Wysłany: 08-08-2005, 15:25 zasychające gardło podczas nurkowania
Moi drodzy - tylko bez chichów i usmieszków bo kurde mam na serio problem. Strrrraszliwie zasycha mi w gardle jak oddycham automatem z butli. Od razu gryzie i drapie i chce mi się chrząkać i kaszleć. Ja wiem że powietrze z butli jest b.suche ale jak sobie z tym radzić? Czasami jest to nie do wytrzymania i mi przyjemnośc z rybek psuje!!! Jakie macie rady na to? Dzieki z góry!
Słyszałem o takim automacie co zrasza trochę jamę ustną (ale w słonej wodzie chyba nie nadaje) - miał coś w nazwie "Instructor" ale nie pamiętam, bo to była rozmowa przy innym stoliku. Niektórzy trochę "łykają" wody i tyle
Zaraz pewnie ktoś bardziej oświecony ci poradzi jeszcze inne rozwiązania ...
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 08-08-2005, 15:51
Taki system nawilżający stosuje Sherwood (np. w modelu Maximus), ale nie wiem jak to się sprawdza w boju - ostatnio żyję bardzo higienicznie i rzadko kiedy mnie suszy.
Znajomemu, pewiem lekaż (jego kolega zresztą), przypisał jakiś syrop w aerozolu który wpsikiwało się do gardła, w wyniku czego gruczoły produkowały więcej śluzu i było lepiej. Pujdz do lekarza ogólnego i porozmawiaj z nim o problemie, może pomoże.
Albo sprubuj possać pastylkę neoangin przed nurkiem.
eddi73 [Usunięty]
Wysłany: 09-08-2005, 08:06
o ! z tym sprayem i neoanginem niezły pomysł.Wypróbuję w najblizszy weekend. Bardzo Wam dziekuję!
Mnie akurat neoangin wysusza śluzówki. Sądzę, że picie pod wodą, jak zasugerował Martin jest pomysłem dobrym. Albo płukanie ust, póki woda nie za słona.
nawadniac sie duzo przed i po nurkowaniu - tez moze pomoc.
Ja duzo pije (wody!) przed nurkowaniem - fakt ze pozniej jak sie szybko "filtruje" zwlaszcza w zimnej wodzie to jest inny problem..ale o tym pewnie gdzie indziej
Pozdrawiam
Bania
marcin ttt
Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 18 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-08-2005, 09:25
Ja w wodach słodkich stosuję opisany już tu przez Kasię sposób - wyjmuję automat, płuczę usta i gardło wodą i robi się ok. W wodach słonych piję dużo przed nurkowaniem a potem usiłuję często przełykać slinę. Nawet jak jeszcze jest ok, by cały czas gardło nawilżać.
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 10-08-2005, 22:38
Andrzej Kosko napisał/a:
Owszem,jest-kwestia filtrów oraz miejsca w którym sprężarka się znajduje.
IIRC filtr nie lapie wody w fazie gazowej. Moze tylko wylapac wode w fazie cieczy. Dlatego minimalna zawartosc wody w gazie jest rowna calkowitemu nasyceniu tego gazu dla danego cisnienia i temperatury. Jesli jest wiecej, filtr nie zadzialal poprawnie. Ale mowimy nie o "zbyt suchym powietrzu" ale o "zbyt mokrym".
Miejsce gdzie stoi sprezarka nie ma na to najmnieszego wplywu.
mowimy nie o "zbyt suchym powietrzu" ale o "zbyt mokrym
Fakt,palnąłem "babola"
eddi73 [Usunięty]
Wysłany: 12-08-2005, 08:02
a ja się czuję jak "babol" - od baby ma sie rozumieć jak czytam to co napisaliscie. Do mnie trzeba bardziej łopatologicznie, niemniej bardzo dziękuję. Pozdrowionka.
Witam, oczywiście przepłukiwanie ust jest najskuteczniejsze ale nie zawsze możliwe. Może powinnaś się zastanowić czy Twoje oddechy nie są zbyt intensywne i głębokie. Może zmiana sposobu pływania (zmodyfikowana żabka itd) pozwoli na zmniejszenie tempa wentylacji płuc a co zatym idzie wysychania błon śluzowych. Kiedyś często płukałem usta pod wodą ale po zmanie techniki poruszania się nie muszę tego robić i "da się z tym żyć" również oszczędzam dość przy tym dużo powietrza.
Stopień: OWD
Wiek: 50 Dołączył: 18 Sie 2005 Posty: 4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-08-2005, 19:05
Mi to sie coś zdaje, że Ty pewnie masz jakiś trefny automat ........ Hmmmm! Kurcze to niemożliwe przecież sam Ci kupiłem abyss'a (maresiątko). Jak Cię znam (a przez te 11 lat trochę Cię poznałem) to pewnie znowu nie przeczytałaś instrukcji. A tam jak byk (nawet na pierwszej stronie) stoi: JUST ADD WATER.
Nie słuchaj rad o płukaniu ust wodą bo zawsze troche połkniesz. A potem czytam takie newsy na FN, że na POWIDZU ubyło 1,5 metra wody i zamias 46 metrów można zejść już tylko na 44,5. Kochanie ....... światowe zasoby wody słodkiej maleją z dnia na dzień. Jak znam życie to za jakieś 10 lat waląc dupką w dno hańczy na kompie wyskoczy ci ....... 27,8 m.
Zartowałem .....
Ja piję wodę! Zawsze (zraszam) gardziołko. Ale faktem jest , że na powidzu walnąłem z 10 nurów.
Ja mam Sherwooda Maximusa i posiada on system gromadzący wilgoć i nigdy nie narzekalem na suchość w gardle.Jedynym mankamentem jest jego cena,okolo 1990zl.Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko