Hmm
Zaczynalam nurkowanie w Egipcie w piance 5mm i 8 kilogramami olowiu. Teraz sa to 4 kilogramy (plyta stalowa - 3 kilo plus 1 kilogram na butli).
I uwerzcie mi - to wystarcza.
Kiedys jeden z madrych instruktorow nurkowania powiedzial, ze im jest sie lepszym nurkiem tym mniej balastu sie potrzebuje.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 29-08-2006, 10:06
duch napisał/a:
tam w pojedynczej pianie musiałem wziąść 13 + płyta (płyta waży 3,5 kg z adapterem).
Piotrek! Bój się Boga..... W Egipcie w pojedynczej 7 mm biorę do alu 80 cuft 4 kg, do 2x80 cuft 2 kg i to tylko dla trymu, bo jestem przeważony. Do suchego z 2x80 cuft 5 kg. Rozumiem, że są różnice osobnicze nie każda pianka 7 mm wypiera tyle samo, ale mimo wszystko chyba przesadziłeś. Toż to potworna ołowica, gdzie ty ten balast mieścisz?
Wiek: 51 Dołączył: 16 Lis 2004 Posty: 1015 Skąd: tu wziąć na jacht?
Wysłany: 29-08-2006, 11:17
Mania napisał/a:
stopniowo pozbywac sie olowiu.
Po co stopniowo? Co to zmieni? Przeciez nie spowoduje ze nurek bedzie mial inne wypornosc po czasie adaptacji. Chyba ze chodzi Ci o przyzwyczajenie nura do siebie samego i do zminionej charakterystyki plywalnosci/zmiana pracy inflatorem?
A Duch wcale nie musi mieć ołowicy. Ja ostatnio brałem 12kg ołowiu (bez żadnych płyt itp wynalazków) a i to byłem troche niedoważony bo przy pustej butli z 3metrów mnie wynosiło. Piankę (5+5) wprawdzie miałem o rozmiar za dużą, no i anorektykiem, w przeciwieństwie do coponiektórych, to raczej nie jestem.
Nb Polsce do pianki 5+7 i stalowej butli biorę 6.5kg...
Miałam ten sam problem co Ty. Do pianki 5 + 6,5 brałam 12 kg ołowiu. Trochę ciężko było
Im bardziej byłam " opływana " tym więcej zdejmowałam balastu. Koniec końców staneło na 2 kg ( sprawdzone na rezerwie )
I tym sposobem wyleczyłam się z ołowicy
Najlepiej oddawać ołoów partnerowi pod wodą - jak sie okaze niezbędny to nie będzie trzeba kończyć nurkowania i iść po balast.
mysle, ze mial racje nie mozna o mnie napewno powiedziec ze dobry ze mnie nurek
Mania napisał/a:
13 kilo do 7+7 dla kobiety to wciaz za duzo....
tez tak czuje, tylko nie wiem co z tym zrobic
Aniu, naprawde nie masz co wpadać w kompleksy - może naprawde tyle potrzebujesz. Zapewniam Cię, że sama ilość zabieranego balastu nie świadczy wcale o tym czy się jest dobrym nurkiem, jak zdają się twierdzić różni internetowi eksperci od wszystkiego.
I zaprawdę są ludzie, a nawet kobiety , którzy mogą tyle potrzebować, np w tym roku w HRG pływałem z dziewczyną która do overall'a 5mm brała 15kg - w specjalnie powszywanych kieszeniach. A opływana chyba była: CMAS*** i ponad 200 nurkow w logbooku..
Oczywiście nie było to zniechęcanie kogokolwiek to prawidłowego wyważania się, tylko drobne przypomnienie, że ludzie zmiennymi są i to w większym zakresie, niż niektórzy sądzą.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 29-08-2006, 14:02
FotoMiś napisał/a:
A opływana chyba była:
Tak myślisz? No to chylę czoła.... 200 nurkowań.... To jakiś prawie rok nurkowania...
Faktycznie przekonałeś mnie. Nurka poznaje się po ilości balastu. Wiadomo - mały chirurg - małe cięcie. Duży chirurg - duże...
Doświadczony nurek bierze dużo balastu żeby sie zanurzyć i duuuuży worek, a najlepiej podwójny, bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da. A wyważanie się, trym, pływalność i takie tam to są dobre dla pseudoekspertów cierpiących na anoreksję i nie wiedzących na czym polega nurkowanie.
A przecież wiadomo: dobrze dobalastować i przeczołgać po szuwarach.
A jak ciężarki nie mieszczą się na jednym pasie, to trzeba dwa.
Doświadczony nurek bierze dużo balastu żeby sie zanurzyć i duuuuży worek, a najlepiej podwójny, bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da. A wyważanie się, trym, pływalność i takie tam to są dobre dla pseudoekspertów cierpiących na anoreksję i nie wiedzących na czym polega nurkowanie.
A przecież wiadomo: dobrze dobalastować i przeczołgać po szuwarach.
A jak ciężarki nie mieszczą się na jednym pasie, to trzeba dwa.
A potem zaczniesz pisac w internecie - i bedziesz internetowym ekspertem od wszystkiego
Mania
mały chirurg - małe cięcie. Duży chirurg - duże...
Jasne, jasne... Najlepszym chirurgiem jest internista, bo w ogóle nie tnie.
TomM napisał/a:
Doświadczony nurek bierze dużo balastu żeby sie zanurzyć i duuuuży worek, a najlepiej podwójny, bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da.
Odnosze wrażenie, że uparcie nie bierzesz pod uwagę faktu zmienności osobniczej. Moja współnurczynka przy wzroście <170 ważyła jakieś 150kg, bynajmniej nie z powodu nadmiaru masy mięśniowej Wink , a jej pianką dałoby się spokojnie obdzielić dwie osoby. Anorektyczne to nawet trzy.
TomM napisał/a:
A wyważanie się, trym, pływalność i takie tam to są dobre dla pseudoekspertów cierpiących na anoreksję i nie wiedzących na czym polega nurkowanie.
Gdy już zstąpisz z wyżyn swojego zacietrzewienia to niewątpliwie zauważysz w moim poprzednim poście zdanie: "Oczywiście nie było to zniechęcanie kogokolwiek to prawidłowego wyważania się..".
Wybacz ale jeżeli ktoś autorytatywnie twierdzi, że np 13kg balastu dla kobiety to absolutnie za dużo, nie uwzględniając przy tym innych czynników to poczułem się w obowiązku zaprotestować, by biednej Ani przypadkiem coś nie trafiło, że próbuje zrzucić te kilogramy, próbuje i jakoś nie może.. [/quote]
A dalej o 18.24 TomM:
FotoMiś napisał/a:
zauważysz w moim poprzednim poście zdanie
Zauważyłem, nawet bez zacietrzewienia. Zwróć uwagę, że odniosłem się do balastu, o którym pisał Duch. A ten osobnik nie waży 150 kg. Oczywiście są niezatapialne pianki i niezatapialni osobnicy, jednak 13+3,5 kg+STA zdoła zatopić nawet osobę z III stopniem otyłości (tzw. otyłość śmiertelna - tak to sie nazywa). Pomijając już drobną kwestię, że nurkowanie dla takiej osoby może przyspieszyć nieuniknione z powodu zatoru...
Zapomnialas powiedziec o tym ze masz jeszcze do tego STA + plyte, nie powiedzialas ze pianka jest praktycznie nowa
tak jest ! zapomnialam ! jak moglam
Mania napisał/a:
To powiem niestety brutalnie - powinna najpierw zajac sie swoim cialem, a potem nurkowac.
Bo taka waga moze sie po prostu zle skonczyc.
Wnioski dla mnie z tego tematu:
Nie tylko musze zrzucac balast olowiany ale i swoj wlasny nie mam co prawda ani 170 cm wzrostu ani nie waze 150 kg ale widocznie duzo za duzo skoro moja pianka powoduje, ze jestem niezatapialna
Biore sie za siebie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko