Wysłany: 13-10-2009, 13:21 suchar z butami czy skarpetami?
Witam,
Przymierzam się do zakupu suchara.
Mam pytanie do doświadczonych kolegów i koleżanek. Powinnam zainwestować w suchara z butami czy ze skarpetami. Jakie rozwiązanie jest praktyczniejsze?
Zalezy czego oczekujesz, ja używam skafandra z butami, ale plywalem również ze skarpetami, Skafander z butami jest mniej upierdliwy poprostu wkładasz noge i już, o nic się nie musisz martwic, przy zakladaniu/zdejmowaniu skarpet, może przysparzac to troche problemów, czasami trzeba było użyć siły żeby te skarpety sciagnać.
Trzeba uważać, by na nic nie stanać w samej skarpecie bo można ją przedziurawić, ale jak już załozysz skarpete i zasznurujesz but, to jest wygodniej, jest to bardziej dopasowane rozwiazanie noga sie nie przesówa po bucie, dużo mniejsza cyrkulacja powietrza itp.
Jedni wolą buta, inni skarpety i trampki najlepiej jak Sama spróbujesz obu rozwiazań i sama zadecydujesz co wolisz...
Temat ten był co najmniej dwukrotnie wałkowany na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy.
Może zacznij od przeczytania tamtych materiałów, a jak czegoś nie zrozumiesz pytaj - odpowiemy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 13-10-2009, 15:44
Miałem oba. Skarpeta wygodniejsza w utrzymaniu czystości: można bez problemu wywijać skafander. Jak zamówisz odpowiedni rozmiar, nie ma problemu z zakładaniem i zdejmowaniem: dużo wygodniejsze od zintegrowanych butów. W razie przebicia: łatwa naprawa. W razie zapomnienia butów, byle gdzie kupisz jakiś zastępczy np:
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 13-10-2009, 19:59
Skarpeta jest bez wątpienia bardziej upierdliwa w zakładniu i zdejmowaniu... I o niebo lepsza, bo możesz skafander do suszenia cały wywrócić na lewą stronę. I wtedy po trzech suszeniach nadal go możesz suszyć w domu a nie na powietrzu, pod oknem wyjątkowo nielubianego sąsiada a co najmniej 200 m od własnego i to zakładając do suszenia obowiązkowo maskę przeciwgazową
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 13-10-2009, 22:19
AgnieszkaP napisał/a:
Jakie rozwiązanie jest praktyczniejsze?
Ja nie pomogę a wręcz przeciwnie dorzucę kolejną alternatywę wyboru.
Wybrałem rozwiązanie pośrednie czyli flexsole w Santi.
Nie wymagają płetw rozmiar XXXL, nie są tak delikatne jak skarpety, można łatwo wywinąć suchara na lewą stronę, nie można zapomnieć butów , do tego dają dużą swobodę ruchu stopą.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Paź 2009 Posty: 107 Skąd: Liverpool
Wysłany: 14-10-2009, 06:35
Plotek napisał/a:
Ja nie pomogę a wręcz przeciwnie dorzucę kolejną alternatywę wyboru.
Wybrałem rozwiązanie pośrednie czyli flexsole w Santi.
Ja mam coś podobnego w moim Vortex'ie. Spisuje się doskonale, z tym że podobnie jak skarpety (z tego co piszą inni) zakładanie jest troszkę trudniejsze, ale pewnie dlatego, że moje buty są mocno dopasowane.
Natomiast sama idea jest doskonała. Chodząc czuję się tak wygodnie jak w papciach, a pływając jak bym miał same płetwy na nogach.
Nie mogę się wypowiedzieć na temat butów ze skarpetami, bo nigdy ich nie używałem, ale "twarde" stałe buty odpadają dla mnie. Po prostu czuję się jakbym pływał z gumowcami na nogach
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 14-10-2009, 09:50
AgnieszkaP napisał/a:
Jakie rozwiązanie jest praktyczniejsze?
Zalezy co chcesz w tym sucharze robic. Kalosze sa wygodne, proste w obsludze, nie masz szans zeby ich zapomniec w domu. Zazwyczaj maja dobrze wyprofilowana podeszwe.
Flexsole sa superwygodne, proste w ubieraniu, mozna wywrocic na zewnatrz. Niestety buty sa miekkie, nie wspieraja stopy, maja kiepski profil podeszwy. Jesli wchodzisz do wody betonowanymi drozkami, nie ma to znaczenia. Przejscie paruset metrow po mokrej trawie lub glinie albo kamieniach nie nalezy do przyjemnosci i moze szybko zakonczyc sie zwichnieta lub zlamana noga.
Buty + skarpety lacza zalety flexsole z kaloszami. Mozna je dobrze dopasowac, sa wygodne, mocno siedzia, nie ma szans zeby spadly wskutek powietrza ktore wie w nich nazbiera. Skarpety nie sa az tak bardzo delikatne, a naprawa w wypadku przebicia zajmuje tyle czasu, ile potrzebuje klej zeby wyschnac. Nie ma tez problemu z chodzeniem w plenerze - buty siedza mocno i wspieraja kostke. Z negatywnych cech trzeba wymienic troche trudniejsze ubieranie - po ubraniu skarpet trzeba sie schylic, zalozyc buty, pdciagnac sznorowki, owinac kostke.
Po przetestowaniu wszystkich kombinacji ja wybralem rozwiazanie z butami - mimo "problemow" z ubieraniem ostatecznie bylo najwygodniejsze.
Martin zapomniales dodac ze buty i skarpety wymagaja zazwyczaj wiekszego rozmiaru pletw i praktycznie jety w rozmiarach xxxl pasuja dopiero kieszenia do butow w rozmiarze 44
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 14-10-2009, 11:02
DeDeK napisał/a:
zapomniales dodac ze buty i skarpety wymagaja zazwyczaj wiekszego rozmiaru pletw
Fakt - jesli juz masz pletwy, to moze sie zdazyc, ze nie beda pasowac. Ale to moze cie tez spotkac przy zwyklych kaloszach. Ja mialem szczescie - uzywam tych samych pletw do pianki i suchara.
Martin zapomniales dodac ze buty i skarpety wymagaja zazwyczaj wiekszego rozmiaru pletw i praktycznie jety w rozmiarach xxxl pasuja dopiero kieszenia do butow w rozmiarze 44
Jety w rozmiarze XXL sa chyba za duze na wszystko. Mam noge 47 i uzywam suchego ze skarpetami/butami (Poseidona). Jet-XXL byly za szerokie, pletwa latala Skonczylo sie na Turtle Fins, bo niestety stare kopie Salvo byly za male (pasowaly do suchego Norther Diver z butami i do pianki).
Dla ścisłości. Miałem kalosze, wywaliłem i zastąpiłem skarpetami i butami Dui.
Płetwy wchodzą i schodzą łatwiej niż na kalosze a znacznie lepiej czuje je na nodze.
1) mam 2 pary butow (cieplejsze i na lato)
2) łatwo sie zakłada (tez pewnie zalezy od butow)
3) o wywijaniu było
4) but lepiej sprawdza sie podczas chodzenia (jak idziemy do wody)
Żeby nie mnożyć wątków pozwolę spytać - czy są tu praktykujący, którzy od razu po kursie podstawowym poszli w suchara a nie w piankę? Mnie szkolono z informacją , że powinno się zrobić odrębny kurs na suchacza. A co było, gdyby człowiek chciał od razu tak na sucho? Gdzie znaleźć obiektywne kompendium wiedzy na ten temat. Czego się wystrzegać, co robić i jak to ustrojstwo w ogóle używać, hę?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Paź 2009 Posty: 107 Skąd: Liverpool
Wysłany: 14-10-2009, 21:53
szuwarek napisał/a:
Mnie szkolono z informacją , że powinno się zrobić odrębny kurs na suchacza. A co było, gdyby człowiek chciał od razu tak na sucho?
Nie wiem jak teraz jest w Polsce, ale kiedy jeszcze tam mieszkałem na wszystko najważniejszy był papier. Nie ważne na co i nie ważne czy masz wiedzę grunt, że masz papier. W Anglii nauczyłem się, że (na szczęście) świat podchodzi do rzeczy trochę inaczej. Przede wszystkim liczy się wiedza i umiejętności, a papier jest tylko dla własnej satysfakcji. Wielu z moich znajomych robiło OWD w suchym i nigdy nie mieli na sobie neoprena więc nie mogli ukończyć wcześniej kursu na suchy. Ich kurs wyglądał dokładnie tak samo jak tych co robili w piance, z jednym wyjątkiem takim, że instruktor opowiedział im jak używać suchara i radzić sobie w sytuacji awaryjnej. W większości centrów na świecie jeśli chcesz wypożyczyć suchara nie pytają o dowód ukończenia kursu, lecz chcą zobaczyć wpis w logbooku, że nurkowałeś w suchym. Myślę że to odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie.
szuwarek napisał/a:
Czego się wystrzegać, co robić i jak to ustrojstwo w ogóle używać, hę?
Co do drugiego pytania to proponuję przeczytać jakąś książkę instruktażową np. PADI Adventures in Diving inne lub dedykowane podręczniki. I dopóki nie dojdziesz do wniosku, że wiesz o co w tym wszystkim chodzi i jak to wszystko działa, jakie są procedury awaryjne, nawet go nie zakładaj. A potem nic innego jak tylko trening, najlepiej w kontrolowanych warunkach (basen lub platforma na 2-5m). A jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to radzę dla własnego bezpieczeństwa idź na kurs.
Żeby nie mnożyć wątków pozwolę spytać - czy są tu praktykujący, którzy od razu po kursie podstawowym poszli w suchara a nie w piankę?
tak, no prawie. po kursie zrobilem 5 nurkowan w mokrej piance.
szuwarek napisał/a:
Mnie szkolono z informacją , że powinno się zrobić odrębny kurs na suchacza.
ja slyszalem tez opinie (instruktorow!) ze suchy zabija, nadaje sie tylko do prac podwodnych. ale nie wierze we wszystko co ludzie mowia . kilka miesiecy temu byla tu dyskusja czy kurs suchego jest potrzebny, osoba ktora zalozyla watek zdecydowala ze jednak na kurs pojdzie. obiecala po kursie opisac jak bylo i czy bylo warto. nie opisala do tej pory...
na pewno warto poprosic kolege z okolicy ktory uzytkuje juz takowe ustrojstwo zeby pokazal co i jak - jak zapinac, jak plywac, zrzucac gaz, co zrobic jak cie odwroci do gory nogami i takie tam inne. zrobic 1-2 plytkie nurki cwiczebne. na poczatek wystarczy, reszta to wprawa i doswiadczenie .
Wiek: 54 Dołączyła: 10 Kwi 2009 Posty: 73 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-10-2009, 08:06
W piance zrobiłam tylko nurkowania kursowe na OWD. Zaraz potem kurs suchego w pożyczonym suchym (mój się w tym czasie szył). A teraz (patrząc za okno) nie wyobrażam sobie innej drogi. Jestem bardzo początkująca, ale i tak uważam, że suchy na pewno straszny nie jest. W tej chwili to mój najlepszy przyjaciel.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko