Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-05-2012, 22:42 Nurkowanie w kraju w porównianiu do Egiptu
Witam wszystkich forumowiczów,
tak się zastanawiam od jakiegoś czasu, jak można porównać kosztowo nurkowania u nas w kraju a wypady do Egiptu.
Czyli podsumowując żeby nie był post za długi.
Np. lecimy do Egiptu, płacimy za hotel + pakiet nurkowy. W sumie mniej więcej na tydzień czasu pobytu na miejscu musimy w Egipcie wydać ok. 3000 PLN - wliczyłem w to pakiet nurkowy 5 dni + jedno nocne + jedno poranne przed wylotem.
Jak to się ma do naszych polskich realiów? Ile za tą kwotę można ponurkować u nas?
Weźcie pod uwagę, że ma się sprzęt odpowiadający normom tamtych wód - czyli taki jaki posiadam:
- pianka 3mm + żyleta 3 mm ,
- buty 5mm z płetwami oczywiście
- kaptur 3mm,
- rękawice 3mm,
- skrzydło,
- komputer
- latarka
Pewnie zaraz mi ktoś odpisze że to komplet zupełnie nie zadowalający na nasze warunki.
Wiem o tym dobrze bo u nas trzeba:
- najlepiej suchy,
- kaptur 7mm
- rękawice 7mm albo najlepiej suche
reszta szpeju jest w miarę ok.
Czyli na miejscu w Egipcie mam 12 nurków w pełni komfortowych ( bo musiałem kupić żyletę do swojej 3mm pianki w czerwcu zeszłego roku.. po pierwszym nurku w 24 stopniach wody było mi... zimno ... poważnie) No bo jak nie ma być zimno jak nie macham płetwami tylko się trzymam kompa żeby pływalność wynosiła +- 0,5 m.. Wariat nie ?
W takim razie jak mogę spróbować naszych warunków i jak mam na to przeznaczyć odpowiednie środki finansowe?
Bo nie ukrywam że chce spróbować jak to u nas jest, Tylko tego szpeju odpowiedniego brak
Niektórzy z forumowiczów pewna znają moje predyspozycje z poprzednich moich postów.
Ale ciągnie mnie do tych naszych zimnych i ciemnych, żeby może nurkować częściej i nie wydawać na te wyjazdy tyle ile potrzeba.
Więc jak? Da się? Ma ktoś jakiś pomysł zmienić mi światopogląd że u nas też jest fajnie ?
No ciekawe co mi napiszecie Będę bardzo wdzięczny za konstruktywne rady.
Pozdrawiam
Jarek
Ps. Nie jest to żadna prowokacja, bo już trochę siedzę na tym forum i wiem jak mogą ludzie odbierać pewne tematy.
Więc jak? Da się? Ma ktoś jakiś pomysł zmienić mi światopogląd że u nas też jest fajnie ?
U nas jest fajnie, tyle że każdy inaczej definiuje to "fajnie". Mnie osobiście oglądanie mułu zupełnie nie pociąga więc nie mam motywacji by wchodzić do większości naszych jezior.
Dla mnie "fajnie" to kamieniołomy i nurki w litoralu niektórych Polskich jezior. Zakrzówek jesienią, gdy nurków niewielu a widoczność dochodzi do 15m, jest niesamowity.
Ale zza komputera nikt Cię do tego nie przekona. Musisz sam to zobaczyć.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 11-05-2012, 23:26, w całości zmieniany 2 razy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-05-2012, 23:08
piotr_c napisał/a:
Dla mnie "fajnie" to kamieniołomy i nurki w litoralu niektórych Polskich jezior. Zakrzówek jesienią, gdy nurków niewielu a widoczność dochodzi do 15m, jest niesamowity.
Ale zza komputera nikt Cię do tego nie przekona. Musisz sam to zobaczyć.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-05-2012, 23:27
No i proszę, konkretna odpowiedź. Dzięki
Czyli mam się szykować na wrzesień na Zakrzówek albo jakiś inny kamieniołom typu Piechcin ?
Się to mi podoba
Ps. Słyszałem i czytałem że w litoralu też jest fajnie i fajne rybki są. Nie może tak kolorowe ale jednak nasze ... polskie
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 11-05-2012, 23:39
W polskich jeziorach jest fajnie, szczególnie nocne nurki, gdy dookoła pływa razem z Tobą dużo rybek( płoć, okoń, szczupak, węgorz, raki itp). W dzień w litoralu też fajnie. Poniżej 10m raczej robi się ciemnawo i zimno. I raczej mniej rzeczy do oglądania. Chyba, że nurkujesz w miejscach, gdzie na nurka czekają podwodne "atrakcje". Czesem samolot( Zakrzówek, Powidz), czasem koparka( Jaworzno), czasem koń z wozem( Powidz). Jeszcze nie można zapomnieć o wrakach na Bałtyku i podwodnym lesie z Borne Sulimowie. Piechcin też jest fajny ze względu na ładną wizurę. Z pewnością coś ciekawego znajdziesz, jak tylko lubisz rzeczywiście nurkować...
Fridzia [Usunięty]
Wysłany: 11-05-2012, 23:40
jaroner- Jeżeli w analogicznym czasie do Egiptowa tj. 5 dni zrobisz 12 x 50 min. nurków w polskich jeziorach, w piance, nawet 7mm (ale bez suchego) to uklęknę przed Tobą i nazwę Cię "guru"
a jeżeli jeszcze w ten tydzień z dojazdem w Polsce utrzymasz poziom AI z Egiptu za te 3 tysie to zostaniesz jeszcze u mnie "guru ekonomii"
Ostatnio zmieniony przez Fridzia 11-05-2012, 23:44, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-05-2012, 23:50
Marcin... ja kocham nurkowanie.
Ale właśnie jak to Fridzia napisała. Guru w polskich warunkach to chyba daleko żeby przede mna uklękła
Fridzia [Usunięty]
Wysłany: 12-05-2012, 00:04
jaroner- ja Cię absolutnie ZACHĘCAM do ponurania w Polsce i samemu sprawdzenia jak to jest. Mnie też najbardziej się podobał litoral i to najlepiej nocą jak raczki wyłażą ale tego nie da się tak przeliczać... Bo tak samo jak bez sensu dla mnie jest pojechać do Egiptowa i siedzieć bite 7 dni w hotelu i nawet palca w morzu nie umoczyć (a są tacy turyści, a jakże!!!) tak też siedzenie bity tydzień na Zakrzówku dla mnie mija się zupełnie z celem, bo normalny człowiek po prostu nie zdzierży...
tak też siedzenie bity tydzień na Zakrzówku dla mnie mija się zupełnie z celem
Jak pływasz na Zakrzówku wyłącznie na trasie komputer-antek-autobus-stefan to trudno się dziwić
Fridzia [Usunięty]
Wysłany: 12-05-2012, 00:25
piotrze, obrażanie kogokolwiek nie było moim celem. Nie wiem ile dokładnie jest nurków rek w mokrych piankach, którzy wytrzymaliby nuranie 3x dziennie przez 5 dni na Zakrzówku. Ustalmy, że dla mnie "normalność" stanowi raczej grupa znacząca, a nie promil nurkujących rekreacyjnie.
Jeżeli jesteś w stanie zaproponować 12 różnych tras na 40 minut każda na Zakrzówku dla nurka rekreacyjnego to ja słucham z zapartym tchem...
Ostatnio zmieniony przez Fridzia 12-05-2012, 00:31, w całości zmieniany 2 razy
Jeżeli jesteś w stanie zaproponować 12 różnych tras na 40 minut każda na Zakrzówku dla nurka rekreacyjnego to ja słucham z zapartym tchem...
Jeśli "rekreacyjny" nie oznacza "nurek OWD w piance na trzecim nurkowaniu po kursie", to myślę, że takich tras da się stworzyć sporo więcej. Trzeba jedynie zejść z utartych szlaków i popłynąć w miejsca, w które nie ciągną rzesze, dla których cały Zakrzówek ogranicza się do trójkąta: stefan-autobus-komputer.
Nawet nurkując na singlu daleko od NDL, można znaleźć sporo fajnych miejscówek, którymi można by obdzielić kilka większych jezior.
Fridzia [Usunięty]
Wysłany: 12-05-2012, 01:00
piotr_c napisał/a:
Jeśli "rekreacyjny" nie oznacza "nurek OWD w piance na trzecim nurkowaniu po kursie", to myślę, że takich tras da się stworzyć sporo więcej.
Założyciel tematu ma AOWD + EAN, ile nurków to nie wiem, ale to chyba bez większego znaczenia...Możesz te trasy narysować na planie Zakrzówka? Chciałbym zobaczyć jaki czas będzie przeznaczony na płyniecie po powierzchni/w toni zanim się dopłynie na miejsce docelowej atrakcji.
Żeby było jasne: nie deprecjonuję Zakrzówka i uważam ten akwen za atrakcyjny na nurkowej mapie Polski jednak robinie na siłę z niego atrakcji na miarę "wszystkich polskich jezior", a tym bardziej stawianie na równi z Morzem Czerwonym, to sorry batory... Myślę, że nawet Maciek C. by się zdystansował od takich porównań. Nie wiem czym Ci podpadłam, że tak koniecznie mi chcesz udowodnić... no właśnie co? [/b]
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-05-2012, 09:07
Wiesiek ... uśmiałem się z twojej przestraszonej ikonki
Może sprecyzuję bo ktoś tak jak Ty również może to źle zinterpretować.
Tak jak napisałem wylot na tydzień , 5 dni nurkowych + jedno nocne + jedno ranne przed wylotem wygląda w planie następująco:
1 dzień : przylot
2 dzień : 2 nurkowania
3 dzień : 2 nurkowania
4 dzień : 2 nurkowania + 1 nocne
5 dzień : 2 nurkowania
6 dzień : 2 nurkowania
7 dzień : 1 nurkowanie poranne ( ok 9:00 )
8 dzień : wylot ( przykładowo 17:45 )
To plan oczywiście taki jaki w większości przypadków da się zrobić bazując na godzinach wylotów. Wystarczy sprawdzić czy nie zmienili godziny wylotu aby podliczyć sobie czas czy ten ostatni nurek poranny jesteśmy w stanie wykonać.
Nurkowanie płytkie do max 15m , łączny czas nurkowania ok 40 min.
Ostatnio zmieniony przez jaroner 12-05-2012, 09:11, w całości zmieniany 1 raz
Założyciel tematu ma AOWD + EAN, ile nurków to nie wiem, ale to chyba bez większego znaczenia...Możesz te trasy narysować na planie Zakrzówka? Chciałbym zobaczyć jaki czas będzie przeznaczony na płyniecie po powierzchni/w toni zanim się dopłynie na miejsce docelowej atrakcji.
Niezbyt często nurkuję w Zakrzówku ale muszę stwierdzić, że Piotr ma rację. Jest to jednak racja warunkowa. Wszystko zależy od tego co rozumiemy pod pojęciem "docelowej atrakcji".
Ostatnio będąc na Zakrzówku zamiast, jak to określił Piotr, "trójkąta" popłynęliśmy w drugą stronę - wzdłuż brzegu w lewo. Super nurek, super wizura (czego nie można było powiedzieć o wizurze w okolicach drogi) a czas potrzebny na dopłynięcie do "atrakcji docelowej" .... od 3 do 45 minut. Wracać można tą samą trasą tyle, że na innej głębokości, punkt zwrotu dobrać tak jak na to pozwalają zabrane gazy.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 12-05-2012, 10:28
Polska podwodna potrafi być wspaniała. Ale będę zachęcał do zwiedzania jej w suchym skafandrze. I to dobrej klasy. Wiem, to spory jednorazowy koszt ale zarazem inwestycja na par lat. Co więcej, jak kupisz powłokowy, masz uniwersalny skafander na każde warunki.
Tak, jak napisali Piotr i Jacek, za większością jezior w Polsce nie przepadam. Ale wraki Zatoki Gdańskiej to jedno z najwspanialszych, choć i jedno z trudniejszych, miejsc do nurkowania wrakowego, zaś zagospodarowane nurkowo kamieniołomy (Zakrzówek, Koparki), to miejsca, których nurkowie z innych krajów nam zazdroszczą.
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 12-05-2012, 10:53
jaroner - ja powiem tak. Różnica w nurkowaniu wyjazdowym i nurkowaniu w Polsce m.in. polega również na tym, że w Polsce te 10 - 12 nurków masz rozciągniętych w czasie (w moim przypadku jest to ok. miesiąc polskich nurkowań). Cenowo? Mnie jedno nurkowanie bałtyckie na Zatoce kosztuje łącznie z dojazdem ok. 100 - 120 PLN. Kosztu noclegu nie wliczam, bo mieszkam u siebie i jest to mój stały koszt życia, podobnie jak koszt wyżywienia. Ale oczywiście "jestem uprzywilejowana" na mapie Polski W takim lipcu zeszłego roku temperatura wody na płytkich wrakach wynosiła 21 stopni, więc Twoja pianka 3 mm + 3 mm spokojnie wystarczą Ja nurałam w pojedynczej 5 mm . Poza tym Zatoka jest o tyle przyjemniejsza dla piankowców, że nie ma wyczuwalnej termokliny (przynajmniej ja na swoich nurkach takiej nie wyczuwałam).
Reasumując te 10 - 12 nurków kosztować mnie będzie ok 1000 - 1200 zł. W Twoim przypadku zdaje się dojdzie koszt dojazdu i zakwaterowania.
Natomiast mnie weekendowe wyjazdy w Polskę zazwyczaj kosztują ok. 800 PLN (w tym minimum 5 nurkowań).
I teraz - dysponując kwotą 3.000 PLN każdy sam, według własnych upodobań, musiałby sobie odpowiedzieć na pytanie, czy woli tydzień intensywnego (codziennego) nurkowania w ciepłej wodzie, czy półtora do dwóch miesięcy nurkowania co weekend
Ja - dysponując jakąś tam kwotą miesięcznie, w pierwszej kolejności myślę o swoim weekendowym nurkowaniu, a dopiero potem o wyjazdach. Ktoś inny pewnie wolałby oszczędzać miesięcznie na wyjazd, rezygnując z nurków w naszych wodach.
Jeżeli chcesz spróbować - śmiało atakuj Zatokę latem (chociaż korki okrutne )
zgadzam się z tym co napisała pomorzanka. BTW dzięki koleżance za głos rozsądku Chciałam przekazać to samo tylko się niepotrzebnie wdałam w jałową dyskusję z piotrem c.
Polska i Egipt to dla większości nurków zupełnie różne modele nurkowania. Jeżeli chcesz przeliczać tak jak w swoim pierwotnym pytaniu to jednostkowy nurek egipski wyjdzie taniej, ale to chyba nie nowość, ze hurtowo zazwyczaj wychodzi taniej
W Polsce natomiast masz możliwość rozłożyć sobie koszty "na raty" i masz większe pole manewru w "cięciu kosztów" typu, ktoś podwiezie na nurkowisko, ktoś pożyczy ocieplacz, przekimasz się u znajomych na kanapie, weźmiesz kanapki z domu zamiast stołować się w restauracjach....
Ale dalej będę się upierać, że w przeliczniku 1:1 tego co podałeś Egipt wyjdzie taniej i to sporo.
Ostatnio zmieniony przez Fridzia 12-05-2012, 11:41, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko