Wysłany: 25-04-2011, 18:33 Moj kurs OWD w systemie padi jeszcze nie skonczony
A wiec po kolei jak to sie u mnie zaczelo i jak zainteresowalem sie nurkowaniem.
Poniewaz lubie wode lubie plywac choc nie do konca mi to wychodzi jak powinno ale w ABC sobie radzilem no ale coz plywanie tylko latem nad jeziorami a mam ich kilka w okolicy a do basenu dosc daleko a mianowicie jakies 60 km.
Dlatego chodzac po stronach natknaledm sie na strone o nurkowaniu a ze zaciekawila mnie ona zaczalem szukac wiecej informacji o tym sporcie.
Znalazlem informcje o nurkowaniu zapoznawczym intro a pomyslalem sobie czemu nie sprobowac jak nie wyjdzie dam sobie spokoj no i sprobowalem ale zanim sprubowalem musialem sie naszukac troche instruktora z ktorym mam to intro zrobic a nie bylo to latwe gdyz w mojej okolicy nie ma takich szkol a te ktore sa robia cos takiego ale w okreslonych godzinach i dniach ktore w zaden sposob mi nie pasowaly gdyz nie mialbym jak wrocic do domu po takich zajeciach.
Az po dluzszych poszukiwaniach udalo mi sie umowic z jednym z instruktorow na takie intro pojechalem kawal drogi az do Poznania i tam zrobilem to intro bylo tak fajnie i nawet film mam z tego intra moze kiedys wrzuce na youtuba i tak mnie to wciagnelo ze powiedzmy zanim zdecydowalem sie na kurs zrobilem sobie okolo 10 takich nurkow zapoznawczych w roznych miejscach i roznymi instruktorami zanim wybralem tego wlasciwego.
Ale zanim poszedlem na kurs musialem znalesc szkole co mi zapewni caly sprzet lącznie ze skafandrem bo wlasnego jeszcze wtedy nie mialem i tu zaczely sie schody gdyz zadna ze szkol w mojej okolicy nie mogla tego zapewnic i musialem szukac dalej az w koncu musialem sobie kupic sam i kupilem taka pianke 3 mm na wiecej wtedy kasy nie mialem a pozatym na basen sie nadala i nad jeziorkiem po powierzchni tez sie nadala gdyz chroni dobrze.
Ale to nie koniec byl moich klopotow bo nadal musialem znalesc szkole z kursem OWD w takiej cenie na jaki mnie bylo stac i zeby byly dobre terminy zajec i znowu zaczely sie schody gdyz albo cena byla za wysoka ale to idzie przezyc albo zajecia na basenie byly w takich dniach i godzinach za za diabla nie mialbym jak z nich wrucic do domu a samochodu wlasnego nie posiadam.
No ale w koncu po 3 miesiacach od piewrwszego intro a do rozpoczecia kursu OWD zrobilem sobie okolo 10 takich nuirkow zapoznawczych znalazlem instruktora ktory znalazl dla mnie docieplacz do mojej pianki wprawdzie nie idealny ale moze byc.
I zaczelismy kurs OWD
Teraz opisze jak on wyglądał z mojej perspektywy lub jak ja to odbieralem.
SPOTKANIE 1
Na pierwszym spotkaniu zaczelismy od teorii a dodam bo jeszcze o tym nie pisalem ze mam szczescie na tym kursie jestem tylko ja i instruktor wprawdzie nie wiem czy to az tak dobrze ale tak jest i tego nie zmienie.
Po teorii pojechalismy nad jezioro bo caly kurs bedzie nad jeziorem nie ma czesci basenowej i zaczelismy cwiczenia i plywanie w sprzecie ktory musialem pod czujnym okiem instruktora sam sobie skrecic a poniewaz juz to robilem kilka razy dalem sobie z tym rade.
Po wejsciu do wody przerobilismy troche cwiczen takich jak czesciowe i calkowite zalanie maski oczysczenie automatu odszukanie automatu inne cwiczenia no i oczywiscie sporo plywalismy.
Wprawdzie cwiczenia szly mi dobrze bo wykonalem wszystkie prawidlowo to z plywalnoscia juz mam klopot bo nie trzymam poziomu i odbijam sie od dna i nad tym musze popracowac.
Ogolnie pierwsze zajecia na 4+ na nastepne umowilsmy sie za tydzien.
Dodam tez ze dostalem ksiazke do przeczytania i nauczenia sie i juz ja prawie cala przeczytalem.
SPOTKANIE 2
Na tym spotkaniu nie bylo teorii pojechalismy od razu nad jezioro i tam po przebraniu sie zaczelismy kurs.
Roznica miedzy tym spotkaniem a tamtym byla taka ze na tym spotkaniu doszly elementy nawigacji a polegalo to na tym ze wpier na brzegu z recznikiem na glowie i z kompasem w rekach musialem przejsc 25 a potem 35 krokow patrzac na kompas w okreslonym kierunku a potem w drodze powrotnej patrzac tylko na kompas wrucic w to samo miejsce i mi sie to udalo bo w nic nie przywalilem i i zeszlem jakis metr od tego miejsca ale bylo ok/
Za to w wodzie juz bylo troszke gorzej bo nie moglem "dogadac sie" z moim kompasem i mnie znioslo pare razy a plywalem na poczatku tylko w ABC a potem pod woda juz w calym sprzecie robilem to samo tam juz bylo ciut lepiej.
Nowe elementy jakie doszly na tych zajeciach bylo plyniecie bez maski kilka metrow ale dalem rade choc balem sie ze woda dostanie mi sie do nosa ale poszlo ok oraz holowanie mojego instruktora do pomostu lub do brzegu i na tym najwiecej sie zmachalem bo musialem go ciagnac nastepnym razem bede go pchal i jak do nie utopie to napewno doholuje.
Ogolnie cwiczenia na 5 reszta na 4 i musimy sie jeszcze bardzie zgrac pod woda bo nie zawsze go rozumiem szczegolnie jak plynie lekko z tylu i mi cos pokazuje a ja tego nie widze.
Na nastepne zajecia zaplanowal zejscie na 10 metrow i zobaczymy jak mi to pojdzie czy moja pianka i docieplacz wytrzymaja bo juz na ostatnich zajeciach poczulem termoklime i wiem jaki to jest efekt a termoklima byla na 5 metrach.
Jak mi sie jeszcze cos przypomni dopisze a na nastepne zajecia umowilem sie z nim dopiero za 2 tygodnie bo on gdzies wyjezdza.
A jak mi poszlo napisze po zajeciach.
Obiecalem relacje z dokonczenia i zakonczenia mojego kursu OWD.
A wiec jak juz zapewnie wiecie bo pisalem o tym na forum po zmianie instruktora z ktorym zaczynalem kurs dokonczylem moj kurs OWD w innym centrum i u innego instruktora do ktorego moj poprzedni instruktor mnie przekazal.
Powodem zmiany instruktora bylo nieodnowienie przez tego instruktora statusu nauczycielskiego o ktorym to fakcie nie zostalem poinformowany.
Ale do rzeczy.
Kontynujac kurs w nowym centrum i porownujac sposob szkolenia napisze tak ze to nowe centrum gdzie mnie poprzedni instruktor przekazal to zupelnie inne podejscie do kursu i kursanta wszystko ladnie wyjasnione i pokazane zupelnie inny sposob prowadzenia zajec zdecydowaniew lepszy niz mialem na poczatku u poprzedniego instruktora.
Na tych zajeciach dokonczylem pozostale cwiczenia czyli zdejmowanie i ubieranie sprzetu na powierzchni i pod woda zaliczenie 10 metrow i 18 metrow (tu mialem fajna niespodzianke poniewaz troche sie stresowalem zejsciem na te 18 metrow moj instruktor mi nie powiedzial ze idziemy na te glebokosc tylko zesmy zaczeli nurkowanie dopiero jak troche wymarzlem i jak sie wynurzylismy do wiedzialem sie ze zaliczylismy wlasnie 18 metrow.Na moje pytanie czemu mi nie powiedzial ze idziemy na te 18 metrow odpowiedzial mi ze zauwazyl ze sie stresuje troche wiec wolal mi o tym nie mowic i zrobil bardzo dobrze widac profesjonalista w kazym calu.
Potem byly cwiczenia w rozbieraniu i ubieraniu sprzetu nad i pod woda oraz cesa czyli awaryjne wynurzenie a dla mnie kolejne cwiczenie ktore bylo trudniejsze dla mnie ale dalem rade.
A na koncu 2 podwodne wycieczki gdzie spotkalem 5 szczupakow roznych wielkosci i co dla mnie bylo najfajniejsze na zakonczenie tych zajec a to glownie dzieki wspanialemu temu drugiemu instruktorowi ktory swietnie mnie prowadzil i za co jemu nie przestane dziekowac za jego profesjonalizm.
Po zakonczeniu bylo dokonczenie teori czyli omowienie modulu 4 i 5 i n koncu pisalem test ktory napisalem na 96% rabnolem sie na 2 pytaniach.
Ogolna ocena w skali 1 do 10 oznaczjaca 1 najgorzej 10 najlepiej wyszla mi na 8 a w skali ocen szkolnych od 1 do 6 wyszlo na 5+.
To tyle co zapamietalem z tych ostatnich zajec a nastepnego dnia juz na mojego maila przyszedl tymczasowy certyfikat.
Na tym koncze swoj opis mojego kursu OWD.
Jeszcze raz pozdrawiam mojego instruktora jesli to czyta i serdecznie mu jeszcze raz za to dziekuje.
Wiek: 48 Dołączył: 19 Maj 2009 Posty: 181 Skąd: Leszno
Wysłany: 26-05-2011, 22:01
Gratuluje zdanego egzaminu i zadowolenia z instruktora.
Jak już ochłoniesz po tych wrażeniach to zajrzyj proszę do materiałów szkoleniowych i poszukaj czy aby nie ma tam wzmianki na temat planowania i trzymania się planu nurkowania. Nie mogłem się powstrzymać żeby się do tego przyczepić
Życzę wielu sukcesów w dalszej drodze szkolenia i pełnej satysfakcji płynącej z uprawiania tego sportu.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-05-2011, 22:16
To ja tutaj napisze choć wiem że nie powinienem może bo też jestem początkujący.
Jaki to dobry instruktor który zabiera swojego kursanta na 18 m, nie informując go o tym że na taką głębokość idziemy ??
Czyli uda mi się z tym kursantem albo nie uda?
Jozio, obym nie trafił na takiego instruktora w swojej karierze. Bo mu powiem że jest nierozważny i igra z losem. Zresztą my musimy wiedzieć na ile nas stać a nie w ciemno ufać bezgranicznie naszemu instruktorowi.
A jak by Cie zabrał na 40 metrów to co wtedy?
On sobie da pewnie rade ale co wtedy z Tobą?
Myślmy nurkując, rozmawiajmy z instruktorem ile sie da na powierzchni, zadawajmy pytania, dowiadujmy sie najwięcej co może być na tych nawet 5 metrach pod powierzchnią.
W różnych warunkach. czyli ogólnie planujmy nurkowania i je wykonujmy zgodnie z umiejętnościami, predyspozycja czy tez słabszym czy lepszym dniem.
To moje spostrzeżenia.
Pozdrawiam i życzę miłych nurków. I gratuluje zrobienia kursu bo nurkowanie jest piękne
Gratuluje zdanego egzaminu i zadowolenia z instruktora.
Jak już ochłoniesz po tych wrażeniach to zajrzyj proszę do materiałów szkoleniowych i poszukaj czy aby nie ma tam wzmianki na temat planowania i trzymania się planu nurkowania. Nie mogłem się powstrzymać żeby się do tego przyczepić
Życzę wielu sukcesów w dalszej drodze szkolenia i pełnej satysfakcji płynącej z uprawiania tego sportu.
Mialem do niego pelne zaufanie a i on znal moje mozliwosci i oprocz tego ze troche podmarzlem nic sie nie wydarzylo gdyz kontrolowal mnie przez ten caly czas.
I zdania o nim nie zmienie nadal twierdze ze postapil slusznie.
Jozio
[ Dodano: 26-05-2011, 22:46 ]
jaroner napisał/a:
To ja tutaj napisze choć wiem że nie powinienem może bo też jestem początkujący.
Jaki to dobry instruktor który zabiera swojego kursanta na 18 m, nie informując go o tym że na taką głębokość idziemy ??
Czyli uda mi się z tym kursantem albo nie uda?
Jozio, obym nie trafił na takiego instruktora w swojej karierze. Bo mu powiem że jest nierozważny i igra z losem. Zresztą my musimy wiedzieć na ile nas stać a nie w ciemno ufać bezgranicznie naszemu instruktorowi.
On mnie juz znal widac uznal ze dam rade i co chwila podawal znak ok na ktory ja mu odpowiadalem tym samym jak by bylo cos nie tak ze mna to bym mu o tym zasygnalizowal.
A jak by Cie zabrał na 40 metrów to co wtedy?
Przy kursie OWD nie moge na tyle schodzic pozatym to jezioro mialo maksymalnie 20 metrow.
On sobie da pewnie rade ale co wtedy z Tobą?
Myślmy nurkując, rozmawiajmy z instruktorem ile sie da na powierzchni, zadawajmy pytania, dowiadujmy sie najwięcej co może być na tych nawet 5 metrach pod powierzchnią.
W różnych warunkach. czyli ogólnie planujmy nurkowania i je wykonujmy zgodnie z umiejętnościami, predyspozycja czy tez słabszym czy lepszym dniem.
Uzgodnilismy ze jak cos bedzie nie tak zasygnalizuje mu to a z nie czulem roznicy bedac na 5 czy 10 metrach czy glebiej za wyjatkiem zimniejszej wody wiec moim zdaniem dobrze zrobil ale to moje zdanie.
To moje spostrzeżenia.
Pozdrawiam i życzę miłych nurków. I gratuluje zrobienia kursu bo nurkowanie jest piękne
Bo jest piekne jak szczegolnie ma sie swietnego prowadzacego.
Jozio
[ Dodano: 26-05-2011, 22:53 ]
kopyto napisał/a:
Jozio napisał/a:
Ogolna ocena w skali 1 do 10 oznaczjaca 1 najgorzej 10 najlepiej wyszla mi na 8 a w skali ocen szkolnych od 1 do 6 wyszlo na 5+.
Gratuluję wysokich ocen i ukończenia kursu.
Dziekuje
Jozio napisał/a:
i jak sie wynurzylismy do wiedzialem sie ze zaliczylismy wlasnie 18 metrow
To teraz, jako samodzielnemu nurkowi kto będzie mówił na jakiej głębokości byłeś?
Ja nie mialem komputera na reku tylko kompas a co do twojego pytania to na pewno ktos taki sie znajdzie ale to tak na przyszlosc.
POzdrawiam Jozio
Dla mnie to byly niezapomniane wrazenia szczegolnie te u tego drugiego instruktora mam na mysli sposob ich prowadzenia pod woda i czesc teoretyczna.
Z tego co wiem zawsze moge tam pojechac wypozyczyc sprzet i sobie z kims z tego centrum ponurac.
Jozio
[ Dodano: 26-05-2011, 22:55 ]
Pytanie do kopyto :
Jaki masz stopien nurkowy chyba ze to tajne i nie chcesz podac?
Wiek: 48 Dołączył: 19 Maj 2009 Posty: 181 Skąd: Leszno
Wysłany: 27-05-2011, 09:26
Jozio nie gniewaj się ale uszczypliwość na temat głębokości dotyczy faktu, że nie powinno się zakładać głębokości 10m a wychodzić uradowanym że jednak udało się zrobić 18m. Wchodząc pod wodę planuje się wiele aspektów ale kluczowe to czas i głębokość.
Napisałeś:
Cytat:
Nie mialem konsoli tylko kompas na reku a cisnienie pokazywal mi manometr taki standartowy.
Zapytam wprost - jakie miałeś urządzenie ze sobą do pomiaru głębokości i czasu?
A ja miałem kursanta, który miał blokade psychiczną na 8-9m i głębiej "miażdżyło go ciśnienie" .... oczywiscie zabrałem mu komputer i dalej nurkował juz normalnie - teraz sie z tego śmieje i puka sie w głowę że sobie cos takiego ubzdurał.
oczywiscie zabrałem mu komputer i dalej nurkował juz normalnie - teraz sie z tego śmieje i puka sie w głowę że sobie cos takiego ubzdurał.
I dałeś mu certyfikat, bez sprawdzenia, czy umie nurkowanie zaplanować i ten plan zrealizować? Nie wierzę
Jozio napisał/a:
Ja nie mialem komputera na reku tylko kompas a co do twojego pytania to na pewno ktos taki sie znajdzie ale to tak na przyszlosc.
Jozio, co zrobisz z wiedzą i umiejętnościami wyniesionymi z kursu to wyłącznie Twoja sprawa. Nie dopuszczalne jest nurkowanie bez możliwości kontroli głębokości i czasu, tak jak nie dopuszczalne jest certyfikowanie osoby nie potrafiącej tych czynności wykonać. A z Twojego opisu wynika, że nie potrafisz tego robić - być może ze względu na stres, być może są inne przyczyny. Ale jeżeli ten kurs nie nauczył Cię tego, nie powinieneś jeszcze otrzymać zaświadczenia, że umniesz - a licencja OWD jest takim świadectwem. Wyobraź sobie, że wypożyczysz sprzęt a jako partnera dostaniesz osobę o umiejętnościach identycznych do Twoich(a całkiem prawdopodobne, że mniejszych, bo nie każdy ma tak wysokie oceny jak Ty - wyszedłeś ocenowo sporo ponad przeciętną, co pozwala Ci utwierdzić się w przekonaniu, ze opanowałeś wiedzę i umiejętności na wysokim poziomie) - co będzie, kiedy okaże się, że ta osoba liczy wyłącznie na Ciebie? Liczy, że to TY będziesz nurkiem prowadzącym i zadbasz o nie przekroczenie głębokości i czasu?
Wiek: 54 Dołączyła: 10 Kwi 2009 Posty: 73 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-05-2011, 12:08
Ciekawa jestem ile osób z czytających forum dostało komputer (lub coś innego do pomiaru) na kursie OWD? Ilu z tych co nie dostało, doszkoliło się samemu, a reszta zrezygnowała, bo ich to przerosło? Co oczywiście nie zmienia faktu, że na kursie OWD powinno się nurka nauczyć planowania nurkowania. Ale o poziomie prowadzonych OWD napisano na forum już mnóstwo wątków. Skoro Józio jest na forum, wyciągnie wnioski sam i doszkoli się chociażby z bardziej doświadczonymi kolegami. A podejście Macieja mi się podoba. Indywidualane podejście do kursanta i nie siłowe przełamywanie barier psychicznych, to jest to co cenię sobie najbardziej w nauczaniu czegokolwiek. Ale to jest moje zdanie.
Mnie na OWD nikt nawet nie zabrał na 18m.
Ciekawa jestem ile osób z czytających forum dostało komputer (lub coś innego do pomiaru) na kursie OWD? Ilu z tych co nie dostało, doszkoliło się samemu, a reszta zrezygnowała, bo ich to przerosło?
No i muszę przeprosić. Przejrzałem w nurkomanii( http://www.nurkomania.pl/...ia_owd_padi.htm ) zakres kursu PADI OWD i nie ma tam, że należy się nauczyć kontroli głębokości. Za nieporozumienie przepraszam: nie zawsze oczywiste dla mnie sprawy, takimi są dla innych.
Ostatnio zmieniony przez kopyto 27-05-2011, 12:24, w całości zmieniany 1 raz
Jozio nie gniewaj się ale uszczypliwość na temat głębokości dotyczy faktu, że nie powinno się zakładać głębokości 10m a wychodzić uradowanym że jednak udało się zrobić 18m. Wchodząc pod wodę planuje się wiele aspektów ale kluczowe to czas i głębokość.
Napisałeś:
Cytat:
Nie mialem konsoli tylko kompas na reku a cisnienie pokazywal mi manometr taki standartowy.
Zapytam wprost - jakie miałeś urządzenie ze sobą do pomiaru głębokości i czasu?
Nie mialem zadnego mial je moj instruktor ktoremu ufalem i wiedzialem ze jest profesjonalista i trzymalem sie niego jak przyklejony do niego.
Mialem jak juz wspomnialem tylko kompas bo byly tez cwiczenia z nawigacji.
Jozio
[ Dodano: 27-05-2011, 16:27 ]
Miły Maciej napisał/a:
A ja miałem kursanta, który miał blokade psychiczną na 8-9m i głębiej "miażdżyło go ciśnienie" .... oczywiscie zabrałem mu komputer i dalej nurkował juz normalnie - teraz sie z tego śmieje i puka sie w głowę że sobie cos takiego ubzdurał.
A widzisz i mozna i tak widac w moim przypadku instruktor uznal ze tak bedzie lepiej i moim zdaniem slusznie zrobil.
oczywiscie zabrałem mu komputer i dalej nurkował juz normalnie - teraz sie z tego śmieje i puka sie w głowę że sobie cos takiego ubzdurał.
I dałeś mu certyfikat, bez sprawdzenia, czy umie nurkowanie zaplanować i ten plan zrealizować? Nie wierzę
Jozio napisał/a:
Ja nie mialem komputera na reku tylko kompas a co do twojego pytania to na pewno ktos taki sie znajdzie ale to tak na przyszlosc.
Jozio, co zrobisz z wiedzą i umiejętnościami wyniesionymi z kursu to wyłącznie Twoja sprawa. Nie dopuszczalne jest nurkowanie bez możliwości kontroli głębokości i czasu, tak jak nie dopuszczalne jest certyfikowanie osoby nie potrafiącej tych czynności wykonać. A z Twojego opisu wynika, że nie potrafisz tego robić - być może ze względu na stres, być może są inne przyczyny. Ale jeżeli ten kurs nie nauczył Cię tego, nie powinieneś jeszcze otrzymać zaświadczenia, że umniesz - a licencja OWD jest takim świadectwem. Wyobraź sobie, że wypożyczysz sprzęt a jako partnera dostaniesz osobę o umiejętnościach identycznych do Twoich(a całkiem prawdopodobne, że mniejszych, bo nie każdy ma tak wysokie oceny jak Ty - wyszedłeś ocenowo sporo ponad przeciętną, co pozwala Ci utwierdzić się w przekonaniu, ze opanowałeś wiedzę i umiejętności na wysokim poziomie) - co będzie, kiedy okaże się, że ta osoba liczy wyłącznie na Ciebie? Liczy, że to TY będziesz nurkiem prowadzącym i zadbasz o nie przekroczenie głębokości i czasu?
Na poczatek dopuki nie kupie sobie komputera lub glebokosciomerza albo jednego i drugiego nie zgodze sie na prowadzacego nurkowanie i jesli pojde nurkowac to z kims bardziej doswiadczonym ktory bedzie ow komputer posiadal poprostu on bedzie prowadzil a ja kolo niego ale wczesniej to sobie omowimy i zaplanujemy tak jak to powinno wygladac.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko