Wiek: 61 Dołączył: 02 Mar 2003 Posty: 189 Skąd: 3Miasto
Wysłany: 11-01-2005, 15:28 Lądowisko przy KOMH-jak to możliwe?
Wiem że każdy z nas ma wbity telefon alarmowy do komory , czyli do KRAJOWEGO OŚRODKA MEDYCYNY HIPERBARYCZNEJ w Gdyni .Czujemy się dzięki temu bezpieczniejsi bo liczymy na szybki transport lotniczy z miejsca gdzie nurkujemy. Tak uważacie?? Jak wyglądają fakty :
Jeżeli wypadek zostanie zakwalifikowany jako wypadek ciężki (Do objawów ciężkich zaliczamy:
1) ból stawów, brzucha, dołu pleców
2) znaczne osłabienie
3) trudności z oddychaniem
4) krwista plwocina
5) porażenie kończyn
6) mrowienia, drętwienia
7) zaburzenia mowy
8) zaburzenia widzenia
9) zawroty głowy
10) zaburzenia świadomości
11) drgawki)
Decyzję o wezwaniu transportu powietrznego podejmuje lekarz karetki pogotowia.
Gdy nieszczęśnik znajdzie się już w helikopterze to według wszystkich znaków na niebie powinien w jak najkrótszym czasie znaleźć się w Ośrodku, tu zaczyna się dziać źle ,dlaczego??
Okazuje się że w miejscu dotychczasowego lądowiska dla służb ratowniczych władze szpitala zorganizowały parking dla pacjentów szpitala!! ! Najbliższe miejsce gdzie można wylądować to lądowisko przy szpitalu na Gdańskiej Zaspie, skąd do KOMH dojechać trzeba karetką co przy obecnym zatkaniu Trójmiasta może zająć następne 20 minut. Nie będę używał więcej wykrzykników choć fakty są przykre. Nikomu nie muszę przypominać co może znaczyć kolejne 20 min. Czy w tej sytuacji możemy liczyć na skuteczną pomoc? Moim zdaniem rozchodzi się o kasę której wiecznie nie ma, może należy komorę przenieść tam gdzie jest lądowisko, może Marynarka Wojenna, która jest w posiadaniu pewnej liczby komór dekompresyjnych, uruchomiłaby dyżurną na potrzeby nurków cywilnych? Może, może, może.....
Ciekawy jestem Waszych opinii, znowu” może” ktoś kompetentny coś z tym zrobi.
Z nurkowym pozdrowieniem Slawnur.
No tak, na logike to wydaje sie to wrecz nieprawdopodobne. Ale na debilizm polskiej sluzby zdrowia ( a przynajmniej jej czesci administracyjnej) to chyba najlepsi lekarze nie znajda lekarstwa. Pewnie jakis kolejny parkingowy idiota to wymyslil....
A z drugiej strony dlaczego obsluga komory nie zareagowala? przeciez oni wiedza najlepiej co oznacza te kolejne 20 minut....
Mania
Może powinnic jednak wykurzyć samochody z parkingu i powinni zrobić tam ponownie lądowisko, bo to chyba najlepsze (czytaj: njatańsze) rozwiązanie).
A co do komory w bazie Marynarkii... Tato kiedyś opowiadał mi o incydencie (czytaj: wypadek) w bazie mMarynarki, nie wiem czy tej w Gdynii. Zatem: "suche nurkownie" w komorze dekompresyjnej, w czasie albo po szkoleniu. Koles przy tablicy przyrządów miał spręzyć grupę do głebokości chyba 10 m. 10 m odpowiada ciśnienie ok 0,2 megapascala czyli 2 atmosfer. Pomyslil sie. Na tablicy cisnienia byly wyrazane w megapaskalach, a nie w atmosferach jak ten czlowiek myslal. Myslac ze spreza ich do 2 atmosfer, sprezyl ich do cisnienia 2 megapaskacli co oznacza głębokość ok 190 m. Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!
Okazuje się że w miejscu dotychczasowego lądowiska dla służb ratowniczych władze szpitala zorganizowały parking dla pacjentów szpitala!!
no... tego to sie nie spodziewalem...
z drugiej strony, jak do komory przywioza cie prywatnym autem kumple, to beda mieli gdzie stanac , a jakby zrobili ten parking strzezony - to dopiero bylby luksus
Wiek: 50 Dołączył: 21 Sie 2003 Posty: 411 Skąd: Wawa
Wysłany: 11-01-2005, 21:06 Re: hmmmmm
guziec napisał/a:
Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!
Sorry za ewentualne błędy
Ave
nie no - tata mi powiedział, sorry za ew. błędy - jak nie masz dowodów, albo nie znasz sprawy - nie wypowiadaj się, to co napisałeś to poważny zarzut - ktoś to powierdza? miał miejsce taki wypadek? - jeśli tak napewno byłoby o tym głośno. Co do parkingu - to poprostu SKANDAL
Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!
Sorry za ewentualne błędy
Ave
nie no - tata mi powiedział, sorry za ew. błędy - jak nie masz dowodów, albo nie znasz sprawy - nie wypowiadaj się, to co napisałeś to poważny zarzut - ktoś to powierdza? miał miejsce taki wypadek? - jeśli tak napewno byłoby o tym głośno. Co do parkingu - to poprostu SKANDAL
Słuchaj ten wypadek miał miejsce dawno temu. Zdarzył się prawie na pewno, bo ojciec opowiadał to w gronie instruktorów i innych nurów, a nikt z kadry instruktorskiej nie wyraził jakichkolwiek obiekcji. Poza tym jeszcze niegdy nie slyszalem aby cos zmyslal. Może rzeczywiscie mocny zarzut, sorry jeslli koogos urazilem. Trzeba pamietac, ze to wszystko dzialo sie w woju, wiec mozliwe ze tajne/poufne.
Pozadrawiam
Łukasz
Dołączył: 05 Cze 2004 Posty: 153 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-01-2005, 09:46 Re: hmmmmm
guziec napisał/a:
Chopin napisał/a:
guziec napisał/a:
Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!
Sorry za ewentualne błędy
Ave
nie no - tata mi powiedział, sorry za ew. błędy - jak nie masz dowodów, albo nie znasz sprawy - nie wypowiadaj się, to co napisałeś to poważny zarzut - ktoś to powierdza? miał miejsce taki wypadek? - jeśli tak napewno byłoby o tym głośno. Co do parkingu - to poprostu SKANDAL
Słuchaj ten wypadek miał miejsce dawno temu. Zdarzył się prawie na pewno, bo ojciec opowiadał to w gronie instruktorów i innych nurów, a nikt z kadry instruktorskiej nie wyraził jakichkolwiek obiekcji. Poza tym jeszcze niegdy nie slyszalem aby cos zmyslal. Może rzeczywiscie mocny zarzut, sorry jeslli koogos urazilem. Trzeba pamietac, ze to wszystko dzialo sie w woju, wiec mozliwe ze tajne/poufne.
Pozadrawiam
Wypadek rzeczywiście miał miejsce. Pięciu nurków miało przeprowadzić trening w przewoźnej komorze typu „Ortolan”. Obsługujący miał sprężyć nurków do 12 m, a sprężał ich do 1,2Mpa czyli do 120m. Przy głębokości 110m strzelił zawór bezpieczeństwa i w tej sytuacji rozprężył dwóch nurków i wypuścił z komory. Następnie do komory weszło 3 nurków i ich też chciał sprężyć do 120m ale zabrakło już powietrza żeby osiągnąć takie ciśnienia. Ostatecznie sprężył ich do 80m, po czy rozprężył ich w 5 minut i wypuścił z komory. Pomimo leczenia w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków, jeden nurek zmarł a drugi był sparaliżowany. Trzech nurków udało się wyleczyć. Jest to duży skrót tej historii. Dla zainteresowanych dalszymi szczegółami polecam: Fijzopatologia nurkowania – Jarosław Krzyżak
Wypadek rzeczywiście miał miejsce. Pięciu nurków miało przeprowadzić trening w przewoźnej komorze typu „Ortolan”. Obsługujący miał sprężyć nurków do 12 m, a sprężał ich do 1,2Mpa czyli do 120m. Przy głębokości 110m strzelił zawór bezpieczeństwa i w tej sytuacji rozprężył dwóch nurków i wypuścił z komory. Następnie do komory weszło 3 nurków i ich też chciał sprężyć do 120m ale zabrakło już powietrza żeby osiągnąć takie ciśnienia. Ostatecznie sprężył ich do 80m, po czy rozprężył ich w 5 minut i wypuścił z komory. Pomimo leczenia w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków, jeden nurek zmarł a drugi był sparaliżowany. Trzech nurków udało się wyleczyć. Jest to duży skrót tej historii. Dla zainteresowanych dalszymi szczegółami polecam: Fijzopatologia nurkowania – Jarosław Krzyżak
Prawdopodobnie mówimy o tym samym wypadku, choć do końca nie wiem. Z parametrami, które podałem, to strzelałem, bo dokładnie nie pamiętałem. A ogólnie to kolejny przykład ludzkiej głupoty i nieuwagi. Einstein powiedział coś takiego, że: "2 rzeczy nie mają granic: ludzka głupota i wszecvhświat, choć co do tej drugiej, to nie jestem pewien". Dobra koniec tego wątku z wypadkiem, bo IMHO robi sie offtopic.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko