Wysłany: 30-03-2006, 21:44 Jak dopasować suchy skafander
Hej!
Temat budzi ciągle wiele kontrowersji...
Pamiętajmy, że skafander zawsze należy dopasowywać w najgrubszym używanym docieplaczu.
Oto kilka uwag pomocnych przy dobieraniu właściwego rozmiaru suchacza
Dobrze dobrany suchy skafander moze wyglądać na nieco za duży
Warto jednak pamiętać, że w tym wypadku liczy się nie tyle wygląd, co komfort nurkowania.
Jak dopasować suchacza:
1. W lekkim rozkroku sięgamy ręką za głowę i staramy się położyć dłoń na przeciwnej łopatce - niezależnie od tego czy nam się to uda czy nie - skafander nie może blokować tego ruchu
Blokowanie będzie wyczuwalne wzdłuż lini bocznej skafandra (szew biegnący po zewnętrznej stronie nadgarstka, łokcia, pod pachą i dalej wdłuż nogawki) i w kroku.
2. Tą samą czynność wykonujemy oburącz
Źle dobrany skafander będzie blokował ten ruch na obydwu liniach bocznych i w kroku
3. Teraz stajemy w rozkroku - napięcie skafandra będzie rosło w dolnej części linii bocznej i w kroku - jednak szeroki rozkrok nie może być blokowany
4. Dopasowanie długości nogawek - robimy szeroki klęk na jednym kolanie. Zwracamy uwagę czy skafander nie blokuje nam tego ruchu.
Źle dobrany będzie silnie napięty w praktycznie każdym miejscu nogawek wliczając połączenie cholewki buta z nogawką - prowadzi to do późniejszych uszkodzeń butów.
5. Teraz łaczymy dopasowanie górnej i dolnej części dokładając sięgnięcie do łopatki do klęku. W praktyce to najlepszy i najszybszy sposób na ocenę dopasowania suchara.
W tej pozycji linia boczna skafandra będzie napięta, ale nie może blokować ruchu.
Opcjonalnie możemy położyć się na brzuchu, zginając równocześnie nogi (tak jakbyśmy chcieli dotknąć piętami pośladków) i sięgamy oburącz do łopatek
Okazało się jednak, że kilka sklepów sprzedających suchary w Polsce odmówiło możliwości dopasowania skafandra w pozycji leżącej (podobno skafander "się psuje"). Z drugiej strony ten sposób może być nieco kłopotliwy dla osób o bardziej "rycerskiej" budowie w okolicach mięśni brzucha...
Poniżej kilka przykładów źle dobranego skafandra:
Na poniższym zdjęciu linia boczna jest zdecydowanie za mocno napięta - manszeta na prawym nadgarstku mocno pracuje przy prostym ruchu, którego w sumie nie można wykonać (zdjęcie obrazuje maksymalny zakres ruchu na jaki pozwala źle dobrany skafander)
Tutaj próba położenia rąk na łopatki - zdjęcie pokazuje maksymalny zakres ruchu na który pozwolił skafander - obydwie linie boczne są bardzo silnie napięte - napięcie widać nawet w dolnej części pleców - odczuwalny jest wtedy również silny ucisk w kroku.
Próba pełnego dopasowania napięła praktycznie cały skafander zarówno w górnej, jak i dolnej części.
Przy dopasowywaniu suchego skafandra proponujemy nie sugerować się rozmiarówką - optymalnym rozwiązaniem jest próba praktyczna.
Na zdjęciach Dorota (166cm wzrostu) ma na sobie skafander w rozmiarze M - mimo, że nosi S. Wojtek (180cm wzrostu) prezentuje za mały L - optymalny okazał się XL.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-03-2006, 22:09
Ja mierząc Bare na ocieplacz Equesa powinienem mieć M lub ML. Jednak w związku z wybraniem Santi BZ400A okazało się, że muszę zamówić bardzo nietypowy rozmiar L-Short w dodatku modyfikowany - przedłużenie nogawek o 1" a to w związku z przyrostem tęgości przy stałym wzroście. Stąd L-Short - L-ka ma stanowczo za długi korpus i nieco za długie nogawki. Zwykły L-Short jest dla "małych pulchniutkich" czyli nieco za krótki w nogach.
DiW może słabo zaakcentowali pewną zasadę: zawsze pierwszy kupuj ocieplacz (też na miarę - polecam). Dobieranie ocieplacza do posiadanego już skafandra może być bardzo trudne.
W ogóle staranne dobranie zestawu było dla mnie pracochłonne i czasochłonne. Popełniłem błąd kupując pierwszego suchacza po przymiarkach "na ubranie". Na szczęście dało się to odkręcić. Później zlekceważyłem też ocieplacz - myślałem że gruby = gruby. Błąd straszny. Przymiarka musi być na konkretny a nie pożyczony w sklepie jakiś tam podobny.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-03-2006, 22:26
Dorota i Wojtek napisał/a:
Kilkakrotnie podkreślaliśmy
ja się odniosłem wyłącznie do powyższego tekstu.
Czy macie coś wspólnego z tymi końcówkami nogawek z siateczki i śliskiej warstwy wewnętrznej?
Ja odesłałem do korekty mój BZ właśnie z powodu kiepsko zakończonych nogawek (za bufiaste i za "ciepłe" mimo iż lepiej niż u znanej mi konkurencji) i w efekcie otrzymałem coś wspaniałego.
Ostatnie 20-parę cm jest bez warstwy ocieplającej a jedynie z siatki ala firanka i "pertexopodobnej" śliskiej materii. Podałem minimalny obwód przez który przeciskam stopę i zrobili idealnie. Po dodaniu skarpet izolacja jest równomierna i łatwo zakładam buty. Wcześniej miałem paskudne wałki w okolicach kostek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko