FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Kolejność szkoleń

Aleksander - 10-10-2013, 21:34
Temat postu: Kolejność szkoleń
Po kursie podstawowym w organizacji "x" wiele osób chce się rozwijać. Jaka powinna być kolejność? Czy dla nurkowań wrakowych i jaskiniowych powinno się zrobić wczesniej kurs suchego. A może warto pomyśleć o SM, czy reb zmienia jakośc takich nurkowań ?
Poproszę o opinie :-)

Yavox - 10-10-2013, 21:48

Aleksander, trochę z dupy te Twoje pytania. Co po kursie podstawowym, równolegle do tego wraki, suchy, reb i jaskinie... Kpisz, czy o drogę pytasz, bo wygląda jakby Ci się trochę nudziło... ???
Aleksander - 10-10-2013, 22:09

Yavox napisał/a:
z dupy te Twoje pytania

No tak, warszawski poziom.
Nie pisałem o równoległości ale o kolejności. Ja wiem, ze czytanie ze zrozumieniem może generować problemy ale nie sądziłem, że aż takie
Pozdrawiam serdecznie

slawek290 - 10-10-2013, 22:10

Yavox napisał/a:
Aleksander, trochę z dupy te Twoje pytania


Wiedziałem Adam że dużo wnosisz w Polskie Nurkowanie .

"Nurkujesz jak Aleksander z dupy " piękne stwierdzenie

Czytałem że zioło jest ostatnio modyfikowane genetycznie i proszę .... nie palcie tego przed nurkowaniem .

Yavox - 10-10-2013, 22:20

Aleksander napisał/a:
Nie pisałem o równoległości ale o kolejności. Ja wiem, ze czytanie ze zrozumieniem może generować problemy ale nie sądziłem, że aż takie


Problem polega na tym, że chyba przeczytałem z nieco głębszym zrozumieniem, niż Ci się wydawało.

Pytanie w dziale dla początkujących o opinię na temat kolejności kursów z uwzględnieniem tak szerokiego spektrum, że aż ma zahaczać o jaskinie i reby sugeruje, że pytający (zwłaszcza TAKI pytający jak Ty ;fuck: ) mniej poszukuje informacji a bardziej dymu ;-)

O ile mi wiadomo, każda federacja ma swoje ścieżki szkoleniowe w pewnym stopniu wymagające zachowania kolejności kursów a w pewnym nieco tę kolejność sugerujące. Niektóre z poruszonych przez Ciebie w pytaniu tematów w zbliżonej formie (np. suchy z kursem czy bez kursu) były już wałkowane na tym forum do twardego rzygu...

slawek290 napisał/a:
Wiedziałem Adam że dużo wnosisz w Polskie Nurkowanie.


Żeby tylko... Ty wiesz, ile ja z niego wynoszę? :aaa:

Aleksander - 10-10-2013, 22:22

slawek290 napisał/a:
Czytałem że zioło jest ostatnio modyfikowane genetycznie i proszę .... nie palcie tego przed nurkowaniem .

Nie są, ale są płukane w roztworze doplalaczy o nieznanym składzie - nie palcie tego w ogóle :-(

[ Dodano: 10-10-2013, 22:35 ]
Yavox napisał/a:
mniej poszukuje informacji

Masz prawo do własnego zdania i masz parawo do własnej oceny ale nie masz prawa do bycia chamem - przynajmniej na forum. Nie chcesz brać udziału w dyskusji - Twoja wola, masz inne zdanie - napisz ale nie badź prostakiem.
Moim celem nie jest wywołanie awantury na forum lecz merytoryczna wymiana poglądów. Nie chcesz brać w tym udziału - ok ale nie rób dymu

Yavox - 10-10-2013, 23:03

Aleksander napisał/a:
[...]


Ok, masz rację. Przepraszam. Proszę moderatora o edycję mojego wpisu i zmianę sformułowania "z dupy" na sformułowanie "od czapki". Ja sobie siedzę dalej cichutko i w sprawie pytań z ... znaczy się, od czapki, się już nie wypowiadam.

AkademiaNurkowania - 10-10-2013, 23:38

Aleksander napisał/a:
Po kursie podstawowym w organizacji "x" wiele osób chce się rozwijać. Jaka powinna być kolejność? Czy dla nurkowań wrakowych i jaskiniowych powinno się zrobić wczesniej kurs suchego. A może warto pomyśleć o SM, czy reb zmienia jakośc takich nurkowań ?

W mojej ocenie:
- równolegle lub tuż po OWD - Nitrox. Dlaczego? Ponieważ jest słabsze nasycanie tkanek a w związku z tym mniejsze ryzyko złego samopoczucia w razie nieprzewidzianych zmian głębokości :) Warto też od początku korzystać z jego zalet, czyli możliwości dłuższych czasów no deco, podniesienie bezpieczeństwa - także w nurkowaniach powtórzeniowych, przyspieszonemu odsycaniu w trakcie wynurzania i przystanku bezpieczeństwa. W wielu przypadkach kurs ten można zrobić prawie za darmo :)
- pierwsza pomoc i Recsue - najszybciej jak tylko można. Kurs ten daje nieco inne, szersze spojrzenie na nurkowanie, uczy zachowań w razie draki, daje narzędzia jak tej draki uniknąć, nie dopuścić do niej a w razie "w", pewność że uczyniło się wszystko co w danej chwili było możliwe. Niektóre szkoły nurkowe w ramach promowania podnoszenia bezpieczeństwa w wodzie i nad wodą, dają te kursy na wyjątkowo preferencyjnych warunkach.
- Suchy skafander? Jeżeli chce się nurkować często, w Polsce, cały rok, iść głęboko, długo - chyba jest to jedyne rozwiązanie. Szerokie możliwości ochrony termicznej - od lekkich ocieplaczy po ogrzewanie elektryczne, bezpieczeństwo dekompresyjne - właśnie z termiką związane, zapasowe źródło wyporu, wygoda, lekkość... to chyba wystarczające argumenty "za". Niestety, zakup suchego to najczęściej spory wydatek - co dla niektórych jest kolejną zaletą :) Kurs suchego często bywa dawany w ramach promocji przy zakupie skafandra.
- side mount - jak najbardziej warto. Kurs ten poszerza możliwości nurka pod kątem doboru właściwego sprzetu, w wielu warunkach daje większe bezpieczeństwo, może chronić kręgosłup, uczy/przyzwyczaja do zmiany automatów. Tutaj nie spotkałem się ze zbyt daleko idącymi promocjami, natomiast często kolejnym wydatkiem jest zakup dodatkowego sprzętu. osobiście uważam, że side mount absolutnie nie może być zamiast back mount a jedynie jako jego uzupełnienie.
Kolejne kursy: wraki, jaskinie, rafa, kamieniołom, litoral - to one wyznaczają kolejne ścieżki rozwoju, czyli należy sobie odpowiedziec na pytanie "czy chcę i mogę nurkować coraz głębiej i dłużej" czy też "do 18m jest całkiem fajnie :) " Jak dla mnie, gdybym chciał nurkować tylko dla kolorów, ładnych rybek i roślinek, kompletnie nie widziałbym potrzeby kursów pod kątem coraz większych głębokości.
Natomiast wraki, jaskinie - tu warto rozważyć i głębokość i czas i możliwość zmiany gazów. Ale warto też rozważyć ekonomikę całej zabawy. Tak więc warto rozpatrzyć ścieżkę Deep -> EdvEan&DecoProc -> nTMX -> TMX a obok niej specjalistyczne szkolenia wrakowe, zaawansowane wrakowe czy/i jaskinie. Warto też przemyśleć zakup rebreathera - raz dla ekonomiki gazów, dwa, dla zalet nurkowania na bestmiksie.
Przy wielu z tych szkoleń ogarnia się nieźle pływalność, umiejętność znajdywania się w środowisku... nie mniej czasem warto rozpatrzyć możliwości i umiejętności jakie dają ukierunkowane szkolenia z nawigacji, pływalności czy nocne - szczególnie, że część z nich bywa wymagana na wyższych kursach.
Jeżeli komuś sprawia frajdę pomaganie innym, uczenie, może iść w stronę zawodowstwa, czyli: divemaster a potem instruktor. Tutaj warto mieć ukończone wiele kursów a w niektórych federacjach są one wręcz wymagane. Np. w IANTD aby zostać DM, prócz EFR, OxProv&Rescue, trzeba być nurkiem AdvNitrox. W innych wystarczy Deep+EFROxProv+Rescue. W SDI dodatkowo trzeba mieć: nocne i nawigacyjne.

Haw - 10-10-2013, 23:58

AkademiaNurkowania napisał/a:
osobiście uważam, że side mount absolutnie nie może być zamiast back mount a jedynie jako jego uzupełnienie.
a to czemu?!?
AkademiaNurkowania - 11-10-2013, 08:19

Haw napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
osobiście uważam, że side mount absolutnie nie może być zamiast back mount a jedynie jako jego uzupełnienie.
a to czemu?!?

Bo wszystkie są fajne? :) Raz schabowy, raz kurczaczek a nie "całe życie wieprze" :)

mi_g - 11-10-2013, 08:50

Aleksander napisał/a:
Jaka powinna być kolejność

Niektóre wymagania określają same organizacje, mając samo OWD nie zrobisz kursu jaskiniowego czy technicznego. To można sprawdzić. Najczęściej ścieżka tech pojawia sie na poziomie AOWD/P2 (czyli sredniego) pewnie w czasem do tego tzreba dołożyć Deep'a
Z mojego punktu widzenia (nie jestem instruktorem ani DM):
najbardziej przydatne kursy to:
AOWD/P2, Nitroks, Adv. Nitrox, TMX, Jaskiniowy
najbardziej rozwijające:
OWD/P1, Adv Nitrox, Wrakowy, Jaskiniowy
kolejność zależy trochę od organizacji ale coś w stylu:
- OWD/P1 (podstawowy)
- AOWD/P2 (średni)
- jeśli nasz średni to nie P2 (powinno być tam ratownictwo) w to pewnie Rescue
- wrakowy/cavern albo jakieś warsztaty over head
- jeśli nasz średni to nie P2 to Deep
W tym momencie już wiesz czy pociągają cię nurkowania techniczne i jesli tak to dalej:
- uogólniony Adv.Nitrox (nazwa w zależności od organizacji, twin+ gaz deco)
- techniczny wrakowy/ jaskiniowy
- nTMX albo uogólniony Ext. Range (nurkowania powietrzne dekompresyjne w okolice 50m)
- TMX
Jak nie techniczne to:
jeździsz po swiecie i nurkujesz
ewentualnie
DM, Instruktor.... Course Director :-)

Jeśli chce się nurkować w Polsce i mamy kasę na suchara to kurs SS jak najszybciej

Motti - 11-10-2013, 09:06

AkademiaNurkowania napisał/a:
Jeżeli chce się nurkować często, w Polsce, cały rok, iść głęboko, długo - chyba jest to jedyne rozwiązanie. Szerokie możliwości ochrony termicznej - od lekkich ocieplaczy po ogrzewanie elektryczne, bezpieczeństwo dekompresyjne - właśnie z termiką związane,
Jest wzrost rozległości DCS u nurków rekreacyjnych, króluje DCS typu II. Mówi o tym J.Kot na Podwodnej Przygodzie w Warszawie (byłeś na niej), warto było słuchać.
http://en.wikipedia.org/w...ession_sickness
http://en.wikipedia.org/w...and_precautions

pozdrawiam rc

duch - 11-10-2013, 09:22

Jeżeli chcemy nurkować w Polsce i zainteresują nas wraki to:

OWD -> Nitrox -> Suchy Skafander -> Nawigacja -> Nocne/Ograniczona Widoczność -> Wrakowo-Morski -> Deep -> AOWD -> Advanced Nitrox -> Advanced Wreck -> nTmx

Jeżeli poza Polską i np. Jaskinie

OWD -> Nitrox -> Suchy Skafander -> Nawigacja -> Nocne/Ograniczona Widoczność -> Deep -> AOWD -> Advanced Nitrox -> Full Cave <- -> nTmx

mi_g - 11-10-2013, 12:12

Motti napisał/a:

AkademiaNurkowania napisał/a:

Jeżeli chce się nurkować często, w Polsce, cały rok, iść głęboko, długo - chyba jest to jedyne rozwiązanie. Szerokie możliwości ochrony termicznej - od lekkich ocieplaczy po ogrzewanie elektryczne, bezpieczeństwo dekompresyjne - właśnie z termiką związane,

Jest wzrost rozległości DCS u nurków rekreacyjnych, króluje DCS typu II. Mówi o tym J.Kot na Podwodnej Przygodzie w Warszawie (byłeś na niej), warto było słuchać.

Albo ja nie łapię albo to skrót myślowy na brudno.Czy z powyższego mialo wynikać:
- że DCS jest skorelowany z pływaniem w suchrze (nie wimy o czym mówił J.Kot i czego nie słuchał AkademiaNurkowania ale twoja wypowiedz to na kontrprzykład do zalet suchego skafandra)
- że termika nie wpływa na przypadki DCS (chyba o tym pisał AkademiaNurkowania a ty jakby zaprzeczyłeś)
- AkademiaNurkowania nigdy nie słucha i nie nalezy słuchać jego (czyli takie at presonum)
- że o co sie człowiek nie zapyta to dyskusja w dziale dla początkujacych i tak skończy się mniej lub bardziej sensownymi debatami na temat dekompresji

...
a moze coś innego???

Motti - 11-10-2013, 12:28

mi_g napisał/a:
- że DCS jest skorelowany z pływaniem w suchrze (nie wimy o czym mówił J.Kot
Skafander podnosi komfort cieplny, nie podnosi bezpieczeństwa dekompresyjnego w całym spektrum. DCS są cięższe, bo nurkowie mają mocniejsze ekspozycje hiperbaryczne.
Czy nie wynikała by inna zależność, używasz suchego masz DCS lekkiej postaci, nie używasz masz ciężkie DCS ?

pozdrawiam rc

Sebastian Szczesniak - 11-10-2013, 20:45

Zgadzam się z Adamem w klasyfikacji sensu tego postu, ale jest on w dziale "jestem początkujący", wieć może jakiś początkujący będzie szukał tu pomocy.

Najlepszą drogą rozwoju jest nauczenie się nurkowania w zakresie podstawowym!

Nurek, który będzie umiał nurkować będzie wiedział co chce dalej robić, jakie nurkowania realizować i co do nich będzie mu potrzebne. Wtedy zrobi świadomie odpowidni kurs, warsztaty lub serię kursów.

rysio_kielbasa - 11-10-2013, 22:09

Prawidłowa kolejność dla osób chcących się rozwijać powinna wyglądać tak:

-OWD
-NITROX
-AOWD
-WRECK (na tym poziomie powinno się już umieć nurkować na wrakach)
-DEEP
-RESCUE
-ICE (na tym poziomie powinno się już umieć nurkować pod lodem)
-ADV.NITROX
-ADV WRECK (tu powinno się już umieć penetrować wraki)
-DIVEMASTER (trzeba zacząć myśleć o byciu instruktorem)
-NX.TMX
-TMX
-CAVE (warto umieć nurkować już w jaskiniach)
-INSTRUCTOR
-INSTRUCTOR TRENER

Każdy kto ma ambicje powinien dążyć do bycia instructor trenerem!

Sebastian Szczesniak - 11-10-2013, 22:16

rysio_kielbasa napisał/a:
-NX.TMX
-TMX
-CAVE (warto umieć nurkować już w jaskiniach)
-INSTRUCTOR


Czyli instruktor musi umieć to wszystko zanim zostanie isntruktorem?

Pawel_B - 12-10-2013, 01:45

Adam powiedział że "z dupy" a ja dodam "a fee o szopenie".

Nie ma reguł. Według mnie robisz OWD, AOWD (standardy PADI) a potem...

Hulaj dusza, piekła nie ma! Wreck, Deep, NX, poszukiwanie i wydobycie. Cała masa specjalizacji...

Na podstawie obserwacji kursów w czasie mojej edukacji nurkowej, po AOWD stawał bym na Rescue. Wiele osób myli kolejne podstawowe certfikaty nurkowe (np. OWD, AOWD) od specjalizacji (DEEP, NX).

Bul-kot - 12-10-2013, 15:33

rysio_kielbasa napisał/a:
Prawidłowa kolejność dla osób chcących się rozwijać powinna wyglądać tak:

-OWD
-NITROX
-AOWD
-WRECK (na tym poziomie powinno się już umieć nurkować na wrakach)
-DEEP
-RESCUE
-ICE (na tym poziomie powinno się już umieć nurkować pod lodem)
-ADV.NITROX
-ADV WRECK (tu powinno się już umieć penetrować wraki)
-DIVEMASTER (trzeba zacząć myśleć o byciu instruktorem)
-NX.TMX
-TMX
-CAVE (warto umieć nurkować już w jaskiniach)
-INSTRUCTOR
-INSTRUCTOR TRENER

Każdy kto ma ambicje powinien dążyć do bycia instructor trenerem!

Zabierajac te wszystkie plastyki pod wodę nie trzeba balastu... :beer3:

Motti - 12-10-2013, 16:08

rysio_kielbasa napisał/a:
-OWD
-NITROX
-AOWD
-WRECK (na tym poziomie powinno się już umieć nurkować na wrakach)
-DEEP
-RESCUE
-ICE (na tym poziomie powinno się już umieć nurkować pod lodem)
-ADV.NITROX
-ADV WRECK (tu powinno się już umieć penetrować wraki)
-DIVEMASTER (trzeba zacząć myśleć o byciu instruktorem)
-NX.TMX
-TMX
-CAVE (warto umieć nurkować już w jaskiniach)

To poziomy w których doją z kasy. (Zabrakło obiegów zamkniętych w różnych postaciach.)
rysio_kielbasa napisał/a:
-INSTRUCTOR
-INSTRUCTOR TRENER

Każdy kto ma ambicje powinien dążyć do bycia instructor trenerem!

To w których przechodzi się na dojenie innych.
IT więcej bierze za stopień instruktorski, niż instruktor za wyszkolenie OWD.

Tyle że istnieją też inne drogi w rozwoju nurkowym.

pozdrawiam rc

Yavox - 12-10-2013, 18:00

Zwłaszcza jak już dojdziesz do Adv.Nitrox, bo wszystko dalej jest już grawerowane na trzymilimetrowej nierdzewce ;)
Aleksander - 12-10-2013, 20:31

Yavox napisał/a:
Przepraszam

Przyjęte i PAX proponuję :-) :564:
Dziękuję Wszystkim Forumowiczom, którzy zajęli stanowisko w temacie. Ogólnie wyglada na to, że preferowanym kursem po kursie podstawowym lub podstawowym "+" jest notrox. To zastawiające. Nitrox jest fajny w płytkich nurkowaniach. Nie bardzo nadaje się do nurkowań jaskinowych i wrakowych. Czy preferencja nitrox wynika z poprawy bezpieczeństwa / jakości nurkowań płytkich czy też jest to poprostu próg do odhaczenia w drodze do nurkowań "bardziej ciekawych"?. A może jest tak, że warto przejść przez nitrox w drodze do trimix?

filipesku - 12-10-2013, 21:18

Jak ktoś chce po kursie podstawowym lub podstawowym "+" robić jaskinie to nitrox nie jest obowiązkowy.
Haw - 12-10-2013, 22:09

Aleksander napisał/a:
Dziękuję Wszystkim Forumowiczom, którzy zajęli stanowisko w temacie. Ogólnie wyglada na to, że preferowanym kursem po kursie podstawowym lub podstawowym "+" jest notrox. To zastawiające. Nitrox jest fajny w płytkich nurkowaniach. Nie bardzo nadaje się do nurkowań jaskinowych i wrakowych. Czy preferencja nitrox wynika z poprawy bezpieczeństwa / jakości nurkowań płytkich czy też jest to poprostu próg do odhaczenia w drodze do nurkowań "bardziej ciekawych"?. A może jest tak, że warto przejść przez nitrox w drodze do trimix?
jak dla mnie nitrox nadaje sie na wraki. szczegolnie na wraki, gdzie z racji typu nurkowania wiekszosc interesujacego nas czasu spedza sie blisko glebokosci maksymalnej, co sprawia ze nurkowanie jest obciazajace dekompresyjnie.

poza tym chyba ciezko zrobic tmx bez adv. nitrox, a tego z kolei bez basic nitrox...

mi_g - 13-10-2013, 10:46

Aleksander napisał/a:
Nitrox jest fajny w płytkich nurkowaniach. Nie bardzo nadaje się do nurkowań jaskinowych i wrakowych.

Nie jest to prawda. Właściwie to nitroks jako gaz denny jest idealny na nurkowania AOWD/Deep/P2. Przy nurkowaniach OWD/P1 czyli do 20m zysk nie jest jakiś powalający, za to 20-40m bajka. Właściwie to powiedziałbym że wręcz stworzony do wraków i pewnego typu jaskiń. Przykładowo francuska Landenouse pozwala przepłynąć ponad 800m na EAN32 tam i z powrotem to 1.5-2h średnia głębokość około 26-28m zobacz różnice czasu deco dla powietrza i EAN32 albo NDL'e.
W sporej części wraków które się odwiedza na poziomie AOWD/Deep/P2 nitkoks da ci kilka a czasem kilkanaście minut dodatkowego czasu na oglądnie - sporo.

[ Dodano: 13-10-2013, 10:52 ]
Motti napisał/a:
Skafander podnosi komfort cieplny, nie podnosi bezpieczeństwa dekompresyjnego w całym spektrum. DCS są cięższe, bo nurkowie mają mocniejsze ekspozycje hiperbaryczne.

Korelacja jest, ale nie jest to związek przyczynowo skutkowy, co zresztą napisałeś bo przyczyną są większe ekspozycje. Przy tej samej ekspozycji lepiej gdy nie jest się wyziębiony i o tym jak sadze pisał AkademiaNurkowania. Choć prawdę powiedziawszy nie wiem dlaczego akurat dekompresje tak wyeksponował przekonując do wczesnego użycia suchara w dziale dla początkujących.

Motti - 13-10-2013, 12:26

mi_g napisał/a:
Choć prawdę powiedziawszy nie wiem dlaczego akurat dekompresje tak wyeksponował przekonując do wczesnego użycia suchara w dziale dla początkujących.
Jak się świat rozumie jedynie na poziomie sloganów, to wychodzą takie wnioski. Gorzej jak samemu nie potrafi się uzasadnić, potrzeby jest adwokat jakim się stałeś.

Używanie suchego skafandra nie jest niczym nowym, nawet dla początkujących, przykład szkolenia w LOK na III. Obejmowały wiele obecnych szkoleń. Zrezygnowano z tego bo w obecnej rzeczywistości kurs był by za drogi.
Jest to poszatkowane i jest droższe.

pozdrawiam rc

Aleksander - 13-10-2013, 12:32

mi_g napisał/a:
Nie jest to prawda. Właściwie to nitroks jako gaz denny jest idealny na nurkowania AOWD/Deep/P2. Przy nurkowaniach OWD/P1 czyli do 20m zysk nie jest jakiś powalający, za to 20-40m bajka

Zysk nitroxu polega na przesunięciu krzywej dekompresji w prawą stronę wykresu z jednoczesnym "podniesieniem" progu na osi odciętych. Taka zależność daje wydłużenie czasu bezdekompresyjnego ale zmniejsza głębokość. Można podać przykład gdzie nurkowanie na nitroxie zwiększa czas nurkowania czterokrotnie w stosunku do nurkowania na powietrzu - tu jednak powstaje pytanie czy jest to zysk realny? Skoro nitrox wydłuży mi czas nurkowania do niespełna 100 min. - należy zadać pytanie czy wystarczy mi gazu na takie nurkowanie ? - jeśli nie - zysk z zastosowania nitroksu staje się...stratą :-)

[ Dodano: 13-10-2013, 12:40 ]
Haw napisał/a:
jak dla mnie nitrox nadaje sie na wraki

Może tak być ale potrzebna będzie umiejętność "doskonałej pływalnosci" oraz umiejętność "nurkowania w prądzie" - o umiejetności radzenia sobie z sieciami nie wspominam :-) Jeśli nurek po kursie podstawowym nie ma opanowanych powyższych umiejętności - raczej będzie kłopot. Ale jeśli ktoś po kursie podstawowym nie ma z tym problemu to - ok :-)

lozerka - 13-10-2013, 12:42

Aleksander napisał/a:
Taka zależność daje wydłużenie czasu bezdekompresyjnego ale zmniejsza głębokość.


mam wrażenie, że nie do konca rozumiem Twój post w całości, bo to trochę jakbyś pomijał kwestię planowania nurkowania w zakresie: zakładanej głębokości, czasu nurkowania i jaki jest best mix na nią :)

Dla mnie jest oczywiste, że zysk z używania nitroxu polega na tym, że na nurku o zakladanej głębokości, na której nitrox ( zakładając jego różny skład ) jest dopuszczalny masz co do zasady na nim dłuższy czas NDL, niż na powietrzu. I w przypadku jaskiń i wraków jest to o tyle bardziej czytelne, że tam akurat maksymalną i srednią głębokość łatwo można wyliczyć i raczej trudno się tu omsknąć i ją zmienić - chyba, ze ktos z saperką, lub kilofem planuje nurkować ;-)

Na przykładzie- idąc na wrak połozony na gł. 30 m nie załozysz nurkowania na wiekszej głębokośći, a biorąc nitrox wydłużasz czas ndl dośc znacznie w stosunku do powietrza - przy nitroxie standardowym o jakies 10 minut, przy best mixie nawet nieco wiecej. ( sorry, ale zupełnie nie chce mi się liczyć, wiec tak..nieprofesjonalnie ;-) )

Aleksander - 13-10-2013, 12:48

lozerka napisał/a:
Na przykładzie- idąc na wrak połozony na gł. 30 m nie załozysz nurkowania na wiekszej głębokośći,

Aniu, przepraszam Cię ale założę. :roz:
Odniosę się do głęgokosci dna a nie do podawanej głębokości wraku. Muszę brać pod uwagę fakt, że ktoś spadnie na dno - z jakiejkolwiek przyczyny :-)
Aaaaa o best mixach to jeszce nie postujemy :-)

lozerka - 13-10-2013, 12:58

Aleksander, moje..coraz liczniejsze, ale nadal pewnie mizerne doświadczenie w nurkowaniu na wrakach pokazuje, że co do zasady wrak lezy na dnie ;-)

druga moja obserwacja jest taka, że konczy się ileś tam metrów nad dnem - zależnie od swojej wielkości i ułożenia :-D
poniżej i powyżej nie ma zwykle nic do oglądania, wiec nurka wykonuje się w tym zakresie.

w tej sytuacji maksymalna i średnia głębokośc nurkowania w ramach czasu dennego jest dośc łatwa do obliczenia ;-)

i pod to liczę gazy i liczę- czy moge brać nitrox, a jesli tak, jaki i o ile mi to zwiekszy czas NDL. To wrak i głębokość jego położenia wyznacza te parametry, podobnie w przypadku jaskini- raczej trudno tu ponurkować sobie plycej lub głębiej niż jej ramy wyznaczają :-D

i czemu nie best mix :) ? w końcu to chyba zakres kursu basic nitrox? przynajmniej u mnie był ... :)

Motti - 13-10-2013, 14:51

lozerka napisał/a:
Twój post w całości, bo to trochę jakbyś pomijał kwestię planowania nurkowania w zakresie: zakładanej głębokości, czasu nurkowania i jaki jest best mix na nią
W nurkowaniach saturowanych również jest stosowany nitroks, wtedy optymalizuje się ppO2 (do 0,5 at w plateau, w mieszaninach roboczych może być więcej) ze względu na toksyczność płucną. Skutek dekompresja nitroksowa jest dłuższa, niż powietrzna.
lozerka napisał/a:
i czemu nie best mix :) ? w końcu to chyba zakres kursu basic nitrox? przynajmniej u mnie był ... :)
Chyba cienki był ten kurs.

pozdrawiam rc

lozerka - 13-10-2013, 15:05

Motti napisał/a:

lozerka napisał/a:
i czemu nie best mix :) ? w końcu to chyba zakres kursu basic nitrox? przynajmniej u mnie był ... :)

Chyba cienki był ten kurs.

pozdrawiam rc


myślę, że mój instruktor spali się ze wstydu, że na podstawowym nitroxie nie omówił mi dogłębnie poniższej kwestii ;-)

Motti napisał/a:
W nurkowaniach saturowanych również jest stosowany nitroks, wtedy optymalizuje się ppO2 (do 0,5 at w plateau, w mieszaninach roboczych może być więcej) ze względu na toksyczność płucną. Skutek dekompresja nitroksowa jest dłuższa, niż powietrzna.


tylko, Motti, jaki zwiazek ma Twój post z tym, co cytujesz :-D ?

błagam, potraktuj to pytanie, jakim jest- jako RETORYCZNE :) !

tiburon - 13-10-2013, 15:28
Temat postu: Re: Kolejność szkoleń
Aleksander napisał/a:
Po kursie podstawowym w organizacji "x" wiele osób chce się rozwijać. Jaka powinna być kolejność? Czy dla nurkowań wrakowych i jaskiniowych powinno się zrobić wczesniej kurs suchego. A może warto pomyśleć o SM, czy reb zmienia jakośc takich nurkowań ?
Poproszę o opinie :-)


Co głowa to inny pomysł, myślę, że musisz zacząć od tego gdzie chcesz nurkować, z kim, ile razy w roku i ile chcesz przekazać na następne szkolenia. Najważniejsze żebyś się czuł swobodnie w wodzie, więc przede wszystkim nurkuj, nurkuj i jeszcze raz nurkuj.

Pozdrawiam

Tiburon2205

Motti - 13-10-2013, 17:20

lozerka napisał/a:
tylko, Motti, jaki zwiazek ma Twój post z tym, co cytujesz :-D ?
Bardzo prosty związek występuje, dotyczy czasu nurkowania do 2 tygodni, który możemy wydłużyć stosując niższe ppO2, bo ograniczeniem jest toksyczność płucna. Wcale dopuszczalne ppO2 1,4-1,6 nie musi być głównym kryterium.
lozerka napisał/a:
myślę, że mój instruktor spali się ze wstydu, że na podstawowym nitroxie nie omówił mi dogłębnie poniższej kwestii ;-)
Omówienie takich zastosowań nitroksu zajmie kilkanaście zdań, możliwe że nie wiedział.

pozdrawiam rc

lozerka - 13-10-2013, 18:12

Motti napisał/a:
lozerka napisał/a:
tylko, Motti, jaki zwiazek ma Twój post z tym, co cytujesz :-D ?
Bardzo prosty związek występuje, dotyczy czasu nurkowania do 2 tygodni, który możemy wydłużyć stosując niższe ppO2, bo ograniczeniem jest toksyczność płucna. Wcale dopuszczalne ppO2 1,4-1,6 nie musi być głównym kryterium.
rozumiem, że nadal poruszamy się w obszarze nurkowań rekreacyjnych w ramach uprawnień/limitów przewidzianych dla OWD/AOWD ;-) ?

to nadal pytanie retoryczne w obu tego słowa znaczeniach- do przemyślenia dla Ciebie ( naprawdę czasem warto ;-) ) , jak i dlatego, że odpowiedz na nie jest oczywista :)

Motti napisał/a:

Omówienie takich zastosowań nitroksu zajmie kilkanaście zdań, możliwe że nie wiedział.


możliwe :)
ale bardziej prawdopodobne jest, że uznał, że wiedza ta, mi, nurkowi z półrocznym stażem, nurkującemu wyłącznie dla przyjemności i nie planującemu innego wykorzystania nabywanych umiejętności, jest całkowicie, zupełnie zbędna :)

niezależnie od przyczyn- jestem mu szalenie wdzięczna ;-)

i wybacz, że w tej części dyskusji nie będę już uczestniczyć, ale nie ma ona tu, w tym dziale, w tym temacie zbyt wielkiego sensu, a moja potrzeba oderwania się na chwilę od innej pracy nie jest tak duża, by to dalej ignorować :)

Motti - 13-10-2013, 19:28

lozerka napisał/a:
tylko, Motti, jaki zwiazek ma Twój post z tym, co cytujesz :-D ?
Nie rozumiesz treści i uwarunkowań.
lozerka napisał/a:
to nadal pytanie retoryczne w obu tego słowa znaczeniach- do przemyślenia dla Ciebie ( naprawdę czasem warto ;-) ) , jak i dlatego, że odpowiedz na nie jest oczywista :)
Dlatego podaruj sobie komentarze, które obrazują jak bardzo się nie orientujesz.
lozerka napisał/a:
jest całkowicie, zupełnie zbędna
Dużo prostsze jest wytłumaczenie że instruktor nie znał szerokich zalet zastosowania nitroksu.
Nawet jako przykład, kiedy nie ma zalet typu dłuższy czas, powodowany wysokim ppO2. To są zalety, jeśli obniżymy ppO2 bo zyskujemy na zmniejszeniu toksyczności płucnej czy mózgowej i to pozwala na wydłużenie czasu, jest to ciekawe !!! Bo bardzo przewrotne i nie oczywiste. Opłatą jest wydłużenie czasu dekompresji, więc nie zawsze nitroks skraca dekompresję, amen.

Bardzo przepraszam za posługiwanie się określeniami zbyt trudnymi, ale jeszcze bardziej za pokazanie że kurs był cienki.

pozdrawiam rc

Aleksander - 13-10-2013, 20:06

lozerka napisał/a:
wrak lezy na dnie

Przynajmniej powinien :-)
tiburon napisał/a:
więc przede wszystkim nurkuj, nurkuj i jeszcze raz nurkuj

100 % tak,zawsze tak. Rzecz w tym, że czasami chce się o tym pogadać :-)
Motti napisał/a:
Bardzo przepraszam za posługiwanie się określeniami zbyt trudnymi

Motti, wyhamuj - proszę :-)

Skoro doszliśmy do best mix to proponuję wymianę poglądów nt. przydatności best mix via SAC

Trajter - 13-10-2013, 20:42

Aleksander napisał/a:
przydatności best mix via SAC


Oooo - to bardzo ciekawy temat. Jakie są twoje poglądy w tej sprawie?

Aleksander - 13-10-2013, 21:35

Trajter napisał/a:
Jakie są twoje poglądy w tej sprawie?

Lekko alternatywne :ping:

Motti - 13-10-2013, 22:10

Aleksander napisał/a:
Skoro doszliśmy do best mix to proponuję wymianę poglądów nt. przydatności best mix via SAC
Chcesz to masz. oddychając nitroksem hiperoksycznym SAC maleje o około 10%.
Akurat zajmuję się systemami w których w całym zakresie głębokości mamy best mix, czy na wysokim czy niskim poziomie ppO2.

pozdrawiam rc

beroduar - 13-10-2013, 22:12

Aleksander napisał/a:
Skoro nitrox wydłuży mi czas nurkowania do niespełna 100 min. - należy zadać pytanie czy wystarczy mi gazu na takie nurkowanie ? - jeśli nie - zysk z zastosowania nitroksu staje się...stratą

100 minut nurkowania to całkiem zacny czas - moje typowe czasy nurkowania są nie dłuższe niż 50 minut i to całkiem dużo.
W rzadkich przypadkach przydałoby się dłużej - np. ostatnio opływałem dookoła Stoney na 20m i Nitrox 40 byłby tutaj lepszy niż powietrze - dałby mi prawdopodobnie możliwość zrobienia pełnego kółka wokół akwenu.
Poza tym ja Nitrox stosuję do szybszego wypłukiwania azotu w nurkowaniach bez formalnej dekompresji - butla 11.1 starcza mi na 4 standardowe nurkowania, mam dodatkowy zapas gazu, czuję się lepiej i jest to tańsze rozwiązanie - 7,5 funta vs 10 funtów (2 napełnienia siódemki)

AkademiaNurkowania - 13-10-2013, 22:34

Motti napisał/a:
Aleksander napisał/a:
Skoro doszliśmy do best mix to proponuję wymianę poglądów nt. przydatności best mix via SAC
Chcesz to masz. oddychając nitroksem hiperoksycznym SAC maleje o około 10%.
Akurat zajmuję się systemami w których w całym zakresie głębokości mamy best mix, czy na wysokim czy niskim poziomie ppO2.

pozdrawiam rc

Za potrzebę wzięcie oddechu odpowiada poziom dwutlenku węgla, czyli jest zależny od wykonywanego wysiłku a nie % zawartości tlenu w mieszance.
. Gdyby prawdą było:
"ddychając nitroksem hiperoksycznym SAC maleje o około 10%. "
to SAC spadałby wraz ze wzrostem głębokości, czyli wzrostem ciśnienia parcjalnego tlenu.

lozerka - 13-10-2013, 22:36

Motti napisał/a:
lozerka napisał/a:
tylko, Motti, jaki zwiazek ma Twój post z tym, co cytujesz :-D ?
Nie rozumiesz treści i uwarunkowań.
lozerka napisał/a:
to nadal pytanie retoryczne w obu tego słowa znaczeniach- do przemyślenia dla Ciebie ( naprawdę czasem warto ;-) ) , jak i dlatego, że odpowiedz na nie jest oczywista :)
Dlatego podaruj sobie komentarze, które obrazują jak bardzo się nie orientujesz.
lozerka napisał/a:
jest całkowicie, zupełnie zbędna
Dużo prostsze jest wytłumaczenie że instruktor nie znał szerokich zalet zastosowania nitroksu.
Nawet jako przykład, kiedy nie ma zalet typu dłuższy czas, powodowany wysokim ppO2.
Bardzo przepraszam za posługiwanie się określeniami zbyt trudnymi, ale jeszcze bardziej za pokazanie że kurs był cienki.



Wiesz, Motti, co różni dobrego dydaktyka od złego :) ? umiejętność przekazywania wiedzy - tej, która uczniowi na danym poziomie jest potrzebna, może przez niego zostać przyswojona i którą jest zainteresowany :) W opozycji do tego stoi taki wykładowca, którego jedynym celem jest pokazanie, ile sam wie :)

i zdaje się, że masz pewien problem ze zrozumieniem moich w sumie nieszczególnie delikatnych sugestii , to wyjaśniam- w ani jednym moim zdaniu skierowanym do Ciebie w tym wątku nie zamierzałam przekazywać żadnej wiedzy, ani wdawać się z jakąkolwiek polemikę merytoryczną z Tobą :)

jedyne, co z nich miało wynikać to wskazanie- nie to miejsce, nie ci słuchacze, nie ten wątek :)

i tym razem faktycznie...amen ;-)

Aleksander napisał/a:


Skoro doszliśmy do best mix to proponuję wymianę poglądów nt. przydatności best mix via SAC


nie wiem, czy słusznie domyslam się Twoich intencji, ale z poprzednich wypowiedzi wnioskuję, że, chodzi Ci o to, że przy pewnych wartościach SAC wydłużenie czasu NDL mogłoby być nie do wykorzystania, ponieważ zabraknie nam gazu.
Tyle, że mam wrażenie, że tak wyrażony problem, to postawienie sprawy na głowie :) .

Jest dość duży wybór butli o różnej pojemności i możemy dobrać taką/takie, która nam zapewni gaz na daną długość i głębokość nurkowania.

Gdy takiej możliwości nie mamy- możemy założyć, że na best mixie wykonamy nurkowanie bardziej konserwatywnie w krótszym czasie niż ten, na jaki można byłoby sobie pozwolić.

zresztą te same rozwiązania można stosować przy każdym nitroxie- powiedzmy typowym :)

czyli dokładnie to, co napisał beroduar ;-)

no chyba, że chodziło Ci jednak o to, o czym przed chwila napisał Motti, to...sorry ;-)

Ale to akurat jest też ciekawe, chociaż np ja tego u siebie nie zaobserwowałam :)

Aleksander - 13-10-2013, 22:54

Motti napisał/a:
SAC maleje o około 10%.

To wartość nieistotna przy uwzględnieniu uwarunkowań osobniczych. Nie ma znaczenia czy nurek "x" ma SAC 20 czy 22 - i tak zostanie policzony jak 25 :-)

beroduar napisał/a:
dałby mi prawdopodobnie możliwość zrobienia pełnego kółka wokół akwenu.
Dobry argument pod warunkiem, że wystarczy gazu :-)

beroduar napisał/a:
ja Nitrox stosuję do szybszego wypłukiwania azotu w nurkowaniach bez formalnej dekompresji
- ok :-) ale to jest rodzaj lewarowania po nurkowaniu powietrznym nie stosowany przez początkujących :-)

beroduar napisał/a:
czuję się lepiej

Ważny argument, choć dyskusyjny. Ostatnio odrobiłem zaległości czytelnicze w Nuras Info. Jeden z Autorów dowodzi, że złe samopoczucie po nurkowaniu to subkliniczny DSC - czyżby nitrox był antidotum ? :-)
P.S. - ostatnie zdanie jest na marginesie - błagam o nie rozwijanie tej kwestii

[ Dodano: 13-10-2013, 23:04 ]
lozerka napisał/a:
nie wiem, czy słusznie domyslam się Twoich intencji

Słusznie :-)
lozerka napisał/a:
Tyle, że mam wrażenie, że tak wyrażony problem, to postawienie sprawy na głowie

Przepraszam ale myślę inaczej :-)
lozerka napisał/a:
Jest dość duży wybór butli o różnej pojemności i możemy dobrać taką/takie, która nam zapewni gaz na daną długość i głębokość nurkowania

To prawda ale nie chodzi o to aby przyjąć postać kiści winogrona :-)
Jesteśmy początkujacy - mamy jedna butlę back i w najleprzym przypadku stega a w praktyce octopus partnura / divemastera / instruktora :-) .
Faktyczne pytanie brzmi: po co mi czas nurkowania 100 min skoro po 45 min nie mam czym oddychać?
Ogólnie literatura wskazuje zalety nitrox bez uwzglednienia parametru jakim jest SAC - w szczegolnosci z uwzględnieniem uwarunkowań osobniczych. Osobiścnie mnie to ciekawi i chętnie na ten temat popostuję :-)

Motti - 13-10-2013, 23:17

AkademiaNurkowania napisał/a:
Za potrzebę wzięcie oddechu odpowiada poziom dwutlenku węgla, czyli jest zależny od wykonywanego wysiłku a nie % zawartości tlenu w mieszance.
. Gdyby prawdą było:
"ddychając nitroksem hiperoksycznym SAC maleje o około 10%. "
to SAC spadałby wraz ze wzrostem głębokości, czyli wzrostem ciśnienia parcjalnego tlenu.
Dawno temu jak zaczynałeś nurkować, może nawet wcześniej, TomM podał podobną informację do mojej, informując również o kumulacji CO2. Cytował odpowiednią pozycję literatury medycznej.
Publikacja współczesna która mówi o tej problematyce to "Możliwości Doboru Dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu CRABE" i "Możliwości Doboru Dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu AMPHORA". Jest o obserwowanej Bradykardii też o transporcie gazów przy wysokich ppO2. Polecam to wydawnictwa naukowe z recenzjami: prof Kazimierz Dęga i prof Franciszek Grabski. Co masz ze swojej literatury "Nurkowanie Techniczne" bez recenzji kogokolwiek ze świata hiperbarii.
Kolejna sprawa mechanizmy stymulacji oddechowej są 2, ten drugi reaguje na niski poziom O2 (o tym drugim nie wiedział Paweł Poręba w Jastarni w 2010r).
Wentylacja może nieco maleć, lecz ze wzrostem głębokości rośnie gęstość czynnika oddechowego, co niestety podnosi pracę mięśni oddechowych.
Związek wentylacji i zużycia tlenu jest zachowany do 450m, zostało to potwierdzone w Interspiro, w eksperymentach dotyczących nurkowania w obiegach pół zamkniętych z rodziny CMR.
lozerka napisał/a:
to wyjaśniam- w ani jednym moim zdaniu skierowanym do Ciebie w tym wątku nie zamierzałam przekazywać żadnej wiedzy, ani wdawać się z jakąkolwiek polemikę merytoryczną z Tobą :)
Zlituj się nad sobą, masz bardzo małą szansę na przekazanie mi wiedzy. Że nie umiesz skorzystać z podawanych informacji zapamiętać i dorosnąć do wykorzystania, to tylko Twoja strata.
Aleksander napisał/a:
Ogólnie literatura wskazuje zalety nitrox bez uwzglednienia parametru jakim jest SAC - w szczegolnosci z uwzględnieniem uwarunkowań osobniczych. Osobiścnie mnie to ciekawi i chętnie na ten temat popostuję
Będzie w abstrakcyjnej formie.

"In a human body in steady state work, i.e. during aerobic working conditions, the relationship between the minute ventilation, VE (the sum of tidal volumes over a minute, sometimes denoted RMV), and oxygen uptake, VO2, is about constant. The ratio of minute ventilation and oxygen uptake is often called the extraction ratio, here denoted KE.

Eq. A

The extraction ratio falls in the range 17 to 25 with a normal value of 20 for healthy humans, the variations primarily depends on the diet of the diver and the dead space of the diver and his equipment."
http://www.teknosofen.com/dcsc_tech.htm
Też w pozycjach wydawniczych naukowych cytowanych wyżej.

pozdrawiam rc

Aleksander - 13-10-2013, 23:22

Motti napisał/a:
Zlituj się nad sobą

Zrób to sam Motti. Prosiłem jak człowieka - wyhamuj. Wątek i temat są dla początkujących - tak ciężko to zrozumieć ?

Motti - 13-10-2013, 23:34

Aleksander napisał/a:
Wątek i temat są dla początkujących - tak ciężko to zrozumieć ?
Zadajesz pytanie:
Aleksander napisał/a:
Ogólnie literatura wskazuje zalety nitrox bez uwzglednienia parametru jakim jest SAC - w szczegolnosci z uwzględnieniem uwarunkowań osobniczych. Osobiścnie mnie to ciekawi i chętnie na ten temat popostuję
Na które odpowiadam, "The extraction ratio falls in the range 17 to 25 with a normal value of 20 for healthy humans" jest o osobniczych uwarunkowaniach. Odsyłam do innych publikacji są w języku polskim.
Skorzystaj jeśli umiesz, nie oceniaj że jest to informacja zbędna.
Na Krakowskim forum Krab człowiek z P1 nauczył się liczenia dekompresji w modelu Buhlmannowskim.

pozdrawiam rc

ptja - 13-10-2013, 23:36

Może zamiast hamować przekazywanie wiedzy po prostu przesunąć wątek do właściwego działu?
Co Wy na to?

beroduar - 14-10-2013, 00:29

Aleksander napisał/a:
czyżby nitrox był antidotum ?

Przepraszam za trollowanie - ale moim zdaniem (sprawdzone na własnej skórze) nitrox nie chroni przed konsekwencjami błędnego wynurzania - jednak objawy senności po nurkowaniu redukuje znacznie.

lozerka - 14-10-2013, 07:17

ptja napisał/a:
Może zamiast hamować przekazywanie wiedzy po prostu przesunąć wątek do właściwego działu?
Co Wy na to?

a konkretnie, gdzie widzisz miejsce dla wątku, który tak mniej więcej należałoby zatytułować:
"Stosowanie nitroxu w nurkowaniach saturowanych i optymalizowanie ppO2 (do 0,5 at w plateau, w mieszaninach roboczych może być więcej) ze względu na toksyczność płucną skutkujące dekompresją nitroksowa dłuższą, niż powietrzną , a kurs podstawowy nitrox w nurkowaniu rekreacyjnym" :) ?

Widzisz, ja pomału zaczynam mieć dosyć tego, że Motti swoją potrzebą pokazywania, ile wie ( bo z chęcią przekazywania wiedzy, moim zdaniem nie ma to nic wspólnego ) rozwala dyskusje w większości wątków. Wyrywa jakiś fragment zdania, który gdzieś tam w bardzo dalekiej perspektywie może stanowić punkt zaczepienia dla jego rozważań i nie bacząc na to, ze są one zupełnie z sufitu w danym miejscu i do tematu dyskusji zaczyna swoje "wykłady", co kończy normalną rozmowę.

Najgorsze, że uparł się na dział dla początkujących, co skutkuje tym, że dla większości osób zakładających wątki i chcących uzyskać informacje na interesujące je tematy na poziomie podstawowym ICH wątek staje się po wstąpieniu Mottiego całkowicie niezrozumiały. ( i nie mówię o tym, bo tu Aleksander to nie tyle chciał się dowiedzieć, co sobie pogadać ;-) )

Jestem przeciwnikiem tego, by w dziale dla początkujących rozmawiać tylko w stylu Ala ma Kota, dzięki dygresjom tutaj dość daleko wykraczającym poza dział dla początkujących ja sama się bardzo wiele dowiedziałam. Ale są pewne granice tego, co ktoś na początkowym etapie może, a przede wszystkim chce przyswoić.

A drugą rzeczą jest to, że forum to nie Hyde Park, gdzie każdy sobie może stanąć i głośno krzyczeć, na co tylko ma ochotę, to miejsce WYMIANY poglądów, więc rozmówcy powinni tak chociaż mniej więcej do reguł się dostosować.

Motti napisał/a:
Zlituj się nad sobą, masz bardzo małą szansę na przekazanie mi wiedzy.

Motti, nie zniechęcaj się :-D , na komunikację interpersonalna, umiejętność prowadzenia dialogu, czytanie ze zrozumieniem i wszystkie dziedziny pokrewne nigdy nie jest za późno :)
Ale masz rację, zlituję się nad sobą, bo zakres wiedzy, jaki trzeba byłoby w tym przypadku przekazać wykracza daleko poza moją cierpliwość :)

Motti napisał/a:
Że nie umiesz skorzystać z podawanych informacji zapamiętać i dorosnąć do wykorzystania, to tylko Twoja strata.

W odróżnieniu pewnie od znacznej części Twoich rozmówców dla mnie przyznanie, że informacje podawane przez Ciebie sa mi całkowicie zbędne, niepotrzebne i nie zamierzam ich przyswajać, nie stanowi problemu :)

Widzisz, z dojrzałością przychodzi umiejętność selekcji informacji i pewność siebie pozwalająca przyznać "nie wiem" i Wiedza, że to żadna ujma. Udawanie, że jest się specjalistą z dziedzin, z których specjalistą się nie jest- nie wzmacnia niczyjej pozycji, a może jedynie prowadzić do śmieszności :)

Marcin, Tobie na temat będący przedmiotem tego wątku odpowiem, gdy tylko wyskrobię chwilę, bo nadal uważam, że robisz błędne założenia, stad nie takie wnioski co do przydatności nitroxu :)

AkademiaNurkowania - 14-10-2013, 08:23

Cytat:
błędne założenia, stad nie takie wnioski co do przydatności nitroxu

Myślę, że akurat W TYM wątku, kazde szczegółowe rozważanie dowolnego kursu nie wniesie nic konkretnego, bo dla każdego niosą one inny sens. Np. rozpatrywanie samego nitroksu pod kątem samopoczucia czy bezpieczeństwa dekompresyjnego mija się z celem. Tak samo - lub czasem lepiej - zadziała np. "doskonała pływalność" i umiejętność utrzymania założonej głębokości. Podobnie zadziała np. właściwa ochrona termiczna, czyli nie sam suchy skafander a np. wiedza nt. narkotyczności azotu i związanym z nim znieczuleniem (odczuwanie zimna) postępującym wraz z głębokością. Tematy po prostu się zazębiają a sam nitrox? W warunkach Polski raczej trudno brać go poważnie pod uwagę - to nadal deficytowy gaz.

Motti - 14-10-2013, 08:31

lozerka napisał/a:
Marcin, Tobie na temat będący przedmiotem tego wątku odpowiem, gdy tylko wyskrobię chwilę, bo nadal uważam, że robisz błędne założenia, stad nie takie wnioski co do przydatności nitroxu :)
Argumentacja osoby dla której wiele zagadnień jest zupełnie nie znanych, będzie co najmniej dziurawa. Trudno mówić o nitroksie nie widząc jego wad lub zalet w wadach. Bez fizjologicznych uwarunkowań.
lozerka napisał/a:
Widzisz, z dojrzałością przychodzi umiejętność selekcji informacji i pewność siebie pozwalająca przyznać "nie wiem" i Wiedza, że to żadna ujma. Udawanie, że jest się specjalistą z dziedzin, z których specjalistą się nie jest- nie wzmacnia niczyjej pozycji, a może jedynie prowadzić do śmieszności :)
W 2005 miałem rozwiązanie obiegu pół zamkniętego o stałym ppO2, prezentowane było na Konferencji PTMiTH. To taki typ specjalnego SCR który utrzymuje best mix w całym zakresie głębokości. Dodatkowo potrzebne było trochę więcej w podstawach fizjologii. Układ można było dostroić do osób o różnym pułapie tlenowym (sprinter z mięśniami beztlenowymi i maratończyk z mięśniami tlenowymi). To też jest nitroksowa konstrukcja ale też wykracza poza granice nitroksu, dzięki zastosowaniu rozwiązań które mieszają inne gazy w odpowiednich proporcjach to szersza platforma. Potem były dalsze kroki projektowe i przejście na profesjonalizm.
Taki kierunek jest ciekawy w OC i postała taka konstrukcja, z zastosowaniem elektroniki zrealizowali to Japończycy.
Już kursant może nie rozumieć niczego, komputer wymiesza odpowiednio w trakcie nurkowania best mix.

Co do słynnego zdania "wiem że nic nie wiem" to zawarłem w stopce dupochron "Wszelkie wypowiedzi wyrażane, są jedynie osobistym poglądem.".

"lozerka" czy mogę mieć małą prośbę, ad meritum.

pozdrawiam rc

Piotr Stańczuk - 14-10-2013, 08:56
Temat postu: Re: Kolejność szkoleń
Aleksander napisał/a:
Po kursie podstawowym w organizacji "x" wiele osób chce się rozwijać. Jaka powinna być kolejność? Czy dla nurkowań wrakowych i jaskiniowych powinno się zrobić wczesniej kurs suchego. A może warto pomyśleć o SM, czy reb zmienia jakośc takich nurkowań ?
Poproszę o opinie :-)


Moim zdaniem po OWD kolejnymi krokami w nurkowej edukacji powinny być AOWD + Nitrox, z większym naciskiem na AOWD dla nurkujących w ciepłych i widnych wodach.
Poza wiedzą daje on dostęp do wielu nowych tras i miejsc nurkowych.
Nitrox - bezsprzecznie pozwoli bardziej komfortowo czuć się po nurku, ale wiele baz REC nie oferuje go, a przy nurkowaniu z pojedynczą butlą alu S80 maxymalne limity NDL zbiegają się ze zużyciem gazu z butli więc czasu nurkowania zbytnio nam nie wydłuży.
Uważam natomiast , że nurkowa edukacja możliwie szybko powinna rozbudzać świadomość planowania gazów, trymu i stylu pływania

[ Dodano: 14-10-2013, 09:07 ]
p.s.

a co do śmiecenia w wątkach to na niektórych forach podoba mi się , że założyciel tematu może kasować wpisy i banować wybranych użytkowników

ptja - 14-10-2013, 09:52

lozerka napisał/a:
ptja napisał/a:
Może zamiast hamować przekazywanie wiedzy po prostu przesunąć wątek do właściwego działu?
Co Wy na to?

a konkretnie, gdzie widzisz miejsce dla wątku, który tak mniej więcej należałoby zatytułować:

"Stosowanie nitroxu w nurkowaniach saturowanych i optymalizowanie ppO2 (do 0,5 at w plateau, w mieszaninach roboczych może być więcej) ze względu na toksyczność płucną skutkujące dekompresją nitroksowa dłuższą, niż powietrzną"

Może http://forum-nuras.com/viewforum.php?f=18 albo ostatecznie http://forum-nuras.com/viewforum.php?f=44, ale moim zdaniem może zostać i tu (chyba, że zbyt szeroko rozumiem pojęcie "nurek początkujący").

lozerka napisał/a:
/.../dzięki dygresjom tutaj dość daleko wykraczającym poza dział dla początkujących ja sama się bardzo wiele dowiedziałam. /.../

ano właśnie. Ale to trochę, jak z książkami. Można zacząć od "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz", a jak nam się spodoba, to sięgnąć po "Podstawy fizyki półprzewodników". A dygresje są chyba nieodłączną częścią forum (choć oczywiście na różnych forach w różnym stopniu jest to dopuszczane, a akurat tu nie jest zbyt restrykcyjnie).

lozerka napisał/a:
W odróżnieniu pewnie od znacznej części Twoich rozmówców dla mnie przyznanie, że informacje podawane przez Ciebie sa mi całkowicie zbędne, niepotrzebne i nie zamierzam ich przyswajać, nie stanowi problemu :)

i tyle. Wystarczy zignorować nieinteresujące informacje - ja tak robię. Jeśli kiedyś niuanse dekompresji trafią w orbitę moich zainteresowań, to wrócę do odpowiednich wątków.

Grotto8 - 14-10-2013, 12:12

AkademiaNurkowania napisał/a:

- side mount - jak najbardziej warto. Kurs ten poszerza możliwości nurka pod kątem doboru właściwego sprzetu, w wielu warunkach daje większe bezpieczeństwo, może chronić kręgosłup, uczy/przyzwyczaja do zmiany automatów. Tutaj nie spotkałem się ze zbyt daleko idącymi promocjami, natomiast często kolejnym wydatkiem jest zakup dodatkowego sprzętu. osobiście uważam, że side mount absolutnie nie może być zamiast back mount a jedynie jako jego uzupełnienie.


Haw napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
osobiście uważam, że side mount absolutnie nie może być zamiast back mount a jedynie jako jego uzupełnienie.
a to czemu?!?


Dołączam się do pytania...
Dlaczego sidemount jest "tylko" uzupełnieniem backmountu ?

Motti - 14-10-2013, 12:25

Grotto8 napisał/a:
Dlaczego sidemount jest "tylko" uzupełnieniem backmountu ?
Nie jest uzupełnieniem, powstaje coraz więcej CCR SM. SM powstawał w kręgach jaskiniowych w wariancie francuskim, tam to podstawa.
Głowna zaleta w rekreacji to komfort w zestawach plecowych z odpowiednią uprzężą, dla znakomitej większości nurkowań.

pozdrawiam rc

AkademiaNurkowania - 14-10-2013, 12:31

Grotto8 napisał/a:
Dlaczego sidemount jest "tylko" uzupełnieniem backmountu ?

Pytanie powinno brzmieć "dlaczego JA tak uważam" a nie w kategoriach bezwzględnych. A wyjaśnienie też padło. Mam pisać po pięć razy to samo?

Grotto8 - 14-10-2013, 12:35

Motti napisał/a:

Głowna zaleta w rekreacji to komfort w zestawach plecowych z odpowiednią uprzężą, dla znakomitej większości nurkowań.


Nigdy nie pływałem w SM. Z teorii: SM to swoboda, lekkość, sięganie do zaworów w rec. Czy to wszystko nie zapewnia większego komfortu niż butla na plecach ?

Motti - 14-10-2013, 12:55

Grotto8 napisał/a:
Z teorii: SM to swoboda, lekkość, sięganie do zaworów w rec. Czy to wszystko nie zapewnia większego komfortu niż butla na plecach ?
Swoboda rekonfiguracji pod woda owszem tak. Możliwość ubrania się i złożenia zestawu w wodzie tak. Ale wskakiwanie może się skończyć pobijaniem przez własny sprzęt. W sprzęcie na plecach wskakują z 15m do wody z helikoptera. Jak wyposażyłem się w Trala, to szybko odzwyczaiłem się od wskakiwania w wariancie na plecy.
Wielką zaletą SM jest płynięcie po powierzchni, wtedy nie mamy wrażenia podskakiwania pod stołem, nic nas nie dociska pod wodę, jak to czyni konfiguracja plecowa.
Konfiguracja plecowa też ma optymalizacje, w profesjonalnym sprzęcie zawory są umieszczone do dołu, jest łatwość manipulacji, znakomicie większa niż w DIR. (Dlatego robię jaja z DIR).

pozdrawiam rc

Maciek0 - 14-10-2013, 13:27
Temat postu: Re: Kolejność szkoleń
Piotr Stańczuk napisał/a:


Moim zdaniem po OWD kolejnymi krokami w nurkowej edukacji powinny być AOWD + Nitrox, z większym naciskiem na AOWD dla nurkujących w ciepłych i widnych wodach.
Poza wiedzą daje on dostęp do wielu nowych tras i miejsc nurkowych.
Nitrox - bezsprzecznie pozwoli bardziej komfortowo czuć się po nurku, ale wiele baz REC nie oferuje go, a przy nurkowaniu z pojedynczą butlą alu S80 maxymalne limity NDL zbiegają się ze zużyciem gazu z butli więc czasu nurkowania zbytnio nam nie wydłuży.

Nie wydłuży nurkowania o ile nie jest powtórzeniowe i masz odpowiednio wysoki SAC. Zdarzyło mi się nurkowanie na 30m na powietrzu (butla stalowa 12l) gdy wynurzyłem się ze 100 bar, bo już nie miałem NDL (nawet miałem 5 min deco). Na powtórzeniowym nurkowaniu to może być jeszcze większa różnica.

Piotr Stańczuk - 14-10-2013, 16:03

Maciek0 , zgoda co do twojego nurka i dla profili prostokątnych też, jednak przy większości wielopoziomowych nurków i stopniowego wypłycania end gas zbiega się praktycznie z limitem NDL
mi_g - 14-10-2013, 17:48

Piotr Stańczuk napisał/a:
jednak przy większości wielopoziomowych nurków i stopniowego wypłycania end gas zbiega się praktycznie z limitem NDL

Dlatego nitroks będzie szczególnie dobry przy nurkowaniu na małe i średnie wraki gdzie profil jest zbliżony do prostokątnego, na safri w ciepłych wodach gdzie czasem bywają i 4 nurkowania dziennie etc.
W dodatku kurs Nitroks jest wymagany na wszystkie kursy techniczne.

Aleksander - 14-10-2013, 20:30

Motti napisał/a:
Zadajesz pytanie:

Tak, zadaję i chcę odpowiedzi a nie kopania się
Chciałbym również powrotu do tematu. Do merytorycznej dyskujsji prowadzonej na poziomie akceptowalnym dla działu, w którym jesteśmy.
O ile pamiętam merytoryczna część dyskusji została przerwana gdzieś w okolicy SAC.
Doprecyzuję pytanie.
Czy jeśli mój SAC na powietrzu jest na poziomie "x" to czy na nitroksie (dowolnym nitroksie nie większym niż 40) również będzie wynosił "x" ?

[ Dodano: 14-10-2013, 20:36 ]
lozerka napisał/a:
Marcin, Tobie na temat będący przedmiotem tego wątku odpowiem, gdy tylko wyskrobię chwilę, bo nadal uważam, że robisz błędne założenia, stad nie takie wnioski co do przydatności nitroxu

ok, poczekam :-)

[ Dodano: 14-10-2013, 20:40 ]
mi_g napisał/a:
Dlatego nitroks będzie szczególnie dobry przy nurkowaniu na małe i średnie wraki gdzie profil jest zbliżony do prostokątnego, na safri w ciepłych wodach gdzie czasem bywają i 4 nurkowania dziennie etc.

Ok, ale jeśli plan dnia zakłada pierwszego nurka na 50 a kolejne trzy odpowiednio płycej to taki plan może się nie udać z nitroxem :-) Ja wiem, że grupę trzeba dzielić - chcę tylko podkreślić, że nie każde nurkowanie na danym safari wypełni Twoje założenia :-)

beroduar - 14-10-2013, 20:59

Aleksander napisał/a:
Ok, ale jeśli plan dnia zakłada pierwszego nurka na 50

To ten plan zakłada, że masz ze sobą co najmniej Ntx50 i specjalizację AdvNtx/Tmx.
Tak sobie teoretyzujesz, czy nurkujesz w ten sposób?

Aleksander - 14-10-2013, 21:30

beroduar napisał/a:
To ten plan zakłada, że masz ze sobą co najmniej Ntx50 i specjalizację AdvNtx/Tmx.

Nie taka była intencja. Mając takie uprawnienia nie mówimy o nurkowaniu w pojedyńczej butli. Chodziło mi raczej o wskazanie, że jesli pierwszy nurek na safarii zostanie wykonany na 50 m na powietrzu to ciężko będzie tego nurka połączyć z trzema innymi płytszymi na nitroxach :-)
Co do zasady jesteśmy początkujący a więc nurki na 50 na czymkolwiek nie wchodzą w grę :-)

Motti - 14-10-2013, 22:56

Aleksander napisał/a:
O ile pamiętam merytoryczna część dyskusji została przerwana gdzieś w okolicy SAC.
Doprecyzuję pytanie.
Czy jeśli mój SAC na powietrzu jest na poziomie "x" to czy na nitroksie (dowolnym nitroksie nie większym niż 40) również będzie wynosił "x" ?
Odpowiadałem na to pytanie, również o osobniczych uwarunkowaniach.

Motti napisał/a:
Aleksander napisał/a:

Skoro doszliśmy do best mix to proponuję wymianę poglądów nt. przydatności best mix via SAC

Chcesz to masz. oddychając nitroksem hiperoksycznym SAC maleje o około 10%.
Motti napisał/a:
Aleksander napisał/a:

Ogólnie literatura wskazuje zalety nitrox bez uwzglednienia parametru jakim jest SAC - w szczegolnosci z uwzględnieniem uwarunkowań osobniczych. Osobiścnie mnie to ciekawi i chętnie na ten temat popostuję

Na które odpowiadam, "The extraction ratio falls in the range 17 to 25 with a normal value of 20 for healthy humans" jest o osobniczych uwarunkowaniach.


Aleksander napisał/a:
Chodziło mi raczej o wskazanie, że jesli pierwszy nurek na safarii zostanie wykonany na 50 m na powietrzu to ciężko będzie tego nurka połączyć z trzema innymi płytszymi na nitroxach :-)

Nurkowanie NDL jest możliwe na taką głębokość, dekompresję będą limitowały (kontrolowały) szybkie tkanki jeśli to NDL. Wolne trochę zyskają, możliwe są nurkowania nitroksowe na dużo mniejszych głębokościach, tu wygodniejszy jest komputer nurkowy który to obliczy.
Aleksander napisał/a:
Tak, zadaję i chcę odpowiedzi a nie kopania się
Sam zaczynasz, potem się skarżysz, to nie poważne.

pozdrawiam rc

kraken - 15-10-2013, 07:37

Cytat:
Doprecyzuję pytanie.
Czy jeśli mój SAC na powietrzu jest na poziomie "x" to czy na nitroksie (dowolnym nitroksie nie większym niż 40) również będzie wynosił "x" ?
Z moich obserwacji wynika, że przejście na nitroks nie zmienia SACu co jest w sumie normalne ponieważ oddech kontroluje w praktyce dwutlenek węgla. Pod wodą i tak mamy nadmiar tlenu i z punktu widzenia natlenienia przerzucamy przez płuca duży nadmiar gazu.
SAC zmniejszamy przez poprawę techniki nurkowania (mniejszy wysiłek) oraz poprawę techniki oddychania - wydłużenie cyklu oddechu - oraz nie branie niepotrzebnie dużych wdechów.
MSC

Motti - 15-10-2013, 09:03

kraken napisał/a:
Z moich obserwacji wynika, że przejście na nitroks nie zmienia SACu co jest w sumie normalne ponieważ oddech kontroluje w praktyce dwutlenek węgla.
Dlaczego na zawodach w nurkowaniu, sędziowie kontrolują czy nurkowie nie maja w butlach tlenu lub nitroksu ? Przepłyń na bezdechu 50m na powietrzu i tlenie opowiedz różnice.
Pływałem na tlenie w płucach, robi się to dużo łatwiej.

pozdrawiam rc

Yavox - 15-10-2013, 09:07

Mnie tam załatwia CO2, za cienki jestem, żeby doczekać do deficytu tlenu. Maksimum tego, co jestem w stanie zrobić normalnie na bezdechu nie zmniejsza jeszcze wysycenia hemoglobiny tlenem, przynajmniej patrząc na wykresy, które pokazywał Tomek Nitka na kursie freedivingu...
Motti - 15-10-2013, 09:16

Yavox napisał/a:
Mnie tam załatwia CO2, za cienki jestem, żeby doczekać do deficytu tlenu.
Sprawdź z tlenem w płucach, jak na pewno odpada jeden z elementów.
UWAGA !!!!
To jest jedynie ćwiczenie powierzchniowe, nurkując na bezdechu z tlenem w płucach będziemy mieli 2 zagrożenia, wysokie ppO2 i wysokie ppCO2 to bardzo zdradliwa kombinacja.

pozdrawiam rc

kraken - 15-10-2013, 12:26

Cytat:
kraken napisał/a:
Z moich obserwacji wynika, że przejście na nitroks nie zmienia SACu co jest w sumie normalne ponieważ oddech kontroluje w praktyce dwutlenek węgla.

Cytat:
Dlaczego na zawodach w nurkowaniu, sędziowie kontrolują czy nurkowie nie maja w butlach tlenu lub nitroksu ? Przepłyń na bezdechu 50m na powietrzu i tlenie opowiedz różnice.
Pływałem na tlenie w płucach, robi się to dużo łatwiej.
Ponieważ kosztem bólu głowy na skutek retencji CO2 mając tlen do oddychania można dużo wolniej oddychać ale to nie jest metoda którą można zastosować w nurkowania - w znaczeniu nie ma ona sensu.
Pytanie też na jakiej głębokości odbywają się te zawody o których piszesz - ponieważ wraz ze wzrostem głębokości zaleta posiadania tlenu czy nitroksu w butli do skokowego oddychania będzie maleć.
Na 2-3 metrach może to mieć sens (na zawodach), na 10 metrach coraz mniejszy, na 30-40 metrach żaden, ponieważ parcjal tlenu z powietrza będzie bliski 1 atm i nim zużyjemy ten tlen to po paru wdechach załatwi nas CO2.
MSC

Motti, staram się ignorować twoje posty ponieważ w mojej ocenie nic nie wnoszą do nurkowania ani rekreacyjnego ani technicznego. Mieszając prawdziwe informacje z nieprawdziwymi możesz zmylić nurka co do wiedzy nurkowej. Wprawdzie moderatorzy utemperowali twoje nieeleganckie wpisy ale gdyby to ode mnie zależało usunął bym cię z forum ponieważ nieważne czy świadomie czy nieświadomie mieszasz wszystko. Twoje posty przypominają mi książki czy filmy Dan'a Brown'a jak "Kod Leonarda da Vinci" gdzie fakty są zlepione z wyssanymi z palca informacjami. Twoje wypowiedzi, przypominają mi też wypowiedzi "ekspertów" Macierewicza.
Oczywiście to nie ja decyduję o tym kto na forum nuras pisze.
Postaram się je dalej ignorować, pozdrawiam.
Maciek Curzydło

Maciek0 - 15-10-2013, 12:30

Dyskusja na temat została przerwana znacznie wcześniej niż przy SAC.
Ja po AOWD zrobiłem nitrox właśnie po safari, bo tam wiele osób używa EAN i byłem jednym z tych, który zmuszał grupę do wcześniejszego wypłycania. Poza tym przy serii kilkunastu nurkowań powtórzeniowych wolałbym jak najmniej się nasycać azotem. W końcu komputer ma tylko model matematyczny opracowany dla jakiegoś statystycznego nurka. Wydaje mi się, że przy tylu powtórzeniach różnica pomiędzy moim organizmem, a modelem może narastać i nikt nie wie kiedy przekroczę margines bezpieczeństwa.

Motti - 15-10-2013, 13:07

kraken napisał/a:
Pytanie też na jakiej głębokości odbywają się te zawody o których piszesz - ponieważ wraz ze wzrostem głębokości zaleta posiadania tlenu czy nitroksu w butli do skokowego oddychania będzie maleć.
Zawody są na małych głębokościach, co jest wiadome. Lecz jest dokładnie ten sam mechanizm stymulacji oddechowej powodowanej CO2. Występuje spowolnienie oddychania. Oczywiście że się zgadzam z tym że na dużych głębokościach zalety nitroksu maleją. Odejście w rzadsze mieszaniny jest korzystne, z wielu powodów.
kraken napisał/a:
Motti, staram się ignorować twoje posty ponieważ w mojej ocenie nic nie wnoszą do nurkowania ani rekreacyjnego ani technicznego. Mieszając prawdziwe informacje z nieprawdziwymi możesz zmylić nurka co do wiedzy nurkowej. Wprawdzie moderatorzy utemperowali twoje nieeleganckie wpisy ale gdyby to ode mnie zależało usunął bym cię z forum ponieważ nieważne czy świadomie czy nieświadomie mieszasz wszystko. Twoje posty przypominają mi książki czy filmy Dan'a Brown'a jak "Kod Leonarda da Vinci" gdzie fakty są zlepione z wyssanymi z palca informacjami. Twoje wypowiedzi, przypominają mi też wypowiedzi "ekspertów" Macierewicza.
Oczywiście to nie ja decyduję o tym kto na forum nuras pisze.
Postaram się je dalej ignorować, pozdrawiam.
Maciek Curzydło
Zwykle cytuję publikację na którą się powołuję, że są mało znane w rekreacji, to pokazuje jak cienka jest rekreacja, źródła mają status naukowy.
Masz poglądy które możesz obronić, lub poddać się. Publikacji nie cytujesz, stosujesz argumentację poza merytoryczną.
Kłopot z moimi postami masz całkiem inny, jako CD musisz być miły i nie możesz pozwolić sobie na trafianie w nieścisłości. Niestety w nie trafiam. Co faktycznie stwarza problemy wizerunkowe wobec kursantów.

Z moderatorami to dużo bardziej skomplikowana sprawa, niż to widzisz w postach na forum.

pozdrawiam rc

arkac123 - 15-10-2013, 13:15

Aleksander napisał/a:
Chodziło mi raczej o wskazanie, że jesli pierwszy nurek na safarii zostanie wykonany na 50 m na powietrzu to ciężko będzie tego nurka połączyć z trzema innymi płytszymi na nitroxach :-)


Tak czysto teoretycznie, dlaczego??

Kiedy mam w planie pierwsze nurkowanie, na powiedzmy, 35+, biorę powietrze, na następne nurkowania, które siłą rzeczy będą płytsze, zabieram nitroks....
Jak najbardziej do zrobienia w granicach NDL.

AkademiaNurkowania - 15-10-2013, 13:34

arkac123 napisał/a:
Aleksander napisał/a:
Chodziło mi raczej o wskazanie, że jesli pierwszy nurek na safarii zostanie wykonany na 50 m na powietrzu to ciężko będzie tego nurka połączyć z trzema innymi płytszymi na nitroxach :-)


Tak czysto teoretycznie, dlaczego??

Kiedy mam w planie pierwsze nurkowanie, na powiedzmy, 35+, biorę powietrze, na następne nurkowania, które siłą rzeczy będą płytsze, zabieram nitroks....
Jak najbardziej do zrobienia w granicach NDL.

Raczej ciężko wykonać nura na 50m bez deko. Na takiego nura bierze się 1-2 gazy dekompresyjne i całkiem spokojnie można po nim wykonać jeszcze ze dwa nury płytkie, no deco i na nitroksie :)

arkac123 - 15-10-2013, 14:03

AkademiaNurkowania napisał/a:
Raczej ciężko wykonać nura na 50m bez deko. Na takiego nura bierze się 1-2 gazy dekompresyjne i całkiem spokojnie można po nim wykonać jeszcze ze dwa nury płytkie, no deco i na nitroksie :)


Widziałam (bo odmówiłam takiego nurkowania) plan na V-planerze na 55 m, zrobiony bez deco, na poj. flaszce - plan rozpisany na minuty :ping: .

Dla mnie to nurkowanie było bezsensowne, bo instruktor prowadzący grupę tylko odliczał minuty i pilnował głębokości, nic więcej z tego nurkowania nie pamiętał, reszta grupki płynęła za nim.....

Oczywiście cała grupka wykonała po nurze na 55m 3 nurkowania na powietrzu, stąd moje zdziwienie, kiedy Aleksander twierdzi, że tego nie można wykonać. Można, chociaż moim zdaniem jest to bezsensowne, i zbyt ryzykowne.....

Ponieważ jest to dział dla początkujących, to ostrzegam, że wielu "doświadczonych" nurków twierdzi, że jest to bezpieczne nurkowanie, że tak się nurkuje (owszem: nurkowało się tak 20 lat temu, jeśli wiierzyć z opowieścią weteranów). Dlatego trzeba trochę więcej wiedzieć, znać zagrożenia, ryzyko, i nie dać się namówić - to nie był przypadek, że na to nurkowanie na 55 m poszły głównie osoby początkujące, z 10 nurkowaniami na koncie, plus instruktor z przeszło 20-letnim stażem. :zdz:

Motti - 15-10-2013, 14:25

AkademiaNurkowania napisał/a:
Raczej ciężko wykonać nura na 50m bez deko. Na takiego nura bierze się 1-2 gazy dekompresyjne i całkiem spokojnie można po nim wykonać jeszcze ze dwa nury płytkie, no deco i na nitroksie
Tabela jest zgodna z publikowaną w "Medycyna Nurkowa" J.Krzyżak
Jak widzimy całkiem spokojnie można wykonać nurkowanie na 50m, bez zbędnej ilości dodatkowego sprzętu.
W wpisie wyżej "Wysłany: Wczoraj 22:56" mówię również że to możliwe, powtarzasz cudze treści.

pozdrawiam rc

AkademiaNurkowania - 15-10-2013, 14:40

arkac123 napisał/a:
Widziałam (bo odmówiłam takiego nurkowania) plan na V-planerze na 55 m, zrobiony bez deco, na poj. flaszce - plan rozpisany na minuty .



Dla mnie to nurkowanie było bezsensowne, bo instruktor prowadzący grupę tylko odliczał minuty i pilnował głębokości, nic więcej z tego nurkowania nie pamiętał, reszta grupki płynęła za nim.....

No więc dokładnie tak :) Oczywiście znam wiele osób, dla których radością jest "klepnięcie" tych 5 dych i da się to zrobić na pojedynczej flaszce, ba - da się z pojedynczym automatem, bez jacketu a nawet bez pianki (azot znieczula, więc zimno nie jest tak dotkliwe, jak mogłoby się wydawać :) )
Jednak zabieranie tam kogoś z mizernym ogarnięciem, to zwykła loteria. Dużo płycej niewielki z pozoru fuckup powoduje niekiedy przerastające uczestników komplikacje.

lozerka - 15-10-2013, 20:40

Aleksander napisał/a:

lozerka napisał/a:
Marcin, Tobie na temat będący przedmiotem tego wątku odpowiem, gdy tylko wyskrobię chwilę, bo nadal uważam, że robisz błędne założenia, stad nie takie wnioski co do przydatności nitroxu

ok, poczekam :-)

trochę wypadłam z tematu, ale o ile pamiętam, generalnie chodziło o to, ze zysk na NDL płynący ze stosowania Nitroxu może zostać zminimalizowany przez SAC.

Pisałes też o nurkowaniu 45 min/ a 100 minut i kiściach winogron :)

przede wszystkim wydaje mi się, że te uwagi zrobiłes tak zupełnie na oko nie licząc nawet szacunkowo, o jakie wielkosci przedłuzy się NDL przy stosowaniu ntx, a w konsekwencji- ile gazu bedzie potrzeba więcej, by ten przedłuzony czas obsłużyć. Bo te przedłuzone czasy nie sięgają kilkudziesięciu minut, a kilku, kilkunastu, a zatem w ogromnej ilości przypadków ewnetualnie 1 dodatkowe źródło gazu wystarczy- np. stage.

Ale przede wszystkim trzeba zaznaczyć i wcześniej już to mówił mi_g, do jakiego typu nurkowań i na jakich głębokościach ta cecha nitroxu będzie znacząco wykorzystywana. Wydaje mi się, że na nurkowaniach do 20-15 m czasy NDl są na tyle długie, że nie ma potrzeby najczęściej ich wydłużać, podobnie w takich nurkowaniach, gdzie ich specyfika pozwala na stopniowe wypłycanie się i tam kontynuowanie nurkowania...czyli coś co mozna skonczyć na rafach, czy szuwarkach i tam sie długo i w miarę ciekawie bujać ;-)

skoro na powietrzu można zrobić nurkowanie w granicach do 10 m 1,5-2h przy wykorzystaniu 15l, to branie ntx w celu przedłużenia nurka jest...raczej bez sensu ( co nie znaczy, że nie można w innym celu, albo bez celu- bo tak ;-) ! )

Natomiast sa nurkowania, gdzie właściwie całość odbywa się na głębokości zbliżonej do maksymalnej, a jednocześnie na dość znacznej tj między 25, a 40 m i czasy NDL wynosza tam od 5 do 25 minut. Jeśli masz np. ciekawy i nawet niewielki wrak połozony na 30-33 m, czy nie wiem, ciekawa ścianka w kamieniołomie na takiej głębokości, całe nurkowanie odbywa się w przedziale 33-28 m np. i chcesz coś zobaczyć, to te 17-20 minut NDL na powietrzu, uwzględniając powiedzmy przeciętnie 2 minuty na zejście, to jest naprawdę mało. A zastosowanie odpowiednio dobranego nitroxu wydłuża ten czas do 30-30- kilku minut i te 10 dodatkowych to juz sporo daje :) Jednocześnie przy założeniu nawet, że nurkuje się z singlem może się zdarzyć, że ten singiel na taki czas wystarczy, a jeśli nie- mały stage dodatkowo na pewno już zabezpieczy potrzeby oddechowe :)
I...dla mnie to nie teoria, bo dużą część poprzedniego sezonu przenurkowałam stosując dokładnie taką strategię ;-) Czyli własnie nitrox, by maksymalnie wydłużyć ten możliwy czas pobytu na maksymalnej głębokości plus stage do singla :) Często okazywało się, że tylko rezerwowo :)

Natomiast przy nurkowaniach wielopoziomowych, powtórzeniowych ten zysk nie tyle w celach przedłużenia pojedynczych nurkowań będzie stosowany, co dla zmiany całego bilansu dniowego ;-) Śmiem twierdzić, że ktoś, kto planuje 4 nurkowania w ciągu dnia nie ma parcia na to, by jedno z nich przedłużyć o 10-15 minut :)

arkac123 - 15-10-2013, 22:08

lozerka napisał/a:
Natomiast przy nurkowaniach wielopoziomowych, powtórzeniowych ten zysk nie tyle w celach przedłużenia pojedynczych nurkowań będzie stosowany, co dla zmiany całego bilansu dniowego ;-)


Przykładem wraku, przy którym EAN 32 naprawdę się przydaje, jest Thistlegorm, czyli głębokości 28-20 m.
Trudno tam wykonać 4 nurkowania w ciągu jednego dnia w granicach NDL bez nitroksu.

Motti - 16-10-2013, 09:07

lozerka napisał/a:
trochę wypadłam z tematu, ale o ile pamiętam, generalnie chodziło o to, ze zysk na NDL płynący ze stosowania Nitroxu może zostać zminimalizowany przez SAC.
Nie SAC, a zużycie czynnika oddechowego (iloczyn SAC razy ciśnienie całkowite), SAC to powierzchniowa miara.

pozdrawiam rc

Aleksander - 16-10-2013, 18:28

Nie było mnie na forum "chwilę" - tak czasami się składa. Dziękuję Wszystkim za wpisy. zrozumiałem, że większość Forumowiczów biorących udział w dyskusji dotyczącej SAC via nitrox odnosi swoje stanowisko do NDL. Ok, tak też można :-) ale bardziej mi chodziło o to do czego odniósł się Kraken. W proponowanym do dyskusji temacie nie tyle chodzi mi o NDL co o reakcję na zmianę gazu a w szczególności SAC i nasycenie tlenem :-)
Zakładam, że skoro pierwsze nurkowanie jest na mieszaninie tlenu 21 % a trzy kolejne na mieszaninie o istotnie wyższej zawartości tlenu niż 21 % to taki "dzień nurkowy" nie jest identyczy z dniem, w którym cały czas mieszanina ma 21 % tlenu :-)

Motti - 16-10-2013, 22:19

Aleksander napisał/a:
Zakładam, że skoro pierwsze nurkowanie jest na mieszaninie tlenu 21 % a trzy kolejne na mieszaninie o istotnie wyższej zawartości tlenu niż 21 % to taki "dzień nurkowy" nie jest identyczy z dniem, w którym cały czas mieszanina ma 21 % tlenu
Odpowiedź jest natychmiastowa i prosta.
1 W obu sytuacjach nie możesz przekroczyć prężności inertu w tkankach dopuszczalnych przez model dekompresyjny.
2 Nurkowania w których masz niższe ciśnienie inertu mogą być albo dłuższe albo zapewnią niższe prężności w wysokich przedziałach tkankowych.
3 samopoczucie po takich nurkowaniach jest lepsze.
4 Każdy kij ma dwa końce, możesz nakręcić toksyczność tlenową mózgową i płucną, która ograniczy możliwość nurkowania nitroksowego. To taka kolejna wada nitroksu.

pozdrawiam rc

Aleksander - 17-10-2013, 20:32

Motti napisał/a:
Każdy kij ma dwa końce

Taaaaak, temat zabity - gratulacje

Motti - 17-10-2013, 23:10

Aleksander napisał/a:
gratulacje
Do usług.

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group