Nie "po co", ale dlaczego. Przypuszczam, że Conan nie ma suchego, i dorobił sobie teorię o twardzielach w piankach...
Gosiu suchego Conana widziałaś kiedyś na mnie . To mój suchacz ten czarny ND .
Conan już się pochwalił w tym wątku, że chociaż ma SS, to woli nurkować w piance, bo SS nie ogarnia - więc tak jakby wyszło na moje - ale nic straconego - weź go kiedyś przywieź na ćwiczenia na Zakrzówek (na Balatonie jest za dużo mułu).
[ Dodano: 07-12-2013, 20:50 ]
connan1973 napisał/a:
arkac123 napisał/a:
Lepsze będą dwa.
Dwa kobiece Bo jeśli mowa tu już o pojemności płuc u kobiety (drobnej) a rosłego faceta to to będzie tak jak z wydoleniem 60minut na flaszcze 11.1L ?
Jak zrobisz dwa męskie, to będzie lepiej stała (ja muszę dodmuchac na powierzchni).
Znaczy jestem nieco pod ścianą bo grubszą piankę musiałbym kupić lub pożyczyć a tu mam SS na którym staram się czegoś nauczyć . Tylko moje próby są żałosne bo jak nuram z kolegami co mają na sobie pianki to nie bardzo mam u kogo podpatrzeć jak i co. I tak to wygląda. Jedynie co sam wyczaję że jest tak czy inaczej.
arkac123 napisał/a:
ja muszę dodmuchac na powierzchni
Z tą bojką to myślałem że puszcza ją się na długość "sznurka". A przy puszczaniu nigdy nie trzyma się za kołowrotka tylko robiąc "oczko" z palcy jak przy opustówce kontroluje wypłynięcie tej bojki. Oczywiście dmucha się z oddechu bo na początku bojkę trzeba przytrzymać do napełnienia i gdyby się dodatkowo w nią dymało z innego automatu to zwiększa się ilość powietrza wypierającego na górę (znaczy w jackecie mamy to dochodzi jeszcze bojka). Dobrze kombinuję ?
Ostatnio zmieniony przez connan1973 07-12-2013, 21:11, w całości zmieniany 5 razy
Oczko ale za szpulke .Kolowrotek to ma jeszcze hamulec, raczke i inne bajery. Mnie wydaje sie przesadny do bojki.
Z ustnym dmuchaniem to idz od razu do GUE-tam tak ucza (przez kruciec oczywiscie).
Tylko ze z 10 m to srednio napompowana wychodzi przynajmniej mi.
Co do glebokosci-warto wiedziec ile masz na szpulce. Jak puszczasz z 30m na 20 metrowej to lepiej puscic i szpulke.
Nie przejmuj sie- jest latwiej niz by sie wydawalo. Tylko wez szpulke a nie jakies wynalazki na sznurku z ciezarkiem.
Ostatnio zmieniony przez canimo 07-12-2013, 21:48, w całości zmieniany 1 raz
Connan, nie kombinuj (wiem, że niektórzy próbują uczyć nurkowania korespondencyjnie, ale to nie jest dobry pomysł); wybierz się ze Sławkiem na basen w suchym i z bojką.
Dołączył: 13 Lis 2010 Posty: 1959 Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 07-12-2013, 22:32
Jedz Sebastian jedz na Koparki .
arkac123 napisał/a:
Connan, nie kombinuj (wiem, że niektórzy próbują uczyć nurkowania korespondencyjnie, ale to nie jest dobry pomysł); wybierz się ze Sławkiem na basen w suchym i z bojką.
Gosiu on potrzebuje kwity . To mu tłumacze idż zrób kwity u naczelnego instruktora w Łekend 10 specjalizacji a potem Ci pokarze co i jak . Byle plastiki nie za drogie były
Trzeba aktualne promocje prześledzić .
Ostatnio zmieniony przez slawek290 07-12-2013, 22:36, w całości zmieniany 1 raz
Z tego co pisze, to Connan IMHO potrzebuje kilka warsztatów i opływania (kwity już ma: P1).
Ale spokojnie: jak nie Koparki z Jackiem, to może basen, lub ewentualnie Zakrzówek na wiosnę (już będzie za zimno w polarku - sama nurkuję w cienkim polarku + merynosy od czerwca do października, teraz wkładam BZ400, a i tak wytrzymuję ok. 40 minut, nie więcej).
Masz dwa inne sposoby
- bojkę z tzw. Kaczym dziobem strzelasz poprzez nadmuchanie jej z powietrza wydychanego kierownicą wydechu w automacie
........
Nigdy nie strzelasz bezpośrednio z automatu, czy to głównego czy octopusa.
Oczywiście są różne sposoby napełniania bojki z kaczym dziobem, ale dla mnie napełnianie z kierownicy wydechu to proszenie się o kłopoty, bo:
a) musisz się trochę natrudzić żeby ją napełnić - na 40m jeszcze ok, ale im płycej tym gorzej - na 10m trochę się nadmuchasz (3-4 wydechy? może 5?), czas leci i powoli napełniana bojka zaczyna zawodnika wynosić w górę a powierzchnia niedaleko... (zakładam że pompujemy nie jakąś "bojeczkę" tylko porządną boję dekompresyjną - np. taką co ma 150-180cm i 25litrów pojemności - i pompujemy tak żeby na powierzchni była pełna).
b) majtająca się przed samą maską linka z kołowrotka to proszenie się o kłopoty - zwłaszcza u niedoświadczonego nurka: można stracić "tylko" maskę , można też się tak zaplątać że pofruniemy z boją ku powierzchni...
Dlatego też głównie ze względu na linkę chyba najbezpieczniej jest gdy zmontowaną boję trzymamy i napełniamy jak najdalej od siebie - na odległość wyciągniętych rąk.
Takie jest moje zdanie ale może macie inne doświadczenia?
canimo napisał/a:
Kolowrotek to ma jeszcze hamulec, raczke i inne bajery. Mnie wydaje sie przesadny do bojki.
Może i tak, ale czasem fajnie jak jest.
Poza tym szpulki mają ograniczoną ilość linki.
Gdy strzelasz bojkę na co dzień z kołowrotka a potem przesiadasz się na szpulkę to jest raczej pikuś.
Przesiadka w drugą stronę nie musi być tak prosta - bo ze szpulki strzelanie jest zdecydowanie łatwiejsze.
Dlatego chyba warto umieć strzelać z kołowrotka.
Gdy strzelasz bojkę na co dzień z kołowrotka a potem przesiadasz się na szpulkę to jest raczej pikuś.
Przesiadka w drugą stronę nie musi być tak prosta - bo ze szpulki strzelanie jest zdecydowanie łatwiejsze.
Jedno i drugie jest banalnie proste. Kłopoty może sprawić przekombinowany kołowrotek, ale normalny - np. taki bez bajerów typu 278 zapadek, 13 hamulców - niewiele różni się od szpulki. Teraz w handlu można spotkać bardzo fajne szpulki z korbką. Osobiście uwazam to za nadmiar szczęścia, ale jak ktoś lubi...
Dlatego też głównie ze względu na linkę chyba najbezpieczniej jest gdy zmontowaną boję trzymamy i napełniamy jak najdalej od siebie - na odległość wyciągniętych rąk.
Najbezpieczniej jest jak puścimy 500 razy bojkę w ramach ćwiczeń. Wtedy nawet otwartą bojkę ze szpulki puszcza się w kilkanaście sekund absolutnie bez ryzyka zaplątania
Marras napisał/a:
Gdy strzelasz bojkę na co dzień z kołowrotka a potem przesiadasz się na szpulkę to jest raczej pikuś.
Przesiadka w drugą stronę nie musi być tak prosta - bo ze szpulki strzelanie jest zdecydowanie łatwiejsze.
Moje obserwacje wskazują na coś zgoła odwrotnego
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 09-12-2013, 21:41, w całości zmieniany 1 raz
Dlatego też głównie ze względu na linkę chyba najbezpieczniej jest gdy zmontowaną boję trzymamy i napełniamy jak najdalej od siebie - na odległość wyciągniętych rąk.
Najbezpieczniej jest jak puścimy 500 razy bojkę w ramach ćwiczeń. Wtedy nawet otwartą bojkę ze szpulki puszcza się w kilkanaście sekund absolutnie bez ryzyka zaplątania
Święta racja, tyle tylko, że po 500 puszczeniach bojki nie możemy mówić o niedoświadczonym nurku, a sprawę zaplątania się w linkę wspomniałem właśnie odnośnie nowicjuszy
piotr_c napisał/a:
Moje obserwacje wskazują na coś zgoła odwrotnego
Na pewno masz większe doświadczenie ode mnie, więc absolutnie nie mam zamiaru się spierać. To co napisałem wynika jedynie z moich prywatnych doświadczeń i doświadczeń moich znajomych.
Ostatnio zmieniony przez Marras 09-12-2013, 23:47, w całości zmieniany 2 razy
A już zalodzenie automatu przy strzelaniu przez kursanta bojki z 30m widziałem wielokrotnie. (co zapewne spowodowane bywa przez zbyt długie trzymanie wzbudzonego automatu przy próbie napełnienia bojki)
Ja tylko w kwestii formalnej - a na jakiego grzyba strzelać bojkę z 30 m?
Poza oczywiście chęcią zalodzenia automatu przez kursanta (co można zrobić bez bojki).
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 10-12-2013, 01:24
beroduar napisał/a:
Marras napisał/a:
A już zalodzenie automatu przy strzelaniu przez kursanta bojki z 30m widziałem wielokrotnie. (co zapewne spowodowane bywa przez zbyt długie trzymanie wzbudzonego automatu przy próbie napełnienia bojki)
Ja tylko w kwestii formalnej - a na jakiego grzyba strzelać bojkę z 30 m?
Poza oczywiście chęcią zalodzenia automatu przez kursanta (co można zrobić bez bojki).
nie tyle do kursanta ( tu potrzeby szkoleniowe chyba musieliby omówić instruktorzy ), co przyczyn strzelania bojki z 30 i głębiej, jeśli to możliwe, metrów- w przypadku nurkowania z łodzi, na morzu, oceanie, utraty z powodu np prądu kontaktu z punktem odniesienia, opustówką, bojkę strzelasz jak najszybciej, by umożliwić łodzi zlokalizowanie pozycji nurka, zanim go w ogóle pośle w świat- a w przypadku porządnego prądu, długiego wynurzania się - z jakichkolwiek przyczyn, zanim dotrzesz na 6 m np. mogłoby znieść nurka na bardzo znaczne odległości, z których bojka już widoczna nie byłaby.
Don Gregor [Usunięty]
Wysłany: 10-12-2013, 01:57
Prad jest najbardziej mocny przy powierzchni. Zaloga na lodzi dokladnie wie (powinna wiedziec), w ktora strone ma zagladac, za zagubionym nurkiem Bojke mozna oczywiscie strzelic z nawet duzo wiekszej glebokosci ale w pradzie jest to dosc utrudnione zadanie. My tu podplywamy do 3 min stopu i walimy bojki. Nurkowanie przewaznie jest ustawiane pod prad, takze nurkowie zbyt daleko nie zaplyna. W razie problemu prad cofa nurka w okolice lodzi lub za nia ale w tym momencie powinien byc juz przy powierzchni i strzelac bojke. Nie mowie oczywiscie o nurkowaniach,gdy ktos ma 2godz deco do zrobienia.
W mojej okolicy, oprocz bojki wkladam jeszcze 10 euro, do kieszeni suchara. Jeszcze mi sie nie zdazylo ale kolega juz dwa razy wracal taxi na nurkowisko
W mojej okolicy, oprocz bojki wkladam jeszcze 10 euro, do kieszeni suchara. Jeszcze mi sie nie zdarzylo ale kolega juz dwa razy wracal taxi na nurkowisko
lozerka napisał/a:
chyba musieliby omówić instruktorzy
Jakby to powiedzieć....
Ostatnio zmieniony przez AkademiaNurkowania 10-12-2013, 09:47, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko