Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2009, 09:25
WW napisał/a:
Dostałeś nie to, co na kursie i zamiast pomyśleć, jaka konfiguracja jest optymalna, to zacząłeś z miejsca szukać "brakujących elementów".
WW, gdyby tak każdy zamiast działać schematami które wymyślili mądrzejsi lub po prostu bardziej doświadczeni zaczął sam na nurkowisku z rana kombinować to by tu pooptymalizować to nie wiem czy zmierzch go nie zastanie. Życie czasem warto sobie uprościć.
Skoro schemat A działa na nurkowania typu A,B i C, czemu mam targać 3 zetawy bądź przerabiać z nurkowania na nurkowanie skoro mogę użyć (choć są czasem niewygody typu ciężar) zestawu A ?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 23-10-2009, 09:41
styx napisał/a:
skoro mogę użyć (choć są czasem niewygody typu ciężar) zestawu A?
Sam sobie odpowiedziales - bo jest niewygodny. Albo czasami go nie ma pod reka. IMHO lepiej zrobic nurkowanie na suboptymalnym sprzecie (bedac swiadom ryzyka jekie sie z tym wiaze), niz nie zrobic go wcale.
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2009, 09:57
martin napisał/a:
styx napisał/a:
skoro mogę użyć (choć są czasem niewygody typu ciężar) zestawu A?
Sam sobie odpowiedziales - bo jest niewygodny. Albo czasami go nie ma pod reka. IMHO lepiej zrobic nurkowanie na suboptymalnym sprzecie (bedac swiadom ryzyka jekie sie z tym wiaze), niz nie zrobic go wcale.
"Niewygodny" to nie jest dla mnie argument, suboptymalny - czyli wg mnie. nie zapewniający takiego stopnia bezpieczeństwa jak ten niewygodny - już tak. Świadomość ryzyka niewiele pomoże pod wodą.
Wiek: 59 Dołączył: 19 Sie 2009 Posty: 66 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2009, 10:02
WW napisał/a:
Dostałeś nie to, co na kursie i zamiast pomyśleć, jaka konfiguracja jest optymalna, to zacząłeś z miejsca szukać "brakujących elementów".
Z całym szacunkiem, ale będąc prosto po kursie OWD nie czułem się upoważniony do zastanawiania się nad optymalną konfiguracją. Teraz mam trochę więcej wiedzy i kilkadziesiąt nurków więcej doświadczenia i mogę wysilić mózgownicę nad dylematami konfiguracyjnymi. Mój prywatny zestaw zawiera póki co jeden pierwszy stopień , ale drugi już leży w skrzynce i czeka na długi wąż międzystopniowy.
PS . Łatwo jest krytykować z pozycji doświadczonego człowieka ale mnie nie było prosto zaakceptować faktu że nie mam rezerwowego II stopnia. Sami wiecie że wypożyczalniany sprzęt nie zawsze jest w dobrej kondycji a raczej napewno jego wygląd nie wzbudza zaufania
WW, gdyby tak każdy zamiast działać schematami które wymyślili mądrzejsi
Obawiam się, że w części szkół zysk został przedłożony nad dobro kursantów. Wszak kursant po kursie zaczyna kupować sprzęt. Gdzie? - ano tam gdzie się szkolił licząc na poradę. Co jest marzeniem sprzedawcy - nadziany klient, któremu uda się sprzedać jak największą ilość najdroższego sprzętu.
[ Dodano: 23-10-2009, 10:06 ]
rafixpol2 napisał/a:
ale drugi już leży w skrzynce i czeka na długi wąż międzystopniowy
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2009, 10:07
[quote="WW"]
styx napisał/a:
WW napisał/a:
WW, gdyby tak każdy zamiast działać schematami które wymyślili mądrzejsi
Obawiam się, że w części szkół zysk został przedłożony nad dobro kursantów. Wszak kursant po kursie zaczyna kupować sprzęt. Gdzie? - ano tam gdzie się szkolił licząc na poradę. Co jest marzeniem sprzedawcy - nadziany klient, któremu uda się sprzedać jak największą ilość najdroższego sprzętu.
Oj nie generalizujmy...każdy ma przecież rozum, na kursach się mózgu nie pierze...chyba ?
Już o tym było, ale jak chcesz to proszę.
Chcesz konfiguracje z długim wężem - do czego?
Jak w tym wątku kolega napisał, sprawdza sie w konfiguracji jaskiniowej i wrakowej - podano nu II stopię jak utkną w korytarzu.
Pytanie pierwsze. Jaki procent Twoich nurkowań będzie jaskiniowo-wrakowy w stosunku do nurkowań szuwarowo-jeziorowych i morza Czerwonego?
Pytanie drugie.
Jeśli masz 2 metrowy drugi stopień, to jak wyjdziecie z jaskini przez wąski korytarz w którym pojedyncza osoba może utknąć jak kolega? To może potrzebny 3 metrowy wąż?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 23-10-2009, 11:07
styx napisał/a:
"Niewygodny" to nie jest dla mnie argument, suboptymalny - czyli wg mnie.
A dla mnie jest. N.p. majac w perspektywie gorskie jeziorko do ktorego trzeba dojsc 500m i dotargac sprzecicho, planujac nurkowania w zakresie do 40m na pewno nie wezme z soba 2x12. Tylko dlatego, ze to rozwiazanie jest niewygodne.
styx napisał/a:
nie zapewniajacy takiego stopnia bezpieczenstwa jak ten niewygodny - juz tak.
Zaczynamy dykutowac na tematy religijne: Ty wierzysz, ze sprzet zapewnia Ci bezpieczenstwo.
BTW: Czytajac twoja argumentacje mam na wizji ludzi w tweenach na koparkach. Z jednej strony uwierzyli komus i wydali mase kasy aby byc "bezpieczni", z drugiej strony nie maja przyjemnosci z nurkowania walczac nadmierna iloscia sprzetu.
styx napisał/a:
Swiadomosc ryzyka niewiele pomoze pod woda.
Pod woda tylko czesciowo. Ale jak kazdy wie, nurkowanie zaczyna sie i konczy na powierzchni. Swiadomosc ryzyka pozwala podjac decyzje, czy to co planujesz, jest akceptowalne dla ciebie. Co nie oznacza, ze reszta spoleczenstwa musi to zaakceptowac.
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2009, 11:26
martin,
Po pierwsze - ja mówię za siebie i pozostawiam innym wolną drogą żeby robili jak im wygodniej/lepiej/bezpieczniej. To tylko kwestia argumentów no i wyboru własnej drogi. Dobrze jest tylko mieć w czym wybierać i wiedzieć z czym to się wiąże.
Po drugie - przysłowiowe tweeny na koparkach - faktycznie tutaj może być to kwestia wiary. Ja też bym tak nurkował ale dla mnie to kwestia mojego własnego lenia. I oczywiście - jeśli ktoś walczy z własnym sprzętem - to powinien to ogarnąć zanim przejdzie na trudniejsze akweny niż Koparki.
A po trzecie - pewnie że na niektóre nurkowania twin i długi wąż nie jest akceptowalny - nie dawaj jednak przykładów ekstremalnych
Wiek: 59 Dołączył: 19 Sie 2009 Posty: 66 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2009, 11:30
[quote="WW"]Jak w tym wątku kolega napisał, sprawdza sie w konfiguracji jaskiniowej i wrakowej - podano nu II stopię jak utkną w korytarzu.
Pytanie pierwsze. Jaki procent Twoich nurkowań będzie jaskiniowo-wrakowy w stosunku do nurkowań szuwarowo-jeziorowych i morza Czerwonego?
Nie wiem jaki procent moich nurkowań będzie szuwarowo-jeziorowych ale na logikę biorąc można znależć sto sytuacji że nawet siedmiometrowy wąż może być za krótki. Jestem rec i narazie nie przewiduję dużej zmiany w tym temacie ale wg mego zdania płynięcie tzn. pokonywanie odległości niezależnie od kierunku(nawet jeśli chodzi o wynużenie) na krótkim wężu oktopusa partnera jest strasznie niewygodne. Duży dyskomfort tej sytuacji , wyszarpywanie II stopnia z ust, klepanie się płetwami, zaczepienia się o zwisający z D-ringów sprzęt partnera powoduje dodatkowy stres który jak wiadomo jest złym doradcą. Pomocny moim zdaniem do uspokojenia trochę sytuacji jest długi wąż. Nie mówiąc już o tym, że przy pogardliwym nazwaniu przez ciebie nurkowaniu szuwarowo-jeziorowym pokonuje się czasem dość duże odległości i w przypadku braku powietrza partnerowi łatwiej płynąć pod wodą na długim kablu niż popychać z płetwy górą pompując KRW z paszczy.
Możesz wymyślać argumenty na nie wobec mojego zdania. Jestem w stanie się nad nimi zastanowić i pewnie wyciągnę wnioski ale wycieczki z procentem jaskiniowo-wrakowym nie uważam za konstruktywne. Na wraki z pewnością się wybiorę ale do jaskiń narazie nie planuję. A na płytkich szuwarowo jeziorowych nurkach lub w morzu Czerwonym też nie jeden się utopił. Licho nie śpi.
i w przypadku braku powietrza partnerowi łatwiej płynąć pod wodą na długim kablu ..
Kolega, zdaje się, zapominać o podstawowej zasadzie - w przypadku awarii a brak powietrza nią jest, kończymy nurkowanie. Czyli na powierzchnię bo jednak bezpieczniej jest
rafixpol2 napisał/a:
popychać z płetwy górą pompując KRW z paszczy
Długi wąż nie służy do tego aby kontynuować nurkowanie w sytuacji awaryjnej.
Duży dyskomfort tej sytuacji , wyszarpywanie II stopnia z ust, klepanie się płetwami, zaczepienia się o zwisający z D-ringów sprzęt partnera powoduje dodatkowy stres który jak wiadomo jest złym doradcą. Pomocny moim zdaniem do uspokojenia trochę sytuacji jest długi wąż.
Ale ze mnie czepialski
Ale - zawsze jest jakieś - jeśli podałeś długi wąż partnerowi, to znaczy, że mu czegoś zabrakło. Powietrza, sprawnego automatu, doświadczenia, odwagi lub po prostu szczęścia.
W takim razie ja po podaniu partnerowi II stopnia wole mieć go przed sobą, trzymać wręcz w objęciach i obserwować reakcje, blokując mu przy okazji nogi.
A dlaczego - bo jak jest spanikowany, to wyrwie na powierzchnie i ciebie wyciągnie, bo takiego długiego węza to nawet Ty nie masz
Natomiast jak go po przyjacielsku obejmiesz i unieruchomisz, to masz kontrole nad tempem wynurzania. Ale wtedy jego twarz jest przy twojej a długi wąż plącze się woku wielorakiego sprzętu wiszącego na Diringach i nadzwyczaj łatwo można wyrwać partnerowi świeżo podany ustnik.
rafixpol2 napisał/a:
Nie mówiąc już o tym, że przy pogardliwym nazwaniu przez ciebie nurkowaniu szuwarowo-jeziorowym
A gdzieś Ty wyczytał o pogardliwym tonie
Sam uwielbiam popłynąć samemu "na telewizję" czyli na 3 do 5 metrów położyć się albo wolniutko płynąć i obserwować życie w szuwarach i zaroślach.
W odróżnieniu od głębokości, gdzie oglądamy fascynujący jednostajny muł, w płytkich wodach jest życie. Zawsze jak ponurkuje i zostanie mi wiatr to idę "na telewizję"
rafixpol2 napisał/a:
pokonuje się czasem dość duże odległości
i w przypadku braku powietrza partnerowi łatwiej płynąć pod wodą na długim kablu niż popychać z płetwy górą pompując KRW z paszczy.
Fajka Twoim przyjacielem.
Ostatnio zmieniony przez WW 23-10-2009, 14:06, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli masz syf w butli, to jest spora szansa na to, że zamrozisz AO sam oddychając z jednego II stopnia.
ooo. teraz wyobraz sobie ze po zalodzeniu bierzesz octo od partnera. tak sie zlozylo, ze biliscie w tej samej bazie, chwilowe wydatki na I wzrastaja i co sie w tym momencie dzieje?
Plotek napisał/a:
Konfiguracja 1+1 to nie jest panaceum na zamarzające AO
oczywiscie ze nie. to tylko sposob na zmniejszenie tego ryzyka w sytuacji dzielenia sie gazem (przy zalozeniu ze dysponujemy tylko jednym I st.).
jesli uwazasz, ze octo zwieksza Twoje bezp. OK - bierz ze soba. jesli bierzesz tylko dlatego "bo instruktor kazal" to przemysl sprawe. ja uwazam ze nie warto, dlatego nie biore. swiadomie nie biore. dlaczego tak uwazam pisalem juz wczesniej, wiec na tym etapie mozemy zakonczyc.
Plotek napisał/a:
Haw, jak już założysz twina, to rozumiem, że wówczas masz układ 2x(1+1). Jeśli tak, i w tym przypadku Twój partnur pokaże Ci OOG to dajesz mu jeden ze swoich II stopni czy też nadal stosujesz zasadę partnerskiego oddychania z jednego II stopnia?
majac 2xIst nie ma podstaw zeby odychac naprzemiennie z 1 II st:). wiec jeden oddam, sam wezme drugi.
wiesiek01 napisał/a:
Kolega, zdaje się, zapominać o podstawowej zasadzie - w przypadku awarii a brak powietrza nią jest, kończymy nurkowanie. Czyli na powierzchnię bo jednak bezpieczniej jest
czasem warto wrocic do opustowki, do ktorej moze byc kilkadziesiat metrow... oczywiscie mozna i na standardowym (na 1 II st tez ), ale taki 1.5m moze uproscic co-nieco.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Paź 2009 Posty: 107 Skąd: Liverpool
Wysłany: 24-10-2009, 10:13
styx napisał/a:
WW, z długim jest po prostu wygodniej
W zasadzie tak, no prawie, a właściwie nie (sorry za niezbyt dosłowny cytat z jakiegoś kabaretu). A na poważnie myślę, że nie w każdej sytuacji. Jak masz do czynienia ze spanikowanym gosciem i nie wiesz czego od niego możesz oczekiwać to lepiej trzymać go na krótkiej smyczy. Zawsze wtedy masz szansę trochę go "przytopić" jak ci zacznie za szybka wychodzić w górę. A jak ma długi wąż to jeśli ma nadal możliwość napełnienia BCD będzie ją pompował tak długo, aż nie znajdziecie się na powierzchni. Marne wtedy szanse by udało ci się kontrolować wynurzanie.
Natomiast przy nurkowaniu wrakowym,/jaskiniowym faktycznie może być to pomocne, zwłaszcza jak masz choć trochę zaufania do swojego partnera.
Śledzę tę dyskusję i śledzę i nadal nie wiem, co lepsze. Zapytam wprost. Do nurkowania stricte rekreacyjnego w Polsce, z singlem, czy istnieje potrzeba konfigurowania sprzętu jako 2x I+2xII, czy też 1xI + 2xII jest w zupełności wystarczające? Dotychczas szczerze powiedziawszy, widziałem tylko to drugie rozwiązanie. Pytanie o tyle istotne, że jest związane z zamiarem nabycia nowego sprzętu. Mam zaś wrażenie, że temat wątku bardziej dotyczy twinów...
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 25-10-2009, 19:15
IMHO do nurkowań rzędu 20m,bez formalnej dekompresji, bez dachu, czyli wszędzie tam, gdzie zamrożenie I stopnia nie stanowi zagrożenia to układ 1+2 jest wystarczający.
Oczywiście na zimne wody zestaw 2x(1+1) plus podwójny zawór lub inny rozgałęziacz na pojedynczej flaszce będzie zapewne bardziej rekomendowanym rozwiązaniem
[ Dodano: 25-10-2009, 19:22 ]
Haw napisał/a:
jesli uwazasz, ze octo zwieksza Twoje bezp. OK - bierz ze soba.
Tak uważam. Octo zwiększa bezpieczeństwo moje i mojego partnera, i wzajemnie, dlatego świadomie wybieram wersję z octo, a wszędzie tam gdzie zamrożenie I stopnia może stanowić problem, preferuję 2x(1+1). W innym przypadku mój partnur nie zdecydowałby się ze mną nurać i vice wersa.
Tak jak napisałem wcześniej, potrafię uszanować decyzję innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko