Strona Główna FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Ekstremalnie niebezpieczne nurkowanie płetwonurka AOWD
Autor Wiadomość
MaxDiver 

Stopień: Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 17
Skąd: z wybrzeża
Wysłany: 11-10-2018, 13:52   

anarchista. "Dowiedziałeś się co zrobiłeś źle,"

No dobrze, ale co konkretnie źle wg Pana zrobiłem?
Bo póki co w wątku padła tylko podpowiedź, że nie powinienem płynąć za buddym.
Ale to pisał ktoś inny. Pytam poważnie, bo nie widzę jakiejś głupoty, którą bym popełnił (mogę chyba też podyskutować o decyzji dogonienia "buddego"), wręcz przeciwnie, jestem ciekawy mertorycznych uwag. Parcjały dwutlenku węgla czy tlenu mają żaden związek z moimi ewentualnymi błędami popełnionymi w tym nurkowaniu.
 
 
jackdiver 



Stopień: Instruktor CMAS, SSI
Kraj:
Poland

Wiek: 60
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 11-10-2018, 14:34   

MaxDiver napisał/a:

Pytam poważnie, bo nie widzę jakiejś głupoty, którą bym popełnił (mogę chyba też podyskutować o decyzji dogonienia "buddego"), wręcz przeciwnie, jestem ciekawy mertorycznych uwag. Parcjały dwutlenku węgla czy tlenu mają żaden związek z moimi ewentualnymi błędami popełnionymi w tym nurkowaniu.

Zgadza się i dlatego napisałem o ignorancji przewodnika i dbaniu o własny tyłek. To jest po prostu doświadczenie. Ten nie popełnia błędów co nie nurkuje a nawet ci co nurkują też popełniają tylko rzadziej. Podjęcie słusznej czy złej decyzji to Twój wybór. Popłynąłeś za buddim ok ale mogłeś z tego nie wrócić. Jakbyś zasygnalizował przewodnikowi ze coś nie w porządku to też było by ok ale może bardziej męczyło by cię sumienie że olałeś buddiego tak jak on ciebie. Tak czy siak w takich sytuacjach chroń swój tyłek przede wszystkim
Pozdrawiam :cool:
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1693
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 11-10-2018, 14:54   

MaxDiver napisał/a:
anarchista. "Dowiedziałeś się co zrobiłeś źle,"
Do mojej złej sławy chcesz dopisać kolejne linijki ? OK.
MaxDiver napisał/a:
Bo póki co w wątku padła tylko podpowiedź, że nie powinienem płynąć za buddym.
Kontrola czasu i głębokości. Nie ma słowa i efektów takiego zachowania. Wtedy przy 40 50 trzeba było zdecydować o odwrocie. Pojechałeś na 67m pełen sukces. Czasów dekompresji z kompa nie podałeś.
MaxDiver napisał/a:
Parcjały dwutlenku węgla czy tlenu mają żaden związek z moimi ewentualnymi błędami popełnionymi w tym nurkowaniu.
O narkozie azotowej też nie masz bladego pojęcia. Ograniczenie sprawności intelektualnej to na początek, ppCO2 przyspiesza te problemy, co pojawiło się we wpisie "Yawox" nie zauważyłeś bo za trudne. Było też o zmianie gęstości czynnika oddechowego.

Brak samokontroli i samokrytycyzmu to kolejny powód, do dodatkowej mszy za ocalenie.

pozdrawiam rc
 
 
MaxDiver 

Stopień: Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 17
Skąd: z wybrzeża
Wysłany: 11-10-2018, 22:23   

Anarchista.

Zacytuję siebie z pierwszego maila:
"Pamiętam jeszcze, jak metry spadały na komputerze, pamiętam przekroczoną 4 z przodu a potem to już mam dziurę w pamięci. Nie wiem, co się działo dalej."

Teraz Pan odpisuje:
"Wtedy przy 40 50 trzeba było zdecydować o odwrocie. Pojechałeś na 67m pełen sukces."

To brak umiejętności czytania ze zrozumieniem albo kiepska logika (o powietrzu też Pan w sumie wcześniej nie doczytał chociaż było podane wprost)?. Ale ok, to ja tak spytam nieśmiało - jak mogłem zawrócić z 50 m., kiedy nie byłem świadomy, co się dzieje wokół i jak niby ten fakt świadczy o, cyt. "O narkozie azotowej też nie masz bladego pojęcia."

Jackdiver.
"Popłynąłeś za buddim ok ale mogłeś z tego nie wrócić" Wiem, mówiłem, że miałem opory. Ale początkowo buddy wydawał się być tylko parę metrów niżej, to nie było, że pojechałem od razu na 60, gdybym miał świadomie zanurkować tak głęboko za buddym, nie zrobił bym tego. W trakcie powiększania głębokości buddy widocznie musiał też ją zwiększyć, bo wcale go nie dogoniłem. A potem się wyłaczyłem niestety, ale gdyby nie to, to przeciez nie poszedł bym na 67 metrów! Nie moja wina, że tak zareagował organizm.
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1693
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 12-10-2018, 09:08   

MaxDiver napisał/a:
pamiętam przekroczoną 4 z przodu a potem to już mam dziurę w pamięci.
Jakie są Twoje granice uprawnień ?
MaxDiver napisał/a:
To brak umiejętności czytania ze zrozumieniem albo kiepska logika (o powietrzu też Pan w sumie wcześniej nie doczytał chociaż było podane wprost)?. Ale ok, to ja tak spytam nieśmiało - jak mogłem zawrócić z 50 m., kiedy nie byłem świadomy, co się dzieje wokół i jak niby ten fakt świadczy o, cyt. "O narkozie azotowej też nie masz bladego pojęcia."
Po cholerę kłamiesz, sprawdź obliczenie ppO2 z zawartością 20% O2.
anarchista napisał/a:
Wysłany: 10-10-2018, 18:20   
steve1973 napisał/a:

hiperwentylacji, narkozy azotowej i zatrucia tlenem.

ppO2 1,54 dla 67m i powietrza.

Ponieważ już wiemy że jesteś głupim oszustem, to zostałeś przyłapany.

Masz dowód że nie byłeś świadomy, co jest objawem narkozy azotowej:
MaxDiver napisał/a:
Parcjały dwutlenku węgla czy tlenu mają żaden związek z moimi ewentualnymi błędami popełnionymi w tym nurkowaniu.
Na 40, miałeś upośledzone kojarzenie. Ze sposobu pisania nawet bez narkozy, też mam pewność że czytanie sprawia Tobie dużą trudność, rozumienie jest poza zasięgiem ze względu na braki podstaw.

pozdrawiam rc
 
 
spłuczka 

Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 32
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12-10-2018, 17:39   

MaxDiver, jedna uwaga i dobra rada na początek. anarchista ma co prawda wiedzę, ale ma duże problemy w kontaktach z innymi osobami. Próbkę masz w swoim wątku. Najlepiej nie wdawać sie w dyskusję i nie brać do siebie tego co wypisuje, on po prostu tak ma :)

Wracając do Twojej przygody, dzięki za opis, naprawde robi wrażenie i szacun że udało Ci się z tego wybrnąć cało. Trochę szkoda, że osoby tutaj się wypowiadające skupiły sie na aspektach technicznych, tylko im zrozumiałych zamiast na samym opisanym przypadku. Mnie na przykład interesuje co Wy byście zrobili na miejscu MaxDivera ? Też byście zeszli za partnerem czy byście machneli na niego ręką i popłyneli za grupą ? Czy w takiej sytuacji jak się znalazł MaxDiver, czyli na 67 metrach na powietrzu można było zrobić coś lepiej, inaczej aby zwiększyć swoje szanse przeżycia ? Czy też w zasadzie żyje w dobrym zdrowiu tylko dlatego, że jednak był jeden przytomny na łodzi i podrzucił mu drugą flaszkę ?
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1693
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 12-10-2018, 18:52   

spłuczka napisał/a:
ale ma duże problemy w kontaktach z innymi osobami.
Nie mam problemów komunikacyjnych, o ile rozmówca prezentuje odpowiedni poziom.
spłuczka napisał/a:
tylko im zrozumiałych zamiast na samym opisanym przypadku.
Co nie rozumiesz o czym rozmawiałem z "Yawox". To faktycznie masz problem z podstawami.
spłuczka napisał/a:
Też byście zeszli za partnerem czy byście machneli na niego ręką i popłyneli za grupą ?
Kontrolował bym czas i głębokość również zapas czynnika oddechowego, to na początek. Dogonienie fotografa nie stanowi problemu. zawrócenie również.
spłuczka napisał/a:
Czy w takiej sytuacji jak się znalazł MaxDiver, czyli na 67 metrach na powietrzu można było zrobić coś lepiej, inaczej aby zwiększyć swoje szanse przeżycia ?
Lipą śmierdzi, urwał się jemu film i odzyskał na 67. Nie ma podstawowej wiedzy do pisania bajek ożywiających zdychające forum.
Sytuacja w której ma dziury w zrozumieniu tekstu i pomawia, że nie zauważyłem na czym nurkował. Łatwo udowadniam że jest kłamcą pomawiającym.

pozdrawiam rc
 
 
MaxDiver 

Stopień: Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 17
Skąd: z wybrzeża
Wysłany: 12-10-2018, 22:01   

Oryginalny forumowy mędrzec, z brakami dobrego wychowania i ortografii :-) To słabe jest. Szanowny Panie. Mam nad Panem tę prostą przewagę, że ja przeżyłem tę sytuację i po prostu wiem, ze takie ocknięcie się jest możliwe. Proszę się zastanowić nad tym zdaniem. Ale jak Pan się postara, to kto wie, może zmienię zdanie. W sumie to delfiny mogły mnie też wyciągnąć.

Spłuczka. Dzięki za te uznanie, ale ja mialem szczęście, że przywaliłem o występ, a nie poszedłem głębiej. I tyle. Owszem, później chyba nieźle mi poszło, bo nie straciłem głowy i wykorzystałem wszystko co potrafiłem. Pod tym kątem nie mam nic sobie do zarzucenia jako nurkowi AOWD. A pognanie za nurkiem wynikało z troski o czlowieka, on by tego nie zrobił na moim miejscu ale ja to nie on. Dobrze czy niedobrze rzecz może dyskusyjna, do 40 m. nurkuje się rekreacyjnie na powietrzu, więc znowuż strasznej rzeczy nie uczyniłem.

To ja chyba tyle w temacie, wszystko co miałem do powiedzenia powiedziałem. Dziekuję wszystkim za uwagi tu i na priv, Panu Anarchiście wbrew pozorom również dziekuję, chociaż tak sobie pomysłałem na koniec, że skoro nie umie Pan dotrzeć swoją wiedzą TAKŻE do tych mniej kumatych, żeby im pomóc, to ograniczony z Pana pożytek... :beer3: Bez urazy.
 
 
maran 



Stopień: CACIB
Kraj:
Poland

Wiek: 44
Dołączył: 21 Mar 2004
Posty: 610
Skąd: Bialystok
Wysłany: 13-10-2018, 05:45   

anarchista napisał/a:
Lipą śmierdzi, urwał się jemu film i odzyskał na 67.


Na moje oko i doświadczenie też mi śmierdzi bajką.
Na 40 zaczyna tracić kontakt, co się zdarza, ale bez pomocy słabo to widzę żeby się ocknął na czas z 15l flaszką na plecach.
Do tego unika odpowiedzi na tak proste pytanie o łączny czas nurkowania.
 
 
norbertkoziar 


Stopień: *** CMAS
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 111
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-10-2018, 05:50   

Bardzo ładnie opisałeś objawy narkozy azotowej :)
Ja, jak się szykuję na powietrzu na taką głębokość to zabieram na plecach 2x10 i dwa nitroksy dekompresyjne, ty zrobiłeś to na 15tce, z lekką pomocą. Ciesz się, że żyjesz.
Jeśli masz wątpliwości czy przez objawy narkozy, które się pojawiły, możesz się dalej nurkowo rozwijać, to powiem ci, że możesz. Nie ma osób odpornych na narkozę. Jedni czują to płyciej inni głębiej. Nie ma też regóły, że jak mnie raz wzięło na 50 metrach to za tydzień nie weźmie mnie na 45. Nurkuj, nabieraj doświadczenia, nie ryzykuj, a jak masz ochotę na głębiej, to polecam kurs trymiksowy.
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1693
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 13-10-2018, 07:24   

MaxDiver napisał/a:
Oryginalny forumowy mędrzec, z brakami dobrego wychowania i ortografii
Prawdą jest że jestem aktywnym patenciarzem i odskakuję od reszty środowiska.
Dalsze fragmenty ad presonam możesz sobie między bajki wsadzić. Skoro jesteś głupkiem, który musi kłamać. Na tym zostałeś przyłapany.
MaxDiver napisał/a:
że skoro nie umie Pan dotrzeć swoją wiedzą TAKŻE do tych mniej kumatych, żeby im pomóc, to ograniczony z Pana pożytek... Bez urazy.
Nie chcę, mówiłem to wiele razy. Niedawno spotkałem kolegę z liceum po kiludziesięciu latach nie rozmawiania. Łatwo kojarzył o czym mówię bo była platforma do porozumienia ma doktorat z fizyki. Artykuł do Nuras.Info o elektrozaworze był recenzowany przez kolegę profesora z grupy na studiach, też zrozumiał.
MaxDiver napisał/a:
Dobrze czy niedobrze rzecz może dyskusyjna, do 40 m. nurkuje się rekreacyjnie na powietrzu, więc znowuż strasznej rzeczy nie uczyniłem.
Tylko złamałeś ograniczenia szkoleniowe, nie kontrolowałeś czasu głębokości ciśnienia i jesteś pewnym siebie niedouczonym kłamczuchem.
MaxDiver napisał/a:
kiepska logika (o powietrzu też Pan w sumie wcześniej nie doczytał chociaż było podane wprost)?
anarchista napisał/a:
Wysłany: 10-10-2018, 18:20   
steve1973 napisał/a:


hiperwentylacji, narkozy azotowej i zatrucia tlenem.


ppO2 1,54 dla 67m i powietrza.

Niedawno powiedziałem instruktorowi że kostucha za nim chodzi, kilka miesięcy później się zabił. Był tak samo butny i z wywiadu wiadomo że niekompetentny. Posiadasz te cechy. Nawet głąbie nie wiesz, co to jest ciśnienie cząstkowe gazu.

MaxDiver napisał/a:
Wysłany: 11-10-2018, 09:39
Do Panów rozmawiających "technicznie". Każdy wysiłek na dużych głębokościach powoduje zwiększenie prawdopodobieństwa utraty przytomności z powodu wydzielania się większej ilości dwutlenku węgla, tak? Rozumiem, że kluczową rolę gra tu ciśnienie.
Naucz się podstaw, głąbie.

pozdrawiam rc
 
 
Tao 

Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 115
Skąd: Mazury
Wysłany: 13-10-2018, 17:23   

Mógłbyś wrzucić z kompa swego profil tego nura ? Ciekawy jestem co powie komp , bo twoja relacja jest jedną wielką niewiadomą z luką w pamięci. A ten fotograf też miał 15 tke butelkę powietrze a może 12 i nitroks ?
 
 
xaltuton 


Stopień: Hańcza Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 341
Skąd: Białystok
Wysłany: 13-10-2018, 18:59   

maran napisał/a:
anarchista napisał/a:
Lipą śmierdzi, urwał się jemu film i odzyskał na 67.


Na moje oko i doświadczenie też mi śmierdzi bajką.
Na 40 zaczyna tracić kontakt, co się zdarza, ale bez pomocy słabo to widzę żeby się ocknął na czas z 15l flaszką na plecach.
Do tego unika odpowiedzi na tak proste pytanie o łączny czas nurkowania.


Moze mu sie tylko wydawalo, ze gleboko byl pare minut, a w rzeczywistości wszystko trwalo bardzo krótko. Jak stracil kojarzenie na 40m. i nie dopompowywal jacketu, to te 67 na dnie klepnal raczej szybko, zwlaszcza, ze na 40 juz lecial (ostatecznie byl na duzym minusie, bo cos pisal, ze dlugo pompowal kamizelke na dnie). Wiec teoretycznie 15l flaszka moglaby starczyc na taka dzide w dol, tym bardziej, ze nie napisal, ile trwal nurek do wypadku, jak i nic nie wiadomo na temat np. jego SACa. Co do ockniecia sie... Jak nie byl jeszcze kompletnie zamroczony, to czy przywalenie w glebe/albo ogolniej - jakies nagle wydarzenie wokol, jakas gwaltowna zmiana, fizyczny kontakt, bol itd. moga miec efekt "wybijajacy" na chwile z azotowego otumanienia? Na 100m prawdopodobnie juz nie, a na 67? Pewnie to osobnicze. Tak czy siak farta mial chlop niezlego.
 
 
 
MaxDiver 

Stopień: Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 17
Skąd: z wybrzeża
Wysłany: 13-10-2018, 22:30   

Tao. Nie moge wrzucić, bo nie mam komputera, był pożyczony, zresztą jak cały sprzęt z bazy na wyjeździe. Pozatym komputer zabrano mi zaraz po nurku i dano inny. Pewnie dlatego, żeby nie przepadł ze mną :aaa: Ale w sumie mogę napisać do bazy, żeby mi wysłali z niego dane mojego nurkowania. To może niedowiarkom zamknę usta.

Xaluton. Może masz rację, ale jednak wydaje mi sie że siedziałem tam parę dobrych minut zanim zorientowałem się w sytuacji. Przyrżnąłem w półkę chyba ostro bo leżałem na boku więc musiałem w trakcie pokonywania ostatnich metrów obrócić sie nogami do dołu. Jeśli chodzi o SAC to mam ponoć bardzo niski, kiedyś jak liczyłem to wychodziło około 12 litrów na minutę w spokojnym nurku. Niewielki ze mnie facet więc nie potrzebuję dużo tlenu :)
 
 
pawlos1976 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lis 2012
Posty: 486
Skąd: Szczytno
Wysłany: 14-10-2018, 18:11   

czysta ściema
MaxDiver napisał/a:

Cześć.
Założyłem właśnie konto, bo chciałem się podzielić moim tegorocznym nurkowaniem, które dla mnie było bardzo ekstremalne i przekroczyło moje uprawnienia ponad 2 razy! Może być przestrogą do nurków mojego pokroju przed zbyt optymistycznym nurkowaniem głębiej.
Byłem na wakacjach w Egipcie i nurkowałem z łodzi. Mam stopień AOWD i zapowiedziana na odprawie maksymalna głębokość nurkowania miała nie przekraczać 30 m


[quote="MaxDiver"]Widzę nie jest źle i mocno mnie nie zjechaliście :-) To dobrze.
Nurkowanie bylo na powietrzu, co zostało napisane przeze mnie wprost, powtarzam, bo parę osób tego nie doczytało. Ktoś tam brał nitrox, ale ja nie wziąłem (chociaż mam przeszkolenie do 50% tlenu) bo nie widziałem potrzeby.
quote]
 
 
piotrkw 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2477
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 14-10-2018, 20:02   

Zacząłem czytać z ciekawości, kiedyś sam zaliczyłem na Nitroksie 32 zjazd w prądzie ciągnącym w dół głębokość 40 m zanim wyhamowałem i razem z partnerem poszliśmy powoli do góry po relingach Numidii.
Ale to wszystko nie trzyma sie kupy . Mając uprawnienia nitroksowe i nitroks na pokładzie przy nurkowaniach do 30 m na pewno wybrałbym nitroks. Po drugie nigdy nie poszedłbym niekontrolowanie za przygodnym partnerem na głebokości poniżej 40 m na powietrzu. Po trzecie nasz bohater nie pamięta ile był na dekompresji , coś pokazywał mu komputer ale nie wie dokładnie co ... luki w pamięci nie tylko poniżej 40 m.. ;-) ;-) ale i po nurkowaniu. Takie nurkowanie na wariackich papierach ...
 
 
MiroXXL 

Stopień: radosny
Kraj:
Poland

Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 130
Skąd: Wodny Świat
Wysłany: 14-10-2018, 21:19   

Zrobienie Advanced Nitrox ma jak najbardziej sens. Ogólnie musiałeś szybko bardzo szybko zejść i wyjść w przeciwnym wypadku nie napisałbyś postu. To przy jakiejś ścianie było ? Jaki masz komputer podaj typ i nazwę producenta ?
Anarchista to nurkowy hejter i megaloman więc nie bierz tego co pisze do siebie ....
Pójście za partnerem bywa niebezpieczne ....
 
 
Tao 

Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 115
Skąd: Mazury
Wysłany: 14-10-2018, 21:25   

Też mnie to dziwi z tym wyborem powietrza . Mało tego sac dobry więc po co dopłacać do butli 15 l z powietrzem na nur 30 m rekreacja ? Najczęściej robią to osoby z problemami łykania powietrza by nie ograniczać grupy. I brak odpowiedzi w temacie fotografa na czym nurkował - powietrze czy nitroks i jaka butla . I dziwne że kolega nie miał własnego kompa w Egipcie . Znając życie pewnie baterie juz mu siadły albo zapomniał w ostatniej chwili spakować na wyjazd :) . Rozumiem sprzęt wypożyczyć ale komputer . Dziwna ta cała opowieść . Dla mnie tego typu zachowanie , lecieć za kimś by go zwrócić jet totalnie nie na miejscu . Jak już koleś ma problemu na 40 m egiptowa to co by z nim się działo na Hańczy hmm . Opowieść może i prawdziwa ale nie trzymająca się kupy . Może koleś opisał jakieś wydarzenie zasłyszane czy coś w tym stylu i postawił sie w tej opowieści jako bohater głupoty . Dziwi mnie też brak rozmowy po całym zajściu z rzekomym fotografem . Nawet jak nasz bohater nie chciał rozmawiać to zapewne fotograf by tego milczeniem nie pominął . Na kolejne nury prowadzący na pewno by wprowadził zmiany co do naszego bohatera i miałby go na oku o ile by go nie wykluczył z dalszych nurkowań . Dziwaczne to wszystko .
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1693
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 15-10-2018, 07:43   

MiroXXL napisał/a:
Anarchista to nurkowy hejter i megaloman więc nie bierz tego co pisze do siebie ....
Pójście za partnerem bywa niebezpieczne ....
4 patenty w sprzęcie na koncie, kolejne 2 zgłoszenia się procedują. Wyróżnienie na konkursie Innowacje dla Sił Zbrojnych RP. należę do PTMiTH.

Ty co możesz pokazać, przysłowiowego w garści, czy też nie masz.

pozdrawiam rc
 
 
norbertkoziar 


Stopień: *** CMAS
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 111
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-10-2018, 09:42   

anarchista napisał/a:
MiroXXL napisał/a:
Anarchista to nurkowy hejter i megaloman więc nie bierz tego co pisze do siebie ....
Pójście za partnerem bywa niebezpieczne ....
4 patenty w sprzęcie na koncie, kolejne 2 zgłoszenia się procedują. Wyróżnienie na konkursie Innowacje dla Sił Zbrojnych RP. należę do PTMiTH.

Ty co możesz pokazać, przysłowiowego w garści, czy też nie masz.

pozdrawiam rc


Chłopie, czy ty nie rozumiesz, że jak komuś nie staje to nawet 15 patentów nie spowoduję, że stanie? Obrażasz wszystkich, sam wywołujesz dyskusje, żeby potem kogoś kto się odezwie zwymyślać. Popracuj nad sobą, nabierz dystansu, wyluzuj, życie jest piękne, trzeba siebie tylko zaakceptować.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed