FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Problem ze zlamanym zebem ?

gorcio - 22-09-2007, 18:59
Temat postu: Problem ze zlamanym zebem ?
Witam,

za 2 tygodnie wypad do Dahab, a mi sie zlamal zab - co robic ? Znaczy, robic prowizorke na czas wyjazdu, czy ew. liczyc, ze da sie zrobic calosc przed wyjazdem (rekonstrukcja i zapewne koronka) ... jest tu jakis dentysta, ktory moze cos doradzic - moj dentysta bedzie dopiero w poniedzialek ... Troche sie boje, ze jesli zrobie prowizorke, to moze mi sie to "odbic" w Dahab, gdzie na pewno do dentysty sie nie wybiore ...

Mania - 22-09-2007, 19:02

Zrob porzadna tak zwana tymczasowke. Powinna wytrzymac. A po powrocie dokoncz. Co prawda w 2 tygodnie powinno sie zdazyc zrobic normalna koronke bez specjalnego problemu.

Mania
PS. Nie jestem dentysta, ale mam w tej kwestii troche wlasnego doswiadczenia

gorcio - 22-09-2007, 19:08

Mania napisał/a:
Co prawda w 2 tygodnie powinno sie zdazyc zrobic normalna koronke bez

Nie tutaj. W Polsce byc moze - ale tutaj trzeba miec sporo szczescia, zeby CIe w ogole przyjeli tego samego dnia kiedy dzwonisz - najczesciej mowimy o terminach 2-3 tygodniowych przy normalnych problemach ...

Chodzi mi glownie o to, ze to zab juz bez nerwow, leczony kanalowo, rekonstruowany po jednym zlamaniu (powinienem pozwac producenta dzemu o pestki :-) ) W sumie, nie powinno byc problem jesli chodzi o cisnienia , gojenie itd, ale jesli zaczna robic koronke, to czy dentysta nie musi tam jakis sztyftow czy srubek, czy jakiegos rusztowania wstawic ? Nie chcialbym czekac az w takim wypadku wszystko tam sie hm, sklei ? scementuje ? zestali ?

Mania - 22-09-2007, 19:22

W prypadku koronki nie ma zadnego rusztowania. Zelbetu tez nie.
:D

Na ogol powinni ci troszke oszlifowac zab i zalozyc tak zwana tymczasowke, czyli tymczasowa korone. Mowiac niefachowo - ja sie przykelja do zeba, tyle ze slabiej niz korone. wiec z taka tymczasowka mozesz spokojnie jechac i nurkowac. Nic sie nie powinna stac, o ile nie bedziesz otwieral kapsli zebami
:D
Sama koronke tez sie przykleja do zeba, wiec potem tez nie bedzie problemu.

mania

gorcio - 22-09-2007, 19:33

Mania napisał/a:
W prypadku koronki nie ma zadnego rusztowania. Zelbetu tez nie.
:D

To wlasnie ja sie tak znam na stomatologii (czyli jak swinia na pomaranczach) - nie ma do czego przyklejac ... Zlamal sie pieknie rowno z dziaslem, poza jedna scianka. I co w takim wypadku ?

Mania - 22-09-2007, 19:45

Nadal nie ma zadnego rusztowania. przykleja sie do tej jednej scianki

Mania

gorcio - 22-09-2007, 19:51

Mania napisał/a:
Nadal nie ma zadnego rusztowania. przykleja sie do tej jednej scianki

Ja sie nie znam, ale jak jedna scianka moze utrzymac cala reszte, zwlaszcza kiedy sie cos schrupie ,np. pestke w dzemie :-) ? Cholera, mam nadzieje, ze to da sie zrobic przed wyjazdem :-((((

Mania - 22-09-2007, 20:16

Gorcio
Nie jestem dentysta, ale mialam juz tak pekniete zeby i jakos sie trzymalo. Drugim wyjsciem - jesli rzeczywiscie malo co z tego zeba zostalo, jest jego wyrwanie i zrobienie mostka.

Dzwon do swojego dentysty w poniedzialek, a w miedzyczasie pokroj jedzenie na malutkie kawalki, jak stara babcia
:D
Mania

gorcio - 22-09-2007, 21:03

Mania napisał/a:

... jest jego wyrwanie i zrobienie mostka.

aaa, po moim trupie. Jak chca cos rwac - musza mnie uspic. Zywcem mnie nie wezma.
Co to jest mostek ?

FotoMiś - 22-09-2007, 21:46

gorcio napisał/a:
Zlamal sie pieknie rowno z dziaslem, poza jedna scianka. I co w takim wypadku ?


Odpytana na cito moja dentystka zeznała, że w sytuacji gdy z korony niewiele zostalo najsensowniejszą od strony mechanicznej metodą jest dewitalizacja zęba, zacementowanie kanału(..łów) i osadzenie sztucznej korony na sztyftach. Zamknięcie kanałów ciagu dwu tygodni przy dewitalizacji parapastą jest wykonalne (zakładając brak powikłań), a przy ekstyrpacji miazgi w znieczuleniu to juz w ogóle nie ma problemu, bo wszystko się robi za jednym posiedzeniem. Tak czy inaczej, po zacementowaniu możesz sobie jechać a koronę dorobić po powrocie.

Michał

Silesian - 22-09-2007, 22:32

gorcio napisał/a:
Co to jest mostek ?

to taki manifold...

martin - 22-09-2007, 22:54

gorcio napisał/a:
W Polsce byc moze - ale tutaj trzeba miec sporo szczescia, zeby CIe w ogole przyjeli tego samego dnia kiedy dzwonisz - najczesciej mowimy o terminach 2-3 tygodniowych przy normalnych problemach ...


Jesli masz nagly wypadek, powinni cie przyjac natychmiast - o ile juz byles u tego dentysty (tak przynajmniej jest w niemczech, gdzie na terminy tez czeka sie okolo miesiac). Trzeba tylko przekonywujaco rozmawiac z recepcjonistka.

Samo zrobienie koronki to sprawa jednego lub dwoch dni, o ile jest ja na czym osadzic (tzn. mozna n.p. zalozyc standa w kanal), to zrobisz to za dwoma podejsciami.

Mozesz sprobowac zadzwonic do najblizszej kliniki - studeci sa szczesliwi gdy moga popracowac. I jest duza szansa, ze zastosowana technika bedzie nalezec do najnowszych.

Cytat:
Co to jest mostek ?

Proteza osadzana na stale, przymocowana do sasiednich zebow. Raczej odrzadzam - wymaga oszlifowania zebow na ktore bedzie osadzany. Technika w miare tania, niestety przestarzala. Lepsze i aktualne sa tak zwane implanty - metalowe konstrukcje wkrecane w kosc lub osadzane w kanale na ktore zaklada sie koronki.

gorcio napisał/a:
ale jak jedna scianka moze utrzymac cala reszte,


O ile zastosowane materialy beda ok (zazwyczaj nie pokrywane przez kase chorych) i jest wystarczajaco substancji w podstawie, to najprowdopodobniej nastepnym razem uszkodzisz pozostala scianke niz wklad.


Ja mam zrobiona rekonstrukcje jakims polymerem utrwardzanym laserem - bylo zrobione w ciagu pol godziny.

Zibi72 - 23-09-2007, 08:49

A twoj ząbek hehe exząbek był martwy czytaj zatruty?? jak tak to badz twardy i naprawisz go sobie po nurkowaniu... :v: :614:
gorcio - 23-09-2007, 10:37

Silesian napisał/a:
gorcio napisał/a:
Co to jest mostek ?

to taki manifold...

Da sie rozseparowac ? ;-)

[ Dodano: 23-09-2007, 10:46 ]
martin napisał/a:

Samo zrobienie koronki to sprawa jednego lub dwoch dni, o ile jest ja na czym osadzic (tzn. mozna n.p. zalozyc standa w kanal), to zrobisz to za dwoma podejsciami.

Zlociutki, co to jest stand ? Przeciez ja jestem inzynierem, nie lekarzem, skad mam to wiedziec ? O ile sie domyslam, chodzi o jakis sztyft, cwiek, srube czy cos, co sie wbija w kanal, cementuje i na to naklada/nakreca/nanosi to co bedzie zebem
FotoMis napisał/a:

... a przy ekstyrpacji miazgi ...

huh ? tego jezyka jeszcze nie znam :-)

martin napisał/a:

Lepsze i aktualne sa tak zwane implanty - metalowe konstrukcje wkrecane w kosc lub osadzane w kanale na ktore zaklada sie koronki.

O, i o to mi chodzilo. Bede Terminatorem :-) Ile czasu to zajmuje, orientujesz sie ? Wykonanie, znaczy sie ...

Mania - 23-09-2007, 12:02

Skoro ten zab jest martwy (napisales, ze bez nerwow), to czesc pracy juz jest wykonana. Wiec nic nie beda ci ekstyrpowac, czyli krotko mowiac usuwac nerwy.

Ale zeby to wiedziec nalezalo dokladnie przeczytac i to ze zrozumieniem Twoje wczesniejsze posty.

Implant mozna tez wkrecic w korzen zeba, wtedy nie trzeba bedzie nacinac kosci - bo to nie nalezy do milych rzeczy....

Mania

martin - 23-09-2007, 12:36

gorcio napisał/a:
Zlociutki, co to jest stand ?


Kawalek metalu sluzacy jako kotwica dla koronki:
gorcio napisał/a:
Ile czasu to zajmuje, orientujesz sie ?


Zalezy w jakim stanie jest zab, w ktory to bedzie ladowane. W optymalnych warunkach mozna to zrobic w dwa dni, czasami i 3/4 roku jest potrzebne.

Mysle ze nie minie cie wizyta u stomatologa i omowienie co jest najlepszym rozwiazaniem w twoim wypadku (takze finansowym - w niemczech implant + korona to jakies 2.5k€).

Mania - 23-09-2007, 13:06

A moze zrob sobie zlota koronke?
:D

Mania

gorcio - 23-09-2007, 16:08

Mania napisał/a:
A moze zrob sobie zlota koronke?
:D

Myslalem raczej o zwyklej, porcelanowej, z maly diamencikiem, coby opromienic moj usmiech :-) . Moze gdzies do TV mnie wezma ;-) ?

martin - 23-09-2007, 19:25

Mania napisał/a:
A moze zrob sobie zlota koronke?


Ale tylko na jedynkach :)

Mania - 23-09-2007, 19:27

I to na gornych
:D

Mania

Jaga19 - 24-09-2007, 08:26

martin napisał/a:
metalowe konstrukcje wkrecane w kosc lub osadzane w kanale na ktore zaklada sie koronki.


Tak, na taką metalową konstrukcję można osadzić ,,porcelankę"
Bardzo ładnie to wygląda.
Do czasu wykonania porcelanowego zęba dostaniesz ząbek zastępczy.

Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group