Wiek: 50 Dołączył: 15 Lip 2004 Posty: 213 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2005, 10:09 Dlaczego takie same automty w twinie ?
Proszę o wytłumaczenie pewnej filozofii, która mówi, że w przypadku pływania z dwoma pierwszymi stopniami oba powinny być tej samej firmy, zresztą drugie też. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że te same automaty i tak są inne ponieważ są inaczej wyregulowane i każdy automat nawet taki sam zachowa się inaczej w tych samych warunkach.
Nie mam dużego doświadczenia ale dla mnie bardziej logiczne byłoby posiadanie dwóch różnych ale dobrych (porównywalnych jakościowo automatów). W przypadku awarii jednego wiem, że mam drugi tak samo dobry działający – a jak „przesiadałbym się” na taki sam to w mojej głowie rodziłaby się wątpliwość czy zaraz też nie wysiądzie bo warunki są takie same.
Proszę niech rasowi dirowcy i inni hogarthianie nie traktują tego postu jako prowokacji. Chciałbym się dowiedzieć dlaczego tak jest i czy jest jakieś inne moim zdaniem bardziej logiczne wyjaśnienie.
Wysłany: 20-01-2005, 10:31 Re: Dlaczego takie same automty w twinie ?
Voodoo napisał/a:
Proszę o wytłumaczenie pewnej filozofii, która mówi, że w przypadku pływania z dwoma pierwszymi stopniami oba powinny być tej samej firmy, zresztą drugie też. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że te same automaty i tak są inne ponieważ są inaczej wyregulowane i każdy automat nawet taki sam zachowa się inaczej w tych samych warunkach.
O ile wiem, to już sam sobie odpowiedziałeś. Według mnie to też byłoby logiczne posiadać 2 automaty rożnych firm, z powowdów o jakich samn wspomniałeś. Jednak uznaję wyższość ludzi, którzy robią o wiele więcej nurków rocznie niż ja i filozofii, dzięki której śmiertelność spadła dosyć dratsycznie. Więc podkulam ogon i respect dla tych, którzy są prawdziwymi DIRowcami.
Wiek: 45 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 20-01-2005, 11:23
ja używam apeksa 40 i 200 nigdy nie myślałem nawet aby kupić np dwie 50-tki ale ludzie tak pływają i to tez nie jest złe rozwiązanie masz racje niby ten sam automat a jednak każdy jest inny
Wysłany: 20-01-2005, 11:29 Re: Dlaczego takie same automty w twinie ?
Voodoo napisał/a:
Proszę o wytłumaczenie pewnej filozofii, która mówi, że w przypadku pływania z dwoma pierwszymi stopniami oba powinny być tej samej firmy, zresztą drugie też. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że te same automaty i tak są inne ponieważ są inaczej wyregulowane i każdy automat nawet taki sam zachowa się inaczej w tych samych warunkach.
Nie mam dużego doświadczenia ale dla mnie bardziej logiczne byłoby posiadanie dwóch różnych ale dobrych (porównywalnych jakościowo automatów). W przypadku awarii jednego wiem, że mam drugi tak samo dobry działający – a jak „przesiadałbym się” na taki sam to w mojej głowie rodziłaby się wątpliwość czy zaraz też nie wysiądzie bo warunki są takie same.
1. skoro sa wyregulowane inaczej, to nie powinny reagowac dokladnie tak samo
2. jezeli sa 2 automaty (te same), latwiej jest wyczuc (w trakcie dluzszej eksploatacji), ze z jednym dzieje sie cos niedobrego (np po oporach oddechowych )
3. jesli sa 2 identyczne, zunifikowane z dodatkowymi (np na stage'ach) i dokrecone do weza "z wyczuciem" (czyli tak, ze mozesz je pod woda odkrecic), zamiana w przypadku gdy cos nawali pod woda to znacznie mniejszy problem,
rowniez proste przelozenie czesci 2st (pod warunkiem, ze automat jest tak skonstruowany, ze da sie szybko rozebrac)
4. zwykle wzgledy praktyczne, kiedy robisz sam serwis i ustawianie, to prosciej zamowic czesci do 1 modelu niz 5 czy 6 co ma przelozenie na wygode, unifikacje kluczy, koszty i takie tam
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 20-01-2005, 12:56 Automaty w twinie
Zwróć uwagę na to że nurkując z dwoma pierwszymi stopniami wykorzystujesz oba jednoczesnie a wiec a wiec do jednego polaczony jest automat glowny i skrzydlo a do drugiego automat zapasowy, suchy i manometr a wiec tworza w pewnym sensie calosciowy system w ktorym logiczne jest zastosowanie najlepszych zgodnie z twoją wiedzą lub mozliwosciami finansowymi podzespolow. Jezeli uwazasz ze sa dwa identyczne pod wzgledem parametrow automaty a jednak roznych firm to mozesz miec takie ale skoro sa identyczne to dlaczego mialby nie byc jednej firmy?
[ Dodano: Czw 20 Sty, 2005 ]
Boszszsze ale mi wyszedł ten tekst dla usparwiedliwienia powiem tylko ze Bos stal obok mnie i pisalem w wielkim stresie
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 20-01-2005, 13:22
Simar wyczerpująco opisał o co chodzi. Mozna się zastanowic nad reperacją pod wodą ale to na inna dskusję.
Jest jeszcze jeden aspekt -> finanse. Kupujesz jakis automat na poczatku swojej drogi nurkowej. Potem drugi (bo np. twinset). potem trzeci bo stage. potem czwarty bo argonówka (tu wystarczy sam 1st). i tak dalej.
Pierwszego raczej nie kupuje sie pod katem twina, drugi jak najbardziej. Wg mnie nie należy się sugerowac jaki sie juz ma (1) tylko tym trzecim który sie w przyszłości kupi!. I ten 3 z 2 będa docelowo para twinową. a 1 na stage.
Ekonomia, serwis, wygoda obsługi -> na podobnym poziomie jakościowym parametry techniczne nie sa istotne, bo zakładamy że kupujemy dobry automat (hmmm, listę dobrych mam w głowie, a listy złych nie widziałem).
Sandii
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 20-01-2005, 18:56
Sandii napisał/a:
Pierwszego raczej nie kupuje sie pod katem twina, drugi jak najbardziej. Wg mnie nie należy się sugerowac jaki sie juz ma (1) tylko tym trzecim który sie w przyszłości kupi!. I ten 3 z 2 będa docelowo para twinową. a 1 na stage.
Sugerujesz kolejnosc DST, DS4, DS4
Wiekszosc ludzi kupuje:
1.) Ma najwiekszy nr. modelu na liscie danego producenta, (mam trampki w paski)
2.) Drugi co do wielkosci nr modelu (bo kasy mniej), (moj producent nie robi szmelcu)
3.) Bo pierwszy i nie bardzo pasuje na tweenie... (bede mial na stage)
4.) Bo pierwszy nie bardzo pasuje na stage... (przyda sie do argonu)
5.) Bo drugi tez nie bardzo pasuje na tweenie... (przynajmniej ten pasuje mi na stage)
6.) Bo pierwszy nie bardzo pasuje na argonie... (Chlopcy sie smieja ze mercedesem po polu jezdze)
W sumie "never ending story"... Pierwszy kupiony AO i tak sie do niczego nie nadaje...
nie rozumien z tym wyborem AO ja kupiłem Apeksa T50D (obecnie ATX 50 I i II stopień) około 10 lat temu i nie mam problemu, że wybrałem zły albo że gdzieś mi nie pasuje a był to pierwszy AO
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 21-01-2005, 10:49
Cytat:
W sumie "never ending story"... Pierwszy kupiony AO i tak sie do niczego nie nadaje...
i dlatego sie nie przejmuje i mam jeden posejdona a drugi scubatecha . Jak znajdę cos co mi będzie lepiej pasowac to kupię (ale nie wcześniej).
Cytat:
Sandi, a ja myslalem, ze nie ma zlych automatow a jedynie zli nurkowie
Źli nurkowie, nieeeee. Co najwyżej nie przekonani do jedynej słusznej techniki i jedynej słusznej konfiguracji. Ale sie wyleczą, jak ze wszystkich stron będą mieli H... i D... (bez skojarzeń proszę państaw;) ) to nie będą mieli wyjścia.
Sandii
Ale sie wyleczą, jak ze wszystkich stron będą mieli H... i D... (bez skojarzeń proszę państaw;) ) to nie będą mieli wyjścia.
Sandii
Sandii
Jak to bez skojarzen, jak sam sie o to prosisz....
To Ty rozumiem juz sie wyleczyles???? Jak to jest miec H... i D... ze wszystkich stron? Chcesz o tym porozmawiac?
Mania
Wysłany: 26-01-2005, 08:54 Re: Dlaczego takie same automty w twinie ?
simar napisał/a:
3. jesli sa 2 identyczne, zunifikowane z dodatkowymi (np na stage'ach) i dokrecone do weza "z wyczuciem" (czyli tak, ze mozesz je pod woda odkrecic), zamiana w przypadku gdy cos nawali pod woda to znacznie mniejszy problem,
rowniez proste przelozenie czesci 2st (pod warunkiem, ze automat jest tak skonstruowany, ze da sie szybko rozebrac)
Dla mnie to kolejny mit. Jak bedziesz miał dokręcony automat "na wyczucie" to prędzej się odkręci i go zgubisz niż będziesz potrzebował samemu go rozkręcać.
Zresztą spróbuj to zrobić poniżej 50m w Hańczy przy zerowej widoczności. Ile czasu na to stracisz. Czy jesteś pewien, że po takiej operacji będziesz miał sprawny automat? Raczej będziesz miał kolejny problem. Po to masz zapasowy automat, żeby z niego skorzystać w sytuacji awaryjnej, a nie bawić się w serwis pod wodą. Zresztą najlepszą metodą jest profilaktyka, czyli odpowiedni serwis automatu przed wejściem do wody.
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 26-01-2005, 09:24 Re: Dlaczego takie same automty w twinie ?
Leszek Nowak napisał/a:
Dla mnie to kolejny mit....
Kucie na pamiec tego so opowiadaja ci z za oceanu. To co funkcjonuje w cieplej przezroczystej majacej 22°C wodzie, niekoniecznie musi funkcjonowac przy metrze widocznosci z trojpalczastymi neoprenowymi rekawiczkami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko