Wysłany: 26-02-2014, 14:05 A jak to robią profesionaliści?
Witam serdecznie!
Kolejne (nie)banalne pytanie: Jak montujecie octopusa?
Osobiście eksperymentowałem -niestety, bez uzyskania przeze mnie satysfakcjonującego stopnia zadowolenia- z następującymi wynalazkami:
a - gruszka (takie gumowe ustrojstwo za kilkanascie zł);
b - mocowanie na klips magnetyczny.
Ad a. - za każdym razem octopus (na jakiś 20 m) sam się wzbudzał. Nie pomagało "zalewanie" go wodą. Poza tym ok - nie odczepiał się.
Ad b. - octopus się nie wzbudzał (sukces ) ale za to raz na kilka razy odnotowałem trudności z rozłączeniem go.
A jak owa kwestia wygląda w wydaniu moich zacnych o bardziej zaawansowanych koleżanek i kolegów? Jakies porady?
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 26-02-2014, 14:19
nie do końca pewnie takiej odpowiedzi oczekujesz, ale może ten wątek skieruje Twoje rozważania w zupełnie innym kierunku bo rozwiązaniem może się okazać nie któryś tam sposób przypięcia II st wiszącego z boku, a w ogóle zmiana konfiguracji - polecam
tak ale możesz też mieć bardziej dopasowane rozwiązanie z gumki bungie znaczy wtedy ma to tę zaletę, że sam regulujesz długość gumy....jakkolwiek by to brzmiało
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 26-02-2014, 15:52
Piotr B. napisał/a:
- to o to chodzi?
jeśli chodzi o to, o co mi chodziło z ta zmianą konfiguracji, to bardziej uwaga dotyczyła całości konfiguracji długości węży, mocowania podstawowego, lokowania zapasu, no i nie pamietam, czy tam jest zasygnalizowane zupełne przekonfigurowanie na tzw system dir.
Jesli chodzi o tę gumkę, o którą pytasz, to musze przeczytac cały ten post, bo juz nie kojarzę szczegółów- wieczorem Ale pisz do Tomka ( można go tez zastac z tym postem na równoległym forum SN ) - Tomek na pewno nie odmówi Ci pomocy z różnymi rozwiązaniami
Zamiast gumki zrób jak pisze Aithne1, kawałek gumy bungee ( taka linka elastyczna) zasupłaj długość jaka Ci pasuje. W razie gdybyś nie chciał gumek - są jeszcze plastykowe zaczepy.
Magnetyczne zaczepy są ok ale zerknij na siłę potrzebną do zerwania = 120 kg.
A co do gruszki wystarczy zapakować do niej oktopus pod wodą - nie na powierzchni. Ostatecznie żółty wąż możesz upchnąc sobie za szelkę skrzydła/jacketu.
Wiek: 50 Dołączył: 02 Maj 2012 Posty: 709 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-02-2014, 17:02
Ja w konfiguracji rekreacyjnej używam takiego zaczepu w kształcie litery U, będącego seryjnym wyposażeniem jacektów Tusy, w który zapinam zółty wąż. By ów wąż się nie suwał w mocowaniu, mam ograniczniki z dwóch trytytek. Działa to znakomicie, gruszka poszła na śmietnik.
Co do gumek i tak dalej. Też bardzo lubię to rozwiązanie, także do singla, ale pamiętajcie o jednej rzeczy. To nie tylko sprzęt, ale też procedury. Bez ich opanowania i przećwiczenia można w sytuacji awaryjnej zrobić sobie kuku. Nie podoba mi się także robienie kombinacji w stylu "krótkie węże, ale bekap na szyi". Albo rybka, albo akwarium .
Ja w konfiguracji rekreacyjnej używam takiego zaczepu w kształcie litery U,
Paweł - tak, jest takowy w kamizelce (mam X-Winga Tusy) ale używam go do manometru. Wisi sobie na dolnym o-ringu z lewej burty
Tak naprawdę to chciałem poznać opinię ludzi o dużo bogatszym niż ja doświadczeniu oraz to jak oni widzą ten problem (przy uwzględnieniu optyki: zasady wpojone na kursie + dobre praktyki + przyzwyczajenie + funkcjonalność + obecność w tzw. trójkącie).
Patenty z tyrytkami i "gumki" ):):) przypadły mi do gustu ):)
Wiek: 59 Dołączył: 20 Lis 2009 Posty: 295 Skąd: wola
Wysłany: 26-02-2014, 18:21
Zgięty wąż od octopusa włożony w prawy górny d-ring, tak tymczasowo, potem na długi wąż i gumę pod szyję, tak szkolić można na OWD w IANTD
Jak coś pisz zapraszam - pokażę i wyjasnie
Mnie uczono,że zgięty wąż wciśnięty w d-ring to błąd,a więc sprawdzam jeszcze raz i prawda tak nie wolno,chyba pomysł z zaproszeniem na pokazanie to żart ?
Wiek: 59 Dołączył: 20 Lis 2009 Posty: 295 Skąd: wola
Wysłany: 26-02-2014, 18:56
A mnie nauczono że to skuteczna metoda, w przeciwieństwie do jajek, magnetycznych złączek itp
A pokaz i objaśnienia dlaczego tak i tylko tak dotyczy konfiguracji z długim wężem i drugim automatem pod szyją na gumkach jako najlepszą konfiguracja - oczywiście moim zdaniem
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 26-02-2014, 18:58
jurwent napisał/a:
W czym to rozwiązanie jest lepsze od tego czego uczą na kursach OWD ?
się chyba trochę pogubilam które, jurwent ? Bo generalnie, to podlinkowałam wątek, w którym sa opisywane razem z opniami i całą dyskusją "które" i dlaczego, więc nie wiem, czy nie widziałeś, nie chce Ci się czytać, czy też pytasz o inną rzecz, niż jest tam ?
cześć
Najprostsze i jedno ze skuteczniejszych rozwiązań masz na fotkach, gruszka....(używałem niegdyś) i no nie sprawdziło się, tak jak zresztą ustrojstwo magnetyczne ( co prawda nie kumam co jedno czy drugie urządzenie ma wspólnego ze wzbudzaniem się automatu...ale pomińmy) Długość gumy wyreguluj tak żeby nie mieć problemu z patrzeniem w dół ( ni czepiać brodą). W moim przypadku węzeł podwójny, bo kiedyś tam mi się toto rozwiązało pod wodą. W momencie kiedy potrzebujesz przejść na backup na chwilę( ćwiczenia czy co tam) wkładasz w paszczę nie zrywając bungee, na dłużej zrywasz (guma napięta ma być tak żeby dało się to zrobić bez większego problemu)
tyle
pozdro
(...) Nie podoba mi się także robienie kombinacji w stylu "krótkie węże, ale bekap na szyi". Albo rybka, albo akwarium .
Pozdrawiam, Paweł
Pływam na pożyczanym sprzęcie i do niedawna praktycznie co nur innym - fatalnie.
Pod wodą patrnur chciał pooddychać z mojego automatu. Nie dogadaliśmy się. Myślałem że on chce tylko na oddech, a on myślał że ja wezmę swoje octo. Po chwili czekania zacząłem szukać octo, aby go nie zostawiać bez puszki. Niestety na złość gdzieś się zapodział i zacząłem mieć głupie pomysły. Nuras oddał mi mój podstawomy automat i...
...i na następnym nurkowaniu miałem octo na szyi.
Pływam na krótkich wężach i nie widzę dlaczego to nie jest dobre rozwiązania (lepsze od dyndającego octo). Wiadomo co było by ideałem, ale jak się nie ma co się lubi...
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 26-02-2014, 20:47
napoleon604 napisał/a:
W momencie kiedy potrzebujesz przejść na backup na chwilę( ćwiczenia czy co tam) wkładasz w paszczę nie zrywając bungee, na dłużej zrywasz (guma napięta ma być tak żeby dało się to zrobić bez większego problemu)
1. profesjonalisci nie uzywaja octopusa, tylko drugiego automatu rownie dobrego co podstawowy , podpietego do drugiego pierwszego stopnia wkreconego w drugi zawor.
2. dawno temu na poczatku mojej drogi nurkowej kombinowalem tak jak ty z guma z petelka na ustnik. Wyszlo na to, ze latwiej zamocowac gume na stale pod opaske (trytyke) mocujaca ustnik, dodatkowo zabezpieczajac konce gumy wezlem . Dlaczego - a dlatego, z ten automat pod broda jest dla Ciebie. Guma powinna byc tak wyregulowana, zeby nie wisial kolo jajek, tylko pod broda, i znajdowal sie tam zawsze. Jak partner bedzie chcial automat - dajesz i tak to co masz w dziobie (podstawowy), najlepiej na dluzszym lub dlugim wezu, a przepinasz sie na ten.
profesjonalisci nie uzywaja octopusa, tylko drugiego automatu rownie dobrego co podstawowy , podpietego do drugiego pierwszego stopnia wkreconego w drugi zawo
a gdzie napisałem że jest inaczej?
gorcio napisał/a:
dawno temu na poczatku mojej drogi nurkowej kombinowalem tak jak ty z guma z petelka na ustnik
mi natomiast lepiej z tym rozwiązaniem, "twojego" sposobu też próbowałem, ...........................dawno temu na początku mojej drogi nurkowej ale mi nie leży.
Napoleonie - masz nick jak cesarz Francuzów, o którym to znamienity niemiecki filozof Hegel (ten od tezy, antytezy i syntezy) zwykł mawiać : "Rozum na koniu". Lubię Hegla za jego historiozofię dziejów i krytyczne spojrzenie na filozofię. Dlatego tez więc przy najbliższej nadarzającej się okazji wypróbuję Twój sposób.
swoja droga PLUS za ikonografie dołączoną do wpisu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko