Nowe plastiki może i szybko przychodzą ale duplikaty już nie (już prawie pół roku i nic)
Chcesz nam powiedzieć, że powiadomiłeś swojego instruktora IANTD o zagubieniu certyfikatu, zapłaciłeś mu za wystawienie duplikatu i przez 6 miesięcy nie otrzymałeś certyfikatu ?
Jak na mój gust, jest to niemożliwe ! Na certyfikat z IANTD czekam zazwyczaj nie dłużej niż kilka dni. Nawet gdyby zdarzyła się jakaś wpadka (błędy na certyfikacie, brak potwierrdzenia wpływu pieniędzy, ...) , to i tak nie powinno to trwać dłużej niż 2 - 3 tygodnie.
Chcesz nam powiedzieć, że powiadomiłeś swojego instruktora IANTD o zagubieniu certyfikatu, zapłaciłeś mu za wystawienie duplikatu i przez 6 miesięcy nie otrzymałeś certyfikatu ?
Nie zaplaciłem bo nie chciał kasy zanim on sam nie otrzyma plastiku (z resztą w hu...a się nigdy z intruktorem nie robilismy) reszta dokładnie tak jak mówisz Waldo.
[ Dodano: 21-02-2009, 15:01 ]
Mój instruktor stwierdził, że chyba prędzej jak mi od nowa wystapi o certyfikat (tak jak bym kurs dopiero robił) bo widocznie duplikat jest w IANTD nie do przeskoczenia.
Na razie jeszcze czekamy - może ktoś tam sie obudzi.
Po tym co sugerujecie jawi mi sie czarny scenariusz (że instruktor palcem nie kiwnął), chociaż nigdy bym go o to nie podejrzewał.
Panowie powiedzcie mi jeszcze czy mozna to sprawdzić ew. samemu wystąpić o duplikat (jeżeli maja bazę danych) ??
Wiek: 53 Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 130 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-02-2009, 12:35
Wystawienie duplikatu to procedura i czas podobny do wystawienia normalnej certyfikacji. Normalnie trwa to kilka dni, moze sie zdarzyc troche dluzej (np. 2 tygodnie) ale to w szczegolnych przypadkach. Nalezy jednak pamietac, ze warunkiem wyslania plastiku jest uregulowanie spraw formalnych z IANTD, co moze byc i w wiekszosci to wlasnie jest powodem przeciagania wszystkiego.
Wiek: 49 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 03-03-2009, 17:55
"Kolega nurkujący już od kilku lat stara mi się to wyperswadować, mówiąc, że Padi jest masowy, komercyjny i że uczą tam pływać na "konika", w przeciwieństwie do IANTD, który jego zdaniem jest o niebo lepszy i faktycznie uczy nurkowania a nie zabawy w wodzie."
Najgorsze co mogleś zrobić to zapytać sie na forum o to, ktora federacja lepsza:-)
Wybierz dobrego instruktora!!!
pozdrawiam.
Wiek: 49 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 04-03-2009, 08:51
styx napisał/a:
Radek, Ty to dopiero musisz mieć zagwostke podczas kursu, czy prowadzić kursantów na konika czy też nie, jak Ty to robisz ?
To nie jest problem - daje wybór kursantom.
Najgorsze to jest to ze jak prowadze Padi to musze pływać na konika sam, a jak IANTD to trzymac trym i to jest trudne.
grzegorz napisał/a:
Pewnie łączy oWD z AOWD,pierwszy w Padi ,drugi w IANTD
Szczerze mówiąc trochę trafileś:-)
To w sumie zależy od ucznia jak sobie radzi i czego oczekuje dalej.
Na każdym kursie szczerze im mowię jaka jest różnica miedzy federacjami, a kursy i tak prowadze podobnie dlatego "nawet" przy PADI zdarzają sie poprawki.
jest równie "dobre" jak pytanie typu "u kogo kurs" i kilka innych "worek czy jacket", "jaki AO", ...
Zależy, kto pyta i jakiej odpowiedzi oczekuje
Wracając do tematu....
Nie chce tylko posiadać plastiku, chce umieć nurkować, ale przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
To tak samo jak z kursem Prawa Jazdy, albo chcesz panować nad pojazdem albo chcesz być tzw "niedzielnym kierowcą"
Pozdrawiam.
[ Dodano: 28-03-2009, 20:38 ]
Plotek napisał/a:
Pytanie o,
nurkowacz napisał/a:
to, ktora federacja lepsza:-)
jest równie "dobre" jak pytanie typu "u kogo kurs" i kilka innych "worek czy jacket", "jaki AO", ...
Zależy, kto pyta i jakiej odpowiedzi oczekuje
Wracając do tematu....
Nie chce tylko posiadać plastiku, chce umieć nurkować, ale przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
To tak samo jak z kursem Prawa Jazdy, albo chcesz panować nad pojazdem albo chcesz być tzw "niedzielnym kierowcą"
Witam wszystkich. CZytając kolejna wypowiedzi nt. PADI v IANTD nabieram przekonania, że te dwie organizacje skierowane są dla dwóch różnych grup potencjalnych nurków. IANTD jest bardziej techniczna - dla tych, którzy chcą się rozwijać kładąc nacisk na technikę, sprzęt, pokonywanie głębokości itd a PADI - rekreacja i w pewnym stopniu dobra zabawa. No i super, ze są to tak różne organizacje. Przecież nie każdy ma ochotę na kursie dla początkujących spawać podlodowo
Pomagam koledze- instruktorowi PADI w prowadzeniu centrum nurkowego (oczywiście nie w prowadzeniu szkoleń - do tego jeszcze długa droga) i przez to mam kontakt z ludźmi, którzy przychodzą często z zapytaniem "ale czy ja dam radę" , "bo mam nadwagę" " bo boję się głębokiej ciemnej wody" itp. PADI wychodzi z założenia, że można pokonywac lęki stopniowo i bezstresowo - dla nich jest ta organizacja.
Wyobrażacie sobie pannę lub dresa którzy pytają: "czy na kursie robione są zdjęcia? Bo fajnie wychodzą na "naszej klasie" Dla nich trym a rym to to samo, zdarzają się i tacy. I co mamy pokazać im drzwi? Chyba, ze chodzi o elitarność nurkowania, jako sportu dla młodych, bogatych i ambitnych ( bo mam wrazenie, że to porównywanie organizacji dla niektórych z tym się kojarzy). Masówka a popularyzacja nurkowania to dwie różne historie.
Znajoma ze swoim facetem robili kurs w CMASIE - brak octopusa, 2om przy linie w zimnej ciemnej wodzie gdzie nie widać było ręki, oszczane, zazwyczaj czarne pianki, broń Boże kolorowe (pedalskie) - niektórzy potrzebują tego typu sprawdzenia się i super...dziś Ci znajomi są w PADI
Ostatnio kolega intruktor wykupił za free dodatkowy basen, bo grupie opornie szło zalewanie maski. Więc tak jak niektórzy już mówili - liczy się serce wkładane w job a nie organizacja.
A przypieprzać można się do wszystkiego: kolega gogolek który twierdzi, że IANTD jest lepsza, ma na awatarze tak założoną maskę co sugeruje "nurka w panice". A z tego śmieją się w PADI już na pierwszych zajęciach OWD
pozdrawiam wszystkich bez względu na organizację - po prostu tych co kochają nura...
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 30-03-2009, 14:04
kalel napisał/a:
Wracając do tematu....
Nie chce tylko posiadać plastiku, chce umieć nurkować, ale przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
To tak samo jak z kursem Prawa Jazdy, albo chcesz panować nad pojazdem albo chcesz być tzw "niedzielnym kierowcą"
Pozdrawiam.
Twoje oczekiwania są jak najbardziej prawidłowe, ale postaraj się sprecyzować co oznacza dla Ciebie pojęcie "umiem nurkować", coś w rodzaju listy:
- znać swój sprzęt
- wyważyć się
- przemieszczać się pd wodą przy najmniejszym wysiłku
- umieć pływań w toni
- zatrzymać w bezruchu
- nie mieć oporów przed zalaniem maski
- kontrolować wynurzanie
- ....
Weź taką listę i znajdź takiego instruktora, który będzie Cię szkolił do czasu aż to Ty nie uznasz, że wszystkie punkty z tej listy masz opanowane i czujesz się w wodzie swobodnie. Wymaga to oczywiście czasu i wielu nurkować. Instruktor który Cie zapewni że będziesz zarąbisty po jego kursie już po 4 nurkowaniach, to osoba którą powinieneś sobie odpuścić.
Jeśli faktycznie chcesz czuć się pewnie pod wodą to zestaw kursu OWD+AOWD to minimum, coś w stylu GUE Rec1., ale to wymaga też większych pieniędzy.
Z kursami jest trochę jak z prawem jazdy, dostajesz plastik, że posiadłeś jakiś zakres wiedzy, który później musisz ćwiczyć zdobywając doświadczenie jeżdżąc po różnego rodzaju drogach.
Pamiętaj, że kursy to rynek, a Ty jesteś marketingowym targetem dla instruktorów i podobnie jak w przypadku zakupu samochodu, możesz chodzić do różnych firm i każdy z dealerów będzie zachwalał to co sprzedaje i psioczył na konkurencję, jednak to Ty masz dokonać wyboru.
Zawsze możesz zrobić OWD np. w dwóch organizacjach lub specjalizacje lub warsztaty i samemu porównać poziom szkolenia. Wbrew pozorom nie jest to głupi pomysł, bo jeśli nie masz sprzętu to może się okazać, że kurs jest tańszy niż wypożyczanie, bicie butli, dojazd itp.
Nie ma prostej odpowiedzi, która organizacja, który instruktor, który zakres szkolenia jest lepszy.
kalel napisał/a:
Wracając do tematu....
... przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia ...
Pozdrawiam.
Podstawy poznasz na kursie OWD, jednak wiedzę o tym jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia możesz zdobyć dopiero na kursie stress&rescue, ale to jeszcze daleko przed Tobą.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 30-03-2009, 14:52
dilmah napisał/a:
Znajoma ze swoim facetem robili kurs w CMASIE - brak octopusa, 2om przy linie w zimnej ciemnej wodzie gdzie nie widać było ręki, oszczane, zazwyczaj czarne pianki, broń Boże kolorowe (pedalskie) - niektórzy potrzebują tego typu sprawdzenia się
Przywracasz mi wiarę w CMASa. Myślałem, że oni tylko w ciepełku... Możesz napisać który klub i gdzie była ta zimna, ciemna woda?
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-03-2009, 15:09
Plotek napisał/a:
Podstawy poznasz na kursie OWD, jednak wiedzę o tym jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia możesz zdobyć dopiero na kursie stress&rescue, ale to jeszcze daleko przed Tobą.
nie to żebym się dziwił ale dlaczego na OWD nie można uczyć "jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia" ?
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 30-03-2009, 18:00
styx napisał/a:
nie to żebym się dziwił ale dlaczego na OWD nie można uczyć "jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia" ?
Styx jeśli Ty uczysz na OWD jak sobie poradzić, płynąc w toni, z wyrwaniem znienacka AO z paszczy z jednoczesnym zerwaniem maski, opanowaniem paniki siebie i biorcy, bez wywalenia na powierzchnię to chwała Ci za to
Ja umiem co najwyżej podać AO, tyle mnie uczono, ale nie mam pojęcia jak opanować osobę, która wpadła w panikę bo np. zamiast przedmuchać AO wciągnęła wodę.
Oczywiście zakres podstaw na OWD obejmuje realne sytuacje bo każda z nich taka jest w trakcie ćwiczenia, ale są to raczej te o mniejszym stopniu złożoności
ale nie mam pojęcia jak opanować osobę, która wpadła w panikę bo np. zamiast przedmuchać AO wciągnęła wodę.
no i tego nie zrobisz..........zanim nie opanujesz siebie
[ Dodano: 30-03-2009, 19:36 ]
dilmah napisał/a:
IANTD jest bardziej techniczna - dla tych, którzy chcą się rozwijać kładąc nacisk na technikę, sprzęt, pokonywanie głębokości itd a PADI - rekreacja i w pewnym stopniu dobra zabawa. No i super, ze są to tak różne organizacje. Przecież nie każdy ma ochotę na kursie dla początkujących spawać podlodowo
chyba zbyt mocno upraszczasz.Uwazasz,ze umiejętność pływania np.bez wzbijania mułu z dna,albo przepłynięcie bez powietrza do dawcy 5-u metrów to umiejętności takie jak spawanie?
Wiek: 52 Dołączył: 26 Lut 2002 Posty: 533 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-03-2009, 10:13
Plotek napisał/a:
Styx jeśli Ty uczysz na OWD jak sobie poradzić, płynąc w toni, z wyrwaniem znienacka AO z paszczy z jednoczesnym zerwaniem maski, opanowaniem paniki siebie i biorcy, bez wywalenia na powierzchnię to chwała Ci za to
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko