FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

FOTOGRAFIA I FILM - U 367 zidentyfikowany !

Yurek - 05-11-2013, 16:59
Temat postu: U 367 zidentyfikowany !
W grudniu 2001 roku Urząd Morski w Gdyni zlokalizował w odległości 2,9 mili morskiej od Helu, na głębokości 67 metrów, wrak okrętu podwodnego (pozycja: 54º34’00,000” N; 18º52’49,599” E).
Badania hydrograficzne wraku przeprowadzone przez Urząd Morski (p. Jacek Koszałka i p. Janusz Gęstwicki) w następnych latach pozwoliły ustalić, że jest to wrak niemieckiego okrętu podwodnego, prawdopodobnie typu VIIC, z kadłubem przełamanym na wysokości kiosku. Wrak został określony nazwą „OP – przełamany” i oznaczony sygnaturą UM-020-2002.
Dnia 04 czerwca 2004 został udostępniony do nurkowania i wpisany na listę wraków Urzędu Morskiego w Gdyni.

Ponieważ od wielu lat zajmuję się historią niemieckich okrętów podwodnych, a od 2008 roku jestem aktywnym nurkiem technicznym i wrakowym, postanowiłem przyjrzeć się bliżej temu wrakowi w celu jego identyfikacji. Po wnikliwej analizie materiału historycznego, sonogramów które otrzymałem dzięki uprzejmości Urzędu Morskiego w Gdyni, konsultacjach z Deutsche U-Boot Museum-Archiv w Cuxhaven i zebraniu archiwalnego materiału fotograficznego i video, powziąłem konkretne podejrzenia co do prawdziwej tożsamości wraku.

W związku z tym, jako ekipa BALTICTECH, postanowiliśmy sprawdzić moją hipotezę i w okresie od drugiej połowy sierpnia do końca pierwszego tygodnia września 2013 roku, grupa nurków w składzie: Tomasz Stachura, Maria Pastwa, Daniel Pastwa, Łukasz Pastwa, Tomasz Trojanowicz, Tomasz Zwara i Jacek Kapczuk wykonała serię zaplanowanych nurkowań z jednostki M/Y Sztorm na pozycji znanej jako „głęboki U-Boot” lub „OP - przełamany”.

Podczas nurkowań zebrano materiał fotograficzny i video dokumentujący aktualny stan wraku, oraz elementów konstrukcji, które pozwoliły na ostateczną identyfikację wraku, której na podstawie w/w materiałów oraz opracowań historycznych dokonał Daniel Pastwa.

Część historyczna (dla chętnych):
Nocą 13 marca 1945 roku, sowiecki podwodny stawiacz min L-21 (typ L, seria XIII bis) pod dowództwem kapitana 2-giej rangi (wg źródeł niemieckich kapitana 3-ciej rangi – przyp. autora) Siergieja Siergiejewicza Mogilewskiego znalazł się na pozycji w rejonie Półwyspu Helskiego. Miał za zadanie postawić zagrodę minową w punkcie o współrzędnych 54º35’5” N 18º52’ E. Na pokładzie L-21 znajdowało się 20 min kotwicznych typu ПЛТ (подлодочная трубная). Każda z nich zawierała 230 kg materiału wybuchowego.
Niestety z powodu panującej od kilku dni bardzo złej pogody, radziecki nawigator nie był w stanie określić realnej pozycji okrętu (polegano na tzw. pozycji zliczonej). W zaistniałej sytuacji kpt. Mogilewski określił pozycję stawiania „na oko”posługując się mapami batymetrycznymi, odczytami echosondy i pozycją zliczoną. W rzeczywistości okręt podwodny znajdował się nieco bardziej na południowy zachód od tej wskazanej w rozkazie. Różnica była niewielka (1’ szerokości geograficznej i 5’ długości geograficznej), ale to właśnie spowodowało, że postawione miny znalazły się poza torem wodnym regularnie trałowanym przez flotyllę niemieckich trałowców z bazy w Helu. Miało to wkrótce mieć katastrofalne skutki dla kilku okrętów Kriegsmarine.


Okręt podwodny L-21 i kpt. Mogilewski

13 marca 1945 roku o godzinie 22:20, okręt podwodny L-21 rozpoczął operację stawiania min. Wszystkie 20 min zostało postawionych w jednej linii, w odstępach co 90 metrów i z nastawianiem głębokości zanurzenia na 2,5 metra od powierzchni morza. O godzinie 22:39 operacja minowania została zakończona, a śmiercionośny ładunek zaczął czekać cierpliwie na swoje ofiary. Kapitan 2-giej rangi Siergiej Siergiejewicz Mogilewski (na zdjęciu obok).
L-21 natychmiast po postawieniu min, oddalił się z miejsca akcji i podjął dalszy patrol w rejonie latarni morskiej Stilo i Ławicy Słupskiej. Dnia 29 marca 1945 roku powrócił do swej bazy w finlandzkim porcie Turku.
Pierwszymi ofiarami postawionej zagrody minowej były dwa niemieckie torpedowce typu 1935 – T 3 i T 5, które zatonęły 14 marca 1945 roku (następnego dnia po postawieniu min !). Dwa dni później – 16 marca 1945 roku zatonęła ostatnia ofiara tego pola minowego – okręt podwodny U 367, który wypłynął z bazy w Helu na nocne ćwiczenia i następnego dnia z nich nie powrócił.
Tego dnia (16 marca), o godzinie 23:59, niemieckie radiostacje na lądzie odebrały wiadomość od U 3010, że poderwał się na minie w kwadracie AO 9573 (środek tego kwadratu stanowi pozycja 54º51’ N 18º55’ E) i tonie. Natychmiastowa akcja poszukiwawcza prowadzona w nocy nie przyniosła żadnego efektu – nie znaleziono nikogo żywego lub martwego z 43 członków załogi. Jednak wkrótce okazało się, że U 3010, który wyruszył z Helu mając na pokładzie prócz załogi 50 członków Hitlerjugend zawinął bez problemów do portu Travemünde w Niemczech i nie nadawał żadnej wiadomości o napłynięciu na minę. Dopiero gdy utracono kontakt z U 367, przyjęto, że to on wzywał pomocy, a za przyczynę jego zatonięcia uznano później (po wojnie) wejście na minę postawioną przez L-21. Pozostała jednak kwestia, że meldunek nadano z innej pozycji, niż wynikało to z powojennych raportów sowieckich dotyczących lokalizacji zagród minowych i rozbieżności w numerze okrętu w meldunku
radiowym. Zaistniałe rozbieżności wytłumaczono błędami popełnionymi podczas nadawania przez radiotelegrafistę tonącej jednostki (w stresie, mając bardzo mało czasu, podał błędny kwadrat wpadnięcia na minę – powinien podać AO 9579) i/lub błędami przy odczytywaniu meldunku przez radiostację brzegową (błędny numer okrętu i kwadratu ma mapie morskiej Kriegsmarine).
U 367 był niemieckim okrętem podwodnym typu VIIC (najliczniejszy typ okrętów podwodnych podczas II Wojny Światowej budowany w niemieckich stoczniach – przyp. autora). Stępkę pod niego położono 06.07.1942 roku w stoczni Flensburger Schiffsbau-Gesellschaft we Flensburgu. Został wodowany dnia 11.06.1943 roku. Nieco ponad dwa miesiące trwały prace wyposażeniowe i dnia 27.08.1943 roku okręt U 367 został wcielony do służby. Pierwszym dowódcą, który „odbierał” okręt w imieniu Kriegsmarine, był porucznik Ulrich Hammer. Po odbyciu prób odbiorczych UAK (sierpień 1943), U 367 został przydzielony jako okręt szkolny do 23 Flotylli U-bootów z główną bazą w Gdańsku (dowódca flotylli - Korvkpt. Otto von Bülow). Funkcję tą pełnił do lutego 1945 roku. Flotylla ta miała za zadanie szkolenie praktyczne przyszłych dowódców U-bootów. W styczniu 1944 nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy okrętu. Dowództwo zdał por. Ulrich Hammer, a na jego miejsce przyszedł por. Klaus Becker, który pełnił tą funkcję do marca 1944 roku. Wtedy stanowisko dowódcy objął por. Hasso Stegemann i pełnił je aż do owego feralnego dnia (16.03.1945), kiedy to U 367 wpadł na minę nieopodal Helu. 20 lutego 1945 roku okręt podwodny U 367 przestał pełnić funkcję okrętu szkolnego i został przydzielony do 31 Flotylli U-bootów (główna baza – Hamburg, dowódca flotylli - Kpt.z.S. Bruno Mahn), która miała przygotować załogę do służby frontowej. W ramach prowadzonego szkolenia okręt odbywał ćwiczenia na
Zatoce Gdańskiej. 16 marca 1945 roku U 367 wypłynął na nocne ćwiczenia i zaginął bez śladu z cała załogą. Dopiero po wojnie udało się powiązać jego losy z działaniami minowymi sowieckiego okrętu podwodnego L-21.


U 367 wcielenie do służby

Poniżej zostały przedstawione poszczególne dowody przemawiające za tym, że wrakiem znanym dotychczas jako „OP – przełamany” jest niemiecki okręt podwodny – U 367.

1. Pozycja zalegania wraku.
Podczas bezpośrednich oględzin wraku udało się jednoznacznie potwierdzić, że jest to wrak niemieckiego okrętu podwodnego typu VIIC z tzw. „późnego okresu” wojny podwodnej – czyli z lat 1943-1945.
W chwili obecnej, kiedy znamy dokładne pozycje zalegania na dnie wraków niemieckich torpedowców T 3 i T 5, które zostały zidentyfikowane, i które wiemy, że zatonęły na minach postawionych przez sowiecki podwodny stawiacz min L-21, pozycja zalegania na dnie w/w wraku idealnie wpasowuje się w koordynaty postawionej w marcu 1945 zagrody minowej. A wrak okrętu podwodnego spoczywa w niewielkiej odległości od wraków w/w torpedowców.
Należy przy tym pamiętać, że pozycja zalegania T 3 nieco „odstaje” od linii wyznaczonej przez wraki T 5 i U 367, gdyż torpedowiec ten, po uszkodzeniu przez minę, tonął przez około dwie godziny. Zdążył więc zdryfować z pozycji, w której nastąpiła eksplozja. Torpedowiec T 5 i okręt podwodny U 367 zatonęły niemal natychmiast (w ciągu kilku/kilkunastu minut), więc ich pozycje zalegania na dnie są najbardziej zbliżone do pozycji postawionej zagrody minowej.
Podsumowując - typ okrętu podwodnego, pozycja zalegania wraku, brak jakichkolwiek innych wraków okrętów podwodnych w tym rejonie dna Zatoki oraz brak zapisów w dokumentach historycznych dotyczących zatonięć innych okrętów podwodnych (poza U 367) na tym obszarze, jednoznacznie przemawiają za tym, że spoczywający na dnie wrak jest niemieckim okrętem podwodnym o oznaczeniu kodowym U 367.

2. Uszkodzenia kadłuba widoczne na sonogramach i podczas oględzin bezpośrednich wraku.



Widoczny powyżej obraz sonograficzny wraku jest charakterystyczny dla uszkodzeń powstałych w wyniku eksplozji miny morskiej o takim wagomiarze jak miały sowieckie miny ПЛТ. Można to łatwo stwierdzić porównując powyżej widoczne uszkodzenia na badanym wraku, z uszkodzeniami widocznymi na wrakach radzieckich okrętów podwodnych podobnej wielkości zatopionych na Bałtyku lub niemieckich typu VIIC, które zatonęły z tych samych powodów na wodach Kanału Angielskiego u południowych wybrzeży Wysp Brytyjskich. Widoczny na sonogramie zakres uszkodzeń jest zdecydowanie zbyt rozległy, by mógł powstać w wyniku kolizji U-boota z inną jednostką nawodną lub podwodną i z kolei zbyt mały, by móc go przypisać działaniu np.: torpedy. Należy przy tym wspomnieć, że w żadnych materiałach historycznych nie natknąłem się na wzmiankę o skutecznym (zakończonym zatopieniem) zbombardowaniu, storpedowaniu albo ostrzelaniu ogniem artylerii morskiej lub lądowej jakiegokolwiek okrętu podwodnego w tym rejonie Zatoki Gdańskiej.
Oględziny bezpośrednie wraku ujawniły, że w wyniku eksplozji zostały całkowicie zniszczone: centrala okrętu (segment okrętu podwodnego typu VIIC o długości 6,5 metra i szerokości 6 metrów), znajdujący pod centralą zbiornik balastowy nr 3 i siodłowe zbiorniki balastowe przylegające po obu burtach do kadłuba sztywnego na wysokości centrali. Fragmenty blach kadłuba lekkiego i ściany kadłuba sztywnego (o grubości 18,5 mm) widoczne na lewej burcie, są wgięte do wewnątrz okrętu i wywinięte na zewnątrz w okolicy kiosku. Sugeruje to eksplozję na wysokości zbiornika balastowego nr 3, po lewej burcie okrętu z kierunkiem rozchodzenia się fali uderzeniowej do wewnątrz i w górę jednostki. Prawdopodobnie eksplozja zerwała także poszycie kiosku i pierwszą (wyższą platformę) z bronią przeciwlotniczą, gdyż w chwili obecnej odsłonięty jest kadłub sztywny kiosku i elementy konstrukcji, które znajdowały się w tej części okrętu (peryskopy – wachtowy [złamany] i bojowy, UZO, właz główny [otwarty], przewody wentylacyjne i doprowadzające powietrze do przedziału maszynowego silników diesla). Wszystkie te elementy obleczone są w mniejszym lub większym stopniu starą siecią rybacką. Po prawej burcie, na wysokości kiosku leży tylko mały fragment przedniej części poszycia kiosku (dający się rozpoznać po kształcie i wiatrochronie na przedniej ścianie) wraz ze złamanym peryskopem wachtowym częściowo zagrzebanym w osadzie dennym. Pozostałych części poszycia kiosku ani uzbrojenia z pierwszej platformy nie udało się zlokalizować podczas oględzin wraku. Podsumowując – uszkodzenia wraku typowe dla eksplozji miny morskiej ujawnione podczas oględzin bezpośrednich w powiązaniu z informacjami historycznymi wskazującymi U 367 jako jedyny niemiecki okręt podwodny, który zatonął na obszarze Zatoki Gdańskiej w wyniku działań bojowych (wybuch miny), jednoznacznie przemawiają za tym, że spoczywający na dnie wrak jest niemieckim okrętem podwodnym o oznaczeniu kodowym U 367.

3. Charakterystyczny UZO (Überwasserzieloptic).



UZO było urządzeniem zamontowanym na stałe na pomoście bojowym, które pozwalało na wyliczanie namiarów celu, które były automatycznie podawane do dowódcy, znajdującemu się w centrali wewnątrz okrętu. Posługiwano się nim zazwyczaj podczas nocnego ataku torpedowego przeprowadzanego z powierzchni wody. Oficer wachtowy (zazwyczaj to on przeprowadzał tego typu ataki) mocował na UZO wodoodporną lornetkę Zeissa i za jej pomocą dokonywał namiarów celu. Urządzenie UZO na przestrzeni lat wojny ulegało modyfikacjom i to, które można zobaczyć aktualnie na wraku jest charakterystyczne dla U-bootów tzw. „późnego" okresu wojny – czyli od połowy roku 1943 do maja 1945.

4. Brak działa pokładowego kalibru 88 mm.
Zgodnie z rozkazem Kriegsmarine z dnia 27 kwietnia 1943 roku na wszystkich U-Bootach typu VIIC miało zostać zdemontowane działo pokładowe kalibru 88 mm, a na nowo oddawanych do służby nie miało być ono w ogóle montowane.
Dodatkowym elementem poświadczającym brak działa na pokładzie U 367 jest brak specjalnego wodoszczelnego kontenera na amunicję do działa 88 mm, który znajdował się na pokładzie przy lewej burcie nieco do przodu od lawety na U-bootach, które takie działo wcześniej posiadały. U-booty, które nie miały działa 88 mm montowanego na pokładzie już na etapie budowy w stoczni, nie posiadały również wspomnianego wcześniej kontenera na amunicję. Na wraku U 367 nie stwierdzono podczas oględzin ani działa, ani kontenera na amunicję.
U 367 został wcielony do służby dnia 27.08.1943 roku, a zatonął dnia 16.03.1945 roku. W związku z tym, już w momencie jego wcielania obowiązywał rozkaz o usunięciu działa pokładowego, więc nie mógł takowego posiadać na pokładzie, ani tym bardziej wodoszczelnego kontenera na amunicję do tegoż działa.


Pokład U 367 bez działa pokładowego i kontenera na amunicję 88 mm.

5. Typ drewnianego pokładu.
Pierwsze pokłady miały charakterystyczny układ otworów przelewowych „udających” ten, który stosowano uprzednio w pokładach metalowych. Był to tzw. układ „slotowy”. U-Booty, które wyprodukowano w późniejszym etapie wojny miały drewniany pokład w tzw. układzie „klepkowym”.
Zmiana układu “slotowego” na “klepkowy” jest udokumentowana na zdjęciach nowo zbudowanych okrętów podwodnych pod koniec 1942 roku. Pierwsze U-Booty typu VIIC z układem „klepkowym” pokładu pojawiają się od początku jesieni 1942 roku. Jednakże ze względu na występujące różnice pomiędzy poszczególnymi stoczniami, przechodzenie na układ „klepkowy” pokładu mogło mieć w niektórych przypadkach miejsce nieco później niż jesienią 1942 roku. Co ciekawe, zmiany te nie działały wstecz, jak to miało miejsce w przypadku innych modyfikacji i nie obejmowały U-Bootów zbudowanych wcześniej, a tylko te, które były nowo wcielane do służby.
U 367 został zwodowany dnia 11.06.1943 roku. W związku z tym posiadał pokład w układzie „klepkowym” (widać to doskonale na zdjęciu w punkcie 4)

6. Układ otworów przelewowych znajdujących się na lewej burcie na wysokości kiosku.
Otwory te występowały na U-Bootach w dwóch typach układów - sparowanym i niesparowanym.
Tzw. „wczesne” U-Booty (czyli te wyprodukowane do grudnia 1942) miały sparowany układ otworów przelewowych, zaś „późne” miały układ niesparowany.
Podczas bezpośrednich oględzin wraku ujawniono otwory przelewowe w układzie niesparowanym (widoczne na zdjęciu poniżej), co przemawia za tym, że jest to wrak U 367.



7. Obecność otwartych włazów na pokładzie wraku.
Podczas oględzin wraku ujawniono otwarty właz główny na pomoście bojowym, co świadczy o tym, że w chwili napłynięcia na minę, okręt przebywał w położeniu nawodnym.
Dodatkowym dowodem na położenie nawodne w chwili eksplozji jest otwarty w części dziobowej właz luku służącego do ładowania na pokład U-boota torped, który mógł posłużyć części załogi w dziobowym przedziale torpedowym jako droga ewakuacji z tonącego okrętu. W normalnych warunkach podczas rejsu, właz ten pozostawał zamknięty, gdyż jego otwarcie mogłoby z łatwością spowodować krytyczne zalanie jednostki i tym samym jej zatopienie. O ile jeszcze ktoś mógłby uważać, że otwarcie włazu głównego kiosku mogłoby nastąpić w wyniku działania siły wybuchu, to już otwarcia włazu luku ładowania torped, tym mechanizmem nie można wytłumaczyć.



8. Osłona kompasu magnetycznego typu „Askania”.
Na U-bootach kompas magnetyczny był umiejscowiony wewnątrz osłony znajdującej się na pokładzie z przodu kiosku (u jego podstawy), która stanowiła z nim jedna całość (na zdjęciu po lewej). W 1944 roku wprowadzono nowy typ osłony dla kompasu magnetycznego typu „Askania” (na zdjęciu po prawej). Nowa osłona była całkowicie oddzielona od kiosku i znajdowała się nieco do przodu w stosunku do niego. U-booty były w nią wyposażane stopniowo, podczas innych stoczniowych prac modyfikacyjnych (np.: zmiana typu kiosku). I tak na przykład U 1172, który został zwodowany pod koniec 1943 roku, otrzymał nową osłonę kompasu w marcu 1944 roku. Ale latem 1944 roku nadal sporo okrętów podwodnych miało klasyczną (starą) osłonę kompasu. Znacząca większość U-bootów typu VIIC i VIIC/41 otrzymała nową osłonę kompasu dopiero jesienią 1944 roku, lub nawet na początku roku 1945. Istniały jednak wyjątki od tej reguły - U 278 i U 977 miały klasyczną osłonę kompasu do końca wojny. Z kolei U 995 miał podczas wodowania w lipcu 1943 roku klasyczną osłonę kompasu, ale jak można zobaczyć w Laboe, (jest okrętem muzeum – jedynym na świecie zachowanym okrętem podwodnym typu VIIC/41) obecnie posiada nową osłonę kompasu typu „Askania”, która była na nim zmieniona podczas wojny w roku 1944 lub 1945. I chociaż rozkaz Kriegsmarine z 15.10.1942 roku nakazywał montaż kompasu magnetycznego „Askania” na nowo oddawanych do służby U-bootach, to osłona dedykowana dla tego kompasu była montowana dopiero od 1944 roku.
Podsumowując – podczas oględzin wraku ujawniono osłonę kompasu magnetycznego typu „Askania”.
Ponieważ w tym rejonie wybrzeża Bałtyku zatonął po roku 1944 tylko jeden U-boot, należy przyjąć że poddany oględzinom wrak jest niemieckim okrętem podwodnym U 367.


Osłona kompasu „Askania” na wraku U 367.

9. Odbojnice charakterystyczne tylko dla „późnych” U-bootów.
Na zdjęciach niemalże wszystkich U-bootów, które znajdowały się w akcji w latach 1944/1945, widoczne są na obu burtach na wysokości ostatnich dziobowych otworów przelewowych (patrząc w kierunku kiosku okrętu) drewniane odbojnice. Ich zadaniem było zapobieżenie ocieraniu się lin cumowniczych o krawędź i burtę okrętu. W ten sposób farba chroniąca kadłub nie była ścierana, a liny cumownicze nie ulegały przecieraniu i strzępieniu, co mogło ostatecznie doprowadzić do ich zerwania podczas falowania. Tego typu odbojnice były montowane na Ubootach od końca roku 1943 i w późniejszych latach. Związane to było najprawdopodobniej z inną lokalizacją dziobowych polerów cumowniczych na „późnych” Ubootach w stosunku do pierwotnej. Lokalizacja polerów rufowych nie była zmieniana podczas kolejnych modernizacji typu VIIC, więc na ich wysokości nie było konieczności montowania takich odbojnic. Takie same odbojnice można aktualnie zobaczyć na okręcie muzeum – U 995 w Laboe.


Lewoburtowa odbojnica na wraku U 367.

10. Elementy kierujące gazy wydechowe silników diesla.
Na przestrzeni lat wojny zmianom ulegały też osłony (klapy) układu wydechowego silników diesla. Można rozróżnić aż sześć rodzajów tych elementów konstrukcji. Były one stopniowo zmieniane wraz z narastaniem zagrożenia ze strony lotnictwa Aliantów. Zasadniczo celem tych zmian było skierowanie strumienia spalin w dół, w stronę powierzchni morza, tak by płożyły się po jego powierzchni, a ich słup nie zdradzał z daleka obecności okrętu podwodnego. Na U-bootach z końcowego etapu wojny były w użyciu w zasadzie tylko dwa ostatnie rodzaje osłon wydechu. Od jesieni 1942 roku na wszystkich U-bootach były montowane kierownice wydechu takie jak na zdjęciu po lewej. Było to rozwiązanie stosowane niemalże do końca wojny i tylko na nowo budowanych okrętach podwodnych, które weszły do użytku w połowie 1944 roku i później zmieniono ten element tak, by wydech spalin znajdował się całkowicie poniżej linii wodnej.
Na badanym wraku ujawniono taki jak na poniższym zdjęciu kształt kierownicy wydechu. Wskazuje to na okręt podwodny „późnego” okresu wojny – a takim właśnie był U 367.



11. Kształt i typ kiosku.
Do grudnia 1942 roku wszystkie zbudowane i nowo wcielane U-Booty miały podstawowy typ kiosku zwany Turm I (czasem też Turm 0).
Od czerwca 1943 roku wszystkie dotychczas zbudowane były przerabiane, a nowo wcielane do służby U-Booty miały rozbudowany typ kiosku zwany Turm IV. Wydane przez Kriegsmarine rozkazy wyraźnie mówiły, że od sierpnia 1943 roku, żaden U-Boot typu VIIC nie mógł wyjść na patrol bez dokonania takiej przebudowy kiosku. I nie było w tym wyjątków związanych z teatrem działań takiego U-Boota.
U 367 został wcielony do służby dnia 27.08.1943 roku, a zatonął dnia 16.03.1945 roku. W związku z tym objęła go przebudowa kiosku do typu Turm IV.
Tyle można dowiedzieć się ze źródeł historycznych. Niestety podczas bezpośrednich oględzin wraku okazało się, że aktualnie kiosk przedstawia sobą rumowisko (tylko z elementów konstrukcyjnych tylnej – niższej platformy p-lot, gdyż zasadnicze poszycie kiosku, pomost bojowy i górna platforma p-lot wraz z działkami 20 mm zostały zniszczone podczas eksplozji miny [poza jednym fragmentem, który opisałem w punkcie 2].), które na pierwszy rzut oka nie daje możliwości rozpoznania jego typu konstrukcyjnego na tym U-boocie. Nic bardziej mylnego.
Na zdjęciu z momentu wcielenia do służby widać ewidentnie, że U 367 posiadał kiosk typu Turm II. Z danych historycznych wiadomo, że musiała go objąć przebudowa kiosku do typu Turm IV. W związku z tym powinny w tym rumowisku być dwa zasadnicze elementy, które mogą posłużyć do identyfikacji – działko 37 mm (lub chociaż podstawa do niego) i trzy wodoszczelne zasobniki na amunicję do działek p-lot. Kiosk typu Turm II posiadał tylko dwa takie zasobniki na tylnym pomoście, a działko miało kaliber 20 mm i inną budowę podstawy.


Kiosk typu Turm II z dwoma zasobnikami na amunicję p.lot.


Kiosk typu Turm IV z trzema zasobnikami na amunicję p.lot.

Podczas oględzin wraku ujawniono leżącą po prawej burcie okrętu oderwaną podstawę od działka 37 mm, oraz trzy wodoszczelne zasobniki na amunicję leżące w różnych ułożeniach w rejonie oderwanej tylnej platformy kiosku. Poniższe zdjęcia przedstawiają wszystkie te elementy na wraku U 367.


Podstawa pod działko 37 mm.


Zasobnik 1


Zasobnik 2


Zasobnik 3

Udało mi się pozyskać dwa (niestety nie najlepszej jakości) filmy nakręcone na wraku jeszcze przed oderwaniem tylnej platformy. Widać na nich dwa charakterystyczne elementy dla kiosku typu Turm IV – trzeci zasobnik na amunicję do działka przeciwlotniczego (znajdujący się na rufowym końcu tylnej platformy) i samo działko 37 mm.

Wnioski końcowe:
Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe informacje, należy uznać, że wrakiem spoczywającym na głębokości 67 metrów w pozycji: 54º34’00,000” N i 18º52’49,599” E, opisywanym dotychczas w oficjalnych dokumentach i opracowaniach jako wrak „OP – przełamany”, jest niemiecki okręt podwodny o oznaczeniu kodowym U 367, gdyż tylko na nim (spośród wszystkich U-bootów, których wraki spoczywają na dnie Zatoki Gdańskiej) mogły występować jednoczasowo wszystkie w/w charakterystyczne elementy konstrukcyjne.

LINK DO FILMU IDENTYFIKACYJNEGO:

https://vimeo.com/78585591

woland66 - 05-11-2013, 18:23

szacun wielki, jestem pod wrażeniem profesjonalizmu, doskonały materiał - ach te cygara mają coś w sobie :)
Yurek - 05-11-2013, 20:43

@ woland66

Dzięki.

Ja też mam wielki sentyment do "cygar"...
Zawsze jak je widzę na dnie, to mam przed oczami "Starego" z filmu "Das Boot".

A poza tym, nie lubię jak coś jest nie nazwane, lub źle nazwane, więc postanowiłem wyprostować te sprawy z "naszymi" U-bootami, bo od lat panował w tej materii niezły bałagan w nazewnictwie.
A teraz wszystkie na razie odnalezione w naszym rejonie wybrzeża U-booty mają wreszcie swoje właściwe nazwy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group