Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
GUE DIR Fundamentals
Autor Wiadomość
Przemo_C 
Moderator Grupy


Kraj:
Jamaica

Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 697
Skąd: P-ń
Wysłany: 07-08-2009, 12:06   GUE DIR Fundamentals

Ponieważ pojawia się na forum wiele opinii o gue/dirze oderwanych od rzeczywistości spróbuję odczarować trochę wyobrażenia o tym wklejając opis kursu GUE Fundamentals jaki kiedyś napisałem na forum naszego klubu.

Zawartość kursu nie jest tajemnicą, jednak jest tyle detali (pięć dni pracy i dyskusji przez 16 godzin dziennie), że trudno to jakoś rozsądnie opisać.

Ja podzieliłbym opis GDF na etapy:

1. Praca nad pozycją i trymem, związane z tym poprawki w ułożeniu ciała i regulacje sprzętu (pasy, balast itd.), celem jest doprowadzenie do tego, żeby zatrzymać się w dowolnym momencie nurkowania i bez zbędnych ruchów i korekt stać w miejscu, umożliwia to prawidłowe wykonywanie deco, jest ciepło (jak lecisz na nogi to gaz w ss przesuwa się do góry). Ważnym elementem jest doprowadzenie do swobodnego sięgania do zaworów. Teraz można spokojnie przejść do skilsów.

2. Skilsy -

BASIC 5
1. Wyjęcie automatu podstawowego z ust (za wąż, nigdy za puszkę), włożenie z powrotem.
2. Wyjęcie automatu podstawowego z ust, przejście na backup (można wcześniej sprawdzić czy backup podaje gaz przez wciśnięcie przycisku na puszce), wpięcie podstawowego w d-ring, wypięcie podstawowego, sprawdzenie czy podaje, wyplucie backupu i zamiana na podstawowy.
3. Zmodyfikowany S-drill – symulacja OOG, podanie gazu do wirtualnego partnera. Podanie automatu podstawowego (za wąż), do przodu wyprostowaną ręką, z pochyleniem głowy ułatwiającym rozwinięcie węża, następnie luzujemy wąż z pod aku, przekładamy kabel latarki z dołu na górę (w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara), sprawdzamy czy cały wąż został uwolniony, sprawdzamy czy nie krzyżuje się kabel od latarki.
I powrót, przekładamy kabel latarki z góry na dół (w kierunku zgodnym do ruchu wskazówek zegara), wkładamy wąż za aku, robimy pętlę i zakładamy na głowę, sprawdzamy podstawowy i wyciągając backup, przechodzimy na główny.
4. Zalanie maski i oczyszczenie z wody (w normalnym cyklu oddechowym).
5. Zdjęcie i założenie maski.

V-DRILL

1. Sprawdzenie backupu, zakręcenie prawego zaworu z jednoczesną sygnalizacją latarką, po wykorzystaniu gazu z głównego, przejście na backup, wpięcie głównego w d-ring. Odkręcenie prawego zaworu, wypięcie głównego, sprawdzenie głównego, przejście na główny.
2. Zakręcenie separatora z jednoczesną sygnalizacją latarką, po zakręceniu znak ręką nad głową, że zakręcony. Odkręcenie separatora.
3. Przełożenie latarki do prawej ręki (trzymanie za korpus, nie goodman). Zakręcenie lewego zaworu z jednoczesną sygnalizacją latarką, wypuszczenie gazu z backupu, odkręcenie lewego zaworu, sprawdzenie backupu. Przełożenie latarki.
4. Zmodyfikowany V-DRILL, przekręcenie o pół obrotu każdego zaworu w celu sprawdzenia ich stanu, przy kontroli lewego, przełożenie latarki do prawej ręki (trzymać za korpus).

S-drill - na różne sposoby i w różnych zaskakujących momentach.
Bojka.
Ratownictwo.

Wszystkie powyższe elementy należny wykonywać w miejscu, czyli nie przesuwać się w płaszczyźnie poziomej i góra, dół (dopuszczalne odchylenie +/- 0,5m). Wszystko odbywa się w zespole, asekuracja (nigdy nie róbcie v-drilla bez asekuracji i powiadomienia partnera, można zrobić sobie krzywdę nawet na płytkiej wodzie), komunikacja itd.. Celem zebrania kilku czynności w pakiet basic5 jest nauczenie się panowania nad oddechem, czyli niezależnie od tego co się dzieje oddychamy cały czas tak samo. Np. przy zdjęciu maski, każdy ma odruch by wziąć głęboki wdech, podobnie przy oczyszczaniu jej z wody, niestety wtedy odlatujesz do góry. Maskę można przedmuchać na spokojnie dwoma wydechami.
Naturalnym odruchem przy wykonywaniu jakiegoś trudnego elementu po raz pierwszy jest zatrzymywanie powietrza w płucach, robiąc to samo dziesiąty raz już się nie spinamy. Dlatego należny ćwiczyć.

3. Sposoby poruszania się pod wodą (kraul, zmodyfikowany kraul, frog, zmodyfikowany frog, helikopter, backkick).

4. Cały czas szlifuje się procedury funkcjonowania zespołu, jak pływać w zespole trójkowym, dwójkowym, jak komunikować się światłem, nowe znaki, bezpieczeństwo, rozwiązywanie w zarodku sytuacji awaryjnych.

GUE EDGE - procedura przed samym nurkowaniem na powierzchni (po briefingu).

G goal - cele, krótkie przypomnienie celu nurkowania
U unified team - wskazanie lidera, kolejności w zespole
E equipment - sprzęt (zm. s-drill, zm. v-drill, inflator, spłuczka, kieszenie, latarki, backupy, ciśnienie, bąble)
E exposure - czas, głębokość, limity
D deco - jakie deco, jakie gazy, profil wynurzenia
G gas managment - kiedy wracamy, minimum gaz, jak pokazujemy
E environment - otoczenie, warunki w środowisku, wpływ na bezp. (sieci, łodzie, prądy itp).

5. W trakcie kursu, jakby sama, dopracowuje się konfiguracja sprzętowa, oczywiste staje się dlaczego latarka musi być na lewej ręce, co i dlaczego w której kieszeni, jak wpinać karabinki, gdzie je przywiązać, jak układać węże, dlaczego ważna jest dobrze dopasowana maska i dziesiątki innych detali.

6. Teoria, od nowa nitrox, planowanie nurkowania, reguły minimum deco, minimum gas, różne sposoby planowania rezerw gazów itd..

Tak naprawdę to wszystko co napisałem znajduje się na kursach nurkowych większości organizacji, różnice są niewielkie. GDF (gue dir fundamentals) porządkuje to wszystko, szlifuje i odpowiednio akcentuje to co jest najważniejsze czyli bezpieczeństwo.

Najlepszym przykładem jest procedura Gue Edge, czyli zestaw czynności wykonywanych przed zanurzeniem, sprawdzenie partnerskie, najczęściej lekceważona zasada przez nurków. Ile razy zanurzyliście się bez wpiętego suchara, z zaplątanym, przyciętym gdzieś wężem głównego AO, a nawet z zakręconym zaworem?

Ja w DIRze nie widzę żadnych czarów to po prostu zbiór zasad dobrego, bezpiecznego nurkowania, nie widzę tez sensu robienia z czegoś co może poprawić bezpieczeństwo tajemnicy. Warto również wiedzieć, że DIR to nie tylko GUE, nurkując dużo każdy dojdzie do podobnych wniosków. IANTD, uczy nurkować wg tych samych zasad, nie nazywa ich się tak jak w GUE ze względów marketingowych, korzenie są wspólne, wymyślone przez Shecka Exleya i opisane przez Billa Hogartha Maina.
 
 
Maciek_nurr 


Stopień: P1
Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 73
Skąd: Pławno
Wysłany: 08-08-2009, 00:32   

Bardzo fajny merytoryczny post. W wrześniu podchodzę do GDF w wersji Tech więc, chętnie czytam wszelkie opinie na temat tego kursu.

Pozdrawiam!
Maciek
 
 
 
jaros4 



Stopień: Rugby-Oświęcim
Kraj:
Jamaica

Wiek: 57
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1787
Skąd: oswiecim
Wysłany: 08-08-2009, 04:34   

DIR jest DO DUPY.no moze z wyjatkiem backkicku.ekscytujace ;fuck:
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 08-08-2009, 11:23   

jaros4 napisał/a:
DIR jest DO DUPY.no moze z wyjatkiem backkicku.ekscytujace ;fuck:

Cóż za elokwencja? :rozpacz:
jaros4, czy powyższe stwierdzenie to jest Twoje motto życiowe?

Przemo_C, dzięki za ciekawy post. Z DIR'em chyba faktycznie jest tak, że niby wszyscy wszystko wiedzą, ale w sumie to nikt nie wie o co tyle szumu. Dlatego taka prezentacja z dobrym opisem, który klarownie opisuje wszystkie aspekty może wiele wyjaśnić.

Szkoda tylko, że zapewne szybko z tego wątku zrobi się kolejna pyskówka :(
 
 
jaros4 



Stopień: Rugby-Oświęcim
Kraj:
Jamaica

Wiek: 57
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1787
Skąd: oswiecim
Wysłany: 08-08-2009, 15:00   

prywatnie,nie nazekam.natomiast to wszystko o czym pisze przemo to chleb powszedni nurkowania.po latach uprawiania tego sportu albo sie utopisz albo nabiezesz odpowiednich nawykow.Czysta komercha,nic wiecej.
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 08-08-2009, 15:24   

jaros4 napisał/a:
Czysta komercha,nic wiecej.


Ale przyznasz, że ludzie muszą z.... czegoś żyć , a drudzy..... czymś żyć. I jak im dobrze to niech to robią. Mnie to nie przeszkadza.
A przy okazji to dowiedziałem się, że robię jakieś "skilsy"- przez tyle lat robiłem i nie wiedziałem co robię. :ping:

Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 08-08-2009, 15:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 08-08-2009, 16:11   

jaros4 napisał/a:
natomiast to wszystko o czym pisze przemo to chleb powszedni nurkowania.po latach uprawiania tego sportu albo sie utopisz albo nabiezesz odpowiednich nawykow.Czysta komercha,nic wiecej.

Mi podoba się idea systemu szkoleń, dzięki któremu nurek nie potrzebuje kilku lat na to aby się przekonać, że to co robi można robić bezpieczniej.
Komercyjna strona działalności organizacji GUE mi również nie bardzo pasuje ale to oddzielny wątek. Zresztą komercja to nie jest jakieś przekleństwo. Jeśli coś dobrze sprzedaje to świadczy to o trafionym pomyśle na produkt. GUE jest tak samo komercyjną organizacją jak każda inna.

Cytat:
Ja w DIRze nie widzę żadnych czarów to po prostu zbiór zasad dobrego, bezpiecznego nurkowania, nie widzę tez sensu robienia z czegoś co może poprawić bezpieczeństwo tajemnicy. Warto również wiedzieć, że DIR to nie tylko GUE, nurkując dużo każdy dojdzie do podobnych wniosków. IANTD, uczy nurkować wg tych samych zasad, nie nazywa ich się tak jak w GUE ze względów marketingowych, korzenie są wspólne, wymyślone przez Shecka Exleya i opisane przez Billa Hogartha Maina.
_________________


Powyższy fragment postu napisanego przez Przemo_C oponenci DIR powinni sobie dokładnie przeczytać.
Ostatnio zmieniony przez TomekP 08-08-2009, 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
styx 



Stopień: IANTD NTx Instructor
Kraj:
USSR

Wiek: 49
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 1731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-08-2009, 10:08   

Być może oponenci DIR wcale nie są oponentami "systemu" czy jak by tych zasad nie nazwać (bo też je stosują w tej czy innej formi) tylko czasem nachalnej ich promocji a wręcz udowadnianiu że nurkujący wedle innych zasad balansują co nurkowanie na granicy światów.

A nie DIR czyni dobrego nurka, zresztą ślepe trzymanie się tych zasad w każdych warunkach dowodzi tylko tego że nie czujemy chyba tematu do końca.
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 09-08-2009, 10:32   

styx, zauważ tylko że większość tej nachalnej promocji jest uprawiana przez nurków których nie można znaleźć na liście osób które ukończyły kurs GUE. Zresztą lista ta jest baaaardzo krótka w porównaniu do innych organizacji.
Jedna z zasad GUE głosi, że nurek nie DIR też może być dobrym nurkiem :)
Sam nie jestem GUE'owym nurkiem, ale kilka razy zdarzyło mi się z takowymi nurkować i nigdy nikt z nich nie próbował mnie przechrzcić. Za to bardzo często słyszałem krytykę mojej konfiguracji zawierającej np.klamerki w uprzęży od nurków którzy nie są GUE ale chcą być DIR.

Dyskusja o GUE nie była chyba celem postu Przemo_C, może więc porozmawiajmy o jego opisie kursu ?
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 09-08-2009, 12:33   

Plotek napisał/a:
Jedna z zasad GUE głosi, że nurek nie DIR też może być dobrym nurkiem


Gdzie tę zasadę znalazłeś? Możesz podać jakieś źródło? Pytam z czystej ciekawości.
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 09-08-2009, 15:01   

Źródło www.nurkomania.pl

5. Not using DIR doesn't make another diver poorly trained or poorly informed. While DIR produces some excellent divers due to a very well though out training regime, the majority of the best tech divers in the world remain non- DIR.
To, że ktoś nie stosuje DIR - nie znaczy, że jest źle wyszkolony czy ma małą wiedzę. Choć DIR poprzez dobrze przemyślany reżim szkoleniowy "produkuje" czasem doskonałych nurków - większość najlepszych nurków technicznych na świecie pozostaje nie- DIR.
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 09-08-2009, 17:00   

Proponuję dopisać jeszcze jedno przykazanie z Nurkomanii :

10. DIR isn't a religion. If you follow that path, beware of becoming evangelical about it. You can expect the same reaction given to a religious group that shows up on your doorstep uninvitied and tells you you're going to hell unless you conform to their way of thinking.
DIR nie jest religią. Jeśli idziesz tą drogą, uważaj byś nie stał się ewangelistą czyli nawracającym innych. Możesz spodziewać się tej samej reakcji ze strony innych grup religijnych jakie spotkasz na swojej drodze - oni też każą ci iść do diabła, gdy nie podzielasz ich sposobu myślenia.

Powinien to przeczytać na pewno Hubert :pa: ( i kilkoro innych też :ping: ) Tekst... jakby ktoś przeczytał pyskówkę z tematu "Kurs OWD (PADI) zrobiony w Egipcie"
I na pewno też dalszą część tekstu traktującą o tym do kogo skierowany jest DIR , o sprzęcie, itd.
Rozumiem że główny tekst jest autorstwa Andrzeja Kasińskiego. Chylę czoła , sporo mądrych zdań.
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 09-08-2009, 17:41, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 09-08-2009, 18:37   

Pozostajac bliskim merytoryce twojej wypowiedzi, musze zaprotestowac jego formie:
piotrkw napisał/a:
You can expect the same reaction given to a religious group that shows up on your doorstep uninvitied and tells you you're going to hell unless you conform to their way of thinking.

piotrkw napisał/a:
Możesz spodziewać się tej samej reakcji ze strony innych grup religijnych jakie spotkasz na swojej drodze - oni też każą ci iść do diabła, gdy nie podzielasz ich sposobu myślenia.

Rozumiem, ze tlumaczenie nie musi byc doslowne, ale Twoje zmienia nieco sens zdania.
A wracajac do meritum sprawy to pelna zgoda - nic tak nie zaszkodzilo ideologii DIR, jak nachalna propaganda jedynie slusznej drogi, w wykonaniu kilku bardzo wokalnych jej przedstawicieli.
Z drugiej strony, to nie powod, zeby odpowiadac tym samym. Nie bylem na kursie GUE i nie sadze, abym kiedykolwiek sie wybral - uzywam innej techniki nurkowania, ale z przyjemnoscia przeczytalem informatywny post Przemo_C - do tej pory sadzilem, ze fundamentals to glownie cwiczenia z plywalnosci.
pozd
Tomek
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 09-08-2009, 19:17   

Tomek , to nie moje tłumaczenie, i nie ja to napisałem, to dosłowny cytat z Nurkomani z której cytował przedmówca.

Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 09-08-2009, 19:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
grzegorz 



Stopień: instruktor IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 22 Sty 2002
Posty: 1294
Skąd: Poznań
Wysłany: 09-08-2009, 21:47   

piotrkw napisał/a:
A przy okazji to dowiedziałem się, że robię jakieś "skilsy"- przez tyle lat robiłem i nie wiedziałem co robię.

i fajnie,ze je robisz,przede wszystkim dla siebie i bezpieczeństwa innych,ale....

dzisiaj wróciłem z Powidza gdzie ze względu na powiazania kursowe co tydzień przebywam,nurków dziesiatki,dosłownie,moze nawet powyzej setki w jednym miejscu w Kosewie.Zadna grupa oprócz zorganizowanych grup z Nautici od Krzycha Janickiego nie robiła zadnych omówień i sprawdzeń sprzętu i zgodnosci konfiguracji przed zanurzeniem.Po prostu,ubierali się,wchodzili,uzgadniali gdzie chcą płynąć,najczęściej słyszane przeze mnie zdanie to "zobaczymy ile wyjdzie nam gazu" to będziemy weryfikować nura.Pod wodą ci ludzie wpadali nam na głowy,kopali płetwami,spadali na plecy...pewnie kazdy z nich pytany później czy robi odprawę i sprawdzenie sprzętu i celów przed nurkiem,odpowie,ze oczywiście:)a jak jest to niestety smutna prawda.Poczucie pewnosci siebie u ludzi ,którzy maja butelkę na plecach,wzrasta lawinowo w stosunku do tych ,którzy pływaja sobie po powierzchni w celach typowo rekraacyjnych,niestety do czasu kolejnego głupiego wypadku, typu jak ten w Piechcinie."Głupi" oczywiście w cudzysłowie,w końcu zginął człowiek.
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 09-08-2009, 22:05   

piotrkw napisał/a:
Tomek , to nie moje tłumaczenie, i nie ja to napisałem, to dosłowny cytat z Nurkomani z której cytował przedmówca.

Mea culpa! upss Naleza Ci sie przeprosiny.
pzdr
T
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 09-08-2009, 23:49   

Plotek napisał/a:
Źródło www.nurkomania.pl


To co zacytowałeś, nie jest częścią oficjalnej filozofii GUE. NIESTETY nie jest.

Nie pochodzi też z Nurkomanii. To częśc posta ze Scubaboard, autorstwa człowieka o nicku Bradymsu , instruktora SSI, który najwidoczniej poirytowany nachalnością internetowych apostołów DIR'a, opracował te właśnie 10 przykazań:

http://www.scubaboard.com/forums/57614-post6.html

To, co napisał, dotyczy tego czym DIR'owcy _powinni_ się kierowac, a o czym niestety ci "najbadziej" ewangelizujący świadkowie Halcyona nie pamiętają.


Swoją drogą, szkoda że na Nurkomanii zabrakło linka do źródła.



[ Dodano: 10-08-2009, 00:16 ]
Jeśli kogoś interesuje bliżej zakres GDF i włada przyzwoicie angielskim, można ściągnąc z netu ten oto dokument: http://www.frogkick.dk/GUE/FundiesBookWeb.pdf
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 10-08-2009, 00:18, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 10-08-2009, 08:59   

grzegorz napisał/a:
Po prostu,ubierali się,wchodzili,uzgadniali gdzie chcą płynąć,najczęściej słyszane przeze mnie zdanie to "zobaczymy ile wyjdzie nam gazu" to będziemy weryfikować nura

Jak sam zauważyłeś, takich jest najwięcej. W ten sposób, każdy, odbiegający od tej większości jest postrzegany jako swego rodzaju dziwak. Po co pływalność, planowanie, omówienie? Goście chca tylko zanurkować, wejść na 10-20m(czasem zaszaleć z jakimś "rekordem") i wszystko. Nie giną nagminnie, spędzają miło czas. Ktoś tu fajnie napisał, że nurkowie techniczni na grupach dyskusyjnych są nadreprezentowani. Mi zapadło w uszy, że kiedy nurkowanie staje się pasją, wynurzenie jest sytuacją awaryjną. I na to zboczenie, trzeba brać sporą poprawkę. A nie licytować, kto ma większe odchyły ;)
 
 
Przemo_C 
Moderator Grupy


Kraj:
Jamaica

Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 697
Skąd: P-ń
Wysłany: 10-08-2009, 12:03   

jacekplacek napisał/a:
... każdy, odbiegający od tej większości jest postrzegany jako swego rodzaju dziwak. ...
Nigdy (nad wodą) nie spotkałem się z żadną świadczącą o tym reakcją, częciej można fajnie pogadać o różnicach, detalach konfiguracji itp..

W ogóle, nurek nad wodą jest mniej awanturujący się niż w necie. :ping:

piotrkw napisał/a:
...Powinien to przeczytać na pewno Hubert :pa: ( i kilkoro innych też :ping: ) ....
Dla mnie ich postawa jest w dużej części zrozumiała. Po różnych kursach, z różnymi instruktorami lepszymi i gorszymi, powiedzmy "średnimi", trafia człowiek na instruktora jakby z innej bajki, pełen profesjonalizm, w każdym aspekcie: teoria, praktyka, sposób przekazywania wiedzy i przede wszystkim ambicja!!! by jak najlepiej klienta wyszkolić, żadnych kompromisów, dróg na skróty, trener w pełni zaangażowany w swoje zadanie, w takich warunkach kursant bardzo szybko robi postępy i powoli traci dystans do rzeczywistości, nie chce już nurkować tak jak wcześniej, i szkolić się tak jak wcześniej.

Cała tajemnica i marketing Gue to ostra selekcja i system szkolenia instruktorów oraz działający system oceny. Znam ludzi którzy po takim spotkaniu długo nie mogli dojść do siebie, byli w szoku, że zajęcia mogą się odbywać na takim poziomie. Ostatnio w Chorwacji rozmawiałem z dwoma Dir Holendrami, mieli identyczne obserwacje i kompletny brak dystansu, jeden z nich szkolił się u Richarda Lundgrena, a drugi u Mario Areny, przypomnijcie sobie też relacje ludzi z zajęć z Andrew Georgitsisem czy Achimem Schlöffelem.
To jest pierwsza liga instruktorów, po takich kursach wiesz czego chcesz i nie dasz się już namówić na jakiś nibykurs.

Na szczęście jest coraz więcej takich którzy zrozumieli z czego wynika sukces w/w i zaczynają iść tą samą drogą, rozwijają się i starają oferować najwyższą jakość. Po fundach robiłem advanced nitrox w IANTD i widziałem, że można, trzeba tylko się starać , mieć zapał i ambicję by nie robić dziadostwa.
 
 
MarcinPrzybylakWro 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-08-2009, 12:28   

Plotek napisał/a:
styx, zauważ tylko że większość tej nachalnej promocji jest uprawiana przez nurków których nie można znaleźć na liście osób które ukończyły kurs GUE.

Plotek bardzo słusznie zauważył.

To nie nurkowie GUE robią ta nachalną promocje tylko nurkowie "pseudo DIR", czyli tacy co maja sprzęt podobny do DIR, ale szkoleń w GUE żadnych nie robili.
Sam niestety tak kiedyś robiłem. upss

W kwestii krytyków.
Zauważcie, że Ci co krytykują GUE tak naprawdę nie mają pojęcia co to wogóle jest GUE. Większość z nich:
- nie spotkała się nigdy z żadnym nurkiem, który szkolił się w GUE.
- nie dyskutowała z żadnym nurkiem GUE
- nie zadała sobie trudu żeby chociaż przeczytać co to jest GUE
-...itd.
Długo można by tak wymieniać.

To tak jak by ktoś krytykował np. Toyotę choć nigdy w życiu nią nie jeździł. Cenna natomiast będzie wypowiedź posiadacza Toyoty.
Tak samo jest ze szkoleniem. Cenne są opinie tych którzy przeszli szkolenie w GUE.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed