Więc tym bardziej na minus dla SM.Twina mogę się nauczyc w jeden dzień a wszędzie na świecie umieszczanie balastu, węży, butli na twinie jest takie samo,to twin jest zawsze taki sam.Nawet jeśli warsztaty SM to 200zł za dzień to aby poznac kilka systemów(by wybrac mi pasujący) i w każdym nauczyc się niuansów i kruczków systemu muszę poświęcic kilka dni. Więc finansowo SM zostaje daleko.
I nie piszę bo jestem wrogiem SM,tylko dlatego,że koledzy już od pierwszych postów zalecili przemyślenie,wybranie instruktorów, poznanie kilku systemów na kilku kursach,warsztatach itp.,co niestety wiąże się z nieco większym wydatkiem.
Ostatnio zmieniony przez makalu 03-01-2014, 20:54, w całości zmieniany 1 raz
JacekB [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 20:53
makalu napisał/a:
wszędzie na świecie umieszczanie balastu, węży, butli na twinie jest takie samo,to twin jest zawsze taki sam.
Nie jest.
makalu napisał/a:
Nawet jeśli warsztaty SM to 200zł za dzień to aby poznac kilka systemów(by wybrac mi pasujący) i w każdym nauczyc się niuansów i kruczków systemu muszę poświęcic kilka dni. Więc finansowo SM zostaje daleko.
Źle zrozumiałeś. Nie warsztaty na sm, a warsztaty jako takie: obojętne sm czy bm.
Wiek: 55 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 324 Skąd: katowice
Wysłany: 03-01-2014, 20:56
makalu napisał
Cytat:
Więc finansowo SM zostaje daleko.
Rozumiem Twoje zdanie. Dla mnie nurkowanie to coś więcej niz przeliczanie złotówek. Nie uważam siebie za bogatego... bardziej za tego który chce robić coś z pasją.
Ale masz rację. Twinset daje poczucie uniwersalności. Tylko nie wiem czy inni uzytkownicy tego forum zgodzą się z Twoim stwierdzeniem, że "Twina możesz nauczyć się z jeden dzień"
Nie znam Ciebie więc przyjmuję, iż jesteś bardzo zdolny.
pozdrawiam
Michur
makalu [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 20:58
JacekB, i w ciągu jednego dnia poznam u Ciebie Razora, Hollisa, Equesa, itp wraz z niuansami,poprawianiem pasków, przesuwaniem balastu i opływaniem w każdym z nich?Na tyle abym się przekonał do konkretnego?
Tomku to JacekB napisał,że wcale nie trzeba kursu na twina wartego 300zł (bynajmniej robi to za darmo)bo to tylko zakręcanie zaworów.Ja jestem innego zdania.
Ostatnio zmieniony przez makalu 03-01-2014, 21:02, w całości zmieniany 1 raz
ptja [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 21:01
JacekB napisał/a:
A tak to wyglądało na sznurkach i własnej roboty Razorze
o, Budgie wiecznie żywe (mam na CD, jak komuś się spodobało, to mogę udostępnić)
Widzę d-ringi na plecach, na kafelkach, czyli patent, który poleciła mi też Margita (aka Syrenka). Mam zamiar to wypróbować, ewentualnie też "butt-plate", żeby zobaczyć różnicę w umiejscowieniu butli.
Jakie są praktyczne wady i zalety d-ringów z bungee i metalowych w SM?
makalu napisał/a:
Kurs na twina kosztuje 300zł.Na jedną uprząż SM ok.1000.
nie jestem jakimś fanem plastików i nie widzę sensu robienia "kursu na twina", choć z nim także nurkuję. (Wydaje mi się, że) wiem, jak go obsługiwać (sięgam do zaworów, wiem, co mam podłączone do każdego automatu itp.).
Tak samo nie widzę sensu w robieniu "kursu na SM", a raczej mam zamiar skorzystać z wiedzy instruktorów-praktyków w formie warsztatów. Na razie chcę tego "liznąć".
Nie mam wielkiego doświadczenia, ale już powoli zaczynam rozróżniać jak sprzęt wpływa na nurkowanie (np. na trym, potrafię korygować ustawienia w razie zmian konfiguracji - choćby po zmianie pianki na SS na dwa ostatnie nury).
Doceniam np. "bezobsługowość" zeosa, ale to nie znaczy, że nie jak założę worek od twina do albo "podkówkę" do singla, to już nie mogę zanurkować. I myślę, że w przypadku SM będzie podobnie: dostrzegę, że ze sznurkiem jest "tak i tak", a z "fabryką" - "tak i siak".
Być może skończy się na zakupie "stealth" albo innej, czym na pewno nie omieszkam się podzielić, być może sznurki wrosną mi w skórę , a być może BM uznam za najlepsze dla mnie.
Jakkolwiek imponuje mi perfekcja (np. idealny trym i styl) w nurkowaniu, to jednak nie przejmuję się wcale, jeśli czasem zamacham rękami albo że muszę lekko zmienić kąt nóg albo machnąć płetwą, jeśli po paru sekundach bezruchu poczuję, że mnie przekręca. Nie nurkuję tak dużo, żeby dojść do ideału, ale nie mam zamiaru pozbawiać się z tego powodu radości, jaką daje mi odwiedzenie fajnych miejsc pod wodą i poprzyglądanie się podwodnemu życiu.
Dlatego nie mam zamiaru mieć "czarnego pasa w stealth-do, razor-do albo seamonster-do", a raczej umieć sprawnie przytroczyć flaszkę(-i) do boku i powkurzać polujące szczupaki.
Ostatnio zmieniony przez ptja 03-01-2014, 21:05, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 55 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 324 Skąd: katowice
Wysłany: 03-01-2014, 21:02
makalu napisał
Cytat:
I w ciągu jednego dnia poznam u Ciebie Razora, Hollisa, Equesa, itp wraz z niuansami,poprawianiem pasków, przesuwaniem balastu i opływaniem w każdym z nich?Na tyle abym się przekonał do konkretnego?
Nie!!! U mnie na pewno nie!!! Ale...czy ja coś takiego pisałem?Obiecywałem?
JacekB [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 21:04
makalu napisał/a:
I w ciągu jednego dnia poznam u Ciebie Razora, Hollisa, Equesa, itp wraz z niuansami,poprawianiem pasków, przesuwaniem balastu i opływaniem w każdym z nich?Na tyle abym się przekonał do konkretnego?
Na poprzedniej stronie:
JacekB napisał/a:
Niestety, takie rozwiązanie tanie nie jest. Samo skonfigurowanie, dopasowanie + początki opływania to minimum 1 dzień. W sm jest jeszcze nieco niepotrzebnego zamieszania. To tak, jakby chcieć w 1 - 2 dni pokazać komuś PRAKTYCZNIE (czyli z nurkowaniem) zalety i wady jacketu, skrzydła, uprzęży DIR, odpinanej, singla, twina i podwieszanej ponny... No nie da się po prostu i trzeba albo iść na nosa, albo zawierzyć opiniom kolegów, albo przejść na to co "wszyscy"... czyli Stealth
Natomiast jeżeli szukasz uzasadnienia by się czegoś NIE zacząć uczyć, nie da rady Cię przekonać. Na pewno nie musisz wydać 1000zł na zapoznanie się z każdym z możliwych systemów. Porządne nauczenie się jednego z pewnością zaprocentuje i znacząco ułatwi poznanie kolejnych. To nieco podobnie jak z twinem: jak umiesz nurkować w singlu, przesiadka na twin zajmie 5 minut.
[ Dodano: 03-01-2014, 21:06 ]
ptja napisał/a:
Jakie są praktyczne wady i zalety d-ringów z bungee i metalowych w SM?
Wiek: 55 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 324 Skąd: katowice
Wysłany: 03-01-2014, 21:09
ptja napisał
Cytat:
Dlatego nie mam zamiaru mieć "czarnego pasa w stealth-do, razor-do albo seamonster-do", a raczej umieć sprawnie przytroczyć flaszkę(-i) do boku i powkurzać polujące szczupaki.
I to jest właśnie to. Każdy powinien wiedziec czego oczekuje.[/code]
Ostatnio zmieniony przez tmichura 03-01-2014, 21:14, w całości zmieniany 1 raz
JacekB [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 21:13
makalu napisał/a:
JacekB napisał,że wcale nie trzeba kursu na twina wartego 300zł (bynajmniej robi to za darmo)bo to tylko zakręcanie zaworów.Ja jestem innego zdania.
Nie napisałem, ze nie trzeba. Raczej wyraziłem zaciekawienie, czego - poza v-drillem - się na nim uczy.
Uprzęże są bardzo różne, a każda przecież powstała w wyniku doświadczeń ich twórców.
Problem w tym, że większość uprzęży na rynku to zwykłe kopie tego czy innego systemu. Zanim SM nie stał się popularny, ich twórcy nie mieli o nim żadnego pojęcia.
[ Dodano: 03-01-2014, 21:53 ]
makalu napisał/a:
(...)
Makalu - może wreszcie zwyczajnie zanurkujesz w SM? Bo to co piszesz (tu i w kilku innych wątkach wcześniej) wyraźnie wskazuje na to, że nigdy nie próbowałeś
Więc tym bardziej na minus dla SM.Twina mogę się nauczyc w jeden dzień a wszędzie na świecie umieszczanie balastu, węży, butli na twinie jest takie samo,to twin jest zawsze taki sam.Nawet jeśli warsztaty SM to 200zł za dzień to aby poznac kilka systemów(by wybrac mi pasujący) i w każdym nauczyc się niuansów i kruczków systemu muszę poświęcic kilka dni. Więc finansowo SM zostaje daleko.
I nie piszę bo jestem wrogiem SM,tylko dlatego,że koledzy już od pierwszych postów zalecili przemyślenie,wybranie instruktorów, poznanie kilku systemów na kilku kursach,warsztatach itp.,co niestety wiąże się z nieco większym wydatkiem.
Weź pod uwagę że 2/3 postów to posty reklamowe.
Wydaje mi się że patrzysz na wszystko przez pryzmat pieniędzy a przecież zawsze możesz spróbować różnych kombinacji SM-a na nurkowisku/ach. Tyle że wymaga to czasu i chęci. Nie spotkałem się jeszcze na nurkowisku z niechęcią coby zostać macantem sprzętu.
Zresztą jeśli nikt z Twoich partnurów nie nurkuje w SM po co Ci te dylematy? Łatwiej/bezpieczniej jest nurać z partnurem w możliwie identycznej konfiguracji.
Wiek: 55 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 324 Skąd: katowice
Wysłany: 03-01-2014, 21:59
Peter wrote
Cytat:
Nie spotkałem się jeszcze na nurkowisku z niechęcią coby zostać macantem sprzętu
True
[ Dodano: 03-01-2014, 22:01 ]
OMG> it was nor Peter.
przepraszam. to ta szybkosc dzisiejszego dialogu.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 22:04
piotr_c napisał/a:
ptja napisał/a:
Uprzęże są bardzo różne, a każda przecież powstała w wyniku doświadczeń ich twórców.
Problem w tym, że większość uprzęży na rynku to zwykłe kopie tego czy innego systemu. Zanim SM nie stał się popularny, ich twórcy nie mieli o nim żadnego pojęcia.
pojawia się więc pytanie: jak ja, początkujący nurek, a zupełnie początkujący sadoma... znaczy nurek SM mam ocenić, czy lepsza jest A czy B? Na przykład Stealth jest chwalona przez Tomasza, Equesa używa Krzysztof, a i Seamonster dobre opinie zbiera (wątek na FN).
Dlatego nie chcę teraz decydować, która uprząż, a po prostu zacząć nurkować w SM. Potem zobaczę, co mi się spodoba i co jest "best bang for my bucks".
Ostatnio zmieniony przez ptja 03-01-2014, 22:04, w całości zmieniany 1 raz
JacekB [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 22:09
ptja napisał/a:
Dlatego nie chcę teraz decydować, która uprząż, a po prostu zacząć nurkować w SM. Potem zobaczę, co mi się spodoba i co jest "best bang for my bucks".
To czemuś w sylwestra nic nie powiedział? Miałem w aucie Stealth i Razora
Wiek: 55 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 324 Skąd: katowice
Wysłany: 03-01-2014, 22:09
Cytat:
Na przykład Stealth jest chwalona przez Tomasza,
Nie tylko przez Tomasza:)
Zauważ Jarku kto i gdzie w czym pływa. Zresztą podejdź kiedyś do mnie na zakrzu albo na Koparkach. Pogadamy. popływamy.
pzdr
Michur
ptja [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2014, 22:25
JacekB napisał/a:
ptja napisał/a:
Dlatego nie chcę teraz decydować, która uprząż, a po prostu zacząć nurkować w SM. Potem zobaczę, co mi się spodoba i co jest "best bang for my bucks".
To czemuś w sylwestra nic nie powiedział? Miałem w aucie Stealth i Razora
mój drugi samodzielny nurek w SS i jeszcze kolejne tajemne dwie literki miałbym dorzucić? Nie...
Ale fakt, pomacać mogłem i pogadać. OK, jest pretekst do kolejnego spotkania
tmichura napisał/a:
Zresztą podejdź kiedyś do mnie na zakrzu albo na Koparkach. Pogadamy. popływamy.
OK, dzięki (dam znać na PW, jak będę się tam planował wybrać).
Stealtha mam też dostępnego lokalnie w łódzkiej Batysferze (Mikołaj już mi tę uprząż zachwalał), Equesa ma kolega (jeden z tych, którzy "odłożyli SM do szafy" ), więc też mogę mu ją "podkraść".
Ja zaczynałem od DIR-płyty + dringi + ósemka z bungee (oraz czasem zagumkowany worek traktowany backupowo). Ktoś mi opowiedział co i jak, pomógł skonfigurować "na sucho" i potem na basenie dostałem instruktaż jak się wyważyć itp. Resztę ogarniałem sam i od początku nie miałem z tym problemów (przynajmniej w moim mniemaniu).
Troszkę popływałem w takiej konfiguracji dokonując w międzyczasie pewnych jej udoskonaleń - zwłaszcza w kwestii mocowania balastu.
Po jakimś czasie na demo daysach na Zakrz zanurkowałem w SM xdeepa. Było znacznie wygodniej ale była to już tylko ewolucja. Rewolucją była zmiana backmounta na SM. Muszę przyznać, że w razie konieczności zmiany konfiguracji balastu (np. codzienna wymiana przy nurkowaniu na różnych łódkach) oraz kwestia posiadania dobrego worka to ujawniają się niezaprzeczalne zalety xdeepa, których dirpłyta-SM zdecydowanie nie posiada. Przy braku zmian konfiguracji też jest (moim zdaniem) po prostu wygodniej.
W międzyczasie (między sprzedażą płyty z workiem a zakupem uprzęży xdeepa) pływałem w kombinacji podobnej do "sznurki a'la Majki" - dringi do dolnego mocowania butli i balast na pasie, gumowa ósemka na ramionach (zamiast sznurka). Z wspomnianej trójki jest to zdecydowanie najmniej wygodne rozwiązanie (choć zarazem super kompaktowe i tanie - jeśli ktoś np. nie ma własnej płyty lub nie chce jej adaptować do SM). Trzeba jednak przyznać, że jest to całkiem funkcjonalna konfiguracja.
Gdzieś chyba jeszcze mam jakieś fotki, więc jeśli ktoś chce to mogę poszukać i wrzucić - coś tam chyba będzie widać.
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 04-01-2014, 11:33
ptja napisał/a:
OK, dzięki (dam znać na PW, jak będę się tam planował wybrać).
Stealtha mam też dostępnego lokalnie w łódzkiej Batysferze (Mikołaj już mi tę uprząż zachwalał), Equesa ma kolega (jeden z tych, którzy "odłożyli SM do szafy" ), więc też mogę mu ją "podkraść".
To daj znać jak będziesz chciał w seamonsterze popływać. Mam złożony z eclipsem by H.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko