Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-05-2011, 21:15 Co proponujecie po AOWD w dalszej drodze
Witam wszystkich,
moje pytanie będzie krótkie i określające drogę jaką chcę podążać w nurkowaniu.
Niedługo będę po kursie AOWD i później mam zamiar zrobić specjalizację DEEP.
Czy to dobre posunięcie w następnej drodze nauki dojścia do technicznego nurkowania?
Czy może wybrać najpierw kurs EAN ?
Kurs czy ten czy ten mam zamiar zrobić w Dahab we wrześniu. Wtedy tam się wybieram.
Lepiej robić deep'y na powietrzu czy na EAN? Co więc pierwsze?
Jeśli to ma znaczenie, to dodam że po AOWD będę miał 49 zalogowanych nurków + 3 niezalogowane i 4 intro.
Proszę o jakieś rady.
Pozdrawiam
Dennie raczej na ean nie możesz oddychać jeśli mówimy o deep, chyba że jakimś płytkim albo o małej mieszance . Nitrox przyda się do dekompresji, przyspieszy ją więc taki jest sens. No i bezpieczniej się nurkuje płycej
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 25-05-2011, 21:32
Deep to 40 m. MOD (maksymalna użytkowa/operacyjna głębokość) dla najpopularniejszego nitroksu EAN 32 to 30 m. Specjalizacje nitroksową uważam, że powinieneś zrobić dużo wcześniej, w okolicach OWD.
Jeżeli interesują Cię nurkowania techniczne, dla Ciebie dobrą propozycją mogą być kursy przygotowujące do rozpoczęcia nauki nurkowań technicznych, np. GUE Fundamentals, TDI Intro to Tech.
Jaroner zrób EAN jeszcze w Polsce (w Dahabie możesz mieć nitrox w cenie powietrza), poza tym to bardzo wartościowy acz krótki i łatwy kurs.
Natomiast wiedza z tego kursu jest niezbędna jeśli chcesz iść w nurkowanie techniczne. Deep'a (nie jest on aż taki niezbędny) zawsze możesz połączyć z takim kursem jak Advanced Nitrox, który jest już wstępem do nurkowań technicznych dekompresyjnych. I właśnie w tym kierunku powinieneś zacząć się rozglądać.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 25-05-2011, 21:46
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie czy jest coś ciekawego na tych 40m co chciałbyś zobaczyć?
Co interesuje Ciebie bardziej: cyfra na kompie oznaczająca głębokość, czy czas spędzony pod wodą?
Ja wybrałbym EAN plus kilka wyjazdów.
Z drugiej strony pewnie możesz zrobić combo EAN + Deep.
Jesli chcesz robić deepy to dobrze byloby zaznajomić się z twinem, bo na pojedynczej flaszce za duzo nie zdzialasz.
O wyborze swojej drogi nurkowej lepiej decyduj sam
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-05-2011, 22:14
hubert68 napisał/a:
Plotek napisał/a:
Jesli chcesz robić deepy to dobrze byloby zaznajomić się z twinem, bo na pojedynczej flaszce za duzo nie zdzialasz.
Dokładnie, szczególnie, jeżeli w przyszłości marzy Ci się jeszcze głębiej i dłużej. To właśnie min. jest w programie obu kursów, o których pisałem.
Panowie, moja droga to Arch w Blue Hole. Wiec tam mam zamiar dojść po odpowiednim przeszkoleniu. Dlatego jestem ciekaw czy dobrze wybrałem najpierw zaznajomienie sie z głębokościami 40 metrowymi na deepie czy tez najpierw zrobić Nitrox który mi w tym ułatwi.
I tutaj rodzi się to moje pytanie.
Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 653 Skąd: Bialystok
Wysłany: 25-05-2011, 22:16
jaroner, Wyluzuj, nie skończyłeś jeszcze jednego kursu a już pytasz o następny. Ponurkuj, poczuj się swobodnie i pewnie na tych trzech dychach i potem zrób DEEP-a.
Podstawowy EAN to nie kurs nurkowy tylko teoretyczno matematyczny, możesz go zrobić bez nurkowań.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-05-2011, 22:28
maran napisał/a:
jaroner, Wyluzuj, nie skończyłeś jeszcze jednego kursu a już pytasz o następny. Ponurkuj, poczuj się swobodnie i pewnie na tych trzech dychach i potem zrób DEEP-a.
Podstawowy EAN to nie kurs nurkowy tylko teoretyczno matematyczny, możesz go zrobić bez nurkowań.
Ależ to oczywiste. Jestem w pełni wyluzowany. Wiem że daleka droga do celu przede mną więc nie bój się tak bardzo o mnie. Jestem rozważnym gościem.
Skończę niedługo AOWD więc nie jestem taki bez kursu zupełnie. Wiem że poczucie swobodności nawet na 30 metrach jest bardzo ważną sprawą.
Pytam dlatego żeby wiedzieć co dalej.
Sam mam swoje plany ale lepiej się popytać doświadczonych kolegów z tego forum. Wskazówki zawsze mile widziane.
Chodzi mi o to żebym nie robił czegoś nie po kolei. Tylko stopniowo zgłębiał tajemnice nurkowania aż dojdę do odpowiedniej wprawy i wyszkolenia które pozwoli mi na realizację celu do jakiego dążę. Nurkowanie jest dla mnie na tyle wspaniałe że chce z niego czerpać najwięcej korzyści i satysfakcji jakie może ze sobą nieść.
Robienie kursu EAN w Egipcie jest bez sensu - stracisz tylko czas siedząc nad zadaniami, które równie dobrze można przerobic w Polsce.
Prędzej już DEEP, ale taki DEEP zrobiony w ciepłych wodach jest niewiele warty. Jednym z celów kursu DEEP jest zaznajomienie Cię z działaniem narkozy azotowej. Problem w tym, że w komfortowych przejrzystych wodach nie podnosi ona tak stresu, jak potrafi to zrobic w ciemnicy przy 4 stopniach gdy ledwie widzisz partnura.
Tak więc jeśli naprawdę chcesz się rozwijac, to moim skromnym zdaniem zapomnij o kursach w egiptowie i po prostu ponurkuj. A kursy zrób po powrocie.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-05-2011, 23:00
piotr_c napisał/a:
Robienie kursu EAN w Egipcie jest bez sensu - stracisz tylko czas siedząc nad zadaniami, które równie dobrze można przerobic w Polsce.
Prędzej już DEEP, ale taki DEEP zrobiony w ciepłych wodach jest niewiele warty. Jednym z celów kursu DEEP jest zaznajomienie Cię z działaniem narkozy azotowej. Problem w tym, że w komfortowych przejrzystych wodach nie podnosi ona tak stresu, jak potrafi to zrobic w ciemnicy przy 4 stopniach gdy ledwie widzisz partnura.
Tak więc jeśli naprawdę chcesz się rozwijac, to moim skromnym zdaniem zapomnij o kursach w egiptowie i po prostu ponurkuj. A kursy zrób po powrocie.
Piotr, dzięki. Ale ja nie ma zamiaru nurkować w Polsce, bo to mnie zupełnie nie bawi nie rajcuje.
Ja przy temperaturze powietrza poniżej 10 stopni czuje głebowi dyskomfort wiec nic i nikt mnie nie przekona za zrobieniem jakichkolwiek nurkowań w naszych warunkach.
To nie dla mnie po prostu. Ja che się doskonalić w wodach ciepłych i w takich warunkach które mi zapewnia pełną satysfakcje z nurkowania.
A nie tak żeby wizura była na 3-4 metry max i żeby czuć termoklinę czy cokolwiek z tym związanego. Sorry ale to nie dla mnie po prostu.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 25-05-2011, 23:12
jaroner napisał/a:
Ale ja nie ma zamiaru nurkować w Polsce, bo to mnie zupełnie nie bawi nie rajcuje.
Ja przy temperaturze powietrza poniżej 10 stopni czuje głebowi dyskomfort wiec nic i nikt mnie nie przekona za zrobieniem jakichkolwiek nurkowań w naszych warunkach.
To nie dla mnie po prostu. Ja che się doskonalić w wodach ciepłych i w takich warunkach które mi zapewnia pełną satysfakcje z nurkowania.
A nie tak żeby wizura była na 3-4 metry max i żeby czuć termoklinę czy cokolwiek z tym związanego. Sorry ale to nie dla mnie po prostu.
Nie bardzo rozumiem. Myślisz o nurkowania głębokich i długich (tak wynika z Twojego postu). Tam zawsze jest zimniej, często ciemniej i do domu daleko. Nie bardzo pasuje to do zdania, że ja tylko w ciepłej wodzie. Jeżeli chcesz technicznie, to musisz zaprzyjaźnić się z suchym skafandrem. Wtedy komfort termiczny zależy od tego, co ubierzesz pod skafander. Jeżeli chcesz tylko w ciepłej wodzie i przy temperaturze powietrza 10 stopni w górę, to daj sobie spokój z twinem, suchaczem i myśleniem o nurkowaniach technicznych. Zrób w PL nitrox i leć do Egiptu nurkować na rafie.
P.S. Nie wyobrażam sobie nurka technicznego, robiącego mniej, niż kilkadziesiąt nurkowań rocznie. Biorąc pod uwagę, że w ciągu dnia możesz zrobić 2, maksymalnie 3 nurkowania, oznaczałoby to, że ponad 30 dni w roku spędzasz nad "ciepłymi wodami". Stać Cię na to? Zarówno czasowo, jak i finansowo?
Ostatnio zmieniony przez hubert68 25-05-2011, 23:15, w całości zmieniany 1 raz
Ale ja nie ma zamiaru nurkować w Polsce, bo to mnie zupełnie nie bawi nie rajcuje.
Problem w tym że rozwój umiejętności do poziomu wymaganego w nurkowaniach tec wymaga sporej ilości godzin spędzonych pod wodą na cwiczeniach a potem regularnego cwiczenia na odpowiednim poziomie.
A więc albo będziesz bardzo wiele czasu spędzał za granicą, albo obawiam się, że Twoje umiejętności nigdy nie będą wystarczające by bezpiecznie wykonywac nurkowania na takim poziomie.
hubert68 napisał/a:
Biorąc pod uwagę, że w ciągu dnia możesz zrobić 2, maksymalnie 3 nurkowania, oznaczałoby to, że ponad 30 dni w roku spędzasz nad "ciepłymi wodami".
No właśnie. A gdzie jeszcze dni na nury deco?
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 25-05-2011, 23:19, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 52 Dołączył: 15 Lut 2011 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-05-2011, 23:38
hubert68 napisał/a:
jaroner napisał/a:
Ale ja nie ma zamiaru nurkować w Polsce, bo to mnie zupełnie nie bawi nie rajcuje.
Ja przy temperaturze powietrza poniżej 10 stopni czuje głebowi dyskomfort wiec nic i nikt mnie nie przekona za zrobieniem jakichkolwiek nurkowań w naszych warunkach.
To nie dla mnie po prostu. Ja che się doskonalić w wodach ciepłych i w takich warunkach które mi zapewnia pełną satysfakcje z nurkowania.
A nie tak żeby wizura była na 3-4 metry max i żeby czuć termoklinę czy cokolwiek z tym związanego. Sorry ale to nie dla mnie po prostu.
Nie bardzo rozumiem. Myślisz o nurkowania głębokich i długich (tak wynika z Twojego postu). Tam zawsze jest zimniej, często ciemniej i do domu daleko. Nie bardzo pasuje to do zdania, że ja tylko w ciepłej wodzie. Jeżeli chcesz technicznie, to musisz zaprzyjaźnić się z suchym skafandrem. Wtedy komfort termiczny zależy od tego, co ubierzesz pod skafander. Jeżeli chcesz tylko w ciepłej wodzie i przy temperaturze powietrza 10 stopni w górę, to daj sobie spokój z twinem, suchaczem i myśleniem o nurkowaniach technicznych. Zrób w PL nitrox i leć do Egiptu nurkować na rafie.
P.S. Nie wyobrażam sobie nurka technicznego, robiącego mniej, niż kilkadziesiąt nurkowań rocznie. Biorąc pod uwagę, że w ciągu dnia możesz zrobić 2, maksymalnie 3 nurkowania, oznaczałoby to, że ponad 30 dni w roku spędzasz nad "ciepłymi wodami". Stać Cię na to? Zarówno czasowo, jak i finansowo?
Chwila, Hubert. W Egipcie woda nawet do głębokości 40 metrów ma 26 stopni więc po co suchar?? No chyba że mam się odwodnić i zrzucić na wadze jakieś 10 kilo co mi nie jest groźne bo niewielki ze mnie człowiek. Nurkowałem ostatnio w Egipcie przez 5 dni non stop wykonując 12 nurków w sumie w końcówce października i pierwszych dniach listopada w piance trójce i było mi mega komfortowo. Więc gdzie tu mamy używać suchara??
Przepraszam jeśli to do was nie dociera ale dla mnie te warunki są tak wspaniałe że nie mam zamiaru odczuć tego co mamy u nas. Bez kalesonów i z wełny skarpet do wody nie wchodzimy.. To nie to co mnie pociąga w nurkach. Rozumiesz? Choć wiem że nie jeden mnie tutaj nawymyśla że jestem odszczepieńcem. Ale każdy lubi coś innego. Ja lubię Egipt i tamte klimaty i rafy i przejrzystość rzędu 30 metrów. Ot tyle.
Ps. Tak , stać mnie na to żeby 30 dni spędzać w Egipcie w ciągu roku i doskonalić się i mieć w pełni satysfakcję z tego co mi daje nurkowanie. I finansowo i czasowo. Więc nie widzę problemu że ja akurat tam mam zamiar się szkolić do największych stopni doskonałości. Czy to źle?
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 26-05-2011, 06:10
piotr_c napisał/a:
No niby tak, ale powiedz sam - wchodzisz do wody po nurze z dłuższym deco?
Mam T1. Limit czasowy deco dla T1 to 30 min. Raczej go nie przekraczam. W tych granicach mogę zrobić nawet dwa nurkowania deco w ciągu dnia.
jaroner napisał/a:
Chwila, Hubert. W Egipcie woda nawet do głębokości 40 metrów ma 26 stopni więc po co suchar??
Jeśli chcesz nurkować technicznie, suchar Cię nie ominie. Nawet w ciepłej wodzie. Z dwóch powodów: na nurkowania deco, nawet w 28 stopniach, zwłaszcza, jeżeli będziesz chciał zrobić dwa dziennie, pianka a po drugie suchy to bezpieczeństwo. I nieprawda, że się odwodnisz. Ja swoje T1 robiłem w Hgr w sierpniu. W suchym oczywiście.
Ja też bardzo lubię Egipt. I podobnie jak Ciebie, stać by mnie było na to, by spędzić tam w roku nawet ponad 30 dni. To nie jest źle. Ale na dłuższą metę tak się nie da. Jeżeli nie zanurkujesz przez dwa-trzy miesiące, to cofasz się w rozwoju. I są też inne ciekawe miejsca na świecie. I uwierz mi w PL też jest fajnie. A wizurę rzędu 20 m i więcej też parę razy trafiłem na wrakach Bałtyku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko