Wiek: 50 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 221 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-09-2009, 12:08
hubert68 napisał/a:
Mam też (i nie używam ) szelki o jakichś ktoś napisał powyżej. Oba rozwiązania średniodobre.
może trochę poza tematem, ale zastanawiam się nad taką oto hipotetyczną sytuacją:
Awaria - wynurza się nurek w mokrej piance np.: nieprzytomny. Ściągamy mu pas balastowy (jeśli posiada), ściągamy skrzydło (czy co tam ma) i...
gość idzie na dno bo pod wym wszystkim ma jeszcze szelki z ołowiem
Aby tego uniknąć można albo szekli uciąć, albo wyjąć pojedynczo wszystkie ciężarki, gdy gość ma jeszcze założone skrzydło (czy co tam)
Wiek: 66 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 275 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-09-2009, 12:43
No nie do końca.
Jeśli nurek jest nieprzytomny i ma dodatnią pływalność, nie ma sensu z czegokolwiek go rozbierać. Trzeba podjąć ew. sztuczne oddychanie i zap...dalać do brzegu. Jeśli są problemy z pływalnością (a więc zakładamy że jest przeważony) ściągasz pas balastowy. I na skrzydle (BCD) holujesz do brzegu. Nie ma opcji, żeby zdejmować skrzydło w wodzie. Tak czy inaczej jak "ujmiesz" balastu zdejmując pas balastowy, wystarczy żeby utrzymać dodatnią pływalność - mimo szelek.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 08-09-2009, 17:57
Bogus napisał/a:
gość idzie na dno bo pod wym wszystkim ma jeszcze szelki z ołowiem
Nie do końca. Odpęcie rzepa i pociągnięcie za dwie rączki (pomarańczowe!) powoduje, że balast ląduje na dnie a szelki zostają "na człowieku"
BitPump napisał/a:
Bo to nie trzeba chcieć, tylko działać
Ja schudłem 30kg, więc wiem o czym mówię.
Przez wiele lat chciałem i nie chudłem.
cuube napisał/a:
Ograniczyłem jedzenie + zacząłem ćwiczyć i proszę - na razie schudłem 9 kg.
Grzegorz_N napisał/a:
Gratuluję. Niemniej jednak wydaje mi się że troszkę upraszczasz. Gdyby to było takie bezproblemowe, to na świecie nie byłoby grubasów
Schudnąć to nie problem tak jak z tym rzucaniem palenie: "setki razy próbowałem, zawsze mi się udawało" problem jest z utrzymaniem wagi. U mnie było tak: koniec wyczynowego treningu (18 lat temu) 82 kg, rok później 95 kg .... 5 lat temu 123 kg, 3 lata temu 90 kg, 1,5 roku temu (pisanie doktoratu - rok życia na siedząco przy komputerze) 120 kg, pół roku temu 123 kg, dzisiaj 115 kg. W sumie trzy razy w życiu gubiłem 30 kg lub więcej. Ale wystarczy, że odpuszczę codzienną kontrolę wagi, ścisłą dietę itd, natychmiast tyję ale taki już podobno los wielu byłych sportowców...
Ewentualnie moze sa jakies patenty na pas balastowy dla grubasa?
Wlasnie dlatego zainewstowale w plyte+worek zeby mnie zaden balast/jacket nie opinal. Balast przymocowalem na stale do plyty i tyle.
Acha - mam ciezkie pletwy (JetFiny) to tez dodatkowo zmniejsza ilosc balastu.
P.S.
Waze 114-118kg (w zaleznosci od pory toku)/180cm wzrostu, wiec zeby nie bylo ze "teoretyzuje".
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 08-09-2009, 20:39
jcsjacekj napisał/a:
Wlasnie dlatego zainewstowale w plyte+worek zeby mnie zaden balast/jacket nie opinal. Balast przymocowalem na stale do plyty i tyle.
Acha - mam ciezkie pletwy (JetFiny) to tez dodatkowo zmniejsza ilosc balastu.
Dla mnie to też okazało się rozwiązaniem balastowych problemów. Tyle, że jakbym to zaproponował, to znowu by niektórzy wyzywali od świadków Halcyona...
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-09-2009, 22:50
Padre-Kris napisał/a:
Jestem na diecie roku zgubiłem 7kg, zatrzymałem sie na 97kg i od 7 miesięcy nic? Constans
Właściwy trening cardio (aeroby) + rozpisane jedzenie na częstsze i mniejsze porcje. Jedzenie oczywiście "świadome" - żadnych słodyczy, węglowodanów po południu, itp.
Ja się na tym nie znam, ale mój kursant się na tym zna i mnie "ustawił"
rozpisane jedzenie na częstsze i mniejsze porcje. Jedzenie oczywiście "świadome" - żadnych słodyczy, węglowodanów po południu, itp.
- z tym, że przy teoretycznie całkowitym wyeliminowaniu węglowodanów + stosunkowo lekki trening
BitPump napisał/a:
cardio (aeroby)
- lekki, gdyż jego intensywność musi maleć w miarę wieku, jeśli wierzyć tabelom
- straciłem 14 kg; teraz od jakichś 2 tygodni waga stoi
Dużo jeszcze przede mną, ale ważne, że "cóś drgnęło".
P.S.
Kilka la temu po zasadniczej zmianie trybu życia i rzuceniu papierosów wypalanych w liczbie upiornej (i nie tylko papierosów; w sumie to ja tylko wiosek w Wietnamie nie paliłem) - skoczyłem 40kg. Nigdy więcej!
Wiek: 50 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 221 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-09-2009, 09:46
Grzegorz_N napisał/a:
Jeśli nurek jest nieprzytomny i ma dodatnią pływalność, nie ma sensu z czegokolwiek go rozbierać. Trzeba podjąć ew. sztuczne oddychanie i zap...dalać do brzegu.
..no, chyba, że jesteś na morzu przy łodzi, a do brzegu dalekoooo
Dla mnie to też okazało się rozwiązaniem balastowych problemów. Tyle, że jakbym to zaproponował, to znowu by niektórzy wyzywali od świadków Halcyona...
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 10-09-2009, 11:40
busi napisał/a:
a w czym balast zintegrowany kłóci się z nurkowaniem rekreacyjnym?
Nie wiem jaka szkoła nurkowania rekreacyjnego zaleca balast, którego nie można zrzucić.
Nurkujemy rekreacyjnie znaczy z 1 źródłem wyporu (najczęściej).
Chyba, że się coś zmieniło.
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 10-09-2009, 16:18
BitPump napisał/a:
A to, że nurkowanie rekreacyjne ma 1 źródło wyporu to już jest tylko i wyłącznie Twoją definicją.
Moja czy nie moja obojętnie, pytający w pierwszym wątku pisał o nurkowaniu rekreacyjnym i o jacketach z kieszeniami balastowymi.
A tak nawiasem mówiąc jest jakaś definicja nurkowania rekreacyjnego?
BitPump napisał/a:
Ja nurkuję rekreacyjnie z 2 źródłami wyporu.
No ja też
Ja tylko chciałem powiedzieć, że głupotą jest radzenie komuś, żeby zainstalował sobie stały balast nie patrząc na resztę jego konfiguracji.
Poza tym nie wiem czy CMAS albo PADI zaleca stały balast nawet w przypadku nurkowania w suchym.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 10-09-2009, 20:07
Niektórzy nazywają kieszenie balastowe w jackecie balastem zintegrowanym.
Do uprzęży też można zamocować kieszenie balastowe, nie trzeba ich od razu mocować na stałe do płyty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko