Strona Główna FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Od "zera" do "super diver'a" - jak?
Autor Wiadomość
monkahead 


Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączył: 06 Cze 2016
Posty: 64
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 29-10-2017, 10:57   Od "zera" do "super diver'a" - jak?

Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy Instruktorzy,

Mój cel na ten sezon nurkowy został zrealizowany >> AOWD. Przyszły rok to specjalizacja Rescue, doskonalenie pływalności w suchym skafandrze oraz Master Diver. Kolejny krok jest w miarę oczywisty, pójście w ścieżkę profesjonalną, celem uzyskania stopnia instruktora. Nurkuję w organizacji SSI.

Czy moglibyście pokrótce opisać Wasze doświadczenia ze zdobywaniem stopnia instruktora? Jak to wygląda w rzeczywistości, jakie szkolenia, ile czasu zajmuje dojście od Dive Guide'a do Instruktora? Czy szkoliliście się w Polsce, czy może zagranicą?

Podczas jednego z wypadów na Maltę, jeden z instruktorów doradził mi, aby np. Dive Guide'a zrobić w Tajlandii, podczas miesięcznego kursu, z min. 2 nurkowaniami dziennie. Jak oceniacie taki pomysł?
 
 
Mieciu 



Kraj:
Poland

Wiek: 36
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 376
Skąd: Białystok
Wysłany: 29-10-2017, 15:25   

Czy ktoś Ci pomógł w podjęciu takiej decyzji, że musisz być przewodnikiem i zaraz później instruktorem skoro rok temu dopiero OWD zrobiłeś?
To twój pomysł, czy ktoś chce na Tobie po prostu zarobić?
Spróbuj najpierw skupić się na swoich szkoleniach zanim zaczniesz kogoś uczyć...

Inaczej to będzie przypominało taki dokładnie przypadek jak z filmu:
 
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1701
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 29-10-2017, 15:26   

Były takie szybkie ścieżki awansu, kiedyś to było PADI.
Dowiedz się jaki jest czas półtrwania instruktora w PADI, ile autobusów tygodniowo opuszcza centra szkoleniowe, ilu pozostaje po 5 latach.
SSI podąża drogą szukania jeleni.

Osobiście wpieprzył bym Tobie ostrzeżenie, za kryptoreklamę.

pozdrawiam rc
 
 
DawidP 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 293
Skąd: Kętrzyn
Wysłany: 29-10-2017, 20:02   

Spotkałem 2 takich szybkich instruktorów. Jeden z PADI nie ogarniał sam siebie. Drugi nurkował raz do roku właśnie wtedy gdy robił kurs podstawowy innym. To nie plastiki robią z ciebie dobrego nurka tylko godziny spędzone pod wodą.
 
 
monkahead 


Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączył: 06 Cze 2016
Posty: 64
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 29-10-2017, 20:49   

Mieciu napisał/a:
Czy ktoś Ci pomógł w podjęciu takiej decyzji, że musisz być przewodnikiem i zaraz później instruktorem skoro rok temu dopiero OWD zrobiłeś?
To twój pomysł, czy ktoś chce na Tobie po prostu zarobić?

Chyba się nie zrozumieliśmy. Nikt nie chce na mnie zarobić. Chciałem się po prostu dowiedzieć ile trwa takie szkolenie, jakie są jego etapy, żeby lepiej zrozumieć temat i odpowiednio dobrać kursy.

anarchista napisał/a:
Dowiedz się jaki jest czas półtrwania instruktora w PADI, ile autobusów tygodniowo opuszcza centra szkoleniowe, ilu pozostaje po 5 latach.

No właśnie dlatego założyłem ten temat, żeby się czegoś dowiedzieć. O jakiej reklamie piszesz? Twoim zdaniem SSI lub PADI potrzebują reklamy? Podałem organizację wyłącznie w celu sprecyzowanie poszczególnych stopni.

DawidP napisał/a:
Spotkałem 2 takich szybkich instruktorów. Jeden z PADI nie ogarniał sam siebie. Drugi nurkował raz do roku właśnie wtedy gdy robił kurs podstawowy innym. To nie plastiki robią z ciebie dobrego nurka tylko godziny spędzone pod wodą.

Dałem sobie jeszcze 9 lat na zdobycie tych uprawnień, czy Twoim zdaniem to szybko?

Napiszę ponownie, celem tematu jest poznanie doświadczeń innych, ich drogi do instruktora ... mam nadzieję, że są tutaj osoby skłonne podzielić się swoją wiedzą w tym temacie.
 
 
angelares 

Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Paź 2016
Posty: 79
Skąd: z Bydgoszczu
Wysłany: 29-10-2017, 21:27   

Jak policzysz wymagania minimalne to będziesz wiedział ile czasu potrzebujesz minimalnie. Czy będziesz się czuł bezpiecznie pod woda z kursantem i on z tobą to nieco inna sprawa. Akurat moim zdaniem jeśli jesteś dość młody to dla mnie spoko - dobrych instruktorów zawsze brakuje, średnich jest wielu, a słabi sami rezygnują przed 5tym rokiem (dokładnie nie mają klientów).
 
 
piotrkw 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2477
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 29-10-2017, 21:59   

monkahead napisał/a:
Kolejny krok jest w miarę oczywisty


Nie wiem czy akurat taki oczywisty. Lubisz uczyć ? Potrafisz uczyć ? Jesteś dobrym dydaktykiem ?
Bo wiesz , zostanie kolejnym instruktorem, który nawet dobrze radzi sobie w wodzie ale z przekazem wiedzy kiepsko a często z wysławianiem jeszcze gorzej nie wspominając o podstawach fizyki czy spraw medycznych związanych z organizmem pod wodą . Czy czujesz się w tym mocny... Bo instruktorów po kursach jest wielu . Rynek kursów przyjmie ich dużo , tylko czy o to Tobie chodzi ?
 
 
al_fik 

Stopień: kilka
Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 221
Skąd: Kraków
Wysłany: 30-10-2017, 07:51   Re: Od "zera" do "super diver'a" - jak?

monkahead napisał/a:
.... Przyszły rok to specjalizacja Rescue, doskonalenie pływalności w suchym skafandrze ...


Rescue zrób dopiero, jak będziesz miał perfekcyjnie opływanego suchego, nie na odwrót. Rescue warto jest zrobić dopiero - gdy przebywanie pod wodą z jakichkolwiek powodów nie stanowi problemu, wtedy ten kurs da Ci najwięcej. Nie traktuj go jako stopnia koniecznego do zaliczenia, w drodze do instruktora
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1701
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 30-10-2017, 08:20   

monkahead napisał/a:
SSI lub PADI potrzebują reklamy?
Padi jest reklamą. SSI stało trochę z boku.

Bez nazwisk, jest instruktor który może zostać jedynie rzemieślnikiem. Wielu spraw nie zrozumie. Miał dłuższą ścieżkę niż planujesz. Głąbem pozostał, ostatnio IT bardzo chciał, ale w jednej organizacji, mentor stracił status.

R. Gałach bronił szybkiego instruktora (2 lata od zera do instruktora) przed utopieniem. Bo taka dupa pływała.

Czy "Medycynę Nurkową" J.Krzyżak znasz na wylot ? Jakie pozycje ponad instruktorskie już znasz.
piotrkw napisał/a:
Lubisz uczyć ? Potrafisz uczyć ? Jesteś dobrym dydaktykiem ?
Ja się nie nadaję na instruktora, zbyt wiele jest dla mnie zbyt oczywiste. Mam inne zajęcie, ekscytujące dla obdzieranych ze skóry IT czy CD.

pozdrawiam rc
 
 
mi_g 



Stopień: P2,Cave,nTMX
Kraj:
Poland

Wiek: 44
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1407
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 30-10-2017, 09:24   

piotrkw napisał/a:
Lubisz uczyć ? Potrafisz uczyć ? Jesteś dobrym dydaktykiem ?

monkahead, zastanów się na tym dobrze i spróbuj odpowiedzieć. Choć z drugiej strony jeśli nigdy nikogo niczego nie uczyłeś trudno będzie ci odpowiedzieć na takie pytanie.
Jak pisali koledzy nauczyć kogoś techniki na poziomie instruktorskim da się pewnie w 90% przypadków i potrwa to rok, może dwa.
Sporo osób na forum powie, że do bycia instruktorem potrzeba jeszcze doświadczenia (zbioru głupot które zrobisz pod wodą albo zobaczysz u innych) powiedzmy 500 nurkowań. To może zając powiedzmy 3 lata i więcej.
Za to zupełnie nie mam pojęcia jak ktoś ma się nauczyć dobrej dydaktyki i ile to zajmie, zakładając że nie ma takiego wrodzonego daru.

monkahead napisał/a:
Kolejny krok jest w miarę oczywisty
.
IMHO to bardzo nieoczywiste, choć faktycznie ostanio w Polsce zaczyna być taka ilość instruktorów że może się wydawać ze każdy kto zrobi AOWD w końcu zostanie instruktorem
 
 
stegano 


Stopień: TMX
Kraj:
United Kingdom

Wiek: 43
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 452
Skąd: Surrey
Wysłany: 30-10-2017, 11:02   

monkahead, Takowym podejściem, to a fee będzie z Ciebie a nie nurek... tym bardziej instruktor.
Wykręć najpierw z 500 nurkowań a później zapytaj kogoś mądrego czy jest już pora. Bo takich "instruktorów" cebulowych a fee, jest wszędzie od groma...
 
 
Maciek Kos 

Stopień: AOWD
Kraj:
Ireland

Wiek: 40
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 140
Skąd: Shannon
Wysłany: 30-10-2017, 14:58   

monkahead napisał/a:
Czy moglibyście pokrótce opisać Wasze doświadczenia ze zdobywaniem stopnia instruktora?

Zrobilem kiedys OWD i AOWD praktycznie od razu. Nurkowalem pozniej bardzo intensywnie, a ze widzialem rozne dziwne zdarzenia pod woda, to chcialem sie doszkolic do RESCUE, zeby moc bezpieczniej nurkowac.
Tak nurkowalem ze dwa lata. Poznalem rozne techniki nurkowe, procedury, nawigacje dopracowalem do perfekcji. Na praktycznie wszystkich nurkowaniach spadala na mnie rola przewodnika.
Pozniej w centrum nurkowym zaproponowano mi szkolenie na DM. Dostalem sie na polroczne szkolenie.
Ludzie lubili ze mna nurkowac, takze wysylano mnie na nurkowania nonstop, a dla mnie to byla jak najlepsza nagroda. Po "pracy", zbieralem jeszcze pare osob z klubu i jechalismy nurkowac juz prywatnie, w moje miejscowki. To byl naljepszy okres w moim zyciu. Bardzo intensywny, ale ja lubie zyc intensywnie :)
Pozniej zapisalem sie na szkolenie instruktorskie, w innym centrum. Mialem wtedy wykonanych ponad 700 nurkowan, nie liczac basenowych zajec. Szkolenie trwalo okolo 3tygodnie i bylo to naprawde bardzo ciekawe doswiadczenie dla mnie.
Wtedy tez widzialem innych kandydatow, ktorzy mieli problemy doslownie ze wszystkim. Nie mieli poprostu praktyki, a na szybko zrobione DM odbijaly im sie wielka czkawka. Po zajeciach, wedrowalismy na sale i po nocach uczylismy sie teorii. Od rana 12 godzin zajec.
No i nadszedl czas egzaminow :) Dzien pierwszy zaczynaja testy. Wyszedlem przed uplywem polowy czasu i nie zrobilem zadnego bledu. Niestety paru kandydatow nie dalo rady przejsc dalej. Testy nie sa trudne ale jak ktos nie ma glowy do fizyki, fizjologii, biologii itd i jeszcze nie poswiecil czasu na nauke, to byly problemy.
Pozniej losowanie tematu i prezentacja. Czulem sie w tym tak swobodnie, ze bylem pewien, ze nic mnie nie zaskoczy. Wyszedlem zadowolony na egzaminy basenowe.
Basen byl troche stresujacy, bo egzaminator byl typem dosc nerwowym,ale udalo sie przejsc prawie wszystkim.
Dzien drugi, to egzamin na wodach otwartych. Oczywiscie nerwowka, ale przez to zimno, to nawet szybko czas zlecial. Wyniki koncowe, gratulacje, wiedzorem impreza :)

monkahead napisał/a:
Jak to wygląda w rzeczywistości


Wyglada to tak, ze na kazdym wyjezdzie nurkowym, widza ze jestes instruktorem, wiec wlepiaja Tobie "ogon" do pilnowania. Strasznie mnie to wkurzalo :)
Wyszkolilem kilkudziesieciu nurkow, ale z czasem logistyka tych kursow zaczela mnie najzwyczajniej w swiecie przerastac. Pracujac w centrum, pieniedzy dorobic sie ciezko, ale prowadzic kursy samodzielnie, tez nie jest latwo. Nie wiem, jak w Polsce, ale tutaj pomimo, ze mamy przepiekne nurkowiska, sa one ciezko dostepne. Zniesc sprzet dla siebie i kursantow, trzysta metrow po klifach, polach, sliskich kamieniiach to naprawde nie lada zadanie. Dojechac tez trzeba ze trzysta kilometrow. Kursy trwaja, wiec jakies noclego trzeba organizowac i poprostu zaczelo mi sie to nie kalkulowac. Tez niezla czesc trzeba oddac dla organizacji i to nie sa male pieniadze. Moje hobby zaczelo byc moja praca i coraz bardziej praca , niz hobby. Nie chcialem go sobie obrzydzic i podjalem poprostu meska decyzje - juz nie chce byc instruktorem :) Dalej nurkuje hobbystycznie, prowadze warsztaty, ucze technik plywania, pomocy, nawigacji itd, tylko jestem niezrzeszony :)

To tak w skrocie i z pierwszej reki...
 
 
monkahead 


Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączył: 06 Cze 2016
Posty: 64
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 02-11-2017, 21:28   

piotrkw napisał/a:
Nie wiem czy akurat taki oczywisty. Lubisz uczyć ? Potrafisz uczyć ? Jesteś dobrym dydaktykiem ?

Masz rację, być może nie jest to jednak aż tak oczywisty krok ale na pewno jest to jakiś cel, a w życiu warto mieć cele aby się realizować, jednak nie za wszelką cenę. Tak, mam doświadczenie w przekazywaniu wiedzy, naukowej i wyniki miałem dobre na tym polu.

al_fik napisał/a:
Rescue zrób dopiero, jak będziesz miał perfekcyjnie opływanego suchego, nie na odwrót.

Taki mam zamiar. Po OWD także spędziłem dużo czasu w wodzie zanim poszedłem na AOWD celem opanowania umiejętności nabytych na kursie. Nigdzie mi się nie spieszyło, chciałem mieć pewność, że wiem co robię. To tak jak z prawem jazdy, nie nauczysz się jeździć na kursie, musisz zrobić te parę tysięcy kilometrów żeby "opanować" technikę.

stegano napisał/a:
Wykręć najpierw z 500 nurkowań a później zapytaj kogoś mądrego czy jest już pora.

Też nie możesz mieć do końca takiego podejścia, bo znam osoby mające mniej, a świetnie sobie radzące pod wodą i posiadające już odpowiednie papiery. W Korei nurkowałem z instruktorem, który miał 800 nurów, a w Izraelu z instruktorką, która miała ich ponad 7000 (20 lat nurkowania). O ile są to imponujące cyfry, to jednak różnica w ich umiejętnościach nie była blisko 9 krotnie większa na korzyść instruktorki.

Maciek Kos, bardzo dziękuję za Twoją odpowiedź, tego oczekiwałem zakładając ten temat. Prostej odpowiedzi z życia wziętej.

Mam wrażenie, że każdemu z Was bycie instruktorem kojarzy się z zawodem, z pracą zarobkową. A czy tak musi być koniecznie? Czy to nie może być po prostu cel na własnej ścieżce rozwoju, czy ktoś podchodził do tego z takiego założenia? Oczywiście można robić po prostu specjalizacje ale czy koniec końców nie trafiamy ponownie na tą samą ścieżkę? Mam ciekawą pracę, która pozwala mi zwiedzać cały świat, nie muszę szukać nowego zawodu. Co nie znaczy, że za 10-15 lat nie zmienię zdania, szkoląc się w tym samym czasie jako nurek. Dlatego właśnie interesuje mnie, jak obecni instruktorzy zdobyli swoje umiejętności, ile im to zajęło czasu, jaką ścieżkę rozwoju obrali, po prostu z czystej ludzkiej ciekawości :)

Podoba mi się tutaj podejście Maćka, który zatacza koło, rezygnuje z czegoś, aby zyskać tak na prawdę coś zupełnie innego ... radość z tego co się lubi robić :) niekoniecznie dla pieniędzy. I to jest chyba w tym wszystkim najważniejsze.
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1701
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 03-11-2017, 09:04   

"A kto to jest instruktor nurkowania" cytat obecnie profesora z AMW.
Instruktor to rzemieślnik, nie naukowiec.
Jak masz do powiedzenia coś, na takim polu to kontakt z: PTMiTH, jest właściwą drogą, instruktorem nie musisz być, towarzystwo działa na polu medycyny i techniki hiperbarycznej.

pozdrawiam rc
 
 
Maciek Kos 

Stopień: AOWD
Kraj:
Ireland

Wiek: 40
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 140
Skąd: Shannon
Wysłany: 03-11-2017, 11:29   

monkahead napisał/a:
Mam wrażenie, że każdemu z Was bycie instruktorem kojarzy się z zawodem, z pracą zarobkową. A czy tak musi być koniecznie? Czy to nie może być po prostu cel na własnej ścieżce rozwoju, czy ktoś podchodził do tego z takiego założenia?

Jak zapewne zauwazyles, nurkowanie zajmuje duzo czasu. Teraz jeszcze trzeba poswiecic go wiecej na nauczanie kursantow i nurkowania z nimi. Bardzo ciezko jest pracowac oprocz robienia kursow.
Zrobienie instruktora tez niemalo kosztuje, a pozniej "bycie", tez wymaga oplat stalych :)
 
 
anarchista 


Stopień: Mam
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 1701
Skąd: Tutejszy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 03-11-2017, 12:19   

Instruktor zarabia mało i użera się z różnymi osobami, IT kosi lepszą kasę za szkolenie instruktorów.
Jeśli już ma to być biznes, to IT.

pozdrawiam rc
 
 
Maciek Kos 

Stopień: AOWD
Kraj:
Ireland

Wiek: 40
Dołączył: 30 Gru 2016
Posty: 140
Skąd: Shannon
Wysłany: 03-11-2017, 13:05   

anarchista napisał/a:
Jeśli już ma to być biznes, to IT.
Mozna zrobic niezly biznes takze i z instruktora. Chodzi poprostu o to, zeby miec do tego odpowiednie warunki i ulozyc swietny plan dzialania. Trzeba potrafic sie poswiecic i maksymalnie w tym kierunku sie skoncentrowac. Jak z reszta jest doslownie ze wszystkim w zyciu :)
Nic nie wyjdzie porzadnie, na szybko.
IT juz coraz mniej w wodzie przebywa a wiecej w papierach, czyli cos, czego doslownie nienawidze :) ale to ja...
 
 
Gregorius 

Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 52
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 03-11-2017, 13:48   

Hejka, też na początku myślałem żeby zrobić papiery instruktora..... potem stwierdziłem, że nie chciałbym stracić fajnego hobby na rzecz biznesu i pogoni za kasą, zakończyłem zdobywanie uprawnień na Asystencie Instruktora na tej ścieżce rozwoju. Skręciłem za to w kierunku zdobywania wiedzy i praktyki pod kątem tego co będę w stanie wykorzystać. Poszedłem trochę w specjalizacje techniczne.
Ale też z rozmysłem, nie potrzebne mi uprawnienia, które może po kursie raz na dwa lata mi się przydadzą.
Bawić się z fajnymi ludźmi, uczyć się od lepszych i pokazywać tym na początku drogi nurkowej - taka jest moja filozofia.
Jeśli z kolei celem Twoim jest robienie biznesu na szkoleniu to inna bajka. Żeby z kolei być zajefajnym nurasem nie musisz mieć plastiku z instruktorem.... :)
Pozdrawiam
 
 
heyway 

Kraj:
Sweden

Wiek: 48
Dołączył: 11 Cze 2003
Posty: 85
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 03-11-2017, 14:15   

monkahead napisał/a:
Też nie możesz mieć do końca takiego podejścia, bo znam osoby mające mniej, a świetnie sobie radzące pod wodą i posiadające już odpowiednie papiery.

Tez znam takie osoby, swietnie radza sobie pod woda i maja odpowiednie papiery. Chetnie z nimi nurkuje ... ale dziecka bym do nich na kurs nie oddal.
Bycie instruktorem to nie tylko kwestia odpowiednich umiejetnosci, te ma kazdy, albo pawie kazdy, kto zrobil powiedzmy 200 nurow. To kwestia opatrzenia sie, obycia z sytuacjami, ktore przy okazji nurkowania moga sie zdarzyc. Przemyslenia ich, popracowania nad scenariuszami postepowania, wyprobowania ich, poprawienia, znowu wyprobowania, dyskusji ze znajomymi - i tak w kolo. Czyli doswiadczenia. I ciaglego uczenia sie. A na to potrzeba duzo czasu, szczegolnie jesli nurkowanie nie jest podstawowym zawodem.
Do tego odpowiednie predyspozycje - przede wszystkim opanowanie i silne nerwy. Nie masz pojecia co kursanci potrafia wywinac pod woda. A Ty nie jestes ich kolega od nurkowania. Odpowiadasz za nich, jesli cos sie wydarzy, to przed prokuratorem.
Logistyka szkolen tez potrafi paru siwych wlosow dodac, moze pracujac dla centrum nurkowego, z wieksza zaloga, jest latwiej. Ja robilem wszystko samodzielnie i nie powiem zeby to byla moja ulubiona czesc.
Nurkowanie bylo czyms o czym marzylem odkad pamietam, juz jako gowniarz. Szczesliwie sie zlozylo, ze trafilem do klubu i zaczalem zabawe w czasach, kiedy bylo to trudniejsze niz dzisiaj. Papiery instruktora zrobilem po 10 latach - wcale nie bylem pewien czy jestem gotowy :) Przez te 10 lat nurkowanie wciaz bylo moim najwiekszym hobby. Kiedy zaczalem szkolenia, z czasem, powoli, przestawalo byc. Do tego stopnia, ze po paru latach, na 3 lata wogole rzucilem nurkowanie. Wrocilem, bo zmusil mnie to tego dawny kursant. Przyprowadzil swoja dziewczyne i stwierdzil, ze nie ma bata, gdzie indziej nie idzie. Mile, ale mi sie rzygac chcialo na sama mysl o szkoleniu. Ostatecznie zrobilem dziewczynie kurs - raczej nie najlepszy z tych, ktore zdazylo mi sie robic. Pozniej, bardzo powoli, ale znowu zaczalem nurkowac.
Dzisiaj nurkowanie znowu jest moim najwiekszym hobby. Papiery instruktora leza w szufladzie, od czasu do czasu kogos szkole, ale na zasadzie przyslugi i tylko znajomych. I tak musza pozniej isc na "prawdziwy" kurs, bo nie wystawiam licencji. I taki uklad mi pasuje.
Gdybym mial doradzac, powtorzylbym po stegano - nurkuj, nurkuj i nurkuj. Kiedy zobaczysz, ze ludzie przychodza do Ciebie po porade, ze lepiej sie czuja kiedy z nimi nurkujesz, a przede wszystkim kiedy zobaczysz, ze udzielanie tych porad i opiekowanie sie newbisami sprawia Ci przyjemnosc - zostan instruktorem. Inaczej moze sie okazac, ze stracisz kilka lat i kupe kasy na cos, czego wcale nie chcesz robic :)
 
 
monkahead 


Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączył: 06 Cze 2016
Posty: 64
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 03-11-2017, 20:09   

Gregorius napisał/a:
Jeśli z kolei celem Twoim jest robienie biznesu na szkoleniu to inna bajka.

W ogóle mnie to nie interesuje.

Gregorius napisał/a:
Żeby z kolei być zajefajnym nurasem nie musisz mieć plastiku z instruktorem....

Prawda.

heyway napisał/a:
Chetnie z nimi nurkuje ... ale dziecka bym do nich na kurs nie oddal.

To jest zupełnie inna para kaloszy, bo dzieci się zupełnie inaczej zachowują na kursie niż dorośli. Tutaj potrzeba nie tylko umiejętności instruktorskich.

heyway napisał/a:
Papiery instruktora zrobilem po 10 latach - wcale nie bylem pewien czy jestem gotowy

Bardzo cenna informacja.

heyway napisał/a:
Gdybym mial doradzac, powtorzylbym po stegano - nurkuj, nurkuj i nurkuj. Kiedy zobaczysz, ze ludzie przychodza do Ciebie po porade, ze lepiej sie czuja kiedy z nimi nurkujesz, a przede wszystkim kiedy zobaczysz, ze udzielanie tych porad i opiekowanie sie newbisami sprawia Ci przyjemnosc - zostan instruktorem. Inaczej moze sie okazac, ze stracisz kilka lat i kupe kasy na cos, czego wcale nie chcesz robic

A to jeszcze cenniejsza rada, dziękuję.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed