Wysłany: 23-12-2012, 00:36 Dokąd po sprzęt na podlodowe i jaki
Pomyślałem sobie, że z okazji otwierającego się sezonu skompletuję sobie sprzęt do podlodowego. Poproszę Was o kilka rad co gdzie kupić - a najlepiej, od razu linki do konkretnych towarów w sklepie
A) Lina - Gdzie kupić rozsądną linę i jaką (nie piszcie, że pływającą - tyle to wiem z kursu). Pytam gdzie kupić, bo generalnie to tej liny trochę musi być (20-30m dla nurkujących, w zależności od standardów federacji i dwa razy tyle dla ekipy zabezpieczającej, to razem wychodzi dosyć sporo), a jak patrzę po sklepach alpinistycznych to takie liny o średnicy pod centymetr dosyć drogie kurde są...
B) Śruby lodowe - te też wychodzą drogo, zwłaszcza firmowe typu Diamondy lub Grivele. A przydaje się tego trochę, bo nawet taflę się łatwiej wyciąga jak się ma kilka śrub a nie jedną czy dwie. Żeby mieć komplet na organizację niezależnego nurkowania dla kilku osób, to tych śrub się ładnych parę sztuk nazbiera (mocowanie liny plus to, co nurkowie mają przy sobie), więc po co przepłacać? Jakie śruby się Wam najłatwiej wkręcają w lód (zwłaszcza od spodu, kiedy jest to mniej komfortowe niż od góry), no i jeszcze żeby się nie tępiły i miały zatyczki, co by sobie pod wodą suchego nie podziurawić?
O inne rzeczy nie pytam (w sensie lina do uprzęży, karabinki itp.) bo przy linie asekuracyjnej i śrubach to kosztowo są pierduły.
Cześć ! Śruby - wystarczą rosyjskie Irbisy , nurkowanie na linie asekuracyjnej to totalna porażka , zaczynasz płytko (do pasa ) i uczysz się poręczowania . Warsztaty jaskiniowe wskazane ! Najfajniej jest wlaśnie pod lodem .
Cześć ! Śruby - wystarczą rosyjskie Irbisy , nurkowanie na linie asekuracyjnej to totalna porażka , zaczynasz płytko (do pasa ) i uczysz się poręczowania . Warsztaty jaskiniowe wskazane ! Najfajniej jest wlaśnie pod lodem .
Wszystko w swoim czasie
Lina asekuracyjna na razie mi nie przeszkadza
makalu [Usunięty]
Wysłany: 23-12-2012, 09:19
Tak jak wyżej,śruby ruskie lub podobne.Ja mam petzla i raveltica ,ale tylko dlatego ,że mi zostały po przygodzie z alpinizmem.Ale szkoda dawac koło 150-200zł za śrubę.Dobrze miec karabinki zakręcane(miałem przygodę ,że nie zakręcany się wyczepił)i z tak zwanym bezząbkowym zamkiem,żeby się nie zaczepiał o linę czy ucho od śruby.Nie kupuj liny alpinistycznej bo to liny ,,dynamiczne".Mają zadanie rozciągnąc się gdy je obciążamy,nawet do 10%.Utrudnia to trzymanie napiętej liny przez asekuranta i komunikację nurek-asekurant na zewnątrz.Nie wyczuwa się znaków dawanych przez pociąganie liny bo sprężynuje.Taniej Irbisów nie znajdziesz(może o parę złotych).Możesz zapytac na stronie wspinanie.pl w dziale ogłoszenia.Może ktoś ma.Karabinki też mogą miec.Jak chcesz nowe zajżyj na ceneria .pl,tam w kilku działach,(wspinaczka,żeglarstwo)zajdziesz porównanie cen w wielu sklepach i cały asortyment.A sklepów jest dziesiątki.
nurkowanie na linie asekuracyjnej to totalna porażka
Nurkowanie na linie to jedyny sposob na nurkowanie dla WSZYSTKICH. Malinka, nie pisz takich rzeczy publicznie, bo jeszcze ktos nierozwazny Ci uwierzy, sprobuje i sobie krzywde zrobi Techniki jaskiniowe pod lodem to najtrudniejsza rzecz w nurkowaniu. Trudniejsza niz samo nurkowanie jaskiniowe, bo pod lodem jezioro jest olbrzymia jaskinia bez mozliwosci zapamietania jakiegokolwiek ukladu korytarz (tak w skrocie i plytko rzecz ujmujac). Tę technikę powinni stosować tylko nurkowie bardzo doświadczeni, nurkowie jaskiniowy, w dodatku wyposażeni w odpowiedni sprzęt. Nurkowanie na linie jest bezpieczne i bardzo przyjemne (dodatkowe atrakcje jesli umowimy sie z asekuracja). Oczywiscie pod warunkiem przejscia dobrego kursu pod lodowego i przyzwoitego opanowania umiejetnosci taki jak np. prowadzenie liny
Adam, line mozna kupic w LM, minimum fi8, sruby w sklepie alpinistycznym, karabinki alpinistyczne i najlepiej zakrecane. Liny asekuracyjne dwie: jedna do nurkowania max 30m + zakaldka na manewry techniczne, druga 60 + zakladka na manewry techniczne. Do tego linka na marker i uprzaz Kask tez w LM, ale to Ty chyba juz masz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 23-12-2012, 11:13
Syrenka_013 napisał/a:
Techniki jaskiniowe pod lodem to najtrudniejsza rzecz w nurkowaniu. Trudniejsza niz samo nurkowanie jaskiniowe
Problem w tym, że o ile w jaskini zniechęcić potrafi ciemność, to pod lodem jest jasno, miło. Niestety, utrata poręczówki może spowodować dużo poważniejsze problemy, niż zamknięta przestrzeń korytarza. Do tego mało kto ma przetrenowane jakiekolwek techniki wyciągnięcia nieprzytomnego partnera a tu mamy sytuację holowania w poziomie z zachowaniem pływalności i utrzymaniem kierunku w kontakcie z poręczówką. Nie jest to łatwe zadanie. A sytuacja nie jest wydumana, bo się wydarzyła i pociągnęła ofiary - w słynnym "nieśmiertelnym" GUE w dodatku.
Podobnie jak wydarzyło się kompletne zignorowanie wszelkich zasad, też zakończone śmiertelnie.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 23-12-2012, 11:14, w całości zmieniany 1 raz
Jak nierozciągliwa jest nierozciągliwa lina? Jak rozwinę 50 metrów to sprężystości ma starczać na metr, pół, 10cm przyrostu długości jak się ciągnie?
Syrenka_013 napisał/a:
sruby w sklepie alpinistycznym
No tutaj kombinuję, czy aby na pewno takie same na powierzchnię i pod wodę - bo są takie fajne z rączkami na powierzchnię i one by się wygodnie wkręcały, ale z kolei nie wiem jakiej to jest wielkości i czy aby na pewno się będzie wygodnie np. do kieszeni suchara mieścić. Do tego mnie zastanawia, jak bardzo minimalizować powierzchnię tego, co wystaje nad/pod lód - w sensie, jaki ma to wpływ na szybkość ewentualnego wytapiania się. No i długość - iść w maksa, czyli zdaje się 18cm?
Syrenka_013 napisał/a:
karabinki alpinistyczne i najlepiej zakrecane.
Jasne, to pamiętam
Syrenka_013 napisał/a:
Liny asekuracyjne dwie: jedna do nurkowania max 30m + zakaldka na manewry techniczne, druga 60 + zakladka na manewry techniczne.
Czyli stówę a wiązać w 2/3 do śrub na powierzchni.
Syrenka_013 napisał/a:
Kask tez w LM, ale to Ty chyba juz masz
Kask mam, ale wqrwia mnie coraz bardziej bo mi ciągle spada na oczy, muszę jakiegoś lepszego poszukać z innym mocowaniem.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 23-12-2012, 11:50
Przepraszam, że tak głupio spytam: po co kask? Nie spotkałem się do tej pory...
Polipropylenowa to myślisz, że może być taka, jaka tutaj oznaczona jest jako PP?
A np. poliamid 8mm z rdzeniem z impregnowaniem przeciwtopliwym może być (strona jak wyżej)? To bym sobie prosto u producenta zamówił, jeszcze mi markery co 5m z innego koloru przędzy by nanieśli
Problem w tym, że o ile w jaskini zniechęcić potrafi ciemność, to pod lodem jest jasno, miło.
dokladnie tak jest jak opisal Jacek...
[ Dodano: 23-12-2012, 12:16 ]
Yavox napisał/a:
Jak nierozciągliwa jest nierozciągliwa lina? Jak rozwinę 50 metrów to sprężystości ma starczać na metr, pół, 10cm przyrostu długości jak się ciągnie
17730,778921 nanometra Adas, no na oko, prosze Cie, to nie apteka...
Srube na powierzchni i tak przysypiesz sniegiem, to sie nie bedzie nic topic, z ta wygoda juz nie przesadzaj. Sruba jak najdluzsza ze standardowych. Taka jak uzywales na kursie byla dobra i prosta. Z kapturkiem, sznureczkiem i double enderem do kieszeni suchara. Jedna juz naszykowana na kolowrotku lub szpulce (sklarowana jak bojka)
Kask dopasuj na kaptusze wklejajac w srodek karimate, tak, zeby nie byl za gleboki. Wtedy wystarczy gumka pod broda...
KASK - prosto mowiac, zeby sie nie pier.... w glowe
Ostatnio zmieniony przez Syrenka_013 23-12-2012, 12:18, w całości zmieniany 2 razy
nurkowanie na linie asekuracyjnej to totalna porażka
Nurkowanie na linie to jedyny sposob na nurkowanie dla WSZYSTKICH. Masz rację . Tylko nie mów do mnie "misiu" . A dla przypomnienia : http://vimeo.com/34340906
Polipropylenowa to myślisz, że może być taka, jaka tutaj oznaczona jest jako PP?
A np. poliamid 8mm z rdzeniem z impregnowaniem przeciwtopliwym może być (strona jak wyżej)? To bym sobie prosto u producenta zamówił, jeszcze mi markery co 5m z innego koloru przędzy by nanieśli
Myślę, że będzie ok, bo wytrzymałość spokojnie wystarczy, a lina z czasem i tak trochę zwiększy swoją średnicę, tak naprawdę chodzi o to, żeby wygodnie się nią operowało, i żeby pływała.
P.S. Co do tych alpinistycznych to są 3 rodzaje: dynamiczne(pod obciążeniem rozciągają się) i statyczne i półstatyczne( te też się troczę rozciągają, ale już nieznacząco). Dynamiki są droższe od statyków i często kolorowe, do nurkowania nie ma sensu ich kupować. Chyba, że wykorzystujemy techniki alpinistyczne do dostania się na nurkowisko
Ostatnio zmieniony przez Maciek 3city 23-12-2012, 15:31, w całości zmieniany 1 raz
Irbisy na allegro namierzone. Swoja droga ciekawe, czym roznia sie "sruby Irbis" i "sruby typu Irbis"
Czy pod lodem jest sens poreczowac nie po dnie tylko do lodu srubami? Bo jak jest, kupie na zapas wiecej srub, kiedys beda jak znalazl
Ma ktos obrazek uprzezy zrobionej z tasmy rurowej? Bo do tej pory to myslalem metoda najprostsza - linke 0,8 i na chama wezlami do karabola alpinistycznego zakrecanego i po sprawie.
Czy pod lodem jest sens poreczowac nie po dnie tylko do lodu srubami? Bo jak jest, kupie na zapas wiecej srub, kiedys beda jak znalazl
Ma ktos obrazek uprzezy zrobionej z tasmy rurowej? Bo do tej pory to myslalem metoda najprostsza - linke 0,8 i na chama wezlami do karabola alpinistycznego zakrecanego i po sprawie.
Wydaję mi się, że poręczowanie śrubami było by zbyt pracochłonne, ale być może się mylę.
Uprząż należy zrobić w taki oto sposób - bierzesz 2,5 metra taśmy i wiążesz, żeby zrobić pętlę, wiążesz węzłem taśmowym - http://www.lucznictwokonn...t/tasmowy2m.jpg
Następnie zakładasz taśmę na krzyż, ma to wyglądać mniej więcej tak - http://wszystkowgory.pl/_var/edytor//voltige.JPG
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 26-12-2012, 10:09
Yavox napisał/a:
Czy pod lodem jest sens poreczowac nie po dnie tylko do lodu srubami?
Tak, przynajmniej nie odpłyniesz zbyt daleko
Yavox napisał/a:
Bo jak jest, kupie na zapas wiecej srub, kiedys beda jak znalazl
Śruby mają to do siebie, że się gubią, pożyczone niekiedy nie wracają, więc zakup większej ilości jest jak najbardziej wskazany Tym bardziej, że deskę czy inne elementy - np. znacznik - stabilizujemy właśnie tym śrubami. Także poręczując się, punkt na górze stabilizujesz na dwóch śrubach.
Główki swoich śrub pomalowałem jaskrawym odblaskiem - przy zamieszaniu przy likwidacji stanowiska łatwo je odnaleźć i odróżnić swoje.
Syrenka_013 napisał/a:
malinowy napisał/a:
Tylko nie mów do mnie "misiu" .
przepraszam, jesli Cie urazilam... nie bylo to umyslnie...
Tu masz całkiem fajną uprząż z dołączonym karabinkiem za 55 zł http://allegro.pl/show_item.php?item=2853069438.
Sam się zastanawiałem nad samodzielnym wykonaniem ale przy takiej cenie to raczej nie warto... chyba, że o satysfakcję chodzi
Przepraszam ale czy taka uprząż (w nurkowaniu) służy do wyciągania trupa jeśli zahaczył sprzętem o coś i trzeba go wyciąć z jego własnej uprzęży nurkowej czy jeszcze ma inne zastosowania ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko