Wiek: 46 Dołączył: 25 Mar 2013 Posty: 58 Skąd: Dżozefów pod wawą
Wysłany: 11-05-2013, 14:06 Majówka na Hańczy
Paru się chwaliło, że będzie spędzać majówkę nad Hańczą. Jak wrażenia?
Ja powiem w skrócie - późno zima odeszła, późno lód zszedł i było to widać i czuć. Niemniej jednak serię fajnych nurków zaliczyłem i z tego jestem niezmiernie zadowolony. Wracam z wnioskiem, że skądś pieniądze na suchacza muszę wytrzasnąć, bo inaczej się po prostu nie da. To znaczy da, bo jakoś dawałem radę w piance, ale czucie w nogach i ręcach wracało jakieś pół godziny po skończonym nurze.
Niezbyt spektakularne, ale jednak przyjemne nocne zaliczyłem w zatoczce tuż przy Błaskowiźnie, nawet nie wiedziałem, że jestem tam sens włazić do wody.
Moje filmy:
pierwsze nurkowanie - na 30 metrów - z pierwszego parkingu, miętus tylko nosa wystawił.
trzeci dzień nurkowania - do 20 metrów - z trzeciego parkingu. Pod koniec filmu udało się uwiecznić dwa raki i szczupaka, który tak się dobrze kamuflował, że mało go do dna brzuchem nie przygniotłem.
ostatni dzień nurkowania - do 20 metrów - z pierwszego parkingu. Kapitalny nurek, pojawił się jakiś zaspany miętus, fajnie było na ściance.
Drugiego dnia nurka dałem z drugiego parkingu, ale na filmie nic specjalnego więc nie wrzucam. Pogoda była tego dnia najsłabsza, więc po jednym nurku daliśmy sobie spokój i dopiero poszliśmy na nocne.
Wiek: 46 Dołączył: 25 Mar 2013 Posty: 58 Skąd: Dżozefów pod wawą
Wysłany: 11-05-2013, 15:47
napoleon604 napisał/a:
Współczuję kolego, ja po 30-40 min nurku w sucharze i grubym ocieplaczu wychodziłem skostniały, a w piance ............., brrrrrrr aż mnie trzącha
Kurcze, napoleon, to jest coś na rzeczy. Moi partnurzy w sucharach i też po tych trzydziestu minutach wyłazili ochoczo z wody no i też mówili, że też im a to łapki, a to pyski, a to ogólnie zmarzło się. Ocieplacze z fok i misiów polarnych trza mieć, żeby w sucharze nie zmarznąć?
Mówię, ja te 30 minut wytrzymywałem, ale nie było jakiejś tragedii czy dyskomfortu okrutnego, przede wszystkim łapy i stopy mi marzły, bo z nimi to mam tak zawsze - w zimę w najgrubszych rękawiczkach i butach pierwsze mi marzną. Jak sobie tego suchacza będę kupował to chyba o naprawdę poważnym ocieplaczu trzeba pomyśleć.
Wiesz, normalnie w sezonie jest termoklina, i po wyjściu z głębszego nura można było się wygrzać. Tym razem przez późne zejście lodu jej nie było i stąd to zmarznięcie w suchym. Co do ocieplacza to ja cały rok w BZ 400 pływam, nawet w lato.
ede wszystkim łapy i stopy mi marzły, bo z nimi to mam tak zawsze - w zimę w najgrubszych rękawiczkach i butach pierwsze mi marzną. Jak sobie tego suchacza będę kupował to chyba o naprawdę poważnym ocieplaczu trzeba pomyśleć
Niestety, nie licz na poważny ocieplacz, chyba, że elektryczny , sory ale ocieplacz to tylko ortalion z watoliną w środku, co by nie pisało na metce tego ocieplacza,(santi,aquata,tecline, waterproof, barabara) to i tak cudów nie ma wszystko zależy od Ciebie. Jak dajesz rade w piance 7+7 pół godziny to nie będziesz nigdy ostatnim łosiem.
pozdrawiam
Wiek: 46 Dołączył: 25 Mar 2013 Posty: 58 Skąd: Dżozefów pod wawą
Wysłany: 12-05-2013, 11:03
wagrzes, trzymam za słowo . Filmować zamierzam dużo i często. Oczywiście też obiecuję pracować nad techniką, zapewne skończy się na przeniesieniu kamery na uchwyt dwuręczny i dorzucenie światła porządnego. Za rok, dwa...
Piotr Stańczuk,
Zdziwisz się. Alan Silvestri, "Atlantis the Lost Empire" i James Horner, "Willow".
Ja zwykle zajebiście ! Niestety jak zobaczyłem wode to odeszła mi chęć na robienie filmików jak Ty ale ogólnie było super. Nuralismy głównie z 1 i 2 parkingu oraz na zachodniej ściance.
Apropos zimna to ... zimno było w h... !! Raz się troche zapędziłem - zmarudziłem za długo od dłubanek do "podstawy" ścianki (tam gdzie dno zaczyna żwawiej opadać) mając ze sobą jedynie ean50 do dekompresji to później zmarzłem jak ta kur... w deszcz ! W piance bym nie dał rady tak sobie jeszcze te dodatkowe pół godziny pływać w te i z powrotem ... a widziałem tez kozaków w piankach - ale to raczej krótsze nureczki wykonywali
a ja w 70 minucie dziękowałem Słowikom za ich pyszne i syte jedzenie, dzieki któremu miałem energie na takie zimno ... a ocieplacz (bz400/200) chociaż kiedyś porządny to już zużyty/stary i nie trzyma ciepła jak pierwszy lepszy nowy.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Kwi 2009 Posty: 57 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-05-2013, 10:41
Podczas majówki zrobiliśmy z moim partnurem pierwsze nurkowania w tym roku.
Ponieważ mieliśmy automaty prosto po serwisie i testowaliśmy trochę zmodyfikowaną konfigurację węży i flaszek to na pierwszego nura nie atakowaliśmy zbyt głęboko.
Pierwszy nurek był mniej więcej do 15m, poszliśmy z pierwszego parkingu w prawo i potem wzdłuż ścianki. Komputery twardo pokazywały temperaturę 3 stopnie w całym zakresie głębokości.
Nurek trwał ponad 70 minut i przypomniało mi się co to znaczy zmarznąć po wodą. Wytelepało nas niemiłosiernie i byłem przerażony, że jak tak dalej będzie to słabo się będzie nurkowało.
Następne nurki robiliśmy trochę głębiej i tak do 40, 50 minut i było już całkiem OK.
Ja to jednak lubię te nasze polskie wody.
Wiek: 46 Dołączył: 10 Maj 2013 Posty: 273 Skąd: Dżozefów pod Wawą
Wysłany: 15-05-2013, 22:05
MarcinoZ napisał/a:
Ja to jednak lubię te nasze polskie wody.
O i to jest prawidłowa odpowiedź w tym quizie.
Zmarznąć można, ale co z tego, jak i tak po krótkim czasie z równym zapałem wracamy do wody. Raz tylko odmówiłem drugiego nura, jak mi do tego wszystkiego jeszcze zaczęło siąpić z nieba - to było w piątek. Za to polazłem wtedy na nocnego nura.
gazeliusz [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2013, 00:00
U mnie było podobnie, pierwszy nurek to cios
Pierwsze 3-4 min na twarzy bezcenne. Nurkowałem max 15m przez 30 min i bardzo zmarzły mi dłonie. Drugi i trzeci nurek głębiej, ręcę również zmarzły ale nie jakoś nadzwyczajnie.. Poza nimi nie było mi zimno. Nurkuję w pianie 7+7 i gdyby nie te dłonie, było by zupełnie klawo..
Acha, pod koniec nurka próbowałem nadmuchać zamkniętą bojkę ustami, przez taką plastikową rurkę z zaworem średnicy około 15mm.. Nie dałem rady, nie mogłem szczelnie objąć ustami tego sprzętu i dmuchałem gdzie popadnie, wszędzie tylko nie do rurki
Wiek: 56 Dołączył: 20 Kwi 2009 Posty: 57 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-05-2013, 09:23
gazeliusz napisał/a:
Nurkuję w pianie 7+7 i gdyby nie te dłonie, było by zupełnie klawo.
No to wielki szacun dla kolegi, Ja chyba bym nie dał rady w piance nurkować w takiej zimnej wodzie. Mnie nawet latem w piance jest zimno gdy woda ma około 17 stopni.
Wiek: 46 Dołączył: 10 Maj 2013 Posty: 273 Skąd: Dżozefów pod Wawą
Wysłany: 16-05-2013, 09:42
Marcinoz, zwracam uwagę, że gazeliusz nie był jedyny. Też należę do klubu 7+7.
I w lato to ja mogę siedzieć w piance w wodzie (polskiej wodzie, żeby była jasność) cały dzień. Z tą różnicą, że wtedy wolę nurkować bez rękawiczek.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2013, 10:17
gazeliusz napisał/a:
/.../bardzo zmarzły mi dłonie./.../
wiem, że to pytanie z gatunku "czy w czasie wpisywania hasła lampka caps-lock się świeci", ale... czy nie masz za ciasnych rękawiczek (albo za ciasnego paska na nadgarstku albo za ciasnych gumek szpeju na dłoni, ale rękawiczki postawiłbym na pierwszym miejscu)?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko