Wiek: 34 Dołączył: 16 Kwi 2009 Posty: 20 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-04-2009, 20:27 Zwolnienie z odpowiedzialności prawnej...
Witajcie!
Zgłaszając się na obóz nurkowy w Czaplinku (dla osób niepełnoletnich) dostałem do podpisania i wypełnienia druk (właściwie to moi rodzice) "Zwolnienie z odpowiedzialności prawnej i założenie ryzyka". Szczerze mówiąc moich rodziców po przeczytaniu treści całego dokumentu delikatnie mówiąc zatkało. Rozumiem, że podpisanie go jest jednym z warunków przyjęcia mnie na kurs, ale czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego mam zrzekać się wszelkich spraw odszkodowawczych od biura i PADI? Z dokumentu wynika, że jakakolwiek krzywda może stać mi się tylko i wyłącznie z mojej winy. Czy Wy też podpisywaliście taki dokument? Proszę o wszelkie informacje co i jak, sugestie, rady. Będę niezmiernie wdzięczny
Wiek: 34 Dołączył: 16 Kwi 2009 Posty: 20 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-04-2009, 21:38
Problem w tym, że obozy nurkowe są prowadzone tylko z PADI. No, ale zakładam, że nic mi się nie stanie. Nie jestem jakimś wypadkowym nastolatkiem zbigniewb,, tak, będę robił na obozie kurs OWD.
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-04-2009, 21:56
madakes napisał/a:
Czy Wy też podpisywaliście taki dokument?
Instruktor wymagający od Ciebie podpisu powinien Ci wyjaśnić sens tego dokumentu jak również jego uwarunkowania prawne w Polsce.
I napisał/a:
Ponoć jak kursant uparty, to papier nie do końca broni cztery litery instruktora w PL.
Ten dokument w żaden sposób nie zmniejsza, ani nie zwiększa wymagań wobec instruktora odnośnie zapewnienia bezpieczeństwa kursantowi.
~BitPump
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 24-04-2009, 22:02
madakes napisał/a:
Problem w tym, że obozy nurkowe są prowadzone tylko z PADI.
Zobacz tu: http://aquarius-pro.pl/index2.html - niebawem rusza baza na Piłaknie. Wprawdzie to KDP CMAS, ale na pewno nie wdepniesz tu na minę, rodem z książek Strugalskiego. Dzwoń, Michał udzieli wszelkich informacji. Paru ludzi stamtąd poznałem: bardzo konkretni i wymagający.
madakes napisał/a:
Czy Wy też podpisywaliście taki dokument?
W IANTD, też.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 24-04-2009, 22:06, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 34 Dołączył: 16 Kwi 2009 Posty: 20 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-04-2009, 22:10
BitPump napisał/a:
Ten dokument w żaden sposób nie zmniejsza, ani nie zwiększa wymagań wobec instruktora odnośnie zapewnienia bezpieczeństwa kursantowi.
Też tak myślę, dlatego powoli przekonuje rodziców do podpisania go (chociaż w sumie już wpłacili zaliczkę, to tak jakby się zgadzali). Przerażają trochę te wszystkie stwierdzenia, że "w przypadku śmierci...", ale rozumiem, że muszą być i tyle. Wydaje mi się, że jak już ktoś podejmuje się organizacji takiego kursu to wszystko jest dopięte na ostatni guzik i nie jest robione na 'odwal się'. To już nie jest nauka gry w piłkę...
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-04-2009, 22:35
madakes napisał/a:
Wydaje mi się, że jak już ktoś podejmuje się organizacji takiego kursu to wszystko jest dopięte na ostatni guzik i nie jest robione na 'odwal się'.
Aby być w zgodzie z wymogami organizacji instruktor nie może Cię wziąć do wody póki nie będą podpisane te dokumenty. To nie jest wymóg instruktora, a organizacji. Jedyna możliwość legalnego uniknięcia konieczności podpisania takiego dokumentu to skorzystanie z organizacji, która tego nie wymaga.
Rozporządzenie Ministra Sportu z dnia 17 sierpnia 2006 roku w sprawie zasad bezpieczeństwa przy uprawianiu płetwonurkowania - to zbiór zasad, które organizator nurkowania musi przestrzegac. Ich naruszenie może rodzic skutki prawne.
Zaistnienie szkody po stronie osoby- uczestnika szkolenia odpowiedzialnosc prowadzącego szkolenie będzie uzależniona od możliwosci przypisania mu naruszenia zasad zawartych w postaci niedbalstwa lub lekkomyślności.
Akt prawny regulujący odpowiedzialnośc osoby fizycznej to KC i art 415.
Zródło: Nurkowanie nr.4 z 2009r.
1. Instruktor raczej nie posiada ubezpieczenia OC
2. Próbuje sformalizowac ewentualny dupochron
3. Podpisując oświadczenie pogarszasz swoją sytuacje prawną w dochodzeniu ewentualnych odszkodowań.
4. Poszukaj owd w innej organizacji
5. Wybór należy do Ciebie.
Aha, pamiętaj szkoli Cię instruktor, a nie organizacja.
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 24-04-2009, 22:54, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-04-2009, 12:47
Instruktor musi posiadać OC i to całkiem wysokie - to warto sprawdzić.
Papierek ze zwolnieniem odpowiedzialności jest istotny w rozumienia prawodawstwa macierzystego organizacji i w okolicznościach polskich jego podpisanie nic nie znaczy dla podpisującego.
... powinie miec... , ... a musi miec ubezpieczenie ... jednak robi róznice.
Napisałem celowo "powinien" ponieważ np. w IANTD jest to wymóg to utrzymania aktywnego statusu instruktorskiego, ale jeżeli instruktor nie opłaci składki ubezpieczeniowej, to konsekwencje tego ujawnią się dopiero z chwilą wystąpienia roszczenia.
Oczywiście na podstawie standardów szkoleniowych, przed rozpoczęciem szkolenia, każdy kursant może poprosić instruktora o okazanie dowodu ubezpieczenia oraz dokumentu potwierdzającego aktywny status szkoleniowy.
zbigniewb napisał/a:
Waldo pytanie.
Co mam zrobic kursant jak stwierdzi,że instruktor nie ma uzbepieczenia OC i nie ma statusu instruktroskiego "aktywny"? Trochę retoryczne pytanie.
Wielu instruktorów jest nieaktywnych i nie opłaca ubezpieczenia ...
Domyślam się, że chodzi Ci o sytuację, gdy instruktor o takim statusie chce prowadzić szkolenie ? Należy zapytać, kto po ukończeniu kursu wystawi certyfikat ?
Należy zapytać, kto po ukończeniu kursu wystawi certyfikat ?
Nikt.
Instruktor bez statusu "nauczyciel" i bez OC, pracujący dla szefa, który wystawia pik do organizacji, to taki całkiem odjechany przykład? Co o tym myślisz?
Instruktor bez statusu "nauczyciel" i bez OC, pracujący dla szefa, który wystawia pik do organizacji, to taki całkiem odjechany przykład? Co o tym myślisz?
Nie jestem sędzią i nie chcę nikogo oceniać, ale jeżeli chcesz, to sam możesz ocenić poniższy przykład kompetencji.
Kilka lat temu, gdy istniał jeszcze ZGNIEW, poznałem młodego nurka P2 (wielu nurków z Krakowa również go poznało), który był zatrudniony w pewnej bazie (poza granicami Polski) w charakterze ... przewodnika i instruktora, a kursanci otrzymywali certyfikaty ... zupełnie innej organizacji.
Standardem było nurkowanie poniżej 40m zarówno z kursami OWD jak i z każdym, kto miał ochotę na turystykę nurkową, a "instruktor" wykonywał po kilka takich nurkowań dziennie.
Na szczęście kursantom nic się nie stało, ale gdy wspomniany nurek zapracował sobie na bardzo poważny DCS, to z uwagi na brak ubezpieczenia własnego oraz bazy, musiał wracać do Polski aby poddać się długotrwałemu leczeniu hiperbarycznemu. Instruktor certyfikujący również został rozliczony za swoją "pracę".
Ostatnio zmieniony przez waldo 25-04-2009, 21:26, w całości zmieniany 1 raz
O ile się nic nie zmieniło, CMAS i LOK nie wymagają takiego oświadczenia
Być może że jak sam stwierdziłeś Waldo w polsce nie ma takie oświadczenie większej wartości.
Ale jak mnie pamięc nie myli to składałem oświadczenie przed każdym nurkiem szkoleniowym że ze mną jest wszytsko o.k. (przynajmniej w moim przekonaniu)
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 27-04-2009, 15:23
Wypełniając dokumenty (elektroniczne) przy zgłoszeniu na kursy w GUE, np GUE DIR Fundamentals, również, o ile pamiętam musisz "kliknąć" w takie zwolnienie. I chyba podpisać u instruktora rozpoczynając kurs. Napewno, jak już pisał Jacek, tak samo jest w IANTD. Jak parę lat temu robiłem Intro w Egiptowie, też musiałem coś takiego podpisać. Wydaje mi się, że wszystkie organizacje międzynarodowe tak mają. CMAS dlatego nie, że tutaj szkolisz się w LOK lub KDP a dopiero te organizacje (a nie Ty czy Twój instruktor) są członkami CMAS.
W moim przekonaniu podpisywanie takiego oświadczenia to zabezpieczenie się organizacji, której członkiem jest instruktor prowadzący szkolenie, przed ewentualną odpowiedzialnością i roszczeniami poszkodowanego z którymi może on wystąpić do tej właśnie organizacji. Być może w USA takie oświadczenie zwalnia z odpowiedzialności. Być może organizacja zostanie zwolniona z odpowiedzialności także w Polsce, choć to wydaje się dyskusyjne. W żadnym razie jednak nie zwolni ono prowadzącego kurs, jeśli do wypadku doszło z powodu jego zawinionego działania lub zaniechania. Zapisy w takich oświadczeniach (np. w IANTD, które zresztą sam podpisałem, zwalniające z zawinionego działania lub zaniechania) są bez znaczenia, ale oczywiście budzą niepokój. Mój zresztą także.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko