Witam szacowne towarzystwo
Jestem młodą, wysportowaną kobietką. Dużo jeżdżę na rowerze, ćwiczę aerobik i kiedy tylko mam czas, chodzę na basen. Kilka razy spotkałam ćwiczących tam nurków i nawet pozwolili mi założyć sprzęt i ponurkować z nimi. No i wciągnęło mnie, pogooglałam trochę, znalazłam to forum. Teraz chciałabym już zacząć nurkowanie na poważnie, kupić sprzęt, nauczyć się. Czy możecie polecić szkołę lub instruktora na Śląsku? Na co zwrócić uwagę, o co pytać a co powinno wzbudzić czujność? Koledzy z basenu mówili że na różnych kursach uzyskuje się różne uprawnienia. Wszyscy mają je do 18m ale jeden ma do 21m. Ja chciałabym od razu te większe, bo po co przepłacać?
Iza
ptja [Usunięty]
Wysłany: 19-04-2013, 10:12 Re: No to startujemy :)
Iza_Ma napisał/a:
/.../chciałabym już zacząć nurkowanie na poważnie, kupić sprzęt, nauczyć się.
Witaj i powodzenia. Tylko odwróć kolejność nauki i zakupów
Wysłany: 19-04-2013, 10:14 Re: No to startujemy :)
Jeśli na Śląsku, to zdecydowanie Divemasterpro z Katowic. 8 lat temu robiłam tam OWD, i nadal mam z nimi bardzo dobry kontakt, organizują świetne wyprawy nurkowe bliżej i dalej, mają też dobrze wyposażony sklepik - i dobrze doradzają (sprzęt zakupiony lata temu nadal mi służy ).
Jest to spory klub nurkowy, przyjaźnie nastawiony do ludzi - i co jest bardzo istotne dla początkującego, co tydzień organizują wypady na pobliskie kamieniołomy pod opieką instruktorów (Krzyśka lub Pawła), więc można w dobrej atmosferze utrwalać umiejętności, i podziwiać widoki i rybki.
Iza_Ma napisał/a:
Wszyscy mają je do 18m ale jeden ma do 21m. Ja chciałabym od razu te większe, bo po co przepłacać?
Iza
Tymi 3 metrami różnicy to się wogóle nie przejmuj (CMAS ma do 21 m, pozostałe do 18 m)- z linijką nikt nie nurkuje , to dotyczy tylko I stopnia wtajemniczenia. II stopień w organizacjach to uprawnienia 30 m, a III - 40 metrów (jeśli chodzi o rekreację).
I tak jak Jarek napisał, najpierw kurs, a dopiero później (dużo później sprzęt). Jedyne, co potrzebujesz, to sprzęt ABC, ale to już najlepiej doradzi instruktor (stąd Divemasterpro jest idealny).
Ostatnio zmieniony przez arkac123 19-04-2013, 11:02, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 37 Dołączył: 23 Paź 2012 Posty: 90 Skąd: Kraków
Wysłany: 19-04-2013, 10:26
Witaj
Iza_Ma napisał/a:
Koledzy z basenu mówili że na różnych kursach uzyskuje się różne uprawnienia. Wszyscy mają je do 18m ale jeden ma do 21m. Ja chciałabym od razu te większe, bo po co przepłacać?
Niestety nie da się tak od razu hop na głęboką wodę, musisz po kolei robić kursy od podstawowych do 12m potem kolejny do tych 21
Nie wiem w jakiej organizacji robili kursy pewnie za chwile ktoś napisze:)
W PADI gdzie ja robiłem kursy podstawowe OWD daje uprawnienia do 18m a kolejny AOWD do 30m
Co do szkół na Śląsku i Małopolsce jest ich sporo osobiście szkole się w Krakowie i polecić mogę Kraken nad Zakrzówkiem, na temat innych nie pisze bo nie miałem z nimi odczynienia w sprawie szkoleń
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 19-04-2013, 10:34
uzyt napisał/a:
Niestety nie da się tak od razu hop na głęboką wodę, musisz po kolei robić kursy od podstawowych do 12m
Myślę, że "młodą (..) kobietą" w poście Izy, nie oznacza wieku poniżej 15 lat
Iza, arkac prawidłowo napisała Ci róznice między uprawnienieniami na poziomie podstawowym, zalezy to od organizacji i te 3 m różnicy miedzy 18, a 21 nie ma żadnego praktycznego znaczenia.
Jeśli bedziesz chciała nurkować glębiej, umieć więcej i tak będziesz robila kurs na kolejny stopień.
Tymi 3 metrami różnicy to się wogóle nie przejmuj (CMAS ma do 21 m, pozostałe do 18 m)- z linijką nikt nie nurkuje , to dotyczy tylko I stopnia wtajemniczenia. II stopień w organizacjach to uprawnienia 30 m, a III - 40 metrów (jeśli chodzi o rekreację).
Łatwo mówić, kiedy mnie na 3m już bolą uszy. Kazali mi połykać ślinę, ale nie pomaga
Ten co ma do 21m, mówił że następne będzie robił do 40m a kolejne do 50m więc to chyba nie tak że obojętne. A ty jak głęboko nurkujesz po pierwszym kursie?
arkac123 napisał/a:
I tak jak Jarek napisał, najpierw kurs, a dopiero później (dużo później sprzęt)
Dlaczego, chyba lepiej uczyć się na swoim. Co mam kupić doradzili mi już koledzy z basenu. Ma być sprzęt na zimne wody. Trochę mnie to wystraszyło, ale powiedzieli, żeby kupić taki, bo zimą też się nurkuje a latem to i tak obojętne, bo woda jest ciepła.
uzyt napisał/a:
Niestety nie da się tak od razu hop na głęboką wodę, musisz po kolei robić kursy od podstawowych do 12m potem kolejny do tych 21
Dlaczego, chyba lepiej uczyć się na swoim. Co mam kupić doradzili mi już koledzy z basenu. Ma być sprzęt na zimne wody. Trochę mnie to wystraszyło, ale powiedzieli, żeby kupić taki, bo zimą też się nurkuje a latem to i tak obojętne, bo woda jest ciepła.
Iza, ale taki sprzęt kosztuje lekko licząc 20 tys.
A ja i tak w zimie nie nurkuję, bo jest mi jednak za zimno
Większość z nas oczywiście taki ma, ale ja np zaczynałam od sprzętu ABC (maska, fajka, płetwy), który mi wystarczył na kilka lat "nurkowania" (głównie w Egipcie).
Radzę: zrób najpierw kurs, potem pojeździj z jakimś centrum nurkowym, i dopiero wtedy spokojnie zdecydujesz, czego naprawdę chcesz, bo konfiguracje są przeróżne (istnieje jeszcze niewielkie niebiezpieczeństwo, że Ci się nurkowanie nie spodoba)..... Sama musisz być przekonana do zakupu, bo to nie są małe wydatki, a sztuką jest tak skompletować sprzęt, żeby starczył Tobie na lata. Wszystko trzeba przemyśleć.
A na pierwszych zajęciach nauczysz się nurkować tak, aby nie było żadnego bólu (zresztą, w każdy piątek o 19.00 spotykamy się na basenie Wisły w Krakowie, każdy jest mile widziany (koszt: wstęp na basen), więc jeśli chcesz nauczyć się tej "tajemnej sztuki", to zapraszam.
Iza_Ma napisał/a:
Łatwo mówić, kiedy mnie na 3m już bolą uszy. Kazali mi połykać ślinę, ale nie pomaga
Iza, bo cała sztuka polega na zatkaniu nosa i dmuchnięciu w niego, a nie na samym przełykaniu śliny - przynajmniej na początku.
Na 3 metrach bez przedmuchania ja również cierpię.......
Ostatnio zmieniony przez arkac123 19-04-2013, 11:22, w całości zmieniany 2 razy
Jacek jest z Chorzowa, więc Twoja okolica, blisko masz też na fajne nurkowiska (Koparki rzut kamieniem, trochę dalej krakowski Zakrzówek. Pogoda też piękna się zrobiła, w sam raz na rozpoczęcie podwodnej przygody .
Iza_Ma napisał/a:
Łatwo mówić, kiedy mnie na 3m już bolą uszy. Kazali mi połykać ślinę, ale nie pomaga
Ten co ma do 21m, mówił że następne będzie robił do 40m a kolejne do 50m więc to chyba nie tak że obojętne. A ty jak głęboko nurkujesz po pierwszym kursie?
Stopień podstawowy w większości organizacji pozwala nurkować na 18 m. Raczej nie ucz się od kolegów z basenu - z całym szacunkiem do ich umiejętności, ale nie powinni (i nie mogą) tego robić. Od tego jest kurs i instruktor, który wszystko we właściwy sposób Ci przedstawi i omówi.
Pozdrawiam, Paweł
Ostatnio zmieniony przez Pawel_B 19-04-2013, 11:31, w całości zmieniany 1 raz
co do sprzętu to chyba nie skłamię jak napisze że 70% nurków kupujących swój sprzęt przed lub podczas pierwszych zajęć OWD po jakimś czasie go wymienia.
To co ładnie wygląda nie do końca sprawdza się później w nurkowaniu, poza tym dużo lepszym rozwiązaniem jest spróbować np automatu firmy X lub Y aby mieć porównanie.Tak samo będzie z jacketem czy maską.
Raczej nie ucz się od kolegów z basenu - z całym szacunkiem do ich umiejętności, ale nie powinni (i nie mogą) tego robić. Od tego jest kurs i instruktor, który wszystko we właściwy sposób Ci przedstawi i omówi.
A co ty tam Pawel mozesz wiedziec - przeciez on juz prawie robi kurs do 40 metrow
Iza_Ma spedz weekend na poczytanie forum - to i kurs nie bedzie ci potrzebny, bo bedziesz wszystko wiedziec.
Wiek: 50 Dołączył: 02 Maj 2012 Posty: 709 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-04-2013, 15:44
A czy na prawo jazdy uczył Cię kumpel, czy instruktor? Co w razie wypadku?
Nurkowanie to nie jest jakaś sztuka tajemna, ale mimo wszystko pierwsze kroki warto robić u kogoś, kto wie i jest przeszkolony jak masz nie zrobić sobie krzywdy. Barotraumę płuc można dostać i na metrze i ciekaw jestem, czy koledzy o tym powiedzieli.
Przesadzacie. Oczywiste jest, że z punktu widzenia bezpieczeństwa i efektywności, instruktor będzie statystycznie znacznie skuteczniejszy niż kolega. Zgadzam się z tym i sam staram się uczyć różnych rzeczy od najlepszych osób, o jakich wiem i na jakie mnie stać.
Nie przeginajmy jednak w drugą stronę twierdząc, że ów instruktor jest w każdym możliwym przypadku tak absolutnie niezbędny. Ludzie uczyli się od siebie nawzajem milionów rzeczy w czasach i/lub warunkach, kiedy nie było od danego zagadnienia żadnych instruktorów. Da się to zrobić całkiem znośnie, jeżeli uczący i uczeń nie są patentowanymi idiotami, zakres niezbędnych do opanowania umiejętności wybitnie skomplikowany czy przekraczający możliwości uczącego się a doświadczenie praktyczne tego, co uczy, wystarczająco duże.
Jasne, że nie efekty prawdopodobnie przyjdą nieco wolniej i być może będą nieco gorsze (a jeżeli w czasie uczenia się "kursant" napotka na problem, do którego przezwyciężenia potrzebne jest doświadczenie w uczeniu, to może nawet sporo gorsze), ale statystycznie rzecz biorąc - bez przesady.
Znam wiele osób, które po prostu potrafią nurkować nie będąc przy tym ani instruktorami ani pedagogami, które z czystym spokojem mógłbym polecić komuś znajomemu, żeby go nielegalnie nauczyli na poziomie niezłego OWD. Oczywiście nie będzie tam fajerwerków, wodotrysków, kruczków i sztuczek, ale idę o zakład, że powyżej efektów do uzyskania przez przeciętnego instruktora. Jasne, że to się nawet nie zbliży do poziomu, jaki taki człowiek by osiągnął poświęcając ten sam czas i wkładając zbliżoną pracę w zajęcia z naprawdę dobrym i doświadczonym instruktorem - ale żyć będzie na pewno i to całkiem nieźle. Nie jest to metoda, którą bym wybrał dla siebie, bo jest to rozwiązanie zdecydowanie suboptymalne (nie tylko pod względem efektów, ale także - paradoksalnie - często również i kosztów). Mimo wszystko jest to jakaś alternatywa, taki sposób uczenia się też jest możliwy do zastosowania.
Ostatnio zmieniony przez Yavox 19-04-2013, 16:55, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 19-04-2013, 18:23
Wiesz,Yavox, tylko ja się spotkałam z człowiekiem, który zaczął innego uczyc nurkować mając na koncie może ze 30 nurków, nie mając pojęcia, jak sie uczy, nie wiedząc, co trzeba przekazać, a osoba, ktora miała być uczona z pewnych przyczyn postrzegała tego "nauczyciela" jako swietnego nurka- bo ten się takim pokazywał, a ta takim chciała go widziec.
Nauka odbywała się nie na basenie, a w normalnej wodzie, przy głębokości dobrych kilku m, wiem, że tej osobie, która miala byc uczona przed wejściem nie powiedziano podstaw- ze trzeba sie przedmuchiwac, jak sie uczyszcza ao z wody i takie tam drobiazgi- no, bo poszli tylko na 5m.
Na szczęscie skonczyło się tylko bólem głowy i skargami, ze było pod wodą coś nie tak, bo uszy bolały.
Ja sie zgadzam, że na pewno jakąs tam wiedze może przekazać kolega- ale warto mieć potwierdzoną informację, ze kolega sam naprawdę umie nurkować, a co więcej - umie powiedzieć, przekazać to, co ważne przed tym pierwszym zejściem do wody.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 19-04-2013, 19:24
connan1973 napisał/a:
Na szkoleniu im bardziej dostanie się w tym lepiej dla kursanta.
Taaaa.... i za chwilę przeczytam patetyczne : "im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju " .
To ma być przyjemność i rekreacja, z dozą zdrowego rozsądku , a nie kurs NavySeals przed walką w Zatoce Perskiej .
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 19-04-2013, 19:27, w całości zmieniany 1 raz
A czy na prawo jazdy uczył Cię kumpel, czy instruktor? Co w razie wypadku?
pierwszy raz za kolko wsiadlem z moim ojcem (nie jest instruktorem ). pewnie jak niejeden z nas.
prawda jest brutalna: nie da sie nauczyc nauczania w czasie trwania kursu instruktorskiego. zeby opanowac podstawy dydaktyki na sensownym poziomie ktore stanowia baze do dalszego juz swiadomego rozwoju nauczyciela potrzeba z 4 1-semestrowych przedmiotow (czyli ok. 120h) + drugie tyle praktyk pod okiem doswiadczonego dydaktyka.
mozna postawic teze, ze srednio zaawansowany nurek (powiedzmy rescue) z 200-300 nurkowaniami bedacy jednoczesnie czynnym pedagogiem bedzie lepszym nauczycielem nurkowania niz poczatkujacy instruktor. idealna sytuacja to oczywiscie instruktor-dydaktyk
mozna postawic teze, ze srednio zaawansowany nurek (powiedzmy rescue) z 200-300 nurkowaniami bedacy jednoczesnie czynnym pedagogiem bedzie lepszym nauczycielem nurkowania niz poczatkujacy instruktor. idealna sytuacja to oczywiscie instruktor-dydaktyk
Oczywiście że można. Tylko że rzadko ta teza okaże się być prawdziwą. Każdy z nas chodził do szkoły i wie, że spośród wszystkich nauczycieli (a więc osób o wykształceniu pedagogicznym), zaledwie pojedynczy byli dobrymi nauczycielami, którzy umieli przekazać wiedzę uczniom.
Dla instruktora najbardziej krytyczne są dwie rzeczy: "umieć" i "chcieć nauczyć". Jak są te dwie rzeczy, to reszta jest prosta i wcale nie trzeba tu przygotowania pedagogicznego bo zdecydowana większość kursantów to kumate osoby i do tego raczej zmotywowane (choć oczywiście zdarzają się wyjątki). Gdy któregoś z tych elementów brakuje, to choćby delikwent był doskonałym pedagogiem, to będzie słabym instruktorem.
[ Dodano: 20-04-2013, 00:16 ]
nuras5 napisał/a:
Możesz precyzyjniej wyjaśnić dlaczego?
Choćby z tej prostej przyczyny że OWD/P1 (a na to wskazują podane "uprawnienia") nie jest dobrym nauczycielem
Choć swoją drogą obstawiam, że te posty to podpucha...
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 20-04-2013, 00:06, w całości zmieniany 1 raz
Na szkoleniu im bardziej dostanie się w tym lepiej dla kursanta.
Taaaa.... i za chwilę przeczytam patetyczne : "im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju " .
To ma być przyjemność i rekreacja, z dozą zdrowego rozsądku , a nie kurs NavySeals przed walką w Zatoce Perskiej .
Pozdrawiam Piotr
W sumie chyba lepiej jak jest wszystko po wojskowemu poukładane równo a każdy rozumie i reaguje jednakowo. To ułatwia szkolenie i zmniejsza ryzyko po szkoleniu.
Poza tym kto nie ma stopnia instruktora to nie powinien się brać za szkolenie , bo może się okazać że mimo szczerych chęci nie ma umiejętności przekazania wiedzy.
Dla mnie sprawa jasna. Porządek musi być.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko