Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Zrecenzujcie sprzęt
Autor Wiadomość
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2009, 09:41   

A co z konsolą? Nie przeszkadzały mi dodatkowe opory. Natomiast szorowała non stop po wszystkim pode mną. O ile mało mnie obchodziło, czy komuś mącę wodę o tyle same badziewia w konsoli się rysują i niszczą. Do tego, żeby jako tako trafić na kompas, wolę go mieć przed nosem w osi ciała. I do takiej pozycji wychodzi mi, że musi być na dłoni. Zaletą konsoli jest prawie notoryczny trening wycinania, wyplątywania i uwalniania z wodorostów, poręczówek, żyłek czy elementów wraku. Po czymś takim, mało który zaczep zaskoczy.
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 07-08-2009, 09:46   

TomS napisał/a:
hubert68 napisał/a:

do Egiptu to 3 mm zupełniewystarczy

Bardzo karkołomne stwierdzenie. Wiele zależy od osobnika i pory roku a nawet formy wyjazdu (stac/safari).
Osobiście zimową porą poniżej 5mm bym nie brał.

Fakt, ja generalnie nie marzną :-D . Co nie zmienia faktu, że zamiast grubszej pianki rozważyłbym powłokowy suchy...

jacekplacek napisał/a:
hubert68 napisał/a:

Na manometrze było 40 bar


Bo był zepsuty manometr, nie automat.

Nie Jacku. Na brzegu sprawdziliśmy innym zestawem. We fkaszce pozostało jeszcze około 40 bar. Oddając automat poinformowałem w CN, że jest popsuty. Mam nadzieję, że naprawili... :-D Ale uraz do automatów na M mi pozostał. To było w maju zeszłego roku-jeszcze razem nie nurkowaliśmy :-D (nad brzegiem zorientowałem się, że mój automat nadal wisi w domu, od tego czasu wchodzę do wody już tylko z moimi automatami).
Ostatnio zmieniony przez hubert68 07-08-2009, 10:09, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 10:01   

Cytat:
Automat od początku źle podawał. W trakcie wynurzania, na jakichś 16-18 m, gdy partner wisiał na moim oktopusie, automat przestał podawać w ogóle. Na manometrze było 40 bar.


Hmm... OOA, które zdarzyło się na głębokości >18m, 40 atm we flaszce... Gdzie tu planowanie? Gdzie tu rock bottom? Gdzie tu DIR?
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 07-08-2009, 10:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tom_wie 



Stopień: P2
Kraj:
Peru

Wiek: 42
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 395
Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 07-08-2009, 10:12   

jacekplacek napisał/a:

A czy osobę nieprzytomną, utrzyma twarzą do góry?


Osoba nieprzytomna pozostawiona sama na powierzchni wody ma większe zmartwienia.
Tak to sobie tłumaczę :ping:
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 07-08-2009, 10:15   

piotr_c napisał/a:
Hmm... OOA, które zdarzyło się na głębokości >18m, 40 atm we flaszce... Gdzie tu planowanie? Gdzie tu rock bottom? Gdzie tu DIR?
hubert68 napisał/a:
To było w maju zeszłego roku

Dlatego właśnie, po takich sympatycznych doświadczeniach dla twardzieli, :bee; Jacek w stycniu nie miał jakichkolwiek problemów, by "namówić" mnie na fundy. Dlatego właśnie teraz jest DIR, planowanie nawet szuwarowych nurków, minimum gas itd.
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 10:21   

hubert68 napisał/a:
Jacek w stycniu nie miał jakichkolwiek problemów, by "namówić" mnie na fundy.


Właśnie o to mi chodziło. Hubert, Ty po prostu w tym CMAS'ie byłeś niedoszkolony i to dlatego GDF stało się dla Ciebie takim objawieniem. Gdybyś wcześniej trafił na dobrego instruktora, GDF nie byłby już dla Ciebie aż tak drastyczną różnicą.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 07-08-2009, 10:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2009, 10:35   

piotr_c napisał/a:
Hubert, Ty po prostu w tym CMAS'ie byłeś niedoszkolony i to dlatego GDF stało się dla Ciebie takim objawieniem.

P-1: mogli niedoszkolić. Ale P-2!? A wrakowo-morskie? A SS1? A może chodzi o całościowe podejście? Oczywiście, ja mam tandencyjne, bardzo negatywne nastawienie do KDP CMAS uważając ich szkolenia za przestarzałe, powierzchowne i niekompetentne.
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 10:53   

jacekplacek napisał/a:
P-1: mogli niedoszkolić. Ale P-2!?


Jeśli to, o czym pisze Hubert, miało miejsce po P2, oznacza to jedynie tyle, że szkolenie było źle przeprowadzone (no... chyba że to Hubert się nie przykładał :ping: ), nie oznacza jednak, że GDF jest aż tak drastycznie lepszy od kursu w innej organizacji, przeprowadzonego przez dobrego instruktora.

Wojtek Filip to podobno świetny instruktor. Może to kwestia instruktora a nie przełomowego programu GUE?
 
 
tom_wie 



Stopień: P2
Kraj:
Peru

Wiek: 42
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 395
Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 07-08-2009, 10:58   

To jest w większości kwestia instruktora (wydaje mi się że takie konkluzje już tu kiedyś padły).
No sorry ale pilnowania tego, żeby nie zabrakło gazów pod wodą to wbijali mi już od P1 może nie było to tak fajnie ponazywane jak w GUE ale było.
A jak ktoś wychodził z wody z mniej niż 50 atm. w butli to nie dostawał deseru :ping:
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2009, 11:23   

No i kontekst poszedł się... Hubert napisał, że powietrze w butli było, przestał podawać automat(co skojarzyłem z innym przypadkiem, kiedy manometr pokazywał stale 50bar) Fakt, że partnurowi brakło powietrza, znaczy tylko tyle, że nurkowanie z przygodnym partnerem niesie ze sobą więcej atrakcji niz nudna egzystencja ze stałym :D
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 11:41   

jacekplacek napisał/a:
Hubert napisał, że powietrze w butli było, przestał podawać automat(co skojarzyłem z innym przypadkiem, kiedy manometr pokazywał stale 50bar)



Pozwól że zacytuję słowa samego Huberta:

hubert68 napisał/a:
Na brzegu sprawdziliśmy innym zestawem. We fkaszce pozostało jeszcze około 40 bar.


Awaria automatu to osobny problem. Nawet gdyby automat nie był uszkodzony, mielibyśmy nadal OOA na 40atm na 18m - a takiego nurkowania prawidłowo zaplanowanym nie można nazwać.

A dlaczego nie można? Tego chyba nurkowi GUE nie muszę tłumaczyć.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 07-08-2009, 11:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Przemo_C 
Moderator Grupy


Kraj:
Jamaica

Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 697
Skąd: P-ń
Wysłany: 07-08-2009, 11:57   

piotr_c napisał/a:
...Wojtek Filip to podobno świetny instruktor. Może to kwestia instruktora a nie przełomowego programu GUE?

Dokładnie o to chodzi. W mojej niezbyt wprawdzie długiej karierze nurkowej widziałem 2-3 ludzi bezpośrednio po OWD uczciwie przeszkolonych. W żadnym z tych wypadków kurs nie trwał trzy dni i nie kosztował 700zł..
Ostatnio zmieniony przez Przemo_C 07-08-2009, 11:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 12:14   

Przemo_C napisał/a:
W mojej niezbyt wprawdzie długiej karierze nurkowej widziałem 2-3 ludzi bezpośrednio po OWD uczciwie przeszkolonych.


To również kwestia indywidualnych predyspozycji i szybkości uczenia się. Większa liczba instruktorów GUE i absolwentów GUE REC1 szybko zweryfikuje, czy GUE "jest lepsze" w swej istocie.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 07-08-2009, 12:15, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Przemo_C 
Moderator Grupy


Kraj:
Jamaica

Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 697
Skąd: P-ń
Wysłany: 07-08-2009, 12:25   

piotr_c napisał/a:
To również kwestia indywidualnych predyspozycji i szybkości uczenia się. Większa liczba instruktorów GUE i absolwentów GUE REC1 szybko zweryfikuje, czy GUE "jest lepsze" w swej istocie.

Podobno kiedyś było tak, że można było zapłacić za kurs i nie dostać certyfikatu? Teraz chyba wszyscy mają predyspozycje?
Ja wierzę w selekcję instruktorów (także trzeba mieć predyspozycje) i metodykę Gue, miałem okazję się o tym przekonać, oczywiście znam także innych świetnych szkolących w innych federacjach, jest ich jednak niewielu.

Kiedyś wymyśliłem, żeby w celu poprawienia jakości szkoleń zlikwidować wszystkie platformy w naszych wodach, mogłoby to spowodować rewolucję. :zdz:
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 12:37   

Przemo_C napisał/a:
Podobno kiedyś było tak, że można było zapłacić za kurs i nie dostać certyfikatu? Teraz chyba wszyscy mają predyspozycje?


Nie wiem jakie są wymagania na GUE Rec1, ale wyobraź sobie sytuację, w której 20% podchodzących do kursu go nie przechodzi. Co w takiej sytuacji się stanie? Możliwe są dwa scenariusze:

1. malejąca liczba kursantów spowoduje, że instruktorzy zaczną delikatnie przymykać oko na pewne niedoskonałości i GUE zacznie wypuszczać "średnio" dobrze wyszkolonych REC1.

2. odpływ liczby kursantów spowoduje, że udział GUE w rynku szkoleń rec będzie znikomy, ale będą wypuszczać tylko dobrych nurków.

Jaka będzie rzeczywistość? Zobaczymy wtedy, gdy ludzi z REC1 będziemy mogli spotkać na nurkowiskach, bo jak na razie to całe REC1 to taki biały kruk.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 07-08-2009, 12:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
paweel 

Stopień: OWSI
Kraj:
Poland

Wiek: 44
Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-08-2009, 12:43   

No nieźle się rozpisaliście:)
Dla mnie to tym lepiej ponieważ dowiaduje się coraz więcej.
Ja OWD robiłem prawie miesiąc, ale mogę bez przeszkód przystępować do AOWD.
Na Instruktora nie mogę narzekać - naprawdę dobrze trafiłem. Nie było żadnej masówki a nurkowania były bardzo kameralne.

Trochę jednak mieszacie mi w szykach tymi skrzydłami....muszę to poważnie przemyśleć.
z drugiej strony na razie to pełna rekreacje się u mnie odbywa.

Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie.
 
 
Przemo_C 
Moderator Grupy


Kraj:
Jamaica

Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 697
Skąd: P-ń
Wysłany: 07-08-2009, 13:03   

Piotr, dlaczego chcesz dyskutować o Gue, to jest problem uniwersalny, ustaliliśmy, że kierownicę trzyma instruktor, więc może tu potrzebna jest kontrola jakości. Znam przykład gdzie instruktorem został gość nurkujący rok, w dużych firmach szkolą za darmo divemasterzy w ramach swoich asyst więc o czym mówimy? Nie da się ożenić "dobrze" i "tanio" musimy powoli do tego przywyknąć. Inaczej dalej budujemy naszą ulubioną narodową fikcję, zobacz ile tego jest:
- kursy na prawo jazdy uczące zdawać egzaminy zamiast uczyć jeździć,
- kontrola techniczna pojazdów, czyli wirtualny przegląd samochodu za 100zł.
- 130 aborcji rocznie w PL
- 70% lewych rencistów
itd. można by wymieniać i wymieniać, jesteśmy w tym mistrzami świata.

Ale dajmy spokój bo temat był wałkowany wielokrotnie i będzie nadal, bez końca, a koledze wątek zaśmieciliśmy.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2009, 13:34   

piotr_c napisał/a:
, mielibyśmy nadal OOA na 40atm na 18m - a takiego nurkowania prawidłowo zaplanowanym nie można nazwać.

I u się kłaniają różnice w podejściu. CMAS(i chyba PADI też - w innym wątku padło) w sytuacji OOA uczy spierniczać na maksa, czyli 18m/min z pominięciem przystanku bezpieczeństwa. 40 bar w 15-stce to aż nadto.
rush napisał/a:
A przyrządy nie potrzebne bo chodzi tylko o wynurzenie na powierzchnię a więc o te maks 2,5 min (zakładając 40m jako maksymalną głębokość i nie więcej niż 18m/min przy wynurzeniu)

Zakładając inne podejście: trochę zabraknie :)
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 07-08-2009, 13:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 07-08-2009, 13:49   

jacekplacek napisał/a:
i chyba PADI też - w innym wątku padło


Na ile pamiętam moje ćwiczenia w PADI na OWD, robiliśmy to z przystankiem, tyle że jakoś mocno skróconym by nie marnować czasu. Może się jakiś instruktor PADI wypowie?

Pisząc o niedoszkoleniu, miałem również na myśli, jak to w DIR'rze mówicie: "buddy awareness". To, że jeden partner znajdzie się w sytuacji OOA, to wina całego zespołu. Nurkując z przypadkowym partnerem tym bardziej należy kontrolować jego ssanie. Czy tylko GUE uczy tego na swych szkoleniach? Nie.
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 07-08-2009, 13:52   

Zrobiło się o mnie to uzupełnię. Miałem P1, partner AOWD. Kiedy zaczęliśmy się wynurzać pokazał mi brak gazu, podałem nu oktopus i wkrótce potem san stwierdziłem OOG. Pokazałem brak gazu i na powierzchnię i się wynurzyliśmy. Nie wiem czy było to na 18, 16 czy 14 m, jakoś nie czułem potrzeby w tym momencie odczytywania głębokości... Oktopus podałem partnerowi na 18 m, wypływaliśmy po bardzo łagodnym stoku w stronę brzegu.
Acha, planowanie było typowo rekreacyjne - pływamy do 50 bar i się wynurzamy. :-D
Wkrótce potem wypływałem z 20m bez automatu w ustach ale to było już na kursie P2 :-D
Piotrze, EAN, podlodowe, czy warsztaty pływalnościowe robiłem u instruktorów IANTD, przewinąłem się też przez warszaty jaskiniowe u bardzo dobrego instruktora z NAUI. Czy jestem niedoszkolony? Z pewnością w dalszym ciągu nie jestem jeszcze wyszkolony, tak jak bym chciał.
Ostatnio zmieniony przez hubert68 07-08-2009, 14:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed