Hej Wszystkim!
Zaliczyłam wczoraj pierwsze nurkowanie na wodach otwartych. Przeżyłam i co najwazniejsze obyło się bez paniki:). Miałam jednak ogromny problem z wyrównywaniem ciśnienia. Na około 5-6 m zaczął się okropny ból ucha (mea culpa bo powinnam była wcześniej zacząć dmuchać w nos). Z przystankami, lekkim wynurzaniem się i dmuchaniem w nos udało mi się zejść głębiej do około 12m. Problem zaczął się znów przy wynurzaniu. Instruktor myślał, że wpadłam w panikę, bo cały etap wynurzania spędziłam na prychaniu, kaszlu do automatu a ja po prostu strałam się przełykać ślinę, ruszać żuchwą. Starałąm się też wynurzać powoli, ale ponieważ wynurzaliśmy się w parami kolega ciągnął mnie za szybko do góry. Drugie wejście też było "bolesne" mimo, że dmuchałam w nos od samego początku. W dodatku ból czułam też w drugim uchu. Przeżyłąm, na około 7m wszystko się wyrównało. Ale powrót znów był bolesny - tym razem jednak bez objawów paniki i z większym skupieniem na uszach. Mimo, że minęło już kilkanaście godzin to jednak ciągle czuję "coś" w uchu, słabiej słyszę, ale nie nie boli, coś jak po przewianiu, dłuższym pobycie w wodzie. Mam pytanie, czy takie problemy z wyrównywaniem ciśnienia będę mieć stale czy po iluś tam nurkowaniach się skończą w miarę przyzwyczajania organizmu? Nie chciałabym, by przez taką "Wadę" moja przygoda z nurkowaniem skończyła się tylko na kursie ;/
pozdawiam
m.
MADRAFi [Usunięty]
Wysłany: 21-06-2009, 10:13
Idz do Laryngologa,
Problemy z przedmuchaniem moga sie wiazac albo z wada fizyczna (budowy ucha, nosa, zatok itp) albo z jakas infekcja, zapaleniem itp.
Ostatnio tez mialem problem z uchem i okazalo sie ze mam zapalenie ucha. Wyrok: okolo miesieczny zakaz wchodzenia do wody, latania i antybiotyki + inne leki
teraz jest juz ok
Ostatnio zmieniony przez MADRAFi 21-06-2009, 10:14, w całości zmieniany 1 raz
Dziś miałam powtórkę z rozrywki. Niestety nie mogłam dokończyć ćwiczeń z powodu bólu uszu, mimo ciągłego wyrównywania ciśnienia Muszę zaliczyć laryngologa, bo być może problem tkwi w źle wykształconej / nierozwiniętej trąbce Eustachiusza. Nic na siłę a nurkować będę na pewno, bo już mnie to wciągnęło.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 21-06-2009, 18:31
Witaj,
Jeżeli zbyt późno wykonałaś tzw. przedmuchanie czyli fachowo Próbę Valsalvy to wysoce prawdopodobne jest, że błona bębebkowa została naciągnięta przez różnicę ciśnień w uchu środkowym i uchu zewnętrznym. Objawia się to najczęściej uczuciem pociągania, swędzeniem, delikatnym szumem. Skontaktuj się z lekarzem, który ma pojęcie o nurkowaniu, dobrze jeśli będzie nurkował a najlepiej tzw. lekarzem klubowym KDP/CMAS, szczególnie ze specjalizacją z laryngologii. Jak miałem coś podobnego zajrzeli mi do ucha koleżanka z pracy ze specjalizacją z laryngologii i kolega, który nurkuje i jest właśnie lekarzem klubowym KDP. On powiedział, że mogę nurkować, Ona, że kategorycznie nie. Po miesiącu zajrzał mi drugi raz i powiedział, że teraz już mogę. W międzyczasie zrobiłem blisko 20 nurkowań...
Nie znaczy, że Ona jest kiepszkim laryngologiem, tylko, że nie ma pojęcia o nurkowaniu.
Wiek: 47 Dołączył: 10 Lis 2008 Posty: 16 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-06-2009, 21:12
Hej:)
Ja też na kursie też tak miałem - schodziliśmy po opustówce, nie zdążyłem wyrównać ciśnienia i na 6m ból był taki, że musiałem uciekać do góry. Ale zszedłem drugi raz, powoli, ciągle wyrównując ciśnienie i udało się. Wniosek z tego taki, że każdy musi zanurzać się swoim tempem, bo później nadgonić wyrównania ciśnienia nie da rady. Twój partnur powinien na Ciebie poczekać. Spróbuj też zamiast "dmuchania w nos", zastosować inne techniki - u mnie np. lepiej działa przełykanie śliny.
Wiek: 54 Dołączyła: 10 Kwi 2009 Posty: 73 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-06-2009, 21:16
Twój problem jest mi całkiem bliski, choć przyczyny niekoniecznie muszą być te same. Miesiąc temu, kończąc OWD, dnia drugiego, miałam problem z uszami, właściwie całe nurkowanie bolały mnie uszy. Potem czułam się jakbym trzymała głowę w dzbanku. Po dwóch dniach pognałam do laryngologa. Okazało się, że zebrana woskowina po pierwszym dniu przesunęła się dalej w głąb kanału słuchowego, a w dniu następnym ciśnienie wepchnęło ją na błonę bębenkową i spowodowało popękanie naczyń krwionośnych. Lekarz oczyścił uszy i nakazał czyszczenie ich przed każdym sezonem nurkowy. Głucha byłam przez prawie 3 tygodnie. Następne nurkowanie - zero problemów. Nawet nie przedmuchiwałam uszu, wystarczyło mi zwykłe przełykanie śliny. Jednym słowem - nie ma co analizować samemu. Do lekarza i już
Pozdrawiam
Halszka
Konsultacja z laryngologiem jest oczywiście niezbędna, a ze względu na to, ze uszy bolą również przy wynurzaniu, to w ogóle nie ryzykowałabym już żadnego nurkowania przed konsultacją. Jak się coś zatka mocniej i w ogóle nie pozbędziesz się nadmiaru powietrza z ucha środkowego, to może się okazać że jedyną opcją wyjścia w ogóle z wody jest pęknięcie sobie błony bębenkowej.
Jeśli po wyleczeniu niedrożności trąbek nadal będzie trudno się przedmuchać, to proponuję ćwiczenia na sucho (np. przed telewizorem). Dzięki temu nabieramy wiedzy "jak dmuchnąć, żeby dmuchnięcie było skuteczne"
Ja mam jedną trąbkę mniej drożną i na początku trudno mi było wyrównać ciśnienie w jednym uchu, ćwiczenia na sucho bardzo pomogły.
Wiek: 42 Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 21 Skąd: kraków/Biłgoraj
Wysłany: 22-06-2009, 15:56
hej:d
Na kursie OWD miałem również przygodę z uszami. Po 2 dniach nurkowania obudziłem się z dziwnym uczuciem w jednym uchu tak jakbym miał "dzbanek na uchu". Dzień później miałem nurkować więc wybrałem się do laryngologa, on oczywiście pojęcia nie miał o nurkowaniu więc powiedział że nie mogę nurkować przez kilka tygodni. Jego diagnoza "niedrożna trąbka Eustachiusza" . Następnego dnia zanurkowałem na 21m, z uszami nie miałem większych problemów. Z mojego doświadczenia z lekarzami jest tak, że diagnoza jest wydawana na chybił trafił jak pomogło to ok, a jak nie szukamy dalej. Jeżeli planujesz wizytę u laryngologa upewnij się że ma jakiekolwiek pojecie o nurkowaniu, a nie profilaktycznie będzie Cie odciągał od nurkowania.
No i się udało. Dziś dokończyłam wody otwarte. Obyło się bez bólu. Robiłam wsio co przykazane: przełykałam ślinę, ruszałam żuchwą jak krowa i dmuchałam nosek. Oczywiście laryngologa też zamierzam odwiedzić, tak gdyby takie problemy miały się pojawić ponownie w przyszłości. 3 dni jednak z kroplami w uszach + waciki zrobiły cuda i mogłam dziś się nacieszyć rybkami
Pozdrawiam.
martucha
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 02-10-2010, 15:10
witajcie.
Zarejestrowałam się przed chwilą na forum, gdyż szukałam informacji na temat przyczyn i radzenia sobie z problemami usznymi. Jestem w trakcie kursu OWD - wczoraj zaliczałam pierwsze wody otwarte i musiałam zakończyć nurka na 5 metrach, chociaż w planie było zejście do 9 m. Nie mogłam wyrównać ciśnienia w uszach (w ogóle ten pierwszy mój nurek to lekka porażka, ale nie poddaję się ).
Po wyjściu z jeziora wydawało mi się, że problem ustał do momentu, kiedy skorzystałam z chusteczki higienicznej - tak strzeliło mi w uszach, że w pierwszej chwili w ogóle nie powiązałam tego huku ze sobą, tylko zdezorientowana myślałam, że strzeliło coś w okolicy
Od wczoraj też próbuję "przedmuchiwać uszy na sucho" i za każdym razem "trzaska" mi w uszach, które się zatykają. Poza tym w prawym uchu czuję lekki ból promieniujący do żuchwy (nie panikuję, ale martwię się, bo zamierzam dokończyć kurs).
Tu wracam do powodu zarejestrowania się na forum - zauważyłam, że jest wielu userów z 3Miasta, stąd moja prośba - czy ktoś mógłby podać mi na priva namiary do laryngologa właśnie z 3Miasta lub okolic, znającego się na problemach nurków?
Byłabym zobowiązana i z góry dziękuję za pomoc.
Ostatnio zmieniony przez pomorzanka 02-10-2010, 15:10, w całości zmieniany 1 raz
Od wczoraj też próbuję "przedmuchiwać uszy na sucho" i za każdym razem "trzaska" mi w uszach, które się zatykają
To dobrze, mnie też tak "trzaska". Gorzej że coś Cie boli w tym jednym uchu ale to może być chwilowe nadwerężenie błony po tym wczorajszym nurku - albo zwyczajnie Cię przewiało.
nie wiem, co masz na mysli przez trzaskanie. co do bolu: wstrzymaj sie z nurkownaiem az przestanie bolec, udaj sie szybciutko do laryngologa.mozesz tez napuscic sobie kropelki, np antotalgin (te sa na pewno bez recepty)
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 02-10-2010, 17:34
no cóż - słowa, zwłaszcza pisane, nie są w stanie opisać odczuwanych wrażeń Jednak - dmucham w nosek, słyszę trzask, uszy się zatykają i po chwili odtykają (prawe jakby nie do końca).
Ostatnią rzeczą, jaką akurat ja będę robić, to kontynuowanie nurkowania z jakimkolwiek dyskomfortem, nie mówiąc już o bólu.
Nie chcę także leczyć się przez internet, nie oczekuję uspokojenia, poklepania po plecach i zachęty do dalszego nurkowania. Mam wrażenie, że problem muszę skonsultować z laryngologiem.
Więc - dokładnie tak, jak napisałam w swoim poście inauguracyjnym: szukam laryngologa w 3Mieście ze znajomością specyfiki nurkowej. Szukanie w googlach nie przyniosło efektów, więc pomyślałam, że może na forum nurkowym znajdę pomoc.
Przejrzałam tematy, znalazłam dwa lub trzy z podobnym apelem, ale bez odpowiedzi (na zadane pytanie).
Ciężko mi uwierzyć, że w tak dużej aglomeracji, jaką jest 3Miasto, z dużą ilością nurków, nie znajdzie się szukany przeze mnie specjalista. Może być w 3Mieście, może być w "małym 3Mieście" albo we Władysławowie, Pucku czy Helu.
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
ednak - dmucham w nosek, słyszę trzask, uszy się zatykają i po chwili odtykają (prawe jakby nie do końca).
Czyli tak jak powinno być, zwiększasz ciśnienie w przestrzeniach wewnątrz-czaszkowych (zatoki, ucho środkowe) i słyszysz specyficzny "trzask" - ja to odczuwam jako takie jakby "wydęcie" błony bębenkowej a potem ciśnienie uchodzi jeśli próba robiona była na powierzchni, i uszy się odtykają. Na pewno instruktor Ci to tłumaczył.
pomorzanka napisał/a:
nie oczekuję uspokojenia, poklepania po plecach i zachęty do dalszego nurkowania
a ja sie niespecjalnie przejmuje tym czego Ty oczekujesz, Ty coś piszesz, ja coś pisze - oboje mamy prawo sobie cośtam pisać.
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 02-10-2010, 19:01
Miły Maciej napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
ednak - dmucham w nosek, słyszę trzask, uszy się zatykają i po chwili odtykają (prawe jakby nie do końca).
Czyli tak jak powinno być, zwiększasz ciśnienie w przestrzeniach wewnątrz-czaszkowych (zatoki, ucho środkowe) i słyszysz specyficzny "trzask" - ja to odczuwam jako takie jakby "wydęcie" błony bębenkowej a potem ciśnienie uchodzi jeśli próba robiona była na powierzchni, i uszy się odtykają. Na pewno instruktor Ci to tłumaczył.
pomorzanka napisał/a:
nie oczekuję uspokojenia, poklepania po plecach i zachęty do dalszego nurkowania
a ja sie niespecjalnie przejmuje tym czego Ty oczekujesz, Ty coś piszesz, ja coś pisze - oboje mamy prawo sobie cośtam pisać.
oj ... tam - nie obruszaj się Przede wszystkim dzięki za odzew
Może jestem ciut przewrażliwiona - z uwagi na pracę widziałam sporo nieszczęść spowodowanych lekkomyślnością. Mój wczorajszy dziewiczy nurek na wodach otwartych uznaję za nieudany. Oczywiście, że mogę pogadać z instruktorem, jednak trochę mi to nie wystarcza (chociaż mam do niego pełne zaufanie).
Przez kilkadziesiąt lat życia (jak ten czas leci) nie raz, nie dwa dmuchałam z zatkanym nosem i odczuwam różnicę od czasu wyjścia wczoraj z jeziora.
Samo nurkowanie też związane było z dużym bólem ucha, a potem krwistym katarem.
Chciałabym skonsultować się z laryngologiem, stąd moja prośba o pomoc. To wszystko
Oj tam, oj tam - ja się nie obruszam
Prawdopodobnie duży ból ucha pod wodą był spowodowany tym że nie udało Ci się skutecznie go przetkać (tak jak to czynisz na powierzchni). Czasem tak jest że jak nie przetkasz ucha zawczasu to potem im głebiej tym trudniej wyrównać - trzeba wtedy trochę wypłycić, dmuchnąć i jeszcze raz spróbować głebiej sie zanurzyć.
Ale ten krwisty katar to jak najbardziej wskazanie żebys odwiedziła lekarza. Kolega miał kiedyś mimo braku jakiegokolwiek bólu zawsze trochę krwi w masce na koniec nurkowania i któregoś razu na drugi dzień po wypadzie na nura stracił słuch na ok miesiąc. W tej chwili, 2 lata po wydarzeniu nadal ma odczuwalny ubytek słuchu - lekarze nie wiedzieli co robić, uraz był totalnie nietypowy, nic go nie bolało jak wracaliśmy.
Jestem tanatologiem a nie laryngologiem, więc może nie do końca postępuję fachowo, ale przed nurkowaniem pryskam Oxymetazolin do obu dziurek (mówiąc precyzyjniej: do obu dziurek w nosie). Ułatwia to znacznie wyrównanie ciśnień zarówno przy zanurzaniu jak i wynurzaniu ( z czym miałem początkowo problemy). Ponoć takie postępowanie jest karygodne i niedopuszczalne.
Może tak jest - choć pływam z ppO2 max 1.3. Ale kto wie co może na mnie czyhać ...
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-10-2010, 18:01
beroduar napisał/a:
Jestem tanatologiem a nie laryngologiem, więc może nie do końca postępuję fachowo, ale przed nurkowaniem pryskam Oxymetazolin do obu dziurek (mówiąc precyzyjniej: do obu dziurek w nosie).
ykhm..
no średnio fachowo, zwłaszcza jeśli np. jesteś na wyjeździe i robisz przez 5 dni po 2 nury..
wysusza to niestety paskudnie śluzówkę co może powodować podrażnienia, mikrourazy i dalsze konsekwencje....
dlatego warto najpierw rozpoznać problem lekarz laryngolog
może jesteś alergikiem? może miałaś jakiś uraz? zap. ucha, zatok, gardła?
może rzeczywiście węższa trąbka?
na wiele problemów jest rozwiązanie.
krople do nosa też można stosować, ale nie każde i nie każde każdemu pomogą.
reszta na PW
[ Dodano: 04-10-2010, 18:08 ]
jeśli chodzi o lekarzy na Pomorzu - szukaj tutaj.
nawet jeśli nie jest napisane "specjalizacja otolaryngologia" można zadzwonić do któregoś z nich, na pewno poleci kogoś znającego się na rzeczy u kogo można zrobić badania laryngologiczne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko