<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://forum-nuras.com/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 7:22 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 7:22</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 7:22</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://forum-nuras.com/</link>
    <description>Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114123#114123</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 24-04-2007, 22:34&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Pora obiadowa. Jasiu z mamą siedzą w salonie. &lt;br /&gt;
Kończą jeść. Jasiu odchyla się z krzesłem od stołu i mocno przeciąga.&lt;br /&gt;
Mama patrzy na niego z dumą i pyta syna: &lt;br /&gt;
- Co Jasiu, rośniesz?&lt;br /&gt;
- Nieee, jebać mi się chce.</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114123#114123</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>24-04-2007, 22:34</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114123#114123</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114120#114120</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=3235'&gt;iwiki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 24-04-2007, 22:23&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Damass dawno sie tak nie smialem!!!!!ROFL!!!</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114120#114120</comments>
                                        <author>iwiki</author>
                                        <pubDate>24-04-2007, 22:23</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114120#114120</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114109#114109</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=2214'&gt;Damass&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 24-04-2007, 21:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Pewna kobieta wpadła na pomysł, żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.&lt;br /&gt;
Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były&lt;br /&gt;
niestety dla  niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:&lt;br /&gt;
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?&lt;br /&gt;
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.&lt;br /&gt;
- 50 zł, za żabę?! Dlaczego tak drogo?&lt;br /&gt;
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. &lt;br /&gt;
Ona potrafi świetnie robić laskę!&lt;br /&gt;
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w&lt;br /&gt;
tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł, dzień urodzin kobieta&lt;br /&gt;
wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.&lt;br /&gt;
Facet był, nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze&lt;br /&gt;
tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki&lt;br /&gt;
dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. &lt;br /&gt;
Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. &lt;br /&gt;
Wokół, nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.&lt;br /&gt;
Zdumiona kobieta spytała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypierdalasz.</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114109#114109</comments>
                                        <author>Damass</author>
                                        <pubDate>24-04-2007, 21:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=114109#114109</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>nurkowy....</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=112680#112680</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=1766'&gt;Te_Pe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 07-04-2007, 09:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Przychodzi facet do baru z zajebiście wypasionym zegarkiem nurkowym na ręce i dosiada się do pięknej blondynki. Blondynka zauważa go i mówi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- jaki piękny nurkowy zegarek - jesteś nurkiem ?&lt;br /&gt;
- taaaaak, jestem nurkiem. Technicznym. A ten zegarek pokazuje wszystko: czas, temperaturę, głębokość... Nawet to, że w tej chwili nie masz na sobie majtek...&lt;br /&gt;
- Ale ja mam na sobie majtki !!!&lt;br /&gt;
- Aaaa, w takim razie śpieszy się o jakieś 2 godziny...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...z p.r.n. ..</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=112680#112680</comments>
                                        <author>Te_Pe</author>
                                        <pubDate>07-04-2007, 09:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=112680#112680</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>odsłona II</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=111844#111844</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=3678'&gt;Zanzara&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 29-03-2007, 10:16&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Facet chciał się wybrać z żółwiem na seans filmowy. Stanął przed bramkarzem, a ten mówi:&lt;br /&gt;
-Przykro mi żółw z panem nie wejdzie.&lt;br /&gt;
Więc gość postanowił kupić dla niego bilet. &lt;br /&gt;
-To jest bilet dla człowieka nie dla żółwia - usłyszał.&lt;br /&gt;
Zdesperowany pan postanowił przemycić żółwia w spodniach. Trwa seans, rząd za tym facetem siedzi parka. Nagle chłopak mówi do dziewczyny: &lt;br /&gt;
-Ty, zobacz ten gość przed nami ma pisiora na wierzchu.&lt;br /&gt;
-No i co z tego, ty teraz też masz&lt;br /&gt;
-Tak, ale mój nie wcina krakersów &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedźwiedź szaleje w lesie... strasznie podniecony, wszystko co się rusza ma zamiar bzykać. Wiewiórka schodzi sobie z drzewa, ten dopada do niej, łapie ją za szyję i dawaj, ale to mu nie wystarcza... zza krzaków wychyla się lisica, dopada do niej i zaczyna gwałcić. W pewnym momencie lisica krzyczy &quot;och niedźwiedziu, jaki z ciebie wspaniały kochanek, jakiego masz ogromnego i owłosionego pisiora&quot;, a niedźwiedź robi głupią minę i myśli &quot;... o q...... ! Nie zdjąłem wiewiórki !&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas kursu na skałkach wspina się młoda adeptka razem z instruktorem. Nagle dziewczyna zaczyna szukać ręką nerwowo... i mówi: &lt;br /&gt;
-Panie instruktorze, nie mam chwytu!&lt;br /&gt;
Instruktor uspokaja:&lt;br /&gt;
-Poszukaj, sprawdź po prawej. Po chwili dziewczę krzyczy uradowane:&lt;br /&gt;
-Mam! Mam szparę, cala ręka wchodzi!&lt;br /&gt;
-Ty się nie reklamuj, tylko wspinaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondynka kupiła 1kg. ślimaków. I zaczęła je jeść. &lt;br /&gt;
Wyssała pierwszego. OK. Wyssała 2-go. OK.&lt;br /&gt;
Przy trzecim pojawiły się problemy. Ssie, ssie i nic.&lt;br /&gt;
Zagląda do wewnątrz muszelki, a tam rozkraczony ślimak krzyczy: &quot;Ciągnij mała, CIĄGNIJ !!!&quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Administratora systemu powołano do wojska. Stoi głuchą nocą na warcie i nagle widzi majaczącą w ciemnościach sylwetkę. &lt;br /&gt;
-Hasło! - woła admin.&lt;br /&gt;
Odpowiada mu cisza.&lt;br /&gt;
-Hasło! - woła ponownie admin.&lt;br /&gt;
Znowu cisza.&lt;br /&gt;
-Hasło! - wola raz jeszcze.&lt;br /&gt;
Po trzykrotnym wezwaniu bez odpowiedzi admin ściąga z ramienia kałasznikowa. Krótka seria, sylwetka upada.&lt;br /&gt;
-User unknown. Access denied... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przedziale kolejowym siedzi młode małżeństwo, babcia i mężczyzna. Zakochani nie mogąc się sobą nacieszyć strasznie się obściskują i całują. Na co mężczyzna po kilku minutach reaguje: &lt;br /&gt;
-Przepraszam państwa. Ale czy mogliby państwo przestać, bo dopiero co wyszedłem z więzienia i długo nie byłem z kobietą.&lt;br /&gt;
Na co młoda para prawie nie reaguje. Mężczyzna ponawia swoją prośbę: &lt;br /&gt;
-Przepraszam państwa. Ale czy naprawdę mogliby państwo przestać, bo dopiero co wyszedłem z więzienia i tak długo nie byłem z kobietą, że zgwałciłbym muchę w locie.&lt;br /&gt;
Na to babcia:&lt;br /&gt;
-Bzzzzzzz... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dorocznym zjeździe spotyka się dwóch starych kombatantów. Zaczynają wspominać dawne czasy:&lt;br /&gt;
-Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... &lt;br /&gt;
-U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatką między kule...&lt;br /&gt;
A na to babcia-kombatantka:&lt;br /&gt;
-A ja nie mogę sobie przypomnieć, czy to ja wystrychnęłam Niemców na dudka, czy to Niemcy wydutkali mnie na strychu... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:&lt;br /&gt;
-Tato, szpara u kobiety na &quot;P&quot;?&lt;br /&gt;
-Poziomo czy pionowo? &lt;br /&gt;
-Poziomo...&lt;br /&gt;
-To będzie &quot;pysk&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie. Kiedy przechodzą obok półki z prezerwatywami, synek pyta:&lt;br /&gt;
-A po co one są ? - Kontynuuje malec. &lt;br /&gt;
-Prezerwatywy są po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks z kobietą - odpowiada ojciec.&lt;br /&gt;
-Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki ? - nie daje za wygraną chłopczyk. &lt;br /&gt;
-Widzisz synu, bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej się: raz w piątek, raz w sobotę, raz w niedzielę.&lt;br /&gt;
-Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6 ? - pyta synek &lt;br /&gt;
-Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w piątek, dwa razy w sobotę, dwa razy w niedzielę - odpowiedział ojciec.&lt;br /&gt;
-Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12 ? - kontynuuje malec. &lt;br /&gt;
-Hmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrzałych, żonatych mężczyzn. Raz w... styczniu, raz w lutym, raz w marcu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika: &lt;br /&gt;
-Ojcze mam pewien problem. Mam w domu dwie gadające papugi, śliczne samiczki, i nie wiem dlaczego one strasznie bluźnią...&lt;br /&gt;
-A co takiego mówią? - pyta ksiądz. &lt;br /&gt;
Kobitka na to:&lt;br /&gt;
-W kółko powtarzają: &quot;Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ?&quot;&lt;br /&gt;
Ojciec zastanawia się chwilę i w końcu mówi: &lt;br /&gt;
-Ja też mam dwie gadające papugi. Są to samce, które całymi dniami czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do zakrystii, wpuścimy je do jednej klatki i być może moje papużki oduczą twoje bluźnierstw. &lt;br /&gt;
Kobita przynosi następnego dnia swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je do klatki. Papugi księdza patrzą na nowe towarzystwo. Po chwili odzywają się samiczki:&lt;br /&gt;
-Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ?&lt;br /&gt;
Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na siebie i jedna mówi do drugiej:&lt;br /&gt;
-Wywal tę książkę, bracie!! Nasze modły zostały wysłuchane...</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=111844#111844</comments>
                                        <author>Zanzara</author>
                                        <pubDate>29-03-2007, 10:16</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=111844#111844</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=110763#110763</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 20-03-2007, 14:43&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Siedzi facet w barze i w pewnej chwili wchodzi piękna dziewczyna. &lt;br /&gt;
Facet myśli, jakby tu do niej zagadać. &lt;br /&gt;
Długo myśli, myśli, próbuje wymyśleć coś oryginalnego dla tak pięknej dziewczyny. &lt;br /&gt;
Nagle ona wstaje i wychodzi. &lt;br /&gt;
Facet załamany, chce wybiec za nią, ale tak mu się głupio zrobiło. &lt;br /&gt;
Boi się, że już nigdy jej nie zobaczy...aż w końcu ona wraca. &lt;br /&gt;
Okazało się, że poszła do łazienki. Facet dalej kombinuje, jakby tu zagadać. &lt;br /&gt;
W końcu uznał, że podejdzie i powie to, co mu ślina na język przyniesie, a nuż się uda. &lt;br /&gt;
Wstaje, otrzepuje się, pięknym krokiem podchodzi do owej dziewczyny, uśmiecha się szarmancko i pyta się:&lt;br /&gt;
-Srałaś?</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=110763#110763</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>20-03-2007, 14:43</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=110763#110763</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=110738#110738</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=1813'&gt;Efraim Ryba&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 20-03-2007, 12:18&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Bal u generalicji, jak to na takim balu, mnóstwo nudzących się wdów&lt;br /&gt;
generał daje więc swoim adiutantom bojowy rozkaz zabawiania pań&lt;br /&gt;
ci starają się, walczą jak mogą, a to żarcik a to taniec a to &lt;br /&gt;
komplement, a te ciągle gadają:&lt;br /&gt;
- ech, major Skwarcow to jak powiedział żart...&lt;br /&gt;
- ech, major Skwarcow to jak zatańczył&lt;br /&gt;
- ech, major Skwarcow...&lt;br /&gt;
adiutanci wściekli idą do generała się skarżyć: Panie Generale, staramy &lt;br /&gt;
się zabawiać te prukwy, a te ciągle major Skwarcow, major Skwarcow, kto &lt;br /&gt;
to kurwa jest ten Skwarcow!?&lt;br /&gt;
generał zastanowił się chwilę, po czym twarz mu się rozjaśniła i tłumaczy:&lt;br /&gt;
no, był taki, Skwarcow, major, wiecie, on tak a to pierdnął, a to &lt;br /&gt;
rzygnął, to chuja pokazał, ot, klasyczny bawidamek!</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=110738#110738</comments>
                                        <author>Efraim Ryba</author>
                                        <pubDate>20-03-2007, 12:18</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=110738#110738</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=105975#105975</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=643'&gt;bann&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 26-01-2007, 19:43&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze&lt;br /&gt;
trzy na początek.&lt;br /&gt;
A sąsiad na to:&lt;br /&gt;
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki&lt;br /&gt;
kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.&lt;br /&gt;
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa,&lt;br /&gt;
wypuścił go z klatki i mówi:&lt;br /&gt;
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka,&lt;br /&gt;
wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się&lt;br /&gt;
nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.&lt;br /&gt;
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie&lt;br /&gt;
kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie&lt;br /&gt;
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam!&lt;br /&gt;
SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.&lt;br /&gt;
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad&lt;br /&gt;
nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:&lt;br /&gt;
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...&lt;br /&gt;
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:&lt;br /&gt;
- Cśśś, spier****j, bo mi sępy płoszysz...</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=105975#105975</comments>
                                        <author>bann</author>
                                        <pubDate>26-01-2007, 19:43</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=105975#105975</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=105377#105377</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=2873'&gt;ania1311&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 22-01-2007, 19:23&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Pewien facet został członkiem bardzo eksluzywnego klubu nudystów.&lt;br /&gt;
Podczas pierwszej wizyty na plaży postnowił się trochę rozejrzeć.&lt;br /&gt;
Rozebrał się I poszedł na spacer. Po drodze zauważył rewelecyjną blondynkę.&lt;br /&gt;
I momentalnie mu stanął. Blondynka to zauważyła, podeszła i pyta:&lt;br /&gt;
- &quot;Wzywal mnie pan?&quot;&lt;br /&gt;
Facet na to:&lt;br /&gt;
- &quot;Nie, o co chodzi??&quot;&lt;br /&gt;
Blondynka uśmiechnęła się i mówi:&lt;br /&gt;
- &quot;Pewnie jest pan TU nowy. Tu jest taka zasada, że jak komuś stanie to znaczy, że mnie wzywał&quot;&lt;br /&gt;
Nie bawiąc się w dalsze wyjaśnienia blondyna zrobiła gościowi loda.&lt;br /&gt;
Facet uchachany idzie dalej, myśli sobie, że warto by było saunę też zwiedzić.&lt;br /&gt;
Tak wiec wszedł do sauny, usiadł sobie i pierdnął.&lt;br /&gt;
Po chwili pojawił się wielki zarośniety koleś i pyta:&lt;br /&gt;
- &quot;Wzywał mnie pan?&quot;&lt;br /&gt;
Facet na to:&lt;br /&gt;
- &quot;Nie, o co chodzi??&quot;&lt;br /&gt;
Zarośnięty koleś uśmiechnął sie i mówi&lt;br /&gt;
- &quot;Pewnie jest pan TU nowy. Tu jest taka zasada, że jak ktoś pierdnie to znaczy, że mnie wzywał&quot;&lt;br /&gt;
Następnie nie bawiąc się w dalsze wyjaśnienia koleś &quot;przeleciał&quot; nowego członka klubu nudystów.&lt;br /&gt;
Obolaly facet idzie do biura klubu, gdzie wita go uśmiechnięta, naga recepcjonistka:&lt;br /&gt;
- &quot;Czym moge służyć?&quot;&lt;br /&gt;
Facet na to:&lt;br /&gt;
- &quot;Tu moja karta członkowska I klucz do szafki na ubrania. Możecie zatrzymać 500$ wpisowego.....&quot;&lt;br /&gt;
Recepcjonistka na to:&lt;br /&gt;
- &quot;Ale jest pan TU dopiero do kilku godzin i nawet nie poznał pan naszych wszystkich atrakcji!!!&quot;&lt;br /&gt;
- &quot;Słuchaj paniusiu, mam 58 lat. Staje MI raz na miesiąc, a pierdzę przynajmniej trzydzieści razy dziennie...&quot;</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=105377#105377</comments>
                                        <author>ania1311</author>
                                        <pubDate>22-01-2007, 19:23</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=105377#105377</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=104820#104820</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 17-01-2007, 13:20&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wraca syn do domu z prywatki.&lt;br /&gt;
- No jak było? - pyta matka&lt;br /&gt;
- Jak zwykle - odpowiada syn - trochę popiliśmy, trochę popaliliśmy&lt;br /&gt;
marychy, trochę poruchaliśmy.&lt;br /&gt;
- A jakieś dziewczęta były? - pyta matka&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idzie niedźwiedź lasem i klnie na czym świat stoi. Przebiega zajączek i&lt;br /&gt;
pyta:&lt;br /&gt;
- Misiu, misiu dlaczego tak bluzgasz?&lt;br /&gt;
- A kochany zajączku, bo plecy mnie bolą, źle dzisiaj spałem.&lt;br /&gt;
- Misiu, to może ja zrobię Ci masaż? Tylko przywiążę Cię do drzewa żebyś&lt;br /&gt;
mi się nie ruszał?&lt;br /&gt;
Zajączek korzystając z okazji przeleciał niedzwiedzia i uciekł.&lt;br /&gt;
Niedźwiedź toczy pianę z pyska klnie jeszcze bardziej. Przechodzi lisek.&lt;br /&gt;
- Misiu, misiu dlaczego tak bluzgasz?&lt;br /&gt;
- A kochany lisku, bo plecy mnie bolą, źle dzisiaj spałem. Zajączek&lt;br /&gt;
obiecał mi masaż przywiąał do drzewa żebym mi się nie ruszał i wyruchał&lt;br /&gt;
mnie w tyłek.&lt;br /&gt;
- Biedny misiu nie możesz się ruszyć? To i ja Cię wyrucham!!!&lt;br /&gt;
Niedzwiedż w furii. Płacze ze złości. Podchodzi stado jeleni.&lt;br /&gt;
- Misiu misiu co się stało?&lt;br /&gt;
Niedźwiedź zrezygnowanym głosem mówi:&lt;br /&gt;
- Dobra chłopaki, ruchajcie mnie, pogadamy później....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na przystanku stoi podpity gość. Koło niego staje śliczna blondyneczka.&lt;br /&gt;
Facet mruczy pod nosem:&lt;br /&gt;
- Ciekawe czy już ktoś ją rucha?&lt;br /&gt;
Dziewczyna odwraca się i mówi:&lt;br /&gt;
- Tak, jest jeden. A co? Ty może też byś chciał?&lt;br /&gt;
- No pewnie - szybko deklaruje się pijaczek&lt;br /&gt;
- To chodź ze mną, on jest taki, że i ciebie wyrucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gruzin pyta ojca:&lt;br /&gt;
- Co znaczy, gdy żona nie bierze w usta?&lt;br /&gt;
- Nie lubi.&lt;br /&gt;
- A jak bierze w usta, ale nie chce skończyć?&lt;br /&gt;
- Nie do końca lubi...&lt;br /&gt;
- A jak bierze w usta ale nie połyka?&lt;br /&gt;
- Trochę lubi.&lt;br /&gt;
- A jak bierze w usta i połyka?&lt;br /&gt;
- Bardzo lubi.&lt;br /&gt;
- A jak nie bierze w usta ale połyka?&lt;br /&gt;
- Drogi synu! Żonę należy karmić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam&lt;br /&gt;
sobie elegancko lalę, któą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja&lt;br /&gt;
teściowa!&lt;br /&gt;
- I co? I co?&lt;br /&gt;
- I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.&lt;br /&gt;
- Co zrobiła? No co?&lt;br /&gt;
- A, no kulturalnie wzięła i zeszła.&lt;br /&gt;
- Na dwór?&lt;br /&gt;
- Nie, na wylew.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie prostytutki rozmawiają po pracy:&lt;br /&gt;
- A wiesz, zdarzył mi się dzisiaj taki dziwny klient. Facet dobrze już&lt;br /&gt;
po 50-tce. Zapłacił, zdjął spodnie i dawaj na ręcznym! Skończył i&lt;br /&gt;
poszedł sobie.&lt;br /&gt;
- Ech, cały Andrzej! Jak nie zboże na tory, to nasienie na podłogę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W noworoczną noc w klubie dla gejów, pod choinką, zdrzemnął się zmęczony&lt;br /&gt;
Dziadek Mróz. A uczestnicy zabawy pomyśleli, że to prezent...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mąż przynosi do domu trzylitrowy baniak z lodami. Pyta żony:&lt;br /&gt;
- Chcesz loda?&lt;br /&gt;
- A twarde te lody?&lt;br /&gt;
- Jak mój ch&amp;amp;j!&lt;br /&gt;
- Nalej mi trochę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pani pyta się dzieci w szkole, kim chciały by być w przyszłości. Wyrywa&lt;br /&gt;
się mały Jaś:&lt;br /&gt;
- Ja chcę być dostawcą pizzy!&lt;br /&gt;
- Jasiu, ale to nie jest za bardzo rozwojowa praca...&lt;br /&gt;
- Ale ja chciałbym być dostawcą pizzy w filmach porno...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najbardziej efektywnym sposobem przeciwdziałania grypie jest: położyć na&lt;br /&gt;
brzuchu aspirynę i za pomocą drugiego brzucha wcierać aż do pełnego&lt;br /&gt;
wchłonięcia...</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=104820#104820</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>17-01-2007, 13:20</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=104820#104820</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=103531#103531</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=643'&gt;bann&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 05-01-2007, 20:10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Zakonnica łapie stopa, ledwo wyciągnęła rękę i zatrzymał się samochód. Po kilku kilometrach mówi:&lt;br /&gt;
- Wy kierowcy, to macie dobrze, skęcicie z dziewczyną w las i kochacie się na tylnym siedzeniu.&lt;br /&gt;
Kierowca zignorował to, lecz zakonnica znowu:&lt;br /&gt;
- Wy kierowcy, to macie dobrze, skęcicie z dziewczyną w las i kochacie się na tylnym siedzeniu.&lt;br /&gt;
Kierowca mocno się zdziwił, ale jechał dalej. Kiedy sytuacja powtórzyła się po raz trzeci nie wytrzymał. Skręcił z nią w las, a ona powiedziała:&lt;br /&gt;
- Tylko zrób to od tyłu bo ksiądz sprawdza cnotę.&lt;br /&gt;
Po wszystkim jadą dalej. Zakonnica mówi:&lt;br /&gt;
- Wy kierowcy, to macie dobrze, skęcicie z dziewczyną w las i kochacie się na tylnym siedzeniu, a my pedały to ciągle musimy kombinować... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: Pią 05 Sty, 2007&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
Adiutant zagaduje Rżewskiego:&lt;br /&gt;
Panie Poruczniku, a umie Pan w &quot;oczko&quot;?&lt;br /&gt;
Oczywiście!&lt;br /&gt;
A w wista?&lt;br /&gt;
A gdzie to jest? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: Pią 05 Sty, 2007&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
spotyka sie dwoch ruskich i jeden mowi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wiesz bylem ostatnio w mongolii i tam jest taki zwyczaj, ze jak sie rodzi syn to ojciec sadzi drzewo.jak ten syn wyrosnie na patafiana to sie je scina&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i co??&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
step po horyzont</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=103531#103531</comments>
                                        <author>bann</author>
                                        <pubDate>05-01-2007, 20:10</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=103531#103531</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=102006#102006</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=4414'&gt;Kamikazi&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 19-12-2006, 14:44&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wiecie jak jest pingwin po czesku? polarni nelotek &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jadac w Czechach autobusem mozna uslyszec, jak kontroler pyta: kto &lt;br /&gt;
ne ma listka w zadu&quot;? (czyli czy ktos w tylnej czesci autobusu nie &lt;br /&gt;
ma biletu?) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Milosc sie nie obraza i gniewem nie unosi&quot; (cytat z Listu do Koryntian) - &quot;Laska se ne vypina i ne vydyma se&quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Awaria w dziale zbytu - poruha v odbyte &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stonka ziemniaczana - mandolinka bramborowa &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogórek konserwowy - styrylizowany uhorek &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam pomysl - mam napad &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plaster na odciski - naplast na kure oko &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiewiorka - drevni kocur &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilowo nieobecny - momentalnie ne przitomni &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teatr narodowy - narodne divadlo &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gwiazdozbior - hvezdokupa &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Zaczarowany Flet&quot; - &quot;Zahlastana fifulka&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cytat z czeskiego filmu pornograficznego &quot;pozor, pozor budu triskat</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=102006#102006</comments>
                                        <author>Kamikazi</author>
                                        <pubDate>19-12-2006, 14:44</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=102006#102006</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101976#101976</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 19-12-2006, 08:46&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Rozmawiają dwie koleżanki: &lt;br /&gt;
- Wczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej u Łyżwińskiego... &lt;br /&gt;
- I co? &lt;br /&gt;
- Jak powiedział &quot;1200 na rękę&quot; to mu się roześmiałam prosto w jajka...</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101976#101976</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>19-12-2006, 08:46</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101976#101976</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101969#101969</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 19-12-2006, 02:32&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach.&lt;br /&gt;
Zajeżdżają na podwórko i wołają &quot; Kartofelki! Kartofelki! &quot;&lt;br /&gt;
Z drugiego piętra babeczka się wychyla, że chce.&lt;br /&gt;
- Ile?&lt;br /&gt;
- Cztery worki.&lt;br /&gt;
- Synu idź - mówi ojciec.&lt;br /&gt;
Na górze babka pyta: &lt;br /&gt;
- Dobra. Ile płacę?&lt;br /&gt;
- 200 zł.&lt;br /&gt;
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, &lt;br /&gt;
mi też niczego nie brakuje, może seks?&lt;br /&gt;
- Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.&lt;br /&gt;
- Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?&lt;br /&gt;
- Jednak wolałbym zapytać.&lt;br /&gt;
- Ale dlaczego?&lt;br /&gt;
- W zeszłym roku przeje..liśmy 8 ton.</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101969#101969</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>19-12-2006, 02:32</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101969#101969</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy na poziomie.. (wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc)</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101777#101777</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=131'&gt;martin&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 17-12-2006, 13:20&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      To chyba ten: &lt;a href=&quot;http://video.google.com/videoplay?docid=2670081618515175231&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; class=&quot;postlink&quot;&gt;http://video.google.com/v...081618515175231&lt;/a&gt;</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101777#101777</comments>
                                        <author>martin</author>
                                        <pubDate>17-12-2006, 13:20</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=101777#101777</guid>
                                      </item></channel></rss>