Dołączył: 05 Sty 2002 Posty: 310 Skąd: Warszawa, Polska
Wysłany: 09-12-2004, 00:51
-=Saint=- napisał/a:
Należy wtedy wypiąć szybkozłączkę.
Heja
Polecam lekturę wątku jaka konfiguracja w dziale technika, końcówka strony 4 i cała 5, bo jak zawsze są różne szkoły...
Dodam tylko, że wężyk standardowy "gruby" od suchego skafandra ma większy przepływ niż wężyk od jacketu "cienki".
Pozdrawiam
morholt [Usunięty]
Wysłany: 07-01-2005, 10:09
Heja!
Jasne że może. Jeżeli nie masz jeszcze SS1 to polecam a nurkowanie w suchym bez przeszkolenia nie jest najlepszym pomysłem ponieważ można nabrać złych nawyków. A instruktor pewnie będzie cię uczył aż się nauczysz a nie kiedy odbędziesz przewidziane 2 nury. W moim wypadku były 2 +jeden dla ułomnych... I jak mówił Saint trzeba wtedy wypiąć szybkozłączkę.
miłego pluskania
Wiek: 44 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 07-01-2005, 10:34
po stopniu widze że takie żeczy to powinieneś wiedzieć,a co do pływaniaw sucharku jak wyżej forumowicze mówią lepiej zrób kurs zanim zrobisz sobie krzywdę. pozdrowionka w nowym cudownym nowym sezonie nurkowym
Wiek: 41 Dołączył: 23 Gru 2004 Posty: 104 Skąd: warszawa
Wysłany: 07-01-2005, 23:35
ja mialem tez taki problem
bylem na kursie na suchego na hanczy ok miesiac temu i robilismy 2 nura. nagle na 20m zaczelo mnie wyzucac do gory i instruktor przytomnie odlaczyl mi szybkozlaczke
jak juz napisalem to bylo 2 nurkowanie tego dnia a hancza miala ok 4stopni - pewnie dlatego
ROBAL [Usunięty]
Wysłany: 08-01-2005, 13:20
Po przetestowaniu nowego skafandra okazało się, że po wciśnięciu zaworu dodawczego, powietrze płyneło bez przerwy do skafandra. Oczywiście wypięcie szybkozłączki jest skuteczne(jeżeli nie nastąpi zamarźnięcie I-go stopnia). Po wymianie na nowy zawór okazało się to samo zawór nie odbija i skafander cały czas się napełnia.
Czy przyczyną może być zbyt duże ciśnienie w komorze średniego ciśnienia???
Ps. stopień SS1 zrobiłem w '99 a w sucharze nurkuje od '97
morholt [Usunięty]
Wysłany: 08-01-2005, 14:26
Mam pytanie do Sardyny: czy robiłeś kurs w bazie w błaskowiżnie u irka Słuckiego i przypadkiem nurkowałeś w takim czarnym gumowym skafandrze?
[ Dodano: 08-01-2005, 14:34 ]
I pytanie do robala: jakim cudem wypięcie szybkozłączki nie jest skuteczne nawet jeżeli zamarznie I stopień? przecież wtedy nie ma siły aby było ono transportowane do skafandra (teleportacja z tego co wiem nie zdarza się). A swoją drogą to szybkozłączki nie zamykają dopływu powietrza same?
Wiek: 41 Dołączył: 23 Gru 2004 Posty: 104 Skąd: warszawa
Wysłany: 09-01-2005, 01:11
tak nurkowalem u irka sluckiego w blaskowiznie. wiesz to byl suchy jego syna adama byl czarny - oczywiscie suchy nie adam a czemu pytasz ?
morholt [Usunięty]
Wysłany: 10-01-2005, 10:25
Ponieważ też tam robiłem niedawno kurs i nurkowałem. I też miałem przeboje z tym skafandrem ale nie były one tak drastyczne. Polegały na tym że naciskałem zawór i powietrze często przestawało lecieć po ok.7sek. ale leciało powoli.
ROBAL [Usunięty]
Wysłany: 10-01-2005, 15:22
Wcale wypięcie szybkozłączki nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co mi to daje???
Napewno to, że do skafandra nie leci już gaz.
I co dalej?
Zakładam, że to wypadek nurkowy i kończe nurkowanie? tak??
Czyli teoretycznie wynurzam się i niepotrzebuje więcej gazu do skafandra, bo się rozpręża i wypuszczam jego nadmiar ze skafandra? tak??
(nie moge dalej się zanużać, bo nie moge napełniać skafandra, wpięcie ponowne na 30-40 metrach w grubych rękawicach jest bardzo trudne i czasochłonne)
Czy nie lepiej zatrzymać dopływ powietrza do skafandra? Nie wypinając szybkozłączki i poczekać, aż się ogrzeje(odmarźnie) i dalej kożystać z możliwości inflacj?I można kontynuować nurkowanie???
Wcale wypięcie szybkozłączki nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co mi to daje???
Napewno to, że do skafandra nie leci już gaz.
I co dalej?
Zakładam, że to wypadek nurkowy i kończe nurkowanie? tak??
Czyli teoretycznie wynurzam się i niepotrzebuje więcej gazu do skafandra, bo się rozpręża i wypuszczam jego nadmiar ze skafandra? tak??
(nie moge dalej się zanużać, bo nie moge napełniać skafandra, wpięcie ponowne na 30-40 metrach w grubych rękawicach jest bardzo trudne i czasochłonne)
Czy nie lepiej zatrzymać dopływ powietrza do skafandra? Nie wypinając szybkozłączki i poczekać, aż się ogrzeje(odmarźnie) i dalej kożystać z możliwości inflacj?I można kontynuować nurkowanie???
Cóż, masz jeszcze jacket i sytuacji stricte awaryjnej nie ma. Tylko jak cię ściśnie to troszku zmarzniesz . co do zatrzymania dopływu może to być trudne. Zawory przesuwne w wypadku zablokowania da się teoretycznie cofnąć, przycisków nie bardzo. Innych metod nie znam, więc chyba pozostaje szybkozłączka.
robal szybkie wypiecie weza napewno jest dobrym pomyslem ale te elementy dobrze przecwiczyc na basenie pod okiem instructora uwierzwidzialem jak ludzie strzelaja obys tego nie trenowal na wodach otwartych pozdrawiam
Wcale wypięcie szybkozłączki nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co mi to daje??? Napewno to, że do skafandra nie leci już gaz.
Ale to jest wlasnie najwazniejsze Chodzi przeciez o to, zeby Cie w niekontrolowany sposob twoj wlasny skafander nie wystrzelil na powierzchnie, co jest zawsze niebezpieczne, a w przypadku nurkowan dekompresyjnych oznacza podroz do komory lub na tamten swiat.
ROBAL napisał/a:
I co dalej?
Stabilizujesz plywalnosc, pokazujesz partnerowi, ze jest cos nie tak i patrzysz co sie stalo. Jesli doszlo do awarii skafandra (czyli np. guzika dodawczego), to ja bym osobiscie pewnie udal sie w strone opustowki i do domu. Jesli "tylko" zamarzl, poczekalbym chwile i sprobowal znowu wpiac wezyk od argonowki. Jakby nie pomoglo, wpialbym jeszcze drugi wezyk, ktory mam zawsze pociagniety od butli na plecach. Jakby i to nie pomoglo - do domu.
ROBAL napisał/a:
wpięcie ponowne na 30-40 metrach w grubych rękawicach jest bardzo trudne i czasochłonne)
Nie tak bardzo. Pocwicz. Ja mam suche rekawice PCV z polarowym ociepleniem i daje rade. Kwestia wprawy. Po kilku probach bedziesz to robil "na macanego" nie patrzac na weze.
ROBAL napisał/a:
Czy nie lepiej zatrzymać dopływ powietrza do skafandra? Nie wypinając szybkozłączki i poczekać, aż się ogrzeje(odmarźnie) i dalej kożystać z możliwości inflacj?I można kontynuować nurkowanie???
Jak lecisz do gory, bo ci sie skafander zaczyna pompowac, to musisz dzialac jak najszybciej. Najszybsze jest wypiecie szybkozlaczki. Chyba, ze zalozysz sobie jeszcze jakis dodatkowy zaworek, restryktor albo kranik z Castoramy na wezu, ale to mi sie wydaje niepotrzebnym komplikowaniem konfiguracji.
Pozdrawiam,
Marcin Jamkowski
ROBAL [Usunięty]
Wysłany: 11-01-2005, 15:44
Jak mi zamarza zawór skafandra to zamiast wypięcia szybkozłączki najpierw zaginam wąż blokując przepływ gazu w sposób szybki i prosty. Po odczekaniu chwili jeżeli nie odpuści to faktycznie wypinam szybkozłączke. Lecz zagięcie węża przeważnie jest skuteczne. Według mnie jest to najlepszy sposób jaki znam.
ale czy takie zginanie węża nie skończy się jego nadwyrężeniem?
No tak ale teraz zastanów się co jest dla Ciebie ważniejsze. Zniszczony wężyk czy Twoje życie ? Odpowiedź chyba prosta.
ROBAL napisał/a:
Jak mi zamarza zawór skafandra to zamiast wypięcia szybkozłączki najpierw zaginam wąż blokując przepływ gazu w sposób szybki i prosty
Powiedz mi czy to oby na pewno działa ? Bo jak mi kiedysik wziął i zamarzł II st AO to za żadne skarby nie pomogło zgięcie węża co polecał mi kiedyś instruktor. Wręcz po prostu to nie działało. Bo nie sądzę, żebym w przypływie adrenaliny miał za mało siły żeby zgiąć wężyk.
Wiek: 48 Dołączył: 28 Mar 2003 Posty: 388 Skąd: Czeladź
Wysłany: 11-01-2005, 17:02
ja tylko jako obserwator tej dyskusji ale...
chcialem zapytac snoopa dlaczego nie pomoglo (osobiscie nie mialem okazji sprawdzac tego patentu ze zginaniem weza przy zamrozeniu 2 stopnia) ale moj instruktor tez poleca to rozwiazanie i wydaje mi sie ze jesli odpowiednio mocno zacisniesz waz to wydatek powietrza powinien zostac zatrzymany
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko