Jak lubią tak mają. Jestem pod wrażeniem. Moim skromnym zdaniem nurkowanie w zestawie 2x10 czy 2x12 na głębokość 150 cm (tak 1,5 m) w tak cięzkim sprzęcie jest śmieszne... (czy da rade strzelić boje z takiej głębokości?)
Na 1x8 można pływać spokojnie 1,5 godziny ale jak ktoś chce się szarpać z zestawem to spoko, jego wola...
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 27-01-2005, 17:33 Re: Po co tyle sprzętu...???
ROBAL napisał/a:
Na 1x8 można pływać spokojnie 1,5 godziny ale jak ktoś chce się szarpać z zestawem to spoko, jego wola...
Mozna.... Ale niekoniecznie trzeba...
ROBAL napisał/a:
CZY ZAWSZE I WSZĘDZIE D.I.R KRÓLOWAŁ BĘDZIE?
Hmmmm.... Na temat DIR sie nie bede wypowiadal, na temat plywania w zestawie tak. IMHO kazdy ma prawo wybrac taka konfiguracje, jak mu najbardziej odpowiada. Osobiscie preferuje rekreacyjny zestawik (2x7) od mono8, 10, 12, 15 chociazby z powodu wygody noszenia, trimu, obslugi pod woda....
Druba rzecza jest sprawa kosztow. Wiekszosc zbiera dlugo i kupuje 2x12, jako uniwersalny sprzet. Malo kogo stac, aby polozyc obok jeszcze drugi, trzeci albi i czwarty zestaw... Dlatego nasze sadzawki pelne sa nurkow z monstrualnymi twinami....
Wysłany: 27-01-2005, 17:44 Re: Po co tyle sprzętu...???
ROBAL napisał/a:
Moim skromnym zdaniem nurkowanie w zestawie 2x10 czy 2x12 na głębokość 150 cm (tak 1,5 m) w tak cięzkim sprzęcie jest śmieszne... (czy da rade strzelić boje z takiej głębokości?)
Stronka mi sie nie chce otworzyc, wiec nie wiem co jest na filmie. Ale pamietam jak kiedys Lobster powiedzial mi, ze jak juz bede umiala zawisnac bez ruchu na 3 minuty na 3 metrach, a nastepnie wynurzac sie co metr i bez ruchu zatrzymywac sie na minute (co oznacza stanie przez minute na jednym metrze) w calym sprzecie to oznacza to ze mam idealnie neutralna plywalnosci i juz umiem duzo rzeczy....
Oczywiscie jeszcze dluuga droga przede mna, ale.... moze jest sens takiego cwiczenia - w pelnym twinie na poltora metra?
Mania
Wiek: 50 Dołączył: 15 Lip 2004 Posty: 213 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-01-2005, 10:22
Rzeczywiście sprawa kosztów jest decydująca. Sam zastanawiam się czy kupić butlę 15, czy twina 2 x 10. I powiem szczerze że raczej skłaniam się bardziej do twina mimo, że nurkuję raczej rekreacyjnie ok 50 nurków rocznie, głębokość średnia tych nurków to pewnie ok 15m. Czy będzie mi za ciężko - raczej nie (już przymierzałem), za to powietrza starczy na dwa nurki co ma duże znaczenie jak nurkuję na dziko gdzie nie ma w pobliżu gdzie nabić butelek.
Wodnik Szuwarek [Usunięty]
Wysłany: 28-01-2005, 10:38
Dlaczego w poszukiwaniach biorą udział nie Zawodowcy. Czy niema w kraju jednostek poszukiwawczych albo firm nurkowych ktore poszukiwania prowadza w sposób profesjonalny, biora za to pieniądze i z tego żyja. Znow widać ze prawo w tym kraju nic nie znaczy po co powstała Ustawa z dnia 17 X 2003 o wykonywaniu prac podwodnych i jej rozdział 5 Przepisy Karne??
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 28-01-2005, 14:01
Cytat:
Dlaczego w poszukiwaniach biorą udział nie Zawodowcy
To akcja marketingowa nie poszukiwawcza. Celem nie jest znalezienie czego- lub kogokolwiek tylko zrobienie maksymalnego hałasu w mediach.
Cytat ze strony: ["W poszukiwaniach towarzyszyła nam ekipa TVN, pracująca nad materiałem do programu „Pod napięciem”.].
Sandii
ps nie potepiam takich działań marketingowych (sam to robie w ramach swojej pracy) pod warunkiem że nie robi sensacji takich jak w artykule o rabowaniu wraków.
Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 28-01-2005, 17:38
Cytat:
Dlaczego w poszukiwaniach biorą udział nie Zawodowcy.
Jest to bardziej zlozony problem niz by sie moglo wydawac.
Poszukiwania podwodne z udzialem nurkow sa zajeciem czasochlonym i wymagaja odpowiedniego przygotowania (podzielenie akwenu na kwadraty,ulozenie lin orientacyjnych, itd.). Sam proces poszukiwan moze byc takze znacznie przedluzony w przypadku niekorzystnych warunkow pod woda (ograniczona widocznosc, duza glebokosc, prad). Zaangazowanie tych srodkow na dlugie godziny oznacza duzy koszt dla klienta - najczesciej jest nim rodzina, ktora stracila kogos bliskiego. Powstaje moralny dylemat: obciazac kogos kto dopiero co przezyl tragedie sporymi kosztami akcji poszukiwawczej, ktora moze nie przyniesc rezultatow?
Czesto wiec zdarza sie, ze wynajeci zostaja nurkowie rekreacyjni: kluby nurkowe, instruktorzy czy prywatni nurkowie.
Niestety zdarza sie niekiedy, ze zadanie postawione przed takim zespolem przerasta ich mozliwosci i prowadzi do kolejnej tragedii.
W USA poszukiwania tego typu prowadzi Policja. Policja stanowa, a niekiedy municypalna posiada wlasne ekipy nurkowe. Niekiedy angazowane sa firmy specjalistyczne. Do poszukiwan uzywa sie holowanych uzadzen skanujacych, ktore odnajduja zatopione przedmioty. Plywajace jednostki sterowane sa z pomoca GPS ulatwiajacego operatorowi precyzyjna nawigacje.Niekiedy nawigacja wspomagana jest takze geodezyjnymi urzadzaniami laserowymi. Po zlokalizowaniu podejrzanego przedmiotu wysylana jest zdalnie sterowana kamera podwodna do potwierdzenia tozsamosci znaleziska. Nurkowie opuszczani zostaja precyzyjnie na znaleziony obiekt w celu jego wydobycia.
Koszty takiej operacji ponosi podatnik, gdyz zgodnie z prawem policja musi orzec przyczyne zajscia.
Niewatpliwie poczatkowe koszty nabycia wyspecjalizowanego sprzetu sa spore, jednakze szybkosc, skutecznosc i bezpieczenstwo tego typu poszukiwan szybko rekompensuje poniesiony wklad.
pozdrawiam
Tomek
Czy niema w kraju jednostek poszukiwawczych albo firm
Firmy są,ale się nie kwapią-pamiętna sprawa wyciagania zwłok płetwonurka na wrakowisku(ten podział kompetencji...)
To ,co utkwiło mi w pamięci z takich akcji,to bezgraniczna rozpacz bliskich i niezdrowe podniecenie gapiów...
Andrzej
Sam zastanawiam się czy kupić butlę 15, czy twina 2 x 10. I powiem szczerze że raczej skłaniam się bardziej do twina mimo, że nurkuję raczej rekreacyjnie ok 50 nurków rocznie, głębokość średnia tych nurków to pewnie ok 15m. Czy będzie mi za ciężko - raczej nie (już przymierzałem), za to powietrza starczy na dwa nurki co ma duże znaczenie jak nurkuję na dziko gdzie nie ma w pobliżu gdzie nabić butelek.
Do nurkowań na 15m zestaw 2*10l to trochę dużo. A taszczenie go żeby zrobić dwa
nurkowania bez ładowania butli to też raczej średni pomysł. Lepsze byłyby wtedy
dwie osobne dziesiątki. Zanim kupisz 2*10 pożycz i popływaj w takim zestawie,
bo z racji tego że butle są krótkie niektórzy mają problemy z pozycją pod wodą.
Długie 12-stki są pod tym względem dużo lepsze.
Jak zawsze trzeba iść na kompromis i uwzględnić preferowany profil nurkowań planując zakup twina lub jednej butli. Zawsze ktoś może powiedzieć że lubi nurkować na strasznym zadupiu z dala od jakiejkolwiek bazy i dla niego zestaw 2* 18 jest optymalny bo można bez dobijania wykonać na nim 3-4 nurki. Sam mam 2*7 i dobrze się pływa, na poważniejsze nurkowania trzeba i tak brać stage z nitroksem na deko, choć pływałem już z 2*10 i ten zestaw wydaje się sensowniejszy.
Wodnik Szuwarek [Usunięty]
Wysłany: 29-01-2005, 16:18
Andrzej Kosko napisał:
Cytat:
Firmy są,ale się nie kwapią-pamiętna sprawa wyciagania zwłok płetwonurka na wrakowisku(ten podział kompetencji...)
Nie kwapia sie bo niewiedzą, nie sa powiadamiane, wszystko w tym Kraju rozchodzi sie poczta pantoflowa a wiele prac wykonuja ludzie do tego nie UPOWARZNIENI I NIE PRZESZKOLENI
TomekR napisał
Cytat:
Czesto wiec zdarza sie, ze wynajeci zostaja nurkowie rekreacyjni: kluby nurkowe, instruktorzy czy prywatni nurkowie.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-01-2005, 18:45
Rysiek napisał/a:
Sam mam 2*7 i dobrze się pływa, na poważniejsze nurkowania trzeba i tak brać stage z nitroksem na deko,
Alternatywnie stage z bottom mix i 50/50 w zestawie na plecach...
Rysiek napisał/a:
choć pływałem już z 2*10 i ten zestaw wydaje się sensowniejszy.
Jest IMNSHO niezbyt ciekawy. Mimo ze nie naleze do wielkolodow, i nie waze zbyt wiele, uwazam ze 2x12 jest o klasy lepszy niz 2x10. W sumie roznica miedzy 2x12 i 2x10 to moze myc zaledwie ~3 kg (lekkie 12'stki waza po ~13 kg, 10'tki ~11,5kg) Wsrod moich znajomych zreszta 2x12 nazywany jest "lady - size".
Jak lubią tak mają. Jestem pod wrażeniem. Moim skromnym zdaniem nurkowanie w zestawie 2x10 czy 2x12 na głębokość 150 cm (tak 1,5 m) w tak cięzkim sprzęcie jest śmieszne... (czy da rade strzelić boje z takiej głębokości?)
Na 1x8 można pływać spokojnie 1,5 godziny ale jak ktoś chce się szarpać z zestawem to spoko, jego wola...
CZY ZAWSZE I WSZĘDZIE D.I.R KRÓLOWAŁ BĘDZIE?
Tak się składa, że brałem udział w tych nurkowaniach. A ty jak pamiętam nie. Nie pisz więc proszę głupot. Głębokości w miejscach poszukiwań są i były różne. Na wodzie metr z kawałkiem nie prowadzono nurkowań. Płytkie miejsca sprawdzano jedynie brodząc, pod kontem tego czy trzeba tam nurkować czy nie. Konfiguracja, którą stosowano (nie DIR - choć tak Ci się zdaje) była optymalna do warunków, czasów nurkowania, wymogów akcji, pory roku i kilku innych założeń. Oświecę Cię tylko z jednym, bo zrobisz sobie krzywdę. Jak nurkujesz w kanale z prądem nie spadającym poniżej kilku węzłów w kierunku morza to weź boję. Gdy urwie się lina, na której pracujesz prędzej cię znajdą na morzu. A w grudniu to zwiększa szansę na przeżycie, nawet w suchym.
Zapraszam na następne akcje Chętnie popatrzę jaką zaproponujesz konfigurację na spędzasz 3-4 godzin w wodzie o temperaturze 0,4 stopnia C, bez możliwości wychodzenia na brzeg. Popatrzę z zainteresowaniem jak się sprawuje pojedynczy automat w tych warunkach (ciężkiej pracy w prądzie) obciążony urządzeniami wypornościowymi. Stres pomijam, bo pewnie przy szukaniu trupa z przed kilku miesięcy i widoczności 10 cm, dla większości nurków nie przekracza przeciętnego. Ciekaw jestem też jak oznaczysz miejsce znaleziska bez boi. Chyba że zakładasz natychmiastowe wydobycie na jackecie. Jednak nigdy się tego nie robi. Poza tym wtedy głównie szukaliśmy samochodu i na jackecie raczej nie się nie uda.
Zapraszam poważnie, chętnie wymienię się doświadczeniami. Możliwe, że niedługo będziemy szukali ciała na niedużych głębokościach. Służby już zrezygnowały. Jak ktoś z dyskutantów jest zainteresowany zapraszam na priv (wymagania- minimum wyższy stopień CMAS lub równorzędny + doświadczenie) Unikniemy opowiastek typu: „ja co prawda nigdy tego nie robiłem ale wiem że ....”
Ostatnio zmieniony przez Hubert Mazurek 29-01-2005, 23:07, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 61 Dołączył: 05 Sty 2002 Posty: 242 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-01-2005, 22:03
Wodnik Szuwarek napisał/a:
Dlaczego w poszukiwaniach biorą udział nie Zawodowcy. Czy niema w kraju jednostek poszukiwawczych albo firm nurkowych ktore poszukiwania prowadza w sposób profesjonalny, biora za to pieniądze i z tego żyja. Znow widać ze prawo w tym kraju nic nie znaczy po co powstała Ustawa z dnia 17 X 2003 o wykonywaniu prac podwodnych i jej rozdział 5 Przepisy Karne??
Gdy służby już odpuszczą, bo kiedyś trzeba, rodzina zaginionych szuka często pomocy właśnie u firm lub fundacji. Nie koniecznie trzeba to robić za kasę. Często wystarczy odrobina współczucia. Jeśli chodzi o tę konkretną akcję, nie miał już kto tego zrobić. My, jako firma zrobiliśmy to dla Fundacji ITAKA za darmo. Profesjonaliści jak to określiłeś (koszalińska jednostka straży pożarnej), oczywiście nam pomagali, zapewniając znaczną część zaplecza logistycznego, oraz służyli konsultacjami dotyczącymi zbiorników i miejsc poszukiwań. Do wody i pod wodę wchodził jednak nasz zespół.
[ Dodano: Sob 29 Sty, 2005 ]
Sandii napisał/a:
Cytat:
Dlaczego w poszukiwaniach biorą udział nie Zawodowcy
To akcja marketingowa nie poszukiwawcza. Celem nie jest znalezienie czego- lub kogokolwiek tylko zrobienie maksymalnego hałasu w mediach.
Cytat ze strony: ["W poszukiwaniach towarzyszyła nam ekipa TVN, pracująca nad materiałem do programu „Pod napięciem”.].
Sandii
ps nie potepiam takich działań marketingowych (sam to robie w ramach swojej pracy) pod warunkiem że nie robi sensacji takich jak w artykule o rabowaniu wraków.
A nie, jesteś Sandi w błędzie Ukrytym celem akcji był faktycznie szum medialny. Media doskonale manipulują opinią publiczną, jednak policja lub jak w tym przypadku agencja detektywistyczna Rutkowskiego przy współpracy z policją posłużyły się manipulacją mediami do sprowokowania sprawców, którzy doskonale ukryli ciała. Nikt o tym oczywiście nie mówi. Nie chodziło tu o marketing, a o czynności operacyjne. Chaotyczne poszukiwania na durzą skalę z odpowiednim nagłośnieniem, dały spodziewane efekty. Program TVN był doskonałym pomysłem, bo jest robiony na żywo w miejscu zdarzenia. Jak się okazało w drugiej części realizowanej później, główny podejrzany stał w tłumie gapiów podczas kręcenia pierwszej części programu (zarejestrowały to kamery) Śledził relacje z postępów poszukiwań. Prawdopodobnie musiał sprawdzić czy nadal wszystko jest dobrze ukryte i tak doprowadził Rutkowskiego do celu.
A co do reklamy, tak na marginesie. Każda strona netowa jest formą reklamy, nasza też. Jak robimy coś ciekawego to o tym piszemy. Oczywiście jak mamy czas pisać, bo wolimy robić następne ciekawe rzeczy i nie o wszystkim piszemy. Dlatego wiele podstronek jest w przebudowie. Jednak zapewniam, tego typu akcje robi się nie dla reklamy. Oczywiście często jakis szum temu towarzyszy, ale nie zawsze. Uważam, że robienie reklamy na ludzkich tragediach jest co najmniej niesmaczne.
Chyba powinienem w tym miejscu podziękować koledze, który komentował jako pierwszy. Znowu wzrosła nam oglądalność strony.
Dzięki za reklamę strony!
ROBAL [Usunięty]
Wysłany: 30-01-2005, 01:31
##wiele prac wykonuja ludzie do tego nie UPOWARZNIENI I NIE PRZESZKOLENI##
hmm..
Czy tylko w nurkowaniu..?
[ Dodano: 30-01-2005, 01:57 ]
Gdybym ja organizował takie poszukiwania to żadna konfiguracja nie była by potrzebna. nikogo bym do wody nie wpuścił... tam nie ma gdzie utopić samochodu(wody dużo, ale płytko). Trzeba było poprosić o pomoc Pana Policjanta od motorówki
Acha, czyli szukaliście samochodu, to ładnie! BRAWO! dla organizatora akcji nurkowej!
Wiek: 61 Dołączył: 05 Sty 2002 Posty: 242 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-01-2005, 01:19
ROBAL napisał/a:
##wiele prac wykonuja ludzie do tego nie UPOWARZNIENI I NIE PRZESZKOLENI##
hmm..
Czy tylko w nurkowaniu..?
[ Dodano: 30-01-2005, 01:57 ]
Gdybym ja organizował takie poszukiwania to żadna konfiguracja nie była by potrzebna. nikogo bym do wody nie wpuścił... tam nie ma gdzie utopić samochodu(wody dużo, ale płytko). Trzeba było poprosić o pomoc Pana Policjanta od motorówki
Acha, czyli szukaliście samochodu, to ładnie! BRAWO! dla organizatora akcji nurkowej!
Pewnie dlatego nikt Cię o organizowanie takiej akcji nie prosił. Popytaj panów strażaków, powiedzą w których miejscach wydobywali samochody z tych akwenów. A jeśli sądzisz, że na 5 m nie można utopić samochodu to się już nie dziwię, że policja w tym kraju nie potrafi nic znaleźć. Na szczęście niekiedy ktoś to zrobi za tych "upoważnionych i przeszkolonych", notabene z publicznych pieniędzy, którzy doskonale chowając się w gąszczu przepisów tak aby się nie przepracować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko