Wiek: 62 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-10-2011, 17:56 Szkoleniowe rady na początek
Kiedy chcemy zacząć uczyć się nurkowania to nie jesteśmy pewni na ile nurkowanie nam się spodoba.
Nie wiemy ile będziemy nurkowaniu poświęcać czasu.
Czy na wakacjach czy regularnie w Polsce.
Zastanawiamy się nad kosztami kursów i sprzętu.
W trakcie nauki nurkowania pojawią się pytania jaki rodzaj nurkowań podoba nam się najbardziej, kolorowe rafy, wraki, fotografia i filmowanie, zimne ciemne wody, żeby wymienić te najpopularniejsze.
Jak szybko będę chciał się rozwijać, ile nurkować i kiedy dalej się szkolić.
Moim zdaniem, można wybierać pomiędzy dwoma podejściami:
Szkolenie rozbite na etapy tak jak najczęściej prowadzimy to w Krakenie.
Szkolenie obowiązkowo złączone w jeden długi ciąg nurkowań szkoleniowych i przekazywania wiedzy bez możliwości samodzielnego nurkowania w międzyczasie oraz dostosowania szkolenia do zainteresowań oraz potrzeb nurka. Czyli np. kurs podstawowy obejmujący 20 nurkowań i dopiero po takich 20 nurkowaniach szkoleniowych z instruktorem, certyfikacja.
Co rozumiem przez szkolenie rozbite na etapy:
Kurs OWD (5 basenów i minimum 4 nurkowania)
1-3 samodzielne nurkowania
Nurek ma około 5 nurkowań i umie mało ale jest gotowy rozwijać się dalej.
Rozpoczęcie kursu Rescue – ćwiczenia na wodach basenopodobnych.
Kurs AOWD (minimum 5 Nurkowań)
Wyjazd nurkowy typu Chorwacja/Egipt 10-15 nurkowań ze specjalizacją nocną
Nurek ma około 20 nurkowań i umie już całkiem sporo
Zakończenie kursu Rescue
Samodzielne nurkowania co 2-3 weekendy lub rano nurkowanie szkoleniowe z instruktorem a potem nurkowania samodzielne
Kurs nitroksowy (2 nurkowania)
Specjalizacja suche (minimum 2,5 nurkowania – to pół to obowiązkowe zajęcia na płytkiej wodzie)
Specjalizacja głęboka lub/i nawigacyjna (3-4 nurkowania na jedną)
Wyjazd nurkowy
Specjalizacja wrakowa (minimum 4 nurkowania)
Wyjazd na wraki
Nurek ma około 50 nurkowań i umie dużo
Ze względu na zainteresowania kolejność kursów może ulec zmianie. Np. nurkowie najczęściej robią najpierw całe AOWD a potem Rescue. Jeżeli ktoś zamierza dużo nurkować w Polsce to specjalizacje suche skafandry można albo wprowadzić razem z OWD albo zaraz po OWD jako następne szkolenie. Tak samo można wcześniej zrobić nitroks albo dopisać fotografię podwodną. Taki układ kursów PADI pozwala moim zdaniem na idealne dostosowanie przekazywanych umiejętności do tego aby nurek miał maksimum zabawy, wolności i wiedzy. Oczywiście certyfikując 80% - 90% nurków po 4 nurkowaniach a osoby potrzebujące więcej czasu (10% - 20% nurków) po 5-6 nurkowaniach certyfikujemy osoby o podstawowych umiejętnościach ale dajemy im możliwość samodzielnych nurkowań co jest bardzo dobre dla rozwoju ich umiejętności i dla zabawy też.
Szkolenie obowiązkowo złączone gdzie certyfikacja na samodzielnego nurka następuje dopiero po większej ilości nurkowań.
Moim zdaniem metoda kiedy układamy program szkolenia kursu podstawowego opartego np. na 20 obowiązkowych nurkowaniach z instruktorem powoduje, że w początkach rozwoju takiego nurka, po prostu szkolimy niesamodzielne osoby – jest to ze szkodą dla ich nurkowego rozwoju.
Oczywiście jeżeli ktoś zmusi nurka do 20 nurkowań na kursie podstawowym to oczywiste, że w momencie kiedy kończy kurs (po 20 nurkowaniach) jest lepszy niż nurek który ma za sobą 4 nurkowania. Jednak kiedy porównamy go do nurka który ma 20 nurkowań w tym samodzielnie robione z partnerem oraz OWD, początki Rescue i np. AOWD, to z moich obserwacji rozwoju szkolonych przeze mnie setek nurków to lepiej będzie nurkował ten który poza nurkowaniami szkoleniowymi miał możliwość nurkowania samodzielnego czyli „szybko” otrzymał certyfikat.
Żeby było jasne mam też pewne doświadczenie w takich kursach gdzie ktoś założył 20 nurkowań szkoleniowych od razu. Po prostu czasami ktoś do nas przychodził z pomysłem jak zostać od razu dobrym nurkiem i życzył sobie taki pakiet. Jednak teraz jak ktoś chce od razu dużo szkolenia to „przymusowo” polecamy mu chociaż trochę nurkować w między czasie z innymi nurkami, a najlepiej w trakcie pojechać gdzieś na wyjazd nurkowy ponieważ wiemy, że takie przeplatanie szkolenia z nurkowaniem powoduje szybszą naukę nurkowania a po drugie zabawa też jest ważna.
Z mojej obserwacji pracy wielu instruktorów (wyszkoliłem osobiście ponad 100) a obserwowałem w wodzie rozwój parudziesięciu, początkujący instruktor może bardzo dobrze szkolić ale zajmuje mu to trochę więcej czasu. O co chodzi z tym trochę więcej czasu?
U nas w Krakenie staramy się aby nowy instruktor po zrobieniu kursu jeszcze pojeździł i pomagał różnym instruktorom przez parę różnych kursów bo obserwacja szkolenia kiedy się jest Divemasterem a Instruktorem to co innego. Ale mimo tego wiemy, że jak instruktor jedzie pierwszy raz na samodzielny basen OWD to nauczenie grupy wszystkich umiejętności zajmuje mu więcej czasu. Po prostu jak instruktor z pewnym stażem na moduł potrzebuje średnio godzinę. To jak ktoś zaczyna to siedzi w wodzie i siedzi. Super bo kursanci nie tracą tylko instruktor wraca z basenu po nocy
Czyli z moich obserwacji to jest tak, że jak ktoś ma doświadczenie to jego kursanci osiągną określony poziom po 20 nurkowaniach. Instruktor początkujący będzie potrzebował na wypracowanie u „swoich” nurków podobnego poziomu wyszkolenia 22-24 nurkowania. To nie jest wielka różnica, ale jest.
Po drugie bardzo ważne jest aby taki młody stażem instruktor dokładnie trzymał się standardów, że tak powiem „wprost”, ponieważ może mieć jeszcze problem jak zgodnie ze standardami zmodyfikować szkolenie aby było dobrze i sprawnie ale dalej bezpiecznie. Instruktor z doświadczenie absolutnie zgodnie ze standardami jest wstanie bardziej modyfikować szkolenie w zależności od potrzeb kursantów.
Bo w sumie, doświadczeni instruktorzy też muszą się trzymać standardów tylko, że to oni je piszą.
Oczywiście rozumiem, że ktoś chciałby poukładać szkolenia inaczej niż podany tu przykład, ale jak ma inny pomysł to niech zaproponuje to szczegółowo: kiedy jaki kurs, ile nurkowań, itp. Bo pisanie ja będę szkolił świetnych nurków to trochę mało. Pytanie; jak? i w oparciu o jakie programy i kolejność będziesz to robił?. Potem możemy podyskutować o takich szczegółach; jak rozłożyć ćwiczenia dmuchania maski pomiędzy pierwsze trzy baseny, jak pomagać opanować tą umiejętność nurkom dla których to jest trudne, itp. Albo jak stopniować ćwiczenia z pływalności pomiędzy pierwsze baseny, pierwsze nurkowania i kolejne nurkowania. Oczywiście na takie precyzyjne dyskusje jest mało chętnych ponieważ tu trzeba mieć doświadczenie. Ale może teraz się uda.
Pozdrawiam i jak zwykle zapraszam pod wodę kiedy nurkuję. O tym co robimy i jak szkolimy najlepiej przekonać się na wspólnych nurkach.
Wystarczy napisać meila czy zadzwonić i wpaść na nurka jak prowadzę jakieś szkolenia, warsztaty czy idę sobie ponurkować.
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2007 Posty: 400 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-10-2011, 20:36
U nas w Krakenie staramy się aby nowy instruktor po zrobieniu kursu jeszcze pojeździł i pomagał różnym instruktorom przez parę różnych kursów bo obserwacja szkolenia kiedy się jest Divemasterem a Instruktorem to co innego.
Czy nowy instruktor jeżdżąc na takie baseny demonstruje również część umiejętności kursantom podobnie jak podczas szkolenia DM czy raczej pełni funkcję obserwatora wyłapując przydatne szczegóły które potem może wykorzystać?
Wiek: 62 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-10-2011, 22:43
Cześć Kokaroll
Jak zwykle zależy od sytuacji, instruktora kursu. Takie wprowadzanie instruktora to nie jest coś na co dzień więc nie utarły się żadne zasady. Po prostu jak się jest divemasterem to więcej się zwraca uwagę na to co w wodzie a potem okazuje się, że logistyka, organizacja to jest wyzwanie. Oprócz tego dobrze jest obserwować co ile trwa. Ile średnio zajmują jakieś ćwiczenia czy np. ile przed terminem basenu trzeba wyjechać z klubu aby zdążyć poskręcać sprzęt, omówić i wejść do wody.
MSC
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 12-10-2011, 23:23
Pytanie do moderatorów: czy Maciej Curzydło może sobie w dowolnym dziale pisać elaboraty reklamujące Jego centrum? Do tego pisząc bzdury, sformułowane w sposób sugerujący nie prawdę? Np. to:
kraken napisał/a:
Moim zdaniem, można wybierać pomiędzy dwoma podejściami:
Szkolenie rozbite na etapy tak jak najczęściej prowadzimy to w Krakenie.
Szkolenie obowiązkowo złączone w jeden długi ciąg nurkowań szkoleniowych i przekazywania wiedzy bez możliwości samodzielnego nurkowania w międzyczasie oraz dostosowania szkolenia do zainteresowań oraz potrzeb nurka.
Otóż NIE MA takich szkoleń, gdzie nurek uczony jest od A do Z bez możliwości samodzielnego nurkowania. Mało tego: wiele federacji WYMAGA takich nurkowań międzystopniowych, jako warunek przystąpienia do kolejnych etapów rozwoju.
Osobiście niewiele mnie martwią darmowe reklamy - to sprawa i pieniądze DarkaS - ale kłamliwe posty reklamujące centrum kosztem innych federacji są poniżej jakiejkolwiek etyki.
kraken napisał/a:
Oczywiście jeżeli ktoś zmusi nurka do 20 nurkowań na kursie podstawowym to oczywiste, że w momencie kiedy kończy kurs (po 20 nurkowaniach) jest lepszy niż nurek który ma za sobą 4 nurkowania.
Na żadnym szkoleniu nie ma mowy o jakimkolwiek zmuszaniu. To kolejne kłamstwo. Kurs składa się z minimów szkoleniowych - które nawet w krakenie - muszą zostać wykonane, ale przede wszystkim składa się z jasno określonych norm zaliczeniowych, których instruktorowi złamać NIE WOLNO!!!!!!! I dopiero spełnienie tych norm upoważnia do certyfikowania. Dla jednego nurka będzie to wykonanie zakładanego minimum - i dla nich te minima są PRZEZFEDERACJE okrelone - dla innego bedzie to wieksza ilosc nurkowan, dostosowana do indywidualnego stopnia opanowania materialu i umiejetnowsci. Brak checi/umiejetnosci dostosowania kursu do wymagan indywidualnych, swiadczy jednoznacznie o slabym poziomie nauczania a przede wszystkim o slabym poziomie moralnosci proponujacego takie wynaturzenie.
Caly tekst Macka, przesiakniety jest podobnym sugerowaniem.
Wiek: 63 Dołączył: 21 Sie 2010 Posty: 102 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-10-2011, 23:57
jacekplacek, kraken, Weźcie wy się umówcie na jakieś piwo i wyjaśnijcie sobie parę spraw bo to już staje się żałosne. Co by Maciek nie napisał na forum to zaraz jest jakaś riposta od Jacka. Czasami to już mi się nie chce czytać tego forum, a szkoda bo naprawdę wiele ciekawych wypowiedzi ginie w gąszczu wzajemnych animozji i udowadniania chyba tylko sobie samemu, że jest się lepszym. Tyle moich obserwacji. Sorry za OT i jak dla mnie EOT
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 13-10-2011, 00:06
Yabulon napisał/a:
Co by Maciek nie napisał na forum to zaraz jest jakaś riposta od Jacka
To nie riposta, tylko stwierdzenie faktu: ten post jest całostronicową reklama wbrew regulaminowi forum. Nie mam nic przeciw temu, bo jak napisałem, to nie moja sprawa a reklamy mi nie przeszkadzają. Ale ta reklama jest oparta na zasadzie nie prawdziwego kontrastu. Jak Hubert pisze, że porządne szkolenia to tylko GUE, reaguję tak samo, bo to taka sama nie prawda. Przepraszam, jeżeli ktoś czuje się urażony moja reakcją, ale mnie bardzo razi taka forma, jaką zastosował Maciek. Chce się reklamować - ma prawo, tylko dzięki temu można pokazać towar. Ale nie wolno pisać, że a jest dobre, bo c jest złe, podczas gdy c, jest takie samo jak a i ma umowę z a, że c nie będzie tykane.
Ale ta reklama jest oparta na zasadzie nie prawdziwego kontrastu. Jak Hubert pisze, że porządne szkolenia to tylko GUE, reaguję tak samo, bo to taka sama nie prawda. Przepraszam, jeżeli ktoś czuje się urażony moja reakcją, ale mnie bardzo razi taka forma, jaką zastosował Maciek.
Jacku, ja w poście Krakena reklamy nie widzę - opisuje on cykl szkoleniowy większości federacji, nie tylko PADI.
Tu ciąge trwa dyskusja o tzw "samodzielnym" nurku po ukończeniu OWD - i myslę, że niezależnie, jak długo ta dyskusja będzie się ciągnąć, to Maciek i Hubert zostaną przy swoim zdaniu, nikt nikogo nie przekona .
A potencjalni klienci i tak wybiorą cykl szkoleniowy odpowiedni dla siebie, i moim zdaniem właśnie to będzie 99% szkolenie tradycyjnie, modułowe, a 1% kombajn, w efekcie którego wyjdzie "samodzielny i świadomy" nurek wg Huberta.
Swoją drogą, ciekawa jestem, czy znajdzie się choć jedna osoba, która od początku wiedziała, czego chce, od początku poszła do "odpowiedniego" instruktora, od początku nurkowała wg zasad DIR.......... Bo dla mnie to jest utopia.
Swoją drogą, ciekawa jestem, czy znajdzie się choć jedna osoba, która od początku wiedziała, czego chce, od początku poszła do "odpowiedniego" instruktora, od początku nurkowała wg zasad DIR.......... Bo dla mnie to jest utopia.
No więc jest przynajmniej jedna taka . Wprawdzie idąc na szkolenie do Pawła Poręby nie wiedziałem co to DIR, ale wcześniej zrobiłem tzw. rozeznanie i z premedytacją wybrałem właśnie tego instruktora. Muszę przyznać, że mój kurs OWD nie był łatwy a momentami bardzo ciężki, ale cała praca jaka wykonaliśmy na początku mojej drogi zaprocentowała na późniejszych kursach
Wiek: 62 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-10-2011, 11:48
Kiedy wybieramy swój pierwszy kurs i ktoś poleca nam instruktora to bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na to jak nasz znajomy odbierał szkolenie podczas pierwszego kontaktu z wodą – pierwszy basen czy pierwsze dwa trzy baseny. Dobrze jest zapytać znajomego nurka jak instruktor w jego ocenie rozwiązywał podstawowe problemy związane z uczeniem przedmuchiwania maski czy pierwszymi ćwiczeniami z pływalności. Ostatnio bardzo mało prowadzę kursów OWD ale jak jesteśmy razem na basenie zawsze z podziwem patrzę ile cierpliwości i różnych patentów potrzebuje czasami instruktor aby dmuchanie maski najpierw się udało a potem stało się ćwiczeniem bezproblemowym. Oczywiście każdy instruktor ma swoje patenty ale ja zawsze radzę trzy rzeczy:
Jak ktoś ma problem z nauczeniem się dmuchania maski to nauczyć najpierw całą motorykę czyli bez wlewania wody docisnąć maskę i robiąc wydech nosem podnieść głowę a potem na koniec wydechu szybko głowę opuścić. Potem dopiero powtarzać z wlaną najpierw po kropli a potem z coraz większą ilością wody. Pamiętać, że jak przy zaciśniętych ustach śpiewamy sobie literkę „mmmmm” to powietrze leci nosem i z tego łatwiej przejść do wydechu nosem. Oraz, że zawsze warto popływać po powierzchni oddychając przez fajkę z maską na czole – ucząc się jak oddychać z nosem w wodzie a najlepiej ucząc się w takich warunkach robić wdechy ustami a wydech nosem.
Pierwszy basen na którym nurek jest pierwszy raz w życiu pod wodą to jest wyzwanie dla nurka oraz wyzwanie w pracy instruktora.
Na koniec w sprawie takiego stwierdzenia:
Cytat:
99% szkolenie tradycyjnie, modułowe, a 1% kombajn
Jest to o tyle nieprawda, że tradycyjne podejście to jest właśnie podejście kombajn - sam tak byłem szkolony ponad 20 lat temu a podejście modułowe jest późniejsze, wprowadzone aby dać kursantom większą elastyczność i możliwość wyboru.
Czyli tradycyjne szkolenie ciągłe (kombajn) a szkolenie podzielone na części umożliwiające samodzielne nurkowania już po pierwszym etapie wyszkolenia (OWD). Można też dodać, że w niektórych organizacjach czy u niektórych instruktorów to tradycyjne szkolenie (kombajn) przechodzi pewien renesans. Moim zdaniem najważniejsze aby nurek miał wybór oraz aby nurkowie częściej oceniali swoje umiejętności i doświadczenie poprzez pryzmat ilości zrobionych w życiu nurkowań na to dopiero nakładając stopnie nurkowe a nie odwrotnie.
Czyli:
mam 20 nurkowań i umiem...,
mam 50 nurkowań i umiem....
MSC
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 13-10-2011, 15:31
Cytat:
Jest to o tyle nieprawda, że tradycyjne podejście to jest właśnie podejście kombajn - sam tak byłem szkolony ponad 20 lat temu a podejście modułowe jest późniejsze, wprowadzone aby dać kursantom większą elastyczność i możliwość wyboru.
Nigdy takim nie było. Tez szkoliłem się 20 lat temu i podział był: *, potem stażowe 20 nurkowań(o ile dobrze pamiętam), potem **, po nich kolejne kilkadziesiąt nurkowań i dopiero ***. Nurkowania stażowe miały i mają ściśle określoną ilość i konkretne głębokości. Przez te 20lat, zmienił się zakres głębokości na poszczególne stopnie, ale modułowość pozostała. Sam zakres nauczanych umiejętności również pozostał bez zmian, chyba, że liczyć umiejętności dodatkowe, które kiedyś nie istniały a na dzisiejszych krótszych czasowo kursach są nauczane: jak np. style pływania, zawiśnięcie(trym) i wszystko co związane z BCD, których kiedyś nie było. Samo szkolenie - czas trwania i ilość nurkowań - było dłuższe. Pół roku basenów, potem 2 tyg. obóz szkoleniowy. Tyle, że obecnie w 3dni u Poręby nauczę się więcej, niz przez całe szkolenie z tamtych czasów. Porównywanie, a tym bardziej odwoływanie się w poście reklamowym, do rzeczy nie prawdziwych jest bardzo nie fajne. Szczególnie, że znasz to z autopsji i nie ma mowy o złym zrozumieniu.
Obecnie organizacje nurkowe różnią się programami i zakresem nauki, ale te różnice nie są ani drastyczne, ani tym bardziej na niekorzyść którejkolwiek. Jest wybór na rynku, a jedyną moim zdaniem, zachętą, powinno być dobre przedstawienie własnego towaru a nie stawianie kontrastu, że coś jest niby gorsze i budowanie pozycji kosztem i na plecach innych. A już karygodne jest publiczne podrywanie autorytetu instruktora, ze względu na ilość wyszkolonych kursantów, lata praktyki nurkowej, czy ilość odbytych nurkowań - tym bardziej, jeżeli spełnił wymogi tych samych standardów.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 13-10-2011, 16:34
Cytat:
A już karygodne jest publiczne podrywanie autorytetu instruktora, ze względu na ilość wyszkolonych kursantów, lata praktyki nurkowej, czy ilość odbytych nurkowań - tym bardziej, jeżeli spełnił wymogi tych samych standardów.
Ciekawe , że nie oburza Ciebie podrywanie autorytetu nurków OWD, którzy kończąc kurs spełnili wymogi standardów federacji w jakich się szkolili. ?? Bo ja uważam, że tego typu wypowiedzi , dotyczące 95% populacji OWD sa dużo bardziej karygodne.
Wydaje mi się, że w przypadku krucjaty Waszego tandemu ( JP i H ) jak nie wiadomo o co chodzi, to ...... . I przy pomocy Forum chcecie zdobywać rynek . Czyż taki jest plan ??
Stąd każda wypowiedz "konkurencji" jest dokładnie tępiona i piętnowana.
I nie ważne co mówimy, ważne aby o Nas słyszano.
Zaczyna być to powoli nudne .
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 13-10-2011, 17:11
trochę mnie zaczynają te dyskusje męczyć, szczególnie, że chyba każdy już wszystko powiedział
ale cały czas jakos nie rozumiem stawiania na szali poczucia własnej wartości kursanta ( jakby taki kurs, to psychoterapia jakaś miała być ), czy pojęcia autorytetu nurków OWD tuż po zakonczeniu kursu.
Piotr , równie dobrze można mówić o autorytecie 1-klasisty.
I zdecydowanie mówię to z pozycji kogoś, kto to owd niedawno całkiem skończył, spełnił wymogi federacji i całkiem dobrze pamieta jak cielęciem był, a nawet w zasadzie niewiele od fazy cielęcia wyrósł
Niniejszym oświadczam, że ja nie czuje się urażona, ani nikt nie będzie musiał mnie kłasć na kozetkę, by podreperować moje ego, bo ktoś na forum powiedział, że nurek na tym etapie nauki samodzielnym nie jest i g..umie
a nawet chyba sama to mówilam
Ostatnio zmieniony przez lozerka 13-10-2011, 17:12, w całości zmieniany 1 raz
trochę mnie zaczynają te dyskusje męczyć, szczególnie, że chyba każdy już wszystko powiedział
Najgorsze jest to, że one sa w każdym wątku niezależnie od tematu, a na prawde mało kogo to interesuje, chcesz cos znależć o płetwach, o wypadku, o DCS, o rękawiczkach i zawsze jest to samo.
trochę mnie zaczynają te dyskusje męczyć, szczególnie, że chyba każdy już wszystko powiedział
Najgorsze jest to, że one sa w każdym wątku niezależnie od tematu, a na prawde mało kogo to interesuje, chcesz cos znależć o płetwach, o wypadku, o DCS, o rękawiczkach i zawsze jest to samo.
dobrze prawisz niedługo jestem czytelnikiem tegoż forum ale ciągle te same kłótnie
Ostatnio zmieniony przez stefanis 13-10-2011, 17:41, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 44 Dołączyła: 17 Sie 2011 Posty: 12 Skąd: Białystok
Wysłany: 13-10-2011, 17:47
stefanis napisał/a:
krzkus napisał/a:
lozerka napisał/a:
trochę mnie zaczynają te dyskusje męczyć, szczególnie, że chyba każdy już wszystko powiedział
Najgorsze jest to, że one sa w każdym wątku niezależnie od tematu, a na prawde mało kogo to interesuje, chcesz cos znależć o płetwach, o wypadku, o DCS, o rękawiczkach i zawsze jest to samo.
dobrze prawisz niedługo jestem czytelnikiem tegoż forum ale ciągle te same kłótnie
Ależ na ile sposobów można formułować te same, bądź bardzo podobne argumenty czy zarzuty jakby nie było z każdej dyskusji można czegoś się dowiedzieć, choćby przypadkiem
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-10-2011, 19:11
piotrkw napisał/a:
Zaczyna być to powoli nudne
krzkus napisał/a:
Najgorsze jest to, że one sa w każdym wątku niezależnie od tematu
stefanis napisał/a:
ciągle te same kłótnie
Lacrima napisał/a:
Ależ na ile sposobów można formułować te same, bądź bardzo podobne argumenty czy zarzuty
Tak samo było ze "smokiem" vel. "$$"... i stał się tak upierdliwy, że aż niebezpieczny dla życia forum i usunięty (wielokrotnie bo powracał...)
Niestety, ostatnio moderatorzy jakby nie pracują podejrzewam, że za sprawą użytkowników ganiących ich za... pracę...
Nie twierdzę, że trzeba usuwać wypowiedzi ale gdyby nagminnie modowie dzielili wątki i wyrzucali oftopy i kłótnie do oddzielnych "śmietników" było by (moim zdaniem) o wiele lepiej. Każdą wojenkę pozatematyczną należało by wkładać do "bezmoderacji" i tam niech się dzieje cokolwiek. Po kilkunastu takich akcjach medialność kłótni spadnie na tyle, że pozostaną tylko te prawdziwe, szczere niechęci osobiste bo te komercyjne stracą rację bytu
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 14-10-2011, 06:24
Ta, znowu jestem ten najgorszy,choć jeszcze nic w tym wątku nie napisałem. Maćku, Twój plan wygląda fajnie, problem w tym, że ŻADEN znany mi początkujący nie otrzymał informacji typu taki jest plan szkolenia, po około 50 nurkowaniach będziesz coś potrafił.
Absolutną podstawą, na której można oprzeć inne umiejętności jest trym, balans pływalność. Jeżeli powiecie mi, że więcej jak 5, no może 10% nurków ma te umiejętności na zadawalającym poziomie, odpowiem, że albo bardzo dawno nie nurkowaliście albo Wy sami o tych trzech elementach nie macie pojęcia. Efekt jest taki, że latem na tak fajnych zbiornikach jak Zakrzówek czy Koparki, w niedzielę wieczorem, w uczęstrzanych miejscach widoczność potrafi spaść do 2 m, po czym w piątek rano wzrosnąć do 8-10. Nie obrażam nurków. Sam taki byłem. Mówię o naprawdę niskiej jakości pracy wielu instruktorów, połączonej z wmawianiem ludziom jakimi są świetnymi nurkami. A spotkałem dobrych i złych instruktorów w różnych federacjach, i w CMAS, i w IANTD, i w SDI/TDI, i nawet w PADI. No nie udało mi się trafić na kiepskiego instruktora UTD (ale poznałem tylko jednego) i GUE.
Maćku obiecałem napisać, jak widzę szkolenie początkującego ale musisz dać mi parę dni, jestem "w dużym niedoczasie".
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 14-10-2011, 09:21
Faktycznie, ciągła kłótnia o to samo staje się upierdliwa.
Nie interweniuję, bo musiałbym ciąć nie wątki, ale posty - część argumentów jest merytoryczna i cikawa.
kraken,jacekplacek, Hubert 68 - proponuję spotkajcie się, ustawcie odpowiednio i niezależna damska komisja sprawdzi który ma większego -to chyba jest sedno Waszych dyskusji.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 14-10-2011, 10:42
piotrkw napisał/a:
Ciekawe , że nie oburza Ciebie podrywanie autorytetu nurków OWD, którzy kończąc kurs spełnili wymogi standardów federacji w jakich się szkolili. ?? Bo ja uważam, że tego typu wypowiedzi , dotyczące 95% populacji OWD sa dużo bardziej karygodne.
Może przejrzyj moje posty a potem się wypowiadaj: też drażni mnie parę pojęć, czy uogólnień, szczególnie "świadome nurkowanie" - mocno nie trafione.
Za to Ty widzisz mocno wybiórczo: na reklamy Huberta, Syrenki reagujesz natychmiast i bez pardonu. Na krakenowe: nigdy.
nuras5 napisał/a:
kraken,jacekplacek, Hubert 68 - proponuję spotkajcie się, ustawcie odpowiednio i niezależna damska komisja sprawdzi który ma większego -to chyba jest sedno Waszych dyskusji.
Z Maćkiem spotykamy się co jakiś czas. Problem w tym, ze w rozmowie proponuje mi kursy instruktorskie u siebie a potem na forum obraża mnie. Dziwne, ale niektórzy tak mają: die różne osoby - wirtualna i realna. I jakoś jestem przekonany, że ta realna jest mocno akceptowalna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko