Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 26-08-2009, 16:13
Plotek napisał/a:
Ale jacekplacek, ma dwa niezależne źródła wyporu (suchego) dlatego stosuje zintegrowany balast. W piance ja bym nie zaryzykował stosowania balastu, którego nie mogę się pozbyć.
Nie do końca. Przy cienkiej piance, lub w ogóle bez pianki można się tak samo wyważyć bez zrzucalnego balastu. Jeśli jesteś wyważony tak, by z pustym workiem uzyskać neutralną pływalność (sytuacja idealna, teoretyczna) to masz taką samą neutralną pływalność niezależnie od stosowania lub nie zewnętrznego źródła wyporu. Do drobnych regulacji masz własne, zintegrowane "źródło wyporu" o pojemności około 5 litrów (płuca). Oczywiście mówimy tu o lajtowych nurkowaniach, gdzie ciężar zabieranego gazu to ok. 3-4 kg. W razie całkowitej awarii pozostaje jeszcze technika "z płetwy" choć nie polecam. W praktyce w rezerwie masz bojkę.
[ Dodano: 26-08-2009, 16:15 ]
piotr_c napisał/a:
Jestem przekonany, że nigdy nie miałeś potrzeby utrzymywać się na powierzchni przy pomocy bojki, a jeśli już, to głowę sobie dam uciąć że był to bardzo krótki czas. Więc Twoją opinię o tej metodzie traktuję jako czysto teoretyczną.
Nie wiem jak Jacek, ja przećwiczyłem to w ramach kursu... (nie były to fundy)
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-08-2009, 16:18
Apropo bojki - ma to sens traktować jako awaryjne urządzenie wypornościowe na powierzchni ale nie w sytuacji awaryjnej pod wodą. Niektóre organizacje w standardach na kursach technicznych wprost to definiują - że tak zacytuje z IANTD "...backup BCD is required...a dry suit may be considered the energency BCD... Lift bags and other buoyant sources may not be considered as redundant BCD's"
Nie wiem jak Jacek, ja przećwiczyłem to w ramach kursu... (nie były to fundy)
Ile czasu tak wisiałeś? Kilka minut?
Nie wyobrażam sobie użycia bojki w ten sposób przez godzinę. A jeśli coś nie może być użyte jako pewne rozwiązanie w każdych warunkach, nie traktuję tego rozwiązania jako awaryjnego - czyli takiego, które jest zastępczą procedurą w przypadku, gdy rozwiązanie podstawowe zawiedzie.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 26-08-2009, 16:34
piotr_c napisał/a:
Nie wyobrażam sobie użycia bojki w ten sposób przez godzinę.
To była bojka "z kaczym dziobem". Odbiorę niedługo bojkę nielubianej przez Ciebie firmy na H, która jest zamknięta i ma zaoinki takie, że możesz "przerobić ją na koło ratunkowe i wleść do środka. Tak założona bojka utrzyma nawet nieprzytomnego lub całkowicie wyczerpanego nurka z głową nad powierzchnią Dodatkowo spinając takie trzy bojki tworzysz coś w rodzaju trójkątnej tratwy.
My tu gadu gadu o bojkach, a to wszystko w wątku, który był zapoczątkowany pytaniem: "Zrobilem niedawno kurs OWD. Jednak od tamtej pory wciąż mam dylemat - jak i ile ciężarków rozmieścić na pasie?".
Mam nadzieję, że ludzie po takich kursach jednak nie będą wybierali się pod wodę ze stałym balastem i bojką u pasa, bo wyczytali w internecie że bardziej doświadczeni tak robią
I tym "wesołym" akcentem wycofuję się z tej dyskusji, by udać się na nurkowanie... w wodzie.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 26-08-2009, 16:51
piotr_c napisał/a:
To, że coś wyczytałem w internecie je jest przyczyną, bym przekonywał innych, że to jest dobre rozwiązanie.
Też mam nadzieję, że piszez z własnych doświadczeń.
piotr_c napisał/a:
Jestem przekonany, że nigdy nie miałeś potrzeby utrzymywać się na powierzchni przy pomocy bojki, a jeśli już, to głowę sobie dam uciąć że był to bardzo krótki czas. Więc Twoją opinię o tej metodzie traktuję jako czysto teoretyczną.
Oczywiście, że tylko treningowo. Ile razy wyciągałeś nieprzytomnego nurka, miałeś rozerwane KRW, strzelił Ci pod wodą "o"ring, straciłeś maskę, gazy itd... Tez traktujesz tę wiedzę jako czysto teoretyczną? Poza tym, nikogo nie przekonuję. Opisuję pewne techniki. Możesz skorzystać, możesz zapomnieć. Ale nie napiszę, że ich nei ma, bo Ty ich nie znasz, lub Tobie się nie podobają.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 26-08-2009, 17:17
piotr_c napisał/a:
Mam nadzieję, że ludzie po takich kursach jednak nie będą wybierali się pod wodę ze stałym balastem i bojką u pasa, bo wyczytali w internecie że bardziej doświadczeni tak robią
piotr_c, jeśli ktoś traktuje net jako podstawowe źródło wiedzy o nurkowaniu to zapewne wcześniej czy później zostanie ona zweryfikowana w dziale wypadki nurkowe. Co z Forum pochodzi to na Forum wraca
Osobiście bardzo luźno traktuje wszystkie informacje pochodzące z FN, jednak jest to dobre miejsce aby rozwiać wątpliwości tudzież przedstawić potencjalne możliwości w tak prostych aczkolwiek wcale nie banalnych sprawach jak wyważenie. Osoba która przynajmniej trochę jest w stanie odfiltrować szum od rzeczywistej informacji być może skorzysta.
Plotek, w 100 % zgadzam się z Twoim postem.
Jeżeli ktoś uczy się nurkować na podstawie wiadomości z internetu, to albo będzie nowy temat w medycynie nurkowej lub w wypadkach - tak jak to napisał Plotek
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 26-08-2009, 18:11
aga_dive napisał/a:
Jeżeli ktoś uczy się nurkować na podstawie wiadomości z internetu, to albo będzie nowy temat w medycynie nurkowej lub w wypadkach
To ja napiszę mały OT ale słyszałem, że ostatnio zrobili badania z których wyszło, że 50% lekarzy w USA przyznaje się do czerpania informacji na gruncie zawodowym z Wikipedii
Ostatnio zmieniony przez tom_wie 26-08-2009, 18:12, w całości zmieniany 1 raz
piotr_c, jeśli ktoś traktuje net jako podstawowe źródło wiedzy o nurkowaniu to zapewne wcześniej czy później zostanie ona zweryfikowana w dziale wypadki nurkowe.
Wiesz ile razy słyszałem jako kontrargument "nie wierzysz to zapytaj na forum/sekcie"?
chcę dołączyć się do tematu
słyszałem o tym że 1kg balasty na każde 10kg masy ciała z tym że zaokrąglamy w górę a nie w dół
powiedzcie mi czy to jest odpowiednia metoda
Wiek: 53 Dołączył: 10 Kwi 2009 Posty: 150 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-10-2009, 10:08
No nie do końca.
W piance 3mm byłbyś zdecydowanie przeważony a np. w piance 7+7 mógłbyś mieć problemy z zanurzeniem się. Jeszcze inaczej by było gdybyś miał skrzydło a nie jacket. Sama płyta trochę waży i nie trzeba tyle balastu.
Instruktor na pewno dokładnie Ci wytłumaczy w jaki sposób przynajmniej się wstępnie wyważyć a później będziesz dodawał lub odejmował.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 11-10-2009, 10:23
patryk110693 napisał/a:
powiedzcie mi czy to jest odpowiednia metoda
To metoda do wstępnego wyważenia się. Ale tylko po to, by wejść do wody i sprawdzić ile potrzebujesz. Widziałem instruktora, który do piamki 7+7 brał 4 kg. A choć nie wielkolud, to najmniejszy też nie jest. Generalnie większość tzw. rekreacyjnych nurków (ja kiedyś także) jest przeważona, czasem znacznie. Wynika to z błędnego nastawienia, że jak się pływa nad dnem głębokości 20 czy 30 m (w cieplutkiej wodzie Egiptowa), to nawet spadając z łomotem na dno krzywdy sobie nie zrobią... I potem wyrabia się złe nawyki...
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 11-10-2009, 13:32
patryk110693 napisał/a:
przy 8 kg mam problem z zanurzeniem
Zobacz, czy nie starczyłoby 7 czy nawet tylko 5 kg ale np. po usunięciu z wnętrza pianki powietrza przed rozpoczęciem zanurzania. Balastu potrzeba Ci tyle, żeby z 30 barami w butli móc się utrzymać w toni, na głębokości 1-3 m z całkowicie pustym jacketem. Jeżeli to jest możliwe, to i bez problemu się zanurzysz. Cięzar 1000 l powietrza to ok. 1,3 kg. Czyli mając flaszkę 15 litrów razy 200 bar masz 3000 l czyli 3,9 kg dodatkowego "balastu" na początku nurkowania. Przy 30 barach masz tego gazu 450 litrówczyli około 600 g - ponad 3,5 kg mniej. Tak więc, jeżeli rzeczywiście prawie nie mógłbyś się zanurzyć z pełną flaszką, to pod koniec nura powinieneś lecieć do góry jak bojka. Domniemam, na podstawie tego co piszesz, że tak nie jest. Więc prawdopodobną przyczyną jest powietrze, zgromadzone w piance, które w czasie nurkowania ucieka a Ty zostajesz mocno przeważony. Powiedział i pokazał mi to (z tym powietrzem w piance) dobrze ponad rok temu Jacek (jacekplacek), pozbawiając mnie ładnych paru kilogramów obciążenia...
Wiek: 65 Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 169 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-10-2009, 18:17
Hubert . Wiem że teraz nurasz w suchaczu ale zawsze dobrze wiedzieca jak usuwasz powietrze z pianki przed nurem bo zalewanie pianki w zimnej wodzie nie jest miłym zjawiskiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko