FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

DIR/GUE - Nowy nurek C2

AkademiaNurkowania - 13-12-2013, 08:49
Temat postu: Nowy nurek C2
Z ogromną przyjemnością informuję, że mój przyjaciel, czasem partnur, czasem współpracownik a bywało, że i współkursant Hubert Urbańczyk, właśnie w Meksyku został certyfikowany na poziom nurka C2 GUE. Certyfikującym instruktorem jest jeden z najbardziej wymagających instruktorów GUE - a zarazem IT/IE tej organizacji - Chris Le Maillot. Więc tym bardziej: gratulacje i szacun Hubercie!!!! :)
Jacek Biernacki

FABER - 13-12-2013, 09:50

GRATULACJE dla Huberta :beer3: :prez:
slawek290 - 13-12-2013, 14:56

Hubert ty to jednak jesteś prze .... Uparty
Gratuluję i czekam na relację

jaros4 - 13-12-2013, 15:46

:beer3:
AkademiaNurkowania - 13-12-2013, 15:56

jaros4 napisał/a:
:beer3:

Jaros, tak swoją drogą, przydałoby się na prawdę :beer3: :)

hubert68 - 13-12-2013, 16:07

Dzięki Chłopaki! A co do :beer3: to nie odmówię (a i postawię :) ), nawet jeśli to nie będzie w środę - w koncu jest okazja, nie :-D
TYMOTEUSZ - 13-12-2013, 17:45

Gratulacje
A tak z ciekawosci- C2 uprawnia do?

Yavox - 13-12-2013, 18:10

:beer:
connan1973 - 13-12-2013, 18:11

Gratuluję !
Trajter - 13-12-2013, 18:19

Hubert gratuluję uporu i konsekwencji.
Scaner - 13-12-2013, 18:46

TYMOTEUSZ napisał/a:
Gratulacje
A tak z ciekawosci- C2 uprawnia do?

standardy

Hubert Gratuluje :pa:

jaros4 - 13-12-2013, 18:46

w niedziele zamykam sezon owude,a po nurku na "grzane"...wypije toast ,i za H. :beer3:
hubert68 - 13-12-2013, 19:21

Dziękuję za gratulacje. C2 uprawnia generalnie do wszystkiego poza skuterowaniem w jaskini, z tym, że nie zwiększa limitu głębokości, ten jest uzależniony od uprawnień technicznych. Czyli, jeżeli nurek ma C2 ale nie ma żadnego T, to 30 m, z tym, że może robić dekompresje z użyciem tlenu. Wtedy gaz denny to EAN 32 lub Triox 30/30. Jeżeli ma uprawnienia np. T1+, tak jak ja, to limit głębokości 54 m i planowany czas deco nie dłuższy, niż 45 min. A gazy to dodatkowo 21/35 lub 18/45 i oczywiście EAN 50 do deko. Przy nurkowaniu do 30 m i deco na tlenie, tego limitu czasowego dekompresji już nie ma.
Wracając do innych ograniczeń - to generalnie ich nie ma :) Ilość stage'y - tyle ile potrzeba, ograniczenia odległości - brak, ograniczenia co do nawigacji - brak. Planowanie gazu elastyczne ale dopuszczalne nawet 1/3 (najmniej restrykcyjne planowanie gazów w jaskiniach), preferowana zasada planowania gazu dennego w stage'ach do niespełna połowy (np. zużycie 80 lub 90 bar z 200), deponowanie stage'a i uwzględnienie rezerwy - tej samej objętości gazu która została zużyta ze stage'a jako dodatkowa rezerwa w gazie plecowym (czyli dla przykładu stage s80 - 200 bar i twin 2 x s80 200 bar: ciśnienie deponowania 120 bar, gaz plecowy na penetrację 50 bar czyli ciśnienie powrotu 150 bar).
Ogólnie wymagania są raczej wysokie, np. niedopuszczalne jest dotykanie jaskini, także przy przepływaniu przez bardzo ciasne restrykcje. Dla mnie najtrudniejszym ćwiczeniem okazało się przepłynięcie około 200 m, przy poręczówce, z nieprzytomnym nurkiem, trzymając mu w ustach automat z teoretyczną możliwością stymulacji oddychania z użyciem bypassu. Nie dlatego, że to szczególnie trudne ale dlatego, że na tym dystansie to już dość wyczerpujące. Oczywiście należy utrzymywać prędkość niewiele mniejszą czy nawet taką samą, jak przy "normalnym" płynięciu i kontrolować pływalność, czyli wynurzać się i zanurzać zgodnie z profilem jaskini (przy użyciu skrzydła ratowanego, ćwiczenie realizowane jest oczywiście w wodzie otwartej, profil jaskini "naśladuje" rozciągnięta, wspinająca się i opadająca poręczówka). Nie za bardzo trudnym ale niezwykle stresującym ćwiczeniem było odszukanie w ślepej masce poręczówki oddalonej o około 20 m a także blisko godzinny powrót przez restrykcje z dzieleniem się gazem, także w ślepych maskach i zachowaniem zasady, że dotknąć jaskini można tylko końcami palców ale bardzo delikatnie... Akurat przy tym ostatnim ćwiczeniu, po paru minutach płynięcia udało mi się wyluzować i na tyle uspokoić i spowolnić oddech, że potem Chris powiedział mi, że przez chwilę się niepokoił, czy ja jeszcze w ogóle oddycham. Natomiast moje partnerka, Kata, która "normalnie" miała zużycie gazu o 10-15 procent niższe ode mnie, przy tym ćwiczeniu na mój jeden oddech robiła trzy.
Co do ew. następnego kroku - skuter w jaskini. Obowiązuje wykonanie 50 nurkowań na poziomie C2, przed zgłoszeniem się na ten kurs.
Muszę jeszcze powiedzieć, że Chris Le Mailot ma niesamowitą wytrzymałość. Od poniedziałku do soboty prowadził z nami szkolenie, z reguły ponad 12, rekordowo do 14 godzin dziennie. Po niedzielnej przerwie od poniedziałku, wspólnie z Fredem Devosem szefowali MCEP (nota bene Fred prowadził "klasę" równolegle do naszej). Więc jak odpoczywał w niedzielę? No jak? Nie zgadniecie... Dla "odpoczynku" przebiegł maraton w Cancun... A jest tylko rok młodszy ode mnie...

AkademiaNurkowania - 13-12-2013, 21:10

--
Wieśkonur - 13-12-2013, 21:46

Hubert wielkie gratulacje!!!
Crypturgus - 13-12-2013, 21:47

Gratuluję i życzę dalszego rozwoju.
TomekR - 14-12-2013, 01:22

hubert68 napisał/a:
Co do ew. następnego kroku....

A ja mysle, ze JJ-CCR. 'Ptaki spiewaja', ze to wlasnie wybor GUE.
Tylko wczesniej trzeba uzyskac certyfikat pilota "na latajace swinie". :tak:
pzdrowienia i gratulacje
Tomek

hubert68 - 14-12-2013, 01:42

Tomku, jak zwykle masz rację. O tym skuterze w jaskiniach pisałem tylko w kategoriach szkolenia w jaskiniach. I pewnie rzeczywiście będzie JJ, choć mam nadzieję, że mój osobisty faworyt zdobędzie pierwsze a nie drugie miejsce. Chodzi mi o ten co podobno jest używany i militarnie (jako Mk 28?) przez US Navy. Pewnie wiesz, dlaczego :ping:

P.S. Dziękuję Wam wszystkim za kolejne gratulacje.

slawek290 - 14-12-2013, 14:46

Hubert - możemy się gdzieś spodziewać jakiejś foto opisowej relacji .
ptja - 14-12-2013, 19:03

hubert68 napisał/a:
Dzięki Chłopaki! A co do :beer3: to nie odmówię

W Łodzi?

PawelW - 14-12-2013, 21:11

TomekR napisał/a:
A ja mysle, ze JJ-CCR. 'Ptaki spiewaja', ze to wlasnie wybor GUE.


Tomek , ale czy to napewno padł wybór czy nie mieli innego wyboru ? :)

TomekR - 14-12-2013, 23:22

Oficjalnego komunikatu nie widzialem. Slyszalem, ze finalowy wybor byl miedzy Megiem a JJ i wybrano JJ do tzw beta testing. GUE wersja ma tez podobno roznic sie od orginalu (podobnie jak AndrewG wersja MEGa) wieksze butle do dil etc. Byly tez dyskusje gdzie w drabince kursow GUE wrzuca CCR, ale ja nie jestem biegly w ich kursach, takze zbytnio nie zwracalem uwagi, co trzeba miec by zrobic CCR1.
Cytat:
ale czy to napewno padł wybór czy nie mieli innego wyboru ?

Moim zdaniem, musieli cos wybrac, zeby nie pozostac nurkowymi dinozaurami. Cala sytuacja przypomina mi, jak na poczatku lat 90, nurkowy establishment, buntowal sie, przeciwko wprowedzeniu nitroxu do nurkowan rekreacyjnych, wyzywajac Rutkowskiego od mordercow i hohsztaplerow.
Wracajac do kwestji, czy to najlepszy wybor?
Nie jestem kompetetna osoba by na to odpowiedziec - nawet nieznam ich kryteriow wyboru.
pzdr
Tomek

hubert68 - 15-12-2013, 00:30

slawek290 napisał/a:
Hubert - możemy się gdzieś spodziewać jakiejś foto opisowej relacji .

Sławku, nie tym razem - na C1 byłem w jaskini tylko z instruktorami (John Kendal asystował Chrispwi i po wycofaniu się moich współkursantów grał rolę mojego partnera), więc de facto pisałem tylko o sobie. Teraz byliśmy w zespole z Kata. A co było w jaskini, zostaje w jaskini... Trochę napisałem w tym wątku i więcej nie będzie.

ptja napisał/a:
W Łodzi?

Może być i w Łodzi :-D

TomekR napisał/a:
Slyszalem, ze finalowy wybor byl miedzy Megiem a JJ i wybrano JJ do tzw beta testing.

No właśnie też tak słyszałem... Zawsze mój faworyt przegra... :buuu: Bo wiesz kto sprawił, że chciałem by to Meg wygrał :)

[ Dodano: 15-12-2013, 01:40 ]
Dodam jeszcze, że w Meksyku byłem (byłem, bo właśnie jestem na lotnisku w Nowym Jorku, gdzie mam przesiadkę) prawie 3 tygodnie. Więc nie tylko kurs, także "Fun dive" i a może przede wszystkim, udziuał w MCEP (Mexican Cave Exploration Project) realizowanym w systemie Ox Bel Ha.
Parę filmików które nakręciłem możecie zobaczyć tutaj :tam: https://www.facebook.com/groups/PLUMK/

sativ - 16-12-2013, 01:12

Cześć

Na wstępie- gratulacje, na pewno nie łatwo przebyć trwającją miliony lat świetlnych drabinkę GUE do C2 ;)

Uderzył mnie mocno jeden szczegół:

hubert68 napisał/a:

Ogólnie wymagania są raczej wysokie, np. niedopuszczalne jest dotykanie jaskini, także przy przepływaniu przez bardzo ciasne restrykcje.


Co jest w tej definicji bardzo ciasną restrykcją? Dla mnie oznacza to restrykcję którą trzaska się w SM z obfitymi ruchami robaczkowymi na pełnym kontakcie z dziurą. Nawet rozważając "bardzo ciasną restrykcję dla BM"- jeżeli jest bardzo ciasno, tłucze sie twinem po skale, pomagając ile sie da rękami, nogami i zębami....


Co do JJ-CCR- miałem okazję oglądać w akcji prawie na co dzień przez pół roku- bardzo zgrabna i zacna maszyna ;)

hubert68 - 16-12-2013, 01:32

No wyobraź sobie, że 5 cm pod Tobą jest dno, 5 cm nad Tobą sufit, a ściany tak blisko, że żeby nie szorować manometrem chowasz go za plecy, przed płytę. A poza tym płyniesz wyciągnięty jak struna, żeby się zmieścić. A teraz sobie wyobraź, że jest to jump i trzeba rozwijać szpulkę a prócz spadku pod kątem jakichś 60 stopni w pewnym miejscu jest skręt o 90 stopni. No i teraz nie wolno Ci niczego dotknąć, na szczęście stage'e zdeponowane przed jumpem. Wyobraziłeś sobie? No to mały dodatek - wracamy stamtąd dzieląc się gazem (ja jestem dawcą), w ślepych maskach. I dalej niczego nie wolno dotknąć z wyjątkiem miejsc mocowania poręczówki (i samej poręczówki oczywiście). No oczywiście skłamałbym, gdybym powiedział, że na tym powrocie ani razu nie otarłem się o ścianę... ale było to dosłownie kilka razy w ciągu pół godziny.
A za gratulacje dziękuję :)

kraken - 16-12-2013, 07:27

Dlatego właśnie instruktorzy GUE zabraniają kursantom używać kamerek czy aparatów podczas szkolenia do filmowania siebie, instruktora, ćwiczeń i współuczestników :-)
MSC

lozerka - 16-12-2013, 08:43

hubert68 napisał/a:
Wyobraziłeś sobie?


Myślę, że z ogromną łatwością :)
Bo z tego, co wiem, sativ nurkuje w zdecydowanie węższych dziurach, niż te, w których ćwiczyłeś, Hubercie, a opisany przez siebie sposób przeciskania się przez naprawdę bardzo wąskie restrykcje zna z autopsji, a nie z opowiadań :)

Ale gratulacje- naprawdę jak najszczersze :-)

AkademiaNurkowania - 16-12-2013, 08:44

kraken napisał/a:
Dlatego właśnie instruktorzy GUE zabraniają kursantom używać kamerek czy aparatów podczas szkolenia do filmowania siebie, instruktora, ćwiczeń i współuczestników

MSC

Nie wiem jak jest w GUE, ale mi w IANTD instruktor odradził brać kamerę ze względu na jej gabaryty i bardzo prawdopodobną możliwość uszkodzenia podczas ćwiczeń - bywają one dość... hmm? karkołomne? :D
A jakie są TWOJE Maćku doswiadczenia z kursu Cave? W jakiej organizacji robiłeś? I jak sobie radziłeś z kamerką? Masz jakieś filmy?

kraken - 17-12-2013, 08:37

Nie nurkuję w jaskiniach - zostawiam to sobie na emeryturę (może wcześniejszą ale mimo wszystko emeryturę). Poza doświadczeniami w cenotach i podobnych jaskiniach morskich w pobliżu wejść, nie bywam w jaskiniach. Na razie wolę wraki, reba w wodzie otwartej albo wyprawy do jakiś odległych miejsc. Pewnie jaskinie nie zafascynowały mnie tak jak innych, ale zobaczymy na emeryturze.
Wracając do filmowania podczas kursów. Miałem ze sobą aparat czy kamerę na kursach nurkowych i instruktorskich; technicznych i rebowych jakie robiłem w DSATcie, TDI czy IANTD. Instruktorzy i instruktorzy trenerzy nie mieli nic przeciwko. Czemu mieli by mieć? Kursanci na kursach które prowadzę, jak chcą to filmują czy fotografują, jak się wyrobią :-) .
Pytam tylko innych uczestników kursów czy nie mają obiekcji i właściwie nigdy nikt nie ma, bo każdy jak nie ma swojego aparatu to chce mieć zdjęcia czy film po wyjeździe czy kursie.
Zresztą jak teraz są GO-pro to czasami jest więcej sprzętu niż nurków.

Rozumiem reakcję, kiedy podczas danego szkolenia dzieje się coś złego - jest wypadek, albo coś co mogło by być dla kogoś nieprzyjemne a nie jest związane z nurkowaniem. Na przykład jakieś zestresowanej kursantce spada kostium przy płynięciu 200 m na basenie. W takim momencie wiadomo, że każdy odkłada aparat a jak ktoś by tego nie zrobił to bym mu zwrócił uwagę. Ale to, że na przykład, zaczepił mi się sprzęt przy zdejmowaniu czy nie mogę sobie poradzić z jakimś ćwiczeniem bo np. zawór się zaciął to jest tylko zabawne. To nic super miłego patrzeć później na filmiku jak się człowiek szarpie ale co z tego. Kursanci wiedzą jak jest i co kto umie :-)
Inni zawodowi instruktorzy też wiedzą jak jest. Jak ktoś to zobaczy, albo ja coś takiego zobaczę, to każdy się uśmiechnie nad losem instruktora.

Wracając do praktyki ZABRANIANIA kursantom filmowania podczas szkoleń. Moim zdaniem wynika to z olbrzymiego rozjazdu między tym co się pokazuje na filmikach reklamowych i pisze w necie od realnego przebiegu nurkowań czy kursów. Nie widzę innego realnego powodu.

Teksty - typu:
Nie bierz aparatu, bo możesz go zniszczyć.
Nie filmujemy, bo inni mogli by sobie nie życzyć - ale nikt nie pyta czy naprawdę?
Nie filmujemy, ponieważ to są czyjeś tajemnice - ale filmiki reklamowe robimy :-)
Są tylko wymówką.
Ale to oczywiście moja ocena, oparta na pracy z wieloma instruktorami i instruktorami trenerami w Polsce i na świecie.

Mnie osobiście nie przeszkadza jak kursanci filmują czy biorą nieobrobione filmiki z mojej kamery po nurkowaniu.
Moim zdaniem zresztą otwartość w działaniach jest podstawą zaufania w nurkowaniu. Umiem to uczę; nie wiem - mówię o tym. To przyciąga większość ludzi i powoduje, że w grupie jest dobra atmosfera.
Tego uczę i kursantów i instruktorów.
Jak ktoś się chce przekonać to zapraszam na kursy nurkowe a najlepiej instruktorskie - Zostań instruktorem PADI i zobacz jak to jest.

O takich sprawach jak filmowanie też rozmawiamy chociaż nie jest to najważniejszy element kursu, ale ważny element pewnej otwartej postawy.

Pozdrawiam
MSC

Yavox - 17-12-2013, 08:55

kraken napisał/a:
Kursanci na kursach które prowadzę, jak chcą to filmują czy fotografują, jak się wyrobią :-)

Widziałem kiedyś gościa, co się uparł, żeby na trzecie nurkowanie na P1 zabrać pod wodę kamerę. Po byku była kamera, bo sytuacja sprzed 5 lat a kamera - chyba sprzed 10. Ale była beka...

kraken napisał/a:
Na przykład jakieś zestresowanej kursantce spada kostium przy płynięciu 200 m na basenie.

Dla takich sytuacji warto mieć kamerę, zwłaszcza jak kursantka niczego sobie :mrgreen:

kraken napisał/a:
Wracając do praktyki ZABRANIANIA kursantom filmowania podczas szkoleń.

Ja tam mam filmy z każdego szkolenia czy warsztatu, na którym cokolwiek było przez kogokolwiek filmowane - jak teraz na to patrzę, to są to surowe zrzuty z kamer (głównie instruktrów) stanowiące komplet tego, co kiedykolwiek złapała kamera i co było omawiane w czasie jakiegokolwiek fragmentu zajęć. W tym kontekście zupełnie nie rozumiem zakazu filmowania.

lozerka - 17-12-2013, 10:12

Yavox napisał/a:
W tym kontekście zupełnie nie rozumiem zakazu filmowania.


nie wiedziałam o takim zakazie, ale przypadkiem tak naprawdę nie chodzi o niedopuszczenie do zdradzania tajemnic alkowy ;-) znaczy rozpowszechniania how know co do technik szkoleniowych ? To naprawdę bardzo luźny wniosek, ale zwyczajnie mnie te wszystkie uzasadnienia mające w tle "ochronę danych osobowych" nie przekonują :)

AkademiaNurkowania - 17-12-2013, 10:49

kraken napisał/a:
Zostań instruktorem PADI i zobacz jak to jest.

Mamy już terminy na przyszły rok:

http://kraken.pl/index.php?p=25



O takich sprawach jak filmowanie też rozmawiamy

SPAM! Maćku, jak Ty to robisz, ze Tobie natrętne spamowanie przechodzi a na innych pod pretekstem dbania o forum zaraz różne forumowe typy wskakują :D Dajesz im wolny wstęp na Zakrzówek czy tylko wódkę stawiasz? :D

lozerka napisał/a:
Yavox napisał/a:
W tym kontekście zupełnie nie rozumiem zakazu filmowania.


nie wiedziałam o takim zakazie, ale przypadkiem tak naprawdę nie chodzi o niedopuszczenie do zdradzania tajemnic alkowy ;-) znaczy rozpowszechniania how know co do technik szkoleniowych ? To naprawdę bardzo luźny wniosek, ale zwyczajnie mnie te wszystkie uzasadnienia mające w tle "ochronę danych osobowych" nie przekonują :)

Gwoli jasności. Kraken nigdzie nie napisał, że WIE o takim zakazie z autopsji. On ma wewnętrzne przekonanie a to nie do końca to samo :D Od lat ussiłuje dyskutować o DIR o GUE i od lat słyszy tą samą odpowiedź "chłopie, weź skończ tam aby jeden kurs, to w końcu dowiesz się O CZYM chcesz dyskutować" a On od lat tego uczynić nie ma najmniejszej ochoty :) Ja rozumiem, że można np. nie lubieć wołowiny, jeść wyłącznie pomidory, ale śmieszne jest, kiedy zjadacz pomidorów, który w życiu tej wołowiny nie zasmakował, usiłuje dyskutować o jej smaku :D
Zapytałem Maćka wprost o JEGO doświadczenia z filmowaniem podczas kursów jaskiniowych - bo o tym jest wątek - to coś pobredził o planach na emeryturę, walnął stertę spamu ale o co mu chodziło, nie powiedział :D
A gdyby ukończył jakikolwiek kurs GUE, mógłby wiedzieć o czym pisze i taka wypowiedź miałaby jakąś tam wartość - jakąś, bo dalej pisałby nie o GUE a o JEDNYM z jej instruktorów. Ale nie ma nawet tego, wiec papla aby paplać - ot, takie gaworzenie :)
Inna sprawa, to jakoś nigdy ne spotkałem osoby, której celem przyjścia na kurs byłby fajny filmik z niego. Przychodzą by się nauczyć a nie filmować a żeby i operować kamerą i poprawnie wykonać wszystkie skillsy... gość musi na prawdę wymiatać. Tylko po co takiemu kurs? :D

Scaner - 17-12-2013, 11:29

kraken napisał/a:
Dlatego właśnie instruktorzy GUE zabraniają kursantom używać kamerek czy aparatów podczas szkolenia do filmowania siebie, instruktora, ćwiczeń i współuczestników :-)
MSC

Na kursie GUE filmuje instruktor kursant w tym czasie może skupić się na celach kursu.

Yavox - 17-12-2013, 12:12

A tak z nieco innej beczki: co niby miałby filmować kursant na jakimkolwiek swoim kursie, skoro jest zajęty... robieniem swojego kursu? Siebie ma filmować i jednocześnie nadążać z ćwiczeniami? Mało prawdopodobne. Drugiego kursanta ma filmować? Owszem, ale to chyba musiałoby być szkolenie, na którym dziesięciu klęczy na platformie a jeden ćwiczy - w przypadku, kiedy pracuje zespół, to chyba tylko z kamerą na czole da się to robić, bo wszyscy są raczej zajęci. Zresztą po co kursant ma filmować, skoro instruktor filmuje materiał, który później jest poruszany w omówieniach?
TYMOTEUSZ - 17-12-2013, 13:38

AkademiaNurkowania napisał/a:
A gdyby ukończył jakikolwiek kurs GUE, mógłby wiedzieć o czym pisze i taka wypowiedź miałaby jakąś tam wartość - jakąś, bo dalej pisałby nie o GUE a o JEDNYM z jej instruktorów. Ale nie ma nawet tego, wiec papla aby paplać - ot, takie gaworzenie


wypowiedział się ten co to kursów w Gue natrzaskał :ping:

Yavox - 17-12-2013, 14:03

Dział ten jest o ile pamiętam, moderowany przez dwójkę instruktorów, z czego Dorota ma zdaje się dość wysokie kwity. Może by się oni wypowiedzieli co do zakazu filmowania zajęć przez kursantów - prawda to, czy jakaś miejska legenda? Bo mam wrażenie, że tak sobie dyskutujemy, jak ślepy co prowadzi kulawego...

Dla mnie to wiecie, ważne jest - niedługo kurs planuje, to jakby rzeczywiście jakiś oficjalny zakaz był, to nie będę tego całego studia filmowego co już prawie załatwione jest wynajmował ;)

AkademiaNurkowania - 17-12-2013, 16:40

Cytat:
Bo mam wrażenie, że tak sobie dyskutujemy, jak ślepy co prowadzi kulawego...

Ej! No jak do tej pory tylko jeden Maciek opowiada nam co dzieje sie na kursach, których nie widział :cmoook: :D

Yavox napisał/a:
Dla mnie to wiecie, ważne jest - niedługo kurs planuje, to jakby rzeczywiście jakiś oficjalny zakaz był, to nie będę tego całego studia filmowego co już prawie załatwione jest wynajmował
:aaa: :beer3:
hubert68 - 17-12-2013, 17:42

Ma kursach GUE Fundamentals filmuje instruktor lub jego asystent. Filmy te są wykorzystywane JEDYNIE JAKO POMOC SZKOLENIOWA i po przeanalizowaniu z kursantem kasowane.
Dla mnie jako kursanta filmy były niezwykle cenną pomocą szkoleniową.
Dla mnie jako filmującego kursantów na Fundamentals dużym wyzwaniem było równocześnie precyzyjnie filmować i nie tracić szerszej perspektywy, czyli obserwować kursantów na bieżąco wychwytując ich błędy i dbając o ich bezpieczeństwo.
Nie przypominam sobie ani razu użycia kamery na kursach T1, T1+, DPV1, C1, C2 (a przepraszam, ktoś z zespołu, czy racczej z jednego z dwuch zespołów nurków GUE którzy nurkowali koło nas na ostatnim moim nurkowaniu na DPV1, miał kamerę i kiedy płynęliśmy koło nich, to nas nagrał. Kilkuminutowy film, w tym może z 15 sekund z nami, można było zobaczyć na FB. Z tym, że nurkowanie kursowe ze skuterami robił oczywiście mój zespół, pozostali ani nie byli na kursie, ani nie mięli DPV).
Filmy, które nakręciłem teraz w Meksyku, i które możecie zobaczyć na FB, zostały nakręcone albo przed kursem, albo po, w ramach udziału w MCEP.

Aleksander - 17-12-2013, 20:30

hubert68 napisał/a:
A za gratulacje dziękuję

A bardzo proszę i gratuluję. Fajnie, że spełnisz swoje marzenia - to ważne :tak:
A naczelnemu Trolowi FN, pod różnymi bytami występującego powodzenia życzę :cmoook:

waterman - 18-12-2013, 15:42

hubert68 napisał/a:
wykorzystywane JEDYNIE JAKO POMOC SZKOLENIOWA
Hubert chyba nie tylko, na popularnym serwisie zalazlem kilkadziesiąt tysiecy filmikow z GUE fund.... lacznie z T1 Może napiszesz dlaczego akurat ta organizacja, czym w skrócie sie roznia od innych tych bardziej popularnych.
TYMOTEUSZ napisał/a:
wypowiedział się ten co to kursów w Gue natrzaskał :ping:
dooobre........ coś slyszelismy o tym :)
PawelW - 18-12-2013, 15:51

waterman napisał/a:
TYMOTEUSZ napisał/a:
wypowiedział się ten co to kursów w Gue natrzaskał :ping:
dooobre........ coś slyszelismy o tym :)


a gdzie przycisk LUBIE TO !!! :)

filipesku - 18-12-2013, 16:24

BANG :) One shot, one kill :)
hubert68 - 18-12-2013, 19:03

No właśnie przez takich mądrali zrezygnowałem z pisania na FN. Ja w tym uczestniczyłem, Kol. widział filmy. I nie pomyślał, że:
1. To, że ktoś napisał, że to filmy z Fundów nieoznacza, że to były filmy z Fundów.
2. Mogła być taka sytuacja jak przy sfilmowaniu "kawałka" mojego DPV1.
3. Zwyczaj nie udostępniania filmów z kursów pojawił się w pewnym momencie, właśnie na skutek nadużyć i radosnej twórczości prześmiewców GUE.
4. Zawsze może się znaleźć czarna owca, która postąpi wbrew regułom.
5. Widziałem kiedyś film "z Fundów" z nurkiem w jackecie. Równie prawdopodobne jak to, że ścigający się na innym filmie Polskimi Fiatami 126p uczestniczą w Formule 1.

Będąc teraz w Meksyku w dzień "wolny" od nurkowania pojechałem do Playa del Carmen, znanego kurortu około 15-20 km od Puerto Aventuras, gdzie mieszkałem. Z ciekawości odwiedziłem parę centrów nurkowych. Witano mnie serdecznie i proponowano nurkowanie lub kurs. Kiedy odpowiadałem, że wszedłem z ciekawości zobaczyć co tu mają, bo przyjechałem nurkować w jaskiniach, pytano mnie o organizację w jakiej mam uprawnienia i z której bazy korzystam. Na hasła GUE i Zero Gravity rozmówcy robili się jeszcze bardziej przyjacielscy i pełni szacunku. Można było odnieść wrażenie, że uważają mnie za kogoś znacznie lepszego od siebie. Raz nawet zdarzyło się, że zmiejsca poproszono mnie o opinię i radę w pewnej sprawie... Wyobraziłem sobie, jak zareagowaliby niektórzy Koledzy z Polski... Parę dni później, w którymś z cenotów spotkałem polską grupę. I co? Niektórzy zaczęli głośno (na szczęście po polsku) kpić z tego, że mamy T-shirty czy czapeczki z napisem GUE i logo naszej federacji. Poziom kpin wzrósł, gdy zaczęliśmy chodzić wzdłuż linek powiązanych od drzewa do drzewa, mierząc odległości i azymuty i zapisując to w wetnotesach. A my ćwiczyliśmy kartowanie "na sucho" jaskini... Pomyślałem sobie o paru Kolegach z FN... I zrobiło mi się wstyd za Polaków, bo nurkowie z żadnego innego kraju nie zachowywali się wobec nas w taki sposób... Dobrze, że z naszej szóstki tylko ja znałem polski...
Żałuję teraz, że dałem się wciągnąć w merytoryczną dyskusję z Kolegami, dodatkowo w wątku, który założył mój Przyjaciel, by pogratulować mi kursu C2.
Także nie musicie dalej się wysilać, ja znikam.
Dla mnie OT.

kraken - 18-12-2013, 21:02

Cytat:
Hubert68 Można było odnieść wrażenie, że uważają mnie za kogoś znacznie lepszego od siebie.
Często odnosisz takie wrażenie, że inni uważają ciebie za kogoś lepszego? :-)
Aleksander - 18-12-2013, 21:09

hubert68 napisał/a:
Także nie musicie dalej się wysilać, ja znikam

No to ja się jednak wysilę - po polsku
Hubert, nikt nie kwestionuje Twojej wiedzy, umiejętności i osiągnięć. Nie jedna osoba chciałaby mieć mozliwość zanurkowania tam gdzie Ty nurkujesz. To wszystko jest fajne ale..
1. Zrozum proszę, że nie każdego rajcuje przeciskanie się przez zacisk bez dotykania skały - zwłaszcza, że większość z nas nie może sobie wyobrazić jak instruktor może to zweryfikować skoro przeciskanie jest na "gazetę"
2. Zechciej uznać, że nie każdy "kładzie" pokłon przed GUE tak samo jak nie robi tego przed PADI, CMAS, INTD etc.
3. "Znikanie" - po raz kolejny niczego nie załatwia - Twoja wiedza jest tu potrzebna ale postaraj się znaleźć sposób na jej przekazananie w sposób najbardziej efektywny dla forumowiczów - po to jet to forum
4. Nie wstydź się za Polaków - Hubert. Za nas wstydzą się wszyscy, nawet ci co nie wstydzą się wstydzić. Skoro już po świecie jeździsz to przestań się wstydzić i miej siłę pokazać co warci jesteśmy

I na koniec - przyjaciel...

Crypturgus - 18-12-2013, 22:17

Aleksander napisał/a:

3. "Znikanie" - po raz kolejny niczego nie załatwia - Twoja wiedza jest tu potrzebna ale postaraj się znaleźć sposób na jej przekazananie w sposób najbardziej efektywny dla forumowiczów - po to jet to forum


W mojej ocenie, sposób przekazywania wiedzy przez Huberta jest na bardzo wysokim poziomie, dla mnie megaprzystępnym. Może wina leży po stronie odbiorcy, albo nieOdbiorcy.

Zrobił "Chłop" niebanalny kurs, jako jeden z kilku Polaków i jazdy się zaczęły.
TERA POLSKA

Pozdrawiam
Mateusz

waterman - 18-12-2013, 22:58

Hubercie ja tez nie wysmiewam ani ciebie ani tego co robisz, wręcz przeciwnie ogromny szacun
Napisałem , ze znalazłem całe mnóstwo filmów. Poprosiłem tez o proste wyjaśnienie różnic , nic wiecej.
Mam bardzo dobrego kumpla, nurka jaskiniowego większość wiedzy posiadam od niego, i dlatego bardzo chętnie poczytam informacje napisane od innego fachowca w tej dziedzinie i tylko fachowca. Nie chce czytać postów pisanych przez wirtuali, którzy coś tam polizali i juz są guru.

slawek290 - 18-12-2013, 23:42

Hubert pisz . Czasami brakuje Twoich czytelnych i stanowczych postów .

kraken napisał/a:
Często odnosisz takie wrażenie, że inni uważają ciebie za kogoś lepszego?


Maćku nie obraż się ale jakby postawić Ciebie i Hubera w sprzęcie koło siebie tak jak Cię kiedyś widziałem to du...y nie urywasz w przeciwieństwie do Huberta .

[ Dodano: 18-12-2013, 23:43 ]
Aleksander napisał/a:
Nie jedna osoba chciałaby mieć mozliwość zanurkowania tam gdzie Ty nurkujesz.


I fajnie się czyta opisy Hubert tych Twoich nurkowych eskapad .
Piep.....ć wszystkich krytykantów . Hubert Pisz .

TYMOTEUSZ - 19-12-2013, 07:30

slawek290 napisał/a:
Maćku nie obraż się ale jakby postawić Ciebie i Hubera w sprzęcie koło siebie tak jak Cię kiedyś widziałem to du...y nie urywasz w przeciwieństwie do Huberta


nie zapominajmy że nie sprzęt nurkuje

slawek290 - 19-12-2013, 08:15

Tak zgadza się - sprzęt sam nie nurkuje . Co nie zmienia faktu że nie podziwiam sprzętu w którym znany instruktor wchodzi do wody, pewno tak też wchodzić będą jego kursanci .
Za to podoba mi się klar u Huberta .
Ot takie moje zdanie . To o czym pisał Hubert, jest prawdą . Dobrze sklarowany nurek potrafi wzbudzić zachwyt poza granicami PL . Moim zdaniem nie powinniśmy się tego wstydzić . Jest się czym chwalić .

AkademiaNurkowania - 19-12-2013, 08:25

TYMOTEUSZ napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
A gdyby ukończył jakikolwiek kurs GUE, mógłby wiedzieć o czym pisze i taka wypowiedź miałaby jakąś tam wartość - jakąś, bo dalej pisałby nie o GUE a o JEDNYM z jej instruktorów. Ale nie ma nawet tego, wiec papla aby paplać - ot, takie gaworzenie


wypowiedział się ten co to kursów w Gue natrzaskał :ping:

Cześć Paweł. Nigdzie nie napisałem o swoim doświadczeniu z tą organizacją, bo jej nie mam i mieć nie zamierzam - dobrze wiem gdzie i jak się realizować. Moja wypowiedź - ani jedna w tym wątku - w żadnym punkcie nie odwoływała się też do mojego doświadczenia w GUE, ani też nigdzie w tym wątku nie napisałem co dzieje się podczas kursów w tej organizacji. Poprosiłem jedynie jednego z uczestników dyskusji - kokretnie pana Krakena - by doprecyzował na podstawie jakich WŁASNYCH doświadczeń wypowiada się autorytatywnie o kursach w GUE. Jeżeli czegoś w moich postach nie zrozumiałeś, bardzo Cię za to przepraszam i obiecuję pisać jaśniej. Jednak gdybyś nadal czegoś nie rozumiał, pisz śmiało. Pozdrawiam Cię serdecznie, Jacek.

Tomasz Łach - 19-12-2013, 13:01

slawek290 napisał/a:

Maćku nie obraż się ale jakby postawić Ciebie i Hubera w sprzęcie koło siebie tak jak Cię kiedyś widziałem to du...y nie urywasz w przeciwieństwie do Huberta .



A widziales go z pojedyncza butla, twinem, sm czy z rebem ? :????:

jaros4 - 19-12-2013, 13:18

To jest dyskusja roku w kategorii tych "W oparach absurdu".

Wrocmy do meritum.

Hubert ,gratulacje i powodzenia w dalszej drodze.Bardzo przyjemnie bylo mi asystowac Ci na starcie.J.

ferret - 19-12-2013, 15:46

slawek290 napisał/a:
Maćku nie obraż się ale jakby postawić Ciebie i Hubera w sprzęcie koło siebie tak jak Cię kiedyś widziałem to du...y nie urywasz w przeciwieństwie do Huberta .

Jakbyś zobaczył gościa co mnie technicznie szkolił to byś za niego 5 zł nie dał. Nie DIR, skrzydło z gumami, płetwy to ma takie fikuśne że wszyscy zawsze oglądają ze zdumieniem. A doświadczenie ma takie że parę razy już słyszałem komentarze że sam JJ mógłby za nim co najwyżej flachy targać.

Więc takie porównania jak Twoje to można o kant d..y rozbić...

TYMOTEUSZ - 19-12-2013, 16:02

dokładnie tak-jak ktoś zna to niech zobaczy konfig Honza z GNJ
Jedna płetwa to stratos druga jakiś mares - a mimo wszystko chyba może wypowiedzieć sie na temat jak nurkuje się w jaskiniach.

No ale z drugiej strony lansu na koparkach to on nie zrobi

slawek290 - 19-12-2013, 20:48

ferret napisał/a:
Jakbyś zobaczył gościa co mnie technicznie szkolił to byś za niego 5 zł nie dał. Nie DIR, skrzydło z gumami, płetwy to ma takie fikuśne że wszyscy zawsze oglądają ze zdumieniem. A doświadczenie ma takie że parę razy już słyszałem komentarze że sam JJ mógłby za nim co najwyżej flachy targać.


Sam pewno jest niesamowicie skromny .

TYMOTEUSZ napisał/a:
dokładnie tak-jak ktoś zna to niech zobaczy konfig Honza z GNJ


Bo geniuszy są dwa rodzaje, albo cholerni pedanci albo totalni bałaganiarze . Honzo pewno sam nie wie że ma różne płetwy . Nie znam Honza , ale pewno zawsze sobie myśli że kiedyś ten cholerny burdel musi ogarnąć ... nie znajduje jednak czasu , zawsze ma lepsze rzeczy do zrobienia ;-)

waterman - 19-12-2013, 20:58

Hmm myśle, ze akurat Honzo ma bardzo dokładnie wszystko poukładane.
kraken - 19-12-2013, 22:13

Cytat:
Ja tam mam filmy z każdego szkolenia czy warsztatu, na którym cokolwiek było przez kogokolwiek filmowane - jak teraz na to patrzę, to są to surowe zrzuty z kamer (głównie instruktrów) stanowiące komplet tego, co kiedykolwiek złapała kamera i co było omawiane w czasie jakiegokolwiek fragmentu zajęć. W tym kontekście zupełnie nie rozumiem zakazu filmowania.
To Yavox, wiesz czy będziesz mógł filmować na warsztatach?

Co do filmowania. Zawsze zastanawiam się co kieruje niektórymi nurkami i instruktorami, że obawiają się filmowania podczas kursów.
Niezależnie czy to jest jakiś kurs dla początkujących czy bardzo zaawansowany.
Czasami zresztą tak patrząc z mojej praktyki, filmuje nie instruktor czy kursant ale asekuracja czy np. kolega kursanta który już ma dane uprawnienia i dołącza się do nurkowań.
Na przykład jedziemy do Chorwacji na Vis - jeżdżę tam raz w roku prowadzić kursy techniczne i trimiksowe. Bardzo często jedzie ktoś, kto już ma opanowany dany poziom po prostu aby ponurkować. Taka osoba albo trzyma się cały czas naszego zespołu jak jest sama albo jeżeli ma osobny zespół robi swój plan, ale ponieważ najczęściej ludzie z ekipy się znają, więc ktoś z nurków, filmuje elementy kursu, mnie, kursantów. Super, bo po wszystkim mamy dodatkowy film, czasem ekstra ujęcia do analizy podczas szkolenia.

Moim zdaniem jeżeli ktoś zabrania filmowania szkolenia to musi tam być jakaś totalna przepaść między reklamą szkolenia a jego przebiegiem. Inaczej nikt by się nie obawiał pracującej kamery w rekach kursanta czy jego kumpla.

Zresztą podobne obawy widać przy różnych "ekumenicznych" warsztatach. Ktoś w ramach jakiś zabaw prowadzi warsztaty z czegoś tam. Na przykład jak Paskal robił warsztaty z intro to cave czy powoływany tu Honzo warsztaty z mapowania czy sidemountów. W takich warsztatach, które są super zabawą, oraz nawet jeżeli świetnie zna się temat, warto wziąć udział bo obserwowanie jak robi (czy uczy) jakieś umiejętności inny doświadczony nurek czy instruktor to bardzo interesujące doświadczenie. Jednak w pewien sposób trzeba się odsłonić, bo to prowadzący ustala ćwiczenia, przebieg warsztatów - trzeba z marszu robić coś, co samemu robi się może inaczej. Na około pływa cała grupa z Gopro i potem to się puszcza na ekranie i każdy może zobaczyć siebie i innych. Można podziwiać, śmiać się i zadumać nad perfidią losu jak coś nie wyszło.
I na takich imprezach właściwie nigdy nie ma niektórych "bardzo dobrych" nurków. Jakoś tak mi się to zbiega z tym zakazem filmowania, połączonym z brakiem amatorskich filmików ze szkoleń jednocześnie przy bardzo mocnym pokazywaniu filmów reklamowych i tylko takich.

Tutaj filmik który nakręciłem na swoim kursie rebowym. Instruktorowi nie przeszkadzała kamera u mnie. Ja mam fajną pamiątkę :-) , czego i innym życzę.
http://www.youtube.com/watch?v=9A5lIG1YDmw

MSC

slawek290 - 19-12-2013, 22:35

Kraken Ty jesteś na filmie 0.8 - 0.11 ?
hubert68 - 19-12-2013, 22:50

Maćku miałem nie odzywać się już publicznie ale muszę to napisać. Przepraszam ale Twoje insynuacje są co najmniej niesmaczne. Filmowanie na kursach odbywa się według określonych reguł właśnie dlatego, że próbowano dyskredytować GUE umieszczając w internecie filmy rzekomo nakręcone w czasie kursów. Jeżeli chcesz zobaczyć, jak nurkowie GUE pływają i pracują w jaskiniach, to wrzuciłem parę filmów na FB. A co do kursów, zapewniam Cię, że nikt na tych kursach, nawet Rec1, czyli kursie dla osób, które wcześniej nie nurkowały, takim jak kurs PADI OWD, nie robi żadnych ćwiczeń klęcząc na dnie...
Jakby Ci się chciało poszukać, ktoś kiedyś na FN wrzucił tabelkę (już nie pamiętam przez kogo wydaną ale stowarzyszenie które zrzesza większość szkolących federacji, w tym Twoje PADI) porównującą wyszkolenie nurków z różnymi stopniami, w różnych organizacjach. Wiesz jakiemu stopniowi odpowiadał tam Divemaster w PADI? Odpowiadał Rec1 (czyli pierwszy stopień nurkowy) w GUE. Więc pomyśl, zanim zaczniesz pisać... sam wiesz co.

Yavox - 19-12-2013, 22:50

kraken napisał/a:
Cytat:
Ja tam mam filmy z każdego szkolenia czy warsztatu, na którym cokolwiek było przez kogokolwiek filmowane - jak teraz na to patrzę, to są to surowe zrzuty z kamer (głównie instruktrów) stanowiące komplet tego, co kiedykolwiek złapała kamera i co było omawiane w czasie jakiegokolwiek fragmentu zajęć. W tym kontekście zupełnie nie rozumiem zakazu filmowania.
To Yavox, wiesz czy będziesz mógł filmować na warsztatach?

Nie wiem. Wiem, że mogę mieć filmy nakręcone przez instruktorów ze swoich warsztatów - z praktyki wiem, bo je mam ;) Wiem też, co by wyszło z mojego warsztatowania się, gdybym zamiast się warsztatować, zajmował się filmowaniem. Udziału trzeciej strony filmującej to wszystko nie przewidywałem, ale średnio mi takie nagranie jest potrzebne - skoro mam filmy ze sobą i ze współkursantami, to jakoś szczególnie nie brakuje mi takiego planu, na którym dodatkowo będzie również widać wiszącego z kamerką instruktora... choć nie sądzę, żeby ktokolwiek, kogo znam, miał mi pożałować takiej specyficznej pamiątki o nią poproszony.

hubert68 napisał/a:
Filmowanie na kursach odbywa się według określonych reguł właśnie dlatego, że próbowano dyskredytować GUE umieszczając w internecie filmy rzekomo nakręcone w czasie kursów.

Hubert, wyluzuj.

Żadna organizacja, niezależnie od wysokich standardów szkolenia, nie gwarantuje, że w czasie kursu nie zdarzają się kursantom zachowania, które można odpowiednio zmontować na filmie i pokazać, żeby się czegoś pośmiać. Jeżeli ktoś ma potrzebę publikowania czegoś takiego i wykorzystania w takim celu, aby coś udowodnić, to świadczy to tylko o nim.

Z drugiej strony, jeżeli ktoś się boi, że takie zabawne odpadki rzeczywiście mogą cokolwiek dyskredytować, to też nie jest z nim dobrze. Jackie Chan takie fuck-upy dołącza na przykład na koniec każdego swojego filmu - bo dla każdego, kto potrafi oddzielić fikcję od rzeczywistości jest oczywiste, że te wszystkie ewolucje nie wychodziły ot tak od niechcenia i to za pierwszym razem.

Problemem jest to, że niektórzy ludzie są debilami. Kiedy zobaczą na filmie, że pod wodą machnąłem ręką, ktoś od razu zapyta - u kogo robiłeś kurs? A potem to idzie dalej - zobaczcie, instruktor X tak szkoli nurków, że potem pod wodą wymachują łapami! Ludzieeee! Sensacja! Zobaczcie kursanta instruktora X! Taki poziom wyszkolenia akceptuje federacja Y! Ludzieeeee!!! Ej, ludzieeee... i tak dalej. Mam dziwne wrażenie, że podobny sposób rozumowania widywałem wielokrotnie również na tym forum ;-)

TYMOTEUSZ - 19-12-2013, 23:04

Hubert- mam pytanie czrmu szkolisz w Tdi/sdi a nie w Gue?
Co chwile z twoich postów słychać że Gue jest najlepsze na świecie i tylko nurkowie Gue umieją nurkować a sam szkolisz w innej organizacji.

Ocokaman????

Yavox - 19-12-2013, 23:08

TYMOTEUSZ napisał/a:
Ocokaman????

Paweł, załóż inny wątek - np. "Dlaczego Hubert szkoli w TDI?" albo coś takiego. Tutaj jest wątek, w którym gratulujemy Hubertowi uzyskania uprawnień C2. Na pewno nie było łatwo i na pewno musiał na nie zapracować. Zachowajmy minimum kultury i przyzwoitości, pliz...

AkademiaNurkowania - 20-12-2013, 00:03

Yavox napisał/a:
Paweł, załóż inny wątek - np. "Dlaczego Hubert szkoli w TDI?" albo coś takiego. Tutaj jest wątek, w którym gratulujemy Hubertowi uzyskania uprawnień C2. Na pewno nie było łatwo i na pewno musiał na nie zapracować. Zachowajmy minimum kultury i przyzwoitości, pliz...

Nie jest w tym odosobniony. Mamy elementy planów emerytalnych, pohukiwania stałego hukacza, pogwizdywania aprobaty u dzikiej tłuszczy, czy inne filmowo-producenckie dywagacje :D A wszystko po naszemu, rodzinnie, po polsku: byle do..ebać i wylać czarkę bezinteresownej zawiści :D A najlepsze, ze ci sami na innym forum klepią się po zadkach, jakie wspaniałe z nich chłopaki :aaa: :beer3:

Don Gregor - 20-12-2013, 03:40

hubert68 napisał/a:
Wiesz jakiemu stopniowi odpowiadał tam Divemaster w PADI? Odpowiadał Rec1 (czyli pierwszy stopień nurkowy) w GUE.

Wlasnie tu chodzi o to przeswiadczenie, o ktore walczy np. GUE Nie jest w stanie (przynajmniej na razie) uderzyc w tak szeroka publicznosc , w jaka uderzylo PADI, wiec biznes-plan skierowalo w inna strone. Super otoczka z niemozliwych do przejscia kursow, nieslychanej samodyscypliny, nadludzkiej sprawnosci, sprawia ze na kursy decyduja sie czesto osoby, ktore chcialyby poczuc sie naprawde extra. Wyjsc z wody, dokrecic poluzowany u reki hak, spowodowany dziesieciokrotnym sciaganiem maski, poprawic opaske na krwawiacym oku i z pelna piersia, napompowana od wynurzenia na wstrzymanym oddechu, krzyknac "to JA!". Sorki ale ja tych kitow nie wciagam ;-)
Uczylem sie systemow PADI, GUE, CMAS, TDI SDI, CFT i jeszcze cos by sie znalazlo... "jeden pies", pod innym wydaniem. Jesli ktos chce sie nauczyc nurkowania, to kazda jedna organizacja jest dobra i przy odrobinie checi mozna sie wszystkiego i porzadnie nauczyc. Gwarantuje, ze porzadnie wyszkolony i doswiadczony nurek PADI, nie bedzie
mial najmniejszych problemow z doswiadczonym nurkiem GUE, czy DTI, czy.... i na odwrot.
Plywanie 5cm nad dnem i 5cm po sufitem - fajnie ;-) ale jak to mozna zweryfikowac? Instruktor plynal cala droge zabka wsteczna? A co jesli taki nurek zakleszczylby sie? Instruktor symuluje pewne zdarzenia ale nie doprowadza specjalnie do sytuacji niebezpiecznych (nawet dla siebie samego). Wydaje sie , co sie wydaje ale to jest wciaz sytuacja kontrolowana, nawet jesli instruktor jest "najciezszy do przejscia", na swiecie.
Dziwi mnie tylko, jak latwo mozna manipulowac masami ludzkimi (np wiek 50lat , 25 lat pod woda, tysiace nurkow) i tak latwo ich omamic jakas wizja. Kiedys wyjalem jakas ksiazke i czytam wstep - "celem nurka technicznego jest przezycie nurkowania".... i tak co chwilke pojawia sie to samo zdanie. Pizgnalem tym do kosza i koniec. Gdyby tego nie bylo, to pewnie zainteresowalbym sie tym bardziej. Niektorzy lubia nurkowac poprostu i nie potrzebuja dodatkowych bodzcow ale dla nich tez nie sa takie kursy.
Czy Divemaster PADI jest na tym samym poziomie, co "OWD GUE-owski"?? Wystarczy sie sekunde zastanowic....
Zeby nie bylo, ze neguje jakas federacje - nie jest tak. Kazda jest dobra i dla kazdego cos fajnego wniesie.
Nie jest moja intencja , nikogo urazic tym wpisem.
Ukonczonego kursu, jak najbardziej gratuluje :-)

waterman - 20-12-2013, 10:44
Temat postu: C2
Yavox napisał/a:
Na pewno nie było łatwo i na pewno musiał na nie zapracować
I nikt mu tego nie ujmuje...... Wszyscy wiemy, że to ogromna wiedza i mnostwo potu w suchym.
AkademiaNurkowania napisał/a:
A najlepsze, ze ci sami na innym forum klepią się po zadkach, jakie wspaniałe z nich chłopaki
coooo już podglądasz? nieladnie chlopczyku :)
AkademiaNurkowania - 20-12-2013, 10:50

waterman napisał/a:
coooo już podglądasz? nieladnie chlopczyku

?? A to jakieś tajne jest? Nie wolno czytać? Szczególnie kiedy zaczynacie od imiennej napaści a właściciel co rusz reklamuje je na moim forum na facebook? Nie ośmieszaj się :)
Ps. "chłopczyku" co ma na celu? kolejną Twoją prowokację?

Yavox - 20-12-2013, 10:59

Don Gregor napisał/a:
Super otoczka z niemozliwych do przejscia kursow, nieslychanej samodyscypliny, nadludzkiej sprawnosci

Ja pierniczę, gdzie Wy takie rzeczy znajdujecie???

Niemożliwych do przejścia kursów? Których? Dla mnie to są odpryski z pokursowych wypowiedzi kursantów, którzy chcą sobie podbudować poziom samozajebistości opowiadając, jak to było trudno, nic więcej. Rozwala mnie to, że ci, którzy tego nie potrzebują, jakoś nie mówią o niczym niemożliwym. Niedawno pytałem np. kilka osób ze skończonym T1 o to, jak było. "No dużo pracy, dużo czasu w wodzie, miejscami nie było łatwo, ale w sumie to jeden z najfajniejszych kursów, na którym byłem" - takie mniej więcej były odpowiedzi. Zakres pytanych - od ludzi dopiero rozpoczynających przejście z rec do tec, do instruktorów nurkowania M2, fullTMX. Mam mocne wrażenie, że z tą super otoczką to najzwyczajniej w świecie jest tak, że niektórzy po prostu sobie tu mocno dodają :mrgreen:

Niesłychanej samodyscypliny? Kogo, gdzie, kiedy, w jakiej sprawie? Chyba w tym, żeby sobie samemu ściągać pod wodą maskę, bo zgodnie ze standardami nie może tego kursantowi niespodziewanie robić instruktor ;)

Nadludzkiej sprawności? Jakoś tego nigdzie nie doczytałem. A może te kilkanaście metrów na basenie co trzeba pod wodą przepłynąć to ma o jedno zero więcej, tylko gdzieś tam był w materiałach błąd w druku? ;)

waterman napisał/a:
Yavox napisał/a:
Na pewno nie było łatwo i na pewno musiał na nie zapracować
I nikt mu tego nie ujmuje...... Wszyscy wiemy, że to ogromna wiedza i mnostwo potu w suchym.

Więc może lepiej zostawić wątek z gratulacjami wątkiem z gratulacjami, ewentualnie zrobić jakieś typowe dla FN dygresje w każdą możliwą stronę, ale NIE w taką stronę, żeby osoba o której jest to wątek musiała się w nim jednocześnie z czegoś tłumaczyć? :co:


AkademiaNurkowania napisał/a:
Szczególnie kiedy zaczynacie od imiennej napaści a właściciel co rusz reklamuje je na moim forum na facebook? Nie ośmieszaj się :)

Jacek, a mógłbyś tak konkretami, linkami itp.? Bo co i rusz gdzieś tam w internecie "ktoś coś mówi", "ktoś reklamuje napaści", "ktoś kogoś w nieprawidłowy sposób czegoś uczy" itp. - czytam to już od lat - i niby wszyscy mają wiedzieć, kto kogo napada i o kogo chodzi, ale jak przychodzi do konkretów... Przypomina mi się taki kawał z czasów Tymińskiego, jak gość chodzi i straszy czarną teczką. Puenta jest taka, że w końcu pada pytanie, co w tej teczce jest - oraz odpowiedź straszącego "w zasadzie prawie nic, ale i tak smród pozostanie".

AkademiaNurkowania - 20-12-2013, 11:10

Yavox napisał/a:
Ja pierniczę, gdzie Wy takie rzeczy znajdujecie???

Niemożliwych do przejścia kursów? Których? Dla mnie to są odpryski z pokursowych wypowiedzi kursantów, którzy chcą sobie podbudować poziom samozajebistości opowiadając, jak to było trudno, nic więcej.

Yavox, uściślijmy :) Tak jakoś się składa, że prawie wszyscy moi znajomi i partnerzy coś tam w GUE ukończyli: od fundów, przez "te", "ce" po kursy instruktorskie (3 osoby :) ) Nie wiem, może mi coś umknęło, albo co, ale ja NIGDY nie słyszałem by mówili o tych szkoleniach inaczej niż:
Yavox napisał/a:
No dużo pracy, dużo czasu w wodzie, miejscami nie było łatwo


Za to na forach, wkładania tym ludzim w usta nie wypowiedzianych słów.... sporo tego było :) I może jestem przewrażliwiony, ale to ciągle te same osoby łądują szpilę. I to nie tylko gdy chodzi o GUE, ale w prawie każdym wątku, gdzi ktoś napisze, że był zadowolony a po kursie nauczył się nieporównywalnie więcej niż na wcześniejszych :)

[ Dodano: 20-12-2013, 11:13 ]
Yavox napisał/a:
Jacek, a mógłbyś tak konkretami, linkami itp.? Bo co i rusz gdzieś tam w internecie "ktoś coś mówi", "ktoś reklamuje napaści", "ktoś kogoś w nieprawidłowy sposób czegoś uczy" itp. - czytam to już od lat - i niby wszyscy mają wiedzieć, kto kogo napada i o kogo chodzi, ale jak przychodzi do konkretów...

Konkretnie sam w nim się wypowiadałeś, po kilku moich monitach wątek został pocięty, zmieniono tytuł. Szkoda tylko, że takie coś wcale nie powinno mieć miejsca a oadbywało z pełną aprobatą właściciela.

Yavox - 20-12-2013, 11:14

AkademiaNurkowania napisał/a:
w prawie każdym wątku, gdzi ktoś napisze, że był zadowolony a po kursie nauczył się nieporównywalnie więcej niż na wcześniejszych :)

Być może błąd jest po obu stronach. Jedni sobie dodają, nauczywszy się rzekomo nieporównywalnie więcej (w co nie chce mi się wierzyć tak do końca, bo realnie patrząc nawet bardzo dobry kurs jest... tylko bardzo dobrym kursem), inni sprowadzają ich do parteru próbując udowodnić, że to wszystko to tylko szpan i przesada.

[ Dodano: 20-12-2013, 11:16 ]
AkademiaNurkowania napisał/a:
Konkretnie sam w nim się wypowiadałeś, po kilku moich monitach wątek został pocięty, zmieniono tytuł.

To może chociaż na PW mi wyślesz linka, bo wątków w których się wypowiadam jest, jak wiesz, trochę dużo... :pigs:

AkademiaNurkowania - 20-12-2013, 11:19

Yavox napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
w prawie każdym wątku, gdzi ktoś napisze, że był zadowolony a po kursie nauczył się nieporównywalnie więcej niż na wcześniejszych :)

Być może błąd jest po obu stronach. Jedni sobie dodają, nauczywszy się rzekomo nieporównywalnie więcej (w co nie chce mi się wierzyć tak do końca, bo realnie patrząc nawet bardzo dobry kurs jest... tylko bardzo dobrym kursem), inni sprowadzają ich do parteru próbując udowodnić, że to wszystko to tylko szpan i przesada.

Na szczęście woda wszystko weryfikuje a najważniejsze to mieć z tego fun i bezpieczne nurkowania - czego serdecznie Ci życzę :)

[ Dodano: 20-12-2013, 11:20 ]
Yavox napisał/a:
To może chociaż na PW mi wyślesz linka

Nie. Mam nadzieję, że był to jednorazowy wybryk i sytuacja się nie powtórzy.

waterman - 20-12-2013, 11:23

Yavox napisał/a:
wyślesz linka,
albo sie ujawnisz....:)
AkademiaNurkowania - 20-12-2013, 11:26

waterman napisał/a:
Yavox napisał/a:
wyślesz linka,
albo sie ujawnisz....:)

?? Pod nickiem AkademiaNurkowania wypowiada się: Jacek Biernacki, Piotr Płuciennik. Zawsze było to jawne a w pewnym okresie posty sygnowane imiennie - co do dziś czasem czynimy.

nuras5 - 20-12-2013, 19:43

Yavox - nie prowokuj AN do podawania linków na forum, bo byłaby to zapewne reklama i spotkała by się z interwencją.
Oczywiście na PW może Ci podać wszystko.

Yavox - 20-12-2013, 19:58

nuras5 napisał/a:
Yavox - nie prowokuj AN do podawania linków na forum, bo byłaby to zapewne reklama i spotkała by się z interwencją.
Oczywiście na PW może Ci podać wszystko.


Przecież od początku pisałem, że na PW. Poza tym, jaka to by była reklama, skoro link miał być do DT? Nie wiedziałem, że w sytuacji linkowania do innego forum, tak czujnie towarzyszu interweniujecie :evil:

lozerka - 20-12-2013, 21:17

Yavox napisał/a:
skoro link miał być do DT?


matko, Adam, Ty naprawdę nie wiesz, o jakie forum i jaki wątek Jackowi chodzi :-D !! Myślałam, ze to takie przekomarzanie się :)

Yavox - 20-12-2013, 21:33

lozerka napisał/a:
matko, Adam, Ty naprawdę nie wiesz, o jakie forum i jaki wątek Jackowi chodzi :-D !! Myślałam, ze to takie przekomarzanie się :)

Naprawdę nie wiem. Do tej pory zakładałem, że mu o jakiś wątek chodzi na DiveTreku, gdzie co i rusz rzekomo Huberta atakują... Ale teraz to już się kompletnie pogubiłem...

slawek290 - 20-12-2013, 21:50

Adam chodzi o wątek " Czy chcę tutaj czytać CIACH CIACH "
Swoją drogą Nuras 5 to ty dziewica moderacji jesteś przy innym morderatorze.
Tamten wywalił w kosmos 95 % wątku .

piotrkw - 20-12-2013, 21:54

Yavox napisał/a:
gdzie co i rusz rzekomo Huberta atakują...


Czy atakują ??? Chyba nikt tak tego by nie nazwał .
Faktem jest , że nie ma chyba drugiego takiego nurka , który by dokonał tyle "kreciej roboty" w formie anty reklamy dla GUE . Nawet w tym wątku ...
Ale życzę Hubertowi zadowolenia z nurkowań i tego co robi

Pozdrawiam Piotr

Yavox - 20-12-2013, 22:23

slawek290 napisał/a:
Adam chodzi o wątek " Czy chcę tutaj czytać CIACH CIACH "

Tak, wiem, już mnie dobrzy ludzie na PW uświadomili. Dziwny jest ten świat - Ty zakładasz wątek, kto inny obrywa ;)

piotrkw napisał/a:
Faktem jest , że nie ma chyba drugiego takiego nurka , który by dokonał tyle "kreciej roboty" w formie anty reklamy dla GUE . Nawet w tym wątku ...

Możesz mieć takie zdanie ;) Nie zmienia to tego, że mało osób tak skutecznie i intensywnie tą federację na tym forum rozpropagowało, jak właśnie Hubert - niezależnie od tego, jak bardzo kontrowersyjnie się miejscami wypowiadał. Dla mnie na przykład zainteresowanie tą federacją (i w ogóle wiedza o tym, że coś takiego w ogóle istnieje) zaczęły się właśnie na tym forum i właśnie od Huberta.

AkademiaNurkowania - 20-12-2013, 23:58

piotrkw napisał/a:
Faktem jest , że nie ma chyba drugiego takiego nurka , który by dokonał tyle "kreciej roboty" w formie anty reklamy dla GUE . Nawet w tym wątku ...

Hmmm... ciekawe po czym tak sądzisz, bo w realu jakoś bardzo lubiany ten Hubert jest a sądząc po niedawnych wynikach jego eks warsztatowiczów - nad wyraz skuteczny :)

slawek290 - 21-12-2013, 10:58

piotrkw napisał/a:
Faktem jest , że nie ma chyba drugiego takiego nurka , który by dokonał tyle "kreciej roboty" w formie anty reklamy dla GUE . Nawet w tym wątku ...


Myślę iż to bardzo krzywdząca opinia dla Huberta i absolutnie się z nią nie zgadzam .
Być może Twoja ocena wynika z tego iż Hubert ściśle trzyma się przykażań organizacji , a to nie wszystkim się podoba i budzi kontrowersje, na dodatek otwarcie i głośno o tym mówi .
Nikt nie jest tak otwarty na rozmowę o GUE na nurkowisku jak Hubert . Zawsze gotowy do opowiadania i pokazywania co i jak .

AkademiaNurkowania - 21-12-2013, 11:17

slawek290 napisał/a:
Zawsze gotowy do opowiadania i pokazywania co i jak .

A robi to z czystej życzliwości i za darmo co:
slawek290 napisał/a:
nie wszystkim się podoba i budzi kontrowersje

piotrkw - 21-12-2013, 13:02

slawek290 napisał/a:
Myślę iż to bardzo krzywdząca opinia dla Huberta i absolutnie się z nią nie zgadzam .


Świetnie , przecież każdy ma prawo do własnych opinii.

slawek290 napisał/a:
Być może Twoja ocena wynika z tego iż Hubert ściśle trzyma się przykażań organizacji ,


Nie , kolega H może się trzymać czego zechce , to jego prywatna sprawa .

slawek290 napisał/a:
a to nie wszystkim się podoba i budzi kontrowersje, na dodatek otwarcie i głośno o tym mówi .


Może dla ludzi z GUE , oni powinni się tu wypowiedzieć , dla reszty, która nie jest z tej organizacji ( ja również nie jestem ) nie ma to znaczenia .
Zaczyna ono mieć gdy wypowiedzi zaczynają mieć charakter ortodoksyjno- misyjny
narzucając innym tylko i jedynie słuszne postępowania i wybory . ( a właściwie ich brak )
Propagowanie czegoś na siłę, często odnosi odwrotny skutek od zamierzonego , co zresztą dano jakiś czas temu ,koledze do zrozumienia na DT.
A kwestia widzenia siebie przez pryzmat organizacji , i jaki ja jestem "naj" ( niektórzy dobrze się z tym czują i brak uwielbienia im doskwiera , co jasno można przeczytać ) widoczna , nawet w tym wątku .
I może gdyby nie było takich i poprzednich wypowiedzi , nie było by tez uśmiechów polskich nurków i drwin z GUE ?? Może to byli uczestnicy FN ?? Kto wie ??
Znam kilkoro nurków z GUE i..... świetni , otwarci i skromni ludzie . I wcale nie muszę się w ich towarzystwie czuć gorszy aby oni czuli się lepiej . ;-) Nawet nie wymagają tego ode mnie ;-) ;-)

Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje ukończenia kursu

Piotr

AkademiaNurkowania - 21-12-2013, 13:27

@Piotrkw, mógłbyś jeszcze uzupełnić SKĄD te wszystkie swoje urojenia na temat Huberta wytrzasnąłeś?
Bo ani w wypowiedziach internetowych, ani w realu nie spotkałem się, by komuś coś narzucał. Mówi otwarcie co mu się podoba a co nie, co uważa za słuszne a co nie, ale zawsze podkreśla,że wyboru każdy musi dokonać sam. I taki jest cel grup dyskusyjnych: każdy może wyrazić co sam uważa za słuszne. Natomiast Ty Piotrze i kilka Tobie podobnych osób ubzduraliście sobie misję w zamykaniu ust części tych osób. I robicie to natrętnie, nachalnie, bez związku z tematem, byle dokopać przy każdej okazji. A zamiast rozmów merytorycznych mamy z Waszej strony prawie wyłączne personalne ataki z argumentami najczęściej wyssanymi z palca - czego przykładem jest choćby ten wątek.
Wesołych świąt Panie Piotrze, więcej zrozumienia, pokory a przede wszystkim ŻYCZLIWOŚCI życzę. Wylejesz Pan mniej żółci, wszyscy na tym lepiej wyjdą - a najlepiej sam Pan, panie Piotrze :)

hubert68 - 21-12-2013, 14:09

Panie Piotrze bardzo Panu współczuję. Naprawdę musi Pan mieć jakieś bardzo poważne problemy psychiczne. Nie ma znaczenia gdzie i jak się odezwę Pan szuka dziury w całym. Myślę, że jakbym napisał, że woda jest mokra, Pan by próbował twierdzić, że jest sucha. Czepia mnie się Pan odkąd zacząłem zabierać głos na forum, tym lub DT. Powiem wprost: człowieku idź do psychiatry albo zmień tego u którego się leczysz, bo leczenie ci nie pomaga.
TomKur - 21-12-2013, 18:33

Cześć,
Hubert, powiem szczerze, że przykro mi się czyta Twoje wypowiedzi, w których wyzywasz ludzi od wariatów. To samo przeczytałem w Twoich wypowiedziach o TS. A przykro mi tym bardziej, że jesteś lekarzem i jak dla mnie to po prostu Ci nie przystoi. Wyluzuj trochę, proszę.
A forum jak to forum, jest publiczne i każdy ma prawo do swojego zdania. Trzeba mieć albo twardą skórę albo sobie odpuścić.

AkademiaNurkowania - 21-12-2013, 19:08

TomKur napisał/a:
A forum jak to forum, jest publiczne i każdy ma prawo do swojego zdania

Do swojego zdania, ale nie do narzucania go innym i natrętnego prześladowania, jak czyni to Piotrkw. Wystarczy odrobina zrozumienia i przyzwoitości i nie trzeba:
TomKur napisał/a:
mieć albo twardą skórę albo sobie odpuścić

Natomiast, drogi Tomku, wydaje mi się, ze nieco mieszasz obronę Huberta przed złośliwym natrętem z kulturą osobistą Huberta. Trzeba zrozumieć, że bywają okoliczności, że i święty potrafi tupnąć w obronie własnej.

TomKur - 21-12-2013, 19:37

Cześć,
trudno mi odpisywać Akademio, ponieważ nie wiem do kogo konkretnie piszę.
Z tego co pamiętam, Hubert został delikatnie wyproszony z DT - forum bądź co bądź GUE. Powodem była właśnie ta "krecia robota", ortodoksyjne podejście, które wiele osób zniechęcało do samej organizacji. A wyzywanie innych od wariatów przez tak doświadczonego nurka GUE też nie służy samej organizacji jak i Hubertowi osobiście. Rozumiem, że tak mówi jakiś szmondak, ale lekarzowi nie przystoi. Trzeba trzymać fason i nie dawać się ponieść nerwom, takie jest moje zdanie.

ptja - 21-12-2013, 21:27

TomKur napisał/a:
/.../z DT - forum bądź co bądź GUE/.../

DT jest forum Wojtka Filipa, który - o ile wiem jest instruktorem GUE, ale także PADI, IANTD i CMAS.
GUE jest jednym z działów DT i pewnie jest tam sporo nurków wyszkolonych w tej organizacji, ale z całą pewnością jest niemało nurków GUE znających "z opowieści".

https://www.globalunderwa...-resume&id=2493
http://forum-nuras.info/f...,1,30,p1f0.html

slawek290 - 21-12-2013, 21:56

AkademiaNurkowania napisał/a:
Natomiast, drogi Tomku, wydaje mi się, ze nieco mieszasz obronę Huberta przed złośliwym natrętem z kulturą osobistą Huberta. Trzeba zrozumieć, że bywają okoliczności, że i święty potrafi tupnąć w obronie własnej.


Jak się ostatnio z Tobą nie zgadzam ... to w tej kwestji masz rację . Nawet świety by się wk...... tymi ciągłymi docinkami kierowanymi przez Piotra w stronę
Huberta .
Trwa to już od dłuższego czasu .
TomKur napisał/a:
Z tego co pamiętam, Hubert został delikatnie wyproszony z DT - forum bądź co bądź GUE. Powodem była właśnie ta "krecia robota", ortodoksyjne podejście, które wiele osób zniechęcało do samej organizacji.

Trzeba się trochę bardziej zastanowić o co biega . Na pierwszy rzut oka , to tak może wyglądać .
Generalnie poszło o to samo o co poszło przy Gromie, takie moje zdanie .
Smiechu warta dziecinada .
Dlaczego BUR nie wypalił ? O co poszło ?
Dlaczego wywalili jeszcze z DT kilku innych wartościowych instruktorów ?

Stwierdzenie typu krecia robota i ortodoksyjny Hubert jest swietne - nawet debil rozumie te stwierdzenia . I może właściwie dlatego przypisuje się taką łarkę Hubertowi .
Otóż na DT był kiedyś taki wątek w którym brałem czynny udział . Kilka postów wycięto , bo nagle się okazało że Ortodoksyjny Hubert jest tak samo Qur......wa ortodoksyjny jak Ortodoksyjny Wojtek .
Obaj panowie nurkują na dokładnie takich samych zasadach , jeden jest ortodoksyjny a drugi nie jest .

Panowie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę albo o .....
Hubert zarabia dobrze jako lekarz więc może realizować pasje nurkowe a nie patrzeć na kasę I TU JEST Qur.......a problem .

Trzeba się jeszcze zastanowić dlaczego nie dopięto Hubertowi 3 łatki
.... Łatki Warginosceptyka ?
Hubert ty Gejem czasem nie jesteś ?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group