabrania zwolnienia tempa.
Ale to trzeba rozumieć skąd różnice się biorą.Yavox - 25-02-2016, 10:47
Nuroslaw napisał/a:
Ale to trzeba rozumieć skąd różnice się biorą.
wiesiek01 - 25-02-2016, 10:53
Yavox napisał/a:
Zgodzę się natomiast co do tego, że przy bardziej skomplikowanym nurku (więcej gazów, inny profil niż zanurzenie dno plus minus 20% głębokości wynurzenie) wskazania kompa mogą mieć przewagę - tyle, że mnie to w tej chwili zupełnie nie martwi, bo takich nurkowań jeszcze nie robię
Dzięki, w końcu to zostało powiedziane. Brawo Yavox
[ Dodano: 25-02-2016, 10:56 ]
ziemia napisał/a:
Nikt jeszcze biednego Lennego nie uświadomił o konieczności liczenia profilu dekompresji w modelu jak czynią prawdziwe debeściaki?
I nikt nie zaproponował skutera dodać do koszyka Yavox - 25-02-2016, 11:05
wiesiek01 napisał/a:
Yavox napisał/a:
Zgodzę się natomiast co do tego, że przy bardziej skomplikowanym nurku (więcej gazów, inny profil niż zanurzenie dno plus minus 20% głębokości wynurzenie) wskazania kompa mogą mieć przewagę - tyle, że mnie to w tej chwili zupełnie nie martwi, bo takich nurkowań jeszcze nie robię
Dzięki, w końcu to zostało powiedziane. Brawo Yavox
Ale wiesz, że "mogą mieć przewagę" to dość nieostre stwierdzenie, tak marketingowo?
I żeby nie było - rezerwuję dobie oczywiście prawo do tego, że za dwa kursy stąd mogę tu wrócić i tą przewagę, jeśli jej nie będze, z powrotem odszczekać? TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 11:43
Yavox napisał/a:
Nie liczę, czy starczy mi gazów - wiem, że starczy mi gazów, bo mam duży margines
i tu się z tobą nie zgodzę. Jeszcze raz, mój plan wg decoplanera 85-5min, 70-10min, 60-10min, 50-10min. tts=70min. total time = 120min (oczywiście to są wyniki czysto teoretyczne)
Okazuje się wizura od 65m jest tak tragiczna że niema sensu pchać się dalej. Nurkuje sobie spokojnie na głebokosci 60m (tak naprawdę rozmawiamy tutaj o zasadzie i słuszności sposobu planowania a nie o konkretnej głębokości która niema większego znaczenia), mój punkt zwrotny to nadal te same wartosci (cisnienie zwrotne w plecach i tts) ale zwróć uwagę że na mniejszej głebokosci wolniej nabija mi się tts a co za tym idzie BEZPIECZNIE mogę wykręcić dłuższy czas denny bo wiem że starczy mi decogazów (70 tts - do góry). Ty niestety nie bo masz swój runtime i nie wiesz jak zmieni ci się czas deco jak zmienisz pierwotny plan na plan 60m - 40min.
Druga sprawa nie odpowiedziałeś mi jak wygląda sprawa z profilem 50m/20min i 60m-10min+ 40m-10min. I znów głębokość niema tu większego znaczenia - rozmawiamy o zasadzie.Nuroslaw - 25-02-2016, 12:50
TYMOTEUSZ napisał/a:
Okazuje się wizura od 65m jest tak tragiczna że niema sensu pchać się dalej. Nurkuje sobie spokojnie na głebokosci 60m (tak naprawdę rozmawiamy tutaj o zasadzie i słuszności sposobu planowania
Tak se zastanawiam. W czym jest gorsze nurkowanie "na komputer" od liczenia deco w locie?
Przecież to oznacza, że w jednym i drugim przypadku żaden nie trzyma się pierwotnego planu nurkowania TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 13:18 A na czym wg ciebie polega pierwotny plan? jak dla mnie to:
- nie przekroczyć założonego ppo2
- nie przekroczyń END
- nie przekroczyć tts
- nie przekroczyć punktu zwrotnego w gazie plecowym/travelu
Powiedz mi gdzie widzisz niebezpieczeństwo jeśli planowałem zanurkować na 100m z czasem dennym 20min a okazało się że zanurkowałem na 50 m z czasem dennym 30min. Ja nie widzę żadnego oprócz tego że wyjebałem kupę kasy na zbyt bogaty w hel gaz.
Zdarza ci się wejść do wody a wcześniej na brzegu ustalić że popłyniecie z partnerem prosto i do głębokości 25m a pod wodą zmienić plan i popłynąć lekko we lewo (bo akurat była fajna ryba) do głębokości 22m. jak tak to nie trzymasz się pierwotnego planu.Crypturgus - 25-02-2016, 14:33
TYMOTEUSZ napisał/a:
Powiedz mi gdzie widzisz niebezpieczeństwo jeśli planowałem zanurkować na 100m z czasem dennym 20min a okazało się że zanurkowałem na 50 m z czasem dennym 30min. Ja nie widzę żadnego oprócz tego że wyjebałem kupę kasy na zbyt bogaty w hel gaz.
Ja się nie znam, więc pytam - czy ten sama mieszanka nadaje się na 100m i na 50?waterman - 25-02-2016, 14:37
TYMOTEUSZ napisał/a:
jak tak to nie trzymasz się pierwotnego planu.
tak jest, tylko Pawle kompletnie nie oto chodziło. W tej calej burzy digital vs komputer, ktora juz kiedys na FN byla nie chodzi o to która jest lepsza. Obie są dobre. Lecz czym skorupka za mlodu...... Sam się też uczyleś na papierku i pewnie ciągle to umiesz zrobić, ale lansowana tu "moda" na only komp i porównywanie do parkowania jest durnotą.
Zwłaszcza w temacie, który założył człowiek na początku lub w trakcie kursu OWD.Yavox - 25-02-2016, 14:38
TYMOTEUSZ napisał/a:
Jeszcze raz, mój plan wg decoplanera 85-5min, 70-10min, 60-10min, 50-10min. tts=70min. total time = 120min (oczywiście to są wyniki czysto teoretyczne)
Nie potrafię Ci pomóc. Ten plan nawet teoretycznie znacznie przerasta to, co robię
TYMOTEUSZ napisał/a:
Okazuje się wizura od 65m jest tak tragiczna że niema sensu pchać się dalej. Nurkuje sobie spokojnie na głebokosci 60m [...] BEZPIECZNIE mogę wykręcić dłuższy czas denny bo wiem że starczy mi decogazów (70 tts - do góry).
Dla mnie to jest po prostu "ślizganie się po TTSie" - coś jak ślizganie się po NDL Poza tym, jest to po prostu zupełnie inny plan - nowe w stosunku do zaplanowanego, nurkowanie na 60m. Nie wiem, jak się je robi, ale podejrzewam, że tutaj też jest jakaś bardzo prosta zależność pomiędzy czasem spędzonym na tej głębokości a czasem dekompresji (prawdopodobnie coś w okolicach dwukrotności czasu dennego minus 10 minut (dwa trzymetrowe oczka powyżej setpointu 66m)) - ale nie wiem tego jako samouk przed kursem, więc nie chcę Cię tu w błąd wprowadzać).
TYMOTEUSZ napisał/a:
Ty niestety nie bo masz swój runtime i nie wiesz jak zmieni ci się czas deco jak zmienisz pierwotny plan na plan 60m - 40min.
Spora szansa, że zmieni się tak, jak Ci wyżej napisałem - czyli jakieś 70 minut deco, z czego połowa rozłożona na pięć przystanków od 21m rozpoczynając a druga połowa na tlenie. Będę zgadywał, że jeszcze jakiś deepstop się zaplącze - być może na 45 metrach? Sądzę, że dla osoby przeszkolonej stworzenie takiego planu zakrawa o rzecz oczywistą - nie wiem, jak oczywiście oczywiste to jest, ale mam zamiar niedługo się dowiedzieć
TYMOTEUSZ napisał/a:
jak wygląda sprawa z profilem 50m/20min i 60m-10min+ 40m-10min.
I znów głębokość niema tu większego znaczenia - rozmawiamy o zasadzie.
Wredną różnicę w głębokościach mi wybrałeś - rozmawiając o zasadzie, pierwsze nurkowanie jest na Nx50 a drugie na Nx50 plus O2. Pierwsze jest na ratio 1:1 a drugie, hmmm, chyba na 1:2. Chyba będzie lepiej, jak jednak poczekasz na odpowiedzi do mojego kursu - oczywiście, mogę wcześniej podzwonić po ludziach, poszukać w necie i Ci uczenie odpisać, ale boję się, że to będzie trochę głupiego robota w tej sytuacji
PS.: Leny, myślałeś o tym, żeby może kupić jakiś fajny skuter?Fiktor - 25-02-2016, 14:38 Póki tlenu będzie nie mniej niż 3,5% (przyjąłem ppO2=0,21 na wszelki wypadek), to dlaczego miałaby się nie nadawać?Yavox - 25-02-2016, 14:40
waterman napisał/a:
Zwłaszcza w temacie, który założył człowiek na początku lub w trakcie kursu OWD.
Heh. Tylko popatrz, jak mu wiedzę od pierwszej strony wątku w różnych tematach posunęliśmy
PS.: Korzystając z wysokiej poczytności wątku - wybieram się w niedzielę na Zakrzówek. Ktoś coś?Nuroslaw - 25-02-2016, 14:56
TYMOTEUSZ napisał/a:
A na czym wg ciebie polega pierwotny plan? jak dla mnie to:
- nie przekroczyć założonego ppo2
- nie przekroczyć punktu zwrotnego w gazie plecowym/travelu
A jaka jest różnica: gdy robię plan:
- zejść na 30 m, nie przekroczyć czasu deco wg komputera? i wynurzyć się gdy zapas gazów spadnie do 100 at.,
To tez nurkuję zgodnie z planem. No taki zrobiłem. A że było brudno to wróciłem na 20m bo tu wizura była dobra. - cały czas ten sam schemat jak u Ciebie, tylko cyferki się zmieniają, nie zasada. Ty liczysz ręcznie, on liczy na komputer - zużycie gazu obydwoje obserwujecie zwykle identycznie i szacujecie czy na tej podstawie czas.
Więc co złego w nurkowaniu "na komputer". Zazdrościsz, że głupi ma komputer i krzywda się mu nie dzieje, bo kto inny za niego pomyślał? Też możesz kupić kompa za 3000 zł a nie za 300 zł i się cieszyć zabawką. A tu udowadnianie że nurkowanie na komp jest gorsze.
No chyba ze już się tak zakręciliście że już sami nie wiecie czy potwierdzacie czy zaprzeczacie?
Po OWD+DEEP nie nurkuje się na 80 m. OWD+DEEP może zrobić jedno nurkowanie bez zmiany gazów. Prosty komp przelicza wszystko. A jak taki OWD nurkuje rzadko, tylko np. na wyjeździe wakacyjnym, to zdecydowanie woli kompa.
Tak jak moja żona - woli jeździć samochodem z automatyczną skrzynią biegów. I już mi się nie stresuje na skrzyżowaniach.TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 15:15
Crypturgus napisał/a:
Ja się nie znam, więc pytam - czy ten sama mieszanka nadaje się na 100m i na 50?
tym na 100 m da się na 50 a tym na 50 w sumie też da się na 100 ale może się to skończyć tragicznie
Yavox napisał/a:
Dla mnie to jest po prostu "ślizganie się po TTSie"
dla mnie nie - ja nie wystrzagam się dekompresji tylko jeśli mam potrzebę to tak długo siedzę pod wodą na ile pozwalają mi gazy. Skoro pozwalają mi na dłużej i chce siedzieć dłuzej nie widzę problemu.
Yavox napisał/a:
PS.: Leny, myślałeś o tym, żeby może kupić jakiś fajny skuter?
zaplułem klawiaturę
waterman napisał/a:
tak jest, tylko Pawle kompletnie nie oto chodziło. W tej calej burzy digital vs komputer, ktora juz kiedys na FN byla nie chodzi o to która jest lepsza. Obie są dobre.
dokłądnie się z tobą zgadzam tylko wkurza mnie jak czytam gościa który pisze że jak ktoś używa kompa to jest niedouczonym impotentem. Mi osobiście to zwisa i powiewa ale czyta to wiele osób i nie daj Bóg jeszcze uwierzą Scanerowi że tak jest.
Najważniejszą sprawą jest powoli i spokojnie samemu dochodzić do jakiś wniosków, wyciągać konsekwencje, podpatrywać innych a nie słuchać ortodoksów,oraz zdawać sobie sprawę z plusów dodatnich i plusów ujemnych danego rozwiązania ( np tego że w kompie może paść bateria, może się zawiesić, może pokazywać bzdury dekompresyjne co dość często się zdarza, może zablokować się przycisk od zmiany gazów itd, itp)
I kolego Lenny - gdzieś setki postów temu przewinęła mi się twoja wypowiedź że żałujesz że wybrałeś Padi. Nie żałuj , to organizacja jak każda inna tylko największa na rynku a co za tym idzie kiepskich instruktorów jest ilościowo więcej niż w organizacjach mniejszych.
POzdrawiam
Certyfikowany nurek PADI z największego CN przy ulicy Kutnowskiej w Warszawie Scaner - 25-02-2016, 15:17
Nuroslaw napisał/a:
Tak se zastanawiam. W czym jest gorsze nurkowanie "na komputer" od liczenia deco w locie?
Choćby w tym że nurkując na komputer nurkujesz bez planu.
Jeżeli nurkujesz normalnie zakładasz w której minucie nurkowania będziesz na powierzchni czyli o której nastąpi koniec nurkowania.
Powiedziałem już wszystko co mam do powiedzenia więc nie mam motywacji do odszukiwania źródła ale jakoś tak między 80 a 90% wypadków nurkowych wiąże się ze zmianą planu nurkowego w trakcie nurkowania- Czujesz już dlaczego nurkowanie na komputer to zajęcie dla impotentów nurkowych?Yavox - 25-02-2016, 15:19
Nuroslaw napisał/a:
No chyba ze już się tak zakręciliście że już sami nie wiecie czy potwierdzacie czy zaprzeczacie?
Nurosław - nie ma kontrowersji. Nurkować powinno się w zgodzie z założonym planem - i tyle.
Paweł argumentuje, że dzięki komputerowi może nie traktować planowanego profilu jako sztywnej części planu, bo jak będzie chciał zrobić inaczej, to jeśli mu starczy gazów, komputer mu będzie na bieżąco mówił jak - i wyprowadzi go na powierzchnię.
Ja argumentuję, że gdybym z jakiegoś powodu musiał/chciał zmienić plan, to da się bezpiecznie dotrzeć na powierzchnię również BEZ użycia komputera.
Oba kierunki argumentacji są uszkodzone z tego powodu, że przyjęliśmy w nich dość swobodne rozumienie planu, bo tak naprawdę nurkowanie na 80m nie jest tym samym, czym nurkowanie na 60. Można więc powiedzieć, że rozkminiając wady i zalety użycia komputera bądź głowy robimy to w odniesieniu do złej praktyki nurkowej - i tyle. W sumie to nic dziwnego, bo tego rodzaju dyskusje, jakkolwiek fascynujące, często prowadzą do koziego rogu
Nuroslaw napisał/a:
OWD+DEEP może zrobić jedno nurkowanie bez zmiany gazów. Prosty komp przelicza wszystko
OWD nie musi mieć prostego kompa - dopóki nie nurkuje po kilka razy dziennie i praktycznie bez przerw powierzchniowych, całkowicie wystarcza mu prosty schemat Minimum Deco.Scaner - 25-02-2016, 15:21
TYMOTEUSZ napisał/a:
Certyfikowany nurek PADI z największego CN przy ulicy Kutnowskiej w Warszawie
To akurat było oczywiste od pierwszej Twojej wypowiedzi i wynikało to wprost z tego jak głęboki jest poziom twojej niewiedzy nurkowej co oczywiście nie wyklucza tego że osiągnąłeś mistrzowski poziom zaawansowania w przemyśle turystyki podwodnej. Bycie certyfikowanym animatorem turystyki podwodnej nawet w randze Divemastera PADI nie oznacza w końcu posiadania wiedzy i umiejętności nurkowych
[ Dodano: 25-02-2016, 15:30 ]
Nuroslaw napisał/a:
A kto broni planować nurkowanie przy użyciu komputera i nurkować wg planu?
Bo elementem planu nurkowego jest moment startu ( zanurzenia) i moment końca nurkowania ( wynurzenia) np w 67 minucie a to oznacza że wynurzenie 90 minucie bo "pozwolił ci na to komputer jest złamaniem planuNuroslaw - 25-02-2016, 15:31
Scaner napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Tak se zastanawiam. W czym jest gorsze nurkowanie "na komputer" od liczenia deco w locie?
Choćby w tym że nurkując na komputer nurkujesz bez planu.
Jeżeli nurkujesz normalnie zakładasz w której minucie nurkowania będziesz na powierzchni czyli o której nastąpi koniec nurkowania.
zaprzeczasz kolegom, którzy twierdzą, że skoro na 70m było be, to będzie na 50 i osiągnie ten sam tts, tylko w DŁUŻSZYM CZASIE, ale oczywiście liczą wszystko ręcznie. Jeśli sami nie widzicie własnych niekonsekwencji, znaczy, że dyskusja trafiła do ślepego kąta
TYMOTEUSZ napisał/a:
Ja będąc na wraku mogę podjąć decyzję że nie ma nic ciekawego na 70 m i cały czas denny przerzucę na 50m - te same punty zwrotne w gazach i ten sam tts (ale tts nabijał się będzie wolniej a co za tym idzie mogę wydłużyć całkowity czas fazy dennej)
Leny, jak widzisz, zanim wejdziesz do wody, musisz opanować umiejętność liczenia deco ręcznie na zakładaną dowolną głębokość (oczywiście najlepiej bez udziału głębokościomierza, najlepiej np. tempa zużycia gazu oddechowego i zapadających ciemności), bo gdybyś czasem opadł nieopatrzenie, tam na dół.....
Polecam nurkowanie bezdechowe - tu nie musisz liczyć deco w locie, no chyba, że zaczniesz robić wiele powtorzeń to ryzykujesz że i widzieć będziesz takie widoki:
Scaner - 25-02-2016, 15:36
TYMOTEUSZ napisał/a:
Scaner napisał/a:
A jak zanurkujesz ze mną to też nic nie będziesz liczył?
zaczynam się obawiać czy to aby nie jest jakaś propozycja.
Raczej nie bo ty nie będziesz chciał zanurkować na moich warunkach a ja na twoich. ty nie będziesz widział mojego kompa ja nie siedzę w twojej głowie i nie wiem co żeś tam zaplanował więc de facto będą to dwaj nurkowie solo pod wodą. Mi to nie przeszkadza, nie wiem jak tobie.
Chodziło o to że nurkując ze mną lub po prostu z partnerem musisz policzyć gaz bo Twój gaz musi starczyć dla nas dwóch od najdalszego do powierzchni punktu planu nurkowego
Tu jest taka właśnie zasadnicza różnicy między tym co robimy w nurkowaniu a tym co wyrobicie nurkując na mamę kaczkę.
Szkoda prądu ty tego i tak nie zrozumiesz... Nuroslaw - 25-02-2016, 15:45 W takim ciekawym wątku, może zaproponuje sprzedaż zestawu nurkowego, dwubutlowego, z płytą stalową, uprząż z tasmy, bez wyściółek, maska pełnotwarzowa - воздух - stan kolekcjonerski, nie używałem go już bardzo długo.
Oferty na priv kierować. Fotki dokładniejsze wrzucę nie długo do działu komis.wiesiek01 - 25-02-2016, 15:46
Scaner napisał/a:
nurkowanie na komputer to zajęcie dla impotentów nurkowych
Równie dobrze można powiedzieć o tych co używają Excel'a czy kalkulatora, że to dobre dla impotentów matematycznych bo prawdziwy matematyk to liczy na suwaku logarytmicznym. Nie przesadzajmy, proszę.waterman - 25-02-2016, 15:48
Nuroslaw napisał/a:
Leny, jak widzisz, zanim wejdziesz do wody, musisz opanować umiejętność liczenia deco ręcznie
co Ty taki zawziety jestes? Kto go do tego namawia???Scaner - 25-02-2016, 15:50
Nuroslaw napisał/a:
Scaner napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Tak se zastanawiam. W czym jest gorsze nurkowanie "na komputer" od liczenia deco w locie?
Choćby w tym że nurkując na komputer nurkujesz bez planu.
Jeżeli nurkujesz normalnie zakładasz w której minucie nurkowania będziesz na powierzchni czyli o której nastąpi koniec nurkowania.
zaprzeczasz kolegom, którzy twierdzą, że skoro na 70m było be, to będzie na 50 i osiągnie ten sam tts, tylko w DŁUŻSZYM CZASIE, ale oczywiście liczą wszystko ręcznie. Jeśli sami nie widzicie własnych niekonsekwencji, znaczy, że dyskusja trafiła do ślepego kąta
TYMOTEUSZ napisał/a:
Ja będąc na wraku mogę podjąć decyzję że nie ma nic ciekawego na 70 m i cały czas denny przerzucę na 50m - te same punty zwrotne w gazach i ten sam tts (ale tts nabijał się będzie wolniej a co za tym idzie mogę wydłużyć całkowity czas fazy dennej)
Leny, jak widzisz, zanim wejdziesz do wody, musisz opanować umiejętność liczenia deco ręcznie na zakładaną dowolną głębokość (oczywiście najlepiej bez udziału głębokościomierza, najlepiej np. tempa zużycia gazu oddechowego i zapadających ciemności), bo gdybyś czasem opadł nieopatrzenie, tam na dół.....
Polecam nurkowanie bezdechowe - tu nie musisz liczyć deco w locie, no chyba, że zaczniesz robić wiele powtorzeń to ryzykujesz że i widzieć będziesz takie widoki:
Obrazek
Chyba daliśmy się wkręcić koledze Nurosławowi bo zdaje się gdyby faktycznie nurkował i posiadał komputer to wiedziałby co to jest TTS i że nie oznacza on całkowitego czasu nurkowania
ja pierdziu ale jaja
i tak to właśnie wygląda w praktyce jak komp na łapie to we łbie pustka najczęściej połączona z brakiem znajomosci znaczenia funkcji i ikonek w tym komputerzeNuroslaw - 25-02-2016, 15:55
waterman napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Leny, jak widzisz, zanim wejdziesz do wody, musisz opanować umiejętność liczenia deco ręcznie
co Ty taki zawziety jestes? Kto go do tego namawia???
A kto udowadnia wyższość liczenia ręcznie?
Scaner, nie potrafisz się powstrzymać od wycieczek osobistych? Nie świadczy to dobrze o twoim poziomie. Współczuję Twojemu najbliższemu otoczeniu.Scaner - 25-02-2016, 16:06
Nuroslaw napisał/a:
Scaner, nie potrafisz się powstrzymać od wycieczek osobistych? Nie świadczy to dobrze o twoim poziomie. Współczuję Twojemu najbliższemu otoczeniu.
Ale jakich wycieczek? Nie masz pojęcia o czym się rozmawia a wsadzasz swoje bzdety między posty po co się udzielasz na forum nurkowym skoro ani nie nurkujesz ani nie masz komputera o którym tu tyle piszesz.
Chyba wiedziałbyś co to jest TTS i całkowity czas nurkowania.TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 16:13
Scaner napisał/a:
To akurat było oczywiste od pierwszej Twojej wypowiedzi i wynikało to wprost z tego jak głęboki jest poziom twojej niewiedzy nurkowej
możesz zacytować fragment mojej wypowiedzi z którego wyciągnąłeś taki wniosek. może napisałem coś nie tak i spróbuje ci wyjaśnić.
Scaner napisał/a:
PADI nie oznacza w końcu posiadania wiedzy i umiejętności nurkowych
a przepraszam certyfikat PSAI potwierdza?
Scaner napisał/a:
nurkując ze mną lub po prostu z partnerem musisz policzyć gaz
i znowu - zacytuj proszę gdzie napisałem że nie planuje gazu dla partnera. Chyba w większości moich wypowiedzi podkreślałem o zakładanych rezerwach. Nie rozbijamy na drobne tematu jak policzyć rezerwy na nurkowanie (Sac partnera, czas na rozwiązanie problemu, błędy wskazań manometrów itd) tylko czy można bezpiecznie zaplanować i wykonać nurkowanie na komputer.
Scaner napisał/a:
Szkoda prądu ty tego i tak nie zrozumiesz...
Scaner- wg mnie mnie (ale może się mylę) nie posiadasz konkretnych argumentów które pokazały by że którykolwiek moment mojego planowania nurkowania na komputer jest gorszy niż twój. Jeśli jest inaczej wskaż mi go proszę albo tutaj albo na PW. Wskaż po prostu gdzie i w którym momencie może wystąpić problem.Yavox - 25-02-2016, 16:17
Scaner napisał/a:
Chyba wiedziałbyś co to jest TTS
Scaner, mieliśmy rozmawiać o nurkowaniu rekreacyjnym, przypominam. TTS w takim nurkowaniu wynosi co najwyżej 30 sekund. A dobrym kraulem z biodra, to nawet 15!Scaner - 25-02-2016, 16:20
TYMOTEUSZ napisał/a:
Scaner napisał/a:
PADI nie oznacza w końcu posiadania wiedzy i umiejętności nurkowych
a przepraszam certyfikat PSAI potwierdza?
Tak, i NAUI i CMAS i GUE i IANTD też
Są jeszcze takie których nie posiadam a też mogą się poszczycić imponującą historią i wkładem w wiedzę nurkową np TDI
Żeby nie było mam też certyfikaty PADI więc potrafię rozróżnić co jest nurkowaniem a co programem turystycznym dla uczestników i animatorów bazowych rozrywki w wodzie.
[ Dodano: 25-02-2016, 16:22 ]
Yavox napisał/a:
Scaner napisał/a:
Chyba wiedziałbyś co to jest TTS
Scaner, mieliśmy rozmawiać o nurkowaniu rekreacyjnym, przypominam. TTS w takim nurkowaniu wynosi co najwyżej 30 sekund. A dobrym kraulem z biodra, to nawet 15!
a jak się dobrze przypakuje w baleron to można ze świstem od razu wyskoczyć z wody na plażę
[ Dodano: 25-02-2016, 16:24 ]
waterman napisał/a:
Scaner napisał/a:
ja widzę że patrzy na Digitala a ty?
i ja pindole....... ma worek z gumkami .....
To cód że przeżył gumki digital i śmiertelnie niebezpieczna pianka TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 16:26 To tak do info mam również kwity CMAS I TDI ale wg mojej oceny najlepszy kurs to był własnie ten w Padi.
Rozumiem że nie masz zamiaru odpowiedzieć na resztę pytań z mojego postu?Scaner - 25-02-2016, 16:29
TYMOTEUSZ napisał/a:
Rozumiem że nie masz zamiaru odpowiedzieć na resztę pytań z mojego postu?
jakich pytań?
Żeby analogia była 100% to wskaż gdzie nie odpowiedziałem na twoje pytania.
Wtedy ja wskażę bezmiar twojej niewiedzy.TYMOTEUSZ - 25-02-2016, 16:50
Scaner napisał/a:
To akurat było oczywiste od pierwszej Twojej wypowiedzi i wynikało to wprost z tego jak głęboki jest poziom twojej niewiedzy nurkowej
z któej mojej wypowiedzi konkretnie wyciągnąłeś taki wniosek?
oraz gdzie napisałem że nie planuje rezerw gazów - wskaż mi proszę.
Wskaż również w którym momencie mojego planowania w oparciu o planner+ kompy widziśz brak wiedzy nurkowej.
Scaner tylko konkretnie - nie jak nasi politycywaterman - 25-02-2016, 16:52
Nuroslaw napisał/a:
A kto udowadnia wyższość liczenia ręcznie?
a nikt...... piszemy tu o tym, że trzeba to umieć zrobić i jest to w zgodzie z dobrą praktyką nurkowa. To tak jak w życiu..... nie zrobisz magistra jesli nie skonczysz podstawówki. No chyba że sobie tytuł kupisz......Fiktor - 25-02-2016, 17:10 Taka myśl: czy planowanie dekoplanerem nie jest "z użyciem komputera"?
Jeśli jest, to dlaczego komputer wspomagający nurka w wodzie ma być bardziej lamerski, a inny komputer liczący dla tego samego nurka parę godzin wcześniej (i nawet posługując się tym samym algorytmem) ma być taki "cool"?Pawel71 - 25-02-2016, 17:19 Fiktor - Kluczowe jest to parę godzin wcześniej ...Scaner - 25-02-2016, 17:52
Fiktor napisał/a:
Jeśli jest, to dlaczego komputer wspomagający nurka w wodzie ?
No właśnie dlatego ze on to robi w wodzie czyli za późno
Przecież nikt nie mówi ze planować musisz komputerem PC możesz to zrobić komputerem nurkowym, zapisujesz plan przełączasz komp w tryb guage i realizujesz nurkowanie zgodnie z planem.
[ Dodano: 25-02-2016, 18:07 ]
TYMOTEUSZ napisał/a:
oraz gdzie napisałem że nie planuje rezerw gazów - wskaż mi proszę.
Proszę bardzo tu:
TYMOTEUSZ napisał/a:
macie rację - nic nie liczę, nic nie planuje i nurkuje na kompa.
TYMOTEUSZ napisał/a:
Wskaż również w którym momencie mojego planowania w oparciu o planner+ kompy widziśz brak wiedzy nurkowej.
Dosłownie tak jak napisałem " od pierwszej twojej wypowiedzi widać bezmiar twojej niewiedzy nurkowej
Piszesz dużo i bez sensu więc nie będę wszystkiego kopiował i wklejał posłużę się 1 wypowiedzią
TYMOTEUSZ napisał/a:
ja mogę pływać dowolnie w całym przedziale głębokości fazy dennej a ty nie. Ja będąc na wraku mogę podjąć decyzję że nie ma nic ciekawego na 70 m i cały czas denny przerzucę na 50m - te same punty zwrotne w gazach i ten sam tts (ale tts nabijał się będzie wolniej a co za tym idzie mogę wydłużyć całkowity czas
.
Ty nie rozumiesz że TTS ten sam nie oznacza tak samo długiego nurkowania TTS to czas do wynurzenia.
Jeżeli nie wiesz jak planować nurkowanie to o czym dalej chcesz rozmawiać. Jeżeli plan zakłada że nurkowanie będzie na maks głębokość 40 m i będzie trwało 60 minut czyli wynurzysz się w 60 minucie to to że będziesz nurkował na maks 20 m nie oznacza że możesz złamać plan i wynurzyć się w 90 minucie.
Różnica jest taka że jak ja przed nurkiem zaplanuje nurkowanie z partnerami na maks 40 m i z czasem 60 minut następnie w trakcie nurkowania okaże się że zrealizowaliśmy nurkowanie na maks 20 m to nasze nurkowanie będzie trwało 60 minut a nie 70 albo 80 albo 90 minut
Ty z łamania planu nurkowego robisz fun tym czasem to sytuacja awaryjna, wady komputera postrzegasz jak jego atuty ... łapiesz?
Więc zataczając pętlę piszesz to co piszesz bo nie posiadasz wiedzy nurkowej i powtórzę nie wykluczam tego że jesteś świetnym animatorem rozrywek wodnych i/lub wzorowym klientem turystą dla przemysłu turystycznego.
Nawet nie musisz mnie przekonywać że potrafisz pokazać przewodnikowi znak 50bar! i takie tam...waterman - 25-02-2016, 18:26 Alleluja a najcześciej to jest ....... Do 100 i z powrotem , ot całe planowanieScaner - 25-02-2016, 18:31
waterman napisał/a:
Alleluja a najcześciej to jest ....... Do 100 i z powrotem , ot całe planowanie
a propôs Alleluja
Które święta są lepsze Boże Narodzenie czy Wielkanocne ?
W zasadzie do 100 i nazad to 90% moich nurkówFiktor - 25-02-2016, 18:34
Pawel71 napisał/a:
Fiktor - Kluczowe jest to parę godzin wcześniej ...
O kurde, ale ten świat (a przynajmniej powiat warszawski) galopuje...Nuroslaw - 25-02-2016, 19:30
Scaner napisał/a:
Chyba daliśmy się wkręcić koledze Nurosławowi bo zdaje się gdyby faktycznie nurkował i posiadał komputer to wiedziałby
Oczywiście że nie jestem na tyle głupi by wchodzić do tej zimnej i ciemnej wody.
Scaner, jak widzę, tobie szklanka wody wystarcza?Scaner - 25-02-2016, 19:50
Nuroslaw napisał/a:
Scaner napisał/a:
Chyba daliśmy się wkręcić koledze Nurosławowi bo zdaje się gdyby faktycznie nurkował i posiadał komputer to wiedziałby
Oczywiście że nie jestem na tyle głupi by wchodzić do tej zimnej i ciemnej wody.
Scaner, jak widzę, tobie szklanka wody wystarcza?
Nie pogrążaj się już bardziej, wklejasz zmienione fragmenty żeby zamazać fakt że wyszło że ani nie nurkujesz ani nie jesteś certyfikowanym nurkiem ani nie posiadasz komputera a udzielasz się jak mega nurek
Fantazjujesz chłopie o wyciąganiu jakiś zwłok w Łagowie opamiętaj się
Twój cytat oczywiście gdybyś nie manipulował i nie wstydził tego że zostałeś przyłapany wyglądałby tak
Nuroslaw napisał/a:
Scaner napisał/a:
Chyba daliśmy się wkręcić koledze Nurosławowi bo zdaje się gdyby faktycznie nurkował i posiadał komputer to wiedziałby co to jest TTS i że nie oznacza on całkowitego czasu nurkowania
ja pierdziu ale jaja
i tak to właśnie wygląda w praktyce jak komp na łapie to we łbie pustka najczęściej połączona z brakiem znajomosci znaczenia funkcji i ikonek w tym komputerze
Nie masz pojęcia o czym się rozmawia a wsadzasz swoje bzdety między posty po co się udzielasz na forum nurkowym skoro ani nie nurkujesz ani nie masz komputera o którym tu tyle piszesz.
Chyba wiedziałbyś co to jest TTS i całkowity czas nurkowania.
Nuroslaw - 25-02-2016, 20:06 No brawo. Zszedłem do Twojego poziomu i pokonałeś mnie doświadczeniem w biciu piany. Gratuluję.Scaner - 25-02-2016, 20:38
Nuroslaw napisał/a:
No brawo. Zszedłem do Twojego poziomu i pokonałeś mnie doświadczeniem w biciu piany. Gratuluję.
Dziękuję
A teraz zmień nicka bo z tym już kariery nie zrobisz na FN znajdź sobie instruktora ukończ kurs zacznij budować swoje doświadczenie ciesząc się nurkowaniem i za parę lat wpadnij udzielać rad... tylko nie zaczynaj od opowieści o wyciąganiu zwłok z wody w Łagowie.
Natomiast jeżeli postanowisz dalej trollować na FN to nie obiecuj sobie zbyt wiele będę czujny Nuroslaw - 25-02-2016, 21:25 Nie będzie Ci głupio samemu na tym forum?Pawel71 - 25-02-2016, 21:51 Fiktor a tak konkretnie to jak rozumie nic nie zrozumiałeś w sumie nie dziwie sie. I proponuje nie wchodzić na tematy napływowej ludności zamieszkujacej powiat warszwski.Fiktor - 25-02-2016, 22:23 Pawle, przyznam się, że znacznie lepiej rozumiem zdania pisane po polsku, więc rzeczywiście lepiej się stanie, gdy dalszą dyskusję z Tobą zaniecham.Pawel71 - 25-02-2016, 22:34 Zwłaszcza że .nie masz nic sensownego do powiedzenia_Leny_ - 26-02-2016, 02:28 Dziękuję za Wszystkie merytoryczne wypowiedzi w moim temacie.
Niestety gówno teksty wygrywają, co zapowiada rychły koniec.
Mam nadzieję, że w realu będę miał więcej szczęścia do nie spotykania nurków z przerośniętym ego.
Pozdrawiam Wszystkich których temat interesował i rozwijał.
To se ne wrati.
TEMAT DO ZAMKNIĘCIA!TYMOTEUSZ - 26-02-2016, 08:36
Scaner napisał/a:
Fiktor napisał/a:
Jeśli jest, to dlaczego komputer wspomagający nurka w wodzie ?
No właśnie dlatego ze on to robi w wodzie czyli za późno
Przecież nikt nie mówi ze planować musisz komputerem PC możesz to zrobić komputerem nurkowym, zapisujesz plan przełączasz komp w tryb guage i realizujesz nurkowanie zgodnie z planem.
[ Dodano: 25-02-2016, 18:07 ]
TYMOTEUSZ napisał/a:
oraz gdzie napisałem że nie planuje rezerw gazów - wskaż mi proszę.
Proszę bardzo tu:
TYMOTEUSZ napisał/a:
macie rację - nic nie liczę, nic nie planuje i nurkuje na kompa.
TYMOTEUSZ napisał/a:
Wskaż również w którym momencie mojego planowania w oparciu o planner+ kompy widziśz brak wiedzy nurkowej.
Dosłownie tak jak napisałem " od pierwszej twojej wypowiedzi widać bezmiar twojej niewiedzy nurkowej
Piszesz dużo i bez sensu więc nie będę wszystkiego kopiował i wklejał posłużę się 1 wypowiedzią
TYMOTEUSZ napisał/a:
ja mogę pływać dowolnie w całym przedziale głębokości fazy dennej a ty nie. Ja będąc na wraku mogę podjąć decyzję że nie ma nic ciekawego na 70 m i cały czas denny przerzucę na 50m - te same punty zwrotne w gazach i ten sam tts (ale tts nabijał się będzie wolniej a co za tym idzie mogę wydłużyć całkowity czas
.
Ty nie rozumiesz że TTS ten sam nie oznacza tak samo długiego nurkowania TTS to czas do wynurzenia.
Jeżeli nie wiesz jak planować nurkowanie to o czym dalej chcesz rozmawiać. Jeżeli plan zakłada że nurkowanie będzie na maks głębokość 40 m i będzie trwało 60 minut czyli wynurzysz się w 60 minucie to to że będziesz nurkował na maks 20 m nie oznacza że możesz złamać plan i wynurzyć się w 90 minucie.
Różnica jest taka że jak ja przed nurkiem zaplanuje nurkowanie z partnerami na maks 40 m i z czasem 60 minut następnie w trakcie nurkowania okaże się że zrealizowaliśmy nurkowanie na maks 20 m to nasze nurkowanie będzie trwało 60 minut a nie 70 albo 80 albo 90 minut
Ty z łamania planu nurkowego robisz fun tym czasem to sytuacja awaryjna, wady komputera postrzegasz jak jego atuty ... łapiesz?
Więc zataczając pętlę piszesz to co piszesz bo nie posiadasz wiedzy nurkowej i powtórzę nie wykluczam tego że jesteś świetnym animatorem rozrywek wodnych i/lub wzorowym klientem turystą dla przemysłu turystycznego.
Nawet nie musisz mnie przekonywać że potrafisz pokazać przewodnikowi znak 50bar! i takie tam...
Po prostu mistrz- Jak Scaner zmienia plan to jest ok, jak robi to ktoś kto ma na ręku komputer to jest niedouczony. Po prostu mistrzostwo świata.
Chłopie sugeruje zastanowić się nad sobą. Wyrywasz zdania z kontekstu, manipulujesz, okłamujesz, konfabulujesz, obrażasz - można by tak wymieniać jeszcze długo.
Wydawało mi się że można w normalny, kulturalny sposób porozmawiać z tobą ale widzę po raz kolejny że niestety nie.
Oczywiście zadaję sobie sprawę że nie weźmiesz tych słów do siebie bo niechętnie słucha się negatywnych opinii na swój temat ale zastanów się nad starym porzekadłem że jak jedna osoba mówi że jesteś koniem to to olej ale jak mówi wiele to kup sobie siodło.
Drugie rozwiązanie jakie ci sugeruje - wstąp do PiS-u. Z takim podejściem jakie prezentujesz tu na forum bardzo szybko zrobisz tam błyskotliwą karierę.
Pozdrawiam Pawel71 - 26-02-2016, 09:10 TYMOTEUSZ - a gdzie Scaner napisał o zimnie planu - wątek długi mogłem coś przeoczyć. Ale jak to czytam to On pisze że planu należy się trzymać i jest w tym konsekwentny nie tylko w tym wątku.Scaner - 26-02-2016, 09:23
Pawel71 napisał/a:
TYMOTEUSZ - a gdzie Scaner napisał o zimnie planu - wątek długi mogłem coś przeoczyć. Ale jak to czytam to On pisze że planu należy się trzymać i jest w tym konsekwentny nie tylko w tym wątku.
On niestety tego nie wie bo dla niego założenie w planie maximum depth 40 m i realizacja na poziomie 38 m to złamanie planu
No właśnie o to mi chodziło pisząc ze w każdym zdaniu kolega pokazuje bezmiar niewiedzy nurkowej.
[ Dodano: 26-02-2016, 09:34 ]
TYMOTEUSZ napisał/a:
Pozdrawiam
TYMOTEUSZ napisał/a:
macie rację - nic nie liczę, nic nie planuje i nurkuje na kompa.
To że pozdrawiasz jest ok ale cieszyć się nie ma z czego, połam plastiki i wróć na kurs OWDmartin - 26-02-2016, 09:35
_Leny_ napisał/a:
TEMAT DO ZAMKNIĘCIA!
Na tym forum nie zamykamy tematow.Pawel71 - 26-02-2016, 09:46 I całe szczęście że nie zamykamy bo z bezsensownego trolowania a sprzęcie zrobił się wątek który może komuś otworzyć oczy a być może życie uratować.Turlogh - 26-02-2016, 10:08 Tymoteusz Scanerowi chodziło w skrócie o to (o ile dobrze zrozumiałem) że nie powinieneś traktować tts'a jako wyznacznika ile Ci wolno jeszcze siedzieć pod wodą. Choćby tylko z tego względu, że tts'a pokazuje urządzenie elektroniczne które może się zwyczajnie spier... co przydarzyło się np: RobikowiP.
Ja to rozumiem tak, że hipotetycznie mógłbyś siedzieć np: na 9m i tts byłby zawsze powiedzmy 3min i nie będzie się powiększał. Aż skończy Ci się powietrze....
Nie chce mi się przeliczać jak się zmienia ilość powietrza do wskazań tts'a kiedy zmieniasz głębokości ale chyba o to chodzi.
Jeżeli to nie tutaj leży problem, to chętnie posłucham gdzie.Nuroslaw - 26-02-2016, 10:45
Turlogh napisał/a:
tts byłby zawsze powiedzmy 3min i nie będzie się powiększał. Aż skończy Ci się powietrze....
idiotyzmem jest uprzeć się na jeden wskaźnik i trzymać się go niezmiennie, gdy warunki w wodzie są zmienne. Z uwagi na wysiłek czy inne (awaria automatu, zamarznięcie itp) możemy zużyć szybciej czynnik oddechowy czy inne czynniki mające wpływ na bezpieczeństwo nurkowania, więc należy mieć świadomość że plan może ulec zmianie a nawet powinien. Jeden to zrobi w locie ( szacując możliwości czas/gł/zużycie gazu....) inny skorzysta z planu B _Leny_ - 26-02-2016, 10:55
martin napisał/a:
Na tym forum nie zamykamy tematow.
Może i lepiej, zawsze można ciętą ripostę napisać.
Pawel71 napisał/a:
I całe szczęście że nie zamykamy bo z bezsensownego trolowania a sprzęcie zrobił się wątek który może komuś otworzyć oczy a być może życie uratować.
Przejrzałem wszystkie Twoje wypowiedzi w moim wątku, i prócz sprzętowych rad (od których oczywiście stronisz w trollowanych tematach) oraz niemerytorycznego nabijania postów, nie znalazłem nic związanego z ratowaniem życia.
Pamiętaj proszę, że jest to Dział dla Początkujących, bo już nie wiem czy dobrze ulokowałem dysputę.
Patrząc na Twoją postawę Kolego nasuwa się cycat "Zapomniał wół jak cielęciem był".Yavox - 26-02-2016, 11:02
Turlogh napisał/a:
Jeżeli to nie tutaj leży problem, to chętnie posłucham gdzie.
Problem polega na braku powszechnie podzielanej przez wszystkich definicji "planowania nurkowania".
Dla niektórych plan powinien być definiowany bardziej precyzyjnie, inni podchodzą do tego z większą elastycznością.
Niektórzy uważają, że raz stworzonego planu powinno się trzymać mocno i zmieniać go jedynie w sytuacji awaryjnej lub przynajmniej mocno uzasadnionej (np. zmarzłem), inni - że plany można zmieniać pod wodą dość dowolnie, opierając się na preferencjach (nudno tutaj, nie ma co tego ciągnąć) a nie wyłącznie na koniecznościach.
Jeszcze inni uważają (i to jest zdrowy kompromis, który byłbym w stanie pod pewnymi warunkami przyjąć), że możliwości (i przyzwolenie) na modyfikację pierwotnego planu powinno się oceniać w funkcji trudności nurkowania oraz kompetencji nurkujących. Niestety w dyskusjach forumowych wynika z tego wprost, że w tej samej sytuacji z jednej ekipy będziemy darli łacha (odmawiając im rozsądku w tym, że zrobili znacząco inne nurkowanie od tego, na które się pierwotnie umawiali), podczas gdy inną będziemy podziwiać za to, że jest tak dobra, że swobodnie i bezpiecznie mogła sobie na taki manewr pozwolić. Bieda polega również na tym, że prawie każdy uważa SIEBIE za wystarczająco kompetentnego do takich manewrów, co niekoniecznie jest prawdą w ocenie innych...
@Leny - tutaj się niczego nie zamyka. Temat będzie ciągnięty do usranej śmierci. Potem rok będzie spokój, aż ktoś nowy nieopatrznie odgrzeje kotleta - dostaniesz wtedy na maila nieoczekiwane powiadomienie Generalnie nie jest źle z poziomem - nawet się jeszcze nie ujawniła reguła Goodwin'a.waterman - 26-02-2016, 11:06
Scaner napisał/a:
Które święta są lepsze Boże Narodzenie czy Wielkanocne ?
Oczywiście że Wielkanocne.
Boże Narodzenie spędzam z rodziną w Wielkanoc ... nurkuję_Leny_ - 26-02-2016, 11:13
Yavox napisał/a:
@Leny - tutaj się niczego nie zamyka. Temat będzie ciągnięty do usranej śmierci.
Pocieszające.
Wiki napisał/a:
"Prawo Godwina odnosi się do pozamerytorycznego argumentu osobistego – sposobu argumentowania, w którym na poparcie swojej tezy dyskutant powołuje się na niezwiązane z tematem opinie lub zachowania swego oponenta."
ferret - 26-02-2016, 11:16
Turlogh napisał/a:
Tymoteusz Scanerowi chodziło w skrócie o to (o ile dobrze zrozumiałem) że nie powinieneś traktować tts'a jako wyznacznika ile Ci wolno jeszcze siedzieć pod wodą. Choćby tylko z tego względu, że tts'a pokazuje urządzenie elektroniczne które może się zwyczajnie spier... co przydarzyło się np: RobikowiP.
Ja to rozumiem tak, że hipotetycznie mógłbyś siedzieć np: na 9m i tts byłby zawsze powiedzmy 3min i nie będzie się powiększał. Aż skończy Ci się powietrze....
Nie chce mi się przeliczać jak się zmienia ilość powietrza do wskazań tts'a kiedy zmieniasz głębokości ale chyba o to chodzi.
Jeżeli to nie tutaj leży problem, to chętnie posłucham gdzie.
Tymoteusz raczej dobrze wie co oznacza TTS, mimo tego co stara się przedstawić Scaner, dość mocno przejaskrawiając i wyrywając z kontekstu wypowiedzi Tymoteusza.. To raz. Dwa że TTS sam w sobie oznacza tylko ile zajmie dotarcie do powierzchni, wliczając w to potrzebną dekompresję, przystanki bezpieczeństwa itp. itd. Nie ma nic wspólnego z gazem jaki jest potrzebny by bezpiecznie zakończyć nurkowanie. To określa np. rock bottom wyliczony dla głębokości operacyjnej, a w przypadku nurkowań tzw. wielopoziomowych, dla każdej głębokości na której spędzimy ileś tam czasu. Czyli jeśli osiągniemy zakładany rb, to sp.... do góry obojętnie jaki TTS nam pokaże komputer. To tak w skrócie i dużym uproszczeniu. To do czego pije Scaner to włażenie do wody bez planu, czyli na pałę. Jestem na dole tyle ile pokąze mi komputer że mogę.
Oczywiście że każde grubsze nurkowanie, obojętnie czy robione na komputer czy na bottom timer, powinno być zawsze planowane pod względem potrzebnego gazu, planowanej głębokości i maksymalnego czasu nurkowania. I każde grubsze nurkowanie powinno być wpierw zaplanowane decoplannerem, obojętnie czy robimy je pózniej na komputer czy na bottom timer z runtimem czy też używając np. MD czy RD.
Scanerowi chodzi o to że nurkując na komputer mamy większą pokusę jeśli chodzi o zmianę planu w trakcie nurkowania. Komputer nam pięknie wyliczy deco ale nasz gas management może tego nie przewidzieć i w razie amby będzie qpa.
Ogólnie, najlepsza zasada to "plan your dive and dive your plan", obojętnie czy zrobimy to "na komputer" czy na zegarek. A planowanie to nie tylko samo wyliczenie runtime'u przed nurkowaniem ale też wyliczenie i zaplanowanie potrzebnego gazu lub gazów by bezpeicznie to nurkowanie wykonać.
[ Dodano: 26-02-2016, 11:19 ]
Yavox napisał/a:
Jeszcze inni uważają (i to jest zdrowy kompromis, który byłbym w stanie pod pewnymi warunkami przyjąć), że możliwości (i przyzwolenie) na modyfikację pierwotnego planu powinno się oceniać w funkcji trudności nurkowania oraz kompetencji nurkujących. Niestety w dyskusjach forumowych wynika z tego wprost, że w tej samej sytuacji z jednej ekipy będziemy darli łacha (odmawiając im rozsądku w tym, że zrobili znacząco inne nurkowanie od tego, na które się pierwotnie umawiali), podczas gdy inną będziemy podziwiać za to, że jest tak dobra, że swobodnie i bezpiecznie mogła sobie na taki manewr pozwolić. Bieda polega również na tym, że prawie każdy uważa SIEBIE za wystarczająco kompetentnego do takich manewrów, co niekoniecznie jest prawdą w ocenie innych...
AmenNuroslaw - 26-02-2016, 11:19
Yavox napisał/a:
Bieda polega również na tym,
że każdy odnosi się do innych nurkowań. (w dziale dla początkujących mowa o gazach dennych, podróżnych i głębokościach operacyjnych 80m i nurkach typowo rekreacyjnych, w zakresie umiejętności OWD).
Tylko, że część nurkowań odbywa się w warunkach dość lajtowych - czas no deco (zanim pomyślisz wejść w deco, to zapas powietrza zmusza do powrotu), dobra widoczność, brak niebezpieczeństw zewnętrznych.
Owszem dobre nawyki należy pielęgnować, ale czy musimy być śmiertelnie poważni i sztywni, gdy warunki pozwalają na swobodę decyzji? (nie mylić z ignorancją zasad, bezmyślnością).waterman - 26-02-2016, 11:20
Yavox napisał/a:
że zrobili znacząco inne nurkowanie od tego, na które się pierwotnie umawiali)
A wyobraź sobie baze, gdzie jest coś co się nazywa ksiązka nurkowań.
Wpisujesz godzine wejścia do wody planowany czas i inne. Wpisujesz np: max 40m czas 40min , w lewo na szczupaki. A potem radośnie zmieniasz plan bo masz gaz i zobaczyłeś coś ciekawego co wtedy? A wtedy stawiasz na nogi obslugę bazy, ratowników itd. W najlepszym przypadku dostaniesz op..l plus rachunek za pełną obslugę w gorszym "omłot", zakaz wstępu i opinie na "mieście" to taki maleńki przykład z zycia...... bo sie zdarzało.... nawet będącym t na FN instraktoromNuroslaw - 26-02-2016, 11:25
waterman napisał/a:
Wpisujesz godzine wejścia do wody planowany czas i inne. Wpisujesz np: max 40m czas 40min , w lewo na szczupaki. A potem radośnie zmieniasz plan bo masz gaz i zobaczyłeś coś ciekawego
tyle, że to nie ma bezpośrednio wpływu na bezpieczeństwo nurkowania ale duży wpływ na kwestie okołonurkowe. (chyba że planując nurkowanie na 20 m, widzimy dziurę na 60 m i chcemy pod łukiem Blue Hole przepłynąć z butlą 12l ).
Odpowiedzialność za innych. Czyli jak mamusi mówimy że idziemy do kolegi, to do kolegi a nie na popływać nad jezioro czy koleżanki .
Jak z kimś nurkujesz, to omawiasz nurkowanie i Twe zachowanie winno być przewidywalne. Bo czasem trudno ocenić czy kolega nas olał, czy ma problemy pod wodą z orientacją i jest początkiem paniki która prowadzi do tragedii.Scaner - 26-02-2016, 11:34
waterman napisał/a:
Boże Narodzenie spędzam z rodziną w Wielkanoc ... nurkuję
Przemawia do mnie taka argumentacja
[ Dodano: 26-02-2016, 11:40 ]
ferret napisał/a:
Tymoteusz raczej dobrze wie co oznacza TTS, mimo tego co stara się przedstawić Scaner, dość mocno przejaskrawiając i wyrywając z kontekstu wypowiedzi Tymoteusza..
Nie.
Tymoteusz nie wie że TTS to nie jest całkowity czas nurkowania.
Tymoteusz uważa że o ile TTS się nie zmienia to może łamać plan i zmieniać całkowity czas nurkowania
Niczego nie wyrywałem z kontekstu nie ma takiej potrzeby wszystko co Tymoteusz napisał jest jednoznaczne i nie pozostawia złudzeń.Turlogh - 26-02-2016, 11:41
ferret napisał/a:
Scanerowi chodzi o to że nurkując na komputer mamy większą pokusę jeśli chodzi o zmianę planu w trakcie nurkowania. Komputer nam pięknie wyliczy deco ale nasz gas management może tego nie przewidzieć i w razie amby będzie qpa.
Napisałeś dokładnie to samo co ja, tylko innymi słowami.
Ja odnosiłem się do konkretnej zależności między tts a czasem całkowitym nurkowania w którym sugerując się TYLKO tts'em tracimy kontrolę nad ilością gazów potrzebną do zrealizowania nurkowania w ogóle, o wykonaniu go zgodnie z planem nie mówiąc a która to zależność wynikała z sympatycznej pogawędki między Scanerem a Tymoteuszem.
Nie widziałem wpisu Scanera wyżej bo byłem zajęty swoim, ale o to mi właśnie chodziło Scaner - 26-02-2016, 11:57
Nuroslaw napisał/a:
tyle, że to nie ma bezpośrednio wpływu na bezpieczeństwo nurkowania ale duży wpływ na kwestie okołonurkowe. (chyba że planując nurkowanie na 20 m, widzimy dziurę na 60 m i chcemy pod łukiem Blue Hole przepłynąć z butlą 12l ).
Odpowiedzialność za innych. Czyli jak mamusi mówimy że idziemy do kolegi, to do kolegi a nie na popływać nad jezioro czy koleżanki .
Jak z kimś nurkujesz, to omawiasz nurkowanie i Twe zachowanie winno być przewidywalne. Bo czasem trudno ocenić czy kolega nas olał, czy ma problemy pod wodą z orientacją i jest początkiem paniki która prowadzi do tragedii.
Nie.
Tymoteusz nie wie że TTS to nie jest całkowity czas nurkowania.
Tymoteusz uważa że o ile TTS się nie zmienia to może łamać plan i zmieniać całkowity czas nurkowania
Adam, nie chce mi się wierzyć by ktoś wyszkolony na poziomie full tmx tego nie ogarniał. Może niezbyt precyzyjnie się wysłowił a Ty się tego uczepiłeś
Zresztą jeśli robi takie nury i modyfikuje plan w locie nie patrząc na gazy to Darwin już dawno by się po niego upomniał...
Z tego co ja zrozumiałem z jego wypowiedzi, można modyfikować plan w locie, gdy np. drastycznie zmniejszymy głębokość z jakiegoś tam powodu, przez co nasza rezerwa będzie większa. Patrzymy np. na RB dla danej głębokości i jeśli mieścimy sie, nurkujemy dalej aż osiągniemy RB, co nastąpi póżniej niż pierwotne założenie, co w konsekwencji pozwoli przedłużyć nurkowanie. Czy to dobra praktyka czy nie, tu się nie wypowiadam. Czy zadziała? Raczej tak. Ale to trzeba ogarniać i rozumieć co i jak. Na poziomie full tmx to sie ogrania a raczej powinno...Yavox - 26-02-2016, 12:04
waterman napisał/a:
A wyobraź sobie baze, gdzie jest coś co się nazywa ksiązka nurkowań.
Nie muszę sobie wyobrażać - pierwsze dwa stopnie robiłem w bazie u Strugalskiego. Jak ktoś się wpisał a nie wypisał, bo wylazł z wody i poszedł do domku, to było najpierw wypatrywanie bąbli na jeziorze, potem trochę nerwów, a potem jak delikwent przyszedł ni z tego ni z owego w trampkach i zadowolony, to były zjeby.
Podobnie, kiedy idę na nurka informując żonę, że za godzinę może się mnie spodziewać z powrotem, to nie robię z nurka "na ściance do 40 metrów" wersji "a jednak nie, lepiej w litoralu dwa kilometry w jedną stronę jeziora", bo nie ma żadnego powodu, żeby miała się tyle czasu martwić. Na tej samej zasadzie, nie wk@@@iam kutra czekającego przy bojce, robiąc znacznie dłuższe ale za to płytsze nurkowanie, bo coś mi na samym dole było nie halo, więc zróbmy znacznie dłuższy czas denny na mniejszej głębokości ale za to podobną (czasowo, co do długości) dekompresję.
Nie ma potrzeby, żeby niewinni ludzie się martwili tym, że my zmieniamy w trakcie swoje plany. Ale z drugiej strony, nie ma również potrzeby, żeby patologicznie trzymać się pierwotnego pomysłu, jeżeli możemy sobie pozwolić na ich zmianę z bardzo dużym marginesem bezpieczeństwa, wiedząc co robimy i bez negatywnych dla innych konsekwencji.Scaner - 26-02-2016, 12:09
ferret napisał/a:
Scaner napisał/a:
Nie.
Tymoteusz nie wie że TTS to nie jest całkowity czas nurkowania.
Tymoteusz uważa że o ile TTS się nie zmienia to może łamać plan i zmieniać całkowity czas nurkowania
Adam, nie chce mi się wierzyć by ktoś wyszkolony na poziomie full tmx tego nie ogarniał. Może niezbyt precyzyjnie się wysłowił a Ty się tego uczepiłeś
Zresztą jeśli robi takie nury i modyfikuje plan w locie nie patrząc na gazy to Darwin już dawno by się po niego upomniał...
Przekonałeś mnie
[ Dodano: 26-02-2016, 12:14 ]
Yavox napisał/a:
waterman napisał/a:
A wyobraź sobie baze, gdzie jest coś co się nazywa ksiązka nurkowań.
Nie muszę sobie wyobrażać - pierwsze dwa stopnie robiłem w bazie u Strugalskiego.
Przecież takie zasady obowiązują zawsze nie tylko u TS
Widzę w Twoim avatarze więc się posłużę- Czy robiąc kurs podstawowy Fund GUE mogłeś zakończyć nurkowanie w 45 minucie jeżeli całowity czas nurkowania planowany był na 40 minut?Pawel71 - 26-02-2016, 12:20
_Leny_ napisał/a:
Przejrzałem wszystkie Twoje wypowiedzi w moim wątku, i prócz sprzętowych rad (od których oczywiście stronisz w trollowanych tematach) oraz niemerytorycznego nabijania postów, nie znalazłem nic związanego z ratowaniem życia.
Pamiętaj proszę, że jest to Dział dla Początkujących, bo już nie wiem czy dobrze ulokowałem dysputę.
Patrząc na Twoją postawę Kolego nasuwa się cycat "Zapomniał wół jak cielęciem był".
To czytaj ze zrozumieniem może doszukasz się tu wypowiedzi potencjalnie pomocnych na temat planowania - a uwaga była odnośnie zamykania wątku i tego w co się on przerodził.
Co do sprzętu i otwarcia tego wątku wystarczyło użyć opcji szukaj i znalazłbyś na tym forum praktycznie wszystko ale nie lepiej walnąć posta bo tak łatwiej i jak fajnie. O wszystkim o co pytasz było już tu pisane a jak miałbyś jakieś wątpliwości to można dopytać w co najmniej kilku wątkach np. o płetwach itd...Yavox - 26-02-2016, 12:36
Scaner napisał/a:
Przecież takie zasady obowiązują zawsze nie tylko u TS
Tylko trudno powiedzieć, co oznacza "obowiązują". Piszesz o samodyscyplinie, zwyczajach bazowych, regulaminie organizatora nurkowania? W przypadku czynnika zewnętrznego - oczywiście, że trzeba tego dotrzymywać. W przypadku samodyscypliny - to nie jest już tak bezwzględnie oczywiste, że zespół, który na coś się umówił, nie może - w ramach swojego obszaru kompetencji - przemówić się pod wodą na coś trochę innego.
Scaner napisał/a:
Widzę w Twoim avatarze więc się posłużę- Czy robiąc kurs podstawowy Fund GUE mogłeś zakończyć nurkowanie w 45 minucie jeżeli całowity czas nurkowania planowany był na 40 minut?
Nie - i jedną z głównych wartości tego kursu jest pokazanie poważnego podejścia do organizacji nurkowania, np.:
- że jak sprawdzamy sprzęt to naprawdę sprawdzamy
- że jak mierzymy gazy to mierzymy - niezależnie od tego, że nurek na platformie by wyszedł nawet jakby omyłkowo był na samym tlenie
- że jak planujemy co i gdzie robimy - to celem jest zrobienie właśnie tego a nie czegoś innego.
To jest również różnica na poziomie samego sposobu prowadzenia tego kursu - gdzie indziej, jak instruktor czegoś pod wodą nie jest w stanie wytłumaczyć, to nierzadko bierze delikwenta na powierzchnię, tłumaczy, ponownie się zanurzają i tak kilka razy. Na fundach to nie funkcjonowało, nie pamiętam żeby jakiekolwiek zaplanowane nurkowania było przerywane w podobny sposób - jak wynurzenie od 6 do powierzchni było zaplanowane 6-5-4-3-2-1 po minucie na każdym przystanku, to nurkowanie tak właśnie miało się zakończyć. Jeśli trzeba było coś komuś wyjaśniać, robił te rzeczy na kolejnym nurku.
Nie daje to jednak odpowiedzi na pytanie, czy zespół w trakcie nurkowania nie ma prawa zmodyfikować planu w stronę nurkowania ŁATWIEJSZEGO niż zaplanowane wcześniej...waterman - 26-02-2016, 12:59
Yavox napisał/a:
Tylko trudno powiedzieć, co oznacza "obowiązują". Piszesz o samodyscyplinie, zwyczajach bazowych, regulaminie organizatora nurkowania? W przypadku czynnika zewnętrznego - oczywiście, że trzeba tego dotrzymywać. W przypadku samodyscypliny - to nie jest już tak bezwzględnie oczywiste, że zespół, który na coś się umówił, nie może - w ramach swojego obszaru kompetencji - przemówić się pod wodą na coś trochę innego
Czyli wracamy do początku czyli do:
Wiedzy nurkowej
Kultury nurkowej
Planowania gazow i czasu itd
a w przypadku grupy (zaspołu) opowiedzialności
Czyli wszystkiego tego o czym pisze również AdamScaner - 26-02-2016, 13:18
waterman napisał/a:
Yavox napisał/a:
Tylko trudno powiedzieć, co oznacza "obowiązują". Piszesz o samodyscyplinie, zwyczajach bazowych, regulaminie organizatora nurkowania? W przypadku czynnika zewnętrznego - oczywiście, że trzeba tego dotrzymywać. W przypadku samodyscypliny - to nie jest już tak bezwzględnie oczywiste, że zespół, który na coś się umówił, nie może - w ramach swojego obszaru kompetencji - przemówić się pod wodą na coś trochę innego
Czyli wracamy do początku czyli do:
Wiedzy nurkowej
Kultury nurkowej
Planowania gazow i czasu itd
a w przypadku grupy (zaspołu) opowiedzialności
Czyli wszystkiego tego o czym pisze również Adam
I z tego co wiem i znam to są uniwersalne zasady dlatego nie trzeba być nurkiem GUE żeby móc nurkować w nowopowstałych zespołach
[ Dodano: 26-02-2016, 13:20 ]
Yavox napisał/a:
Nie daje to jednak odpowiedzi na pytanie, czy zespół w trakcie nurkowania nie ma prawa zmodyfikować planu w stronę nurkowania ŁATWIEJSZEGO niż zaplanowane wcześniej...
Jasne że może, może nawet całkowicie zakończyć nurkowanie wyjść na brzeg i pójść na piFko.Nuroslaw - 26-02-2016, 13:23 Prócz treści liczy się forma. Jeśli ktoś tak usztywnia podejście do tematu, to robi się też ??? czy ktoś nie przesadza.
Bo ani wiedza nurkowa, ani kultura nurkowa nie zabraniają odstąpić od planu. Nie ma co insynuować, że jeśli ktoś zmniejszył głębokość oznacza że musi wynurzyć się w dłuższym okresie czasu niż było planowane. Równie dobrze może wynurzyć się w określonym czasie lub wcześniej.
Nie ma co pisać o patalogi, gdy ktoś robi "chce" wynurzając się w innym miejscu i idzie na "frytki" nie informując pozostałych o tym gdzie jest jak długo.Scaner - 26-02-2016, 13:29
Nuroslaw napisał/a:
Prócz treści liczy się forma. Jeśli ktoś tak usztywnia podejście do tematu, to robi się też ??? czy ktoś nie przesadza.
Bo ani wiedza nurkowa, ani kultura nurkowa nie zabraniają odstąpić od planu. Nie ma co insynuować, że jeśli ktoś zmniejszył głębokość oznacza że musi wynurzyć się w dłuższym okresie czasu niż było planowane. Równie dobrze może wynurzyć się w określonym czasie lub wcześniej.
Nie ma co pisać o patalogi, gdy ktoś robi "chce" wynurzając się w innym miejscu i idzie na "frytki" nie informując pozostałych o tym gdzie jest jak długo.
Jeżeli na tamtym forum już cie znają i masz bana to spróbuj tutaj trollować w sam raz coś dla ciebieTYMOTEUSZ - 26-02-2016, 13:46 Plan na powierzchni
czas denny na 70m 30min czas deco 70min = total time 100min
Zrealizowany plan
czas denny na 50m 40min czas deco 60min = total time 100min.
Jeśli nie przekroczyłem punktu zwrotnego w gazie plecowym i tts ustalonego przed wejsciem do wody ja nie widze problemu. Ale żeby to zrozumieć instruktor Scaner musiałby mieć PRAKTYCZNĄ wiedzę z nurkowania że im płycej tym minutki deco narastają wolniej.
Tak Scaner nurkuje na komputer - umawiam się że będe pod wodą 100min a wychodzę po 150, i to fartem bo gaz mi się skończył ale kolega - a nie kolega tylko divemaster za którym płynąłem mi oddał. POzatym uważam że tylko kraulem można pływac, żabka jest małoefektywna, 80m to się robi na pojedyńczej flaszce z powietrzem. - zobacz ile możesz teraz cytować.
Nie bardzo widze sens dyskusji ze Scanerem, sam żałuje że wogóle odezwałem się w tym temacie.
Plan na powierzchni
czas denny na 70m 30min czas deco 70min = total time 100min
Zrealizowany plan
czas denny na 50m 40min czas deco 60min = total time 100min.
Nie przeginaj,
Podajesz przykład sprzeczny z twoimi wcześniejszymi i chcesz wykazać że miałeś rację ? Za kogo nas masz za debili?
Do tej pory twierdziłeś że możesz wydłużać fazę denną bo TTS się nie zmienia więc twoje nurkowanie wyglądałoby tak
czas denny na 70m 30min czas deco 70min = total time 100min Przyjmijmy że czas deco=TTS
Zrealizowany plan
czas denny na 50m 40min czas deco 70min = total time 110min.
Jeżeli ktoś miał wątpliwości co do tego że nawet nie ogarniasz czym jest TTS i całkowity czas nurkowania to rozwiałeś wątpliwości
Jeste jeszcze gorzej bo nawet po wielu łopatologicznych tłumaczeniach dalej nie rozumiesz jak należy planować nurkowanie na poziomie OWD [/b]
[ Dodano: 26-02-2016, 13:58 ]
TYMOTEUSZ napisał/a:
żałuje że wogóle odezwałem się w tym temacie.
nie wątpię
Wiesz że czasem lepiej milczeć niż odezwać się i rozwiać wątpliwości co do swojej osoby?
Tymoteusz miałeś już kilka okazji zamilknąć czemu nie skorzystasz z okazji tylko pogrążasz się każdym kolejnym postem?Yavox - 26-02-2016, 14:25
Scaner napisał/a:
I z tego co wiem i znam to są uniwersalne zasady dlatego nie trzeba być nurkiem GUE żeby móc nurkować w nowopowstałych zespołach
Nie trzeba być. Te zasady aspirują do bycia uniwersalnymi i na szczęście, osób stosujących się do nich jest wystarczająco dużo, żeby było z kim nurkować.
Nie wiem tylko, czy sam fakt, że chcielibyśmy, żeby te zasady były uniwersalne, automatycznie oznacza, że można je tak nazwać - z obserwacji środowiskowej mi wynika, że znaczna część nurkowań turystycznych (a co za tym idzie, ze względu na proporcje, znaczna część nurkowań realizowanych w ogóle), wcale tak różowo nie wygląda. To są te zasady uniwersalne czy nie są? Nuroslaw - 26-02-2016, 14:45
Yavox napisał/a:
To są te zasady uniwersalne czy nie są?
To jak kodeks piracki. To nie sztywne zasady a zestaw oczekiwań waterman - 26-02-2016, 14:45 drogi Yavoxie.... jeśli sie komuś wymskinie i walnie kupę w majtki... to wtedy nie jest różowo..... lecz zasadą uniwersalną jest i będzie.... w pewnym wieku nie robimy kupy w majtki. Nie mniej jednak dobra kupa nie jest zła. Czyli masło maślane... to tak odnośnie twojego ostatniego postuYavox - 26-02-2016, 14:52 Nie Jarek. Zasada jest taka, że chodzimy do toalety. Ale czy mamy prawo mówić, że jest uniwersalna, w towarzystwie gdzie prawie wszyscy regularnie walą w gacie???TYMOTEUSZ - 26-02-2016, 15:31
Cytat:
Scaner napisał/a:
Nie przeginaj,
Podajesz przykład sprzeczny z twoimi wcześniejszymi i chcesz wykazać że miałeś rację ? Za kogo nas masz za debili?
Do tej pory twierdziłeś że możesz wydłużać fazę denną bo TTS się nie zmienia więc twoje nurkowanie wyglądałoby tak
czas denny na 70m 30min czas deco 70min = total time 100min Przyjmijmy że czas deco=TTS
Zrealizowany plan
czas denny na 50m 40min czas deco 70min = total time 110min.
jeśli napisałem gdzieś to co piszesz to mój błąd a ty masz rację - przejrzałem 10 stron wstecz i nie znalazłem mojej wypowiedzi z której wynikało by to co piszesz - ja w przeciwieństwie do ciebie nie edytuje i nie zmieniam postów więc można to sprawdzić.
Napisałem 2 razy cyt:
. Ja będąc na wraku mogę podjąć decyzję że nie ma nic ciekawego na 70 m i cały czas denny przerzucę na 50m - te same punty zwrotne w gazach i ten sam tts (ale tts nabijał się będzie wolniej a co za tym idzie mogę wydłużyć całkowity czas fazy dennej) a ty chcąc to zrobić musisz pod wodą wykonać nowy runtime.
Okazuje się wizura od 65m jest tak tragiczna że niema sensu pchać się dalej. Nurkuje sobie spokojnie na głebokosci 60m (tak naprawdę rozmawiamy tutaj o zasadzie i słuszności sposobu planowania a nie o konkretnej głębokości która niema większego znaczenia), mój punkt zwrotny to nadal te same wartosci (cisnienie zwrotne w plecach i tts) ale zwróć uwagę że na mniejszej głebokosci wolniej nabija mi się tts a co za tym idzie BEZPIECZNIE mogę wykręcić dłuższy czas denny bo wiem że starczy mi decogazów (70 tts - do góry). [i]I może własnie do tego zdania możesz się przyczepić bo nie dodałem że dłuższy czas denny na mniejszej głebokosci + faza wynurzenia taka żeby nie przedłużyć całkowitego planowanego czasu nurkowania ale zwróć uwagę na to co napisałem niżej co zapisuje na tabliczcce - całkowity czas Ty niestety nie bo masz swój runtime i nie wiesz jak zmieni ci się czas deco jak zmienisz pierwotny plan na plan 60m - 40min. [/i]
i chyba najwązniejszy pierwszy mój post cyt:
Podczas tego nurkowania będę patrzył na kilka danych - nie mogę przekroczyć ciśnienia np 170bar na 85m, nie mogę przekroczyć cisnienia 140 bar na 70m, nie mogę przekroczyć cisnienia 110bar na 60m. Oraz przez całość nurkowania nie mogę przekroczyć tts 70min.
Poza tym mogę pływać na dowolnej głębokości przez dowolny czas nie zastanawiając się i nie licząc tego wszystkiego w głowie
A więc do wetnotesu/na tabliczkę mam do zapisania tamte dane + to że wg tego planu przy standardowym konserwatyzmie całkowity czas to 130min a konserwatyzm 0 to 100min i wcześniej nie powinienem się wynurzyć.
Patrząc na ilość wypowiedzi może gdzieś w którymś momencie napisałem zdanie które ktoś zrozumiał inaczej niż było moje założenie ale Panie Mistrzu Świata to nie jest powód aby obrażać ludzi i zachowywać się jakbyś był najmądrzejszy na świecie i jedynie ty miał rację i nigdy sie nie mylił
Ty oczywiscie nie zrobiłeś tego tylko posklejałeś dla ciebie wygodne moje wypowiedzi w całość i próbujesz zdyskredytować moją osobę. Oj nieładnie nieładnie Panie nurku internetowy._Leny_ - 26-02-2016, 16:13
Pawel71 napisał/a:
To czytaj ze zrozumieniem może doszukasz się tu wypowiedzi potencjalnie pomocnych
Zgadzam się w całej rozciągłości, jest ich TU całe mnóstwo, tylko twoich TU nie widzę, a pretendujesz do pierwszego rycerza jedi.
Pawel71 napisał/a:
a jak miałbyś jakieś wątpliwości to można dopytać w co najmniej kilku wątkach np. o płetwach itd.
Gdzie nie spojrzysz tam ściana. Oddychaj spokojnie, bo może ktoś nowy temat założy, a nóż gdzieś już ktoś coś napisał. Bądź czujny!
TYMOTEUSZ napisał/a:
sam żałuje że wogóle odezwałem się w tym temacie.
Ja jednak nie żałuję.Scaner - 26-02-2016, 17:48
TYMOTEUSZ napisał/a:
jeśli napisałem gdzieś to co piszesz to mój błąd a ty masz rację - przejrzałem 10 stron wstecz i nie znalazłem mojej wypowiedzi z której wynikało by to co piszesz
Nie trzeba aż 10 stron
TYMOTEUSZ napisał/a:
- NURKOWANIE NA KOMPUTER OPCJA 1. Wchodzę do wody, nurkuje, wynurzam się wg wskazań komputera
TYMOTEUSZ napisał/a:
Policzyłem sobie przed wejściem do wody że nx 50 starcza mi na 30min (przy założonych rezerwach) więc wiem że jak mój komputer pokaże 30TTS to czas się wynurzać
TYMOTEUSZ napisał/a:
2x12+ 11,1 NX50 i 11,1 oxy to zestaw plecowy zawsze jako pierwszy wskazuje mi punkt zwrotny a co tym idzie przestałem liczyć cokolwiek oprócz punktu zwrotnego w plecach.
TYMOTEUSZ napisał/a:
nic nie liczę, nic nie planuje i nurkuje na kompa.
TYMOTEUSZ napisał/a:
zaplanować wstępne dane (ile potrzebuje i jakiego gazu na jaką głebokość) i ustalić punkty zwrotny w gazie plecowym, ustalić maksymalny tts biorąc pod uwagę gazy deco i wykonać wg mnie bezpieczne, zaplanowane nurkowanie na komputer(y).
TYMOTEUSZ napisał/a:
nie mogę przekroczyć cisnienia 110bar na 60m. Oraz przez całość nurkowania nie mogę przekroczyć tts 70min.
Poza tym mogę pływać na dowolnej głębokości przez dowolny czas nie zastanawiając się i nie licząc tego wszystkiego w głowie
TYMOTEUSZ napisał/a:
tylko ty masz runtime więc go nie modyfikujesz, ja mam przedział głebokosci 40-85m i wytyczne co i ile mogę zrobić w tym przedziale bo mam tts który w każdym momencie pokazuje mi co jeszcze mogę)
TYMOTEUSZ napisał/a:
ty teoretycznie też tylko twój tts musisz na bieżąco liczyć, czyli sprawdzać czy już osiągnąłeś punkt zwrotny w gazach,
TYMOTEUSZ napisał/a:
ty teoretycznie też tylko twój tts musisz na bieżąco liczyć, czyli sprawdzać czy już osiągnąłeś punkt zwrotny w gazach,
TYMOTEUSZ napisał/a:
A na czym wg ciebie polega pierwotny plan? jak dla mnie to:
- nie przekroczyć założonego ppo2
- nie przekroczyń END
- nie przekroczyć tts
nie przekroczyć punktu zwrotnego w gazie plecowym/travelu
TYMOTEUSZ napisał/a:
Yavox napisał/a:
Dla mnie to jest po prostu "ślizganie się po TTSie"
dla mnie nie - ja nie wystrzagam się dekompresji tylko jeśli mam potrzebę to tak długo siedzę pod wodą na ile pozwalają mi gazy. Skoro pozwalają mi na dłużej i chce siedzieć dłuzej nie widzę problemu.
Nie chce mi się nawet dalej czytać twoich postów. W każdym razie przerośnięte ego i brak wiedzy u nurka to wybuchowa mieszanka pomyśl o tym.Pawel71 - 26-02-2016, 18:32
_Leny_ napisał/a:
Pawel71 napisał/a:
To czytaj ze zrozumieniem może doszukasz się tu wypowiedzi potencjalnie pomocnych
Zgadzam się w całej rozciągłości, jest ich TU całe mnóstwo, tylko twoich TU nie widzę, a pretendujesz do pierwszego rycerza jedi.
Pawel71 napisał/a:
a jak miałbyś jakieś wątpliwości to można dopytać w co najmniej kilku wątkach np. o płetwach itd.
Gdzie nie spojrzysz tam ściana. Oddychaj spokojnie, bo może ktoś nowy temat założy, a nóż gdzieś już ktoś coś napisał. Bądź czujny!
TYMOTEUSZ napisał/a:
sam żałuje że wogóle odezwałem się w tym temacie.
Ja jednak nie żałuję.
Do czego pretenduje do czego nie to już moja sprawa. Zrozumienie opcji wyszukaj jak widzę przekracza twój poziom intelektu o ile o czymś takim można mówić w twoim przypadku. Jeżeli nie potrafisz stosować podstawowych funkcji wyszukiwania lepiej zajmij się czymś łatwiejszym proponuje bierki tam sobie krzywdy nie zrobisz.
A że wszędzie widzisz ściemę - no cóż albo jesteś członkiem pis albo masz dobre zadatki na członka._Leny_ - 26-02-2016, 18:39
Pawel71 napisał/a:
Do czego pretenduje do czego nie to już moja sprawa.
Nie zgodzę się. Swoje opinie wyrażasz na publicznym forum i musisz pogodzić się z myślą, że ktoś może Twoje "wypociny" ocenić.
Pawel71 napisał/a:
Zrozumienie opcji wyszukaj jak widzę przekracza twój poziom intelektu o ile o czymś takim można mówić w twoim przypadku.
Ostro jedziesz. Ja Ciebie nie obrażałem.
Pawel71 napisał/a:
Jeżeli nie potrafisz stosować podstawowych funkcji wyszukiwania lepiej zajmij się czymś łatwiejszym proponuje bierki tam sobie krzywdy nie zrobisz.
Wnioskując po Twoich wypowiedziach pozwól, że nie będę brał ich pod rozwagę.
Cytat:
A że wszędzie widzisz ściemę - no cóż albo jesteś członkiem pis albo masz dobre zadatki na członka.
Jak na razie ściemę widzę w Kolegi postawie.
[ Dodano: 26-02-2016, 18:42 ]
UP.
- Kryza - Po dwóch osobistych doświadczeniach skłaniam się ku lateksowej, myślę nad silikonową, ..nie dedykowana neoprenowa przeciekała i na ćwiczeniach straciłem wywinięcie, a w lateksowej, choć uciskała na powierzchni pod wodą była niezauważalna.
- Buty będą na 99.9%, dzięki Centrum Nurkowemu miałem okazję trenować obie opcje i o niebo lepiej, subiektywnie, mieć kalosze.
- Pierścienie, aktualnie jestem za opcją bez pierścieni, rękawice z samymi manszetami. Up in progress..
[EDIT]
3. Komputer - Materiału o Kompie nie przebrane ilości, czy jednak nie za dużo chciałbym udźwignąć?! Na Nitroxie, PADI powiedziało komp i tylko komp. Up in progress..
Pawel71 - 26-02-2016, 18:48 _Leny_ - A widzisz radziłam latex A kolegą twoim nie jestem przecenisz się._Leny_ - 26-02-2016, 18:54
Pawel71 napisał/a:
A widzisz radziłam latex
Czy wyjątek potwierdza regułę?
Pawel71 napisał/a:
A kolegą twoim nie jestem przecenisz się.
Ok. Panie Pawel71. Byłoby grzecznie zachować tę regułę w wzajemności.waterman - 26-02-2016, 18:57
_Leny_ napisał/a:
Gdzie nie spojrzysz tam ściana
Pawel71 napisał/a:
A że wszędzie widzisz ściemę
hmmm ......
Pawel71 napisał/a:
no cóż albo jesteś członkiem pis albo masz dobre zadatki na członka.
hmmmm????
to na tyle....... 19 prawie zero zero ..... jedziemy na nura....... a ty sie Pawel71 zastanów co piszesz, ogarnij i przeproś kolegę_Leny_ - 26-02-2016, 19:02
Miarkuj wypowiedzi! Nie mieliśmy przyjemności bruderszaft pić.Yavox - 26-02-2016, 20:11 Leny, widzę że masz w tym wątku generalnie szybkie wdrożenie w środowisko Nie przejmuj się, nad wodą ci sami ludzie są znacznie milsi.Scaner - 26-02-2016, 20:22
Yavox napisał/a:
Leny, widzę że masz w tym wątku generalnie szybkie wdrożenie w środowisko Nie przejmuj się, nad wodą ci sami ludzie są znacznie milsi.
Ja w takich przypadkach informuję że jestem heteroseksualny i daremny ich trud.
Nurek ma być skuteczny a nie miły _Leny_ - 26-02-2016, 20:46
Yavox napisał/a:
Leny, widzę że masz w tym wątku generalnie szybkie wdrożenie w środowisko Nie przejmuj się, nad wodą ci sami ludzie są znacznie milsi.
Nie doszukiwałbym się w niektórych wypowiedziach drugiego dna i klarownej treści.
Skuteczny i miły stanowczo bardziej preferowane.
Od razu zastrzegam heteroseksualne postrzeganie rzeczywistości.Nuroslaw - 26-02-2016, 21:26 Leny, nie oczekuj, że jeśli ktoś jest chamem na powierzchni, nie będzie taki pod wodą.
Mistrzowie nurkują samotnie.juwisz - 26-02-2016, 21:36 Istnieje coś takiego jak Demo Days, na których można przetestować sprzęt nurkowy, od płetw i komputerów po skafandry i skutery.
W kwietniu na Koparkach, a 14-15 maja 2016 na Zakrzówku.
Jak coś męczy, to wystarczy przetestować i wyrobić własne zdanie.
A tymczasem trzeba odpocząć przed jutrzejszym nurkowaniem, czytanie tych przepychanek jest męczące.
P.S. U mnie tylko kryza neoprenowa, jak jest dopasowana i z rozciągliwego neoprenu, to jest przyjemnie i ciepło w szyję.Turlogh - 26-02-2016, 21:42 Leny to, Leny tamto. Leny wie jak ma na imię! https://www.youtube.com/w...hu5Opo#t=07m48s_Leny_ - 26-02-2016, 21:45
Nuroslaw napisał/a:
Leny, nie oczekuj, że jeśli ktoś jest chamem na powierzchni, nie będzie taki pod wodą.
Nie oczekuję. Cytując klasyk: "Mały problem na powierzchni to duży problem pod wodą".
Cytat:
Mistrzowie nurkują samotnie.
A partnerstwo???? Czy nie powinno być dobrem dodanym!
juwisz napisał/a:
Istnieje coś takiego jak Demo Days
Dzięki, wszystko jasne, tylko niektórzy pracują jak niektórzy wolne mają.
juwisz napisał/a:
U mnie tylko kryza neoprenowa
Ja jej nie wykluczam, jeno nadal poddaje analizie.
[ Dodano: 26-02-2016, 21:47 ]
Turlogh napisał/a:
Leny wie jak ma na imię!
Znaczy, że muzyk?Nuroslaw - 26-02-2016, 21:54
_Leny_ napisał/a:
A partnerstwo???? Czy nie powinno być dobrem dodanym!
techniczni mówią, że lepszy jeden trup niż dwóch...._Leny_ - 26-02-2016, 22:00
Nuroslaw napisał/a:
techniczni mówią, że lepszy jeden trup niż dwóch....
Przepraszam ale to była pierwsza myśl:
a fee rybki w Egipcie.
[ Dodano: 26-02-2016, 22:10 ]
Ooooo automat. "a fee" means "Pier..olę"ferret - 26-02-2016, 22:20
_Leny_ napisał/a:
Ja jej nie wykluczam, jeno nadal poddaje analizie.
Czyli pierdoły, trollowanie dla trollowania..._Leny_ - 26-02-2016, 22:48
ferret napisał/a:
Czyli pierdoły, trollowanie dla trollowania...
Nigdzie nie jest napisane, że musimy się lubić.ferret - 26-02-2016, 22:59
_Leny_ napisał/a:
Nigdzie nie jest napisane, że musimy się lubić.
To nie jest kwestia lubienia się czy też nie. To jest kwestia zdroworozsądkowego podejścia do tematu. Moja córka, gdy miała parę lat, z uporem maniaka chciała dotknąć paluchem włączonej kuchenki elektrycznej. Na nic zdały się tłumaczenia moje i mojej żony, że gorące, że poparzy itp. Jednego dnia jej nie upilnowaliśmy i sobie tego palucha poparzyła. Każdy musi sam się poparzyć bo już taką naturę mamy że nie uczymy się na będach innych tylko swoich. Tyle że moja córka miała pięć lat a Ty masz ich trochę więcej, i powinienneś mieć wystarczająco dużo rozumu żeby zastowować się do rad tych co już przez to przeszli..._Leny_ - 26-02-2016, 23:09
ferret napisał/a:
To jest kwestia zdroworozsądkowego podejścia do tematu.
Uważasz, że brakuje mi takowego będąc na starcie?
ferret napisał/a:
Moja córka,,
Jak wychowujesz Swoje Dzieci to jest Twoja i Twojej Małżonki sprawa, nie zamierzam inwestować w polemikę.
ferret napisał/a:
i powinienneś mieć wystarczająco dużo rozumu żeby zastowować się do rad tych co już przez to przeszli...
Stosuję się, po uprzedniej analizie. Jednakże "dobrych rad" jak na lekarstwo..
Trzeba mocno przecedzać przez sito i w konsekwencji konserwatyzmu pozostaje niewiele.Turlogh - 27-02-2016, 00:42
_Leny_ napisał/a:
Stosuję się, po uprzedniej analizie. Jednakże "dobrych rad" jak na lekarstwo..
Trzeba mocno przecedzać przez sito i w konsekwencji konserwatyzmu pozostaje niewiele.
Leny najlepszą radę dostałeś już od każdego: Nurkuj! Wtedy sprzęt wybierzesz sam świadomie.
I to w wodach otwartych.
Na basenie (notabene w wodzie ~27st) owszem kryza lateksowa wygrywa - rzucacie się jak to nowicjusze w te i wewte, co powoduje że neoprenowa "puści" zawsze trochę powietrza. Poczekam aż zanurkujesz w wodzie 4st i pogadamy wtedy
Good luckshell - 27-02-2016, 01:04
_Leny_ napisał/a:
Stosuję się, po uprzedniej analizie.
Co Ty możesz analizować? to co przeczytasz? każdy pisze co innego...co wybierzesz jak nie masz o sprzęcie zielonego pojęcia! To co pasuje " Kowalskiemu" nie znaczy, że będzie odpowiednie dla Ciebie, dlatego jest tyle firm produkujących sprzęt, że każdy wybiera coś konkretnie pod siebie, NIE MA TEGO JEDNEGO JEDYNEGO WŁAŚCIWEGO!!! Sprzęt trzeba dobrać pod siebie! nie pod innych! to Tobie on ma odpowiadać. Nigdy się tego nie dowiesz dopóki sam tego nie przejdziesz.
_Leny_ napisał/a:
Jednakże "dobrych rad" jak na lekarstwo..
Moja rada jest taka, wywal ten swój koszyczek jeden i drugi. Korzystaj z Demo, bierz sprzęt z wypożyczalni, proś znajomych o udostępnienie, przerzuć jak najwięcej sprzętu... wtedy będziesz mógł w miarę świadomie coś wybrać.TomekR - 27-02-2016, 02:38 OMG!
Wlasnie sie dowiedzialem, ze nurkujac rekreacyjnie, mam dwie opcje:
1. liberalna - po"impotencku", uzywac komputera i slizgac sie po TTSie
2. konserwatywna - po "pedalsku" planowac nurkowania i przestrzegac planu.
Ale wybor!
Cale szczescie, ze jeszcze mam heteroseksualna opcje nurkowania komercjalnego.
W nurkowaniu zawodowym, podobnie, jak w heteromalzenstwie, ja odwalam wiekszosc roboty, kto inny zbiera profit, a tak w ogole - niewiele ode mnie zalezy.
pzdr
TomekNuroslaw - 27-02-2016, 10:06 Etam. Dzisiaj społeczeństwo GENDER - można jak się chce, byle nie hetero, bo to już passe
Leny dostałeś całe mnóstwo dobrych rad - jeśli ich nie widzisz - to już wyłacznie Twój problem. Musisz zacząć nurkować by zacząć myśleć jak nurek i zrozumieć co ludzie piszą.
W tym umierającym forum - to obecnie najciekawszy wątek, od bardzo długiego czasu
[ Dodano: 27-02-2016, 11:51 ]
Co do listy sprzętu:
Ogólnie ok, ale:
- nic złego się nie stanie gdy automaty będziesz miał na oryginalnych wężach
- kryza będzie taka, jaką normalnie sprzedają ze skafandrem.
Skafander długo Ci posłuży, ale kryzy będziesz zmieniał. Dziś nawet nie jesteś w stanie ocenić, która będzie lepsza dla Ciebie.
Do automatu z czasem dokupisz dłuższy wąż.
Nóż - lepszy będzie prostszy w budowie, z hakiem do cięcia linek + typowy sekator w późniejszym okresie._Leny_ - 27-02-2016, 13:13
Turlogh napisał/a:
Nurkuj! Wtedy sprzęt wybierzesz sam świadomie.
I to w wodach otwartych.
"Już niedługo
za dni parę
będę tam
podobno raj."
Turlogh napisał/a:
Poczekam aż zanurkujesz w wodzie 4st i pogadamy wtedy
Dzięki, zapiszę na poczet Dobrych Rad.
shell napisał/a:
Co Ty możesz analizować? to co przeczytasz? każdy pisze co innego...co wybierzesz jak nie masz o sprzęcie zielonego pojęcia!
Surowe masz zdanie o moim pojęciu.
Osobiście nie jestem aż tak samokrytyczny.
shell napisał/a:
Sprzęt trzeba dobrać pod siebie! nie pod innych! to Tobie on ma odpowiadać.
Przecież, między innymi o tym jest powyższy temat. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że to jest wiodący wątek w nim. Od początku zastrzegałem, że to są moje wybory, miotane oczywiście miotane od prawa do lewa, ale w konsekwencji dopasowane i dostosowane do własnych preferencji.
shell napisał/a:
Moja rada jest taka,
THX. Dzięki merytorycznym opiniom zrozumiałem, i kupuję aktualnie jedynie niezbędne rzeczy.
To co jest mi aktualnie potrzebne. Co prawda nie jest to za wiele ale bieliznę już mam.
Teraz przygotowuję się do wyjazdu zakończenia OWD i na pewno coś już dojdzie, właśnie jestem na etapie kompletowania potrzeb. Na pewno zamierzam kupić Kwarka, latarkę i kaptur.
Nuroslaw napisał/a:
Leny dostałeś całe mnóstwo dobrych rad
Tak wiem, widzę, czytam, próbuję zrozumieć.
Nuroslaw napisał/a:
W tym umierającym forum - to obecnie najciekawszy wątek, od bardzo długiego czasu
Pewien Pan mówił zgoła co innego.
Zauważyłem, że dzięki Wam udało mi się rozkręcić Towarzystwo.
10k wyświetleń w dwa tygodnie! Przecież wszystko jest w szukajce..
Bardzo Wszystkim Dziękuję w zaangażowanie kształcenia nowego nurka.
Nie wszystkie informacje są proste i zrozumiałe, ale powracam do nich i analizuje.
THX @LL
Nuroslaw napisał/a:
- nic złego się nie stanie gdy automaty będziesz miał na oryginalnych wężach
Tak będzie, przynajmniej na początku.
Cytat:
- kryza będzie taka, jaką normalnie sprzedają ze skafandrem
W NG dają neopren.
Cytat:
Skafander długo Ci posłuży, ale kryzy będziesz zmieniał. Dziś nawet nie jesteś w stanie ocenić, która będzie lepsza dla Ciebie.
OK, to już wiem.
Nuroslaw napisał/a:
Nóż - lepszy będzie prostszy w budowie, z hakiem do cięcia linek + typowy sekator w późniejszym okresie.
Dzięki, poszukam jeszcze czegoś fajnego.shell - 27-02-2016, 14:14
_Leny_ napisał/a:
shell napisał/a:
Co Ty możesz analizować? to co przeczytasz? każdy pisze co innego...co wybierzesz jak nie masz o sprzęcie zielonego pojęcia!
Surowe masz zdanie o moim pojęciu.
Osobiście nie jestem aż tak samokrytyczny.
Może coś przeoczyłem? przyznam, że nie śledzę bardzo uważnie Twojego wątku... jakie masz pojęcie? wydaje mi się, że czysto teoretyczne i tak zostanie dopóki nie spróbujesz na własnej skórze. Czasem odrobina samokrytyki jest wskazana.
_Leny_ napisał/a:
Przecież, między innymi o tym jest powyższy temat. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że to jest wiodący wątek w nim.
Tak, ale Ty nic z tego nie wyniesiesz dopóki... nie spróbujesz
_Leny_ napisał/a:
Na pewno zamierzam kupić Kwarka, latarkę i kaptur.
Ocieplacz jeszcze przejdzie, ale latarka? kaptur? wiesz jaki będziesz miał skafander? bo od niego dużo zależy jaki będziesz potrzebował kaptur chyba, że dobierzesz skafa pod kupiony już kaptur Latarka też nie jest pierwszej potrzeby i trzeba ją wybrać baaaaardzo świadomie.Mucha - 27-02-2016, 14:42
_Leny_ napisał/a:
shell napisał/a:
Co Ty możesz analizować? to co przeczytasz? każdy pisze co innego...co wybierzesz jak nie masz o sprzęcie zielonego pojęcia!
Surowe masz zdanie o moim pojęciu.
Osobiście nie jestem aż tak samokrytyczny.
Nie tylko nie masz zielonego pojęcia, ale jest jeszcze gorzej.. Wydaje Ci się ze je masz.
_Leny_ napisał/a:
shell napisał/a:
Sprzęt trzeba dobrać pod siebie! nie pod innych! to Tobie on ma odpowiadać.
Przecież, między innymi o tym jest powyższy temat. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że to jest wiodący wątek w nim. Od początku zastrzegałem, że to są moje wybory, miotane oczywiście miotane od prawa do lewa, ale w konsekwencji dopasowane i dostosowane do własnych preferencji.
Do wlasnych preferencji ustalonych na podstawie czego? Pisania postow na nurasie?
Jak możesz dobrać sprzęt pod siebie, jak nawet jeszcze z basenu nie wyszedłeś, i nie zrobiłeś porządnego nurka w otwartych wodach??
Przez jakis czas po ukończeniu kursu OWD poprzestań na własnym ABC, zainwestuj ewentualnie w suchara (zrezygnowałbym na Twoim miejscu z NG), popływaj troche z ludzmi, i po czasie będziesz wiedział czy w ogóle chcesz dalej nurkować, i zacznie Ci się rozjaśniać, czego ewentualnie potrzebujesz.
Allegro i giełdy nurkowe pełne są sprzętu gości, którzy po paru nurkach twierdzili ze to jednak nie to, albo dostawali korby ponizej 10 metrow._Leny_ - 27-02-2016, 14:46
shell napisał/a:
wydaje mi się, że czysto teoretyczne (..)
shell napisał/a:
Tak, ale Ty nic z tego nie wyniesiesz dopóki... nie spróbujesz
Dzięki przychylności Centrum Nurkowego trenuję systematycznie.
Sprzęt się zmienia, tym samym doświadczenie nabywam.
Nie jest to mistrzostwo świata, ale na bieżąco weryfikuję otrzymane informacje.
shell napisał/a:
Czasem odrobina samokrytyki jest wskazana.
Odrobina to za mało. Pokora to moje drugie imię.
shell napisał/a:
ale latarka?
Tak, to nie jest mały problem, dochodzę do wniosku, że chcę mieć nie małą bcup'ową na prawej taśmie.
I tę kupię na początek.
shell napisał/a:
kaptur? wiesz jaki będziesz miał skafander?
Tak Trylaminat. Na razie celuje NG Traveler, może Sea Wolf.
Testuję rozwiązania.
A Kaptur, ponieważ mam duży łeb i wypożyczany uciska.shell - 27-02-2016, 14:59
_Leny_ napisał/a:
Dzięki przychylności Centrum Nurkowego trenuję systematycznie.
Sprzęt się zmienia, tym samym doświadczenie nabywam.
Nie jest to mistrzostwo świata, ale na bieżąco weryfikuję otrzymane informacje.
Jeżeli tak, to przepraszam, masz też wiedzę teoretyczną.
_Leny_ napisał/a:
shell napisał/a:
ale latarka?
Tak, to nie jest mały problem, dochodzę do wniosku, że chcę mieć nie małą bcup'ową na prawej taśmie.
I tę kupię na początek.
mała latareczka jest dobrym wyborem na początek, chociaż później może się okazać, że zostanie ona Twoją główną latarką.
_Leny_ napisał/a:
Tak Trylaminat. Na razie celuje NG Traveler, może Sea Wolf.
Testuję rozwiązania.
A Kaptur, ponieważ mam duży łeb i wypożyczany uciska.
To niewiele tłumaczy, ważne jaką skafander ma kryzę, czy ma kołnierz docieplający..._Leny_ - 27-02-2016, 15:09
shell napisał/a:
mała latareczka jest dobrym wyborem na początek
No właśnie nie mała, bcup na przyszłość, główna na teraz. Albo X7 abo budżetowo US-30.
shell napisał/a:
ważne jaką skafander ma kryzę
Neopren
shell napisał/a:
czy ma kołnierz docieplający
Chyba nie.shell - 27-02-2016, 15:22 Pamiętaj, że nie zawsze duża mocno świecąca latarka = dobra latarka.
Skoro już wiesz jaką będziesz miał kryzę, to wiesz jakiego kaptura potrzebujesz, chociaż kupując skafander przeważnie kaptur masz w komplecieTurlogh - 27-02-2016, 16:11 Leny kolega shell próbuje Ci wytłumaczyć, że do neoprenu potrzebujesz raczej krótkiego kaptura. To czy on jest duży czy mały to nie jest istotne, jakiej firmy by nie był, mały będzie za mały.
Chodzi mówiąc krótko o "kołnierz".
Ponurkujesz, zobaczysz o co kaman o ile jeszcze nie wiesz. Ale z odpowiedzi sądzę że jednak nie.
Trzymaj się.Fiktor - 27-02-2016, 22:11
Turlogh napisał/a:
Leny kolega shell próbuje Ci wytłumaczyć, że do neoprenu potrzebujesz raczej krótkiego kaptura./.../Chodzi mówiąc krótko o "kołnierz".
Jeśli obwód kołnierza uwzględnia obecność kryzy, to jest jeszcze cieplej, nawet, gdy zachodzą na siebie.Nuroslaw - 27-02-2016, 22:49 lepszy za długi niż za krótki. Długi można zawsze skrócić.shell - 27-02-2016, 22:57
Nuroslaw napisał/a:
lepszy za długi niż za krótki. Długi można zawsze skrócić.
niby tak, ale po co? nie lepiej kupić to co będzie pasowało?Turlogh - 27-02-2016, 23:20
shell napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
lepszy za długi niż za krótki. Długi można zawsze skrócić.
niby tak, ale po co? nie lepiej kupić to co będzie pasowało?
Nie, nie można skrócić tak prosto jak Ci się prawdopodobnie wydaje. Jeżeli skrócisz, czyli utniesz, to jeżeli nie zabezpieczysz miejsca zszywania w taki sposób jak to robią jakimś specjalnym ściegiem w czasie produkcji, to w szybkim, naprawdę szybkim czasie kaptur Ci się rozleci gdy go naciągasz zakładając.
Gdy będzie za długi, to jeżeli nie masz kołnierza w skafandrze, będzie się paskudnie podwijał co działa gorzej niż gdybyś ubrał krótki, który dociska kryzę neoprenową u góry szyi.
Z własnego doświadczenia piszę.
Tak więc jak shell pisze, po cholerę kombinować jak można raz a dobrze.
Fiktor napisał/a:
Jeśli obwód kołnierza uwzględnia obecność kryzy, to jest jeszcze cieplej, nawet, gdy zachodzą na siebie.
Nie chodzi o obwód kołnierza tylko o jego długość. Obwód jest ściśle związany z rozmiarem kaptura, długości mogą być różne. Przeważnie dwie Nuroslaw - 27-02-2016, 23:28
shell napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
lepszy za długi niż za krótki. Długi można zawsze skrócić.
niby tak, ale po co? nie lepiej kupić to co będzie pasowało?
bo ludzie mają różne szyje.
Nie jest tak źle z tymi kapturami. Ciąć mozna, szyć można, kleić można - jest ze wszystkim nie na przypał, tylko wiedzieć jak. Wowczas nikt nie broni. A różnica czasem jest znacząca w cenie miedzy takimi co pasują lub nie pasują
Oczywiście - zwykle kupuje się gotowe - wybór jest duży. Ale nie demonizowałbym przeróbek.lozerka - 02-03-2016, 00:59 http://forum-nuras.com/vi...eaca58b0#369270juwisz - 02-03-2016, 12:12 No, Leny, masz okazję kupić pierwszy sprzęt (skrzydło) w atrakcyjnej cenie._Leny_ - 02-03-2016, 18:51
Cytat:
http://forum-nuras.com/vi...eaca58b0#369270
Cytat:
No, Leny, masz okazję kupić pierwszy sprzęt (skrzydło) w atrakcyjnej cenie.
Bardzo Dziękuję za propozycję.
Mam już ogarniętą nówkę sztukę nie śmiganą
[ Dodano: 02-03-2016, 19:03 ]
Przepraszam, że taka cisza nastała, ale wszedłem w fazę decyzyjną.
Jestem tuż przed wyjazdem na "wody otwarte" i chciałem ogarnąć wszystko co niezbędne do pierwszego nurkowania.
Dzięki uprzejmości firmy SeaWolf skorzystam z możliwości testowania suchego skafandra w warunkach naturalnych
Takowa przyjemność zmusiła do pierwszych decyzji.
Jedzie Kwark, komputer, ..drobnica..
Już nie mogę usiedzieć, jak pomyślę o pierwszych nurach!lukpep - 02-03-2016, 19:22
_Leny_ napisał/a:
Dzięki uprzejmości firmy SeaWolf skorzystam z możliwości testowania suchego skafandra w warunkach naturalnych
Jak chcesz to odezwij sie do Hi-Max - tez bardzo chetnie wypozyczaja sprzet na testy.
Chociaz jak na pierwsze nury na wodach otwartych + suchar to i bez latarki bedziesz dosyc zaobsorbowany _Leny_ - 02-03-2016, 19:32
Cytat:
Jak chcesz to odezwij sie do Hi-Max - tez bardzo chetnie wypozyczaja sprzet na testy.
Chociaz jak na pierwsze nury na wodach otwartych + suchar to i bez latarki bedziesz dosyc zaobsorbowany
Hmm, latarkę też kupiłem.
GM KX MAX 10WSzyderca - 02-03-2016, 22:56 Temat postu: Re: Mój pierwszy nurkowy koszyk
_Leny_ napisał/a:
Witam Wszystkich Nurkujących,
To jest mój jeden z pierwszych postów na forum, za co przepraszam, ale jestem świeży w temacie i uporczywie zgłębiam teorię.
Jestem na etapie OWD, właśnie kończę basen, na początku marca wody otwarte
Jako, że nurk wciągną mnie pełną siłą, zdecydowałem się ominąć czterostopniowe dochodzenie do właściwego setupu i od razu zanabyć drogą kupna kompletny docelowy, rekreacyjny + sprzęt.
Na początku interesuje mnie pływanie rekreacyjne, ale nie wykluczam rozwoju kariery ;]
Od razu robię Dry Suit i Nocne , planuję w kwietniu wyjazd w celu szkolenia AOWD.
W niedalekiej przyszłości chciałbym rozwijać się zarówno na nurkach zagranicznych, tych tańszych, jednakże wyłącznie w sezonie późno jesiennym, zimowym, i wczesno wiosennym.
Priorytetem są również polskie nurkowania, począwszy na Jaworznie, Zakrzówku aż po Bałtyk, wszystko zależne od dopasowania, dostosowania, komfortu.
Planuję od razu kupić kompletny sprzęt, abym nie musiał w przyszłym roku za wiele zmieniać, sprzedawać, kupować, tracić, tracić, tracić.., nie stać mnie na kupowanie dwa razy.
Szczerze , to głowa już mi pęka od natłoku informacji, ale ciśnienie mam do końca lutego, dlatego bardzo Was proszę o pomoc i ocenę wybranego sprzętu, bo bez konstruktywnej krytyki popełnię nieświadome błędy, czego fajnie by było uniknąć.
Wybrałem w pewnym dużym polskim sklepie internetowym poniższe produkty, z nadzieją, że będą spełniały swoją funkcję a ja z nimi będę miał wielką frajdę z nurkowania.
Do rzeczy:
1. ABC
- Maska TECLINE Frameless Super View czy Maska OCEANIC Shadow ??
- Fajka TUSA Hyperdry Elite II (SP-0101) czy Fajka SCUBAPRO Laguna ??
- Płetwy TECLINE Jet Stream Czarne ze sprężynami
Tutaj mam duży problem, bo albo po calaku i Santi albo szukać budżetówki w celu uratowania portfela...
Rozmiarem dopasuję Santi, w EQUES brak dla mnie standardowego rozmiaru - niski, gruby z małymi nóżkami ;]
- SANTI E.Motion Plus Męski lub
- EQUES Skafander Suchy CORDU TECH z pierścieniami ??? lub
- No Gravity - nie znam jeszcze konkret modelu..
Dodatkowo:
-SANTI Suche szare rękawice z manszetami - choć tu nie jestem pewny i szukam odpowiedniego rozwiązania.
- Ocieplacz KWARK Power Stretch Navy Męski - pajacyk
- GRENE Podkoszulek termoaktywny Polidakron
- GRENE Kalesony termoaktywne Polidakron
5. Skrzydło
- Skrzydło xDEEP ZEOS 38 Komfort
plus
-xDEEP Kieszenie trymujące na butlę
- xDEEP kieszenie balastowe do wyboru M lub XL
9. Dodatki,
- Boja Tecline Deco 11/117cm + zawór
- TECLINE Szpulka Cold Water z linką 40m
grol - 02-03-2016, 23:22
_Leny_ napisał/a:
podchodzę dużo chłodniej niż na początku
Kurcze - gratuluję Ci tego, że cały czas trzymasz fason, nie dajesz się wciągnąć w pyskówki i zaczynasz kupować.
Życzę udanych nurków, jak będziesz na południu daj znać._Leny_ - 02-03-2016, 23:29
grol napisał/a:
Kurcze
Dzięki, staram się, od początku mówiłem, że się zakochałem a nie zauroczyłem.
Między innymi dzięki Twoim postom udało mi się przebrnąć tę burzę mózgu.
Dzięki x10k!
grol napisał/a:
Życzę udanych nurków, jak będziesz na południu daj znać.
Dzięki! Na pewno skorzystam!!!
U2tom444 - 03-03-2016, 17:33 a ja jeszcze się wtrącę do tej listy - butla 11,1 l... rozumiem że taką chcesz kupić lub kupiłeś.. czy tak ktoś doradzał? jeśli będziesz nurkował z kimś w parze, kto ma butlę 15l - to w zasadzie taki standard jak twin 2x12.. to przy średnim zużyciu powietrza nie zrobisz nurka dłuższego jak 25-30 min w zależności od wielu czynników ( stres, temperatura, głębokość, doświadczenie.. ) i stopniowo może się okazać że nie będziesz miał z kim nurkować bo partner będzie musiał kończyć mając w okolicy 100 atm w butli i potem nabijać .. a nie po to jedzie się na nurkowanie i płaci za wejście żeby potem dobijać butlę zużyta w połowie...al_fik - 03-03-2016, 20:02 no co ty, na 100 ata to zrobi 55 minut z trzydziestką jak nic , a tak na poważnie - odpuść na razie kupno flaszki, wypożyczaj 15-ski i nuraj. Boczną sobie kiedyś dokupisz i nie musi to być wcale dwunastka_Leny_ - 04-03-2016, 08:30
tom444 napisał/a:
a ja jeszcze się wtrącę do tej listy - butla 11,1 l...
al_fik napisał/a:
odpuść na razie kupno flaszki,
Dzięki Koledzy!
Butlę muszę mieć, ale nie przedkładam tej potrzeby ponad priorytetowo.
Czekam na rozwój sytuacji.
Pankracy & Przyjaciele napisał/a:
Już za chwileczkę już za momencik piątek z Nuraniem zacznie się kręcić.
Kręcić się będzie Nuranie z panem czy wszystkie buzie już roześmiane?!?
[EDIT]martin - 04-03-2016, 10:00
al_fik napisał/a:
odpuść na razie kupno flaszki, wypożyczaj 15-ski i nuraj.
Niewiem czemu sie wszyscy na te 15l upieraja - ciezkie, nieporeczne, kiepski punkt ciezkosci, niewiele wiecej gazu niz w 12l.
Zaczynalem z butla 10l, jest idealna dla poczatkujacych. Podobnie zreszta dluga 12l - to juz zalezy od wzrostu nurka.waterman - 04-03-2016, 10:15
martin napisał/a:
Zaczynalem z butla 10l, jest idealna dla poczatkujacych. Podobnie zreszta dluga 12l
bo wiekszość tak zaczynała, teraz wszyscy muszą mieś 15stki i twinyNuroslaw - 04-03-2016, 17:46
martin napisał/a:
[Zaczynalem z butla 10l, jest idealna dla poczatkujacych. Podobnie zreszta dluga 12l - to juz zalezy od wzrostu nurka.
Zaczynałem z 8l/160 at.
Dziś lubię wracać do tych czasów. Lekka, 3 mm pianka i 10l butla z noszakiem. Rewelka.Scaner - 04-03-2016, 18:52
Nuroslaw napisał/a:
Zaczynałem z 8l/160 at.
Dziś lubię wracać do tych czasów. Lekka, 3 mm pianka i 10l butla z noszakiem. Rewelka.
Przestań fantazjować, to już ustaliliśmy nie nurkujesz.Nuroslaw - 04-03-2016, 19:40 Scaner. Nigdy nie było "MY". My nic nie ustaliliśmy. To że sobie coś ubzdurasz, nie znaczy że to jest prawdą.pomorzanka - 04-03-2016, 23:50 w czasach, gdy nie miałam swoich flaszek - flaszki wypożyczałam. Wypożyczałam 15 l, ale też 18 l (ja skrzywiona wrakowo jestem ) Wypożyczenie 15 l (czy 18 l) u mojego instruktora kosztowało mnie tyle, co wiatr we flaszce nabitej w tym samym centrum. Poza wypadkami, że ktoś mieszka na totalnej pustyni nurkowej, preferuje nurkowania na dziko i w ciągłym spontanie - odpuściłabym własną flaszkę singlową. Chociaż nie ukrywam, że swego czasu byłam bardzo blisko nabycia takiej drogą kupna.
ps. "jak byłam młodą lekarką" wydawało mi się, że jak zakupię własny sprzęt, to zaoszczędzę. Nic bardziej mylnego. Koszty samego nurkowania porównywalne, wliczając serwis sprzętu.
Ta zabawa nie ma końca al_fik - 05-03-2016, 08:50 mając własną zyskuje się właściwie jedynie na dłuższych wyjazdach w teren, gdzie nie ma jak wypożyczyć... co nie zmienia faktu, że i tak mam kilka flaszek Scaner - 05-03-2016, 10:24
Nuroslaw napisał/a:
Scaner. Nigdy nie było "MY". My nic nie ustaliliśmy. To że sobie coś ubzdurasz, nie znaczy że to jest prawdą.
Jeśli bardzo, ale to bardzo nudzisz się przed swoim komputerem, wszystkie gry się znudziły, a strony, które lubisz zostały już dawno obskoczone, jeżeli na wszystkich forach na których trollowałeś jesteś zbanowany to internet ma dla ciebie zajęcie. Przy odrobinie wprawy i wyczucia na tej stronie możesz tworzyć spirale
http://www.barcinski-jeanjean.com/entries/line3d/
Gdybyś jednak jak to z trolami bywa koniecznie potrzebował interakcji to spróbuj wqwić orkę http://img0.liveinternet....3_sprite198.swfNuroslaw - 05-03-2016, 12:20 Scaner, weź napij się wody. Nie zaszkodzi. Pewnie odwodnienie Cię męczy._Leny_ - 07-03-2016, 18:31 Bardzo proszę Kolegów nurków o spokój..
Tak! Kolegów Nurków!
[ Dodano: 07-03-2016, 18:42 ]
Bardzo Dziękuję firmie SEA WOLF za udostępnienie sprzętu!Yavox - 07-03-2016, 19:29 No dobra...
Mogło być gorzej
Kolego.lukpep - 07-03-2016, 21:41 _Leny_,
Jak wrażenia z wody otwartej?
PS. Wąż do suchara potrzebujesz dłuższy _Leny_ - 07-03-2016, 21:48
Yavox napisał/a:
Mogło być gorzej
Przekaz podprogowy?
_Leny_ napisał/a:
Jak wrażenia z wody otwartej?
MEGA!!!
I LOVE THIS GAME!!!
Wizura max, temp. 4.
lukpep napisał/a:
PS. Wąż do suchara potrzebujesz dłuższy
Not majn.
[ Dodano: 07-03-2016, 21:50 ]
Yavox napisał/a:
Kolego.
THX
[ Dodano: 07-03-2016, 21:56 ]
Jeszcze raz Dziękuję za Pomarańczkę, naprawdę polecam spróbować!
W razie zainteresowania zapraszam tuż za Sea Wolf:
http://www.seawolf.com.pl...szeniowy-2.html
Yavox - 09-03-2016, 17:30 26 stron wątku i rośnie...
Muszę poszukać, bo wydaje mi się, że na jakieś pytanie kilkanaście stron temu komuś nie odpowiedziałem - a mam wrażenie, że się tutaj już para wyczerpuje._Leny_ - 09-03-2016, 17:37
Yavox napisał/a:
Muszę poszukać, bo wydaje mi się, że na jakieś pytanie kilkanaście stron temu komuś nie odpowiedziałem - a mam wrażenie, że się tutaj już para wyczerpuje.
Spamują.
Para uchodzi bo koszyk się kurczy, na dzień dzisiejszy testuję suche, w tym tygodniu jest szansa na SANTI.
Robię nur treningowy na basenie plus otwarty na platformie.
Z tych co testowałem to Tylko Pomarańczka ma coś do powiedzenia.
Zobaczymy dalej...
Apropos tematu, mam pomysł na nowy, ale wszystko już było, można poszukać.
Up in progress..
_Leny_ napisał/a:
1. ABC,
- Płetwy Tecline PowerJet (M) + sprężyny
4. Skafandry,
Up in progress..
Skafander suchy
- Sea Wolf
Dodatkowo do SS,
- Kryza silikon
- Skarpety
Dodatkowo:
- Rękawice
6. Latarka,
Up in progress..
Główna:
- Hi-max H01 Slim
Z tych co testowałem to Tylko Pomarańczka ma coś do powiedzenia.
Zobaczymy dalej...
a co jeszcze testowales?_Leny_ - 09-03-2016, 22:52
lukpep napisał/a:
a co jeszcze testowales?
Dwa z Neo. W tym tygodniu może się uda Cordurę wyhaczyć Jozio - 10-03-2016, 09:11 Masz szczęście z tymi testami na mnie jak do tej pory żaden testowy suchy nie pasował a chciałbym zobaczyć jak się nura w suchym może kiedyś się uda zanim zdrowie zmusi do zakończenia mojej "kariery" nurkowej.
A tobie życzę powodzenia.
Jozio_Leny_ - 10-03-2016, 10:18
Jozio napisał/a:
Masz szczęście z tymi testami (..)
Dzięki, całe życie na farcie jadę
Testuj, spróbuj, suchy jest zaje..sty!
Technika trudna, opanowanie niemalże niemożliwe, ale po kilku basenach pomalutku zaskakuję..
Oczywiście z Wielką pomocą Kolegów Nurków. Sam bym daleko, bez pomocy nie dojechał..
Jozio, tylko udanych Nurów życzę! Pzdr!wiesiek01 - 12-03-2016, 19:27
Yavox napisał/a:
bo wydaje mi się, że na jakieś pytanie kilkanaście stron temu komuś nie odpowiedziałem
Tobie nt. skutera Leny nie odpowiedział Leny co ze skuterem ?
[ Dodano: 12-03-2016, 19:29 ]
_Leny_ napisał/a:
Z tych co testowałem to Tylko Pomarańczka ma coś do powiedzenia.
DUI dorzuć do testów.grol - 12-03-2016, 21:32
_Leny_ napisał/a:
Z tych co testowałem to Tylko Pomarańczka ma coś do powiedzenia.
Dziś przetestowałem pomarańczkę.
Wrażenia ambiwalentne, trochę jak Azon Dobruckiego... (też mam i używam _Leny_ - 13-03-2016, 00:59
wiesiek01 napisał/a:
DUI dorzuć do testów.
DUE, do szkolenia chyba..
wiesiek01 napisał/a:
Leny co ze skuterem ?
Już kupiłem.
grol napisał/a:
Wrażenia ambiwalentne
Sea Wolf jest perfekcyjny dla spokojnrgo Nurka!
Cechuję się niedostatkiem powyższej cechy.
[EDIT]Q Jednak nie.Jozio - 15-03-2016, 09:04 Naumiałem się:
[video]http://www.youtube.com/watch?v=JcbBOzFqheE[/video]
Poprawiłem ci to:
Pozdrawiamlukpep - 15-03-2016, 09:25 _Leny_, co masz za rekawice?_Leny_ - 15-03-2016, 23:59
Jozio napisał/a:
Poprawiłem ci to:
Dziękuję!!!!
Co zepsułem?
lukpep napisał/a:
co masz za rekawice?
Dzięki jednemu z moich Mentorów mam rękawice mokre Imersion.
Jestem z nich bardzo zadowolony! REWELACJA! Nie potrzebuję nic więcej... na razie.
Wszystkie moje zimne nurki w nich robiłem (czyt. 1-4 st) i nie miałem żadnego problemu.
Prawdą jest, że w wodzie byłem nie dłużej jak 40 minut.
UP
Za radą Kolegi wiesiek01, wykorzystałem Przychylność CCR i DUI pracuje na moje szlify..
Dziękuję Kolego!
wiesiek01 - 16-03-2016, 07:48
_Leny_ napisał/a:
Dziękuję Kolego!
Nie za ma co
Zip weź silikon, nie lateks... Polubisz skafanderek._Leny_ - 16-03-2016, 08:10
wiesiek01 napisał/a:
Zip weź silikon, nie lateks... Polubisz skafanderek.
Spokojnie, jeszcze co najmniej dwa testy mnie interesują.
Jeżeli chodzi o Tizip, to doszły mnie słuchy, jakoby nie sprawdził się w niektórych przypadkach.
Aktualnie na topie plastikowy zamek YKK.
Ten skafanderek już polubiłem Jozio - 16-03-2016, 08:50
_Leny_ napisał/a:
Jozio napisał/a:
Poprawiłem ci to:
Dziękuję!!!!
Co zepsułem?
zamiast video wpisuje się youtube na tym forum reszta tak samo jak to robiłeś._Leny_ - 16-03-2016, 12:00
Jozio napisał/a:
youtube
wiesiek01 - 16-03-2016, 14:41
_Leny_ napisał/a:
Tizip, to doszły mnie słuchy,
O tym pisałem
Droższe rozwiązanie niż wklejane manszety i kryza ale sprawdza się. Z resztą Skaner w którymś wątku też wyrażał pozytywną opinię o ZipSeals._Leny_ - 16-03-2016, 15:56 Powyższe rozwiązanie jest rewelacyjne, nie znałem go wcześniej, ..możesz zrobić wszystko, znaczy zaimputować rękawice, manszetę, kryzę jaką chcesz, i to bardzo szybko i sprawnie.
Jestem pod dużym wrażeniem powyższego rozwiązania.
Niestety jest ono bardzo drogie w DUI i "części" składne dodatkowo również nie mało kosztują.
Alternatywą jest autorskie rozwiązanie Santi w Motion Plus.
Również ponoć Super, choć osobiście nie testowałem.Scaner - 16-03-2016, 17:34
_Leny_ napisał/a:
Powyższe rozwiązanie jest rewelacyjne, nie znałem go wcześniej, ..możesz zrobić wszystko, znaczy zaimputować rękawice, manszetę, kryzę jaką chcesz, i to bardzo szybko i sprawnie.
Jestem pod dużym wrażeniem powyższego rozwiązania.
Niestety jest ono bardzo drogie w DUI i "części" składne dodatkowo również nie mało kosztują.
Alternatywą jest autorskie rozwiązanie Santi w Motion Plus.
Również ponoć Super, choć osobiście nie testowałem.
Zipseals jest drogie cennikowo ale kupując suchy jakoś nie podraża strasznie skafandra. Osobiście dla mnie to jeden z twardych warunków wyboru słuchacza.
Co do wyboru silikon vs latex to wróciłem do latexu jest trwalszy i wygodniejszy właśnie dzięki grubości. Dodatkowo kryza szyjna silikonowa była jakaś taka zbyt długa w części w której nie można jej skrócić
Jeżeli wybierać to koniecznie trzeba samemu przetestowaćlukpep - 16-03-2016, 18:08
_Leny_ napisał/a:
Dzięki jednemu z moich Mentorów mam rękawice mokre Imersion.
nie do konca ogarniam idee nurkowania w sucharze + mokre rekawice. Dlonie to pierwszy element (przynajmniej u mnie i moich znajomych) ktory sie wychladza.
Ale ja malo doswiadczony jestem - moze madrzejsi mi wyloza zasadnosc takiej kombinacji?Fiktor - 16-03-2016, 18:51
lukpep napisał/a:
Dlonie to pierwszy element (przynajmniej u mnie i moich znajomych) ktory sie wychladza.
czy nie dlatego, że macie manszety, które ograniczają krążenie w dłoniach?Scaner - 16-03-2016, 18:55
Fiktor napisał/a:
lukpep napisał/a:
Dlonie to pierwszy element (przynajmniej u mnie i moich znajomych) ktory sie wychladza.
czy nie dlatego, że macie manszety, które ograniczają krążenie w dłoniach?
Dokładnie dlatego
Suche rękawice i manszeta to dopiero odpał pomorzanka - 16-03-2016, 19:31
lukpep napisał/a:
_Leny_ napisał/a:
Dzięki jednemu z moich Mentorów mam rękawice mokre Imersion.
nie do konca ogarniam idee nurkowania w sucharze + mokre rekawice. Dlonie to pierwszy element (przynajmniej u mnie i moich znajomych) ktory sie wychladza.
Ale ja malo doswiadczony jestem - moze madrzejsi mi wyloza zasadnosc takiej kombinacji?
u mnie najszybciej wychładza się głowa a jednak otula ją jedynie neopren
aaa - cały rok nurkuję w neoprenowych rękawicach. Głównie w Bałtyku. Jakoś nie mogę przekonać się do suchych rękawic.Mieciu - 16-03-2016, 19:46
pomorzanka napisał/a:
Jakoś nie mogę przekonać się do suchych rękawic.
Spróbuj kiedyś tych: http://www.robod.pl/produkt,93089.html
Dają naprawdę dobre czucie - nie to co te wszystkie grubaśne toporne showy.
Wraz z polarowym dociepleniem dają lepszy komfort i czucie niż 5mm neoprenowe.
Można je też wywinąć na 2 stronę (kolor biały) dzięki czemu partnerzy łatwiej odczytają co pokazujesz.
Jedyny minus - nawet największy rozmiar 10,5 jest czasami za mały na męską dłoń._Leny_ - 16-03-2016, 21:19
Scaner napisał/a:
Zipseals jest drogie cennikowo ale kupując suchy jakoś nie podraża strasznie skafandra.
Na początku tego nie czujesz, rzeczywiście, ale w miarę zwiększania potrzeb robi się poważny terebol.
Scaner napisał/a:
Osobiście dla mnie to jeden z twardych warunków wyboru słuchacza.
Osobiście znam jedną tańszą alternatywę.
Scaner napisał/a:
Jeżeli wybierać to koniecznie trzeba samemu przetestować
Dzięki CCR posiadam komplet silikon plus latex, rewelacyjna okazja do wyrobienia opinii.
lukpep napisał/a:
Ale ja malo doswiadczony jestem - moze madrzejsi mi wyloza zasadnosc takiej kombinacji?
Powtarzam po wielokroć, wypowiadane treści w moich postach są subiektywne.
Trochę się nie zgodzę, że na pierwszym miejscu ręce, choć mój przykład może być jedynie wyjątkiem potwierdzającym regułę
Choć przyznam się, że może dlatego nie marzną mi dłonie ponieważ mam jeszcze skuterek made by Kwark.
Fiktor napisał/a:
czy nie dlatego, że macie manszety, które ograniczają krążenie w dłoniach?
Jak dotychczas, silikon is the best! Pełna manewrowość rąk, czucie, etc..
Scaner napisał/a:
Suche rękawice i manszeta to dopiero odpał
"Odpał" - wyraz wieloznaczny.
pomorzanka, pełen szacun.
Głowę u mnie chroni 4Element, nie znam lepszego
Mieciu napisał/a:
Jedyny minus - nawet największy rozmiar 10,5 jest czasami za mały na męską dłoń.
Jedyne co mogę wtrącić Swojego to to, że mam 8 lozerka - 17-03-2016, 11:55
żeby się przekonać do jakichkolwiek,l to trzeba ich użyć- jakichkolwiek
tylko pomorzanka nie ma podstawowej motywacji do zmiany, Jej naprawdę nie marzną dłonie w mokrych- na marginesie też immersiony, te, o których pisał Leny. Zrobiłyśmy masę współnych nurkowań, ja w suchych z dobrym ociepleniem ( bez manszet, żeby nie było ) Ona w mokrych, ja wychodziłam ze zgrabiałymi dłońmi- pomorzanka wręcz z ciepłymi. Kojarze może 3-4 przypadki, gdy ręcę miała zimne _Leny_ - 17-03-2016, 12:08
lozerka napisał/a:
Jej naprawdę nie marzną dłonie w mokrych
Bo Dobre rozwiązania są Dobre.
Btw. dzięki powyższemu rozwiązaniu na nadgarstku mam 10 mm pianki, ..przypuszczam, że nie na swoją zgubę ferret - 17-03-2016, 14:42
_Leny_ napisał/a:
lozerka napisał/a:
Jej naprawdę nie marzną dłonie w mokrych
Bo Dobre rozwiązania są Dobre.
Nie ma nic wspólnego z dobrym rozwiązaniem, jednemu łapska zmarzną, drugiemu nie. Ja w obojętnie jakich mokrych, po 5 minutach nie mogłbym ruszać palcami (dlatego np. w Chorwacji w maju nuram w BZ400 ). W suchych (bez manszet), na zimę mam dwie pary wkładów polarowych, jedne cienkie no gravity i drugie normalne, z GoSportu czy też Decathlonu i jest mi ciepło. Latem mam tylko pojedyncze wkłady i styka._Leny_ - 23-03-2016, 10:27 Już po testach skafandra DUI. Tym samym zaliczyłem kolejne nurkowania.
Do 10 jeszcze daleko, tym samym zaznaczam, że nie w pełni jestem świadom wszystkich wad i zalet testowanych skafandrów.
Testowany skafander to DUI EXPLORER.
Rok prod. 2011, system ZipSeal.
Byłem nad Jeziorem Lelewskim, pogoda była spoko choć w sobotę do południa śnieg drzewa łamał Wink
Generalnie wizura słaba, temperatura wody 3 stopnie.
Nury oczywiście udane, tzn cały i zdrowy wróciłem do domku.
Jedyne co mogę dodać to świadomy jestem swoich wielkich braków dotyczących techniki nurowania, ale nie poddaję się, małymi kroczkami idę do przodu.
Jakie wrażenia pozostawił skafander suchy DUI?
Pierwsza myśl jaka mi się nasuwa to komfort użytkowania.
Skafander mimo, że z Cordurą jest lekki, bardzo wygodny w zakładaniu, zdejmowaniu jak i użytkowaniu. Ma rewelacyjny system manszet ZipSeal. Manszety jak i kryza szyjna montowane są w 5 sekund. Akcesoria można stosować wymiennie, zgodnie z chęcią i potrzebą. Minusem jest cena dodatkowych akcesoriów, deczko too high 4me.
Niestety po raz kolejny miałem mokre rękawy, nie znalazłem winnego.
Skafander wyposażony był w wysokoprofilowy zawór upustowy, wnioskując po dotychczasowych doświadczeniach preferuję niskoprofilowe.
W DUI możemy zanabyć skarpety lub flexy.
Subiektywnie flexy odpadają.
Podsumowując, naprawdę fajny skafander.. jednak testuję dalej..Nuroslaw - 23-03-2016, 11:02 Co za komputer masz na ręce?_Leny_ - 23-03-2016, 11:28
Nuroslaw napisał/a:
Co za komputer masz na ręce?
VIPER Nuroslaw - 23-03-2016, 13:30 a nie mówiłem?
Cytat:
Komputer - czekam na 2 wersję XDeep Black EANx
nadal czekasz? Czy jednak pozostaniesz dłużej ze żmiją ?_Leny_ - 23-03-2016, 15:20
Nuroslaw napisał/a:
a nie mówiłem?
Mówiłem.
Nuroslaw napisał/a:
nadal czekasz?
Nie czekam.wiesiek01 - 23-03-2016, 20:13
_Leny_ napisał/a:
Pierwsza myśl jaka mi się nasuwa to komfort użytkowania.
_Leny_ napisał/a:
jest lekki, bardzo wygodny w zakładaniu, zdejmowaniu jak i użytkowaniu
_Leny_ napisał/a:
Podsumowując, naprawdę fajny skafander.
Mówiłem, że Ci się spodoba ? _Leny_ - 23-03-2016, 21:34
wiesiek01 napisał/a:
Mówiłem, że Ci się spodoba ?
Mówiłem.shell - 23-03-2016, 22:49
_Leny_ napisał/a:
Minusem jest cena dodatkowych akcesoriów, deczko too high 4me.
Jakie akcesoria masz na myśli?_Leny_ - 24-03-2016, 08:52
shell napisał/a:
Jakie akcesoria masz na myśli?
Na przykład manszety po promocji 4 stówy
A znając moje szczęście zaraz bym musiał zanabyć..shell - 24-03-2016, 10:51 Manszety HD kosztują chyba 45zł (para) standard około 35zł. Troszkę kleju i wymieniasz sam, ewentualnie gdy nie masz zdolności manualnych dajesz koledze, albo serwis... osobiście wolę wymienić manszety na pierścieniu DUI niż obojętnie w jakim skafandrze, to samo z kryzą czy rękawicami.grol - 24-03-2016, 11:19
shell napisał/a:
Troszkę kleju
Jaki to klej, gdzie można kupić?_Leny_ - 24-03-2016, 11:35 Podłączam się do pytania, bo widzę że 12 groszy idzie zaoszczędzić w przyszłości.grol - 24-03-2016, 11:37 Leny
Kiedy na Śląsku?waterman - 24-03-2016, 11:50
Dowolny na bazie PU. Do kupienia w spacjalistycznych sklepach nurkowych - Obi, Praktiker, Le.....wiesiek01 - 24-03-2016, 12:45
shell napisał/a:
osobiście wolę wymienić manszety na pierścieniu DUI
Mówisz o DUI ZipSeals ?shell - 24-03-2016, 13:13 Tak, dokladnie DUI ZipSeals
Wymieniam na tych pierscieniach wszystko, lacznie z wklejeniem Neoprenowej kryzy, czegos takiego nawet DUI nie ma w swojej ofercie Scaner - 24-03-2016, 16:00
shell napisał/a:
lacznie z wklejeniem Neoprenowej kryzy, czegos takiego nawet DUI nie ma w swojej ofercie
Co nie dziwne, pomysł neoprenowej kryzy może zrodzić się tylko w oparach polskiej wódy.
Normalnie robi się tak:
Kryza robiona jest z latexu/silikonu które łatwo i precyzyjnie można dopasować do szyi tak żeby było wygodnie i bezpiecznie bez ucisku. W zimnej wodzie stosuje się .. tak bingo! właściwy kaptur
Turlogh - 24-03-2016, 16:12 A jeszcze lepiej użyć batyskafu, można wtedy w podkoszulku śmigać._Leny_ - 24-03-2016, 16:32
waterman napisał/a:
SC4000 Rema Tip Top
Podziękował! Na Kolegę zawsze można liczyć.
martin napisał/a:
Dowolny na bazie PU.
Dzięki! Podwójnie Ci Dziękuję martin, bo myślałem, że zawiesisz się na mnie
Turlogh napisał/a:
A jeszcze lepiej użyć batyskafu, można wtedy w podkoszulku śmigać.
Podłączę się do delikatnej ironii.
grol napisał/a:
Kiedy na Śląsku?
Teraz Święta, 100% Familia, później, w weekend targów mały nur, następnie Kulka, następnie niespodzianka 4me i... może 4 weekend kwietnia?Scaner - 24-03-2016, 16:56
_Leny_ napisał/a:
Turlogh napisał/a:
A jeszcze lepiej użyć batyskafu, można wtedy w podkoszulku śmigać.
Podłączę się do delikatnej ironii.
człowiek łatwo przywiązuje się do własnych wyborów i wypiera swoje błędy prawda? Tyle że to nie zmienia faktu że kryza neoprenowa to pomysł z dupy._Leny_ - 24-03-2016, 17:05
Scaner napisał/a:
człowiek łatwo przywiązuje się do własnych wyborów i wypiera swoje błędy prawda?
O tyle łatwo co szybko, bo jednak decyzja została podjęta i należy jej bronić!
Czasami niestety, za wszelką cenę.
Scaner napisał/a:
Tyle że to nie zmienia faktu że kryza neoprenowa to pomysł z dupy.
Tak naprawdę, nie mogę się z Tobą zgodzić, ani zanegować..
Pływałem jeno w zajebistych silikonach, w neoprenie zaś wyłącznie w niewymiarowym, więc zdanie mam nieokreślone. Ponoć dobry neo jest dobry.
Sumarycznie mogliśmy się trochę nie zrozumieć, ale jest szansa że "kiedyś" wyjaśnimy niejasności Scaner - 24-03-2016, 19:48
_Leny_ napisał/a:
Pływałem jeno w zajebistych silikonach, w neoprenie zaś wyłącznie w niewymiarowym, więc zdanie mam nieokreślone. Ponoć dobry neo jest dobry.
Neopren na szyi nie jest dobry w żadnym przypadku. Zawsze jest albo zbyt luźny i cieknie albo zbyt ciasny i przez to niebezpieczny. Po prostu neopren w żaden sposób nie może się równać do rozciągliwości latexu i silikonu i tyle żadna a fee tego faktu nie zmieni.
Miałem kryzy zarówno neoprenowe w Bare miałem latexowe w Bare i w DUI i Equesie miałem też silikonowe w DUI.
Kryza silikon - jak kto lubi mnie nie pasuje ale swoje zadanie spełnia w skali od 0 do 10 daję 6
Kryza latex - uniwersalna trwała niezawodna wygodna i szczelna 0- 10 daję 10
Neopren - usztywniacz powypadkowy karku, cieknie albo poddusza w skali od 0 do 10 -9 ( minus dziewięć)_Leny_ - 24-03-2016, 20:26
Scaner napisał/a:
Neopren na szyi nie jest dobry w żadnym przypadku.
Bazując na doświadczeniach z poniższego wątku boję się trochę takich Twoich stwierdzeń.
Z Latexem, nie ukrywam lekko mnie zaskoczyłeś.
Tak naprawdę brałem go pod uwagę w ostatnim, destrukcyjnym zestawieniu.Mucha - 24-03-2016, 20:46 Mam dokładnie odwrotne doświadczenia.
Silikonowa albo cieknie albo ma luzy i poddusza, neoprenową użytkuję już parę lat i jeszcze ani mnie nie poddusiła ani nie pociekła.shell - 24-03-2016, 20:52
Scaner napisał/a:
Co nie dziwne, pomysł neoprenowej kryzy może zrodzić się tylko w oparach polskiej wódy.
Sorry, ale dawno nie czytałem czegoś równie głupiego DUI robiło Neoprenowe kryzy, manszety... jak Ty jeszcze nie myślałeś o nurkowaniu. Widać niewielkie masz doświadczenie z kryzami Neoprenowymi _Leny_ - 24-03-2016, 21:17
shell napisał/a:
DUI robiło Neoprenowe kryzy, manszety...
Nooo.. ale.. już NIE robi.grol - 24-03-2016, 21:19 Po przygodach z kryzami lateks/silikon mam neoprenową, która nie podcieka, jest zdecydowanie bardziej wygodna (niecisnąca), nakłada się/zdejmuje zdecydowanie łatwiej. No i to ciepełko w szyję ... Ostatnio testowałem pomarańczkę z silikonową i utwierdziło mnie to w trwaniu przy neoprenie.Scaner - 24-03-2016, 21:33
shell napisał/a:
DUI robiło Neoprenowe kryzy, manszety... jak Ty jeszcze nie myślałeś o nurkowaniu. Widać niewielkie masz doświadczenie z kryzami Neoprenowymi
możesz podać jakiś model ?
[ Dodano: 24-03-2016, 21:36 ]
Mucha napisał/a:
Mam dokładnie odwrotne doświadczenia.
Silikonowa albo cieknie albo ma luzy i poddusza, neoprenową użytkuję już parę lat i jeszcze ani mnie nie poddusiła ani nie pociekła.
Nie masz pojęcia o czym mowa to po co się udzielasz?
Nawet nie ogarniasz że nie chodzi o silikon ale o lateks, znając takich mędrków to nawet na oczy nie widziałeś rzeczy o których piszeszshell - 24-03-2016, 21:40 CF200Mucha - 24-03-2016, 21:43 Nie sprowadzaj wszystkich do swojego poziomu, bliskiego dna zreszta.
Silikon to silikon, lateks to lateks.
Lateks jak pisalem, albo poddusza albo cieknie, a silikon jest jak dla mnie zbyt delikatny, pare kryz rozerwanych przy sciaganiu widzialem.
Skup sie na merytorycznej dyskusji (o ile ogarniasz co to takiego), a nie na atakach personalnych._Leny_ - 24-03-2016, 21:45
grol napisał/a:
i utwierdziło mnie to w trwaniu przy neoprenie.
Z mojej perspektywy, kwestia pozostaje otwarta. Na czym poprzestanę poświadczy doświadczenie.
Scaner napisał/a:
Nie masz pojęcia o czym mowa to po co się udzielasz?
Wite momente, każde zdanie jest ważne! Po to się produkujemy aby wykazać Swą merytoryczną wyższość, nie po to aby celebrować Swą inteligencję.
[ Dodano: 24-03-2016, 21:47 ]
Mucha napisał/a:
Skup sie na merytorycznej dyskusji (o ile ogarniasz co to takiego), a nie na atakach personalnych.
Chill plse with cool.Scaner - 24-03-2016, 21:48
shell napisał/a:
CF200
co ty pierdzielisz
CF 200 ma zip seale latex/silikon
po co się uruchamiasz jak na oczy nie widziałeś CF 200?
_Leny_ - 24-03-2016, 21:51
Scaner napisał/a:
po co się uruchamiasz jak na oczy nie widziałeś CF 200?
Gentelmens plse.Scaner - 24-03-2016, 21:52
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
Nie masz pojęcia o czym mowa to po co się udzielasz?
Wite momente, każde zdanie jest ważne! Po to się produkujemy aby wykazać Swą merytoryczną wyższość, nie po to aby celebrować Swą inteligencję.
No i widzisz Leny minęło niewiele czasu i znów lądujesz w ciemnej dupie bo wierzysz że trolle w necie które Ci doradzają naprawdę nurkują, naprawdę znają rozwiązania i sprzęt na temat którego się wypowiadają.
Otóż wracając do początku 99,9% tego co zostało napisane w tym wątku to wydumki gości którzy na oczy nie widzieli tego o czym piszą shell - 24-03-2016, 21:53 Scaner,
Widzę, że mam problemy nie tylko emocjonalne, ale też z czytaniem ze zrozumieniem. Proponuję więcej praktyki, takim udzielaniem się na forum nie podniesiesz swoich umiejętności i wiedzy praktycznej _Leny_ - 24-03-2016, 21:56
Scaner napisał/a:
lądujesz w ciemnej dupie bo wierzysz że trolle w necie które Ci doradzają naprawdę nurkują
Wnoskując i przesiewając
Scaner napisał/a:
99,9%
wierzę!
Look 1-st site!
[ Dodano: 24-03-2016, 21:57 ]
shell napisał/a:
Wysłany: Dzisiaj 21:53
Scaner,
Plse.Scaner - 24-03-2016, 21:58
Mucha napisał/a:
Silikonowa albo cieknie albo ma luzy i poddusza, neoprenową użytkuję już parę lat i jeszcze ani mnie nie poddusiła ani nie pociekła.
tylko tych traumatycznych doświadczeń nie przenoś na inne obszary aktywności bo obcięty palec z neoprenowej rękawicy może ci boleśnie uzmysłowić że to jednak prezerwatywy z latexu lepiej przylegają i uszczelniają_Leny_ - 24-03-2016, 22:01
Scaner napisał/a:
ylko tych traumatycznych doświadczeń nie przenoś na inne obszary aktywności bo obcięty palec z neoprenowej rękawicy może ci boleśnie uzmysłowić że to jednak prezerwatywy z latexu lepiej przylegają i uszczelniają
Widzę tu jeno personalne animozje, bo treści merytorycznej mało..
Scaner łaj?shell - 24-03-2016, 22:06
_Leny_ napisał/a:
bo treści merytorycznej mało..
Dużo jest jeden woli lateks, drugi silikon a trzeci neopren dopóki nie sprawdzisz wszystkiego nie będziesz wiedział co Tobie będzie odpowiadało_Leny_ - 24-03-2016, 22:08
shell napisał/a:
jeden woli lateks, drugi silikon a trzeci neopren
Walczę z tym co Ja wolę.. Dzięki Wam jest mi łatwiej Scaner - 24-03-2016, 22:08
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
ylko tych traumatycznych doświadczeń nie przenoś na inne obszary aktywności bo obcięty palec z neoprenowej rękawicy może ci boleśnie uzmysłowić że to jednak prezerwatywy z latexu lepiej przylegają i uszczelniają
Widzę tu jeno personalne animozje, bo treści merytorycznej mało..
Scaner łaj?
Nie ma żadnych animozji. Są fakty vs konfabulacje
taki przykład Kolo pisze że neopren na szyi lepiej mu uszczelnia i jest wygodniejszy niż latex/silikon. choć nie da się go indywidualnie dopasować, jest sztywny, gruby, parcieje itd
Widziałeś prezerwatywę ? Możesz ją porównać z palcem rękawiczki neoprenowej? i jakie wnioski?
W Polsce krąży taki mit że neoprenowa kryza jest ciepła i to jest argument aby ją stosować
Oczywiście argument z dupy bo suchy jest całoroczny a nie na zimę nie mówiąc o tym że kwestię termiczną reguluje się po prostu kapturem._Leny_ - 24-03-2016, 22:19
Scaner napisał/a:
Nie
No to teraz mój procek zagotowałeś.. Gratuluję!
Tak naprawdę nigdy nie spróbuję dobrej kryzy neoprenowej póki za nią nie zapłacę, wymiar się wydaje ma kluczowe znaczenie. Ale, przeca neo się rozciąga, jak robię 10 nurów w miesiącu, obligatoryjnie 120 rocznie, to finalnie to jest flak nie kryza.... na max można powiedzieć. Z informacji które dotychczas uzyskałem, neo lubi proces rozciągania.. czyli co? Po roku wymiana? Przeca to poronione, silicon is my zuch druh się wydaje!shell - 24-03-2016, 22:26
_Leny_ napisał/a:
Ale, przeca neo się rozciąga
Lateks też sie rozciąga
Scaner napisał/a:
Widziałeś prezerwatywę ? Możesz ją porównać z palcem rękawiczki neoprenowej? i jakie wnioski?
co ma prezerwatywa do rękawiczki neoprenowej?Scaner - 24-03-2016, 22:27
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
Nie
No to teraz mój procek zagotowałeś.. Gratuluję!
Tak naprawdę nigdy nie spróbuję dobrej kryzy neoprenowej póki za nią nie zapłacę, wymiar się wydaje ma kluczowe znaczenie. Ale, przeca neo się rozciąga, jak robię 10 nurów w miesiącu, obligatoryjnie 120 rocznie, to finalnie to jest flak nie kryza.... na max można powiedzieć. Z informacji które dotychczas uzyskałem, neo lubi proces rozciągania.. czyli co? Po roku wymiana? Przeca to poronione, silicon is my zuch druh się wydaje!
najpierw jest ciasna następnie cieknie po czym parcieje reasumując nigdy nie jest dobrze.
latex jak dobrze dopasujesz przycinając według kresek na kryzie nie ciśnie nie cieknie w zasadzie nie czuć na szyi. Dodatkowo kompensuje wahania obwodu szyi lato/zima/siłka/okres_lenistwa
Silikon super wygodny ale delikatny i kryzy są jakieś takie długie.. miałem nie ogarniam nie chcę
[ Dodano: 24-03-2016, 22:29 ]
shell napisał/a:
co ma prezerwatywa do rękawiczki neoprenowej?
musisz się bardziej skupić na czytaniu tekstu.
Nie chodzi o prezerwatywę vs rękawiczka ale o prezerwatywę vs palec od neoprenowej rękawiczki _Leny_ - 24-03-2016, 22:34
shell napisał/a:
co ma prezerwatywa do rękawiczki neoprenowej?
Jak zakładasz condonka to jest suchy
Scaner napisał/a:
najpierw jest ciasna następnie cieknie po czym parcieje reasumując nigdy nie jest dobrze.
Potwierdzasz moje teoretyzowanie.
Scaner napisał/a:
latex
Latex... zwrócę na Niego baczniejszą uwagę. Dziękuję.
Scaner napisał/a:
Silikon super wygodny ale delikatny i kryzy są jakieś takie długie..
Delikatny ale jaki zmysłowy
Nie czas na decyzje, jeno na nury..
[ Dodano: 24-03-2016, 22:36 ]
Scaner napisał/a:
Nie chodzi o
Coś się zdaje, że nie chodzi o prezerwatywę ale o ruszanie.
Zrozumiałem pierwotny podtekst.shell - 24-03-2016, 22:37 Kryza lateksowa po tygodniu nurkowania kumpla
to jedyny powód dla którego mam neopren_Leny_ - 24-03-2016, 22:39
Tak się robi jak masz zbyt luźno dopasowaną kryzę i/lub "ząbki" pozostawione na obrzeżach kryzy po obcięciu.
Prawdziwa katastrofa jest wtedy kiedy obetrzesz tak w słonej wodzie
żeby tego uniknąć tnę długimi cięciami maksymalnie ostrymi nożyczkami nawet warto kupić nowe do tej operacji._Leny_ - 24-03-2016, 22:49
Scaner napisał/a:
żeby tego uniknąć tnę (..)
Czy powinniśmy wykonywać powyższą czynność wydając nie określone, maksymalne, budżety na skafander?shell - 24-03-2016, 22:53
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
Nie
No to teraz mój procek zagotowałeś.. Gratuluję!
Tak naprawdę nigdy nie spróbuję dobrej kryzy neoprenowej póki za nią nie zapłacę, wymiar się wydaje ma kluczowe znaczenie. Ale, przeca neo się rozciąga, jak robię 10 nurów w miesiącu, obligatoryjnie 120 rocznie, to finalnie to jest flak nie kryza.... na max można powiedzieć. Z informacji które dotychczas uzyskałem, neo lubi proces rozciągania.. czyli co? Po roku wymiana? Przeca to poronione, silicon is my zuch druh się wydaje!
O to możesz być spokojny ja w swojej kryzie zrobiłem ponad 2tyś nurków, kryza wygląda jakby spokojnie miała zrobić kolejne 2tys Mimo, że obwód mojej szyi zmieniał się strasznie nigdy nie ciekła.
Scaner, ile robisz w swojej lateksowej?RobikP - 24-03-2016, 22:53 mój kumpel po tygodniu użytkowania kryzy neoprenowej
shell - 24-03-2016, 22:54
_Leny_ napisał/a:
Czy powinniśmy wykonywać powyższą czynność wydając nie określone, maksymalne, budżety na skafander?
powinniśmy tego unikać jak diabeł wody z Lichenia
[ Dodano: 24-03-2016, 23:01 ]
RobikP napisał/a:
mój kumpel po tygodniu użytkowania kryzy neoprenowej
Obrazek
Dość płytki żarcik, jakoś nigdy nie widziałem odparzeń po neoprenie, natomiast po lateksie jest to nagminne przynajmniej w moim środowisku nurkowym.Mucha - 24-03-2016, 23:05
Scaner napisał/a:
Kolo pisze że neopren na szyi lepiej mu uszczelnia i jest wygodniejszy niż latex/silikon. choć nie da się go indywidualnie dopasować, jest sztywny, gruby, parcieje itd
.
Sztywny gruby parcieje?? Co ty za fanaberie uskuteczniasz??
Zaczynam odnosic wrazenie, ze to ty tak naprawde nurkujesz, klepiac z zaciekloscia w klawiature..
Macales w ogole kiedys neopren z ktorego jest zrobiona kryza w sucharach np Santi?
Czy piszac neopren, masz wyobrazenie ze wyglada on jak crush neopren z ktoregop np Bare robilo/ robi suchary?
Jaja jak berety.._Leny_ - 24-03-2016, 23:11
shell napisał/a:
Mimo, że obwód mojej szyi zmieniał się strasznie nigdy nie ciekła.
Zmieniał.. Domniemam, że nie in minus?
RobikP napisał/a:
mój kumpel po tygodniu użytkowania kryzy neoprenowej
Długo się znacie?
shell napisał/a:
powinniśmy tego unikać jak diabeł wody z Lichenia
Tego się obawiałem.
shell napisał/a:
jakoś nigdy nie widziałem odparzeń po neoprenie, natomiast po lateksie jest to nagminne przynajmniej w moim środowisku nurkowym.
Ważny głos w dyskusji.
Mucha napisał/a:
Sztywny gruby parcieje??
Hmmm.
Mucha napisał/a:
Macales w ogole kiedys neopren z ktorego jest zrobiona kryza w sucharach np Santi?
Zaczynam lubić Takie hasła.
Mucha napisał/a:
Jaja jak berety..
Pośmiejmy się razem.Scaner - 24-03-2016, 23:21
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
żeby tego uniknąć tnę (..)
Czy powinniśmy wykonywać powyższą czynność wydając nie określone, maksymalne, budżety na skafander?
To nie problem, czynność jest idiotoodporna. Na obwodzie są linie według których tniesz zgodnie ze swoim rozmiarem
Nuroslaw - 24-03-2016, 23:21
shell napisał/a:
ja w swojej kryzie zrobiłem ponad 2tyś nurków, kryza wygląda jakby spokojnie miała zrobić kolejne 2tys
Nadzwyczaj wytrzymałą masz tą kryzę ....shell - 24-03-2016, 23:22
_Leny_ napisał/a:
Zmieniał.. Domniemam, że nie in minus?
przy kryzie neoprenowej nie ma większego znaczenia kilka cm + kilka - Kryza neoprenowa działa troszkę na innej zasadziegrol - 24-03-2016, 23:22
_Leny_ napisał/a:
obligatoryjnie 120 rocznie, to finalnie to jest flak nie kryza
Ja zrobiłem już deczko więcej i nic się nie rozciągnęło. Przy wklejaniu obwód mi dobrali dobrze dopasowany i tak zostało do dziś.shell - 24-03-2016, 23:25
Scaner napisał/a:
To nie problem, czynność jest idiotoodporna
Jak można było przeczytać, nie jest tego nie robi się nożyczkamiScaner - 24-03-2016, 23:28
shell napisał/a:
ja w swojej kryzie zrobiłem ponad 2tyś nurków, kryza wygląda jakby spokojnie miała zrobić kolejne 2tys
kłamiesz._Leny_ - 24-03-2016, 23:32
Scaner napisał/a:
To nie problem, czynność jest idiotoodporna.
Odnoszę wrażenie, że lubimy to samo jeno lubimy kopać się po kostkach.
Nuroslaw napisał/a:
Nadzwyczaj wytrzymałą masz tą kryzę ....
Up in progess..
shell napisał/a:
przy kryzie neoprenowej nie ma większego znaczenia kilka cm + kilka -
Z ograniczonej mej wiedzy wynika, że neopren lubi pracować, ale czy wraca to inna kwestia.
Cytat:
Ja zrobiłem już deczko więcej i nic się nie rozciągnęło. Przy wklejaniu obwód mi dobrali dobrze dopasowany i tak zostało do dziś.
Jeden z kluczowych opinii w wątku.
Cytat:
Jak można było przeczytać, nie jest tego nie robi się nożyczkami
Nie przesadzaj. Poradziłem sobie.Scaner - 24-03-2016, 23:36
shell napisał/a:
Scaner napisał/a:
To nie problem, czynność jest idiotoodporna
Jak można było przeczytać, nie jest tego nie robi się nożyczkami
Leny
Tu mamy np taki przykładzik.
kolo sadzi się kłamie bredzi o jakiś 2000 nurkowań w tej samej kryzie neoprenowej pewnie jeszcze przekleja ją do kolejnych suchych skafandrów itd
Po tym co zacytowałem mógłbyś wyciągnąć wniosek że lateksowych/silikonowych kryz nie przycina się nożyczkami prawda?
To też wiesz lepiej? może podasz powód dla którego miałbym to robić? Osobiście mi to "wisi"w jakiej kryzie Ty nurkujesz czy jaką kryzę wybierze Leny. Piszę obiektywnie z własnego doświadczenia a robiąc blisko 1000 nurkowań rocznie jakieś tam mam
[ Dodano: 24-03-2016, 23:40 ]
Scaner napisał/a:
Tym czasem co producent DUI podaje?
Szczerze? gdybym był producentem podawałbym tak samo, w końcu o to chodzi żebyś kupował częściej _Leny_ - 24-03-2016, 23:43
Cytat:
kłamiesz.
Jak to mówią młodzi: lol
Scaner napisał/a:
https://youtu.be/OttEMU5tAh4
Fajne d..y.
shell napisał/a:
czy jaką kryzę wybierze Leny
Szanuję To, Dziękując za subiektywne opinie. Dzięki "nim" szybciej jestem mądrzejszy w swojej głupocie.shell - 24-03-2016, 23:43
Scaner napisał/a:
Po tym co zacytowałem mógłbyś wyciągnąć wniosek że lateksowych/silikonowych kryz nie przycina się nożyczkami prawda?
dokładnie taki wniosek wyciągnąłem Scaner - 24-03-2016, 23:44
shell napisał/a:
Scaner napisał/a:
kłamiesz.
To też wiesz lepiej? może podasz powód dla którego miałbym to robić? Osobiście mi to "wisi"w jakiej kryzie Ty nurkujesz czy jaką kryzę wybierze Leny. Piszę obiektywnie z własnego doświadczenia a robiąc blisko 1000 nurkowań rocznie jakieś tam mam
[ Dodano: 24-03-2016, 23:40 ]
Scaner napisał/a:
Tym czasem co producent DUI podaje?
Szczerze? gdybym był producentem podawałbym tak samo, w końcu o to chodzi żebyś kupował częściej
I co dalej brniesz? Co teraz wymyślisz że DUI zawiązało światowy spisek producentów kryz?
nie kompromituj się i nie zakładaj że rozmawiasz z głupszymi od siebie bo najwyraźniej jest odwrotnie. Przestań kłamać [b]
Leny i właśnie o to chodzi w słuchaniu rad takich "doradców"
shell - 24-03-2016, 23:47
_Leny_ napisał/a:
Szanuję To, Dziękując za subiektywne opinie. Dzięki "nim" szybciej jestem mądrzejszy w swojej głupocie.
Dokładnie taka jest moja opinia, nie mam powodu żeby kogoś nakłaniać do wklejania kryz neoprenowych, nie handluje nimi, nie mam z tego żadnych korzyści..._Leny_ - 24-03-2016, 23:48
Scaner napisał/a:
Leny i właśnie o to chodzi w słuchaniu rad takich "doradców"
Chilll, pamiętajmy, że jest to publiczne forum i każdy może wypowiedzieć Swoją opinię.
Mądrość jest w Nas.Scaner - 24-03-2016, 23:49
shell napisał/a:
Scaner napisał/a:
Po tym co zacytowałem mógłbyś wyciągnąć wniosek że lateksowych/silikonowych kryz nie przycina się nożyczkami prawda?
dokładnie taki wniosek wyciągnąłem
Tym czasem tniemy właśnie nożyczkami ale przyznaj się nie wiedziałeś tego bo nigdy nie miałeś lateksowej kryzy prawda? Nigdy jej nie przycinałeś itd
Fantazjuj dalej ale nie wprowadzaj innych nurków w błąd
https://youtu.be/G2FShS2dhLcshell - 24-03-2016, 23:49
Scaner napisał/a:
I co dalej brniesz? Co teraz wymyślisz że DUI zawiązało światowy spisek producentów kryz?
Posłuchaj... jak dla mnie swoją kryzę możesz sobie siekierką ciachać, mi nic do tego _Leny_ - 24-03-2016, 23:51 Oczywiście, jako autor powyższego wątku Bardzo Dziękuję!
Tak naprawdę, każde subiektywne zdanie miało bezpośredni wpływa na mój nurowy światopogląd.
Pewnikiem jest, że jestem mądrzejszy. Nie mylić z mądrym.Scaner - 24-03-2016, 23:51
_Leny_ napisał/a:
Scaner napisał/a:
Leny i właśnie o to chodzi w słuchaniu rad takich "doradców"
Chilll, pamiętajmy, że jest to publiczne forum i każdy może wypowiedzieć Swoją opinię.
Mądrość jest w Nas.
Opinie tak to oczywiste ale już kłamstwa słabo wypadają prawda?
Jeszcze ktoś się zasugeruje takimi idiotyzmami._Leny_ - 24-03-2016, 23:52
Jest wielka przepaść między teorią a praktykąScaner - 24-03-2016, 23:59
_Leny_ napisał/a:
shell napisał/a:
Wrzuć proszę
Never ending story..
[ Dodano: 24-03-2016, 23:56 ]
Pamiętacie czasami, że jesteście Nurkami?
Leny nie wszyscy na tym Forum jak widać pacjentom mylą się kliknięcia z nurkowaniami niektórzy to 2000 kliknięć jedną myszką robią _Leny_ - 25-03-2016, 00:00 Mada Facka, coraz częściej wizualizuję bilans ujemny.Scaner - 25-03-2016, 00:01
shell napisał/a:
_Leny_ napisał/a:
Never ending story..
Jest wielka przepaść między teoriom a praktyką
pisze się teorią
ale to co napisałeś głoszą tylko ci co tylko czytali o praktyce bo każdy praktyk wie że:
"Nie ma nic bardziej praktycznego niż dobra teoria
Jesus Huerta de Soto"_Leny_ - 25-03-2016, 00:02 Where is fun?
We have strrong only for hait?shell - 25-03-2016, 00:03
Scaner napisał/a:
jak widać pacjentom mylą się kliknięcia z nurkowaniami niektórzy to 2000
Może zacznij w końcu nurkować, też nabijesz sobie cyferki:)Scaner - 25-03-2016, 00:06
shell napisał/a:
Scaner napisał/a:
jak widać pacjentom mylą się kliknięcia z nurkowaniami niektórzy to 2000
Może zacznij w końcu nurkować, też nabijesz sobie cyferki:)
taa w jednej kryzie.. neoprenowejshell - 25-03-2016, 00:08
Cytat:
taa w jednej kryzie.. neoprenowej
możesz nawet w lateksowej prezerwatywie, mi nic do tego_Leny_ - 25-03-2016, 00:12 Walczyłem, poległem, nuruję dalej.
[ Dodano: 25-03-2016, 00:13 ]
Konkluzja, dlaczego pieddolimy? Bo nie nurujemy!!Nuroslaw - 25-03-2016, 07:48
shell napisał/a:
tego nie robi się nożyczkami
a czym kurna się przycina? Można nawet ostrym nożem, ale nożyczkami jest wygodnie. Przecież to tylko kawałek gumy jest. Nie róbcie z tego religii. Kawałek rury w kształcie stożka. Parcienie, rozciąganie się kryzy absolutnie nie zależy od jej przycięcia.Pawel71 - 25-03-2016, 08:59 Jakieś kilkadziesiąt stron temu jak jeszcze uważałem, że warto się wypowiadać napisałem kupuj latex. To marznięcie jest przereklamowane - masz kaptur odpowiednio dobrany do latexu. Neopren gówniane niewygodne podwijanie – może cieknąć. Raz będziesz mokry następnym razem nie. Jak będziesz robić głębszego i dłuższego nurka i będzie zimno lepiej być pewnym, że będziesz suchy zawsze. Ja widzę jedna zaletę neoprenu jak będzie jakaś mała dziurka bo o coś zahaczysz to to skleisz i to wszystko. Poza tym same wady._Leny_ - 25-03-2016, 09:16
Pawel71 napisał/a:
Jakieś kilkadziesiąt stron temu jak jeszcze uważałem, że warto się wypowiadać
"Gdyby mi kazano określić charakter jego świątobliwości Ramzesa XIII, zaiste! nie potrafiłbym tego uczynić..."
Pawel71 napisał/a:
kupuj latex
THX. Zakonotowano.Yavox - 25-03-2016, 10:23
Pawel71 napisał/a:
Neopren gówniane niewygodne podwijanie – może cieknąć. Raz będziesz mokry następnym razem nie.
Moja kryza neoprenowa przy Santi Espace ma ok. 250 nurków, może więcej.
- Od początku była dobrze dopasowana. Nigdy nic mnie nie dusiło ani nie uciskało.
- W dalszym ciągu jest dobrze dopasowana. Nie rozciągnęła się w zauważalny sposób.
- Nigdy nie podciekała, jeśli nie liczyć *naprawdę drobiazgów* i nurkowań, w których na tyle dużo się działo, że wychodziłem z nich mokry od własnego potu. Nigdy nie byłem mokry z powodu kryzy.
- Drobne naprawy poczynione kilkadziesiąt nurków temu, jak się coś naddarło, trwały kilka minut, włączając w to czas na znalezienie kleju i czas czekania, aż złapie. Do tej pory nic się z nimi nie stało.
- Nie wiem, o co chodzi z marznięciem szyi, bo nigdy mi nie zmarzła.
Pawel71 napisał/a:
Ja widzę jedna zaletę neoprenu jak będzie jakaś mała dziurka bo o coś zahaczysz to to skleisz i to wszystko. Poza tym same wady.
Jedyne, co mi czasem przeszkadza, to podwijanie i układanie - te kilkanaście sekund, kiedy sobie wszystko muszę do szyi dopasować. Przeszkadza mi odkąd odrobinę przytyłem i skafander zrobił się ciaśniejszy, bo mnie trzymanie rąk w górze przy majstrowaniu przy szyi męczy. Kiedyś tego nie zauważałem. Poza tym, same zalety.
PS.: Kryza nie cieknie nawet wtedy, kiedy jest używana do nurkowania w wodzie a nie w Internecie. Nawet ci, którzy mają kryzy neoprenowe oraz nie mają skafandra marki DUI, czasem jednak nurkują.Pawel71 - 25-03-2016, 10:38
Yavox napisał/a:
Pawel71 napisał/a:
Neopren gówniane niewygodne podwijanie – może cieknąć. Raz będziesz mokry następnym razem nie.
Moja kryza neoprenowa przy Santi Espace ma ok. 250 nurków, może więcej.
- Od początku była dobrze dopasowana. Nigdy nic mnie nie dusiło ani nie uciskało.
- W dalszym ciągu jest dobrze dopasowana. Nie rozciągnęła się w zauważalny sposób.
- Nigdy nie podciekała, jeśli nie liczyć *naprawdę drobiazgów* i nurkowań, w których na tyle dużo się działo, że wychodziłem z nich mokry od własnego potu. Nigdy nie byłem mokry z powodu kryzy.
- Drobne naprawy poczynione kilkadziesiąt nurków temu, jak się coś naddarło, trwały kilka minut, włączając w to czas na znalezienie kleju i czas czekania, aż złapie. Do tej pory nic się z nimi nie stało.
- Nie wiem, o co chodzi z marznięciem szyi, bo nigdy mi nie zmarzła.
Pawel71 napisał/a:
Ja widzę jedna zaletę neoprenu jak będzie jakaś mała dziurka bo o coś zahaczysz to to skleisz i to wszystko. Poza tym same wady.
Jedyne, co mi czasem przeszkadza, to podwijanie i układanie - te kilkanaście sekund, kiedy sobie wszystko muszę do szyi dopasować. Przeszkadza mi odkąd odrobinę przytyłem i skafander zrobił się ciaśniejszy, bo mnie trzymanie rąk w górze przy majstrowaniu przy szyi męczy. Kiedyś tego nie zauważałem. Poza tym, same zalety.
PS.: Kryza nie cieknie nawet wtedy, kiedy jest używana do nurkowania w wodzie a nie w Internecie. Nawet ci, którzy mają kryzy neoprenowe oraz nie mają skafandra marki DUI, czasem jednak nurkują.
A jakieś zalety?waterman - 25-03-2016, 10:57 Używałem zarówno skafandrów z kryzami neoprenowymi (mares, Bare) jak i slinikonowymi czy lateksowymi (Ocean , Viking)
1. Neopren w mojej prywatnej ocenie
plusy: łatwo sie zakłada i zdejmuje, jest cieplej (przy kapturze bez kołnierza), łatwo ją naprawić byle jakim klejem czy srebrna taśma.
Wady: po jakims czasie sztywnieje (jak każdy neopren), strzepi się na krawędziach, przecieka, rozciąga (trzeba jakieś kombinacje uskuteczniać, wywijać do środka)
2. silikon, latex, guma
zalety: łatwo sie dopasowuje, wytrzymala, tania i co najważniejsz umiem ja sam wymienic na nową
wady: zimno ( przy kapurze bez kołnierza) rozciaga się i przy złym traktowaniu parcieje lub "gumuje" ( wtedy zostawia slady na szyjce)
no i jeszce jedno ale to moze czysty przypadek..... neoprenowa strzelila dwa razy na wyjazdach...... gumowa nigdy.
No i koszt wymiany zawsze na plus gumyPawel71 - 25-03-2016, 11:11
waterman napisał/a:
Używałem zarówno skafandrów z kryzami neoprenowymi (mares, Bare) jak i slinikonowymi czy lateksowymi (Ocean , Viking)
1. Neopren w mojej prywatnej ocenie
plusy: łatwo sie zakłada i zdejmuje, jest cieplej (przy kapturze bez kołnierza), łatwo ją naprawić byle jakim klejem czy srebrna taśma.
Wady: po jakims czasie sztywnieje (jak każdy neopren), strzepi się na krawędziach, przecieka, rozciąga (trzeba jakieś kombinacje uskuteczniać, wywijać do środka)
2. silikon, latex, guma
zalety: łatwo sie dopasowuje, wytrzymala, tania i co najważniejsz umiem ja sam wymienic na nową
wady: zimno ( przy kapurze bez kołnierza) rozciaga się i przy złym traktowaniu parcieje lub "gumuje" ( wtedy zostawia slady na szyjce)
no i jeszce jedno ale to moze czysty przypadek..... neoprenowa strzelila dwa razy na wyjazdach...... gumowa nigdy.
No i koszt wymiany zawsze na plus gumy
I jasna odpowiedź - może koledze "Lenyemu" pomoże. Bo to w sumie dyskusja o wyższości świat jadanych nad drugimi. Też używałem neoprenu ale to wywijanie mnie doprowadzało do szału (dla kogoś innego to pewnie nie będzie problemem) + czasem podciekał jak byłem niedokładny + jak po powierzchni pedałowałem na plecach czasami wychylenie głowy powodowało, że nabierałem wody + to samo przy jakiś dzikich ruchach głową pod wodą. Zmieniłam na latex - temperaturowo nie widzę żadnej różnicy - zakładanie łatwiejsze i zawsze sucho._Leny_ - 25-03-2016, 11:24
Yavox napisał/a:
Drobne naprawy
Yavox napisał/a:
Jedyne, co mi czasem przeszkadza, to podwijanie i układanie
Tak jak wspomniano, każde rozwiązanie ma swoje + ujemne i dodatnie.
Cytat:
- Nie wiem, o co chodzi z marznięciem szyi, bo nigdy mi nie zmarzła.
Również, choć w neoprenie nigdy na otwartych nie pływałem.
waterman napisał/a:
Używałem zarówno
Kolega to jak zwykle z pełnej pety.
Wnioskując wybieram gumę, na razie bliżej nie określoną gumę.
Bzdury kolego piszesz. On "parcieje"/"zużywa" się. Kryzy neoprenowe rozciągasz aby dopasować do szyi, lateks przycinasz bo się nie rozciąga.Scaner - 25-03-2016, 12:23
waterman napisał/a:
Używałem zarówno skafandrów z kryzami neoprenowymi (mares, Bare) jak i slinikonowymi czy lateksowymi (Ocean , Viking)
1. Neopren w mojej prywatnej ocenie
plusy: łatwo sie zakłada i zdejmuje, jest cieplej (przy kapturze bez kołnierza), łatwo ją naprawić byle jakim klejem czy srebrna taśma.
Wady: po jakims czasie sztywnieje (jak każdy neopren), strzepi się na krawędziach, przecieka, rozciąga (trzeba jakieś kombinacje uskuteczniać, wywijać do środka)
2. silikon, latex, guma
zalety: łatwo sie dopasowuje, wytrzymala, tania i co najważniejsz umiem ja sam wymienic na nową
wady: zimno ( przy kapurze bez kołnierza) rozciaga się i przy złym traktowaniu parcieje lub "gumuje" ( wtedy zostawia slady na szyjce)
no i jeszce jedno ale to moze czysty przypadek..... neoprenowa strzelila dwa razy na wyjazdach...... gumowa nigdy.
No i koszt wymiany zawsze na plus gumy
dokładnie takshell - 25-03-2016, 13:47 Wiesiek
Lateks parcieje, zuzywa i rozciagaSzatan - 25-03-2016, 22:59
wiesiek01 napisał/a:
shell napisał/a:
Lateks też sie rozciąga
Bzdury kolego piszesz. On "parcieje"/"zużywa" się. Kryzy neoprenowe rozciągasz aby dopasować do szyi, lateks przycinasz bo się nie rozciąga.
Oj, tu się nie zgodzę.Nuroslaw - 26-03-2016, 09:10 Ale z czym się nie zgodzisz?
Że te materiały się starzeją?
- neopren sztywnieje - traci na elastyczności, trzeba więcej siły by go rozciągnąć, nie pracuje już elastycznie?
- latex się szmaci ? - robi się luźniejsza szmata, która już tak nie uszczelnia?
Neopren wywijas, wywijasz tak, że zacznie uszczelniać, bo zbierasz go na tyle, że robi się ciasno. Jak kryza za szeroka, to czasem brak "materiału" by podwijać tak długo, aż zacznie uszczelniać.
Latex, przycinasz by nie był za ciasny (ani za dużo bo będzie za duży luz). Latex jest rozciągliwy w pewnym zakresie, dlatego kryzę szykuje się pod "siebie" i zbliżony rozmiar.
W jednym i drugim przypadku dochodzi do momentu, że czas wymienić na świeżą.
Imho, cieplej w neoprenie będzie zawsze ( nawet z kapturem), ale latex się łatwiej zakłada.
Wybór należy do nas czy wolimy więcej ciepła czy szybkość zakładnia.
Taki zysk na ciepłocie jak na czasie - tak mały, że jest czas się kłócić która lepsza
Te kłótnie o kryzę przypominają zasadę, że nie kupuje się samochodów na F:
francuzów, fiatów i folskwagenów i że kolor czerwony to najszybszy kolor wiesiek01 - 26-03-2016, 09:24
Szatan napisał/a:
Oj, tu się nie zgodzę.
Słucham, z czym ? Wyjaśnij swój tok rozumowania...grol - 26-03-2016, 10:04
Nuroslaw napisał/a:
latex się łatwiej zakłada
Jednym z głównych powodów przejścia na neopren u mnie było to, że łatwiej się nakłada i zdejmuje...Nuroslaw - 26-03-2016, 10:28
grol napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
latex się łatwiej zakłada
Jednym z głównych powodów przejścia na neopren u mnie było to, że łatwiej się nakłada i zdejmuje...
Wydaje się Ci , to tylko subiektywne odczucia.
A tak poważnie, różnice są tak małe, że nie warto kruszyć kopii. Jedne i drugie spełniaja zadanie.grol - 26-03-2016, 10:41
Nuroslaw napisał/a:
różnice są tak małe
Całkiem poważnie - dla mnie różnice są spore. Ostatnio testowałem pomarańczkę i potwierdziło to moje subiektywne odczucia: moja neoprenowa łatwiej się ubiera/rozbiera , no i jest odczuwalnie cieplej w karczycho (a mam kaptur z przedłużoną kryzą na szyję).Scaner - 26-03-2016, 10:42
grol napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
latex się łatwiej zakłada
Jednym z głównych powodów przejścia na neopren u mnie było to, że łatwiej się nakłada i zdejmuje...
To w takim razie w dzieciństwie ukąsił Cię komar z wirusem Zika innego wytłumaczenia nie ma_Leny_ - 26-03-2016, 11:25 Tak naprawdę powyższa dyskusja strzela w punkt moich bieżących potrzeb.
Już niewiele skafandrów pozostało do przetestowania, firmy mi wypadają, a nurować trzeba..
Suma, sumarum mam dużą potrzebę zakupu.
W pełnej docelowej konfiguracji, na minimum 200 nurowań.
Decyzje będę podejmował w najbliższych tygodniach.
Jeżeli macie jakiekolwiek uwagi dotyczące fajnych, sprawdzających się rozwiązań, proszę nie krępujcie się. Piszcie.
Nie jestem sprecyzowany na konkret model, ale mam pewne przemyślenia dotyczące mojego skafandra:
1. Materiał: dominująca Cordura, lub pochodne.
2. Kryza silikon lub neopren, jeszcze nie wiem.
3. System manszet typu ZipSeal, lub bez pierścieni. Manszety silikonowe.
4. But: Według rozwiązań wybranego producent: skarpeta+but lub gruby kalosz.
5. Dwie kieszenie Cargo, bardziej z przodu niż z boku.
W lewej maska bcup, w prawej..
6. Zawór P-velve, abym mógł 1 spokojnie zrobić.
7. ..
Z góry dzięki za sugestie.shell - 26-03-2016, 11:41
Nuroslaw napisał/a:
wywijasz tak, że zacznie uszczelniać, bo zbierasz go na tyle, że robi się ciasno. Jak kryza za szeroka, to czasem brak "materiału" by podwijać tak długo, aż zacznie uszczelniać.
Kryza neoprenowa działa troszkę inaczej niż to co opisałeś.
Dla mnie kryza neoprenowa to przede wszystkim komfort... dla innych zaletą może też być trwałość. Ja nie odczuwam różnicy w ciepłocie, czasie zakładania, problematyce... dla mnie neopren bije inne na głowe, ale...każdy bierze to co lubi, dlatego trzeba spróbować wszystkiego
[ Dodano: 26-03-2016, 11:47 ]
_Leny_ napisał/a:
Nie jestem sprecyzowany na konkret mode
jeżeli Zipseales do wybór padł na DUI? (raczej nie kupisz samych pierścieni) jak chcesz mieć silikon to musisz mieć pierścienie bo ich się nie wkleja, chyba, że się mylęgrol - 26-03-2016, 12:27 Ja, gdy kupiłem suche rękawice, wyciąłem manszety i tak już od 6 czy 7 lat. Wygoda, nie blokują przepływu krwi, przez co ręce mniej marzną. Znowu: różnicę poczułem, gdy ostatnio nurałem z manszetami.
Dla mnie: suche rękawice wklejone na stałe, bez manszet. A gdy potrzebne na ciepłe wody mogę dokupić do pierścieni wkładki z manszetami, ale przez te parę lat nie było potrzeby. Jeden wyjątek - strzelanie kuszą w Norwegii. Szkoda tam suchych rękawic, bo naciąganie kuszy i walka z rybą skutecznie je niszczy - i woda się leje. A mokrych nie szkodzi - i tak mokro To dla mnie jedyne zastosowanie manszety (jako zło konieczne).
Przez okres użytkowania suchych rękawic 2 razy miałem mokro, bo przebiłem rękawicę._Leny_ - 26-03-2016, 12:45
shell napisał/a:
jeżeli Zipseales do wybór padł na DUI?
Nie koniecznie, wspominałem już o autorskim rozwiązaniu Santi w Plusie.
grol napisał/a:
Dla mnie: suche rękawice wklejone na stałe, bez manszet.
Przy okazji testowania DUI słyszałem o takim rozwiązaniu, ponoć fajnie się sprawdza.
Minusem jest mniejsze czucie w palcach przy finalnym ubieraniu.
Ponoć odpowiednią techniką można powyższy problem ominąć.
Cytat:
Przez okres użytkowania suchych rękawic 2 razy miałem mokro, bo przebiłem rękawicę.
Procent wadliwości minimalny, choć z mokrymi nie występujący.shell - 26-03-2016, 13:19 Leny,
Nie ma czegos takiego jak " typu Zipseales" nie ma nic podobnego, one sa jedyne w swoim rodzaju ( chyba, ze sie myle) za to jest wieeele rodzajow pierscieni._Leny_ - 26-03-2016, 13:32 Czy Zipseales to nie
shell napisał/a:
jest wieeele rodzajow pierscieni.
?
shell napisał/a:
chyba, ze sie myle
Zweryfikuj proszę Swoje informacje na ww temat.shell - 26-03-2016, 14:12 Mozna powiedziec ze Zipseales to pewnego rodzaju pierscienie, ale takie ze, nie ma porownania do innych majacych podobne rozwiazanieTurlogh - 26-03-2016, 14:30
_Leny_ napisał/a:
Cytat:
Przez okres użytkowania suchych rękawic 2 razy miałem mokro, bo przebiłem rękawicę.
Procent wadliwości minimalny, choć z mokrymi nie występujący.
Co się dzieje kiedy przebijamy rękawicę rozpoczynając safari wrakowe? Jak mocno upierdliwa jest wymiana?_Leny_ - 26-03-2016, 15:23
shell napisał/a:
nie ma porownania do innych majacych podobne rozwiazanie
Kwestia nie tak oczywista, ale bliska prawdy.
Turlogh napisał/a:
Co się dzieje kiedy przebijamy rękawicę rozpoczynając safari wrakowe?
Dostajemy klasycznego spotęgowanego wqurwa.
Turlogh napisał/a:
Jak mocno upierdliwa jest wymiana?
Pod wodą?shell - 26-03-2016, 15:38 Leny, kwestia nie tak oczywista? Do czego chcialbys je porownac?Turlogh - 26-03-2016, 15:52
_Leny_ napisał/a:
Turlogh napisał/a:
Jak mocno upierdliwa jest wymiana?
Pod wodą?
Nie, nie pod wodą.
Jak w tej rękawicy zapiac np: komputer, Kiedy między jednym a drugim nurkowaniem a drugim nie ściągamy skafandra mobilność ograniczona, itp. Mówiąc inaczej jak pewien tutaj forumowicz, gdyby rękawice zespolone były rozwiązaniem dobrym, to płaszcze zimowe produkowali by razem z rękawicami _Leny_ - 26-03-2016, 15:55 Już wspominałem, oglądałem, nie macałem rozwiązanie Santi w skafandrze E-motion Plus.
[ Dodano: 26-03-2016, 15:57 ]
Turlogh napisał/a:
Jak w tej rękawicy zapiac np: komputer, Kiedy między jednym a drugim nurkowaniem a drugim nie ściągamy skafandra mobilność ograniczona, itp.
To jest godna uwagi argumentacja.waterman - 26-03-2016, 15:58 A po co ściągać komputer? Wystarczy zapiać na rekawie i po problemie Były kiedyś rozwiązania z zespolonymi rękawicami i kapturami.grol - 26-03-2016, 17:42
Turlogh napisał/a:
rękawice zespolone były rozwiązaniem dobrym
Miałem na myśli wklejone pierścienie, nie całą suchą rękawicę - to zły pomysł.
Chodzi mi o to, że przy suchych rękawicach manszeta w pierścieniu ma zatosowanie takie jak fajka - w krzaki.
Turlogh napisał/a:
Jak mocno upierdliwa jest wymiana?
Ja mam Checkupy - wymiana rękawicy, a właściwie przełożenie pierścieni do drugiej pary zajmuje 5-10 min, wymaga pomocy drugiej osoby i odrobiny smaru silikonowego, bez narzędzi.
Edit:
Faktycznie - napisałem niejasno, nie chodziło mi o zamontowanie całych rękawic, tylko pierścieni w rękawach i wycięcie/niewklejanie manszet. A rękawice zakładam normalnie, pod koniec ubierania, po nich w zasadzie tylko płetwy, i ew. stage.Szatan - 26-03-2016, 19:06
Nuroslaw napisał/a:
Ale z czym się nie zgodzisz?
Wyjaśniam:
-
Cytat:
Bzdury kolego piszesz
Nie wydaje mi się. Shell ma pojęcie w tym temacie.
-
wiesiek01 napisał/a:
Kryzy neoprenowe rozciągasz aby dopasować do szyi, lateks przycinasz bo się nie rozciąga.
Kryza neoprenowa musi być dokładnie wymierzona/wykonana. Lateksowa jest bardziej tolerancyjna. Można ją w niewielkim zakresie rozciągnąć lub jeżeli trzeba większej korekty przyciąć ją. Czyli odwrotnie niż piszesz. Raczej nie robił bym tego nożyczkami.
Generalnie jeżeli ktoś nie miał styczności z dobrze wykonaną i zwymiarowaną kryzą neoprenową to nie wie o czym pisze. Ja swoją wspominam z jak najlepszej strony chociaż od jakichś 4 skafandrów używam lateks (popularność systemu a nie świadomy wybór).
-
Nuroslaw napisał/a:
Neopren wywijas, wywijasz tak, że zacznie uszczelniać, bo zbierasz go na tyle, że robi się ciasno. Jak kryza za szeroka, to czasem brak "materiału" by podwijać tak długo, aż zacznie uszczelniać.
Chyba nie miałeś okazji nurkować w dobranej kryzie neoprenowej.
Poza tym Wesołych Świąt !grol - 26-03-2016, 19:22
Szatan napisał/a:
Chyba nie miałeś okazji nurkować w dobranej kryzie neoprenowej.
_Leny_ - 26-03-2016, 20:43 Zauważyłem pewien progress tematu.. co post to treść do analizy.
Szatan napisał/a:
Poza tym Wesołych Świąt !
Dzięki.
Przyłączając się, pragnę złożyć każdej "Jednostce" z osobna i Całości jako Społeczności, Wszystkiego Dobrego, Zdrowych, Szczęścia, jedynie Udanych Nurów! Wesołych Świąt.
Wiem, że lany poniedziałek, w coponiektórych kręgach klaruje się nurująco.. osobiście niestety odpadam, ze względu na Rodzinkę i.. zatkane ucho..
Wesołych Świąt dla Wszystkich zaangażowanych w mój wątek i dla Wszystkich czytających poniższy shell - 26-03-2016, 21:06
Cytat:
Już wspominałem, oglądałem, nie macałem rozwiązanie Santi w skafandrze E-motion Plus.
Ok, doczytałem, to jakaś nowość Smart Seals...nie wiem, nie widziałem nie macałem, nie będę się wypowiadał na ich temat, ale DUI Zipseales są nieporównywalne do wszystkich które są na rynku od jakiegoś tam czasu ( miesiąc, dwa, trzy do tyłu)
Szatan napisał/a:
Shell ma pojęcie w tym temacie.
Dzięki, miło coś takiego przeczytać Nigdy nie wdałbym się w dyskusje na temat automatów, komputerów, skrzydeł itd. mam podstawową wiedzę o tym, ale skafandry i co z nimi związane to moja specjalność
Szatan napisał/a:
Kryza neoprenowa musi być dokładnie wymierzona/wykonana. Lateksowa jest bardziej tolerancyjna.
Tu raczej bym się z Tobą nie zgodził, kryza neoprenowa jest bardziej tolerancyjna Jeżeli neoprenowa i lateksowa będzie za mała obie będą uciskały, obie możemy rozciągnąć i jest ok, ale gdy spadnie nam troszkę ciała w okolicy szyi i bez problemu na luźno wsadzimy sobie palec miedzy kryzę a szyję to lateksową mamy do wymiany a w neoprenowej możemy pływać dalej, przy wejściu do wody dla mało wprawnego, może pokazać się mały przeciek który szybko się uszczelni w momencie wyrównania ciśnienia w skafandrze. Uszczelnienie kryzy neoprenowej to nie jej idealne dopasowanie do szyi, gdyby tak ona działała to wklejana by była gładką stroną do środka bez potrzeby wywijania. Kryza dlatego jest gładkim na zewnątrz, żeby po wywinięciu kilku cm do środka gładka strona dolegała do skóry, powietrze ze skafandra rozpycha tą zakładkę i doszczelnia/dociska ja do szyi. Coś takiego łatwo sprawdzić...założyć skafa, wywinąć kryzę zaznaczyć np. flamastrem rant wywinięcia, później napompować skafa na maxa i zobaczycie o ile przesunęło się zaznaczone miejsce
Szatan napisał/a:
Raczej nie robił bym tego nożyczkami.
Oczywiście, że nie robimy tego nożyczkami! nożyczki zostawiają ząbki praktycznie przy każdym cięciu , raczej nie ma możliwości zrobić gładkiego cięcia. Jak wspomniał Nuroslaw ...a czym kurna się przycina? Można nawet ostrym nożem, ale nożyczkami jest wygodnie... Nóż jest znacznie lepszy od nożyczek, nakładając kryzę np. na butlę, nożem jesteśmy w stanie bez żadnego problemu jednym cięciem przyciąć do odpowiedniego rozmiaru. Ja do takich rzeczy używam noża kółkowego, ale każdy ostry nóż będzie ok._Leny_ - 26-03-2016, 21:36
shell napisał/a:
to jakaś nowość Smart Seals..
Ciekaw jestem wniosków z kilkudziesięciu nurów..
shell napisał/a:
DUI Zipseales są nieporównywalne do wszystkich
Podpisuję się.
Ciekawe treści wypisujecie Kolego.
[ Dodano: 27-03-2016, 01:13 ]
Wspomnienie pierwszego lotu..
Nuroslaw - 27-03-2016, 05:28
Szatan napisał/a:
Kryza neoprenowa musi być dokładnie wymierzona/wykonana.
jeśli to miałoby być prawdą, oznacza jedno - większe problemy ze szczelnością - bo obwód szyi na przestrzeni czasu potrafi ulec zmianie.... A tak nie jest. I to "dokładnie" nie jest w tym momencie prawdą. Zawsze mamy zakres...
Co do nożyczek. Chyba nie pracowaliście dobrymi nożyczkami, jak mówimy że zostawiając ząbki. Przecież nacinasz kryzę i pchasz, a dwa ostrza tną równo i gładko bez opierania kryzy na butelkach itp. podstawce koniecznej by użyciu pojedynczego noża.
A od strony technicznej - nawet jak nożyczki zostawią ząbki - to w niczym One nie przeszkadzają, no chyba że ktoś już strasznie niechlujnie tnie, ale tu i nóż mu nie pomoże.Jagmin - 27-03-2016, 09:13 Skoro dyskusja zrobiła się merytoryczna to pozwolę sobie zadać pytanie w temacie podcinania kryz butylowych, lateksowych i silikonowych.
Czy można matematycznie określić o ile procent obwód podciętej kryzy tego typu powinien być niniejszy od obwodu szyi? Oczywiście dla zachowania maksymalnego komfortu - znaczy nie cieknie i nie ciśnie.
Macie na to jakieś patenty, poza przymiarkami i obcinaniem o kolejny pasek?
Tak aby "trafić" za pierwszym razem?
Dodam, że podcinanie kryz i manszet nie sprawia mi kłopotu technicznego - robię to nożem introligatorskim, zwykle z nowym ostrzem, na miękkiej wkładce typu plastikowa doniczka, butelka PET, etc.
Lecz przymiarki bywają uciążliwe, a wraz z testami wodnymi nieco czasochłonne.Scaner - 27-03-2016, 10:02
Jagmin napisał/a:
Skoro dyskusja zrobiła się merytoryczna to pozwolę sobie zadać pytanie w temacie podcinania kryz butylowych, lateksowych i silikonowych.
Czy można matematycznie określić o ile procent obwód podciętej kryzy tego typu powinien być niniejszy od obwodu szyi? Oczywiście dla zachowania maksymalnego komfortu - znaczy nie cieknie i nie ciśnie.
Macie na to jakieś patenty, poza przymiarkami i obcinaniem o kolejny pasek?
Tak aby "trafić" za pierwszym razem?
Dodam, że podcinanie kryz i manszet nie sprawia mi kłopotu technicznego - robię to nożem introligatorskim, zwykle z nowym ostrzem, na miękkiej wkładce typu plastikowa doniczka, butelka PET, etc.
Lecz przymiarki bywają uciążliwe, a wraz z testami wodnymi nieco czasochłonne.
Rozumiem że wyznajesz zasadę że do instrukcji obsługi sięgamy dopiero wtedy kiedy zawiodą wszystkie inne metody?
http://www.dui-online.com...trimming-guide/Jacek Wo - 27-03-2016, 10:06 Temat postu: A propos kryzMam w suchym Bare kryzę neoprenową od nowości.
Początkowo planowałem przyciąć kryzę po kilku nurkowaniach, w trakcie których zobaczę, na ile trzeba ją przyciąć. Zrobiłem w tym skafandrem z nieprzyciętą kryzą około 100 nurkowań i nie mam już zamiaru nic przycinać. Jest po prostu dobrze, podwinięcie ciut bardziej czy mniej nie robi różnicy. Przez kryzę zalało mnie raz, jak nurkowałem w samej bieliźnie bez żadnego ocieplacza - miałem tak dużą swobodę ruchów, że wreszcie podwinąłem kryzę "idealnie" - tak mi się przynajmniej przed zanurzeniem wydawało . Okazało się, że zrobiłem to aż za dobrze .
Kilka razy miałem okazję nurkować w pożyczanych suchaczach z kryzami latexowym. Może to kwestia konieczności ich lepszego dopasowania do osobnika - co najmniej raz miałem kryzę za ciasną i za bardzo mnie uciskała, ale w innych przypadkach też mi jakoś nie podpasowały.
Dla mnie neopren vs. lateks = 3:0 dla neoprenu.
1 - łatwiej zakładać neoprenową (może to kwestia przyzwyczajenia)
2 - łatwiej dopasować, bo nie musi być tak idealnie dopasowana
3- wg. mnie mniej podatna na rozdarcie
Żeby nie było - manszety mam lateksowe.Nuroslaw - 27-03-2016, 10:36 Temat postu: Re: A propos kryz
Jacek Wo napisał/a:
Okazało się, że zrobiłem to aż za dobrze .
No jak sam widzisz, ta puści wodę, tamta znów ciśnie za bardzo.
Która lepsza to tylko kwestia osobistych upodobań.shell - 27-03-2016, 12:15
Scaner napisał/a:
Rozumiem że wyznajesz zasadę że do instrukcji obsługi sięgamy dopiero wtedy kiedy zawiodą wszystkie inne metody?
Rozumiem, że wyznajesz zasadę że wszystkie kryzy to kryzy DUI, albo wszystkie inne kryzy mają ten sam rozmiar co DUI. Dopytaj się zanim zaczniesz udzielać rad. Ogólnie Twoja wiedza jest dość mocno okrojona, przynajmniej na temat skafandrów, jako instruktor kompromitujesz się pewnymi tezami a sposób Twoich wypowiedzi jest daleki od brania z Ciebie przykładu.
[ Dodano: 27-03-2016, 12:38 ]
Nuroslaw napisał/a:
Która lepsza to tylko kwestia osobistych upodobań.
Oczywiście, że tak ! ale żeby wyrobić sobie takie upodobania trzeba popływać i to nie jeden raz... najlepiej od wymiany do wymiany, wtedy coś będziemy mogli powiedzieć praktyka praktyka i jeszcze raz praktyka... bo jak będziemy opierać się tylko na teorii to będzie jak w przypadku Scanera... wrzuci zdjęcie ściągnięte z neta skafandra z zamontowanymi Zipseals-ami i stwierdzi, że...co ty pierdzielisz
CF 200 ma zip seale latex/silikon po co się uruchamiasz jak na oczy nie widziałeś CF 200?... Scaner poprzeglądaj więcej zdjęć a okaże się, że .... ta daaa! DUI robi i montuje kryzy NEOPRENOWE!!! Jeszcze mała ciekawostka, ale taka już na boku DUI też robi i montuje manszety neoprenowe.Nuroslaw - 27-03-2016, 13:29
shell napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Która lepsza to tylko kwestia osobistych upodobań.
Oczywiście, że tak ! ale żeby wyrobić sobie takie upodobania trzeba popływać i to nie jeden raz... najlepiej od wymiany do wymiany, wtedy coś będziemy mogli powiedzieć .
Mówisz, że trzeba pływać, bo to jedyny sposób? A może czasem warto zawierzyć bardziej doświadczonym, że nie ma istotnej różnicy? Imho, dla mnie akurat rodzaj kryzy w skafandrze nie stanowi kryterium wyboru. Nie mam w tym względzie szczególnych wymagań.Scaner - 27-03-2016, 13:30
shell napisał/a:
Ogólnie Twoja wiedza jest dość mocno okrojona, przynajmniej na temat skafandrów, jako instruktor kompromitujesz się pewnymi tezami a sposób Twoich wypowiedzi jest daleki od brania z Ciebie przykładu.
.
Ogólnie to miałem lub mam każdy element szpeju o którym się wypowiadam i żeby nie było nie miałem na testach ale swoj własny prywatny.
Druga sprawa faktycznie nie bierz ze mnie przykładu bo to nie pozwala maksymalizować zysków i to jest zasadnicza różnica ja mowię co jest dobre a co do bani a ty piszesz ze właściwie wszystko sprzedasz jak się trafi głupi co kupi.
Ja wiem co piszę a ty piszesz bo szukasz klientashell - 27-03-2016, 15:07
Nuroslaw napisał/a:
A może czasem warto zawierzyć bardziej doświadczonym
Zapytaj Lenego, któremu bardziej doświadczonemu zawierza przy wyborze kryzy? Wybór jest pomiędzy lateks, silikon, neopren... każdy tu piszący jest bardziej doświadczony od niego, w tym konkretnym przypadku chodzi o indywidualny komfort bo, każdą kryzę czy manszety trzeba kiedyś wymienić, każda zużywa się i starzeje... jedna troszkę szybciej druga wolniej, ceny nie różnią się kosmiczne, to jest tylko i wyłącznie komfort użytkowania a każdy odczuwa to inaczej. To co wadą jest dla jednego, dla drugiego będzie zaletą. Zawierzyć komuś bardziej doświadczonemu można np przy wyborze samego skafandra gdzie jest mnóstwo niuansów. Ale... komu tu zawierzyć? Hmm... instruktorowi? niby wiedzę powinien mieć, ale jak w przypadku Scanera nie sugerowałbym się nią bardzo, nie twierdzę, że nie zna się na nauczaniu, ale na temat skafandrów po tym co pisał, wiedzę ma niewielką a sposób jego wypowiedzi jest rażący ( delikatnie pisząc ) Tak więc sumując, można sugerować się czyimś zdaniem, ale ostatecznego wyboru należy dokonywać samemu i poprzez tylko wypływanie stwierdzimy czy wybraliśmy odpowiednio.
Scaner napisał/a:
Ogólnie to miałem lub mam każdy element szpeju o którym się wypowiadam i żeby nie było nie miałem na testach ale swoj własny prywatny.
Ogólnie to nie rozumiem do czego zmierzasz, jeżeli już się wypowiadasz to pisz, że dana informacja dotyczy danego sprzętu który posiadasz, bądź byłeś w jego posiadaniu, ale nie pisz bzdur takich jak z neoprenowymi uszczelkami w DUI! Gdybyś miał odrobinę godności przeprosiłbyś za brak swojej wiedzy i przyznałbyś mi rację.
Scaner napisał/a:
Druga sprawa faktycznie nie bierz ze mnie przykładu bo to nie pozwala maksymalizować zysków
Nie muszę, nie chcę, nie mam takiej potrzeby... nie martw się o moje zyski są wystarczające dla mnie a dla innych wręcz kosmiczne od ponad pięciu lat pracuję jako nurek, o ile cały sprzęt nurkowy używam około 3-4 godziny dziennie to skafander mam na sobie osiem godzin dziennie, przez co pewnie jak mało kto na tym forum mogę coś powiedzieć na temat skafandrów. Do tego serwisowanie około 30 skafandrów (praktycznie każdy inny) kolegów którzy robią dokładnie to co ja, mam okazję wyrobić sobie pewną opinię. Bardzo ostrożnie się wypowiadam na te tematy, nie jestem żadnym autorytetem, mimo to od dłuższego czasu dostaję pewne rzeczy do przetestowania od producentów/dilerów
Scaner napisał/a:
ty piszesz bo szukasz klienta
Znowu jesteś w błędzie od dłuższego czasu to mnie szukają i wcale nie jest tak łatwo u mnie coś kupić czy zrobić wiesz dlaczego? bo ja jestem nurkiem! nie prowadzę jako takiego sklepu czy serwisu.
[ Dodano: 27-03-2016, 15:21 ]
Scaner napisał/a:
Ja wiem co piszę
...Co nie dziwne, pomysł neoprenowej kryzy może zrodzić się tylko w oparach polskiej wódy.
...co ty pierdzielisz CF 200 ma zip seale latex/silikon po co się uruchamiasz jak na oczy nie widziałeś CF 200?
Dalej upierasz się przy tym co napisałeś?Scaner - 27-03-2016, 16:13
shell napisał/a:
od dłuższego czasu dostaję pewne rzeczy do przetestowania od producentów/dilerów
To jest oczywiste od samego początku, o każdym rozwiązaniu napiszesz dobrze bo jakbyś mógł pisać prawdę skoro bierzesz darmoszkę
A co do tego
shell napisał/a:
moje zyski są wystarczające dla mnie a dla innych wręcz kosmiczne
shell napisał/a:
jak mało kto na tym forum mogę coś powiedzieć na temat skafandrów.
shell napisał/a:
od dłuższego czasu to mnie szukają i wcale nie jest tak łatwo u mnie coś kupić czy zrobić
to niestety nie pomogę ale mam znajomego psychologa jakby co to daj znać wrzucę nr tel
dla mnie EOTshell - 27-03-2016, 16:25
Scaner napisał/a:
To jest oczywiste od samego początku, o każdym rozwiązaniu napiszesz dobrze bo jakbyś mógł pisać prawdę skoro bierzesz darmoszkę
Jeszcze nigdzie nic nie opisałem ale knuj dalej
Scaner napisał/a:
ale mam znajomego psychologa
skorzystaj z niego, chociaż proponowałbym psychiatręgrol - 27-03-2016, 18:48
Nuroslaw napisał/a:
Imho, dla mnie akurat rodzaj kryzy w skafandrze nie stanowi kryterium wyboru
IMHO kryza neoprenowa to kryterium krytyczne i obowiązkowe _Leny_ - 27-03-2016, 20:32
grol napisał/a:
IMHO kryza neoprenowa to kryterium krytyczne i obowiązkowe
Trochę na zasadzie kontrapunktu do stwierdzenia Nurosława
Ale z przekonaniem!waterman - 30-03-2016, 12:32
Jacek Wo napisał/a:
Początkowo planowałem przyciąć kryzę po kilku nurkowaniach, w trakcie których zobaczę, na ile trzeba ją przyciąć. Zrobiłem w tym skafandrem z nieprzyciętą kryzą około 100 nurkowań i nie mam już zamiaru nic przycinać. Jest po prostu dobrze,
czyli jak pisałem......
Jacek Wo napisał/a:
Przez kryzę zalało mnie raz, jak nurkowałem w samej bieliźnie bez żadnego ocieplacza
no właśnie bo to właściwy ocieplacz jest podstawą... jak się nie ma ocieplacza to ..... cieknie.....
Jacek Wo napisał/a:
że wreszcie podwinąłem kryzę "idealnie" - tak mi się przynajmniej przed zanurzeniem wydawało . Okazało się, że zrobiłem to aż za dobrze
czyli robimy jakiś taniec św Wita....
Sorki że akurat na podstawie JackaWo z tak z grubsza z Torunia lecz to co napisał to kwintesencja działania kryzy neoprenowej _Leny_ - 05-04-2016, 19:50 .. jako żeśmy po tygodniu targowym, nowe kontakty nawiązane, zdrowie wreszcie dopisuje jestem zatem gotów na nowe testy...
Zamek z przodu, kryza i manszety lateksowe, dwie kieszenie cargo to tylko niektóre zalety Tego nie drogiego dobrze wykonanego skafandra.
Nie wiem jak tym razem sprawdzą się flexy, mam nadzieję, że nie będę biegał po kamieniach Kolejnym pozytywem są zawory firmy Apeks, nie ma lipy.
Ok. Wszystko mam, czy może być już sobota?...Turlogh - 05-04-2016, 20:35
_Leny_ napisał/a:
Ok. Wszystko mam, czy może być już sobota?...
Przyjedź do nas w dolnośląskie, tutaj mamy "czynne" całą dobę przez 7 dni w tygodniu _Leny_ - 05-04-2016, 21:04
Turlogh napisał/a:
Przyjedź do nas
Nie zapraszaj bo jeszcze przyjadę
[ Dodano: 12-04-2016, 13:41 ]
Niemalże w drugą miesięcznicę powyższego tematu zakończyłem testy skafandra suchego TYPHOON.
Zrobiłem w Nim pięć nurowań. Dwa basenowe na żwirowisku, trzy w zajebis.tych wodach Jeziora Łesk.
Niestety nie mam za dużo zdjęć, za co bardzo Przepraszam TYPHOON Polska, ale pierwszego dnia testów spadła mi z głowy kamera i straciłem możliwość dokumentowania.
Wtrącając, po 3 flaszkach, jeszcze jej nie znalazłem, ale się nie poddaję w poszukiwaniach.
Pierwsze wrażenie, było niesamowite, bardzo ciekawy produkt.
Nie dość, że pracuje już kilka sezonów to wygląda prawie jak nowy.
Bardzo komfortowy, choć ze względu na nieidealny rozmiar 4me było ciężko łapkę przecisnąć.
We wodzie pierwszy zonk, ..zawór dodawczy po prawej stronie.. nie radziłem sobie z Tym problemem początkowo, jednakże po bliżej nieokreślonej chwili pracowałem już tylko prawą ręką i .. było zajebiście!
Wyczochrałem w sumie Ten skafander na max. Ile mi Viper zalogował nurkowań to się nie przyznam. Gdzie byłem, tam dno na klacie czułem!
Chciałem tu nadmienić, że skafanderek posiada niskoprofilowy zawór zdawczy firmy Apeks. Rewelacyjne urządzenie!
Przed zdaniem, umyłem skafanderek mokrą szmatką i znów był sterylny!
Bardzo polecam produkt.
Reasumując, zaczyna mnie to wkurzać, kolejny skafander którego nie mogę wyrzucić z listy
[ Dodano: 14-04-2016, 19:24 ]
Persona non grata?
[ Dodano: 19-04-2016, 06:58 ]
Jako, że temat jeszcze nie zamknięty, a skafandra docelowego brak, nadal testuję i opisuję..
Dzięki uprzejmości ECN - Systemy Nurkowe
otrzymałem w chwilowe posiadanie skafander suchy BARE X-Mission. Testy przeprowadzone na południu, na dwóch nurowiskach.
Kryza i manszety w rzeczonym skafandrze są lateksowe.
Szczerze rzecz ujmując, to już nie wiem, lateks czy silikon co jest lepszym rozwiązaniem.. W powyższym przypadku lateks był idealny.
Będę kombinował dalej. Neopren spada z pudła, chyba już na zawsze.
Rzeczowy skafander jest po prostu rewelacyjny. Ustawiłem zawór i niemalże zapomniałem, że mam suchara.. choć nie wiem czy to dowód in plus
Obawiam się tylko za delikatnego materiału w powyższym, jak Bare to minimum stopień wyżej, bardziej pancerny. Powiedzonko się sprawdza, Bare to Bare.lukpep - 30-05-2016, 21:59 _Leny_,
Pozdrawiam Wszystkim miłośników!Yavox - 01-06-2016, 14:17 Jeżeli te czarne szerokie pierścienie to twoje, mam do nich cały komplet części zamiennych do podarowania..._Leny_ - 01-06-2016, 14:24 Yavox, nie moje. Ale Bardzo Dziękuję. Zapamiętam.Piotr Stańczuk - 01-06-2016, 16:04 Łatwego życia Typhoon nie ma (ciekawe ile waży),
droższy o 1000 od Scubapro i Sea Wolfa,
w cenie Bare i Equessa.