he, he uważaj bo Cię fabrykanci pozwą! a tak poważnie to dobry sprzęt, czytałem tu na forum że ktoś 16 lat już na nim smyka, sądzę że apeksy teraz są w modzie a jeszcze chwile temu to legendy aqualunga robiły furorę i to na tyle, poprostu marketing
Wiek: 49 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 306 Skąd: Londyn
Wysłany: 04-11-2010, 09:11
hubert68 napisał/a:
Jeśli mogę doradzić - rozważ od początku konfigurację z długim wężem. Wąż do II stopnia podstawowego jeśli nie używasz latarki z kanistrem, powinien mieć przynajmniej około 200-210 cm, robisz pentlę (nie mylić z węzłem ) i wkładasz ją pod pas brzuszny, co stabilizuje wąż.
Czy posiadanie latarki z karnistrem eliminuje uzywanie dlugiego weza?
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2009 Posty: 355 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-11-2010, 09:25
Ja też mam abbysa i nic mu się nie dzieje. Poszedł do serwisu po 3 latach i troszkę bebechów wymienione ale na zasadzie "przydałoby się bo to już 3 lata" a nie, że coś było do kitu.
Tak swoja drogą jakby wszyscy byli DIR to istniałaby tylko jedna firma z automatami
Nie dałoby się inaczej, bo jeśli ja nurkuje z partnerem i on powinien mieć taki sam sprzęt, on nurkuje z kimś innym itd itp to kurcze jedna firma musi być wybrana
Ciekaw jestem kto by przeprowadzał wybór i na jakiej zasadzie
Tylko plsss nic nie mówić o Apeksie bo po czytaniu tego forum on mi się w nocy śni i mam drgawki
Mam kilka uwag.
Sam używam tylko apexów (scubapro mnie zawiódł) , ale to nie oznacza że jestem ich fanem.
Wydaje się ,ze wymienione przez Milusa automaty: Aqualunga, Apexa(40) i Scubapro sa podobnej klasy, więc zastanów się nad ceną, serwisem i co używaja koledzy ( bo zawsze łatwiej wtedy o ewentualną naprawę, części zamienne czy regulację automatu na miejscu).
Co do długich węży to jest to fajne, tylko problem jest gdy musisz ćwiczyc wg. określonych standardów - bo wtedy automat główny ( z którego oddychasz ) masz na długim wężu , a octopus na szyi - jeśli masz kursantów to trudno im pokazać "dzielenie się powietrzem".Oczywiście podawanie partnerowi powietrza jest łatwiejsze , podobnie jak płynięcie z alternatywnym źródłem.
Poza tym trzeba sie do tego przyzwyczaić i odpowiednio ułożyć ( znów siękłania książka Jabłońskiego - też polecam.
Pozdro.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 04-11-2010, 17:54
Adamsky1977 napisał/a:
Czy posiadanie latarki z karnistrem eliminuje uzywanie dlugiego weza?
Absolutnie nie. Chodzi o to, że kanister służy do stabilizacji długiego węża. Jeśli go nie masz, wsuwasz kawałek węża pod pas brzuszny - by sam się spod tego pasa nie wysuwał musi być nieco dłuższy, niż w przypadku stabilizacji na kanistrze. W praktyce, dla takiej stabilizacji wąż powinien mieć 200-210, czasem nawet 220 cm.
KSD [Usunięty]
Wysłany: 04-11-2010, 18:08
hubert68 napisał/a:
Adamsky1977 napisał/a:
Czy posiadanie latarki z karnistrem eliminuje uzywanie dlugiego weza?
Absolutnie nie. Chodzi o to, że kanister służy do stabilizacji długiego węża. Jeśli go nie masz, wsuwasz kawałek węża pod pas brzuszny - by sam się spod tego pasa nie wysuwał musi być nieco dłuższy, niż w przypadku stabilizacji na kanistrze. W praktyce, dla takiej stabilizacji wąż powinien mieć 200-210, czasem nawet 220 cm.
Jest jeszcze taka opcja, iż wąż możemy stabilizować sobie pod eleganckim DIR'owskim nożykiem umieszczonym na pasie uprzęży, dzięki czemu gdy dorobimy się z czasem latarki z osobnym karnisterm, nie będziemy musieli wymieniać węża na krótszy. Ja osobiście stosowałem takie rozwiązanie przez około 100 nurkowań z bardzo dobrym skutkiem.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 04-11-2010, 18:43
KSD napisał/a:
Jest jeszcze taka opcja, iż wąż możemy stabilizować sobie pod eleganckim DIR'owskim nożykiem umieszczonym na pasie uprzęży, dzięki czemu gdy dorobimy się z czasem latarki z osobnym karnisterm, nie będziemy musieli wymieniać węża na krótszy. Ja osobiście stosowałem takie rozwiązanie przez około 100 nurkowań z bardzo dobrym skutkiem.
Znam jedną Osobę, zresztą świetnie nurkującą - jeden z moich ulubionych Partnerów, która hm... od czasu do czasu potrzebuje nowego noża. Po tej stronie pasa skurczybyk lubi się gubić (na lądzie oczywiście...). Osobiście wolę nóż na lewej stronie - jestem za leniwy, by rozsupływać klamę i przekładać nóż, jeśli zdarzy mi się nurkować bez latarki. A wąż mam dobrany tak, że z kanistrem jest "maksymalnie długi, jaki może być", co przekłada się na "ledwie, ledwie ale starczający" przy stabilizacji pod pasem.
ale uzywasz latarki z kanistrem chodzilo mi o to, ze kieszeń tez moze sluzyc jako "stabilizator" dla dlugiego węża. moj post miał raczej na celu podpowiedź, że tak też się da
Wysłany: 08-11-2010, 09:47 Re: Automaty - pomoc w zakupie
MILUS napisał/a:
Witam,
Uprzejmie proszę bardziej doświadczone koleżanki i doświadczonych kolegów o opinie na temat poniższych zestawów:
Nurkowania do 40 m, szczeg. w Polsce.
- APEKS DS4 z XTX 50 + OCTOPUS XTX40 lub
- AQUALUNG Automat Legend LX Supreme ACD + AQUALUNG Octopus Legend lub
- Scubapro MK25AF z G250V + OCTOPUS R395
- APEKS XTX 200 Swivel + OCTOPUS XTX40 lub
Pozdrawiam
Ja szczególnie polecam APEKSA DS4 z XTX 50. Mam go od paru lat i jestem baaaardzo zadowolony. Jeżeli masz zamiar nurkować w Polsce do 40m to zastanów się nad drugim I-stopniem.
[ Dodano: 08-11-2010, 09:49 ]
Bero napisał/a:
ale uzywasz latarki z kanistrem chodzilo mi o to, ze kieszeń tez moze sluzyc jako "stabilizator" dla dlugiego węża. moj post miał raczej na celu podpowiedź, że tak też się da
Ja jak używam jednej butli to przyczepiam latarkę pasem do butli, a długi wąż od automatu "owijam" za nóż, który mam na pasie. Ta sama funkcja.
Czy posiadanie latarki z karnistrem eliminuje uzywanie dlugiego weza?
Absolutnie nie. Chodzi o to, że kanister służy do stabilizacji długiego węża. Jeśli go nie masz, wsuwasz kawałek węża pod pas brzuszny - by sam się spod tego pasa nie wysuwał musi być nieco dłuższy, niż w przypadku stabilizacji na kanistrze. W praktyce, dla takiej stabilizacji wąż powinien mieć 200-210, czasem nawet 220 cm.
Trochę nie kapuje tego - dlaczego w przypadku upychania węża pod pas ma on być dłuższy? Czy pętla, która zawija się na kanistrze nie odpowiada mniej więcej takiemu samemu kawałkowi, który wkłada się pod pas?
O np jak tutaj: http://www.sfdj.com/fall/dir1.jpg
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 18-11-2010, 06:42
bomart napisał/a:
Trochę nie kapuje tego - dlaczego w przypadku upychania węża pod pas ma on być dłuższy? Czy pętla, która zawija się na kanistrze nie odpowiada mniej więcej takiemu samemu kawałkowi, który wkłada się pod pas?
O np jak tutaj: http://www.sfdj.com/fall/dir1.jpg
Wydaje mi się, że na tym zdjęciu wąż jest odrobinę za długi - nie powinien tak bardzo odstawać od ciała ale może to tylko kwestia kąta, pod jakim wykonano zdjęcie i tego, że ten wąż na zdjęciu to chyba Miflex, który ma tendencję do prężenia się.
Pentla węża stabilizowanego na kanistrze "kończy się" 1-2 cm poniżej dolnej krawędzi pasa. Wąż wsunięty pod pas tylko na 1-2 cm prawie natychmiast się wysunie, te parę centymetrów jest właśnie po to, by bardziej wsunąć wąż pod pas.
Mam pytanie o realne działanie długiego węża w wyniku paniki partnera nurkowego.
Hubert pisze o długości węża ok. 220cm.
Ja widzę sytuację stresową tak ( bo w przypadku braku paniki partner podpływa, pokazuje, że brakuje mu powietrza i można mu podać swój drugi automat) nurek się poddusił, spanikował, podpływa do ciebie i wyrywa Ci automat z ust. Ja byłem uczony według starej szkoły LOK tak.
- spanikowany ma Twój automat w ustach
- ty wkładasz swój zapasowy do ust
- łapiesz partnera mocno za jacet/uprząż i stabilizując jego pozycję zaczynasz się wynurzać
W takim razie pytam się jak złapać spanikowanego nurka na wężu długości 220cm. Cały czas mówimy o panice, skoro zakładamy, że wyrywa Ci automat z ust, i nurek lata jak elektron do okoła Ciebie poza zasięgiem Twojej ręki. Jeżeli zacznie się wynurzać, a podczas paniki się nie myśli a raczej myśli tylko o tym żeby być jak najszybciej na powierzchni, to wyciągnie Cię za ten długi wąż albo wyrwie Ci go z automatu jeżeli nie uda Ci się go wcześniej złapać.
No i jedna najważniejsza uwaga, której nikt nie poruszył na tym forum:
Dlatego dublujemy automaty, żyby samemu móc się wyratować w sytuacja zagrożenia.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 18-11-2010, 11:45
HAJOWATHA napisał/a:
W takim razie pytam się jak złapać spanikowanego nurka na wężu długości 220cm.
Próbujesz podważyć zasadność rozwiązania, którego nie znasz. Wąż jest zaczepiony o kanister latarki umieszczonej na pasie, więc nie podajesz mu od razu 2m a raczej coś około 1,1m wychodzące z wysokości Twojego pasa. Po drugie nawet gdybyś sobie założył wąż o długości 12m i owinął się nim dookoła kilkanaście razy, to do czasu kiedy nie będzie on krępował Twoich ruchów nikt Ci nie broni złapać partnera w chwili podawania gazu.
Całkowitą długość węża uwalniasz dopiero po opanowaniu sytuacji i partnera.
Ostatnio zmieniony przez TomekP 18-11-2010, 11:46, w całości zmieniany 1 raz
W takim razie pytam się jak złapać spanikowanego nurka na wężu długości 220cm. Cały czas mówimy o panice, skoro zakładamy, że wyrywa Ci automat z ust, i nurek lata jak elektron do okoła Ciebie poza zasięgiem Twojej ręki. Jeżeli zacznie się wynurzać, a podczas paniki się nie myśli a raczej myśli tylko o tym żeby być jak najszybciej na powierzchni, to wyciągnie Cię za ten długi wąż albo wyrwie Ci go z automatu jeżeli nie uda Ci się go wcześniej złapać.
No i jedna najważniejsza uwaga, której nikt nie poruszył na tym forum:
Dlatego dublujemy automaty, żyby samemu móc się wyratować w sytuacja zagrożenia.
Jezeli, ktos by sie tak zachowywal to jego problem i nigdy wiecej bym z nim nie nurkowal (ty zawsze masz drugi automat na ktorym sie wynuzysz). Dlugi waz pozwala sie owinac co zmniejsza ryzyko zachaczenia i zwieksza komfort nurkowania. Drugi nurek moze sie w sytuacji awaryjnej spokojnie z toba wynurzyc. Nie jestem nurkiem technicznym i zawsze mnie dlugie weze smieszyly. Ostatnio natrafilem na fajna promocje i dalem sie namowic na dlugi waz. Nie zaluje! Nie odstaja mi weze kolo ucha i nurkuje sie bardzo wygodnie.
Teraz uwazam to za bardzo dobre rozwiazanie. Nie tylko dla Technicznych, ale tez dla przecietnych nurkow zimnowodnych
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 01-12-2010, 14:43
Michal_J napisał/a:
HAJOWATHA napisał/a:
W takim razie pytam się jak złapać spanikowanego nurka na wężu długości 220cm. Cały czas mówimy o panice, skoro zakładamy, że wyrywa Ci automat z ust, i nurek lata jak elektron do okoła Ciebie poza zasięgiem Twojej ręki. Jeżeli zacznie się wynurzać, a podczas paniki się nie myśli a raczej myśli tylko o tym żeby być jak najszybciej na powierzchni, to wyciągnie Cię za ten długi wąż albo wyrwie Ci go z automatu jeżeli nie uda Ci się go wcześniej złapać.
Jezeli, ktos by sie tak zachowywal to jego problem i nigdy wiecej bym z nim nie nurkowal (ty zawsze masz drugi automat na ktorym sie wynuzysz).
Jakby Cię skutecznie wyciągnął to już byś z nikim nie zanurkował.
Plotek napisał/a:
Próbujesz podważyć zasadność rozwiązania, którego nie znasz. Wąż jest zaczepiony o kanister latarki umieszczonej na pasie, więc nie podajesz mu od razu 2m a raczej coś około 1,1m wychodzące z wysokości Twojego pasa.
A jak masz wąż zaczepiony o nożyk albo zatknięty za uprząż to też jest taka sytuacja?
Bo o ile wiem to takie rozwiązania też są kosher.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko