Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki automat
Autor Wiadomość
makalu
[Usunięty]

Wysłany: 08-05-2014, 09:27   

Twin czy stejg jest tylko z wyglądu równoznaczny z nurkowaniami technicznymi.W rzeczywistości jeśli np.nurkujesz na morzu,to zauważasz po pewnym czasie,że trochę brak Ci litrów powietrza w butli i przydałby się twinset,bo wrak jest duży ,albo nieco głębiej.To może być nawet w ciągu sezonu intensywnego nurkowania od zrobienia P1.Czasem warto mieć twina ze względów bezpieczeństwa(zdublowanie źródeł).Robisz dwie-cztery specjalizacje i przesiadasz się na twina lub zaczynasz używać stejga.
Jeśli teraz wydasz na tańsze automaty(a naprawdę ciężko znaleźć coś dobrego jak Apeks a tańszego)to za rok okaże się ,że znów musisz wszystko wymieniać na takie o lepszych parametrach.Kupowanie automatów np.na ciepłe wody mija się z celem,bo w całej Europie nie ma miejsca ,gdzie je bezpiecznie użyjesz bez ryzyka przymrożenia.
Poza tym jeśli uznasz ,że nurkowanie nie jest dla Ciebie,to Apeksy odsprzedasz od ręki,natomiast tanie dziwne modele(tyle ,że ładne)będą długo czekały na klienta.
 
 
ferret 



Stopień: Wystarczający
Kraj:
Switzerland

Wiek: 57
Dołączył: 04 Lip 2003
Posty: 682
Skąd: Zürich/Gdynia
Wysłany: 08-05-2014, 09:32   

tete napisał/a:
Glupie pytanie poczatkujacego: ile przecietenie czasu zajmuje nurkowi P* przesiadka na twina, albo do stejga.

Niektórzy nigdy nie dojdą do tego etapu, niektórym zajmie to całe lata, są też tacy co odrazu po owd wsiadają na twina plus 2 stejdże i trzaskają 60-tki. Tych jak widać na FN nie brakuje :-)

tete napisał/a:
Czy aby nie lepiej kupic cos moze troche mniej rozwojowego a bardziej dostosowanego do potrzeb aktualnych i liczyc na wzrost zarobkow tudziez nowe wynalazki za pare lat... ???

Pewnie że lepiej ale wtedy nie jest się cool i trendy. Przecież każdy początkujący nurek powinien od razu po skończeniu kursu owd zaplanować swoją karierę nurkową az do stopnia full tmx, jednocześnie od dnia numer jeden kupować cały sprzęt. tylko i wyłącznie z myślą o wykonywaniu w przyszłości nurkowań tmx (docelowo, a co najmniej na poziomie adv eanx).

Przecież nie od dziś wiadomo że nurkowanie z singlem i w szmaciaku jest tylko dla frajerów i mięczaków :-D
 
 
Motti
[Usunięty]

Wysłany: 08-05-2014, 09:59   

tete napisał/a:
Czy aby nie lepiej kupic cos moze troche mniej rozwojowego a bardziej dostosowanego do potrzeb aktualnych i liczyc na wzrost zarobkow tudziez nowe wynalazki za pare lat... ???
Tak to rozsądna strategia.
ferret napisał/a:
są też tacy co odrazu po owd wsiadają na twina plus 2 stejdże i trzaskają 60-tki. Tych jak widać na FN nie brakuje
Niektórzy zbudowali sobie sprężarki, skleili pianki i zaczynali od Twina w suchym skafandrze PW2 i obiegów zamkniętych.
Ale to nie Ty.
ferret napisał/a:
Pewnie że lepiej ale wtedy nie jest się cool i trendy. Przecież każdy początkujący nurek powinien od razu po skończeniu kursu owd zaplanować swoją karierę nurkową az do stopnia full tmx, jednocześnie od dnia numer jeden kupować cały sprzęt. tylko i wyłącznie z myślą o wykonywaniu w przyszłości nurkowań tmx (docelowo, a co najmniej na poziomie adv eanx).

Przecież nie od dziś wiadomo że nurkowanie z singlem i w szmaciaku jest tylko dla frajerów i mięczaków
Na tym forum nurkowanie nisko kosztowe, faktycznie jest nie trendy. Nurkowanie w gaciach i sprzęcie tylko dla twardzieli. W piance z singlem, tylko na parady pedalskie.
Potem okazuje się że właściciel Twina zapierdziela rowerkiem.
Gość z singlem ucieka twinowcowi płynącemu żabką, bo zasuwa kraulem.
I cholera umie obliczyć w modelu, to czego nie umieją gawędziarskie tuzy, w decoplanerach. (Satyra)

Kiedyś na ebay.de pojawiły się AO Tekstar. Były bardzo tanie, nie były trendy i miały najwyższe klasy dopuszczenia, producent COMEX. Po wielu latach Apeks dochodzi do tego poziomu. Leszek Górski producent hełmów nurkowych stosował AO Poseidon. Po wykupieniu przez Aqua Lung, firma zależna Apeks zaprojektowała własny AO, jest naprawdę dobry, to ocena Leszka.
AO na początek powinien być sprawdzoną niezawodną konstrukcją, w dalszej karierze może być przydatny na dekompresyjne mieszaniny. Może być bardzo dobry i nie z głównego nurtu na wtórnym rynku to potrafi być bardzo tanie.
Pozostaje problem serwisu, mnie on mało dotyczy, sam serwisuję (części pozyskuję z serwisów i od producentów, wprost). Lecz dla początkującego to faktyczna trudność.

pozdrawiam rc
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 08-05-2014, 10:11   

tete napisał/a:
Glupie pytanie poczatkujacego: ile przecietenie czasu zajmuje nurkowi P* przesiadka na twina, albo do stejga.

Od pół roku do nigdy. Sporej części nurków wakacyjnych nigdy, choć znam takich, co swój drugi kurs zaczynali od twina a nurkowali od miesiąca. Tym, co nurkują w Polsce, przesiadka zajmuje przeważnie znacznie szybciej niż tym, co wyjeżdżają.

Do tego, wszystko zależy od budżetu. Twin to więcej gazu, czyli głębiej i/lub dłużej, przeważnie jedno i drugie. To oznacza zimniej, czyli suchy skafander. Masz kasę, przeskakujesz szybko. Nie masz, nie przeskakujesz :( Nie nurkujesz w jeziorach i Bałtyku tylko na wyjazdach samolotem, to często w ogóle nie przeskakujesz bo łatwiej pożyczać sprzęt rekreacyjny.

tete napisał/a:
Czy aby nie lepiej kupic cos moze troche mniej rozwojowego a bardziej dostosowanego do potrzeb aktualnych

Kup co Ci potrzebne teraz. Nie wiesz, jak będziesz nurkować i nie wiesz kiedy, w związku z czym nie wiesz też, co Ci będzie potrzebne. Pewne wybory są uniwersalne, z innymi nie utrafisz - choćbyś kupował coś niby docelowego, w międzyczasie się i tak okaże, że to nie to.

Dopasowana maska, automaty DS4 lub DST + XTX50, własna pianka na początek, buty, rękawiczki, komputer, reszta to teoria. Ja np. kiedyś się zastanawiałem tutaj czy nie warto kupić twina, rozkręcić na dwie butle, używać, a jak dojrzeję do zestawu dwubutlowego to skręcić z powrotem. Jak 3 lata później sam siebie czytam, to śmiać mi się chce z siebie, jakie to były głupie dywagacje :mrgreen: Trzeba było kupić to, co było potrzebne wtedy - i nurkować. A potem - sprzedać, kupić lepsze.

Kolejna sprawa - nie oszukuj się, że nurkowanie jest tanie. Większość początkujących myśli, że "jeszcze tylko kupię to i to i już będę mieć wszystko i nie będę musiał kupować/wypożyczać i na nurkowanie wydawać, bo płacić będę tylko za bicie butli". Fałsz. Jak zaczynasz, to niby myślisz o kupowaniu czegoś na lata ale z drugiej strony zastanawiasz się, czy naprawdę warto zapłacić 300zł więcej za lepszy sprzęt. Później - 400zł kosztuje Cię jedno nabicie twina trymixem i nitroxem dwóch stejdży. Do tego wyjechać 300km, 300 wrócić, przespać noc w hotelu, zapłacić za wypłynięcie łodzią - więc robisz w sobotę dwa nurki po półtorej godziny i Ci wychodzi za to np. 1200zł :)
 
 
Pawel_B 



Stopień: Instruktor MSDT
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 709
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-05-2014, 10:26   

Motti napisał/a:
Na tym forum nurkowanie nisko kosztowe, faktycznie jest nie trendy. Nurkowanie w gaciach i sprzęcie tylko dla twardzieli. W piance z singlem, tylko na parady pedalskie.
Potem okazuje się że właściciel Twina zapierdziela rowerkiem.
Gość z singlem ucieka twinowcowi płynącemu żabką, bo zasuwa kraulem.
I cholera umie obliczyć w modelu, to czego nie umieją gawędziarskie tuzy, w decoplanerach. (Satyra)


No jak to, na Koparki z singlem? ;)

Yavox napisał/a:
Większość początkujących myśli, że "jeszcze tylko kupię to i to i już będę mieć wszystko i nie będę musiał kupować/wypożyczać i na nurkowanie wydawać, bo płacić będę tylko za bicie butli"


Taaaaa, a po roku-dwóch zdają sobie sprawę, że bardziej działa zasada:

NIE ZEŻRESZ, A KUPISZ! :pigs:
Ostatnio zmieniony przez Pawel_B 08-05-2014, 10:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-05-2014, 10:58   

Pawel_B napisał/a:
No jak to, na Koparki z singlem? ;)
tiiia i bez deco????? i super latary????
Amadeusz ty sie nie za nurkowanie sie zabieraj tylko za czytanie za czytanie FN
A co do automatów to wybierz sobie taki który Tobie bedzie pasowal i nie patrz na innych.
Pamietaj dobry koń to i po blocie pojdzie, a kiepski nurek to i z Apeksem mulić bedzie
 
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 08-05-2014, 11:07   

Paweł, na pewno, tylko jeszcze jest pytanie o to, kogo poza nami dotyczą nasze decyzje.

Ja mogę powiedzieć "nie zeżrę, a kupię", ale niestety nie zastosuję tej złotej zasady w odniesieniu do spłacania kredytu, karmienia dzieci, regulowania rachunków... :(

Koparki oczywiście, że z twinem. Pianka i singiel na tym słynnym akwenie ćwiczeniowym dla nurków technicznych to szczyt obciachu.
 
 
Motti
[Usunięty]

Wysłany: 08-05-2014, 11:36   

Yavox napisał/a:
Kolejna sprawa - nie oszukuj się, że nurkowanie jest tanie.

Ale jest, na złomie kupiłem nowego Medicintechnik za 50 zł, do tego dostałem od kolegi 2 stopień, suchą piankę (suchy skafander piankowy) synek kupił u R.Gałacha za 3 zł. płetwy za około 20 zł (gumowe jetfiny). Najdroższa była maska Beuchat za 80 zł. Ile kosztowało uzbrojenie młodego na nurkowania, jak się jest w środowisku ? Mało.
Yavox napisał/a:
czy naprawdę warto zapłacić 300zł więcej za lepszy sprzęt.
Jw.
Yavox napisał/a:
zapłacić za wypłynięcie łodzią
Jak jesteś w środowisku to wypływasz bez kosztów, jak jesteś w rekreacji to ciebie strzygą wszyscy.
Yavox napisał/a:
bo płacić będę tylko za bicie butli"
Ponownie jak jesteś w środowisku, to dostajesz za darmo sprężarkę AK 200. Tyle że jak znajomy ze środowiska o coś prosi a Ty to masz, to po prostu dostaje.
Tak też potrafi wyglądać nurkowanie, wśród osób ze stażem 30+.

pozdrawiam rc
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 08-05-2014, 11:38   

ferret napisał/a:
tete napisał/a:
Glupie pytanie poczatkujacego: ile przecietenie czasu zajmuje nurkowi P* przesiadka na twina, albo do stejga.

Niektórzy nigdy nie dojdą do tego etapu, niektórym zajmie to całe lata, są też tacy co odrazu po owd wsiadają na twina plus 2 stejdże i trzaskają 60-tki. Tych jak widać na FN nie brakuje :-)

tete napisał/a:
Czy aby nie lepiej kupic cos moze troche mniej rozwojowego a bardziej dostosowanego do potrzeb aktualnych i liczyc na wzrost zarobkow tudziez nowe wynalazki za pare lat... ???



tylko, że zestaw, o którym mowa, że jest rozwojowy, spełnia również drugi warunek- tzn jest stosunkowo tani i odpowiedni dla początkującego. Ja kupiłam pierwszy zestaw xtx40 i ds4 dla siebie będąc przekonaną, że nic i nikt mnie ze ścieżki nurka rekreacyjnego nie jest w stanie odwieść :-D

a ten drugi, dla córki...już z myslą, że tak generalnie i przede wszystkim będzie dla mnie na uzupełnienie do twina i stage`a :-D
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-05-2014, 11:53   

makalu napisał/a:
Jeżeli teraz znajdziesz zestaw Aqualunga nowy za 1500zł(tyle mamy do wydania),i jeszcze z pierwszym stopniem który dobrze się układa z wężami na twinie(wtedy będzie przyszłościowy) to gra gitara.

Nie znajdę bo takich nie ma chyba, że z tłokowym I st. Natomiast trudno porównywać Glacie czy Titana do podanych Apeksów za 1300 - to zupełnie inna półka jakościowa. Dlatego za komplet z oktopusem trzeba zapłacić ok. 2000. Za to można czasem trafić używki w niezłej cenie - moja partnurka już tak kilka Aqualungów kupiła.
makalu napisał/a:
Natomiast co do Posejdona,to czasem się zdarzają na alledrogo całe zestawy w dobrej cenie,natomiast ciężko znależć dobrego serwisanta blisko domu,i części nie znajdziesz przypadkiem u innych nurków.

Dlatego do Posejdonów się nie odnosiłem - mam odmienne zdanie na ich temat niż ich użytkownicy ;)

Pozdrawiam,
Mariusz
 
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 08-05-2014, 12:41   

Motti napisał/a:
Ile kosztowało uzbrojenie młodego na nurkowania, jak się jest w środowisku ? Mało.

Motti napisał/a:
Tak też potrafi wyglądać nurkowanie, wśród osób ze stażem 30+.

Jasne, tylko że Ty opisujesz bardzo specyficzną sytuację. Jak ktoś pracuje w szpitalu to też za darmo sobie potrafi zorganizować badania, jak w serwisie - ma za półdarmo części, auto zrobi mu za flaszkę kolega po godzinach na firmowym podnośniku a oleju sobie z beczki doleje i właściciel ASO nawet nie zauważy.

Problem jest tylko taki, że rozmawiamy najczęściej o osobach spoza środowiska, dla których nurkowanie jest jednym z hobby i tyle. Oni mają za darmo te serwisy auta (za które z kolei ktoś ze środowiska nurkowego musi płacić), może te badania, może robienie półek w kuchni albo jeszcze coś innego, czym sami się zajmują - ale z kolei sprzętu nurkowego za darmo nie.

Osoby ze stażem 30+ to ludzie z czasów, kiedy w naszym systemie kluczową wartością była umiejętność zrobienia wszystkiego samemu. PCV w kuchni ze szwagrem, boazerię w przedpokoju z dziadkiem, auto u siebie w garażu na kanale, bo zapłacić nie było z czego i nie było komu, za to tempo życia było zupełnie inne i czasu każdy miał sporo - więc bycie złotą rączką popłacało.

W tej chwili ja muszę postawić na nogi pół firmy dla której pracuję i umówić się wcześniej z dziesiątką klientów, żebym mógł sobie pozwolić wyskoczyć na 5 dni na nurki od najbliższego poniedziałku, nie biorąc ze sobą laptopa i dwóch telefonów. Nie stać mnie na to, żeby coś sobie naprawić ze złomowiska - raz, bo nie mam ku temu kompetencji, dwa - bo wartość czasu potrzebnego żeby się tego nauczyć i potem to samodzielnie robić przez 20 lat to jest 1000% tego, co zapłacę za zakup gotowego albo usługi, choćby z bandycką marżą kilkuset procent.

Poza tym, jak mi się coś spierniczy i zmarnuję na nurkowisku dzień na to w trakcie, to odzyskanie tego czasu później będzie okupione kolejnym stawaniem na głowie, żeby się na ten dzień wyrwać na nurka z pracy i z domu.

Wiele osób tak żyje i w takich przypadkach pomysł, żeby po prostu płacić i nurkować a nie robić samemu jest najbardziej racjonalną decyzją. Dla Ciebie nie jest, bo się na tym znasz i sam sobie wszystko zrobisz. Dla mnie jest, bo takie mam warunki kompetencyjno-czasowe - niestety nie można mieć wszystkiego.

Osobną sprawą jest, że osoby z którymi CHCĘ nurkować, na pewnym sprzęcie który bym sam sobie poskręcał i pospawał, po prostu nie zgodzą się wejść ze mną do wody. I tutaj ponownie jest coś za coś.
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-05-2014, 13:17   

Yavox napisał/a:
W tej chwili ja muszę postawić na nogi pół firmy dla której pracuję i umówić się wcześniej z dziesiątką klientów, żebym mógł sobie pozwolić wyskoczyć na 5 dni na nurki od najbliższego poniedziałku, nie biorąc ze sobą laptopa i dwóch telefonów
Yavox nie przesadzaj jak praca przeszkadza Tobie w nurkowaniu to ja zostaw w spokoju :)
 
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 08-05-2014, 13:22   

Waterman, jeszcze nie teraz. Chociaż już 10 lat pracuję w obecnym miejscu i nudzić mi się zaczyna. Powoli dojrzewam do jakiejś zmiany.

Poza wszystkim, jeżeli przesadziłem to niewiele. Są takie stanowiska i branże, że choćbyś znikł i miesiąc bez uprzedzenia by Cię nie było, to nikt prawie nie zauważy. A są takie, gdzie trudno jest to zrobić - bo weekend plus 5 dni plus weekend to jest sytuacja, w której na 9 dni musiałbyś zostawić samopas kilka toczących się projektów i świat na ten okres w sezonie niewakacyjnym nie wstrzyma oddechu. A jeżeli chcesz mieć pewność, że nic Cię nieoczekiwanie nie dogoni i nie spieprzy Ci wyjazdu...
Ostatnio zmieniony przez Yavox 08-05-2014, 13:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tete 


Stopień: resc + spec
Kraj:
Denmark

Wiek: 59
Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 48
Skąd: Thisted.DK Wroc.PL
Wysłany: 08-05-2014, 13:43   

poza tym Yavox, nic zlego w naszym tradycyjnym wymiennym zalatwianiu nie ma... :))) i jak wiemy nie dziala to tylko branzowo, moze byc wymiennie - krzyzowo...
btw... zalatwic ci jakies badania...
(zartuje... w DK nie ma takich opcji... nudny kraj...
 
 
Motti
[Usunięty]

Wysłany: 08-05-2014, 13:45   

Yavox napisał/a:
Osobną sprawą jest, że osoby z którymi CHCĘ nurkować, na pewnym sprzęcie który bym sam sobie poskręcał i pospawał, po prostu nie zgodzą się wejść ze mną do wody. I tutaj ponownie jest coś za coś.
Zwykle takie osoby nie wiele umieją, dlatego reakcją obronną jest sprzęt markowy.
Jest to jak najbardziej bezpieczne DLA NICH rozwiązanie.
Jak mnie pierwszy raz w życiu na oczy zobaczył R.Gałach na pomoście nad jez. Wuksniki.
To obserwował, po latach zapytałem jak obserwacja. Odpowiedział, że widuje nad wodą wiele osób, które mają stary sprzęt, odstawiają nad nim szamańskie gesty. Potem jest gorzej i coraz gorzej. U mnie było cały czas w porządku.

pozdrawiam rc
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 08-05-2014, 14:12   

Motti napisał/a:
Zwykle takie osoby nie wiele umieją, dlatego reakcją obronną jest sprzęt markowy.

Na pewno jest wiele osób o umiejętnościach delikatnie mówiąc bardzo przeciętnych, które swoje samopoczucie (oraz potrzebę myślenia o sobie, że jakoś w tym nurkowaniu się rozwijają) ratują metodą kupowania [kolejnego] drogiego sprzętu. To droga najkrótsza, na skróty, poza tym taki zakup od razu widać.

Myślę, że jest też grupa dobrych nurków, którzy kupują sprzęt markowy nie na zasadzie reakcji obronnej tylko świadomego wyboru - bo nie mogą bądź nie chcą się bawić w rękodzieło, lub po prostu im się to w szerszej kalkulacji nie opłaca.

Osobną sprawą są nurkowie, którzy nie mają żadnych kłopotów z nurkowaniem na czymkolwiek, bo, jak twierdzą, na wszystkim jest równie dobrze i dają radę. Moim zdaniem ta samoocena jest czasami mocno subiektywna - są tacy, którym naprawdę żaden sprzęt nie przeszkadza ale są też i tacy, którzy są z siebie zadowoleni bo... w ogóle nie mają świadomości, że można by coś robić lepiej, inaczej.
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 08-05-2014, 15:21   

Yavox napisał/a:

po prostu nie zgodzą się wejść ze mną do wody


i chyba słusznie :)

zaufanie do sprzętu markowego u partnura opiera się na doświadczenia wielu osób, które takiego sprzętu używają, najczęściej w miarę bezawaryjnie, powtarzalności wykonywanych elementów wyposażenia przez wytwórcę danej marki.

zaufanie do sprzętu wyspawanego we własnym garażu musiałoby się ( co do zasady, bo na pewno są wyjątki ) opierać na ... no cóż, na wierze, że osoba, która sobie go wyspawała wierzy, że jest on niezawodny.

mnie np. taka wielowarstwowa wiara to już trochę przerasta ;-)
 
 
makalu
[Usunięty]

Wysłany: 08-05-2014, 15:59   

To,że ktoś kupuje markowy sprzęt nie koniecznie oznacza snobizm.Zresztą Apeks i tak nie należy do marek ,na których widok wszyscy wkoło robią łaaaał.
Chociaż znałem instruktorkę(sorry dziewczyny) która po zrobieniu papierów instruktora od razu wymieniła manifold na firmę H , i kupiła czerwonego OMSa z gumami.Dopiero po kilku sezonach okazało się ,że taki podwójny ponton to ,,obciach"(sama ważyła jakieś 45 kilogramów),a poza tym przecież ,,guma zabija".Biednej nie było widać zza tego wora,ale logo było widoczne z drugiego brzegu jeziora :wave:
Ostatnio zmieniony przez makalu 08-05-2014, 16:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-05-2014, 17:59   

Yavox napisał/a:
którzy kupują sprzęt markowy
a jaki jest nie markowy??
 
 
 
makalu
[Usunięty]

Wysłany: 08-05-2014, 18:22   

O to chodzi.Być może młodzież lubi kiedy widać naszywkę BigStar,Nike albo trzy paski Adidasa.Ale przecież nie zetrę napisu na automacie,żeby nie było widać ,że markowy.

Komandosi wypruwają metki z ciuchów,wycierają pilnikami znaki firmowe na podeszwach butów itp. Wszystko po to ,żeby wróg nie poznał na trupie skąd ten pochodzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed