<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://forum-nuras.com/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 18:11 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 18:11</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 18:11</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://forum-nuras.com/</link>
    <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Łeba -sprawozdanie z &amp;quot;wyprawy&amp;quot;</title>
                                        <link>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=16312#16312</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://forum-nuras.com/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=509'&gt;Kuba&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 27-10-2003, 09:34&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      w sobotni ranek razem w Viki wybralismy sie na nurki do Kazika&amp;amp;Wojtka...plan byl calkiem atrakcyjny: sobota Margareta + wspolne ogladanie filmikow itp, niedziela betonowiec...itp&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
droga przez meke (bo chyba tak nalezy nazwac 6-cio godzinna jazde w deszczu, urozmaicana zamieciami snieznymi, z kilkoma objazdami, wekoma robotami drogowymi i kikoma korkami) milena szybciutko...dojechalismy do Łeby i .... or razu ruszylismy pod woda.&lt;br /&gt;
i to bez sprzetu. Chlopaki zabraly nas na maly objazd miasta, przez tak gigantyczne kaluze, ze Viki calkiem serio mruczala, ze zaraz bedizemy miec pierwsze nurkowanie wrakowe...we wraczku jej samochodzika...&lt;br /&gt;
szczesliwie przetrwalismy &quot;probe wody&quot;, zatrzymalismy sie i przyszedl czas na kolejna... &quot;probe wytrzymalosci&quot;...okazalo sie, ze falka jest jednak &quot;ciut&quot; za duza i w morze nie bedzie dzis wyjscia... powiedzmy sobie szczerze, ze po tych zamieciach snieznych i innych przyjemnosciach jakie mielismy okazje doswiadczyc nie bylismy specjalnie zawiedzeni (w rzeczywistosci Viki z okrzykiem radosci podskoczyla kilkakrotnie, a ja rowniez mialem &quot;gembe&quot; rozdziawiona od ucha do ucha&quot;).&lt;br /&gt;
na szczescie okazalo sie, ze profesjonalisci K&amp;amp;W byli przygotowani na te okolicznosci i zorganizowali nam szereg atrakcji, ktory sprawil, ze wieczor byl niezapomniany)..pozwole sobie dodac moje czeste &quot;a kto nie byl, niech zaluje&quot;.... o szczegolach pozwole sobie nie pisac, powiem tylko ze naprawde atrakcji czekalo nas sporo    &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{..............censored...........}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
niedziela zaczela sie pozniej niz zwykle (zmiana czasu i te sprawy &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  )...okazalo sie, ze falka wcale sie nie zmniejszyla, a nawet wrecz przeciwnie, jakby lekko sie podniosla&lt;br /&gt;
spdzilismy wspolnie kilka godzin, obejrzelismy &quot;Księzną Łeby&quot;, posmialismy sie, pogadalismy i ... przyszedl czas na pozegnanie ... Ekipa postanowila wybrac sie na wycieczke krajobrazowa, my z Viki, napaleni na nurkowanie, postanowilismy szybko ruszyc i dac nura w ktoryms z jeziorek po drodze...&lt;br /&gt;
znowu &quot;piekna pogoda&quot;, ulewy, snieg, grad, odjazdy, roboty drogowe, szybsza niz zwykle noc...postaowilismy zanurac w Kownatkach i odwiedzic znanego powszechnie wlasiciela bazy....okazalo sie, ze bylo ... pusto...niekt nie chcial od nas zadnych pieniedzy ze skorzystanie z pomostu, nie bylo przymusu max 18m...&lt;br /&gt;
trzeba sobie jednak szczeze powiedziec, ze jak wyszlismy po kilku godzinach z samochodu, odetchnelismy swiezym powietrzem, wbilismy sie w kurtki puchowe i podeszlismy tak &quot;w srodku nocy&quot; do jeziora i zanurzylismy raczke w wodzie to ... odeszla nam ochota na wyglupy.&lt;br /&gt;
oczami wyobrazni widzialem jak pakuje sie z mokrej piance do wody i ide gdzies glebiej wydmuchac pelna flaszke. to byla juz za duzo..zmieklismy (zmieklem) i ruszylismy do wawy.&lt;br /&gt;
nurkowanie zakonczylismy z Sandim z pizzerii...tez bylo fajnie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
znow mielismy fajny &quot;nurkowy&quot; weekend&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, ktorych tam spotkalismy i wielkie dzieki za .... wy doskonale wiecie za co &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; &lt;br /&gt;
mam nadzieje, ze nie raz sie jeszcze spotkamy (no i moze zejdziemy wreszcie wspolnie pod wode)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuba</description>
                                        <comments>http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=16312#16312</comments>
                                        <author>Kuba</author>
                                        <pubDate>27-10-2003, 09:34</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=16312#16312</guid>
                                      </item></channel></rss>