Można to zrobić na dwa sposoby
1.typowy pralniczy: jak najniższa temp., pranie rzeczy delikatnych, żadnych wybielaczy/usztywniaczy/innych ciekawostek, zastosowaliśmy łagodny "płyn do prania dla dzieci" czy jakoś tak się nazywał...
2.Kupiliśmy zawodowy preparat do "nieśmierdzenia pralki niepłukanej czas jakiś": można ją (piankę) do wanny, stosownym preparatem zasilić w w wannie będącą już wodę i... szurum burum
Tym sposobem można podobno bezproblemowo w pralce (nie próbowaliśmy, ale warto przeczytać co pisze na flaszeczce z "cud preparatem" - to jakiś koncentrat straszliwy i kto wie co może się zdarzyć po wyjęciu pianki z pralki...
Generalnie: praliśmy w pralce robiąc w nich sporo nurkowań i nie zauważyliśmy zgubnego wpływu tego procederu na nasze nurkowe ciuchy
PS.
W żadnej z metod nie prasowaliśmy naszych pianek
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 21-11-2005, 16:16, w całości zmieniany 3 razy
Pranie pianki uskuteczniałem w wannie z letnią wodą i szamponem. Namoczyć ze dwie godziny, pomiętosić i wypłukać. Powiesić do wysuszenia. Pralkę odradzam (zwłaszcza wysokie temperatury i wirowania).
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-11-2005, 16:13
No niestety czasami pianka "wali" strasznie ja swoją płuczę w wode z octem tak na wannę wody 250ml octu . Potem jeszcze raz do czystej zimnej wody i sprawa załatwiona
pozdr Jarek
Niejednokrotnie prałam swoją piankę w pralce, i za każdym razem wychodziła z tego cało Oczywiście przy takim praniu stosuję program dla wełny/jedwabiu, niską temperaturę (u mnie 30 stopni) i płyn do prania tkanin delikatnych. Wirowanie włączam tylko na parę obrotów (właściwie tylko po to, żeby usunąć wodę z bębna pralki). Jeżeli zapaszek pianki mnie nie zachwyca, używam środka do usuwania nieprzyjemnego zapachu neoprenu pt. MIRAZYME (działa).
Pralem pianke w pralce klilkakrotnie i nie zauwazylem niczego niepokojacego. Plyn do
prania tkanin delikatnych program na jedwab (lub inny program z najmniejszymi obrotami)
i bez wirowania. Oczywiscie temeratura na min np. 30 lub 40 C. Potem tylko obwiesic
rzeczona pianke na szerokim w barach wieszaku i juz.
Ja tez w miare regularnie prioe pianke w pralce, program do welny, 20 stopni, zadnego wirowania, plyn Woollite do ubran z lycra.
I poki co pianka jeszcze cala....
Mania
Wiek: 66 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 21-11-2005, 18:31
Witam
Ja piorę piankę regularnie w pralce automat - program jakiś taki normalny (nie bardzo się znam - żona ustawia) , płyn do prania, wszystko jest OK i zauważyłem, że po praniu pianki ludzie na pomoście nie oddalają się odemnie
Alez wcale nie trzeba sikac zeby pianka smierdziala! Wystarczy sie spocic, gdzies zostanie troche wilgoci, czasami nie wysuszysz pianki bo warunki nie pozwalaja itd itp - i predzej czy pozniej trzeba bedzie przeprac
[/center]
Wiek: 57 Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 181 Skąd: Lublin
Wysłany: 22-11-2005, 12:32
Tak, pralka i owszem. Na wszelki wypadek, żeby może się cokolwiek nie poprzecierało, wkładam piankę w poszewke od dużej poduszki. Do prania używam albo specyjałów do prania neoprenu, albo zgodnie z sugestiami kolegów, taki normalny "pożyczony" od kobiety płyn do higieny intymnej (bo ponoc antybakteryjny....)
No i oczy wiście program prania ręcznego, 30 st., itd...
Wiek: 59 Dołączył: 17 Mar 2002 Posty: 152 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-11-2005, 01:05
Ja tez w miare regularnie prioe pianke w pralce, program do welny, 20 stopni, zadnego wirowania, plyn Woollite do ubran z lycra.
I poki co pianka jeszcze cala....
No wiesz co....jezeli to jest TA pianka którą ostatnio widziałem to ... proszę ... nie nazywaj jej CAŁA.
ja tam swoją piankę od czasu do czasu wsadzam na ok.30 min do wanny, w której jest letnia woda z płynem do płukania np. ,,kokolino'' czy jakoś tak, lub płyn ,,K", i pachnie kwiatowo, i jest jak by milsza w dotyku (?miękka jak kaczuszka ) . A tak poza tym, używam pianki podczas ćwiczeń w basenie, i chlor z wody basenowej eksterminuje wszystkie żyjące i śmierdzące rzeczy w mojej piance
yogi [Usunięty]
Wysłany: 25-11-2005, 02:36
Hm Efraim Ryba napisał
Ja tam w swoją po prostu nie sikam a po nurkowaniach solidnie ją płuczę w zwykłaj wodzie i dokładnie suszę. I nie śmierdzi nic a nic
ktos kiedyś powiedział że nurkowie dzielą się na takich co w pianki sikają i na takich co mówią że nie sikają
nie ważne,- jedną z ważniejszych przyczyn pięknych zapachów naszych pianek jest również łuszczący się naskurek,którego chcąc nie chcąc pozbywamy się przez całe nasze życie a on znajduje sobie piekne podłoże aby rozpoczac procesy gnilne, zawiązać grzybnie ,et cetera
również płucze swoją pianke w delikatnych płynach i w letniej wodzie jak na razie się sprawdza . Życzę powodzenia w dalszych doświadczeniach
pozdro yog
Dołączył: 01 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 26-11-2005, 13:22
Dorota i Wojtek napisał/a:
W żadnej z metod nie prasowaliśmy naszych pianek
No to podejście troszkę niepoważne takie... Być może byłby to pierwszy krok do stworzenia suchaczyka metodą a'la Adam Słodowy.
Generalnie moje samopoczucie nie poprawiło się zbytnio. Sikamy, pocimy się, zostawiamy naskórek, pewnie też jakieś chemikalia, którymi traktujemy skórę...
Próbował ktoś naświetlania ultrafioletem, żeby wybić to całe tałatajstwo co żyje w naszych piankach?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko