Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 24-08-2013, 13:03
Maciek0 napisał/a:
, spóźnił się to niech spada itd..
Moment !! Nic takiego nie napisałam i jestem pewna, że nic takiego nie dzieje się w Balticdiving. Zdarzyło mi się spóźnić, czy opóźniły się przygotowania i nikt nikogo nie pogonił. Wystarczy telefon i czekają, a nawet dzwonią sami, by dowiedzieć się, co się dzieje. W przypadku juwisza, nie było człowieka, nie mogli się skontaktować, wiec podejrzewam, że uznali, że zrezygnował I żeby było jasne - też byłabym zła, że mi nurek przepadł, pewnie gdzieś by mi brzęczało- a nie mogli poczekać ?, ale nie przyszłoby mi do głowy obwinianie ich w takiej sytuacji, gdy ja się spóżniłam, próbowali sie do mnie dodzwonić, ustalić i odpłynęli, gdy mnie nie było.
A co do Ciebie ? Nie bardzo rozumiem, czemu mówisz o przewodniku, instruktorze w tym przypadku ? Zamówiłeś nurkowanie z instruktorem ? Bo jeśli tak, to ok- powinien pewnie coś Ci opowiedzieć, może także pomóc w doborze elementów sprzętu
Jeśli nie- to nie wiem, skąd ten przewodnik ? Mam wrażenie, że przenosisz zasady panujące w innych warunkach nurkowych, za granicą na nasze i oczekujesz, że będzie się to tak samo odbywało- a to tak nie działa Inaczej prowadzone są nurki w EG z łodzi, inaczej w jeziorach, inaczej na takiej Malcie, czy Chorwacji- specyfika nurkowań i klienta
Akurat tego, czego tu oczekujesz- jakieś formy przewodnictwa, historycznego opowiadania o miejscu nurkowym nie otrzymałbyś w żadnej bazie na Zatoce Tego po prostu nikt nie robi i warto, byś z góry to wiedział, bo możesz być ponownie zawiedziony
Każda baza ma jakąś specyfikę, różni są ludzie, którzy riby prowadzą, z jednymi kontakt łapiesz od razu, z innymi ... nie od razu To nie tak, że ja bronię akurat Balticdiving- bo jednemu oni podejdą, innemu nie, na szczęście jest wybór. Natomiast akurat to, co zostało tutaj zarzucone tej bazie, ciężko mi jako ich uchybienia potraktować, dlatego wdałam się w dyskusję
Tomek, chyba te 180 zł, to za riba, ale i za wypożyczenie sprzętu
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 24-08-2013, 13:14
lozerka napisał/a:
Natomiast akurat to, co zostało tutaj zarzucone tej bazie, ciężko mi jako ich uchybienia potraktować, dlatego wdałam się w dyskusję
W innym wątku jest poruszony ten sam problem , przyjazd na 10 min przed wypłynięciem , skiper ocenia że wypłynięcie będzie spóżnione , bo nie zdąży spóznialski przygotować sprzętu i załatwić wszystkich formalności i ... sorry Winetou. Inni nurkujący zawarli z bazą umowę o terminowe wypłynięcie i personel musi szanować ich czas . W myśl starej prawdy , szanuj czas innych , a i twój szanować bedą .
W przypadku juwisza, nie było człowieka, nie mogli się skontaktować, wiec podejrzewam, że uznali, że zrezygnował I żeby było jasne - też byłabym zła, że mi nurek przepadł, pewnie gdzieś by mi brzęczało- a nie mogli poczekać ?, ale nie przyszłoby mi do głowy obwinianie ich w takiej sytuacji, gdy ja się spóżniłam, próbowali sie do mnie dodzwonić, ustalić i odpłynęli, gdy mnie nie było.
Fakt, że nie mogli skontaktować się ze mną w ciągu 15 minut z mojej winy (sprawdziłem w telefonie - były 3 nieodebrane połączenia w przeciągu 15 minut - jechałem już na nura), ale przecież dzwoniłem 3 godziny przed przyjazdem i potwierdzałem nurkowanie.
Nie obwiniam BD i nie czuję do nich urazy, tym bardziej, że umówiłem się z Leną na Bryzę następnego dnia, ale był sztorm i znowu nie udało się.
Z mojej strony tyle.
Po pierwsze przepraszam ekipę z Diving Baltic za porównaie do służby zdrowia. Poniosło mnie. Mogło być lepiej, ale tragedii też nie było.
TomKur, mówiłem o cenie za: łódź+butla+balast+element ekwipunku+przewodnik. W sumie taki standardowy 1 dive (tank&weight included).
lozerka, teraz już wiem, że tu jest specyficznie. W EG, Malcie i paru innych miejscach nurkowałem i generalnie to zawsze było tak, że jest człowiek z bazy + grupka (1-6) nurków. Tego lokalsa nazywam przewodnikiem nie w sensie stopnia nurkowego, tylko funkcji. Opowiada o tym co bedzie w wodzie, prowadzi ludzi żeby dotarli do ciekawych miejsc, pilnuje żeby się nie potopili, pokazuje palcem ośmiornice itd.
Yavox, Parę razy już mi się zdarzyło, że mówiłem np. 6 kg, a DM popatezył na mnie i na piankę i mówi max. 4kg. Więc myślałem że da się tak z dokładnością do 2 kg oszacować. Fakt, że zwykle taki DM ma poupychane po kieszeniach trochę dodatkowego ołowiu, więc może tylko tak zgadują dla zrobienia wrażenia.
W innym wątku jest poruszony ten sam problem , przyjazd na 10 min przed wypłynięciem , skiper ocenia że wypłynięcie będzie spóżnione , bo nie zdąży spóznialski przygotować sprzętu i załatwić wszystkich formalności i ... sorry Winetou. Inni nurkujący zawarli z bazą umowę o terminowe wypłynięcie i personel musi szanować ich czas . W myśl starej prawdy , szanuj czas innych , a i twój szanować bedą .
Ja tylko dorzucę do tego kawałek swojej opowieści.
Fajnie się siedzi na ribie w skafandrze na słońcu z przypiętymi stagami, płetwami na nogach (wypłynięcie kilka minut od portu) a ktoś się grzebie jeszcze przez dobre pół godziny ze składaniem sprzętu. Sytuacja z przed kilku dni z Helu. Niestety skiper nie chciał go olać. Pewnie dlatego, że miałby niezadowolonego klienta.
formy przewodnictwa, historycznego opowiadania o miejscu nurkowym nie otrzymałbyś w żadnej bazie na Zatoce
A ja w ubiegłym roku popłynąłem na Delfina i Groźniego z CN Tryton i obecny na łódce instruktor, niejaki Tomek Trojanowicz sam z siebie, nie proszony przez nikogo i nie proszony o nic zaczął opowiadać historię nie tylko wraków, ale i np latarni morskiej w Nowym Porcie w Gdańsku (płynęliśmy z pod Ołowianki w Gdańsku).
Tak więc są wyjątki.
Ostatnio zmieniony przez ziller 25-08-2013, 06:36, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 25-08-2013, 08:16
Maciek0 napisał/a:
Po pierwsze przepraszam ekipę z Diving Baltic za porównaie do służby zdrowia. Poniosło mnie. Mogło być lepiej, ale tragedii też nie było.
TomKur, mówiłem o cenie za: łódź+butla+balast+element ekwipunku+przewodnik. W sumie taki standardowy 1 dive (tank&weight included).
lozerka, teraz już wiem, że tu jest specyficznie. W EG, Malcie i paru innych miejscach nurkowałem i generalnie to zawsze było tak, że jest człowiek z bazy + grupka (1-6) nurków. Tego lokalsa nazywam przewodnikiem nie w sensie stopnia nurkowego, tylko funkcji. Opowiada o tym co bedzie w wodzie, prowadzi ludzi żeby dotarli do ciekawych miejsc, pilnuje żeby się nie potopili, pokazuje palcem ośmiornice itd.
Yavox, Parę razy już mi się zdarzyło, że mówiłem np. 6 kg, a DM popatezył na mnie i na piankę i mówi max. 4kg. Więc myślałem że da się tak z dokładnością do 2 kg oszacować. Fakt, że zwykle taki DM ma poupychane po kieszeniach trochę dodatkowego ołowiu, więc może tylko tak zgadują dla zrobienia wrażenia.
Sporo kasy za tak male wyplyniecie
Np lodka SARACEN lub PERSEUS operujaca w kolobrzegu bierze za wyplyniecia ktore trwaja ponad Polowe dnia i zawieraja po dwa nurkowania na roznych wrakach w okolicach 150 pln
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 26-08-2013, 02:12
ziller napisał/a:
lozerka napisał/a:
formy przewodnictwa, historycznego opowiadania o miejscu nurkowym nie otrzymałbyś w żadnej bazie na Zatoce
A ja w ubiegłym roku popłynąłem na Delfina i Groźniego z CN Tryton i obecny na łódce instruktor, niejaki Tomek Trojanowicz sam z siebie, nie proszony przez nikogo i nie proszony o nic zaczął opowiadać historię nie tylko wraków, ale i np latarni morskiej w Nowym Porcie w Gdańsku (płynęliśmy z pod Ołowianki w Gdańsku).
Tak więc są wyjątki.
a ja jeszcze przed pierwszym swoim nurkowaniem na Zatoce przeczytałam opisy wraków zamieszczone właśnie na stronie http://divingbaltic.eu/pl/wraki
zupełnie na marginesie, ale w temacie - Andrzej z ekipą kiedyś w styczniu czekali na mnie godzinę - na mrozie. Jak przyjechałam, to ekipa już siedziała na ribie. Ja się przebierałam, a Dziub mnie klarował. Do dzisiaj nie mam pojęcia, czemu powstrzymał się przed opr - chociaż miał na to ewidentnie wielką ochotę - a i predyspozycje w tym kierunku posiada Tylko, że - takie godzinne czekanie na delikwenta, to może się przytrafić zimą, kiedy jest jedno, dwa wypłynięcia w ciągu dnia. Ale nie w sezonie. Ci ludzie latem zarabiają na swoje całoroczne utrzymanie. Grafik wypłynięć jest bardzo napięty. Nie każdy lubi czekać na spóźnialskich. Opóźnienie każdego kolejnego wypłynięcia i robi się już nerwowo.
Qrcze - godzina w grafiku, to przecież planowana godzina wypłynięcia, odjazdu czy odlotu, a nie spotkania współpodróżnych. Skąd Lena czy Andrzej mieliby wiedzieć, ile komu zajmie czasu klarowanie się?
Boszzzzz
Kilka razy czekaliśmy na spóźnialskiego i zawsze potem była zasadnicza rozmowa z szyprem.
Jeśli na wypłyniecie umawiamy sią na 10.00 to oznacza, że o 10.00 oddajemy cumy.
Każdy sam doskonale wie, ile czasu potrzebuje na sklarowanie i wie zatem, ile wcześniej powinien pojawić się na kei.
Nie zdążyłeś, twoja wina.
Raz zagroziliśmy, ze jeśli szyper nie odpłynie o umówionej godzinie, a było nas trzech, to my wysiadamy i żądamy zwrotu kasy za nurkowanie i za dojazd., Poskutkowało.
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 26-08-2013, 17:36
WW napisał/a:
Kilka razy czekaliśmy na spóźnialskiego i zawsze potem była zasadnicza rozmowa z szyprem.
Jeśli na wypłyniecie umawiamy sią na 10.00 to oznacza, że o 10.00 oddajemy cumy.
Każdy sam doskonale wie, ile czasu potrzebuje na sklarowanie i wie zatem, ile wcześniej powinien pojawić się na kei.
Nie zdążyłeś, twoja wina.
Raz zagroziliśmy, ze jeśli szyper nie odpłynie o umówionej godzinie, a było nas trzech, to my wysiadamy i żądamy zwrotu kasy za nurkowanie i za dojazd., Poskutkowało.
Szanuj innych, to inni będą szanować Ciebie.
Ale po jaki ch.uj sie tak spinac, nurkowanie to nie wyscig kolarski.
Do tego sie podchodzi na spojojnie, kazemu moze sie zepsuc samochod, mozna trafic na jakis korek , wypadek albo bzyknac jeszce przed odejazdem zone
Ktos kaze ci skracac deko tylko dlatego ze nurkowanie przedluzylo sie o 10 min z powodu zaplatania sie w sieci? Co by bylo gdyby plan nurkowania zakladal 60 minut pod woda a ktos by sie spuznial z deko? Tez byscie go zostawili?
To nie o spinanie sę chodzi, ale o wzajemny szacunek.
Kazać 5 czy 6 nurkom czekać, często ubranym już w SS, to brak szacunku.
Chyba nie chciał bym mieć takiego egocentryka za partnura.
Dziś, w dobie telefonów komórkowych powiadomienie, że z powodu siły wyższej przybędzie się na keje o 40 minut później, nie jest już problemem technicznym a jedynie kulturowym.
Pasus o zaplątaniu w sieci, litościwie pominę milczeniem.
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 26-08-2013, 20:01
TYMOTEUSZ napisał/a:
przestań Jacekg- nie mów że nigdy nie skracałeś Buhlmanna
Zawsze skracam przeciez nie beda na mnie czekac
Swoja droga dekompresja jest przereklamowana
[ Dodano: 26-08-2013, 20:06 ]
WW napisał/a:
To nie o spinanie sę chodzi, ale o wzajemny szacunek.
Kazać 5 czy 6 nurkom czekać, często ubranym już w SS, to brak szacunku.
A czemu nie ubrac sie na ribie zaraz przed wejsciem do wody, po co nadmiernie sie narazac. Rozumiem w ziemie jak smarki zamarzaja to jedzie sie w suchym
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko